Co po dot.comach i nieruchomosciach ?

14.06.06, 19:35
Pisze tu oczywiscie o Stanach smile))
Dotcomy przyszly i przeszly, znam pare osob ktore przyciely na spekulacji tym
towarem na gieldzie sporo kasy, znam nawet takich co prosto z dotcomowym
profitem poszli w nieruchomosci wink
Najwiecej wsrod amatorow oczywiscie jest tych co "okazyjnie" pokupowali akcje
za kilkadziesia dolcow w najgorszym mozliwym momencie i do dzis je trzymaja
liczac na to ze kiedys sie odbija od obecnych $ .59 za sztuke wink)))

Dzis wyglada na to ze dom z "inwestycji" i ATM-u pomalu zmienia sie z
powrotem w miejsce do mieszkania, pare % amatorow jak zwykle przycielo sporo
grosza, znacznie wiecej siedzi w tym co kupilo modlac sie do Bozi o pomoc w
znalezieniu frajera ktory jeszcze dalby zarobic, kombinujac goraczkowo jak
podolac splatom wymyslnych pozyczek, wsrod ktorych zwykle pozyczki o
zmiennym oprocentowaniu brzmia jak niewinna bajka dla grzecznych dzieci.

Ciekawym pytaniem w tym momencie jest chyba co wystrzeli tym razem? Dotcomy i
nieruchomosci trwaly w przyblizeniu po okolo 5 lat i pewnie za jakis czas
najdzie nas nowy szal. Tylko co ?
    • franzmaurer Re: Co po dot.comach i nieruchomosciach ? 15.06.06, 19:03
      > Ciekawym pytaniem w tym momencie jest chyba co wystrzeli tym razem? Dotcomy i
      > nieruchomosci trwaly w przyblizeniu po okolo 5 lat i pewnie za jakis czas
      > najdzie nas nowy szal. Tylko co ?

      Do czasu wymyślenia jakiejść nowej "technologii definiującej" będzie ciężko...
      myśle że przytrafi się jakaś mała bańka z nietrafionymi 'mobilnymi
      technologiami' - w sumie już teraz się okazuje że czlowiek staje się
      niewolnikiem swojego palmtopa, z którego hakerzy przez wi-fi wysysają dane a
      policja może cię zlokalizować z dokładnością do 10m.

      Myśle też że pojawi się jakaś bańka z 'alternatywnymi źródłami energii' - te
      wszystkie wiatraki i falujące pływaki które są oczkiem w głowie pseudoekologów
      nadają się do zasilania chałupy na wyspie ale nie do zapewnienia energii
      metropoliom... ale tak sobie myśle że za jakiś czas kiedy podniesie się rwetes,
      że ropa się kończy (znowuwink) parę dużych funduszy venture capital da się na to
      nabrać i pokazowo wtopi w kasę w jakiś 'ekologiczny silnik wodorowy' - tyle że
      ten wodór póki co jest z... elektrolizy wody.

      Do końca swojego życia już nie obawiam się żadnej dużej bańki spekulacyjnej -
      choć niczego nie można wykluczyć bo ludzie głupieją z pokolenia na pokolenie
      mimo tego całego bumu edukacyjnego. Więc jakiejś bańki pod tytułem "inwestycja
      w chińskie dotcomy" też nie można wykluczyćwink
      • feluisak Re: Co po dot.comach i nieruchomosciach ? 15.06.06, 20:35
        Widze ze Ty cala uwage kierujesz w strone technologii, moze slusznie.
        Zauwaz jednak ze nieruchomosci nie mialy zadnej podbodowy w nowych
        technologiach,malo tego ten boom przeciez napedzony wrecz zostal upadkiem
        dotcomow .
        Osobiscie kieruje uwage w strone zalamki dolara, cos mi mowi ze Buffet i Gross
        maja nosa....
        • franzmaurer Re: Co po dot.comach i nieruchomosciach ? 15.06.06, 21:28
          > Osobiscie kieruje uwage w strone zalamki dolara, cos mi mowi ze Buffet i Gross

          Z tego co pamiętam to Wielki Warren w zeszłym roku trochę się na dolcu
          przejechał. Z tego co wiem niedawno jego firma wypuściła jakiś nowy rodzaj
          instrumentów pochodnych - coś w rodzaju certyfikatów funduszu ktory obstawia
          stabilny wzrost, bez większych krachów.
          Szczwany, jest bo termin rozliczenia tej inwestycji to chyba 2025, w razie
          kiedy coś pójdzie nie po jego myśli Berkshire Capital będzie musiała wypłacić
          ok 14 miliardów dolców - tyle że sam Warren ma już 80 lat, więc w 2025 będzie
          chyba już w jakiejś zamrażarce - ewentualni wierzyciele co najwyżej wyłączą mu
          prąd smile
    • polarbeer Re: Co po dot.comach i nieruchomosciach ? 19.06.06, 04:51
      >>>> Co po dot.comach i nieruchomosciach ?


      Masz na mysli gdzie powstanie nastepna banka? To przeciez oczywiste ze w
      zlocie, srebrze, platynie itd... Wszystkie te banki sa efektem utraty kontroli
      nad emisja papieru/dlugu rzadow, bankow, nawet osob prywatnych. Sa to ostatnie
      rozdzialy zanim cala piramida padnie. Ruchy beda coraz gwaltowniejsze, walka na
      noze, pelna gwaltu, klamstw, dramatu i komedi.

      Ten dwutygodniowy atak na zloto (i srebro) Bankow Centralnych juz jest porazka,
      zamiast wystraszyc kupujacych i zmusic gold bugs do wyprzedazy, dostarczyli im
      zloto i srebro po lepszych cenach.
      • deluc Internet+Zdrowie 19.06.06, 13:26
        Tzn. rozwiazania pozwalajace na zdalne
        leczenie/diagnozowanie/monitorowanie/pielegnacje/informacje
        - osobiscie nie znam takich firm/rozwiazan, ale zaloze sie ze juz gdzies sa (w USA?)

        pzodr.
        dL
        • polarbeer Re: Internet+Zdrowie 19.06.06, 14:46
          jasne ze beda pojedyncze firmy ktore wymysla cos nowego i na ktorych mozna
          zarobic - ale jako sektor, ceny wszystkiego zwiazanego ze sluzba zdrowia juz w
          tej chwili sa tak wysokie ze ciezko sobie wyobrazic ze mozna wycisnac cos
          wiecej z chorych i starych...

          Dotychczasowe banki - stocks, real estate byly mozliwe tylko dzieki
          nadaktywnych organow wypuszczajacych papier poprzez luzowanie wymogow
          kredytowych, glownie BOJ/FED (carry trade)... Sluzba zdrowia jest zbyt daleko
          oddalona od zrodla pieniadza.
          • deluc Re: Internet+Zdrowie 20.06.06, 12:11
            Wydaje mi sie, ze to jest rynek rosnacy - ludzi starszych przybywa. Jednoczesnie
            takie rozwiazania oferuja obnizke kosztow, czasu i podnosza komfort np.
            wideokonferencja z lekarzem, z jednoczesnym podlaczeniem pacjenta do aparatury -
            a lekarz ma wglad (zdalnie) w wyniki.
            Inna sprawa, ze jednej firmy z takiej branzy to bym nie kupowal - raczej portfel.
    • szutnik Re: Trepptak - co po dot.com - ach część 1 21.06.06, 12:09
      W zasadzie Twoje pytanie można by sprowadzić do kwestii "W co tym razem wpłynie
      inflacja monetarna"?
      Problem w tym, ze ten rok i prawdopodobnie część następnego, 2007 r. to raczej
      będzie hamowanie inflacji monetarnej na skalę globalną. Bańki spekulacyjne
      powstają wtedy, gdy jest dużo wolnego pieniądza do zagospodarowania; a dziś nie
      jest ten czas,w związku z tym w najbliższym czasie nie spodziewałbym się
      czegokolwiek.
      Raczej odwrotnie - wygląda na to, ze to, co nakręcone łatwym pieniądzem,
      zaczyna mocno słabnąć- wyjątek to surowce - te zazwyczaj w cyklu gospodarczym
      ustanawiają szczyt na końcu, tuż przed osłabieniem koniunktury gospodarczej.

      Najprawdopodobniej zaczęła się już nowa bessa na rynkach akcji, ktora powinna
      sprowadzić główne indeksy (S&P500, Nasdaq czy DJIA) poniżej minimów z
      października 2002 r.
      Jeśli zadajesz to pytanie w domyślnym kontekście "W co wpakować kasę, by
      zarobić" tak, aby jednocześnie nie musieć być bardzo aktywnym inwestorem to
      sugerowalbym Ci zainteresowanie się pod koniec tego roku tzw. funduszami
      kontrariańskimi (np Ursa Rydex, Arktos Rydex lub Prudent Bear). Listę funduszy
      kontrariańskich, notowanych w USA znajdziesz tutaj:
      quote.bloomberg.com/apps/data?pid=mutualfunds&Sector=752&ListBy=YTD&Term=1&From=1

      Dlaczego pod koniec roku, gdy bessa już się zaczęła? Otóż pierwsza fala
      spadkowa (podobnie jak wzrostowa) jest silnie znoszona przez kontrtrendowy ruch
      korygujący. Zazwyczaj zniesienie to sięga co najmniej 50% poprzednich spadków
      (dla bessy), a często przekracza nawet 66%. Podobnie będzie i tym razem i
      przypuszczam, że ten przeciwtrendowy rally (tzw. suckers rally) rozpocznie się
      w okolicach przełomu lipca/sierpnia w związku z prawdopodobnym zakończeniem w
      sierpniu podwyżek stóp przez FED i będzie trwał na początku jesieni. Myslę, ze
      okolo listopada powinien formować się szczyt tego rajdu i szczyt ten nie ma
      prawa przekroczyć szczytów z 10 maja. Wtedy (ok. listopada) będzie idealna
      okazja do zakupu jednostek funduszy kontrariańskich.
      Fundusze te stosują krótką sprzedaż akcji - np. Ursa Rydex - dla akcji SP500, a
      Arktos Rydex dla Nasdaq.
      Cudów po tym nie oczekuj, ale kilkudziesięcioma procentami zysku w roku 2007
      chyba nie warto pogardzić?

      Część druga wypowiedzi później.
      PZDR
Pełna wersja