Mam poważne pytanie i liczę na poważne odpowiedzi.

31.05.05, 21:26
Wylewa sie na tym forum cysterny pomyj na Kaczyńskich i PIS, zarzucajac im
kacze nóżki, budowe kaczorsranu i kaczolandii i tak beż końca, to zostawiam w
spokoju. Niepikoi mnie za to wyzywanie od socjalizmu.Moje pytanie brzmi wiec
tak: co według was jest socjalistycznego w programie PISU, proszę o konkretne
odpowiedzi i zarzuty. Program gospodarczy PISu na
www.pis.org.pl/index_2.htm
    • robisc Re: Mam poważne pytanie i liczę na poważne odpowi 31.05.05, 21:35
      tylko to co pamietam teraz:
      - to PiS byl inicjatorem ustawy zwikszajacej corocznie stawke ubezpieczenia
      zdrowotnego;
      - to PiS ostro protestowal przeciwko obnizce stawki CiT-u;

      a poza tym to

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=21980331&a=21980331
      • lortea Re: Mam poważne pytanie i liczę na poważne odpowi 31.05.05, 22:02
        Co do projektów naprawy służby zdrowia i właściwie wszystkiego co mówi o tym
        PIS to rzeczywiście to głupoty, nic w programie PIS-u tak mnie nie boli jak ta
        sprawa.

        Co do CIT-u, to pieniądze w budżecie muszą być, takie sprawy powinny być
        włączone w całościową zmianę systemu podatkowego, nie wiem czy przypadkowe
        obniżki są dobre skoro potem powstaje jakiś łatany, nielogiczny budzet.
        • robisc Re: Mam poważne pytanie i liczę na poważne odpowi 31.05.05, 22:30
          lortea napisał:


          > Co do CIT-u, to pieniądze w budżecie muszą być;

          no wlasnie - radze przeczytac:
          - po pierwsze co to jest krzywa Laffera,
          - po drugie jak ksztaltowaly sie wplywy z CIT- po jego obnizce i jak to sie ma
          do krzywej Laffera;

          pozdrawiam,
          robi
          • viper39 Re: Mam poważne pytanie i liczę na poważne odpowi 31.05.05, 22:40
            robisc napisał:

            > lortea napisał:
            >
            >
            > > Co do CIT-u, to pieniądze w budżecie muszą być;
            >
            > no wlasnie - radze przeczytac:
            > - po pierwsze co to jest krzywa Laffera,
            > - po drugie jak ksztaltowaly sie wplywy z CIT- po jego obnizce i jak to sie ma
            > do krzywej Laffera;
            >
            > pozdrawiam,
            > robi

            www.investopedia.com/terms/l/laffercurve.asp
            do tego co robi powiedzial dodam tylko ze sa kraje w ktorych zmniejszanie
            podatkow zapracowalo doskonale i pracuje nadal, wcale nie zmniejszajac ale
            zwiekszajac wplywy z podatkow
            • doradca1 Dla lortea 01.06.05, 06:37
              A gdyby wystąpiła nieznajomość języka angielskiego to proponuje odwiedzenie
              prace.sciaga.pl/26593.html
              Na tym etapie w zupełności wystarczy.

              Jednak gdyby to było za mało to proponuje odwiedzić
              polidea.pl
              a następnie udać się do działu Idee
              polidea.pl/Articles/CreateDate,Desc
              i odwiedzić artykuł Uniwersytet Ekonomii Podaży (Wykład 3) - Podatki, wpływy
              budżetu i krzywa Laffera. Autor Jude Wanniski.

              I to by było na tylesmile
              • lortea Re: Dla lortea 01.06.05, 19:29
                Dziękuję za uwagi na temat podatków, przemyślę.
    • sirland Re: Mam poważne pytanie i liczę na poważne odpowi 01.06.05, 08:13
      lortea napisał:

      Moje pytanie brzmi wiec
      > tak: co według was jest socjalistycznego w programie PISU, proszę o konkretne
      > odpowiedzi i zarzuty. Program gospodarczy PISu na

      No to konkretnych odpowiedzi nie uzyskaszsmile)) Bo to teraz jedna z najmniej
      socjalistycznych i populistycznych obecnie partii. W nowym BW fajny wywiad z
      Lechem, polecam.

      pzdr
      • krzysztofsf Re: Mam poważne pytanie i liczę na poważne odpowi 01.06.05, 10:17
        A ja nie mam do nich szacunku i zaufania za gre przedakcesyjna. Volta dokonano w kilka dni od przeciwnika integracji do gorliwego agitatora zle dla mnie swidczy o kregoslupie moralnym i wskazuje na bardzo duzy koniunkturalizm. Jakie jeszcze niespodzianki dla doraznych korzysci politycznych moze taka partia sprawic swojemu elektoratowi? Dla mnie jest to odpowiednik tego, co widzimy w sejmie, gdy rozni poslowie wybrani z list jakiegos ugrupowania skacza sobie gdzie im wygodniej i zasilaja czasem diametralnie inne opcje niz te z ktorych byli wybierani.
        • sirland Re: Mam poważne pytanie i liczę na poważne odpowi 01.06.05, 10:41
          krzysztofsf napisał:

          > A ja nie mam do nich szacunku i zaufania

          Ja też nie. Ale jeszcze bardziej nie mam go do pd,sld,aws,sdpl,lpr,upr i s. Na
          razie pis i po sa rownie beznadziejne dla mnie, ale... wiadomosad

          pzdr
        • lortea Re: Mam poważne pytanie i liczę na poważne odpowi 01.06.05, 19:33
          krzysztofsf napisał:

          > A ja nie mam do nich szacunku i zaufania za gre przedakcesyjna. Volta
          dokonano
          > w kilka dni od przeciwnika integracji do gorliwego agitatora zle dla mnie
          swidc
          > zy o kregoslupie moralnym i wskazuje na bardzo duzy koniunkturalizm.

          Wypraszam sobie takie uwagi, miało być o ekonomii. Nie ma barzdiej stałej w
          poglądach partii niż PIS, jesteśmy za integracją, zawsze byliśmy, natomiast
          ważna jest dla nas sprawa warunków na jakich w tej Unii jesteśmy, walczyliśmy
          zawsze o jakość polskiego członkostwa ale nigdy nie mieliśmy wątpliwości ze do
          UE trzeba wstąpić.

          Jakie jesz
          > cze niespodzianki dla doraznych korzysci politycznych moze taka partia
          sprawic
          > swojemu elektoratowi?

          Żadnych niespodzianek nie było i nie będzie.


          Dla mnie jest to odpowiednik tego, co widzimy w sejmie, g
          > dy rozni poslowie wybrani z list jakiegos ugrupowania skacza sobie gdzie im
          wyg
          > odniej i zasilaja czasem diametralnie inne opcje niz te z ktorych byli
          wybieran
          > i.


          To o Samoobronie i SLd a nie o PIs-ie.
          >
          • sirland Re: Mam poważne pytanie i liczę na poważne odpowi 02.06.05, 10:57
            lortea napisał:

            >
            > Żadnych niespodzianek nie było i nie będzie.
            >
            smile))
            Może dałoby się to uzyskać na papierze i wynegocjować zakres odpowiedzialności
            do jakiejś kwoty?smile

            pzdr
          • sirland Może to cios poniżej pasa 02.06.05, 11:43
            No ale w końcu prezydent. PRYWATA jak się patrzy.

            Z SĄDU - Prezydent Kaczyński kontra pielęgniarka
            Echa wieczornej wizyty "Rzeczpospolita" 31.05.2005
            Lech Kaczyński zachowywał się po chamsku - zeznali wczoraj świadkowie w trakcie
            procesu wytoczonego przez pielęgniarkę zwolnioną z podległego ratuszowi
            Szpitala Bielańskiego.
            Pielęgniarka twierdzi, że została zwolniona za zwrócenie uwagi prezydentowi
            Warszawy. 23 lipca 2003 roku około
            godz. 21 do Szpitala Bielańskiego zgłosiła się Ewa Ziomecka-Junczyk, znajoma
            prezydenta Kaczyńskiego
            (jest członkiem rady nadzorczej miejskiej spółki Zarząd Pałacu Kultury i
            Nauki). Czuła się źle po przeprowadzonej wcześniej operacji. Została przyjęta,
            pielęgniarki pobrały jej krew. Nie zbadał jej jednak od razu żaden lekarz.
            - Dwóch naszych chirurgów akurat operowało, a trzeci był na szybkim oddziale
            ratownictwa - mówi Maria Machera, zwolniona pielęgniarka. - Koleżanki uznały,
            że nie ma zagrożenia życia i ta pani może zaczekać na lekarza.
            Po paru minutach do szpitala przyjechał Lech Kaczyński i zażądał, żeby jego
            koleżankę natychmiast ktoś zbadał.
            - Domagał się, żeby lekarze przerwali operację i zeszli do jego znajomej -
            twierdzi Machera. - Pielęgniarka z sali operacyjnej powiedziała, że zejdą za 7
            minut.
            To nie uspokoiło prezydenta. Jak zeznali wczoraj świadkowie, awanturował się i
            krzyczał: "Ja was, pielęgniarki i lekarze, pozwalniam!".- Podeszłam do niego i
            powiedziałam, iż dziwię się, że tak się zachowuje - opowiada Maria Machera. - A
            on zapytał: "Praca się pani znudziła? Zapamięta pani ten dzień do końca życia".
            Kilka dni później Machera została, jak twierdzi, zmuszona do odejścia z pracy
            za porozumieniem stron. Odwołała się do sądu pracy. Wczoraj odbyła się kolejna
            rozprawa w tej sprawie. Po raz pierwszy przesłuchano świadków. Na razie
            zeznawali pacjenci.
            - Leżałam w sali naprzeciwko pokoju pielęgniarek - opowiadała Aleksandra
            Paziewska. - Pan Kaczyński biegał po korytarzu. Wpadł do naszej sali, nie
            powiedział nawet "dobry wieczór". Jedna z nas zapytała go: "Czego pan tu
            szuka? ". "Nie twój interes", odpowiedział.
            - Zachowywał się po chamsku. Myśmy układali się do snu, a on wrzeszczał na
            korytarzu i odgrażał się - mówił Zbigniew Sielicki. Inny ze świadków widział,
            jak prezydent krzyczał na Marię Macherę.
            Na rozprawę nie stawiła się dyrektorka Szpitala Bielańskiego. Reprezentująca ją
            prawniczka Małgorzata Iżycka-Rączka zapewniała, że rozmowa Machery z
            prezydentem nie wpłynęła na jej późniejsze zwolnienie.
            - To nieprawda, bo pan Kaczyński publicznie, między innymi w programie Moniki
            Olejnik, przyznał, że kazał mnie zwolnić - mówi pielęgniarka. Prezydent
            twierdził, że Machera zachowała się skrajnie arogancko i zaniedbała swoje
            obowiązki.
            Kolejna rozprawa odbędzie się 5 października.
            Jacek Krzemiński
    • lortea Jeżeli to nie nudny temat to prosiłbym jeszcze pan 01.06.05, 19:38
      ów ekonomistów o ustosunkowanie sie do propozycji przejecia przez państwową
      agencję odpowiedzialności za budowę autostrad, tak iż to państwo by je budowało
      i było właścicielem głównym lub znaczącym, oraz do sprawy ograniczenia handlu w
      niedzielę. Chodzi mi konkretnie o skutki tego, czy warto uderzać w ten sposób w
      hipermarkety, bowiem w kraju który cierpi na brak klasy średniej, wydaje mi się
      że czas najwyższy pomyśleć o rodzimych kupcach.
      • sirland Re: Jeżeli to nie nudny temat to prosiłbym jeszcz 02.06.05, 09:50
        lortea napisał:

        > ów ekonomistów o ustosunkowanie sie do propozycji przejecia przez państwową
        > agencję odpowiedzialności za budowę autostrad,

        tak iż to państwo by je budowało
        >
        > i było właścicielem głównym lub znaczącym,
        Państwo czyli nikt. I dalej kaska byłaby marnotrawiona, mielibyśmy nadal
        przekręty i najdroższe odcinki. I utrzymywalibyśmy nowy twór. Idiotyczny pomysł.
        Dośc agencji.


        oraz do sprawy ograniczenia handlu w
        >
        > niedzielę. Chodzi mi konkretnie o skutki tego, czy warto uderzać w ten sposób w
        >
        > hipermarkety, bowiem w kraju który cierpi na brak klasy średniej, wydaje mi się
        >
        > że czas najwyższy pomyśleć o rodzimych kupcach.
        Jak ja uwielbiam gdy socjaliści żeby zrobić dobrze kilku osobom, poświęcają
        tłumysmile Oczywiście zakaz handlu w weekendy uderzy w całą gospodarkę. A zakaz
        samym hipermarketom, to nierówne traktowanie, to się nadaje do zaskarżenia. Więc
        pomysł debilny. Nie wspominając już o tym,że ludzie mają prawo decydować kiedy i
        gdzie robić zakupy.

        A jeśli chodzi o polskich kupców, to sami sobie powinni poradzić. Jeśli nie
        potrafią się zorganizować na danym terenie i dokonywać wspólnych zamówień
        towarów to ich problem. Zastąpią ich inni drobni kupcy, skuteczniejsi, bo małe
        sklepiki zawsze będą potrzebne. Wokół takiego centrum wileńska jest teraz więcej
        spożywczych niż było 8 lat temu i są bardziej cywilizowane. A jaka obsługa.
        Potrzeba tylko deregulacji i zdjęcia obciążeń. To nie wielkie korporacje
        zabijają klasę średnią, to polskie prawo i fiskalizm.

        A jeśli macie coś robić, to likwidować ulgi za którymi się opowiadacie.
        Beznadziejne faworyzowanie jednych kosztem drugichuncertain
    • sirland A czy planujecie zmiany 02.06.05, 09:55
      w edukacji

      Jeśli nic nie planujecie, bo uważacie, że polskie szkolnictwo jest dobre
      podpowiedź tutaj:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=24520980&a=24608898
      pzdr
      • lortea Zaszło poważne nieporozumienie. O takie sprawy 02.06.05, 16:03
        spieramy sie na forum kraj. Tu zajrzałem żeby poznać opinię ludzi którzy jak
        widze po poprzednich postach i tematach mają wiedzę stricte ekonomiczną. To ja
        proszę o opinię. Jeżeli mnie prosisz o wyjaśnienie poglądów PISu w danej
        sprawie, to odpowiadam ze nie jestem w partii i nie tworzę jej programu,
        odsyłam na www.pis.org.pl
    • sirland Jeżeli to nie niewygodny temat to prosiłbym 02.06.05, 10:21
      jeszcze Panią o odpowiedź dlaczego nie macie cywilnej odwagi zaakceptować, że
      będziecie odpowiedzialni za Polską gospodarkę.
      Dlaczego chcecie zepchnąć tą odpowiedzialnośc na nbp poprzez dodanie mu nowego
      obowiązku i likwidację rpp.
      Proszę podczas uzasadnienia nie stosować porównań do gospodarki usa, bo jest to
      nie na miejscu, tylko do założeń Unii Europejskiej, jej polityki monetarnej,
      celów EBC i roli banków krajowych. Dlaczego chcecie iść w innym kierunku niż Europa?
      Jakie to ułomności wybitni ekonomiści PiS'u dostrzegli w nowej teorii ekonomii,
      że się z nią nie zgadzają?

      przepraszam za sarkazm
      pzdr

      pzdr
      • lortea Jak wyżej, ja nie jestem w stanie wypowiadać się 02.06.05, 16:08
        merytorycznie na ten temat a już szczególnie w imieniu PIS-u. Politycznie mogę
        odpowiedzieć że problemem jest to właśnie że rzad jest odpowiedzialny za
        gospodarkę i tak widzi te sprawy społeczeństwo, a jeśli NBP działa inaczej niż
        rząd to i tak wina spada na rząd a nie NBP. Enbepu i Balcerka nie lubię
        specjalnie za skrajne doktrynerstwo, uważam też że w naszej sytuacji słaby
        złoty jest potrzbny eksporterom.
    • sirland jakie macie plany wobec rynku 02.06.05, 10:29
      telekomunikacyjnego.

      Czy możemy liczyć na komisję śledczą ds. sprzedaży polskiego monopolu
      telekomunikacyjnego, francuskiemu podmiotowi państowemu.

      I skoro nie udało się urynkowić tego sektora, tylko sprzedać monopol, jakie
      regulacje planujecie wprowadzić. Bo żeby zachować pozory wolnego rynku w tym
      przypadku regulacje muszą być wprowadzone(piszę to z pełną świadomosciąsmile)

      I co z URTiP który kompletnie nie spełnia swojej roli?

      pzdr
      • lortea To już naprawdę specjalistyczne pytanie. 02.06.05, 16:10
        Intuicyjnie odpowiem że trzeba odmonopolizować ten rynek, osobiście będąc
        politologiem dostrzegam ogromnie poztywną rolę samorządów w Polsce, więc
        stawiałbym na nieduże firmy obejmujące swoim obszarem na przykład jeden, kilka
        powiatów.
    • sirland PiS zapowiada rozbicie układów polityki i biznesu 02.06.05, 10:33
      metodami administracyjnymi. Np. w przypadku prywatyzacji politycznych. Jakie to
      metody mają spełnić to populistyczne hasło?

      pzdr
      • lortea Problemem nie jest tu prawo, problemem jest 02.06.05, 16:15
        brak woli politycznej, strach prokuratorów, policjantów, urzędników by działąć
        w tej sprawie. Jeśli urzednicy widzą że ich polityczni zwierzchnicy forsują
        rozwiazania, decyzje korzystne dla danej firmy, jeżeli prokuratorzy są
        politycznie dyspozycyjni, to najlepsze prawo nic nie pomoże. Tu trzeba zmian w
        ludziach, mentalności, odpolitycznienia administracji i autentycznego
        podporządkowania urzędników Urzędowi Służby cywilnej a nie politycznemu
        kierownictwu danego resortu.
        • sirland To skoro problemem nie jest prawo 03.06.05, 09:06
          to ciekawe po co administracyjnie w nim grzebać.

          Ponieważ nie jesteś w partii, więcej pytań zadawać nię będę. A jeśli chodzi o
          program gospodarczy to PiS go na razie NIE MA, albo się z nim nie ujawnił.

          pzdr
    • nonno1 Re: Prywatyzacji NIE 03.06.05, 14:47
      PiS krzyczy o 'złodziejskiej' prywatyzacji, oraz że 'strategiczne'
      przedsiębiorstwa powinny zostać państwowe.

      Czy wszelka prywatyzacja była złodziejska?
      USA nie posiadają żadnych przedsiębiorstw państwowych (oprócz poczty i kilku
      elektrowni). Czyżby tam nie było strategicznych dziedzin gospodarki?

      Nasze sukcesy gospodarcze to skutek działalności firm prywatnych (w tym
      sprywatyzowanych), a straty i konieczne dotacje generują firmy państwowe.
      Czy afery PZU, Orlenu istaniałyby, gdyby to były firmy w pełni prywatne?

      Jedyne, czego żaden Sejm nie raczył uchwalić, to ścisłych wytycznych
      prywatyzacji. Gdyby takie były, żaden rząd, ani minister nie mógłby kombinować,
      jak tu ustawić prywatyzację, żeby na niej skorzystać?

      A sprawa jest prosta: sprzedać temu, kto zapłaci więcej (konieczna gwarancja
      dobrego banku)!
      • lortea Uczciwej prywatyzacji TAK. 03.06.05, 15:14
        PIS nie krzyczy, PIS pokazuje przykłady zakładów sprzedanych za bezcen kolesiom
        syndyka, znajomym ministra, szwagrom prezesa za 10% ceny którą można by uzyskać
        na normalnym przetargu. Sprywatyzowane powinno pozostać wszystko poza: gazem,
        ropą i energetyką. Bo tu prywatyzacja oznacza przejęcie tego przez Rosjan.

        Amerykanie mająwłasny kapitał, my nie, prywatyzacja Orlenu skończyłaby się na
        sprzedaniu go komus tam, a ten ktoś natychmiast dostałby ofertę od rosjan. nie
        porównuj pochopnie gospodarki amerykańskiej i polskiej, to zupełnie inne
        poziomy rozwoju.

        Sprzedać temu kto więcej zapłaci- w 99% dziedzin tak, poza sprzedażą
        mniejszosciowych pakietów w ropie i energetyce, tam jesteśmy skazani na
        specjalne traktowanie tych dziedzin, nie można myśleć tak że dziś zarobimy na
        sprzedaży Orlenu czy PGNIG ileś miliardów a jutro rosjanie mają kontrolę nad
        strategicznymi dziedzinami polskiej ekonomii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja