Dodaj do ulubionych

Zmarl Edward Moskal - co dalej z Polonia?

22.03.05, 22:26
Sladowo cos wiem na temat Polonii w USA. To co do mnie dociera, to jej powazne rozbicie, w duzej mierze z powodu osobistych animozji roznych dzialaczy do siebie. Czy sa jakies przewidywania odnosnie perspektyw jej wiekszego zjednoczenia czy raczej nic sie nie zmieni??
Obserwuj wątek
    • viper39 Re: Zmarl Edward Moskal - co dalej z Polonia? 22.03.05, 22:50
      krzysztofsf napisał:

      > Sladowo cos wiem na temat Polonii w USA. To co do mnie dociera, to jej
      powazne
      > rozbicie, w duzej mierze z powodu osobistych animozji roznych dzialaczy do
      sieb
      > ie. Czy sa jakies przewidywania odnosnie perspektyw jej wiekszego
      zjednoczenia
      > czy raczej nic sie nie zmieni??
      >

      nic sie nie zmieni, chicago sobie NYC sobie, detroit sobie... no i reszta
      swiata sobie...
      tak to juz jest z naszymi za granica...

        • viper39 Re: Zmarl Edward Moskal - co dalej z Polonia? 23.03.05, 17:25
          krzysztofsf napisał:

          > viper39 napisał:
          >
          >
          > > nic sie nie zmieni, chicago sobie NYC sobie, detroit sobie... no i reszta
          >
          > > swiata sobie...
          > > tak to juz jest z naszymi za granica...
          >
          > czy tylko za granica ? sad(
          >

          wiesz nad czym sie zastanawiam, zawsze myslalem ze Polacy to narod dobrze
          wyksztalcony, jednolity, zwarty i bojowy...
          po przyjezdzie do USA musialem skorygowac to co sobie pielegnowalem o naszym
          narodzie tak dlugo....
          okazalo sie ze w NYC jak nie jestes z Polakiem Lomzy to znaczy jestes inny...
          cholera pozniej okazalo sie ze nie jestem z Rzeszowa... bo to tez inna
          Polska... itd...
          i dodam ze nie chodzi tu o mecze pilki noznej i szaliki...hehhe
          reszta to juz historia ktora mnie do dzis zadziwia i takie same odczucia maja
          pewnie i inni, do dzis nie moge zrozumiec lekarzy, adwokatow, inzynierow,
          nauczycieli, pilotow wojskowych(!!!!) czy nawet ksiezy ktorzy wyjezdzali z
          Polski i tutaj na stale zostawali nie uczyli sie jezyka i tak pracowali w
          jakiejs firmie budowlanej albo na azbestach... krytykujac wszystkich i wszystko
          na okolo...
          malo tego lekarze po nie wykonywaniu zawodu przez 5 lat traca prawo do
          wykonywania zawodu... ale nostryfikowac studiow w USA sie nie chce... i
          powiedzcie dlaczego maja nas traktowac jak madych ludzi? przeciez mozna nas
          olac i tak zadowolimy sie byle czym czyz nie? jak sam siebie nie szanujesz kto
          uszanuje ciebie? tak wlasnie sie dzieje w EU!!!!!!!

          • doradca1 Re: Zmarl Edward Moskal - co dalej z Polonia? 23.03.05, 17:50
            Powiem tak. Patrze na to z perspektywy człowieka mieszkającego i żyjącego za
            wielką kałużą z tej "niewłaściwej strony". W każdej sytuacji,którą opisałeś
            uważam, że powinna obowiązywac jedna podstawowa zasada. Zaufanie można stracić
            tylko jeden raz. Nie wiem czy się ze mną zgodzisz ale takie podejście pozwala
            żyć bez problemów i obciążeń.
            Pozdrawiam....
            ps. A co dalej z Polonią...Jak sobie pościeli tak się wyśpi....i po
            przebudzeniu albo będzie miała kaca albo ..How nice! It`s nince and warm here...
    • lastboyscout Re: Zmarl Edward Moskal - co dalej z Polonia? 23.03.05, 18:00
      Smierć Moskala nie tylko nie wplynie pozytywnie na zjednoczenie Polonii ale
      drastycznie poglebi juz istniejace podzialy oraz ostatecznie odsunie od tego
      środowiska prawdziwe polonijne elity.
      Zmiana władzy może miec bardzo duze znaczenie dla kierunku polityki Kongresu
      Polonii Amerykanskiej, praktycznie jedyną polonijna organizacje, ktora jest
      uznawana przez amerykanskie wladze.
      Moskal byl antysemitą, wojujacym skrajnym antysemitą.
      Byl popierany głównie przez najstarsza czesc Polonii, reprezentujaca duze
      pieniadze, przywiazanie do tradycji (o wyjątkowej skostanialosci pogladów ,
      wywodzacą sie glownie z niewyksztalconej cześci przedwojennej emigracji.
      Stara Polonia jest ze soba bardzo skonsolidowana ze wzgledu na swoja
      spoleczna jednolitosc. Wciaz zresztą nie oddaje wladzy w wielu organizacjach
      polonijnych. Jednoczesnie jako, ze miala zupelnie inne podłoze swojej
      emigracji jest absolutnie oderwana od dzisiejszej rzeczywistosci w Polsce.
      Stworzyla wręcz sobie na WLASNE POTRZEBY iluzje kraju, ktory praktycznie nie
      istnieje. Jednoczesnie , przywiazanie do tradycji, znajomosc prawdziwej
      historii narodowej pozwala starej Polonii mieć spojrzenie na polityke i
      ekonomie ktorego jest pozbawiona nowa emigracja.
      Nowa emigracja jest tez bardzo niejednolita, dzieli sie nie tylko poziomem
      wyksztalcenia, stosunku do religii ale nawet miejsce pochodzenia polonijnych
      emigrantow z Polski! Samo wykształcenie, poziom intelektualny tych ludzi jest
      bardzo dyskusyjny.
      Uwazam, ze smierc Moskala jednoczesnie odhermetyzuje srodowisko polonijne a
      jednoczesnie do reszty je spolaryzuje.
      Zmieniajaca sie sytuacja w Polsce spowodowala zupelne pogubienie wielu rodakow
      na emigracji. Powojenna emigracja polityczna zamienila sie w ekonomiczna aby
      nastepnie na fali balcerowiczowskiej euforii nastapil zupelny zwrot i fala
      powrotow do kraju polaczony z transferem do Polski ogromu kapitalu (zwlaszcza
      na wschod kraju). Obecnie ci ludzie reemigruja ale niezaradni, czesto
      niewyksztalceni, zupelnie pogubieni, nie mogą umiejscowic na stale na emigracji
      a nowa polska rzeczywistosc i niski kurs zlotowki wyklucza stosowanie przez ich
      dawnych wygodnych schematow ( i to akurat bardzo dobrze!).
      W to wszystko miesza sie najnowsza specyficzna fala emigracyjna uciekinierow
      przed dlugami niesplaconymi w Polsce (jaki ciekawy wątek!!!)
      Uwazam, ze mimo, ze obecna reprezentacja Polonii Amerykanskiej w zaden sposob
      nie odzwierciedla jej materialnego znaczenia w Stanach Zjednoczonych to bedzie
      łakomym kąskiem dla wielu srodowisk imigracyjnych.
      Nie mam zadnych zludzen, ze wladze przejmie ktos zdolny wzmocnienia naszego
      znaczenia w Stanach Zjednoczonych. Wrecz odwrotnie, uwazam , ze rozwinie sie
      najgorsza opcja i wladze obejmie reprezentant wiekszosci czyli okreslajac rzecz
      dosadnie bedzie to jedna lub dwie grupy durnych Łomżyniakow lub prywmitywnych
      Górali, ktory cieszac sie poparciem podobnych sobie do konca zniszczy mozliwosc
      wplywu na sprawy Polonii w USA i przysluzenia sie Polsce....
      Taka sytuacja ostatecznie zdystansuje polonijne elity od środowisk
      polonijnych , ktore dopelnią faktu samozniszczenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka