wislok1
03.06.05, 00:10
W żadnym przypadku JEDNOCZENIU.
Zdrowa konkurencja, choćby walenie się rycerzy po głowach mieczami pod
Grunwaldem, konkurencyjne wyprawy geograficzne Hiszpanów i Portugalczyków,
rywalizacja Hitler - kontra jego wrogowie,
rywalizacja Zachód-Wschód po 1945,
to wszystko napedzało Europę, zapewniało jej pierwsze miejsce.
Bez konkurencji, walki nie ma postępu.
Brak wroga, konkurenta jest SAMOBÓJSTWEM.
Zobaczcie jak Chińczycy szerzą u siebie NIENAWIŚĆ do Japonii.
Oni zrozumieli, co jest grane
Wróg musi być.