przycinek.usa
10.12.05, 01:34
Kilka swobodnych fantazji na tematy ogolno-polityczne:
1. Ruscy odstaja od normy w tym zalewie politycznej glupoty:
Czytam to forum na rowni z wami, patrze na Klipowe rewelacje dotyczace
Shrodera, na te niemieckie podatki i na te bezdenna glupote rzadow w Unii
ogolem - od Francji przez Niemcy az do Polski, potem patrze na te artykuly
dotyczace wojny w Iraku, cen ropy i trzeszczaca gospodarke w USA i mysle:
To sie najbardziej oplaca dwom krajom - Rosji i Chinom.
Cokolwiek powoduje kompletny paraliz rozwoju ekonomicznego Europy - powoduje
rowniez powstanie olbrzymiego dystansu gospodarczego pomiedzy Chinami i
Europa. Przeciez to sie rzuca w oczy ta polityczna glupota. Wyglada to tak,
jakby w Europie ktos prowadzil wsrod prezydentow i komisarzy ZAWODY GLUPOTY
- "kto glupszy ten wygrywa".
Europa kazda decyzja gospodarcza strzela sobie w stopy.
Cokolwiek nowego wymysla, to jakby nakladali sobie sami kagance.
Cokolwiek powoduje wzrost ceny ropy - rownoczesnie krepuje USA i Europe
i daje zastrzyk pieniezny Rosji.
Wojna Iracka oplacila sie Rosji!
Rosja byla przeciw, ale na wzroscie cen ropy zarobila majatek.
Chinom nie oplacala sie wojna w Iraku, bo przez te wojne traca duzo ze swojego
2 cyfrowego wzrostu gospodarczego i spada im zatrudnienie.
Chinczycy to doskonale wiedza.
Kazdy z nas czytal te "rewelacje" w sprawie tzw. Sept.11 i teraz w zasadzie
kazde dziecko wie, ze na Pentagon nie spadl zaden samolot.(Tylko w USA wierza)
Kazdy myslacy czlowiek zastanawia sie kto stal za tym zamachem i kto naprawde
maczal paluchy w planie napadu na Irak i w tych "porwaniach".
Globalna podwyzka cen ropy jest dla gospodarki USA dzialaniem tak samobojczym,
ze wprost nie moge uwierzyc, ze do tego wszystkiego doszlo.
To jest kolejny powod do zadumy nad obecnymi rzadami i poziomem "wplywu
zewnetrznego". Przeciez trzeba byc powaznie uszkodzonym na umysle, zeby nie
przewidziec komplikacji w zwiazku z Irakiem i dlugoterminowego efektu cenowego
na rynku ropy.
A Putin sie cieszy! I to jak!
Zamknal rynek przed Polskim miesem i Polacy stracili 2 zlote 60 groszy i w
Polsce panika, a Rosja zarabia miliardy dolarow.
Przeciez to jest nie tylko objaw bezczelnosci i ale i braku manewru ze strony
Polski. Putin doskonale wie, ze Polska nic mu nie moze zrobic. Jakby tylko
mogl, to zakrecilby Polsce kurek z gazem albo sprzedawal Polsce gaz drozej jak
Niemcom. A czemu nie? A co to jest? Niemcy maja placic drozej? A dlaczego?
Putin zdecydowal sie na rure, w Polsce, na Litwie, w Estonii i Lotwie PANIKA
a wszystkie stanowiska obstawione przez KGB! Dlatego Polska nie protestuje.
Szroder juz dostal nowa fuche i pewnie tylko ksiazke kodow prowadzacy mu
wymienili.
Putin juz sie nie bawi w zadne ceregiele, nie przejmuje sie zupelnie.
Kazal dla dowcipu obic pare ryjow obywatelom Rzeczpospolitej w Moskwie i
mysle, ze mial z tym wielki ubaw patrzac na ugrzecznione, skrepowane i
"dyplomatyczne" reakcje prasy, politykow i rodzin.
A to przeciez trzeba dac w ryj na zasadzie reakcji!
Zaden ruski dyplomata nie dostal w ryj, a Polscy Policjanci nagle zaaferowani
krzataja sie dookola jakis nastoletnij gowniarzy pobitych przez nieznanych
sprawcow i juz prawie wykryli sprawcow.
Czy ja zwariowalem, czy mam racje?
Kto w tym szambie kreci najwiecej?
Moze te parady pedalow - oops, przepraszam, parady biednych owieczek - tez
byly organizowane przez Ruskow?
Dla mnie obijanie ryjow obcym dyplomatom jest dzialaniem dosyc humorystycznym
i jest (wedlug mnie) pewnym wyrazem poczucia humoru najwyzszych wladz i Putina.
To jest dosyc specyficzna sprawa. Dosyc znane zjawisko psychologiczne.
Jest duza grupa ludzi, ktorzy kradna - bo lubia ryzyko. Podobnie z kibicami
organizujacymi swoje walki. Moze Putin tez jest takim koneserem - lubiacym
krwawe igrzyska polityczne? Moze on nie moze z nudow wytrzymac jako prezydent
i kaze swoim chlopakom mieszac aby nie wyszli z wprawy?
Ja nie widze innego powodu dla zamykania granicy z Polska.
Tylko chec osobistej satysfakcji z obserwacji miotajacych sie mrowek w jakis
produkujacych mieso polskich firmach.
Kolejna sprawa to te rozruchy we Francji.
No prosze wybaczyc, ale ja juz mam swoje lata i nie jestem az tak glupi, aby
uwierzyc w spontaniczne powstanie niezadowolenie spolecznego. To jest tak
glupie, ze graniczy z cyrkiem. Ja rozumiem 1 dzien demonstracji, 2 dni, ale 2
tygodnie? Czy wy wiecie ile forsy CIA wywalila w Polsce na demonstracje?
Polowe tych pieniedzy oczywiscie ukradlo paru majorow i jeden general, ale
mysl przewodnia jest taka, ze bez pieniedzy nic na tym swiecie sie nie odbywa.
To kto mieszal we Francji i po co?
AlKaida? He he hee.
Moze Putin realizuje jakis przyszly pokretny plan wymagajacy oceny
decyzyjnosci i zdecydowania Francuskich wladz i te wladze wlasnie oblaly ten
test calkowicie nie wyprowadzajac wojska na ulice?
Pamietajcie, ze Francja jest jednym z mocarstw nuklearnych i jej gotowowsc
uzycia sily jest istotnym czynnikiem rownowagi politycznej w rejonie Europy.
Obecnie rozwaza sie scenariusze konfliktu nuklearnego na Bliskim Wschodzie i
kto wie kto tym razem testowal mozliwosci poedjmowania kluczowych decyzji
politycznych przez Francje? Wysla wojsko czy reka im sie zawaha? Wysla
bombowce czy reka im sie zawaha? To kto testowal Francje? Izrael? Putin?
Kto chce wywolac konflikt? A moze nie chodzi o konflikt tylko mozliwosci obronne?
Zakoncze moze te moje fantazje i zapytam co myslicie:
Co myslicie?