klip-klap
22.09.05, 19:02
Nie dla tych co odrzucili, bo zapowiadaja sie zmiany w kierunku liberalnym.
Drobnym haczykiem jest fakt, ze to sa tylko zapowiedzi, ale i tak dobrze, ze
zmieniono kierunek zainteresowania UEkracji. Aby nie bylo za fajnie, to ciagle
bredza o solidarnosci i jednolitym rynku.
"2.09.2005 Bruksela (PAP) - Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel
Barroso zaapelował w środę o realizm i pogodzenie się z tym, że unijna
konstytucja nie wejdzie w życie w ciągu najbliższych dwóch, trzech lat.
Występując na konferencji prasowej wyraził pogląd, że aby uniknąć paraliżu UE,
należy skoncentrować się na innych wyzwaniach: globalizacji, wzroście
gospodarczym i zatrudnieniu oraz przyjęciu budżetu na lata 2007-13. "
" Wśród nowych priorytetów Komisji Europejskiej (zdominowanej przez komisarzy
liberalnych) jest przede wszystkim zasada "mniej i lepiej (czyli prościej)
regulować". Komisja zapowiedziała rezygnację z około 70 starych projektów
legislacyjnych, które poprzez nadmierne i szczegółowe regulacje utrudniają
rozwój firm i nie sprzyjają wzrostowi konkurencyjności unijnej gospodarki.
KE chce pójść dalej i zaproponować rządom i Parlamentowi Europejskiemu
"wyrzucenie do kosza" nie tylko projektów, ale też niektórych dyrektyw, które
już obowiązują.
"Istnieją dyrektywy, które powinny być usunięte, gdyż są bezsensowne. Nie
można tworzyć przepisów tylko dla samego tworzenia. To bez sensu. Unia
Europejska jest czasem przeregulowana" - powiedział Barroso. "
"Nie będzie Europy politycznej bez Europy gospodarczej i jednolitego rynku.
Musimy być otwarci na reformy i zaakceptować globalizację. Musimy sprawić, by
Europa była bardziej interesująca dla inwestorów i by ludzie stąd nie
wyjeżdżali" - powiedział."
euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=1&ID=71290