kot_behemot8
29.03.06, 11:01
Na jednym z wątków niejaki lastboyscout postawił mi nieprawdziwy zarzut.
Poprosiłam go o przedstawienie dowodów, zaś w braku dowodów o odwołanie i
przeproszenie mnie za obraźliwe uwagi.
Lastboyscout odmówił.
Teraz zastanawiam się jak mam to rozumieć i widzę dwie możliwości.
Według przedwojennnego kodeksu Boziewicza lastboyscout "utracił zdolność
honorową" - co w języku bardziej dla niektórych zrozumiałym jest określane
staropolskim powiedzeniem "jakby nie te zęby to byłaby d...a z gęby.
To byłoby najprostsze podsumowanie zachowania tego osobnika.
Jednak w kontekście wspomnianej rozmowy, pokuszę się o inne...
Kraj w któym mieszka lastboyscout dobrymi manierami w świecie nie słynie.
Pewne zasady postępowania, oczywiste dla cywilizowanych ludzi, dla Amerykanów
nigdy oczywiste nie były. Dla mnie osobnicy w typie lastboyscouta stanowią
potwierdzenie słuszności kulturowego wyboru jakiego dokonała Polska zbliżając
się do Europy, poprzez wstąpienie do UE. Pod względem gospodarczym może to
być decyzja dyskusyjna, ale kulturowo na pewno był to dobry wybór.
Na tym forum często krytykuje się UE i nasze w niej członkoostwo, więc proszę
traktować to co napisałam za głos w dyskusji ZA Polską w unii.
Nie spodziewam się niczego więcej jak kolejnego kubła pomyj wylanego na moją
wirtualną głowę, jednak nie wykluczam też, że komuś moje słowa dadzą do
myślenia. Oby...