heimer
05.09.05, 09:36
No przy takiej tv, trudno o rozsadek i samodzielne myslenie.
Ja rozumiem, ze kazda tv ma jakis swoj poglad polityczny, swoja misje.
Ale cos takiego to juz przesada.
"Ulubiony chłopiec do bicia dla O'Reilly'ego to American Civil Liberties Union
(ACLU) - czyli Amerykański Związek Wolności Obywatelskich - organizacja
zajmująca się obroną konstytucyjnych praw i wolności, która często
reprezentuje przed sądami mniejszości (Indian, homoseksualistów, pacjentów
szpitali psychiatrycznych, niepełnosprawnych).
- Dzisiaj poświęcimy godzinę największemu zagrożeniu waszej wolności na
świecie. To nie al Kaida. Tym zagrożeniem jest Amerykański Związek Wolności
Obywatelskich - mówił O'Reilly, który nazywał członków ACLU terrorystami albo
faszystami i twierdził, że zarówno Hitler, jak i Stalin oraz Mao byliby jego
członkami, a Castro zapewne też do niego należy."
----------------------------------------------------------------
O'Reilly w wywiadzie z generałem Wesleyem Clarkiem o stosowaniu tortur: - Szef
ekipy śledczej w bazie lotnictwa Bagram w Afganistanie, gdzie trzymanych jest
wielu członków al Kaidy, powiedział mi w moim programie radiowym, że
pozbawianie snu, ostry hałas, zmiany temperatury itp. uratowały życie tysiącom
Amerykanów, pozwoliły złamać podejrzanych, wydobyć z nich nazwiska, stopnie
itp. Uzyskać informacje, których nie zdobylibyśmy, stosując metody zgodne z
konwencją genewską. Powiedział mi to prosto z mostu. Jestem więc za
wymuszaniem zeznań, skoro ratuje to życie. Co Pan na to?
Generał Clark: - To pogwałcenie konwencji genewskich. Nie wiem, czy to prawda.
Nie wiem, czy to jedyny sposób, aby wyciągnąć zeznania. Mnie tego nie powiedział.
W rzeczywistości z zapisu wywiadu radiowego, na który powoływał się O'Reilly,
wynika, że nie powiedział tego szef ekipy śledczej z bazy Bagram, ale jeden ze
słuchaczy.
-------------------------------------------------------
O'Reilly przekonywał też widzów, że w Szwecji liczba tradycyjnych małżeństw
gwałtownie spadła z chwilą legalizacji małżeństw gejów. - Te statystyki są
niepodważalne - powiedział. - To są statystyki rządowe. Szkopuł w tym, że w
rzeczywistości w Szwecji nie zalegalizowano małżeństw homoseksualnych. Co
więcej, kiedy partnerskim związkom homoseksualnym przyznano te same przywileje
co heteroseksualnym, liczba małżeństw w Szwecji nie spadła, lecz wzrosła.
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,2898529.html?as=1&ias=3