zamiast dowodu osobistego?

19.02.05, 20:51

Microchipy - zbawienie dla chorych czy koniec wolności człowieka?

Joseph Krull, członek zarządu firmy Virtual Corporation, poinformował podczas
spotkania RSA Security Conference, że nosi od skórą wszczepiony chip RFID
firmy VeriChip. ...

Do zabiegu doszło 10 stycznia tego roku. Jedyną jego pozostałością jest
niewielka czerwona kropka na skórze.

Umieszczane pod skórą układy RFID są jedną z najbardziej kontrowersyjnych
technologii ostatnich kilku lat. Spory toczą się głównie wokół problemu
prywatności. Z drugiej jednak strony w ten sposób można by oznaczać
przestępców - twierdzą zwolennicy."...
    • klip-klap Re: zamiast dowodu osobistego? 19.02.05, 21:36
      Jak z wiekszoscia technologii bedzie to mozna wykorzystac do dobrych i zlych
      celow. Jesli ludzie godza sie na dowody osobiste czy przymus zapinania pasow w
      aucie, to dlaczego nie mieli by sie godzic na chipy. Wystarczy byle okazja by
      wprowadzic to jako rozwiazanie tymczasowe czy nadzwyczajne. Jak podatek
      dochodowy od osob fiz. Dla kolejnego pokolenia bedzie to juz normalne i bedzie
      budzic wzruszenie ramion, jak teraz dowody osobiste.
      • vice_versa Re: zamiast dowodu osobistego? 19.02.05, 23:53
        Wiem klip-klap, ze masz racje. I wlasnie to jest paradoksalne. W sumie ich
        wprowadzenie nic nie zmieni. Ograniczenie przestepczosci? Smieszne, najpierw
        musieliby wymyslec cos czego nie mozna usunac. Potem stworzyc zharmonizowany
        ogólnoswiatowy system. Nigdy sie tak jeszcze w historii nie zdarzylo, wiec
        czemu mialo by byc tak teraz? Te nowinki maja i tak w swoim zaraniu charakter
        prohibicyjny. Stad nieskutecznosc takich metod.
        • klip-klap Re: zamiast dowodu osobistego? 20.02.05, 00:57
          . I wlasnie to jest paradoksalne. W sumie ich
          > wprowadzenie nic nie zmieni.

          Troche zmieni. Taki drobny kroczek.

          >Ograniczenie przestepczosci? Smieszne, najpierw
          > musieliby wymyslec cos czego nie mozna usunac.

          Lem w ktoryms ze swych opowiadan pisal o takim spoleczenstwie pozbawionym
          agresji i checi ryzyka. W zwiazku z rowojem genetyki to nie bylbym taki pewien
          czy nie mozna pewnych rzeczy usunac. Co za pokusa dla zwolennikow utopii.

          Potem stworzyc zharmonizowany
          > ogólnoswiatowy system. Nigdy sie tak jeszcze w historii nie zdarzylo, wiec
          > czemu mialo by byc tak teraz? Te nowinki maja i tak w swoim zaraniu charakter
          > prohibicyjny. Stad nieskutecznosc takich metod.

          Mysle,ze najwazniejsza przeszkoda(oprocz ludzkiej natury) jest ilosc informacji.
          By rzeczywiscie kontrolowac spoleczenstwo, nie w sposob ogolny,ale konkretnie,
          trzeba by ogromnych mocy obliczeniowych i wszedobylskiej inwigilacji.
          Na razie mamy tylko zwiekszanie tego zakresu inwigilowania w zaleznosci od
          mozliwosci technicznych.

          Do pewnego momentu wydaje sie,ze rzeczywiscie + i - postepu techn. sie
          rownowaza,ze zawsze mozna uciec od kontroli,choc powoli staje sie to coraz
          trudniejsze. Czy w pewnym momencie bedzie niemozliwe ? Gdyby nie mozliwosc
          genetycznych modyfikacji to odpowiedzialbym ,ze taka rownowaga bedzie istniec
          zawsze, a male nisze nie znikna.
          • krzysztofsf Re: zamiast dowodu osobistego? 20.02.05, 19:33
            > By rzeczywiscie kontrolowac spoleczenstwo, nie w sposob ogolny,ale konkretnie,
            > trzeba by ogromnych mocy obliczeniowych i wszedobylskiej inwigilacji.
            > Na razie mamy tylko zwiekszanie tego zakresu inwigilowania w zaleznosci od
            > mozliwosci technicznych.

            Od pewnego momentu komplikacji chipy beda dzialac w obie strony - podobnie jak rozne tresci witryny www dla osob, ktore maja przyjete ciasteczka z tej i innych stron.
            Juz czytalem o roznych tresciach reklam elektronicznych sklepu zaleznych od skladu ludzi akurat przed nim przebywajacych. - mozliwosci moga byc wrecz nieograniczone i dwie rozne osoby moga miec zupelnie inne wrazenia z przejscia tego samego odcinka miasta. - poniewaz co innego bedzie im prezentowane.
            Przetlumaczcie powyzsze z handlu na tresci polityczne - i obraz robi sie jeszcze bardziej orwellowski.
            Z kolei do samej inwigilacji wystarcza metody statystyczne - jesli beda wystepowaly korelacje pomiedzy skladami roznych demonstracji a nauczycielem historii wszystkich osob na przestrzeni kilku lat - to statystyka to wylapie i reakcja moze byc odsuniecie od nauczania nauczyciela bez jakichkolwiek represji dla bezposrednich demonstrantow. natomiast wykorzystanie mocy obliczeniowych moze najefektywniej odbywac sie w taki sposob, ze podobne procesy jak powyzsze beda sie w tle mielic permanentnie i co jakis czas na ktoryms wyjsciu pojawi sie podobne zalecenie likwidacji ogniska zapalnego.
            • viper39 Re: zamiast dowodu osobistego? 20.02.05, 20:10
              nie potrzebne sa chipy aby na inwigilowac, co nie znaczy ze zgadzam sie na
              chipy, o nie...

              1. karty kredytowe
              2. electronic toll collection
              3. ewidencja w krajach wysokorozwinietych
              4. numery rejestracyjne samochodow...
              5. gps-y lub systemy podobne do on-star (gm) itd...
              6. telefony, komorki, internet
              7. specialne prawo jazdy z kodami, paszporty kodowane...
              itd itd...
              to juz jest... trzeba tylko zintegrowac dokladniej we wszystkich krajach,
              to wszystko pomaga na kontrole i inwigilowanie wystarczy chciec... technologia
              juz jest, i to jest przerazajace...

              juz kiedys mozna bylo czytac prawde z orbity, dzis to pryszcz... juz dzis
              mikrofon mozna ukryc w glowce od szpilki... mikrofon kierunkowy z celownikiem
              laserowym odbierze sygnal z okolo 500 metrow!

              czy potrzebne sa chipy? nie .... to jest tylko ulatwienie inwigilowania.
              w kalifornii jest okolo 5000 ludzi ktorzy sie zgodzili na chipy ID, to jest
              narazie probka...
              wydaje mi sie ze chipy za naszej generacji nie wejda ale pozniej... kto wie
              wszystko niestety jest mozliwe...
              • krzysztofsf Re: zamiast dowodu osobistego? 20.02.05, 20:25
                > to juz jest... trzeba tylko zintegrowac dokladniej we wszystkich krajach,
                > to wszystko pomaga na kontrole i inwigilowanie wystarczy chciec...technologia
                > juz jest, i to jest przerazajace...
                <ciach>
                > wydaje mi sie ze chipy za naszej generacji nie wejda ale pozniej... kto wie
                > wszystko niestety jest mozliwe...

                Ja tez uwazam, ze jeszcze kilkadziesiat lat - do chipow zintegrowanych, laczacych wiele funkcji.
                Do tego po drodze musi pojawic sie etap wymuszajacy korzystanie i nieekranowanie chipow - drzwi, bramki, wejscie do srodka komunikacji miejskiej - wszystko powiazane z odczytaniem chipa osoby np wchodzacej do autobusu, bo inaczej nie otworza sie drzwi na przystanku.
                Sadze, ze poczatkowo beda w pelni dobrowolne - np ubezpieczalnie medyczne dajace znizki dla osob majacych wszczepione chipy monitorujace newralgiczne funkcje organizmu ubezpieczonego.Sadze, ze programy rzadowe beda mialy etap posredni, w ktorym chipy nie beda jeszcze wszczepiane a mocowane do organizmu, uaktywniane indywidualnym pinem - podobnie w korporacjach.
Pełna wersja