heimer
06.10.05, 09:09
Putin w srode byl w Londynie.
W/g rosyjskiej gazety bylo w zasadzie milo i serdecznie.
Putin byl takze zaproszony na prywatne pokoje do Blaira.
Wyglada na to, ze Putin wykreslil juz Schrödera z listy znaczacych cos
przyjaciol. Szuka nastepnego. Tym razem w Londynie.
Mysle, ze sie przeliczy.
Ale skubany dobrze kombinuje.
To sie nie moze udac
www.izvestia.ru/politic/article2811658