przycinek.usa
24.12.04, 06:50
pat, pap 22-12-2004, ostatnia aktualizacja 22-12-2004 17:21
Nadmierne umocnienie złotego może spowodować obniżenie opłacalności eksportu,
nie powinno jednak zmniejszyć jego wolumenu, a co za tym idzie nie spowoduje
osłabienia tempa wzrostu PKB. Obecny poziom kursu wynika z płytkości rynku -
ocenia minister finansów Mirosław Gronicki
Tak uważa minister finansów Mirosław Gronicki. - Jest ryzyko, że jeżeli
byłoby nadmierne wzmocnienie złotego, to mogłoby to nie tyle przyhamować
eksport, ile zmniejszyć jego opłacalność - powiedział. - Pytanie, co w takiej
sytuacji zrobiliby polscy przedsiębiorcy. Czy myśleliby kategoriami
przyszłościowymi i zaczęliby pożyczać więcej na konto przyszłych okresów albo
wykorzystywaliby rezerwy, czy też zmniejszyliby produkcję i pozamykaliby
zakłady. Rozsądny przedsiębiorca, jeżeli widzi możliwość ekspansji, raczej
będzie starał się rozwijać swoją firmę - dodał minister.
Według ministra finansów kurs walutowy nie jest obecnie głównym czynnikiem
decydującym o poziomie polskiego eksportu. - Wystarczy spojrzeć, co się
działo z żywnością po 1 maja tego roku. Jej sprzedaż wzrosła nie dlatego, że
ceny albo kurs złotego były atrakcyjne, tylko dlatego, że się zwiększył
popyt, otworzyły się granice. - wyjaśnił.
Według Gronickiego silne umocnienie złotego z ostatnich dni to efekt niskich
obrotów na rynku, a wysnuwanie na tej podstawie wniosków co do utrzymywania
się tej tendencji obarczone jest dużym ryzykiem.
Zdaniem szefa resortu finansów wzrost PKB w IV kwartale wyniesie nieco
powyżej 5 proc., a w całym roku 5,6-5,7 proc.