klip-klap
22.02.06, 21:03
Ziemkiewicz o tolerancji.
"Chamstwem natomiast jest, na przykład, eksponowanie konterfektów pani
Szczuki, czy jakiejkolwiek innej kobiety, w koszulce z napisem "Mam okres".
Podobnie jak chamstwem byłoby noszenie przez mężczyznę koszulki z napisem
"Pierdzę" i wylewne informowanie wszystkich, którzy sobie tego nie życzą, jak
pracuje męskie jelito grube, regularnie płukane piwskiem. Chyba, że ktoś
uważa, iż o damskiej fizjologii wypada głośno mówić, a o męskiej nie, ale to
przecież myślenie faszystowskie, Fundacji Helsińskiej na pewno obce. Zwykłym
chamstwem jest epatowanie hasłem "nie płakałem po papieżu". Gdyby po śmierci
mojego ojca ktoś demonstracyjnie chciał mi dać do zrozumienia, że on po nim
nie płakał i ma moją żałobę gdzieś, dostałby po prostu - pardon pour le mot -
po mordzie. I z góry uprzedzam, że to samo spotka ewentualnego "obrońcę
wolności wypowiedzi", który zbliży się do mnie we wspomnianej koszulce. "
fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news?inf=720982