Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę

01.04.23, 11:08
Specjalista patrzy na sprawę. Nie ma niemieckiego pochodzenia. Być może dlatego formułuje opinie w sposób nie spotykany w Polsce.


Prof. Samuele FURFARI

Profesor geopolityki Université Libre de Bruxelles. Autor książek dotyczących uzależnień energetycznych krajów w kontekście polityki globalnej. Prezes Europejskiego Stowarzyszenia Inżynierów i Przemysłowców.

wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-samuel-furfari-czy-polska-odrzuci-zla-polityke-energetyczna-narzucona-przez-niemcy/




Polska dobrze wie, co musi zrobić. Chciałbym, aby przejęła inicjatywę w zmianie polityki Brukseli/Strasburga, aby porzuciła sny, które doprowadziły nas do kontroli Władimira Putina nad naszą suwerennością energetyczną – pisze prof. Samuele FURFARI

Wojna na Ukrainie boleśnie ujawnia kilka niepowodzeń Unii Europejskiej. Ale podkreśla też wielkość narodu polskiego. Europejczycy są pełni podziwu dla odpowiedzialności władz i mieszkańców Polski, zwłaszcza za ich wielkoduszne przyjęcie Ukraińców uciekających przed śmiercią w wyniku niesprawiedliwej wojny prowadzonej przez Rosję. Ale, jak zawsze, w nieszczęściu można znaleźć rozwiązania, które pozwolą uniknąć w przyszłości takich samych trudności.

Obiektywnie rzecz biorąc, to energia znajduje się w centrum tej katastrofalnej sytuacji. Gdyby Rosja nie była tym, co geolodzy nazywają geologicznym skandalem, światowym gigantem w dziedzinie zasobów energetycznych (20 proc. światowego gazu, 6 proc. światowej ropy i 15 proc. światowego węgla), nie doszłoby do tego. To właśnie to bogactwo niezbędnej energii, energii, której świat tak bardzo potrzebuje, daje Władimirowi Putinowi buławę. Co więcej, UE jest w dużym stopniu uzależniona od rosyjskiej energii. Z jednej strony ze względów historycznych, ponieważ kraje, które ucierpiały pod dyktaturą sowiecką, musiały być klientami ZSRR. Z drugiej strony ze względu na to, że na wolnym rynku logiczne wydaje się kupowanie tam, gdzie cena jest niska, a biorąc jeszcze pod uwagę bliskość dostawcy, tak właśnie było w przypadku Rosji.

Rosnące zapotrzebowanie na energię doprowadziło do dalszego silnego uzależnienia UE od Rosji. Rosyjski gaz stanowi 45 proc. importu państw członkowskich UE. To import rzędu 150–170 mld m3 rocznie, w zależności od tego, jak bardzo surowe są zimy. Rosyjska ropa naftowa i produkty ropopochodne stanowią 33 proc. naszego importu, węgiel – 26 proc., a uran – 20 proc. Nie należy lekceważyć importu rosyjskiego oleju napędowego, ponieważ trudności administracyjne w UE i nadmierne ograniczenia środowiskowe osłabiły przemysł rafineryjny w Europie. Tak więc rafinerie rosyjskie, które nie podlegają naciskom ekologów w Brukseli/Strasburga, funkcjonują częściowo na potrzeby zasilania naszych pojazdów.

Od lat ostrzegam przed błędną polityką energetyczną UE. Pracując przez 36 lat jako urzędnik wyższego szczebla w Dyrekcji Generalnej ds. Energii Komisji Europejskiej i wykładając geopolitykę energetyczną na różnych uniwersytetach przez 19 lat, uważałem i nadal uważam, że mam odpowiednie doświadczenie, by ostrzegać o tych kwestiach. Ale zielone zaślepienie (albo jakieś inne) jest w Brukseli/Strasburgu całkowite, więc nie udało się wnieść racjonalności do tej debaty.

Winne Niemcy

Wielokrotnie ostrzegałem przed konsekwencjami, jakie może mieć dla UE podążanie za niemiecką doktryną polityki energetycznej. Po wyborach 26 września 2021 r. rząd Berlina wraz z Partią Zielonych uparcie opowiada się za Energiewende. Wende oznacza „zwrot”, co UE przetłumaczyła na „transformację”. Ich polityka polega na promowaniu energii wiatrowej i słonecznej „za wszelką cenę” (w jednym z krajów UE o najmniejszym nasłonecznieniu), zaprzestaniu lokalnego wydobycia węgla brunatnego (najtańszego paliwa kopalnego na świecie) oraz zamknięciu w pełni sprawnych elektrowni jądrowych, które mogłyby działać jeszcze przez kolejne 20 lat.

Kraj, który chciał zrezygnować z paliw kopalnych i energii jądrowej, stał się uzależniony od rosyjskiego gazu w stopniu wykraczającym poza zdrowy rozsądek. Problemem nie jest gaz. Problemem jest nadmierne poleganie na gazie pochodzącym z jednego tylko kraju. Niemieccy ekolodzy skutecznie sprzeciwili się różnym planom budowy terminali gazowych na Morzu Bałtyckim, za których pośrednictwem miałby być importowany ciekły gaz ziemny. Dla nich taki terminal oznaczałby utrwalenie importu energii ze źródeł kopalnych: dwa gazociągi z Rosji – tak, terminale gazowe otwarte na świat – nie. Zaskakujące rozumowanie. Prawie wszystkie morskie państwa członkowskie UE posiadają jeden lub więcej terminali LNG. Francja posiada trzy porty LNG, Włochy również trzy, Hiszpania siedem, a Polska i pobliska Litwa po jednym. Jak możemy godzić się na pouczanie w sprawach energetycznych przez tak kiepskiego stratega?

Niemcy popełniły wszystkie błędy w dziedzinie energetyki i poniosą poważne tego konsekwencje. Podążając za ekologicznymi organizacjami pozarządowymi, Niemcom prawie udało się narzucić reszcie UE rezygnację z energii jądrowej. Zielona doktryna, którą Niemcy narzucają Polsce i innym państwom członkowskim, to z jednej strony iluzja redukcji globalnej emisji CO2, a z drugiej rezygnacja z energetyki jądrowej. Ta niechęć do energii jądrowej prowadzi do postrzegania polityki energetycznej wyłącznie przez pryzmat energii elektrycznej. Jest to poważny błąd, ponieważ zapotrzebowanie na energię elektryczną stanowi w UE średnio tylko 23 proc. końcowego zapotrzebowania na energię. Główną energią końcową jest ciepło, dlatego 70 proc. gazu ziemnego zużywanego w UE służy do produkcji ciepła. Jak Niemcy będą ogrzewać domy i fabryki i jak będą produkować ciepło, którego potrzebują wszystkie procesy przemysłowe?

Ta niechęć do energetyki jądrowej, pomijająca podstawowe zapotrzebowanie na ciepło, doprowadziła do nieuzasadnionego uzależnienia od energii rosyjskiej. W 2019 roku Niemcy zaimportowały 84 mld m3 gazu, z czego 51 mld m3 pochodziło z Rosji. Gazociąg Nord Stream 1, który omija Ukrainę, Białoruś i Polskę, poprowadzony przez Morze Bałtyckie, jest eksploatowany od 2011 roku i może przesyłać 55 mld metrów sześciennych rocznie, a nowy gazociąg Nord Stream 2 tyle samo. Posunięto się nawet do tego, że przygotowano się do importu wodoru z Rosji w ramach projektu pirolizy gazu ziemnego – dzięki temu rozwiązaniu węgiel powinien pozostać w Rosji, a rzekomo zielona energia powinna trafić do Niemiec. Przystępujące do tego projektu państwa miały być jeszcze bardziej zależne od Moskwy i zmusiły całą UE do przyjęcia ich utopijnej polityki wodorowej. Potępiłem tę utopię w mojej książce The Hydrogen Illusion.

Jednak najdziwniejsze w przypadku tak dużej gospodarki jest to, że nie zbudowała ona ani jednego terminalu gazowego, który mógłby przyjmować tankowce przewożące skroplony gaz ziemny (LNG), co umożliwiłoby dostawy z rynku światowego, gdy oczywistą receptą na tanią energię jest dywersyfikacja źródeł.

Co więcej, Niemcy starają się zakazać używania węgla. Tymczasem górnicy na Śląsku mają gorzką świadomość konsekwencji takiego zakazu. Wydaje się, że ekolodzy, przy finansowym wsparciu Gazpromu, zrobili też wszystko, by zdezawuować gaz łupkowy, który występuje w wielu krajach europejskich, w tym w Polsce.

To, czy chcą być ekstremistami, to ich sprawa. Problem polega na tym, że ze względu na swoją potęgę gospodarczą, a co za tym idzie – polityczną – Niemcy narzuciły swoją doktrynę całej Unii Europejskiej, która przełożyła ją na Europejski Zielony Ład. Angela Merkel zaaranżowała tę politykę, a Ursula von der Leyen wprowadza ją w życie przy współudziale Fransa Timmermansa. Komisja zmusiła Polskę i inne państwa członkowskie do zastosowania się do niemieckich nakazów.
    • pepe49 cd 2 01.04.23, 11:09
      Jest jeszcze wiele do powiedzenia na temat ekologicznego szaleństwa Niemców, ale to, co opisałem jako zdradę energetyczną, jest już wystarczająco widoczne, abym mógł przejść do sedna sprawy.
      Polska może odwrócić tę niedopuszczalną sytuację

      Dzięki funduszom europejskim, którymi zarządza Komisja Europejska, z wykorzystaniem różnych instrumentów, w tym błędnie nazwanego „Funduszu sprawiedliwej transformacji”, przeznaczonego na pomoc regionom, które będą musiały podporządkować się zielonej polityce, Brukseli/Strasburgowi udało się narzucić swoją zieloną wizję, wydając miliardy euro. Rząd polski próbował stawiać opór, ale ze względu na izolację, jak i zagrożenia finansowe i inne musiał zrezygnować. Śląsk skorzysta z tego funduszu, ale pod warunkiem, że zamknie swoje kopalnie, podczas gdy Polska potrzebuje energii, aby zapewnić dobrobyt swojej ludności i utrzymać zatrudnienie w regionie, który zostanie zrestrukturyzowany dopiero za kilkadziesiąt lat.

      Węgiel jest dla Polski atutem. Nikt nie może powstrzymać jej przed jego wydobyciem i spalaniem. Artykuł 194 ust. 2 Traktatu lizbońskiego daje państwom członkowskim pełne prawo do eksploatacji swoich zasobów i wykorzystywania energii w sposób preferowany przez te państwa. Jednak poprzez politykę klimatyczną Bruksela i Strasburg omijają tę wolność, karząc tych, którzy się do niej nie stosują. W Zielonej księdze z października 2000 roku w sprawie bezpieczeństwa dostaw energii ówczesna Komisja Europejska uznała, że należy pozostawić „bazę” wydobycia węgla, aby zapewnić bezpieczeństwo dostaw energii w UE. Taką bazą jest Polska. Ponieważ ekstremiści w Niemczech nie chcą wykorzystać swoich ogromnych zasobów taniego węgla brunatnego, zgodnie z unijną strategią bezpieczeństwa dostaw energii konieczne jest utrzymanie wydobycia węgla. Widzieliśmy już, do czego prowadzi strategia, która ogranicza możliwości.

      Konieczny jest powrót do wydobycia gazu łupkowego, który mogłyby wykorzystać Polska i inne kraje UE. Ma go również Ukraina. Polska ma tu do odegrania podwójną rolę. Ale aby to osiągnąć, musimy mówić, wyjaśniać i uczyć, że ekolodzy oszukali nas, piętnując gaz łupkowy. W swoich książkach pokazuję, że obawy przed zanieczyszczeniami spowodowanymi szczelinowaniem hydraulicznym są tylko pretekstem do zatrzymania rodzimego wydobycia gazu w UE. Obecnie wolimy importować ten gaz z Teksasu, niż produkować go we własnym zakresie. Czy postępujemy makiawelicznie, pozostawiając zanieczyszczenia Teksasowi i korzystając z jego gazu? A może Teksańczycy są mądrzejsi od nas, sprzedając nam gaz, który wydobywają bez zanieczyszczania środowiska, a który moglibyśmy wydobywać sami?

      Mówi się, że podstawowym dogmatem Niemiec jest rezygnacja z energii jądrowej na zawsze. Udało im się zmusić Komisję Europejską do zawarcia go w projekcie opublikowanym w kwietniu 2021 roku. Na szczęście 11 państw członkowskich, w tym Polska i Francja, sprzeciwiło się temu zakazowi, który jest sprzeczny z Traktatem lizbońskim. Pod koniec grudnia 2021 roku Komisja niechętnie potwierdziła, że energia jądrowa jest jedną z opcji energetycznych przyszłości. Sama debata na ten temat jest dowodem na manipulowanie Traktatem lizbońskim. Jestem zaskoczony tym, że jedno z ważnych państw członkowskich UE, jakim jest Polska, tak długo tolerowało to odstępstwo od Traktatu. Odstępstwo, które trwa, skoro pani komisarz Margrethe Vestager ogłosiła w styczniu ubiegłego roku, że tylko odnawialne źródła energii będą mogły otrzymywać pomoc publiczną, a co więcej, może być ona hojna. Należy pamiętać, że ze względu na brak zaufania do narodu polskiego Sowieci zezwolili wszystkim swoim satelitom na posiadanie energii jądrowej, z wyjątkiem Polski. Te zaległości w zakresie energii przyszłości należy szybko nadrobić. Polski rząd słusznie stawia na tę energię.

      Nie zapominajmy o tym, że – jak już powiedziano – energia elektryczna nie jest największą pod względem ilościowym formą zużycia energii. Polska potrzebuje ogrzewania – dlatego też w przeszłości dobrze sprawdzało się łączenie produkcji energii elektrycznej z produkcją ciepła. Ten efektywny sposób wykorzystania energii musi zostać utrzymany, dlatego należy kontynuować kogenerację energii elektrycznej i ciepła oraz oczywiście wykorzystywać innowacje w zakresie efektywności energetycznej w sieciach cieplnych. W tym celu trzeba kontynuować czyste wykorzystanie węgla w elektrociepłowniach.

      Gaz oczywiście pozostanie ważnym źródłem energii na całym świecie, a więc także w Polsce. Nie musi on jednak pochodzić z Rosji, przynajmniej nie w przeważającej części i nie tak długo, jak długo będzie trwał autokratyczny reżim. Polska miała zatem podstawę, by zbudować terminal gazowy na wybrzeżu Bałtyku w Świnoujściu – największy terminal gazowy w Europie Środkowej. Słuszne było podpisanie długoterminowych kontraktów z Qatargas, a także z Cheniere na import gazu z Luizjany. Kiedy podpisywano te długoterminowe kontrakty, niektórzy krytykowali polskie władze. Co ówcześni krytycy mówią dzisiaj?

      Innym sektorem, niszczonym przez oś Berlin-Bruksela-Strasburg, jest motoryzacja. Piętnowanie przez ekologów pojazdów z napędem spalinowym – w rzeczywistości ich niechęć dotyczy samochodów, niezależnie od rodzaju energii wykorzystywanej do ich napędu – powoduje, że pojazdy elektryczne są promowane w tempie nie do przyjęcia i nierealistycznym. W Polsce działa wiele firm produkujących części samochodowe. Czy są w stanie dorównać pędowi chińskiego przemysłu samochodowego, bo to właśnie czeka rozwój pojazdów elektrycznych? Chińczycy nie tylko dysponują minerałami, które pozwolą im zdominować światowy rynek samochodów elektrycznych (to samo dotyczy energii odnawialnej), ale także ich siła robocza, która nie korzysta z takiej ochrony socjalnej, jaką mamy w UE, daje im przewagę konkurencyjną, której nie da się pokonać.

      Doprowadzenie do sytuacji, w której w 2035 r. obowiązywać będzie zakaz ruchu pojazdów z napędem spalinowym, jest błędem na polu energetycznym, geopolitycznym i społecznym. Polska powinna z większą determinacją sprzeciwiać się destrukcyjnemu planowi Komisji Europejskiej.
    • pepe49 cd 3 01.04.23, 11:13
      Polska potrzebuje dużo taniej i wydajnej energii, dlatego musi bronić swojej energetyki węglowej i (w przyszłości) jądrowej. Pokazuje, że postąpiła mądrze, działając odwrotnie niż Niemcy. Dlatego dziś powinna przejąć inicjatywę, sprzeciwiając się zielonej polityce Berlina, Brukseli i Strasburga. Polska może być liderem powrotu do fundamentalnej idei niezależności energetycznej, która musi być podstawą polityki wszystkich państw, a więc i Unii Europejskiej, co nie stoi w sprzeczności z koniecznością ograniczania marnotrawstwa poprzez zwiększanie efektywności energetycznej wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Zglobalizowany rynek z wieloma źródłami, takimi jak rynek ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego oraz uranu, jest gwarancją niezależności krajów-odbiorców. Monopole lub quasi-monopole, do których dążono lub które akceptowano, są nie do przyjęcia. Orientacja organów władzy niemieckiej i europejskiej na pojedyncze rozwiązania, wiatraki, rosyjski gaz, pojazdy elektryczne, chińskie panele słoneczne – zwiastuje kaskadę nieszczęść.

      Jeśli mają być wykorzystane fundusze odbudowy po covidzie, ani jedno euro nie powinno być wydane na bezużyteczne turbiny wiatrowe i panele słoneczne. Od czasu pierwszego szoku naftowego w 1973 roku Unia Europejska promuje transformację energetyczną, oferując ogromne dotacje na rzecz energii odnawialnej. W UE dzięki dotacjom, które są pokrywane z podatków i rachunków za energię elektryczną, energia wiatrowa i fotowoltaiczna stanowią łącznie 2,9 proc. zapotrzebowania na energię pierwotną. Czy po prawie 50 latach nie nadszedł czas, aby jasno powiedzieć, że Władimir Putin wykorzystuje nasze dogmatyczne zaślepienie energią odnawialną? Należy pogodzić się z faktem, że wzrost inwestycji w odnawialne źródła energii o zmiennej wydajności jest problemem, a nie rozwiązaniem. Musimy zatem wstrzymać wszystkie programy, które jeszcze bardziej uzależnią nas od rosyjskiego gazu, ponieważ każdej nowej mocy elektrowni wiatrowych lub fotowoltaicznych musi towarzyszyć równoważna moc elektrowni gazowych, gdyż w UE wiatr wytwarza energię tylko przez 21 proc. czasu, a energia słoneczna średnio przez 11 proc. czasu.

      Ale może niektórzy powiedzą, że należy ograniczyć globalną emisję CO2. Czyż nie taki jest cel Unii Europejskiej, która w 2030 roku chce ograniczyć emisje o 55 proc. w stosunku do roku 1990, a w 2050 roku nawet o 100 proc.? Tak. Tyle że reszta świata nie przejmuje się tą tak zwaną katastrofą klimatyczną, ponieważ od czasu Konwencji z Rio w czerwcu 1992 r., która wymyśliła tę narrację, globalna emisja CO2 wzrosła o 58 proc. Chiny, Indie, Australia i praktycznie wszystkie inne kraje spoza UE nie przejmują się katastroficznymi prognozami Międzyrządowego Zespołu do spraw Zmian Klimatu (IPCC), o których mówi się w mediach tylko dzięki lobbystom w Brukseli i Strasburgu.

      Polska nie powinna poświęcać swojego dobrobytu, aby zadowolić ekologów niemieckich czy innych bądź też propagatorów zmian klimatycznych, a już na pewno nie powinna tego robić po to, aby uzależnić się od rosyjskiej energii. Potrzebuje dostępnej i taniej energii, która – jak już wielokrotnie pisałem – była podstawą utworzenia UE. Polska dobrze wie, co musi zrobić. Chciałbym, aby przejęła inicjatywę w zmianie polityki Brukseli/Strasburga, aby porzuciła sny, które doprowadziły nas do kontroli Władimira Putina nad naszą suwerennością energetyczną.

      .Być może, i słusznie, niektórzy czytelnicy będą się zastanawiać, dlaczego ja, który przez 36 lat pracowałem jako urzędnik służby cywilnej w Europie, ośmielam się to pisać. Po pierwsze, Komisja Europejska, w której pracowałem z radością, pasją i honorem, nie miała takiej ideologii. W dziedzinie energii naszym zadaniem było zapewnienie obywatelom i przemysłowi dostatku taniej energii.
      Po drugie, za bardzo kocham Europę i dobrobyt jej mieszkańców, by pozwolić na zniszczenie tego, co pokolenia z powodzeniem budowały od zakończenia II wojny światowej. Niesprawiedliwa wojna na Ukrainie powinna skłonić do odnowy wszystkie narody Europy, podobnie jak stało się to po upadku nazizmu.

      *

      Do czytania artykułów z Wszystko co najważniejsze" wystarczy bezpłatna rejestracja.
      Ten artykuł może coś wnieść do dyskusji o polityce energetycznej Polski.
      Zdominowanej do tej pory przez różne odniemieckie przekonania.

      *

      .
      .
    • sendivigius Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 01.04.23, 15:49
      pepe49 napisał:

      ponieważ kraje, które ucierpiały pod dyktaturą sowiecką, musiały być klienta
      > mi ZSRR.

      Ale te sowiety okropne. Wydobywaly węgiel, ropę i gaz. Palily w piecu. Tania energia cieplna w systemch centralnych. Budowaly elektrownie jadrowe. I jeszcze tanio wysylaly te surowce do tych co siedzieli pod ich butem. A ekoświrów wysyłały tam gdzie ich miejsce, czyli na Kamczatke.

      Na szczescie jarzmo jest zdjete. Wolność i demokracja. Palimy chrustem z lasu, a prąd jest z wiatraczka albo dynamkiem bedzie pedałowal Kazio i Grażyna na zmiane. Temperatura optymalna to 14 stopni w sypialni, a co rok pół pensji na swiadectwa, monitory i zaswiadczenia. Oraz inspekcje czyli kipisz w mieszkaniu, na strychu i w piwnicy. Ale za to mozna pokrzyczeć "precz z komuna i lewactwem" - tyle tobie i twoim "demokratom" Pepe zostalo.

      "Have a good drown, as you go down, all alone"
      • pepe49 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 02.04.23, 01:27
        sendivigius napisał:

        > pepe49 napisał:
        >
        > ponieważ kraje, które ucierpiały pod dyktaturą sowiecką, musiały być klienta
        > > mi ZSRR.
        >
        > Ale te sowiety okropne.

        Istotnie. Komuniści masowo mordowali ludzi. Zakładali obozy koncentracyjne. Mordowali miljony ludzi głodem.


        Wydobywaly węgiel, ropę i gaz. Palily w piecu. Tania en
        > ergia cieplna w systemch centralnych. Budowaly elektrownie jadrowe. I jeszcze t
        > anio wysylaly te surowce do tych co siedzieli pod ich butem.


        Tak. Tania energja i brak towarów. Dla kobiet lignina zamiast podpaski. Papier toaletowy na zapisy. Jeżeli będzie. Za to tysiące czołgów.


        A ekoświrów wysyła
        > ły tam gdzie ich miejsce, czyli na Kamczatke.


        Nie było wtedy ekoświrów.
        Teraz są. To są komuniści dzisiaj.

        Nie
        > Na szczescie jarzmo jest zdjete. Wolność i demokracja. Palimy chrustem z lasu,
        > a prąd jest z wiatraczka albo dynamkiem bedzie pedałowal Kazio i Grażyna na zmi
        > ane. Temperatura optymalna to 14 stopni w sypialni, a co rok pół pensji na swia
        > dectwa, monitory i zaswiadczenia. Oraz inspekcje czyli kipisz w mieszkaniu, na
        > strychu i w piwnicy.

        Bieda i kontrola. Definicja komunizmu.
        Utrzymywanie proletaryatu w stanie biedy. Za pomocą cen energji. I tego, co Pan wymienił. Podoba się to Panu? Aktualna linja Partji.


        Ale za to mozna pokrzyczeć "precz z komuna i lewactwem" -
        > tyle tobie i twoim "demokratom" Pepe zostalo.
        >
        > "Have a good drown, as you go down, all alone"

        Pan profesor Furfari proponuje

        "Jeśli mają być wykorzystane fundusze odbudowy po covidzie, ani jedno euro nie powinno być wydane na bezużyteczne turbiny wiatrowe i panele słoneczne.
        ...
        każdej nowej mocy elektrowni wiatrowych lub fotowoltaicznych musi towarzyszyć równoważna moc elektrowni gazowych, gdyż w UE wiatr wytwarza energię tylko przez 21 proc. czasu, a energia słoneczna średnio przez 11 proc. czasu."

        Nie jest komunistą.

        *

        U. E.
        Dość.
        • monalisa2016 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 02.04.23, 01:59
          Pepe49 zadaj sobie pytanie, dojdz do tego jakim lobby jest oblezona Bruksela a w tym unia. To nie jest zadna tajemnica mozna bardzo latwo dosc po nitce do klebka, nalezy tylko miec odrobine pojecia jak i ciekawosci, zacieklosci/wytrwalosci w interesie oraz czasu.
          • pepe49 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 02.04.23, 03:20
            monalisa2016 napisał(a):

            > Pepe49 zadaj sobie pytanie, dojdz do tego jakim lobby jest oblezona Bruksela a
            > w tym unia. To nie jest zadna tajemnica mozna bardzo latwo dosc po nitce do kle
            > bka, nalezy tylko miec odrobine pojecia jak i ciekawosci, zacieklosci/wytrwalos
            > ci w interesie oraz czasu.

            A wie Pani, że nie wiem. I nie mam tyle czasu, wytrwałości i chęci, żeby to badać. W ogóle nie lubię U. E. Artykuł p. prof. Furfari czytałem i zacytowałem tylko dlatego, że nie uległ ten człowiek propagandzie komunistycznej.

            Ale wydaje się być uekiem. Kimś o dobrym charakterze ale uekiem.

            "...ja, który przez 36 lat pracowałem jako urzędnik służby cywilnej w Europie, ośmielam się to pisać. Po pierwsze, Komisja Europejska, w której pracowałem z radością, pasją i honorem, nie miała takiej ideologii. W dziedzinie energii naszym zadaniem było zapewnienie obywatelom i przemysłowi dostatku taniej energii.
            Po drugie, za bardzo kocham Europę i dobrobyt jej mieszkańców, by pozwolić na zniszczenie tego, co pokolenia z powodzeniem budowały od zakończenia II wojny światowej. Niesprawiedliwa wojna na Ukrainie powinna skłonić do odnowy wszystkie narody Europy, podobnie jak stało się to po upadku nazizmu."



            Natomiast wysłuchałem wykładu, który Pani polecała.
            Pan William Toel powiedział, że kurs waluty rosyjskiej spadł 30%, że akcje firm rosyjskich spadły 40 % (to był JEDYNY konkret, który powiedział), że to zaplanowali Brytyjczycy i Amerykanie, że sondaże należy uważać za zafałszowane, że nie należy zabijać Rosjan, a kiedy się sprzedaje broń Ukraińcom to się zabija Rosjan.

            Nawijał mi makaron na uszy. Wytwarzał wrażenie swojego profesonalizmu i humanizmu. Pracował nad tym.
            Manipulant.

            Można go słuchać bez straty, trzeba po prostu wiedzieć, że Rosjanie zdobywają Ukrainę, mordują Ukraińców mówiących po ukraińsku, zastraszają, rusyfikują, uprowadzają dzieci,
            Ich dyktator zapragnął podbić nowe państwo a jego poddani są przekonani, że tak jest wspaniale, należy Ukraińców (chachłów) ucywilizować więc czemu się jeszcze bronią, bandyci jedni?
            To na pewno przez Anglików i Amerykanów.

            Ja Pani odpowiem: Ukraińcy chcą żyć poza ruskim mirem, korupcja i kult silniejszego ich odrzuca.
            Mnie też.

            Koledzy p. Williama Toela kiedyś tłumaczyli Polakom oczywistą dla każdego niemca prawdę:

            https://www.signs.pl/galeria.php?name=galeria&file=displayimage&album=586&pos=12&sid=




            *


            E. U.
            Zu ausrotten.
        • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 03.04.23, 10:20
          pepe49 napisał:
          .
          > każdej nowej mocy elektrowni wiatrowych lub fotowoltaicznych musi towarzyszyć r
          > ównoważna moc elektrowni gazowych, gdyż w UE wiatr wytwarza energię tylko przez
          > 21 proc. czasu, a energia słoneczna średnio przez 11 proc. czasu."

          Trzeba wytwarzac z energii slonecznej jak jest jej za duzo wodor pakowac do zbiornikow jak teraz gaz ziemny i jak slonca nie ma uzywac wodor do napedu turbin w elektrowniach gazowych. Turbiny gazowe startuja i sie wylaczaja w minucie nie jak weglowe czy jadrowe i doskonale pasuja do ogromnej zmiennosci energii ze slonca.

          A energi ze slonca w Niemczech dochodzi tyle na powierzchnie kraju ze tylko 1% z niej wystarcza na cale zuzycie energii w Niemczech. I to nie tylko energii elektrycznej ale i cieplnej na komunikacje do przemyslu. Energi elektrycznej w Niemczech teraz jest z 17% calej zuzywanej energii w Niemczech.
          • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 03.04.23, 10:27
            Dodam ze energia w wietrze jest tez ze slonca ale w Niemczech ponizej 1% calej energii dochodzacej na powierzchnie Niemiec. Dlatego wiatrakow nie mozna miec za duzo bo bedzie widoczny wplyw na pogode w Niemczeh. Dla wiatrakow jest w Niemczech granica rozsadna gdzies tylko 2 razy wiecej jak juz sa, wiecej nie mozna stawiac.
            Ale solary to 99% energii ze slonca i tego mozna nastawiec do dechy.
            Z grubsza liczac jako ze 1% energii ze slonca w Niemczech starczy na cala energie, powtarzam nie tylko elektryczna a cala, trzeba przy sprawnosci 10% uzyskiwania energii poswiecic 10% powierzchni Niemiec na solary.
            • pepe49 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 04.04.23, 08:40
              Wygląda ten proces na dobry. Ponieważ Polska jest biedniejsza rekomendowałbym polskiej władzy poczekanie aż niemiecka zrealizuje przebudowę energetyki u siebie. I, ewentualnie, naśladowanie.

              Cytowany p. profesor tego procesu nie zauważa.

              *

              U. E.
              .
              • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 04.04.23, 12:46
                pepe49 napisał:

                > Wygląda ten proces na dobry. Ponieważ Polska jest biedniejsza rekomendowałbym p
                > olskiej władzy poczekanie aż niemiecka zrealizuje przebudowę energetyki u siebi
                > e. I, ewentualnie, naśladowanie.
                >
                > Cytowany p. profesor tego procesu nie zauważa.

                Nie wiec co to za prof ktorego przytovzyles . Dla mnie prosty czlowieczek. No i wolalbym jego wlasny artykul a nie w polskiej gazecie napisane ze on cos tam powiedzial. Klamiecie najczesciej.
                • pepe49 kto to jest p. prof. Furfari 04.04.23, 13:42
                  jorl11 napisał:

                  > pepe49 napisał:
                  >
                  > > Wygląda ten proces na dobry. Ponieważ Polska jest biedniejsza rekomendowa
                  > łbym p
                  > > olskiej władzy poczekanie aż niemiecka zrealizuje przebudowę energetyki u
                  > siebi
                  > > e. I, ewentualnie, naśladowanie.
                  > >
                  > > Cytowany p. profesor tego procesu nie zauważa.
                  >
                  > Nie wiec co to za prof ktorego przytovzyles . Dla mnie prosty czlowieczek. No i
                  > wolalbym jego wlasny artykul a nie w polskiej gazecie napisane ze on cos tam p
                  > owiedzial. Klamiecie najczesciej.
                  >


                  www.lefigaro.fr/vox/monde/samuel-furfari-le-probleme-n-est-pas-le-rejet-de-co2-mais-la-sauvegarde-de-la-biodiversite-20200610


                  Co do kłamania. Pan żartuje. Rządowe wypłaty dla dziennikarzy w niemczech. To wszystko.

                  Za GW, TVN etc. owszem, wstydzę się.


                  *

                  U. E. musi zostać zakończona.
                  Wcześniej opłaca się i warto, żeby Polska z tego wyszła.
                  • jorl11 Re: kto to jest p. prof. Furfari 04.04.23, 16:02
                    Pepe ten artykul co zalinkowales wyzej, franciski nie ma nic wspolnego z wypocinami po polsku co w zej wklejeles.
                    Do tego sprzed 3 lat i tylko o CO2.
                    Ja ani slowa o CO2 nie napisalem, ja pisalem o zrodlach energii.
                    A wiec po polsku klamaliscie wiedzialem
                    • pepe49 Re: kto to jest p. prof. Furfari 04.04.23, 16:46
                      Chciał Pan dowiedzieć się "co to za człowieczek" nie z polskiego źródła, więc Pan już wie.
                      Teraz Pan kłamie, że chodziło Panu o co innego.
                      Według Pana kategorji oceny, jest więc Pan Polakiem, który lubi kłamać.
                      Może jednak półniemcem, który przyzwyczaił się kłamać.
                      Wszystko jedno.

                      Artykuł p. profesor F. napisał dla "Wszystko co Najważniejsze". Tego samego z innego źródła nie będzie.

                      *

                      U. E. musi zostać zakończona.
                      Wcześniej opłaca się i warto, żeby Polska z tego wyszła.
                      • jorl11 Re: kto to jest p. prof. Furfari 04.04.23, 16:57
                        pepe49 napisał:

                        > Chciał Pan dowiedzieć się "co to za człowieczek" nie z polskiego źródła, więc P
                        > an już wie.
                        > Teraz Pan kłamie, że chodziło Panu o co innego.
                        > Według Pana kategorji oceny, jest więc Pan Polakiem, który lubi kłamać.
                        > Może jednak półniemcem, który przyzwyczaił się kłamać.
                        > Wszystko jedno.
                        >
                        > Artykuł p. profesor F. napisał dla "Wszystko co Najważniejsze". Tego samego z i
                        > nnego źródła nie będzie.

                        Co Ty piszesz????
                        Podales link artykulu i ja go przeczytalem. Ten po francusku. Ocuywiscie moj smarfon mi go na niemiecki przetlumaczyl. I napewno te Twoje wpisy wyzej, chyba 3 wpisy nie sa stamtad

                        Czegos nie rozumiesz?
                      • jorl11 Re: kto to jest p. prof. Furfari 04.04.23, 17:11
                        Acha, dodam, przeciez to napisalem poprzednio ze chcialbym przeczytac tego Prof w originale z ktorego tlumaczenie przytovzyles po polsku w 3 wpisach.
                        Bo sadzilem ze takich glupot jak po polsku on nie napisal.
                        Podles link do czegos innego a wiec mam racje ze to co polsku to zapewno wlasna polska tworczosc podszywajaca sie pod tego prof
                        • pepe49 Re: kto to jest p. prof. Furfari 04.04.23, 18:03
                          A myślże Pan co chcesz. Nikt tego tutaj Pan nie zabroni.
                          (Chyba, że będzie się Pan chciał modlić w myślach przed brytyjskim ośrodkiem zabijania dzieci. Wtedy Pana aresztują).

                          *

                          .
                          .
                        • pepe49 Re: kto to jest p. prof. Furfari 04.04.23, 18:28
                          Specjalnie dla Pana. Źródło to samo co przed chwilą.

                          wszystkoconajwazniejsze.pl/emil-brix-die-zukunft-europas-wird-im-zentrum-des-kontinents-entschieden/

                          "... Soviel Optimismus muss sein: Alle Staaten des Westbalkans werden EU-Mitglieder, die östlichen Staaten des Kontinents erhalten das Angebot einer EU-Perspektive und die Russische Föderation wird zum vertrauenswürdigen geopolitischen Partner. Damit gäbe es tatsächlich eine Chance, dass das neue Jahrzehnt das beste für Mitteleuropa wird."


                          Dużo słońca i radości!

                          Pozdrawiam.

                          *

                          .
                          .
                          • jorl11 Re: kto to jest p. prof. Furfari 04.04.23, 20:37
                            pepe49 napisał:

                            > Specjalnie dla Pana. Źródło to samo co przed chwilą.
                            >
                            > wszystkoconajwazniejsze.pl/emil-brix-die-zukunft-europas-wird-im-zentrum-des-kontinents-entschieden/
                            >
                            > "... Soviel Optimismus muss sein: Alle Staaten des Westbalkans werden EU-Mitgli
                            > eder, die östlichen Staaten des Kontinents erhalten das Angebot einer EU-Perspe
                            > ktive und die Russische Föderation wird zum vertrauenswürdigen geopolitischen P
                            > artner. Damit gäbe es tatsächlich eine Chance, dass das neue Jahrzehnt das best
                            > e für Mitteleuropa wird."

                            Znowu cos sprzed 24.2.22. Te rozwazania tego Austriaka to se mozna teraz o Kant d... rozbic .

                            Dobre w tym bylo ze EU da oferty bylym republikom po ZSRR aby ich przyjac do Unii. To fakt tak sobie na Zachodzie marzono. Ze Rosja na to pozwoli.
                            A wiec nie pozwoli, te Republik beda do Rosji przylaczone nie zadnej EU.
                            Stare gnioty przytaczasz pepe
            • cojestdoktorku Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 04.04.23, 10:58
              wyglada pięknie, ale gdyby ktoś powiedział zabetnoujmy 10% powierzchni kraju to byłby protest ekologów i nawet zwykłych ludzi, a pokrycie solarami 10% kraju które dałoby taki sam efekt a to już luzik, mimo ze to też wpłynie na pogodę i na warunki hydrometeorologiczne


              inaczej patrząc, gdy spalamy benzynę ze sprawnością 20% to jest narzekanie ze jak tak mozna, ze należy promować spalanie z wyższymi sprawnosciami, te normy emisji samochodów zmuszaja do maksymalizowania sprawnosci (słusznie)
              no a stawianie solarów w niemczech w stosunku do solarów w Grecji jest takim "spalaniem z niską sprawnością" bo produkcja solarów i ich instalowanie to też koszty, surowce itp, gdyby solary stawiać tylko w grecji to przy tej samej ilosci zużytych surowców będziemy mieli znacznie więcej energii
              odpadów w efekcie też będzie wiecej przez to ze panale w niemczech akurat
              www.gramwzielone.pl/energia-sloneczna/108428/27-mln-ton-odpadow-pv-rocznie-trzeba-przyspieszyc-z-recyklingiem
              • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 04.04.23, 12:37
                Solary nie zmienia warunkow w Niemczech drogi cjd. Tylko wiatraki bo energii ze slonca w wietrze jest tylko duzo ponizej 1%. Ale tylko 1% energii ze slonca da w Niemczech cala masm potrzebna Energie, cala nie tylko elektryczna. I chodzi o samowystarxzalnisc enegetyczna Niemiec, zadne Grecje, Sahara itd.
                Problem jest z magazynowaniem energii. Wiatrowa trzeba magazynowac na np 2 tygodnie tylko z solarow na pol roku. Dlatego elektroliza i wodor jal teraz gaz ziemny sie magazynuje. I elektrownie gazowe te z turbinami a nie z kotlami aby wytwarzav prad jsk slonca nie ma. Dlatego tez samochody elektryczne bo sa magazynami energii. Beda liczniki pradu gdzie sie cena bedzie zmieniala w zaleznisci od pogody i wtedy ludzie beda ladowali jak bedzie tanio. Tez pomoc cieplne do ogrzewania mieszkan bo przy malej roznicy Temperatur, Thermodynamik Carnot mozna z 1kWh miec i 4 kWh ciepla.
                Elektrownie weglowe czy jadrowe sa w tym zle bo ze sloncem nie wspolpracuja bo sie nie da szybko wlaczyc czy wylaczyc. Jak zbudujecie jadrowa elektrownie ograniczycie sobie mozliwosc energii ze slonca na dziesiaciolecia. Pozatym skad Uran? To samo jak skad gaz. Z Rosji?
                • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 04.04.23, 12:41
                  Pisze ze smartfona, widze sporo literowek ale plyne wlasnie statkiem z Madery na Kanary i tylko to mam teraz. Nie moj iMac jak normalnie
                • cojestdoktorku Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 05.04.23, 12:09
                  > Solary nie zmienia warunkow w Niemczech drogi cjd.


                  jeśli pokryjemy 10% powierzchni to musza zmienić
                  można w mikroskali poobserwowac latem kawałek zabetonowanej ziemi i takiej pokryta trawę by zauważyć dużą róznicę, a pokrytej lasem jeszcze większą
                  solary też maja inne albedo niz las czy łąką, inaczej zachowuje se deszcz padajacy na łakę a inaczej zachowa sie padajacy na solary, duże pole pokryte solarami tworzy ciepły komin powietrza unoszacego sie do góry i zaciągający zimniejsze powietrze z okolicy
                  inna sprawa ze od dawna takie zmiany wprowadzamy bo kiedyś mieliśmy lasy i mokradłą, zmienilismy ten stan drastycznie przez pola uprawne i żyjemy, wiec kolejna zmiana tez nas nie zabije ale ona wystąpi


                  > Problem jest z magazynowaniem energii. Wiatrowa trzeba magazynowac na np 2 tygo
                  > dnie tylko z solarow na pol roku.


                  kluczowy i dzisiejsza politykę energetyczną mozna porównac do firmy robiacej biznesplan który sie nie spina, a odpowiedzią na ten problem "w przyszłosci coś sie wymysli", gdyby tak firmy planowały swoje finanse kapitalizm by upadł, a my chcemy robic taki eksperyment nie w jednej firmie tylko w całej europie

                  co wiecej założono sobie wcześniej ograniczenie emisji o 40% do 2030 roku, a następnie jacyś humaninisci bez pojecia o wszystkich problemach jakie to spowoduje nagle zmienili sobie a to zróbmy 55%, a jakieś wyliczenia i analizy pod tą nową cyfrę? no nie, zróbmy 55% "bo tak"
                  to tez porównujac do firmy co sobie założyła zawyżony poziom marzy 40%, a później jakiś księgowy wpadł na to ze on wpisze w tabelkę ze jednak bedziemy sprzedawac z marża 55%


                  > Elektrownie weglowe czy jadrowe sa w tym zle bo ze sloncem nie wspolpracuja bo
                  > sie nie da szybko wlaczyc czy wylaczyc. Jak zbudujecie jadrowa elektrownie ogra
                  > niczycie sobie mozliwosc energii ze slonca na dziesiaciolecia. Pozatym skad Ura
                  > n? To samo jak skad gaz. Z Rosji?

                  z uranem problemów nie ma, jest go bardzo dużo, ale przyjęło się by podawać tylko ten uran który da sie wydobyc tanio, w innych przypadkach ma to sens, ale w przypadku uranu juz nie, bo koszt paliwa w całym koszcie dotyczącycm energii nuklearnej jest znikomy
                  "Trzy państwa (Kazachstan, Kanada i Australia) pokrywają 70% światowego wydobycia
                  uranu. W 2015 r. zaledwie 9 przedsiębiorstw wyprodukowało 89% tego surowca. Przy
                  obecnym rocznym zapotrzebowaniu na uran konwencjonalnych złóż wystarczy na ok. 150-
                  200 lat"
                  czyli wyglada biednie ale wbrew pozorom rudy uranu są wszędzie:
                  "Rudy uranu (zasoby konwencjonalne) występują powszechnie w skorupie ziemskiej. 96%
                  światowych zasobów tego surowca rozmieszczonych jest równomiernie na wszystkich
                  kontynentach na terytorium 16 krajów. Największe złoża znajdują się w Australii, Kazachstanie,
                  Kanadzie, Rosji, RPA, Nigrze, Brazylii, Chin i Namibii.
                  ....
                  Wraz z wyczerpywaniem się zasobów uranu o niższych kosztach wydobycia uwaga
                  producentów uranu będzie skupiać się na zasobach o wyższych kosztach i pojawią się nowi
                  potencjalni dostawcy uranu, tacy jak: Czechy, Indie, Grenlandia i USA.
                  ....
                  Przy obecnym rocznym zapotrzebowaniu na poziomie ok. 63.000 tU konwencjonalnych złóż
                  uranu wystarczy na ok. 150-200 lat. Wykorzystując niekonwencjonalne zasoby uranu takie jak:
                  fosforyty, wodę morską i metale ziem rzadkich okres ten wydłuży się do 1000 i więcej lat.
                  Dodatkowo planowane wdrożenie w latach 2030-2050 technologii reaktorów prędkich IV
                  Generacji pozwoli na powielanie paliwa uranowego oraz zastosowanie toru w charakterze paliwa
                  jądrowego, którego jest w skorupie ziemskiej cztery razy więcej niż uranu."
                  to z dokumentu na stronie polskiego ministerstwa energii

                  a teraz ciekawostka:
                  "Chociaż prognozy ekspertów wskazują, że uranu ze złóż lądowych starczy na długo, w sporach o przyszłość energetyki jądrowej wciąż powraca zarzut, że uranu zabraknie. Dlatego obok poszukiwań złóż uranu na lądzie, już od połowy XX wieku prowadzono prace zmierzające do opracowania technologii, która umożliwiłaby uzyskanie uranu z wody morskiej.
                  Stężenie uranu rozpuszczonego w wodzie morskiej jest bardzo niskie, zaledwie około 3 miligramy na tonę, podczas gdy najbogatsze rudy uranowe (Kanada) zawierają 200 kg uranu na tonę. Ale wody w oceanie jest dużo - 1250 milionów km sześciennych. W sumie w wodzie morskiej rozpuszczone są 4 miliardy ton uranu.
                  Co więcej, stężenie uranu w wodzie jest regulowane przez reakcje chemiczne w stanie niemal równowagi pomiędzy wodą a skałami w skorupie ziemskiej, a skały te zwierają 100 000 miliardów ton uranu. Gdy część uranu zostanie usunięta z wody morskiej, dalsze ilości uranu są wymyte przez wodę morską ze skał. Proces ten zapewnia utrzymanie koncentracji uranu w wodzie morskiej na stałym poziomie. Ludzie nie mogliby wydobyć tak dużo uranu z wody morskiej, by jego stężenie w wodzie zmalało, nawet gdyby energia jądrowa zaspakajała 100 % potrzeb energetycznych ludzkości przez miliard lat.
                  Innymi słowy uran w wodzie morskiej jest w pełni odnawialny. Tak odnawialny, jak promieniowanie słoneczne. "

                  www.cire.pl/artykuly/energetyka-jadrowa-materialy-problemowe/uran-z-wody-morskiej-niewyczerpalne-zrodlo-energii
                  a co z solarami?
                  do niedawna taniały, bo poprawiano technologię ich produkcji, taniały tak samo jak układy scalone, a te ostatnie juz nie tanieją a drozeja od kilku lat bo cena dalszej miniaturyzacji od kilku lat rosnie szybciej niż maleją rozmiaru układów i mozlie ze od roku mamy ten sam problem z solarami:
                  https://biznesalert.pl/wp-content/uploads/2021/04/solar-costs-2048x1081.jpg
                  biznesalert.pl/koszty-paneli-fotowoltaicznych-ceny-modulow-fotowoltaicznych-koszty-produkcji-oze-energetyka/
                  no ale cena niech nie będzie problemem, problemem będzie podaż srebra:
                  globenergia.pl/rozwoj-fotowoltaiki-zwiekszy-dwukrotnie-popyt-na-srebro/
                  mennicamazovia.pl/Ujemny-bilans-na-rynku-srebra-news-pol-1663141029.html
                  czyli jak srebra starczy na 10% powierzchni niemiec to nie wystrczy dla innych krajów i okaze sie ze to srebro zużyliśmy źle stawiajac panele w niemczech a nie grecji
                  no ale ok, mamy rozwój technologiczny wiec moze inne metale zastąpią srebro?
                  magazynfotowoltaika.pl/miedz-zastepuje-srebro-w-ogniwach-slonecznych-topcon-z-metalizacja-galwaniczna/
                  no to niklem zastąpimy moze, a ile mamy niklu? no i czy ten nikiel nie bedzie potrzebny zaraz do jakichś magazynów energii?
                  i tak w kółko, moze sie uda moze nie, nie wiadomo kiedy i w którym momencie zderzymy sie ze ścianą

                  z uranem i torem wiadomo ze sie nie zderzymy

                  p.s. Inna sprawa to wodór jako nośnik energii i sposób jej przechowywania, tu tez ludzie są mało swiadomi czym grozi jeżdzenie z butla zawierajacą wodór o ciśnieniu 700atm, o wiele bezpieczniej wozić w bagażniku trotyl czy dynamit smile
                  juz widze te "wypadki przyszłosci" kończące się czymś w rodzaju wybuchu bomby paliwowo-powietrznej
                  ale nie trzeba nawet wypadków bo wodór sie nadaje do przechowywania tak dobrze jak prąd, nie nadaje sie wcale:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Krucho%C5%9B%C4%87_wodorowa



                  • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 05.04.23, 14:50
                    Cjd, coagle nie dociera do Ciebie ze mowie o Niemczech i warunkach niemieckich.
                    Elektrownie jadrowe. W Niemczech nie ma.do nich uranu i to wystarczy aby ich nie miec.
                    To ze na swiecie jest nie ma znaczenia dla Niemiec.
                    Tylko slonce, energii ze slonca mamy w Niemczech 100 razy wiecej jak jej potrzebujemy
                    • cojestdoktorku Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 06.04.23, 16:26

                      > Cjd, coagle nie dociera do Ciebie ze mowie o Niemczech i warunkach niemieckich.
                      > Elektrownie jadrowe. W Niemczech nie ma.do nich uranu i to wystarczy aby ich ni
                      > e miec.
                      > To ze na swiecie jest nie ma znaczenia dla Niemiec.
                      > Tylko slonce, energii ze slonca mamy w Niemczech 100 razy wiecej jak jej potrze
                      > bujemy

                      na pierwszy rzut oka wydaje sie proste i oczywiste
                      ale jak sie wejdzie w szczegóły to juz gorzej
                      do produkcji pradu nie trzeba tylko słońca ale duzej ilosci dość rzadkich metali, a tych metali niemcy nie maja tak samo jak uranu, wiec jedno uzależnienie zamienia sie na drugie

                      a w temacie uranu okazuej sie ze kazdy kto ma dostęp do morza moze mieć uran, owszem, bardzo drogi w stosunku do obecnych cen, ale tutaj jeszcze postęp moze być tak jak sie dokonał z ceną paneli

                      wiec na drugi rzut oka wyglada ze energetyka jądrowa oparta na pozyskiwaniu z morza daje wieksząniezależność niż panele wymagajace importowania metali

                      tak lekko odbiegajac od tematu:
                      założenie ze "jak coś robia Niemcy to na pewno jest słuszne i przemyslane" dotyczy nie tylko Ciebie ale też praktycznie wszystkich Polaków, do niedawna w dyskusjach jak coś powinno wygladac na argument "tak i tak jest w Niemczech" wszyscy sie zamykali bo to był ostateczny argument, najcieższy z możliwych, Niemcy jako autorytet ostateczny,
                      sam sie tak wychowałem i tez na to "chorowałem"
                      ale przecież historia uczy ze Niemcy choc na co dzien logiczni i racjonalni to jednak od czasu do czasu maja "ideologicznego hopla" pod wpływem jakichś emocji
                      a to nie powinno być żydów w Europie
                      a to multi-kulti
                      a to trasformacja energetyczna bez wzgledu na koszty i sens
                      jak sie juz zafiksują na jakimś celu to później działaja z całą siłą, w pełni racjonalnie by ten cel osiągnąć, wiec wtedy juz odrzucaja emocje i potrafią cyzelowac wydajność obozów koncentracyjnych by sie dało spalić wiecej żydów w czasie jednej zmiany itp., wszystko racjonalnie i sensownie, np.decyzje hitlera w czasie wojny były absolutnie racjonalne i tylko dziś robi sie z niego wariata na siłę

                      no ale problem w tym ze sam na poczatku obrany cel okazuje sie czesto nieracjonalny i bezsensowny i te racjonalne dalsze działania są w rzeczywistosci nieracjonalne przez błedne poczatkowe bo pod wpływem emocji przyjete założenia

                      • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 06.04.23, 17:11
                        Podlegasz cjd ideologii antyunijnej czyli antyniemieckiej.
                        Robcie co chcecie budujcie elektrownie jadrowe, tylkk jeden warunek zadnej kasy z Unii na to. Budujcie za swoje.

                        A powiedz mi po co metale ziem rzadkich aby przestawic na energie ze slonca?
                        • cojestdoktorku Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 06.04.23, 18:01

                          > A powiedz mi po co metale ziem rzadkich aby przestawic na energie ze slonca?

                          chodziło mi o "rzadkie metale" a nie "metale ziem rzadkich" a to podobnie brzmi
                          tak jak dotychczasowa gospodarka wisiała na węglowodorach, tak ta zielona gospodarka zamiast dla węgla i ropy musi ryć w ziemie ze zwiększoną mocą po przeróżne metale, takie jak np. kobalt
                          www.youtube.com/watch?v=2oVccAu91Kw

                          • cojestdoktorku Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 06.04.23, 18:03

                            > www.youtube.com/watch?v=2oVccAu91Kw

                            jakby niemcom regularnie takie filmiki puszczać (nie wazne czy to prawdziwe) to myśle ze dałoby się wytworzyć trend "antymetalowy" tak jak wcześniej pojawił sie trend "antywęglowy" smile
                            • cojestdoktorku Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 06.04.23, 18:04
                              www.youtube.com/watch?v=Hmqf0L52rD8
                            • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 06.04.23, 18:22
                              cojestdoktorku napisał:

                              >
                              > > www.youtube.com/watch?v=2oVccAu91Kw
                              >
                              > jakby niemcom regularnie takie filmiki puszczać (nie wazne czy to prawdziwe) to
                              > myśle ze dałoby się wytworzyć trend "antymetalowy" tak jak wcześniej

                              Co po polsku, napewno ten film Twoj, to durnowate. Poziom trolla z netu
                              • cojestdoktorku Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 07.04.23, 14:58

                                > Co po polsku, napewno ten film Twoj, to durnowate. Poziom trolla z netu

                                co jest trolowaniem a co nie jest to dzis kwestia wzgledna
                                dla mnie największym trolowaniem jest gadanie ze emisje CO2 zniszcza cywilizacje a nawet zycie na ziemi, no ale to trolowanie rozpowszechniaja najbardziej uznane profesory wiec nikt tego trolowaniem nie nazywa
                          • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 06.04.23, 18:20
                            cojestdoktorku napisał:

                            >
                            > > A powiedz mi po co metale ziem rzadkich aby przestawic na energie ze slon
                            > ca?
                            >
                            > chodziło mi o "rzadkie metale" a nie "metale ziem rzadkich" a to podobnie brzmi
                            > tak jak dotychczasowa gospodarka wisiała na węglowodorach, tak ta zielona gospo
                            > darka zamiast dla węgla i ropy musi ryć w ziemie ze zwiększoną mocą po przeróżn
                            > e metale, takie jak np. kobalt
                            > www.youtube.com/watch?v=2oVccAu91Kw

                            Jeszcze raz to samo..Zasadnicza roznica ryc ziemie aby kopac wegiel czy rope i go spalac bezpowrotnie a wydobyc cos tam i potem w ryciglinowac bo sie nie zuzywa


                            Poza tym mozna zamiast ryc w ziemi pompowac z morza.
                        • cojestdoktorku Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 07.04.23, 15:00

                          > Robcie co chcecie budujcie elektrownie jadrowe, tylkk jeden warunek zadnej kasy
                          > z Unii na to. Budujcie za swoje.

                          pewnie ze UE nie da kasy, a Niemcy jeszcze beda nas moze za to karac albo blokowac
                          energia.rp.pl/atom/art37612391-niemcy-zablokuja-polski-atom-w-praktyce-nie-ma-takich-mozliwosci
                          www.money.pl/gospodarka/niemcy-przeciwni-planom-polski-chca-interwencji-rzadu-6874942117219136a.html

                      • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 06.04.23, 17:58
                        Ciezkoi sie na smartfonie pisze.

                        Jak chcesz iran z morza wydobywac to dokladnie tak samo wszystkie inne pierwiastki tez mozesz z wody.

                        I powtarzam drogi raz. Widze nie dociera, jedna sprawa sa surowce aby urzadzenia budowac aby nergie ze slonca ciagnac a druga sprawa surowce aby energie wytwarzac.
                        Tych pierwszych trzeba tylko raz zgromadzic i potem recyklinowac, surowce energetyczne trzeba miec ciagle nowe do spalania. Zasadnicza roznica.
                      • cojestdoktorku Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 07.04.23, 15:06
                        > założenie ze "jak coś robia Niemcy to na pewno jest słuszne i przemyslane" doty
                        > czy nie tylko Ciebie ale też praktycznie wszystkich Polaków, do niedawna w dysk
                        > usjach jak coś powinno wygladac na argument "tak i tak jest w Niemczech" wszysc
                        > y sie zamykali bo to był ostateczny argument, najcieższy z możliwych, Niemcy ja
                        > ko autorytet ostateczny,
                        > sam sie tak wychowałem i tez na to "chorowałem"
                        > ale przecież historia uczy ze Niemcy choc na co dzien logiczni i racjonalni to
                        > jednak od czasu do czasu maja "ideologicznego hopla" pod wpływem jakichś emocji
                        > a to nie powinno być żydów w Europie
                        > a to multi-kulti
                        > a to trasformacja energetyczna bez wzgledu na koszty i sens
                        > jak sie juz zafiksują na jakimś celu to później działaja z całą siłą, w pełni r
                        > acjonalnie by ten cel osiągnąć, wiec wtedy juz odrzucaja emocje i potrafią cyze
                        > lowac wydajność obozów koncentracyjnych by sie dało spalić wiecej żydów w czasi
                        > e jednej zmiany itp., wszystko racjonalnie i sensownie, np.decyzje hitlera w cz
                        > asie wojny były absolutnie racjonalne i tylko dziś robi sie z niego wariata na
                        > siłę
                        >
                        > no ale problem w tym ze sam na poczatku obrany cel okazuje sie czesto nierac
                        > jonalny i bezsensowny
                        i te racjonalne dalsze działania są w rzeczywistosci
                        > nieracjonalne przez błedne poczatkowe bo pod wpływem emocji przyjete założenia


                        no i znalazłem kiedy niemcom odwaliło:

                        "Wcześniej Merkel, fizyczka z wykształcenia, była zwolenniczką energii jądrowej. W 2006 roku atakowała nawet poprzedni rząd kanclerza SPD Gerharda Schrödera, za decyzję o stopniowym odejściu od energii atomowej w Niemczech. „Zawsze będę uważała za bezsensowne wyłączanie technicznie bezpiecznych elektrowni jądrowych, które nie emitują CO2”, mówiła wtedy Merkel i wydłużyła termin działalności niemieckich reaktorów.

                        Ale po Fukushimie jednak zmienia zdanie: trzy dni po awarii Merkel niepewnie ogłosiła, że ​​z powodu „niewyobrażalnej katastrofy” w Japonii Niemcy zawieszają „ostatnią decyzję o przedłużeniu wykorzystania niemieckich elektrowni jądrowych ”.
                        Zieloni wygrywają w Badenii-Wirtembergii

                        Partyjny Kolega Merkel z CDU, Stefan Mappus, już dwa tygodnie później odczuł polityczną siłę Fukushimy. Ten wyjątkowo przyjazny atomowi premier Badenii-Wirtembergii na południu Niemiec, przegrał wybory z Partią Zielonych pod wodzą Winfrieda Kretschmanna. Antynuklearna partia po raz pierwszy doszła wtedy do władzy w niemieckim kraju związkowym, co zaskoczyło tym bardziej, że Badenia-Wirtembergia to tradycyjnie konserwatywny region. Tymczasem Zieloni przejęli władzę i rządzą w Stuttgarcie (stolicy landu) do dziś.

                        Trzy miesiące później Bundestag podjął decyzję o ostatecznym zakończeniu pozyskiwania energii z atomu do końca 2022 r. Koncerny energetyczne pozwały państwo o odszkodowanie. Dopiero w zeszłym tygodniu obie strony ostatecznie porozumiały się w kwestii odszkodowania w wysokości 2,4 miliarda euro. Na koniec to podatnicy zapłacą za nagłą zmianę decyzji kanclerz Merkel."

                        www.dw.com/pl/fukushima-punkt-zwrotny-w-polityce-energetycznej-niemiec/a-56833530
                        co nam mówi to ze decyzja o rezygnacji zapadła 3 dni po awarii?
                        ano to ze to były własnie emocje
                        nie rozsądek, nie kalkulacje, pojawił sie po prostu zwykły strach i u Merkel i wsparty strachem wyborców i pewnie kalkulacją polityczną, wiec niemcy jak zwykle, maja nowy pomysł sami sie biorą za niego z całą siła a najgorsze ze i cała okolicę próbują do tego przymuszać, sorry za to głupie porównanie ale tak samo było z żydami, zaczęli robićporzadek u siebie a póxniej już wszedzie gdzie sie dało
                        ludzie jako gatunek cierpią na radiofobię:
                        en.wikipedia.org/wiki/Radiophobia
                        i katastrofa spowodowała paniczny nawrót choroby, a nie ze to wyliczenia i inżynierowie niemcy policzyli ze tak lepiej
                        w czasach gdy inżyniery liczyły to stawiano coraz wiecej elektrowni
                        • monalisa2016 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 07.04.23, 17:46
                          nie mam czasu do czytania ani do pisania, wiec bardzo krotko, ot przyszlosc eco-komuistow ktora szykuja dla Europy.

                          www.velototal.de/2021/09/08/bundeskanzlerin-merkel-besucht-kettler-alu-rad-auf-der-iaa-mobility/

                          www.pinterest.de/pin/131800726584101759/
                          • haga_czeka Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 07.04.23, 18:37
                            monalisa2016 napisał(a):

                            > nie mam czasu do czytania ani do pisania, wiec bardzo krotko, ot przyszlosc eco
                            > -komuistow ktora szykuja dla Europy.
                            >

                            Wyciągasz stary komunikat o prezentacji roweru cargo podczas targów i wyciągasz z tego jakieś niestworzone historie.
                            Mam wrażenie, że przydałoby ci się więcej ruchu na rowerze zamiast przeszukiwania całymi dniami internetu i wyciągania bzdurnych wniosków z reklamowych komunikatów.
                  • sendivigius Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 06.04.23, 21:23
                    cojestdoktorku napisał:

                    Masz calkowita racje we wszystkich punktach. Choc moze uzyskiwanie uranu z wody morskiej jest zbyt przedwczesne. Nim to bedzie konieczne moga sie pojawic technologie uzyskiwania energii z fuzji termojadrowej. To bylby koniec piesni wszelkich problemow energetycznych.

                    I generalna uwaga. Problem jest w tym ze swiatem rzadza ksiegowi (vide Mentzen) a nie inzynierowie.
                    • monalisa2016 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 06.04.23, 23:26
                      Zrozumiale ze Cojestdoktorku ma 100% racje, wiatraki, panele, wodor to zadna przyszlosc, to zadna postep, to koncert zyczen ideologii eco-komunistow. To powrot do ery kamienia lupanego. smile
                      Chinczycy buduja elektrownie napedzane thorium, byl juz zbudowany prototyp auta napedzanego thorium i co dalej? Ano nic, eco-lobby zwyciezylo nad zdrowym rozsadkiem.

                      "Mit 8 Gramm Thorium ohne aufzutanken 100 Jahre fahren / Z 8 gramami toru 100-letnia jazda lat bez tankowania"

                      www.mitsu-talk.de/forum/index.php?thread/57306-mit-8-gramm-100-jahre-fahren/

                      Wiecej tu:

                      www.google.de/search?q=Mit+8+Gramm+Thorium+ohne+aufzutanken+100+Jahre+fahren&sxsrf=APwXEdf4TsIIDrrLWc1PJbaVDHOLaY10gA%3A1680815628973&ei=DDYvZNz6OrOO9u8PtuG-iAk&ved=0ahUKEwjcsP2Tlpb-AhUzh_0HHbawD5EQ4dUDCA8&oq=Mit+8+Gramm+Thorium+ohne+aufzutanken+100+Jahre+fahren&gs_lcp=Cgxnd3Mtd2l6LXNlcnAQDDIECCMQJzoKCAAQRxDWBBCwA0oECEEYAFCZEFiZEGCbIWgBcAF4AIABYIgBYJIBATGYAQCgAQKgAQHIAQTAAQE&sclient=gws-wiz-serp
                      • haga_czeka Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 07.04.23, 07:53
                        monalisa2016 napisał(a):

                        > Zrozumiale ze Cojestdoktorku ma 100% racje, wiatraki, panele, wodor to zadna pr
                        > zyszlosc, to zadna postep, to koncert zyczen ideologii eco-komunistow. To powro
                        > t do ery kamienia lupanego. smile
                        > Chinczycy buduja elektrownie napedzane thorium, byl juz zbudowany prototyp auta
                        > napedzanego thorium i co dalej? Ano nic, eco-lobby zwyciezylo nad zdrowym rozs
                        > adkiem.
                        >

                        Szkoda, że piszesz z taką stanowczością o czymś o czym nie masz zielonego pojęcia.
                        Nie thorium tylko tor. Reaktory torowe jak sama piszesz to dopiero prototypy, wiec wypowiadanie się w taki sposób o tym niby cudzie techniki i przyszłości świadczy o emocjonalnym podejściu do zagadnienia.
                      • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 07.04.23, 09:31
                        Mona, napisz w koncu jakie to wspanoale noemieckie technologie samochodowe sa zaorywane wlasnie w Niemczech?
                        Tak twierdzilas jak prosze o wyjasnienie to leb w piach.
                    • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 07.04.23, 09:28
                      sendivigius napisał:

                      > cojestdoktorku napisał:
                      >
                      > Masz calkowita racje we wszystkich punktach. Choc moze uzyskiwanie uranu z wody
                      > morskiej jest zbyt przedwczesne.

                      Widze ze klub ideologow antyniemieckich i antyunijnych zwieksza szeregi.
                      Jak to bylo?

                      Wszystkie dupki hop do kupki.




                      Nim to bedzie konieczne moga sie pojawic tech
                      > nologie uzyskiwania energii z fuzji termojadrowej. To bylby koniec piesni wszel
                      > kich problemow energetycznych.
                      >
                      > I generalna uwaga. Problem jest w tym ze swiatem rzadza ksiegowi (vide Mentzen)
                      > a nie inzynierowie.

                      Wypowiedzi Twoja sendi i cjd to wlasnie wypowiedz ideologicznych ksiegowych a nie inzynierow


                      Ja inzynier policzylem sam ze na teren Niemiec przypada 100 razy wiecej energii ze slonca jak zuzywamy. Calej, nie tylko elektrycznej ktorej jest ca 17%
                      tylko w zuzywanej.

                      Ty, cjd podajecie uran z wody wydobywac. A ja twierdze ze ilosc energii aby uran z wody wydobywac jest wieksza jak z tego wydobytego sie uzyska co nawet dla takich ideologow jak wy chyba jest jasne ze metoda sie nie nadajedo uzytku.
                      • cojestdoktorku Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 07.04.23, 14:56
                        > Widze ze klub ideologow antyniemieckich i antyunijnych zwieksza szeregi.
                        > Jak to bylo?

                        nie jestem antyniemiecki, przez większosc swojego życia to ja niemców podziwiałem
                        p.s.zawsze kibicowałem Bayernowi Monachium jeszcze zanim zagrał tak Lewandowski smile


                        > Ty, cjd podajecie uran z wody wydobywac. A ja twierdze ze ilosc energii aby ura
                        > n z wody wydobywac jest wieksza jak z tego wydobytego sie uzyska co nawet dla t
                        > akich ideologow jak wy chyba jest jasne ze metoda sie nie nadajedo uzytku.

                        ja to zawsze tak myslałem o wiatrakach, ze to sie nie moze bilansowac i ze to jakas sciema ukryta w dotacjacj tongue_out

                        wracajac do uranu:
                        w necie mozna znaleźć informacje ze 1 gram węgla daje tyle energii co spalenie 3 ton węgla, nie wazne czy to dokładna informacja czy nie, czy są to moze 4 tony, czy 2 tony, chodzi o rzad wielkosci
                        aktualna cena węgla na rynkach swiatowych to około 150 dolarów za tonę, czyli spalenie 3 ton kosztuje 450dolarów w surowcu

                        tak więc by sie dzis opłacało "spalać" 1 gram uranu, mozna go wydobywac nawet za cene kilkuset dolarów
                        to oczywiscie obliczenia uproszczone bo instalacja do "spalania" uranu jest kosztowniejsza, ale np. za spalenie węgla płąci sie dziś podatek od emisji CO2
                        mamy jednak cene uproszczoną kilkaset dolców za gram, co oznacza kilkaset tysiecy dolarów za 1 kg uranu

                        powołujac sie tym razem już na polskie "narodowe centrum badań jądrowych" mamy ten artykuł co wcześniej w którym stoi tak:
                        "W 2012 roku badacze z laboratoriów Oak Ridge National Laboratory(ORNL) i Pacific Northwest National Laboratory (PNNL) opublikowali zachęcające wyniki prób prowadzonych przy użyciu technologii japońskiej. Udało im się podwoić ilość uranu otrzymanego przy użyciu włókien plastykowych o powierzchni dziesięciokrotnie większej niż w rozwiązaniu japoń skim. Zmniejszyło to koszt pozyskania uranu z wody morskiej z 1232 USD/kg do 660 USD/kg."
                        www.ncbj.gov.pl/sites/default/files/asart5.pdf
                        te koszty musza zawierac koszty sprzetu do pozyskiwania uranu, koszty robocizny i oczywiscie też koszty energii do obsługi tego sprzetu, wiec nawet jak toś pomylił sie o jedno zero i zamiast 1000dolców za kilogram mamy 10 000dolców za kilogram uranu z morza to wciąż takie paliwo jest nieporównanie tańsze niż dzisiejszy węgiel do wytworzenia tej samej ilosci energii
                        • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 07.04.23, 18:05
                          cojestdoktorku napisał:

                          > > Ty, cjd podajecie
                          > wracajac do uranu:
                          > w necie mozna znaleźć informacje ze 1 gram węgla daje tyle energii co spalenie
                          > 3 ton węgla, nie wazne czy to dokładna informacja czy nie, czy są to moze 4 ton
                          > y, czy 2 tony, chodzi o rzad wielkosci
                          > aktualna cena węgla na rynkach swiatowych to około 150 dolarów za tonę, czyli s
                          > palenie 3 ton kosztuje 450dolarów w surowcu
                          >
                          > tak więc by sie dzis opłacało "spalać" 1 gram uranu, mozna go wydobywac nawet

                          1g uranu spalic to 3tony wegla tez spalic.
                          A moze najpierw napisz drogi cjd o jaki uran chodzi? Jaki jego izotop? Ten co sie go spala wg tego stosunku?
                          • cojestdoktorku Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 08.04.23, 15:12

                            > A moze najpierw napisz drogi cjd o jaki uran chodzi? Jaki jego izotop? Ten co s
                            > ie go spala wg tego stosunku?

                            pewnie o 238
                            jasne ze "spala" sie 235, ale sa reaktory powielajace

                            energetyka jadrowa kiedyś byłą w duzej mierze podporzadkowana nie wydajnosci energetycznej i surowcowej tylko dla uzyskania dużych ilosci uranu 235 i plutonu do bomb
                            dopiero z czasem to było odkręcane i te nowsze reaktory moga dużo lepiej korzystac z paliwa jadrowego
                            to co dzis nazwa sie "odpadami jadrowymi" tez da sie przerobic na paliwo
                            ale na razie sie chyba nie bardzo się opłaca by wykorzystywac wszystko i pewnie w większosci używa sie tylko U235 a reszta jako odpad




                    • cojestdoktorku Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 07.04.23, 15:09
                      sendivigius napisał:

                      > cojestdoktorku napisał:
                      >
                      > Masz calkowita racje we wszystkich punktach. Choc moze uzyskiwanie uranu z wody
                      > morskiej jest zbyt przedwczesne. Nim to bedzie konieczne moga sie pojawic tech
                      > nologie uzyskiwania energii z fuzji termojadrowej. To bylby koniec piesni wszel
                      > kich problemow energetycznych.

                      pewnie, ale to pozyskiwanie z morza i oceanu to taka poduszka bezpieczeństwa jak inne mozliwosci sie wyczerpią a nowe pomysły jednak upadną
              • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 04.04.23, 12:51
                I jeszcze cjd. Surowce energetyczne a surowce na urzadzenia aby Energie miec. 2 rozne rzeczy. Surowce energetyczne trzeba miec ciagle, surowce na urzadzenia tylko pierwszy raz a potem recycling. Oczywiscie do recykligu potrzeba Energie ale ja mamy ze slonca
                • pepe49 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 04.04.23, 13:26
                  Będzie, będzie i będzie. Najczęstsze słowo w Pana tekstach. Czyli niemieckie medja tak piszą. Czyli nic nie ma, wszystko jest w projektach.
                  Ale dobrze, niech to robią, niech się naród niemiecki stara. Wszyscy się będziemy przyglądać i będziemy naśladować, jeżeli wypali.

                  Natomiast proszę nas nie zmuszać do naśladowania poprzez naciski U. E.
                  Mnie to wygląda na szukanie brakujących kawałków do osiągnięcia efektu skali.
                  Albo po prostu na koszenie bliskiej konkurencji.

                  Za bardzo się Pan utożsamia z niemieckim rządowym spojrzeniem na rzeczywistość. Proszę spojrzeć od swojej, polskiej strony.

                  Dlaczego Polska nie eksploatuje złóż węgla brunatnego? Dlaczego zniknęły projekty szczelinowania? Zakłócają niemieckie rządowe planowanie?

                  Po co nam to?

                  *

                  E. U.
                  Raus.
                  • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 04.04.23, 16:11
                    Pepe, ja pisze o Niemczech, co wy w Polsce chcecie robic mi wisi i powiewa.
                    Ale nie wisi mi jak wyciagacie lape po kase odemnie aby robic jakies glupoty. Robcie glupoty na wlasny koszt wolna droga.
                    A najlepiej sie z Unii wyniescie
                  • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 04.04.23, 16:15
                    I ja nie pitrzebowalem do moich rozwazan miediiw niemieckich. Sam potrafie liczyc, dane mam oficjalne to fakt.
                    Taki byl kierunek od lat w Niemczech, myslano ze sie zdazy jechac na gazie z Rosji i przejsc na slonce spokojnie. Ale jest wojna i wszystkobsie przyspiesza. Juz nie bedziemy nigdy mieli energii z Rosji, to sie skonczylo wiec trzeba to wszystko przyspieszyc. Ale kierunek na Slonce jest jedyny sluszny patrzac w przyszlosc, wszystko inne to sa nastepne zaleznisci od kogos tam.
              • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 04.04.23, 16:05
                Cjd, Twoj przyklad z silnikien spalinowym z 20% sprawnosci to przeciez bzdura go ze sprawniscia solara porownywac. Bo jal chcesz porownac te dwie rzeczy to benzyna jest swiatlem ze slonca a silikon solaren. I benzyna kosztuje slonce nie, kosztuje solar i dalej tak jak silnik i pradnica
              • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 04.04.23, 16:20
                A solary w Grecji wcale dizo wiecej nie daja cjd. A najwazniejsze jest ze cos z oradem trzeba zrobic czyli magazynowac. Np w postaciu wodoru z elektrolizy jak oradu z solarow jest duzo. I vo, ma byc w Grecji produkowany? I do Niemiec transportowany? Nie, wszystko musi byc na miejscu, w Niemczech dla Niemiec
          • monalisa2016 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 04.04.23, 19:18
            Jorl11 przestan fansolic o niemieckiej tranformacji energetycznej, znasz ta strone? Takich czasow nie mielismy w Niemczech jakie sa obecnie pod rzadami eco-socjalistow. Za pare dni bedzie jeszcze lepiej sad jak wylacza ostanie trzy elektownie napedzane energia nuklearna.

            störungsauskunft.de/stromausfall

            Obraz nedzy i rospaczy polityki eco-socjalistow.
            • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 04.04.23, 20:58
              monalisa2016 napisał(a):

              > Jorl11 przestan fansolic o niemieckiej tranformacji energetycznej, znasz ta str
              > one? Takich czasow nie mielismy w Niemczech jakie sa obecnie pod rzadami eco-so
              > cjalistow. Za pare dni bedzie jeszcze lepiej sad jak wylacza ostanie trzy elekt
              > ownie napedzane energia nuklearna.
              >
              > störungsauskunft.de/stromausfall
              >
              > Obraz nedzy i rospaczy polityki eco-socjalistow.


              Mona, strasznie jestes podatna na glupoty. A dlatego bo sama myslec nie umiesz.
              A ta strona, üoczytalem, oszukancza nie bioraca odpowiedzialnosci za to co podaje, pisza to. Po prostu klamstwa ale dla bezmyslnych ludzi wsam raz.

              A do tych 3 biednych niemieckich elektrowni to skad Uran wziasc? Z Rosji? Bo orety wypalone przeciez. Zobaczymy jak Francizi beda piszczec ze swoimu elektrowniami jadrowymi.

              Ale oczywiscie ze moze byc zle bardzo i w Niemczech. Mamy wojne, Rosja nie zartuje, za wysylanie bronii dla Zielenskoego potrafi mocno kopac.
              I dlatego tym jedynym orzyslosciowym rozwiazaniem jest energia sloneczna. Bo ja mamy napewno w Niemczech. Od cholery, 100 razy wiecej jal potrzebujemy
              • monalisa2016 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 04.04.23, 21:27
                Widze Jorl11 ze sluchasz pisarza bajek dla dzieci poniewaz za nim powtarzasz, Kazachstan to nie Rosja mimo ze wspolpracuja z soba i naleza do tej samej organizacji, wiec powiedz mi kto jest poddatny na glupoty? Piszesz mi ze nie umie sama myslec, gdyby tak bylo nie mialabym rozpoznania w swiecie jak wlasnie ci sie wymknelo z stabami do elektrowni jadrowej z Rosji. Gdyby Francuzi mieli piszczec z swoimi j-elektrowniami nie budowali by nastepnych, Jorl11.
                Jorl11 to co bylo juz nie wroci, ktore miejsce zajmowalismy w swiatowej czolowce pod wzgledem przemyslu, a ktore teraz podczas eco-socjalizmu? Juz obecnie staczamy sie z calym zachodem na rowni pochylej na dol i to co bylo juz nie wraci. smile Tak samo jest z unia ktora zachwyca sie pepe, marzac o jej potedze i wielkosci, naiwni zawsze sie znajda wiec dajmy takim jeszcze pomarzyc. Energia sloneczna, Jorl11 jak ona funkcionuje chetnie uslyszala bym od ciebie, Jorl11, czy moze sie obyc od nosnikow energii kopalnianej? smile Olaf S. chce stawiac dziennie 5 wiatrakow, ile czasu bedzie potrzebowac by zabetonowac cale Niemcy, jak myslisz? Widziales kiedys fundamenty pod taki wiatrak? smile Co bedzie z utylizacja starszych wiatrakow, tych dla ktorych skonczyly sie grandy podatnika? Przeciez jest to Sondermüll /niebespieczne odpady ktore tez trzeba w odpowiedni sposob utylizowac, tak jak odpady z j-elektrowni. Co bedzie z dostawa prady w nocy, w dnie pochmurne kiedy ani wiatr, ani slonce nie swieca? Co jest z nadmiarem wyprodukowanej emergii elektrycznej? Podatnik musi doplacac by ktos zrobil nam laske i przyjal jej nadmiar. Jak wplywa nadmiernie wyprodukowana energia albo jej brak na siec przesylowa, Jorl11? Co bedzie jak hakerzy nam zahakuja wiatraki albo panele, polecimy z wiaderkiem do Roberta H. albo do Olafa S., a moze do Angeli M. bo przeciez ona nam ten bigos zgotowala?
                Mogla bym jeszcze niejedno napisac ale juz na tym skoncze
                • monalisa2016 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 04.04.23, 22:38
                  Dodam, mielismy (znaczy pisze w czasie przeszlym bo tak wyglada obecnie rzeczywistosc) najlepsze technologie w swiecie, a teraz sie je zaoruje w imie ideologii, w imie Wunschdenken, w imie transformacji swiata przez eco-komunizmu specjalizujacych sie w globalizacji swiata, znaczy wszystkim po rowno z wyjeciem elit z tego.
                  • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 04.04.23, 23:02
                    monalisa2016 napisał(a):

                    > Dodam, mielismy (znaczy pisze w czasie przeszlym bo tak wyglada obecnie rzeczyw
                    > istosc) najlepsze technologie w swiecie, a teraz sie je zaoruje w imie ideologi
                    > i, w imie Wunschdenken, w imie transformacji swiata przez eco-komunizmu specjal
                    > izujacych sie w globalizacji swiata, znaczy wszystkim po rowno z wyjeciem elit

                    Dobra jeszcze cos ale to dla Ciebie za trudne.
                    Jak piszesz o zaoranych technologisch niemieckich nnajlepszych na swiecie to napisz dokladnie o jakie Tobie chodzi. Zgadek z Twojej glowki nie zamierzam rozwiazywac. Napisz jasne i wyraznie. Jak nie zamknij sie
                    • monalisa2016 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 05.04.23, 00:02
                      Skad ta arogancja jak i emocje: "Jak nie zamknij sie; ... strasznie jestes podatna na glupoty; ... bo sama myslec nie umiesz; ... klamstwa ale dla bezmyslnych ludzi wsam raz" smile Emocje jak i arogancja wobec drugiego czesto uderzaja rykoszetem w osobe ktora zarzuca to innym podkreslajac wlasna intelektualnosc. Przedstawilam ci niezaprzeczalne fakty jesli chodzi o energie alternatywna ktora sie tak pieknie u nas nazywa "odnawialna" jednym slowem framing by ukryc wiele, wiele rzeczy zwiazanych z druga strona medalu, przez to nasza byla Angela M. uzywala czesto, gesto zwodzac ludzi okreslenia "bezalternatywna agenda Industrie 4.0" nie tlumaczac spoleczenstwu co za tym sie kryje. Jedni uwierzyli, drudzy byli dociekliwi przez to dostala kwitek jaki jej sie nalezal. Tak samo bedzie z calym eko-komunizmem czyli zaorania konia pociagowego unii znaczy konkretnie Niemcy.

                      Teraz do technologi w ktorych bylismy mistrzami w swiecie: niemiecki przemysl samochodowy (Porsche, BMW, Mercedes, producent komponentow do aut Bosch), niemiecki przemysl optyczny (patrz Zeiss), niemiecki przemysl maschynowy, niemiecki przemysl kolejowy (patrz Transrapid), niemiecki przemysl ARG (chyba tak sie okresla p. urzadzen gospodarczych), niemiecki przemysl chemiczny, budowlany, niemieckie elektrownie jadrowe sa najbespieczniejsze w swiecie, ... itd. nie sposb wszystkich wymienic. Co sie dzieje teraz z tymi galeziami przemyslu? Zaoruje sie w ramach transformacji widzimisie globalistycznych ecko-komunistow, produkujac sztucznie inflacje. Bo czym jest inflacja, inflacja to wzrost cen energii wraz z nadmierna podaza (czyli druck!!!) pustego pieniadza. Co mamy?
                      • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 05.04.23, 09:15
                        Dobra Mona, napisz ale dokladnie na czym polega zaoranie przemyslu samochodowego w Niemczech? Te zaorane Technologie niemieckie w przemysle samochodowym? Dokladnie ale
        • sendivigius Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 06.04.23, 21:11
          pepe49 napisał:


          > Istotnie. Komuniści masowo mordowali ludzi. Zakładali obozy koncentracyjne. Mor
          > dowali miljony ludzi głodem.


          Problem z osobami takimi jak ty Pepe jest to ze ci komunisci mordowali nie tych co trzeba. Gdyby mordowali indian, aborygenow, murzynow, malajow, pigmejow, eskimosow, chlopków i dziewki pańszczyźniane, pogan, heretyków, żółtków, kobiety i reszte fauny to byloby wszystko w porzadku. Jak porzadni feudałowie, purpuraci i finansjera. Ale te komuchy sie zamachnely na "błękintna krew" i "siłę pieniądza" - O! To zbrodnia. Uwazacie sie za lepiej urodzonych, bozych pomazancow, ale Lenin i Dolores Ibárruri powiedzieli wam ¡No pasarán!

          Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!
    • jorl11 Re: Zachodnioe.ropejskie spojrzenie na energetykę 04.04.23, 13:00
      Uran. Wezmy Francje. Maja elektrownie jadrowe ale skad Uran? Glownie z Nigru, to taki kraj w Afryce kolo Libii. Wojsko francuskie tam ciagle walczy, Rosjanie im Syfia, Mali itd. I co bedzie jak Francizom odetna Uran z Nigru? Zreszta tan Natascha na Libie prze ca. 10 laty byla wlasnie dlatego bl Kadafi francuzom juz ryl w Nigrze. Przez ta napasc mamy setki tys na lodkach.
      Ile jeszcze mozemy wojnami walczyc o surowce ze Swiata? To juz nie idzie, Zachod jest za slaby na to. Rosja i Chiny na to juz nie pozwola.
      A wiec tylko slonce bo z niego mamy energii dosc. Mozemy miec co najmniej choc trudne i kosztowne. Alternatywa wojny.
      Zreszta wojna na Ukrainie jest tak naorawde o surowce rosyjskie. Bo jalby sie wygralo mielibysmy na 100 lta gazu i ropy. Ale nie wygramy
      • pepe49 skąd brać uran 04.04.23, 13:46
        Mam te same obawy co Pan.

        Natomiast co do rozwiązań


        jorl11 napisał:

        > Uran. Wezmy Francje. Maja elektrownie jadrowe ale skad Uran? Glownie z Nigru, t
        > o taki kraj w Afryce kolo Libii. Wojsko francuskie tam ciagle walczy, Rosjanie
        > im Syfia, Mali itd. I co bedzie jak Francizom odetna Uran z Nigru? Zreszta tan
        > Natascha na Libie prze ca. 10 laty byla wlasnie dlatego bl Kadafi francuzom juz
        > ryl w Nigrze. Przez ta napasc mamy setki tys na lodkach.
        > Ile jeszcze mozemy wojnami walczyc o surowce ze Swiata? To juz nie idzie, Zacho
        > d jest za slaby na to. Rosja i Chiny na to juz nie pozwola.
        > A wiec tylko slonce bo z niego mamy energii dosc. Mozemy miec co najmniej choc
        > trudne i kosztowne. Alternatywa wojny.
        > Zreszta wojna na Ukrainie jest tak naorawde o surowce rosyjskie. Bo jalby sie w
        > ygralo mielibysmy na 100 lta gazu i ropy. Ale nie wygramy
        >
Pełna wersja