bush_w_wodzie wicepremier na uwiezi? 16.01.07, 18:13 uwazam ze lepper w rzadzie to jakies nieporozumienie. nie przeszkadza mi to jednak dostrzec tego ze `seksafera' w samoobronie wypadla w bardzo wygodnym dla kaczynskich terminie: glosowan nad budzetem i szefem nbp. pan kaczynski oswiadczyl ze lepper pozostanie w rzadzie jesli prokurator nie postawi mu zarzutow. prokurator jest oczywiscie zupelnie niezalezny od przelozonych. jednoczesnie odwlekana jest kwestia testu dna pana leppera. jak zwykle w takich wypadkach - pojawiaja sie jakies przecieki prasowe o pobraniu materialu genetycznego - potem dementowane przez prokurastyre ktora sie zastanawia: pobierac czy nie pobierac wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3853418.html >> <...> Kopania powtórzył, że prokuratura nie udziela informacji, czy zamierza przeprowadzić badanie DNA i pobrać materiał genetyczny od Leppera. <...> << tymczasem nasz dzielny molojec lepper zrobil sie uprzedzajaco grzeczniutki jak myslicie: czemu lepper sam nie podda sie badaniom genetycznym? czemu prokurator zwleka z tymi badaniami skoro moglyby miec spora wartosc dowodowa sprawe? czemu lepper zrobil sie taki ugodowy a kaczynski taki butny? www.rzeczpospolita.pl/wydarzenia/070116_2.html Odpowiedz Link
szczurek.polny Re: wicepremier na uwiezi? 17.01.07, 10:09 A może jest prostsze wyjaśnienie, może po prostu panowie Lepper i Giertych przejmują się sondażami? wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3854955.html Odpowiedz Link
bush_w_wodzie samoobrona sie nie podda 17.01.07, 16:26 szczurek.polny napisał: > A może jest prostsze wyjaśnienie, może po prostu panowie Lepper i Giertych > przejmują się sondażami? czyzby? to czemu on sie tak boi napluc na szkielko i skad to deklarowane przekonanie co do zarzutow jakie sformuuje prokuratura? wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3855679.html "Andrzej Lepper nie podda się badaniom DNA ws. ewentualnego ojcostwa córki Anety Krawczyk. W wywiadzie dla tygodnika "Wprost" wicepremier zapowiedział, że nie zgodzi się na badania, nawet jeśli zażąda tego prokuratura. Lepper stwierdził, że nie musi poddawać się badaniom, gdyż jest "pewien na tysiąc procent", że nie jest ojcem dziecka. Dodał, że nie zmieni decyzji nawet na żądanie prokuratury, bo jest przekonany, że prokuratura nie postawi mu zarzutów. - Jeśli już zostaną postawione, to jakieś minimalne wobec Stanisława Łyżwińskiego - powiedział lider Samoobrony. <...>" Odpowiedz Link
szczurek.polny we Wprost jedno, a w Wyborczej co innego 18.01.07, 09:35 "Jeżeli pani Krawczyk jest taka mądra, a szczególnie jej adwokat, to apeluję do pani adwokat: niech pani zapłaci za badanie DNA i ja się wtedy poddam badaniom - mówi wicepremier" wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3855679.html I cóż ja mogę napisać? Po pierwsze "wiadomym kręgom" zależy, żeby o tej "aferze" mówić jak najwięcej, a Andrzejowi Lepperowi, żeby mówić jak najmniej. Po drugie, abstrahując całkowicie od osoby naszego wicepremiera, chyba w żadnym kraju nie byłby akceptowalny porządek prawny, który zezwalałby bez ograniczeń na wzywanie na badania DNA wszystkich ministrów przez każdą panią, która ma kłopoty z ustaleniem ojca swojego dziecka. No bo niby dlaczego ta pani i ten minister mieliby być potraktowani w szczególny sposób. Po trzecie, dla mężczyzny, zwłaszcza nie będącego ojcem, taka procedura "publicznych" badań DNA jest, w moim odczuciu, upokarzająca. Tak więc moim zdaniem są co najmniej trzy ważne powody, nie związane z ewentualnym ojcostwem, dla których wicepremier powinien unikać poddania się badaniom DNA, oczywiście w granicach obowiązującego prawa. Odpowiedz Link
klip-klap socjalizm w natarciu 19.01.07, 15:12 Fragment felietonu JKM "Rabunek przede wszystkim". Pisowcy maja gdzies zasady prawa, liczy sie ich sprawiedliwosc. "Natomiast co do c) - gotów jestem strzelać w obronie praw emerytów. Wszystkich emerytów. Z kilku powodów. c1: pomysł "centro-prawicy" to znakomite usprawiedliwienie metod komunistycznych: oni też zmniejszali emerytury przedwojennym sędziom - jeśli ci skazali przed wojną jakiegoś komucha!! Naprawdę uważamy to za słuszne? c2: emerytura to nie "zasiłek spoleczny" wypłacany po uważaniu. To albo "odłożone w czasie zarobki" - albo "wygrana na loterii" (ci, co nie dożyli wieku emerytalnego - przegrali...). Tak czy owak: wygraną lub zarobki należy wypłacić. c3: nie wolno tu mówić, że "oni nie płacili składek". Wojskowi też nie płacili, w pewnym okresie nie płacili ich wszyscy pracownicy państwowi (siermiężny totalista, Gomułka uważał, że zamiast płacić człowiekowi 2000 zł i potrącać 1200 na podatki i ZUS - lepiej wypłacić 800 gotówką. Przynajmniej człowiek nie widzi, ile mu zabierają - i nie domaga się niższych podatków; przeciwnie: ponieważ "on ich nie płaci", to chce, by zwiększyć je od innych!!! Powtarzam: takiemu esbekowi płacono np. 2000 i obiecano emeryturę 4000. Równie dobrze można by było dać im pensje 3500 i potrącać 1500 na składkę (do dziś nie ma rozdziału między budżetem państwa, a budżetem ZUS!!!); albo też płacić 7000 i oświadczyć, że nie mają prawa do emerytury; czy w tym ostatnim wypadku mielibyśmy ściągać im te 3000 różnicy wstecz? c4: stanowczo protestuję przeciwko nazywaniu SB "organizacją przestępczą". Jeśli tak, to trzeba będzie uznać za (znacznie bardziej...) przestępczą np. CIA - i zakazać pokazywania filmów o Jakóbie Bondzie (agent 007 miał przecież prawo zabijać bez wyroku - i czynił to!!). Dlaczego wolno Bondowi dla dobra Korony - a nie wolno Kowalskiemu dla dobra PRL-u??? c5: oznacza to naruszenie stabilności Prawa. PiS otwarcie rezygnuje z Prawa na rzecz Sprawiedliwości. Jednak "prawo" jest jedno i czytelne - a pojęcie "Sprawiedliwości" jest zmienne. Dlaczego mam za "sprawiedliwe" uważać to, co za sprawiedliwe uważają PiS-owcy (w dodatku: nie wszyscy...)? c6: czy ma to dotyczyć również tych SB-ków, co do których nie ma żadnych zastrzeżeń moralnych? Również sprzątaczek? c7: a co to jest "przeciętna" emerytura? Średnia arytmetyczna, geometryczna, harmoniczna, mediana? Brane według grup wykształcenia, stażu pracy? c8: a co z innymi grupami zawodowymi? Najwyższe emerytury mają przecież nie esbecy - ale np. wynalazcy. Ilu wśród nich jest takich, ktorzy podpisywali się, będąc partyjnymi dyrektorami państwowych firm, do setki wynalazków podwładnych - na 10% do każdego. Im też poodbierać? c9: mam jeszcze dużo zastrzeżeń - ale jeszcze to ostatnie. Jak wiadomo, ZUS i OFE są w stadium krytycznym. Zmniejszenie SB-kom (a WSI - do kiedy? Tym z lat 1989-2006 też?) emerytur pozwoliłoby przedłużyć ich agonię. Jeśli jednak na to zezwolimy, następnym krokiem będzie zmniejszenie emerytur np. wszystkim b.członkom PZPR, potem wszystkim, którzy krytykowali PiS... Jak wiadomo: "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niesprawiedliwości, której nie mógłby się dopuścić skądinąd łagodny i liberalny rząd - jeśli zabraknie mu pieniędzy!" (to Aleksy de Tocqueville). Nie twórzmy więc precedensu!! Niech prawa emerytów będą Święte i Nienaruszalne. Tak jakby składki wkładali do banku w Szwajcarii... " www.nczas.com/?a=show_article&id=3520 Odpowiedz Link
exerik Re: socjalizm w natarciu 20.01.07, 00:43 Nie traktuj ZUS-u z taką śmiertelną powagą. To jest chory wytwór chorego socjalistycznego systemu. Jego istotą od początku była i nadal jest całkowita uznaniowość. Nie opiera się na żadnych stałych, niezmiennych podstawach. Nie ma w nim żadnej logiki. Był, jest i będzie instrumentem w ręku każdej władzy - po to został stworzony. Jako taki - póki istnieje - będzie przez każdą socjalistyczną władzę używany do wynagradzania lub karania różnych grup społecznych. Chyba lepiej żeby ubecy nie byli jego beneficjentami? Odpowiedz Link
klip-klap Re: socjalizm w natarciu 20.01.07, 03:56 Wiesz przeciez, ze nie chodzi o ZUS. Z radoscia powitalbym jego likwidacje, tak jak i przymusu ubezpieczen. Odpowiedz Link
exerik Re: socjalizm w natarciu 20.01.07, 14:49 No tak, chodzi o zasady... Z tym że - jak mówię - istotą funkcjonowania ZUS jest całkowita, niczym nieograniczona uznaniowość ze strony władz. Póki ZUS istnieje, jedynym ograniczeniem tej uznaniowości może być tylko poczucie przyzwoitości, które obowiązuje każdego, w każdym przypadku, w każdym miejscu i o każdym czasie. Owo poczucie przyzwoitości nakazuje pozbawić ubeków przywilejów emerytalnych. Czasem walcząc o "zasady" można zabrnąć w gówno po kolana. Przypadek JKM-a. Widać więc wyraźnie, że są na tym świecie wartości większe niż "zasady". Odpowiedz Link
klip-klap poczucia 20.01.07, 15:06 > o każdym czasie. Owo poczucie przyzwoitości nakazuje pozbawić ubeków > przywilejów emerytalnych. Gdy za jakis czas "poczucie przyzwoitosci" bedzie zadac pozbawienia jakis praw exerika (np. bo smial popierac pis), to nie bedziesz protestowac ? > Czasem walcząc o "zasady" można zabrnąć w gówno po kolana. Przypadek JKM-a. > Widać więc wyraźnie, że są na tym świecie wartości większe niż "zasady". Nie ukrywam, ze mam watpliwosci do skrajnego stosowania prawa, ktore czesto reguluje sprawy malo wazne, ale tu akurat nie mamy do czynienia z malo waznymi sprawami. Jednak budowanie zaufania do systemu prawa, przestrzeganie zasady lex retro non agit czy pacta sunt servanta sa wazniejsze niz fakt wysokich emerytur ubekow. Nizszy jest koszt zaakceptowania swiadczen dla kanalii niz naruszenia tych zasad. Odpowiedz Link
klip-klap jedno slowo do poprawki 20.01.07, 15:10 "Nizszy jest koszt TOLEROWANIA swiadczen dla kanalii niz naruszenia tych zasad." Odpowiedz Link
exerik Re: poczucia 20.01.07, 16:45 klip-klap napisał: > Gdy za jakis czas "poczucie przyzwoitosci" bedzie zadac pozbawienia jakis praw > exerika (np. bo smial popierac pis), to nie bedziesz protestowac ? To co dziś jest nieprzyzwoite, za jakiś czas też takim będzie. > budowanie zaufania do systemu prawa, przestrzeganie zasady lex > retro non agit czy pacta sunt servanta sa wazniejsze niz fakt wysokich > emerytur > ubekow. Nizszy jest koszt zaakceptowania swiadczen dla kanalii niz naruszenia > tych zasad. Ubecy zdobyli te przywileje w nagrodę za terroryzowanie reszty społeczeństwa, i nie na drodze prawnej, lecz na drodze komunistycznego bezprawia. Dlatego pozostawiając im te przywileje, możemy zbudować co najwyżej zaufanie dla bezprawia. Odpowiedz Link
poglodzio Re: czy pis rozwali polske? 21.01.07, 11:36 PiS nie rozwali Polski a raczej ją odbuduje ( z takimi dotacjami to każdy by dał radę) Odpowiedz Link
bush_w_wodzie czystki 15.02.07, 10:51 jedna z przewodnich zasad partii autorytarnych bylo zastepowanie ludzi niezaleznych i kompetentnych ludzmi poslusznymi malo kompetentnymi i przez to zaleznymi od partii. z drugiej strony trwala zawsze w takiej partii `walka buldogow pod dywanem'. im kto mial wieksze zaslugi dla partii im barziej wierzyl w mozliwosc otwartego wyrazania swego zdania - tym bardziej byl zagrozony odwetem ze strony szefa biura politycznego przy czym wykanczanie ludzi niezaleznych odbywalo sie stopniowo i tak by wygladalo na to ze to ze sie ich usuwa na wlasne zyczenie. naturalnie zawsze partia tworzyla atmosfere insynuacji i podejrzen wokol takiego zdegradowanego towarzysza. no i oczywiscie usuwala `jego ludzi' ze struktur i urzedow casusy sikorskiego i dorna doskonale pasuja do tego schematu z tymze sikorski jest w duzo lepszej sytuacji Odpowiedz Link
bush_w_wodzie polityka zagraniczna 15.02.07, 10:58 bylbym przeoczyl: polityka zagraniczna a raczej jej brak. bracia kaczynscy poslugujac sie figurantem w postaci pani fotygi demonstruja tu ogromna nieudolnosc absencja polskich przedstawicieli na waznych spotkaniach bunczuczne wypowiedzi na forum europejskim grozby bez pokrycia antyniemniecka retoryka zero umiejetnosci pozyskiwania sojusznikow zero skutecznosci siermieznosc topornosc... rekord swiata prymitywizmu i glupoty pobil w ostatni weekend kuchcinski - powiedzial ze gdyby kaczynski byl w monachium to doszloby do rekoczynow z putinem - wiec dobrze ze kaczynski ne pojechal dla porownania: czeski msz podsumowujac konferencje (na ktorej byl obecny) podziekowal putinowi za jej rozpropagowanie i bardzo jasne podanie przyczyn dla ktorych nato musi rozszerzac sie dalej. ta wypowiedz obiegla swiat tym sie wlasnie rozni inteligentna dyplomacja od gry w salonowca ktora uprawiaja bracia kaczynscy Odpowiedz Link
bush_w_wodzie irak i czystki w wojsku 06.04.07, 19:31 wolalbym nie pisac tego dzisiaj - ale niestety wlasnie dzisiaj sie to zdarzylo. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4043954.html >> W Diwaniji na południe od Bagdadu w piątek we wczesnych godzinach rannych żołnierze 8. Dywizji Armii Irackiej, wspierani przez siły koalicji z Wielonarodowej Dywizji Centrum Południe pod polskim dowództwem i Wielonarodowej Dywizji Bagdad rozpoczęli wielką operację opatrzoną kryptonimem "Czarny Orzeł". <...> - Siły Koalicji będą wspierać 8. Dywizję Armii Irackiej w jej działaniu na rzecz przywrócenia ładu i porządku w mieście Diwanija - oświadczył dowódca Wielonarodowej Dywizji Północ Południe gen. Paweł Lamla. - Wspólnym działaniem z irackimi siłami bezpieczeństwa usuniemy z miasta wszystkie nielegalnie działające grupy i organizacje przestępcze - dodał polski dowódca, którego wypowiedź cytuje rzecznik prasowy dywizji w bazie "Echo". <...> W Diwaniji - wynika z relacji mieszkańców, cytowanych przez agencję Reutera - wprowadzono od rana w piątek godzinę policyjną, ulice zostały zablokowane przez żołnierzy, przeszukujących dom po domu w mieście. Funkcjonariuszom lokalnej policji nakazano pozostanie w domu. Wielu z nich podejrzewa się o związki z radykalnymi bojownikami szyickich milicji - Armii Mahdiego Muktady as-Sadra. Siły policyjne, pozostające na ulicach Diwaniji zostały sprowadzone z innych miast. <...> O zmianie charakteru naszej misji mówił wczoraj prezydent Lech Kaczyński. - Nasza baza jest ostatnio często ostrzeliwana. Może to być powód do zmiany charakteru naszej misji na bardziej ofensywny - powiedział wczoraj Kaczyński. - Jeśli ktoś uznał, że wykurzy w ten sposób Polaków z Iraku, to się myli - dodał. - Biorąc pod uwagę rozwój sytuacji w Iraku, trzeba pomyśleć o zmianie charakteru polskiej misji wojskowej, o powrocie z misji doradczo-szkoleniowej do działań operacyjno-stabilizacyjnych - mówił z kolei dowódca wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak, który odwiedził polski obóz "Echo". Dodał, że na miejscu "trzeba więcej pododdziałów bojowych". ----------------- Odpowiedz Link
wislok1 Mea culpa, mea maxima culpa 07.04.07, 01:55 Cóż, głosowałem na tego .... kaczkę w II turze ( w I turze i wyborach do sejmu broń Boże ), bo mnie wku.wił pajac Rokita, totalnie arogancki typ. i rozczarował bezpłciowy w debatach z kaczką Donald. Byłem w 100% pewny koalicji PO-PiS po wyborach i mój głos na kaczkę traktowałem jako bez znaczenia. No, wychodzi na to, że Bush ma rację, katastrofa dla Polski ( los kaczek ma gdzieś ) Odpowiedz Link
exerik kaczki dobre na uprzedzenia 07.04.07, 11:40 1,5 roku z kaczkami, i nawet dziadka w Wehrmachcie można co niektórym wybaczyć Odpowiedz Link
wislok1 Kaczki są dobre w wersji drobiowej 08.04.07, 01:37 W wersji ludzkiej rację ma bush, punktuje ich w 100% Odpowiedz Link
exerik Re: Kaczki są dobre w wersji drobiowej 09.04.07, 12:51 wislok1 napisał: > W wersji ludzkiej rację ma bush, punktuje ich w 100% Jeśli rzeczywiście - jak sugeruje Bush - kaczki zbudują tutaj totalitaryzm, powstaną obozy koncentracyjne, będą morderstwa polityczne, przywódcy opozycji będą znikać w niewyjaśnionych okolicznościach, niewygodni biznesmeni lądować w koloniach karnych, a opozycyjne gazety będą cenzurowane, konfiskowane lub zamykane, to w związku z tym co my mamy wtedy z Tobą zrobić? Bo chyba nie myślisz sobie, że wykręcisz się zdawkowym "przepraszam" Odpowiedz Link
bush_w_wodzie Re: Kaczki są dobre w wersji drobiowej 10.04.07, 16:59 exerik napisał: > wislok1 napisał: > > > W wersji ludzkiej rację ma bush, punktuje ich w 100% > > > Jeśli rzeczywiście - jak sugeruje Bush - kaczki zbudują tutaj totalitaryzm, > powstaną obozy koncentracyjne, będą morderstwa polityczne, przywódcy opozycji > będą znikać w niewyjaśnionych okolicznościach, > niewygodni biznesmeni lądować w koloniach karnych, a opozycyjne gazety > będą cenzurowane, konfiskowane lub zamykane, to w związku z tym co my > mamy wtedy z Tobą zrobić? > Bo chyba nie myślisz sobie, że wykręcisz się zdawkowym "przepraszam" > gratuluje poczucia humoru. kilka przypadkow pokazowych aresztowan i bezprawia w wykonaniu wladz juz bylo. ostra ingerencja rzadu w media - publiczne i prywatne - tez juz kilkakrotnie miala miejsce. aresztowania opozycyjnych politykow - niby za cos - ale tak naprawde to chyba dla zasady - to tez juz mielismy - i zapowiadane jest ich wiecej. oczywiscie powie sie ze sa winni i bedzie sie prowadzic latami sledztwo. a jak ci sie podoba publikacja wprost o ceynowie: `nie pokazemy dowodow zebyscie ich nie mogli obalic' zsynchronizowana z twierdzeniami kaczynskiego i kurskiego wg ktorych opor wobec lustracji w srodowiskach naukowych jest dzielem agentow? i jak ci sie podoba to ze w odpowiedzi na na krytyczny list konferencji rektorow w/s lustracji nik wszyczna wielka akcje weryfikacji doktoratow i habilitacji? moze to jest na razie zamordyzm na kacza - a wiec nieco operetkowa - miare. moze poslkie spoleczenstow twen zamordyzm z siebie zrzuci zanim sie on bardziej rozwinie i zdegeneruje. moze. wiec jesli nie chcesz spekulowac - ocen po prostu to co widzisz. stosunek wladzy do prawa zasad podzialu wladzy czy elementarnych wolnosci obywatelskich. i odpowiedz sobie na pytania - poprawiaja to panstwo czy psuja? postepuja jak zamordysci (mniejsza z tym w imie jakich hasel) czy jak milujacy wolnosc demokraci? Odpowiedz Link
wislok1 Re: Kaczki są dobre w wersji drobiowej 10.04.07, 20:45 Dokładnie, zgoda w 100% Odpowiedz Link
exerik Re: Kaczki są dobre w wersji drobiowej 12.04.07, 16:19 bush_w_wodzie napisał: > gratuluje poczucia humoru. kilka przypadkow pokazowych aresztowan i bezprawia > w > > wykonaniu wladz juz bylo. podobnie jak wcześniej w III RP, tylko na znacznie mniejszą skalę. czy Kwaśniewski lub Suchocka też budowali w Polsce totalitaryzm? > ostra ingerencja rzadu w media - publiczne i > prywatne > > - tez juz kilkakrotnie miala miejsce. Podobnie jak wcześniej w III RP, tylko na znacznie mniejszą skalę. > aresztowania opozycyjnych politykow - > niby za cos - ale tak naprawde to chyba dla zasady - to tez juz mielismy - i > zapowiadane jest ich wiecej. oczywiscie powie sie ze sa winni i bedzie sie > prowadzic latami sledztwo. pokrętny sposób rozumowania > > a jak ci sie podoba publikacja wprost o ceynowie: `nie pokazemy dowodow > zebyscie ich nie mogli obalic' zsynchronizowana z twierdzeniami kaczynskiego > i > kurskiego wg ktorych opor wobec lustracji w srodowiskach naukowych jest > dzielem > > agentow? A więc powiadasz że synchronizowali swoje działania? Dowody, dowody. Bo na razie jest to klasyczny przykład ulegania spiskowa teorii dziejów. > i jak ci sie podoba to ze w odpowiedzi na na krytyczny list > konferencji rektorow w/s lustracji nik wszyczna wielka akcje weryfikacji > doktoratow i habilitacji? Spiskowa teoria dziejów vol. 2. > > moze to jest na razie zamordyzm na kacza - a wiec nieco operetkowa - miare. > moze poslkie spoleczenstow twen zamordyzm z siebie zrzuci zanim sie on > bardziej > > rozwinie i zdegeneruje. moze. wiec jesli nie chcesz spekulowac - ocen po > prostu > > to co widzisz. stosunek wladzy do prawa zasad podzialu wladzy czy > elementarnych > > wolnosci obywatelskich. i odpowiedz sobie na pytania - poprawiaja to panstwo > czy psuja? postepuja jak zamordysci (mniejsza z tym w imie jakich hasel) czy > jak milujacy wolnosc demokraci? Chcą poprawiać, ale popadają w marazm, bo nikt nie przedstawia poważnej alternatywy. Aby zahamować rozpoczęty w III RP ruch po równi pochyłej musieliby zrobić dużo, dużo więcej. Odpowiedz Link
klip-klap Re: Kaczki są dobre w wersji drobiowej 12.04.07, 16:48 > > ostra ingerencja rzadu w media - publiczne i > > prywatne > > > > - tez juz kilkakrotnie miala miejsce. > > > Podobnie jak wcześniej w III RP, tylko na znacznie mniejszą skalę. > Raczej akcenty sie rozlozyly inaczej - SLdu z latwoscia opanowalo tvp, ale juz z rzepa mieli problem. Prywatne stacje do pewnego czasu (do momentu rozstrzeliwania sldziakow aferami) ich za bardzo nie nekaly. PiS ma przeciwko sobie prywatne media, poza kilkoma wyjatkami i udalo sie pisowi opanowac rzepe. W przeciwienstwie do awsu udalo im sie opanowac tvp i radia publiczne(ktore z definicji sa rzadowe). Odpowiedz Link
bush_w_wodzie umundurowac dzieci 12.04.07, 11:02 coz lepiej wyraza sklonnosci totalitarne niz chec umundurowania spoleczenstwa? kazda wladza totalitarna kocha mundury i mundurki poniewaz mundury i mundurki symbolizuja hierarchicznosc i zabijaja roznicze indywidualne to chyba bezprecedensowa w wolnej polsce ingerencja wladzy centralnej w kwestie tak prywatna jak ubior serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,4053037.html owszem - mysle ze szkoly (rodzice dzieci) moglyby zdecydowac sie ze chca ubierac dzieci w mundurki. centralne wprowadzenie jednak takiego obowiazku jest dla mnie oburzajace. i ciekawe jakie beda sankcje gdy jakis rodzic odmowi ubierania dzieci w mundurek. tylko wyrzucenie dziecka ze szkoly czy moze od razu poprawczak? i co charakterystyczne - ci tchorze z wiejskiej chca na razie przymusowo mundurowac tylko male dzieci. przestraszyli sie ze licealisci zrobia z nich durniow - Odpowiedz Link
exerik Re: umundurowac dzieci 12.04.07, 16:37 bush_w_wodzie napisał: > coz lepiej wyraza sklonnosci totalitarne niz chec umundurowania > spoleczenstwa? A kto chce umundurować społeczeństwo? > > > kazda wladza totalitarna kocha mundury i mundurki poniewaz mundury i mundurki > symbolizuja hierarchicznosc i zabijaja roznicze indywidualne Następnym krokiem będą pasiaki i ponowne uruchomienie komór gazowych w Auschwitz. > > to chyba bezprecedensowa w wolnej polsce ingerencja wladzy centralnej w > kwestie > > tak prywatna jak ubior wstrząsające. Wczoraj skończyła się Wolna Polska. > > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,4053037.html > > owszem - mysle ze szkoly (rodzice dzieci) moglyby zdecydowac sie ze chca > ubierac dzieci w mundurki. centralne wprowadzenie jednak takiego obowiazku > jest > > dla mnie oburzajace. Pryszcz w porównaniu z obowiązkiem szkolnym. I w przeciwieństwie do tego drugiego w pełni uzasadniony. > i ciekawe jakie beda sankcje gdy jakis rodzic odmowi > ubierania dzieci w mundurek. tylko wyrzucenie dziecka ze szkoly czy moze od > razu poprawczak? rodzic do poprawczaka? > > i co charakterystyczne - ci tchorze z wiejskiej chca na razie przymusowo > mundurowac tylko male dzieci. przestraszyli sie ze licealisci zrobia z nich > durniow na razie. Ale za kilka lat bedzie tu druga Korea Północna. Kaczyńscy są nawet trochę podobni do kim Dzong Ila. Czy to nie powinno dawać nam do myślenia? > z gory dodaje ze ewentualne analogie do iirp sa bardzo powierzchowne. po > pierwsze - to anachronizm. polska przedwojenna funkacjonowala w kompletnie > odmiennym klimacie spolecznym i politycznym. w klimacie ktory zaoowowocowal > najbardziej krwawa woja w historii Mi się żadne analogie nie nasuwają. > po drugie - nie sadze zeby mundurki szkolne w iirp narzucal sejm ustawa. w > dodatku - wtedy mundurek gimnazjalny to byl symbol wysokiego statusu > spolecznego - i dlatego noszony byl z duma - a nie powszechny obowiazek > narzucony przez grupe frustratow ktorych razi indywidualnosc mlodych ludzi Uważaj. Gloryfikacja II RP zdradza autorytarne ciągoty. Ktoś może pomyśleć, że jesteś jak te kaczki. Po co ci to? Odpowiedz Link
klip-klap Re: umundurowac dzieci 12.04.07, 16:51 Mundurki to sprawa drugorzedna, wazniejsze, ze pis jest przywiazany do socjalistyczno-panstwowego systemu edukacji. Odpowiedz Link
wislok1 Na topie jest w IV RP zwolennik sojuszu z Hitlerem 12.04.07, 22:22 Taki profesor W. na Zachodzie by siedział jak Irving: IV Rzeczpospolita do tradycyjnych form polityki historycznej dodaje swoje własne, wcześniej nieznane. Eksponentem tych nowych form i treści jest jeden z głównych historyków mediów publicznych, prof. Wieczorkiewicz, autor m.in. entuzjastycznego wstępu do książki niejakiego Degrelle'a, dowódcy belgijskiego SS walczącego u boku Niemców na froncie wschodnim. Wieczorkiewicz znany jest także ze specyficznych rekomendacji historycznych. Głosi na przykład, że Polska powinna była w 1939 r. sprzymierzyć się z Hitlerem i pójść razem z nim na bolszewika. Twierdzi, że te dwie wspaniałe armie bez trudu zgniotłyby czerwoną zarazę. Wieczorkiewicz nie wspomina o tym, co z jego konstrukcji jednoznacznie wynika. Polacy jako sojusznik Rzeszy musieliby we własnym zakresie zająć się eksterminacją Żydów i Cyganów. Należy podkreślić, że Wieczorkiewicz nie jest jakimś ekscentrycznym historykiem na podobieństwo odbywającego karę za negacjonizm w austriackim więzieniu Davida Irvinga. Jest historykiem realizującym programy misyjne państwowej telewizji i państwowego radia. Dla ścisłości należy dodać, że Wieczorkiewicz nie pojawił się wraz z Kaczyńskimi i Wildsteinem - jego gwiazda świeciła jasno już za Kwiatkowskiego. Niemniej jednak koncepcja polityczno-historyczna polegająca na wycofaniu Polski z koalicji antyhitlerowskiej 60 lat po wojnie jest ważnym elementem dzisiejszego pejzażu politycznego. Świadczyła o tym choćby pełna furii reakcja na uczestnictwo Kwaśniewskiego w moskiewskich obchodach dnia zwycięstwa. Należy dziękować Bogu i Historii, że Polska stanęła w tamtej wojnie po słusznej stronie. Setki tysięcy Polaków walczyły z nazizmem. lewica.pl/index.php?id=12838 A tu nasz profesor W. u prezydenta ( ciekawe kiedy prezio przyjmie Irvinga ? ): Według Kancelarii Prezydenta, na spotkaniu obecni byli m.in.: prof. Andrzej Chwalba - historyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego, dr Barbara Fedyszak-Radziejowska - socjolog z Kolegium Nauk Społecznych i Administracji Politechniki Warszawskiej, dr Dariusz Gawin - socjolog z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, dr hab. Józefa Hrynkiewicz - socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego, prof. Ryszard Legutko - filozof, wicemarszałek Senatu, prof. Paweł Wieczorkiewicz - historyk z Uniwersytetu Warszawskiego, dr Jerzy Wocial - filozof z Uniwersyetu Warszawskiego. wiadomosci.onet.pl/1518226,11,1,0,120,686,item.html Odpowiedz Link
klip-klap Re: Na topie jest w IV RP zwolennik sojuszu z Hit 12.04.07, 22:53 Straszne, chyba nie zasne. > Taki profesor W. na Zachodzie by siedział jak Irving: Na szczescie u nas lewactwo az sie tak mocno nie rozpanoszylo w sferze wolnosci gloszenia pogladow. Odpowiedz Link
wislok1 Re: Na topie jest w IV RP zwolennik sojuszu z Hit 13.04.07, 08:05 Między zamykaniem a adorowaniem przez przyjmowanie w pałacu jest najlepsze wyjście pośrednie: ignorowanie nazistowskich bredni i ich autora Odpowiedz Link
wislok1 Re: Na topie jest w IV RP zwolennik sojuszu z Hit 13.04.07, 08:32 www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=1141 Odpowiedz Link
klip-klap absurdy polit-poprawnosci 13.04.07, 11:24 Nie rozumiem w czym problem. Ma nie przyjmowac jakiegos profesora, bo akurat ten ma inny punkt widzenia i poglady ? Absurd. Odpowiedz Link
wislok1 Nie, zwykła przyzwoitość 13.04.07, 21:09 Za dużo milionów ludzi w Polsce zabili Niemcy, żeby jakiś dupek wypisywał o sojuszu z Hitlerem Odpowiedz Link
exerik Re: Na topie jest w IV RP zwolennik sojuszu z Hit 13.04.07, 20:21 wislok1 napisał: > lewica.pl/index.php?id=12838 lol Odpowiedz Link
szczurek.polny Re: umundurowac dzieci 13.04.07, 12:35 > coz lepiej wyraza sklonnosci totalitarne niz chec umundurowania spoleczenstwa? Wczoraj dołączyliśmy do wielkiej rodziny państw totalitarnych, takich jak: Australia, Kanada, Izrael, Japonia, Malezja, Malta, Nowa Zelandia, Filipiny, Południowa Korea, Wielka Brytania, czy nawet Puerto Rico. en.wikipedia.org/wiki/School_uniform Odpowiedz Link
bush_w_wodzie rozdzielczosc 13.04.07, 13:56 nawet twoj link wyraznie wskazuje ze prawie we wszystkich krajach w ktorych popularne sa szkolne mundurki (a to zdecydowana mniejszosc) o noszeniu mundurkow decyduja poszczegolne szkoly - i mundurki nie sa zadekretowanym przez parlament przymusem mysle ze nie musze tlumaczyc ze zupelnie inny charakter ma decyzja wladz szkoly (szkole mozna zawsze zmienic) lub podtrzymywanie starej szkolnej tradycji a zupelnie inny przymus narzucony przez parlament wszystkim bez wyjatku Odpowiedz Link
bush_w_wodzie `wypadki przy pracy' :( 25.04.07, 10:10 bardzo tragiczna wiadomosc - nie zyje barbara blida. wg abw ktora robila bylej minister kipisz o piatej (moze szostej) rano - barabara blida zastrzelila sie strzalem w klatke piersiowa (troche nietypowo) w lazience. wymiar osobisty tragedii jest oczywisty ale ma ona niestety powazne implikacje siegajace dalej. kiedy abw zorganizowala kilka tygodni temu bzprawny nalot z bronia w reku na dom czarzastego i mieszkanie jego syna - przeszlo to niemal bez echa. tym razem nie moze sie tak skonczyc. nie moze byc tak ze byly minister rzadu rp ginie w czasie akcji abw w swoim domu po pierwsze - abw musiala wiedziec ze barabara blida miala bron - i jej zabranie musialo byc pierwsza rzecza jaka powinno sie zrobic po drugie - wyraznie naduzywana metoda najsc o piatej rano jest typowa dla panstwa policyjnego i wywoluje adekwatne skutki po trzecie - teraz to abw musi udowodnic ze dochowalo procedur nie sklonilo i nie pomoglo bylej minister rzadu rp odejsc z tego swiata. w przeciwnym wypadku mamy prawo podejrzewac ze doszlo do pierwszego mordu politycznego w ivrp (uklony dla exerika) podsumowujac - albo posypia sie glowy w abw i msw i ministersprwie sprawiedliwosci az do najwyzszego szczebla - albo bedzie trzeba uznac ze ivrp przyzwala na to by politycy opozycji gina w dzienych okolicznosciach w czasie policyjnych nalotow. bylby to kolejny milowy krok w kierunku policyjnego panstwa autorytarnego Odpowiedz Link
exerik Re: `wypadki przy pracy' :( 25.04.07, 13:11 To, że ABW zrobiła kolejną polityczną pokazówkę na zamówienie przy okazji aresztowania postkomunistycznego złodzieja, jest oczywiste i - niestety - zrozumiałe. Tym razem zabrakło jednak wyobraźni. Powinni wziąć pod uwagę kilka ważnych okoliczności, a przede wszystkim taką, że mieli jednak do czynienia z kobietą. Jeśli autorem tego scenariusza był Ziobro, oczywiście powinien natychmiast podać się do dymisji. Myślę jednak, że szczegółyy akcji są ustalane na znacznie niższym szczeblu, więc tam też trzeba szukać winnych. __ Sugestie że było to morderstwo polityczne pozostawiam bez komentarza. Odpowiedz Link
1tomasz1 Re: `wypadki przy pracy' :( 25.04.07, 13:37 exerik napisał: > To, że ABW zrobiła kolejną polityczną pokazówkę na zamówienie przy okazji > aresztowania postkomunistycznego złodzieja, Nie za łatwo aby przychodzi Ci wydawanie wyroków? > jest oczywiste i - niestety - > zrozumiałe. Tym razem zabrakło jednak wyobraźni. Powinni wziąć pod uwagę kilka > ważnych okoliczności, a przede wszystkim taką, że mieli jednak do czynienia z > kobietą. > > Jeśli autorem tego scenariusza był Ziobro, oczywiście powinien natychmiast > podać się do dymisji. Myślę jednak, że szczegółyy akcji są ustalane na znacznie > > niższym szczeblu, więc tam też trzeba szukać winnych. Szefem ABW jest niejaki Bogdan Święczkowski i podlega bezpośrednio premierowi. Gdzie szukamy winnego. > Sugestie że było to morderstwo polityczne pozostawiam bez komentarza. To sa takie same dobre sugestie, jak Twoje. Odpowiedz Link
bush_w_wodzie Re: `wypadki przy pracy' :( 25.04.07, 14:02 exerik napisał: > To, że ABW zrobiła kolejną polityczną pokazówkę na zamówienie przy okazji > aresztowania postkomunistycznego złodzieja, zarzutow jeszcze jej nie postawili - a ty juz ja osadziles? a moze po prostu - im mniej postkomuchow tym lepiej - nawet jesli przypadkim nie kradli? > jest oczywiste i - niestety - > zrozumiałe. Tym razem zabrakło jednak wyobraźni. Powinni wziąć pod uwagę kilka > ważnych okoliczności, a przede wszystkim taką, że mieli jednak do czynienia z > kobietą. > > Jeśli autorem tego scenariusza był Ziobro, oczywiście powinien natychmiast > podać się do dymisji. Myślę jednak, że szczegółyy akcji są ustalane na znacznie > > niższym szczeblu, więc tam też trzeba szukać winnych. > pewnie. powinno sie to skonczyc ustna nagana dla szefa akcji. z pewnoscia aresztowanie bylej minister bylo koordynowane na niskim szczeblu. a wassermana raczki sa czyste jak snieg. > __ > > > Sugestie że było to morderstwo polityczne pozostawiam bez komentarza. > a niby czemu? czyzbys uwazal ze ta hipoteza jest niedopuszaczalna na tym etapie sledztwa? przeciez na razie mamy tylko informacje od podmiotu odpowiedzialnego za ta smierc. a to za malo zeby przyjac ta wersje bezkrytycznie. mam pelne prawo wyrazac zaniepokojenie i podejrzliwosc - bo zginal prominentny opozycyjny polityk w bezposredniej konsekwencji akcji abw Odpowiedz Link
exerik Re: `wypadki przy pracy' :( 25.04.07, 21:59 > exerik napisał: > > > To, że ABW zrobiła kolejną polityczną pokazówkę na zamówienie przy okazji > > > aresztowania postkomunistycznego złodzieja, Ktoś kto był w postkomunistycznej hierarchii tak wysoko jak Blida, ten: 1/ był złodziejem lub 2/ sam nie kradł, ale musiał wiedzieć i widzieć, że prawie wszyscy naokoło kradną, i nie wyciągał z tej wiedzy żadnych wniosków. Tyle tłumaczenia się z mojej strony w tej kwestii. > > Sugestie że było to morderstwo polityczne pozostawiam bez komentarza. > > > > a niby czemu? > > czyzbys uwazal ze ta hipoteza jest niedopuszaczalna na tym etapie sledztwa? Oczywiście że jest niedopuszczalna. > przeciez na razie mamy tylko informacje od podmiotu odpowiedzialnego za ta > smierc. a to za malo zeby przyjac ta wersje bezkrytycznie. mam pelne prawo > wyrazac zaniepokojenie i podejrzliwosc - bo zginal prominentny opozycyjny > polityk w bezposredniej konsekwencji akcji abw Nie widzę najmniejszego usprawiedliwienia dla Twoich przypuszczeń i sugestii. Cóż tak strasznie niegodziwego uczynił w swym dotychczasowym żywocie Kaczyński, Ziobro czy Wassermann, abyś miał prawo publicznie podejrzewać ich o zlecenie morderstwa? Jakież to nieznane mi okoliczności zwalniają Cię z poczucia przyzwoitości? Już dawno straciłeś miarę, a dziś doszedłeś do ściany. Odpowiedz Link
bush_w_wodzie Re: `wypadki przy pracy' :( 26.04.07, 10:13 exerik napisał: > > exerik napisał: > > > > > To, że ABW zrobiła kolejną polityczną pokazówkę na zamówienie przy > okazji > > > > > aresztowania postkomunistycznego złodzieja, > > > Ktoś kto był w postkomunistycznej hierarchii tak wysoko jak Blida, ten: > 1/ był złodziejem > lub > 2/ sam nie kradł, ale musiał wiedzieć i widzieć, że prawie wszyscy naokoło > kradną, i nie wyciągał z tej wiedzy żadnych wniosków. bzdura. to co napisales to jakas upiorna zasada odpowiedzialnosci zbiorowej i nie ma nic wspolnego z rzetelna oparta na faktach ocena tej konkretnej osoby. > > Tyle tłumaczenia się z mojej strony w tej kwestii. > doscy to kiepsko wyglada imho > > > > > Sugestie że było to morderstwo polityczne pozostawiam bez komentarz > a. > > > > > > > a niby czemu? > > > > czyzbys uwazal ze ta hipoteza jest niedopuszaczalna na tym etapie sledztw > a? > > > Oczywiście że jest niedopuszczalna. > a moim zdaniem jest obowiazakowa dla sledczych. jesli ginie osoba to zaden przyzwoity sledczy nie moze dac wiary slowom glownych podejrzanych. _musi_ rozwazyc ewentualnosc morderstwa. w dodatku - jesliw wyniku dzialan uzbrojonych funkcjonariuszy tajnych sluzb ginie we wlasnym domu opozycyjny polityk to obowiazuje zasada _domniemania_winy_ (umyslnej lub nieumyslnej) funkcjonariuszy > > > przeciez na razie mamy tylko informacje od podmiotu odpowiedzialnego za t > a > > smierc. a to za malo zeby przyjac ta wersje bezkrytycznie. mam pelne praw > o > > wyrazac zaniepokojenie i podejrzliwosc - bo zginal prominentny opozycyjny > > > polityk w bezposredniej konsekwencji akcji abw > > > Nie widzę najmniejszego usprawiedliwienia dla Twoich przypuszczeń i sugestii. > Cóż tak strasznie niegodziwego uczynił w swym dotychczasowym żywocie > Kaczyński,Ziobro czy Wassermann, abyś miał prawo publicznie podejrzewać > ich o zlecenie morderstwa? > sposob sprawowania przez nich rzadow uprawiania polityki i sposob uzywania przez nich specsluzb przeciw ludziom ktorych chca zniszczyc sa niegodne. te srodowiska ktore oni reprezentuja daly wczoraj wyraz swoim podladom w internecie - wyrazajac zadowolenie ze jednako komucha mniej i ze sie teraz wreszcie uklad bedzie bal naprawde. zapytam cie dodatkowo - coz niegodnego uczynil w swoim przedkancerskim zywocie hitler ze nalezalo go podejrzewac o doprowadzenie holokaustu? zaznaczam z gory - nie chodzi o bezposrednie porownanie hitlera z kaczynskim tylko o to ze sa roznice miedzy tym co ktos robi w zyciu prywatnym a tym co robi bedac u wladzy > Jakież to nieznane mi okoliczności zwalniają Cię z poczucia > przyzwoitości? > > Już dawno straciłeś miarę, a dziś doszedłeś do ściany. nie zartuj. nie tak dawno z ochota zapisywales prodiego do kgb a teraz udajesz pensjonarke od wielu miesiecy pisze o niedopuszczalnosci metod stosowanych przez ziobre et consortes w nekaniu ludzi. teraz te metody zaoowocowaly ofiara smiertelna a okolicznosci tej smierci sa conajmniej niejasne. to ty powinienes pomyslec o refleksji i przyzwoitosci a nie ja. mnie grozi conajwyzej `antypisowska paranoja'. tobie moze grozic to ze zaczniesz wspierac i usprawiedliwiac mordercow Odpowiedz Link
exerik Re: `wypadki przy pracy' :( 26.04.07, 15:50 bush_w_wodzie napisał: > bzdura. to co napisales to jakas upiorna zasada odpowiedzialnosci zbiorowej i > nie ma nic wspolnego z rzetelna oparta na faktach ocena tej konkretnej osoby. Fakty są takie, że SLD w nie mniejszym stopniu niż partią, był również związkiem przestępczym. Najwyraźniej różnimy się w postrzeganiu faktów. Widać ktoś z nas dwóch ma mocno zwichrowaną optykę. O siebie jestem spokojny. > jesli ginie osoba to zaden > przyzwoity sledczy nie moze dac wiary slowom glownych podejrzanych. _musi_ > rozwazyc ewentualnosc morderstwa. w dodatku - jesliw wyniku dzialan > uzbrojonych funkcjonariuszy tajnych sluzb ginie we wlasnym domu opozycyjny > polityk to obowiazuje zasada _domniemania_winy_ (umyslnej lub nieumyslnej) > funkcjonariuszy Tutaj zgoda. > sposob sprawowania przez nich rzadow uprawiania polityki i sposob uzywania > przez nich specsluzb przeciw ludziom ktorych chca zniszczyc sa niegodne. > te srodowiska ktore oni reprezentuja daly wczoraj wyraz swoim podladom w > internecie - wyrazajac zadowolenie ze jednako komucha mniej i ze sie teraz > wreszcie uklad bedzie bal naprawde. Po raz pierwszy zaczynam dostrzegać na czym polega Twój problem. Postrzegasz rzeczywistość polityczną przez pryzmat internetu. Eureka! (serio) > zapytam cie dodatkowo - coz niegodnego uczynil w swoim przedkancerskim > zywocie > hitler ze nalezalo go podejrzewac o doprowadzenie holokaustu? zaznaczam z > gory > - nie chodzi o bezposrednie porownanie hitlera z kaczynskim tylko o to ze sa > roznice miedzy tym co ktos robi w zyciu prywatnym a tym co robi bedac u > wladzy Kaczyński już jest u władzy. Cóż takiego niegodnego uczynił w trakcie jej sprawowania, że pozwalasz sobie tak ni z tego, ni z owego publicznie podejrzewać go o morderstwo? Straciłeś miarę. > nie zartuj. nie tak dawno z ochota zapisywales prodiego do kgb a teraz > udajesz pensjonarke Nie zapisywałem go do KGB, tylko twierdziłem, że prawdopodobne jest, iż jako włoski polityk blisko z KGB współpracował. Przy czym nawet gdyby to była prawda, wcale by go to nie dyskredytowało w moich oczach jako polityka. > > od wielu miesiecy pisze o niedopuszczalnosci metod stosowanych przez ziobre > et > consortes w nekaniu ludzi. teraz te metody zaoowocowaly ofiara smiertelna a > okolicznosci tej smierci sa conajmniej niejasne. to ty powinienes pomyslec o > refleksji i przyzwoitosci a nie ja. mnie grozi conajwyzej `antypisowska > paranoja'. tobie moze grozic to ze zaczniesz wspierac i usprawiedliwiac > mordercow Powtarzam, doszedłeś do ściany. Sugerujesz że są mordercami. Dzisiaj jeszcze nas zaszokowałeś, jutro już tylko wzruszymy ramionami. Jeśli chcesz by ktokolwiek jeszcze uwierzył w Twoje przestrogi, zachowaj miarę. Odpowiedz Link
bush_w_wodzie Re: `wypadki przy pracy' :( 26.04.07, 20:15 exerik napisał: > bush_w_wodzie napisał: > > > > bzdura. to co napisales to jakas upiorna zasada odpowiedzialnosci zbiorow > ej i > > nie ma nic wspolnego z rzetelna oparta na faktach ocena tej konkretnej os > oby. > > > Fakty są takie, że SLD w nie mniejszym stopniu niż partią, był również > związkiem przestępczym. no to trzymajmy sie faktow. 'zwiazek przestepczy' ma okreslona definicje prawna. o tym czy jakas organizacja jest zwiazkiem przestepczym orzec moze sad a nie exerik czy kaczynski. a wiec fakty sa takie ze sld nie jest zwiazkiem przestepczym i nie wolno wobec czlonkow sld stosowac odpowiedzialnosci zbiorowej i domniemania wladzy drogi exeriku. to jest zachowanie ponizej krytyki. > Najwyraźniej różnimy się w postrzeganiu faktów. Widać > ktoś z nas dwóch ma mocno zwichrowaną optykę. O siebie jestem spokojny. > tu nie chodzi o optyke tylko o twarde fakty. nie myl swoich pogladow i uprzedzen z faktami > > Tutaj zgoda. > > > > sposob sprawowania przez nich rzadow uprawiania polityki i sposob uzywani > a > > przez nich specsluzb przeciw ludziom ktorych chca zniszczyc sa niegodne. > > te srodowiska ktore oni reprezentuja daly wczoraj wyraz swoim podladom w > > internecie - wyrazajac zadowolenie ze jednako komucha mniej i ze sie tera > z > > wreszcie uklad bedzie bal naprawde. > > > Po raz pierwszy zaczynam dostrzegać na czym polega Twój problem. Postrzegasz > rzeczywistość polityczną przez pryzmat internetu. Eureka! (serio) > to prawda ze internet wyostrza problemy. ale te problemy sa rzeczywiste. > > > zapytam cie dodatkowo - coz niegodnego uczynil w swoim przedkancerskim > > > zywocie > > hitler ze nalezalo go podejrzewac o doprowadzenie holokaustu? zaznaczam z > > > gory > > - nie chodzi o bezposrednie porownanie hitlera z kaczynskim tylko o to ze > sa > > roznice miedzy tym co ktos robi w zyciu prywatnym a tym co robi bedac u > > > wladzy > > > Kaczyński już jest u władzy. Cóż takiego niegodnego uczynił w trakcie jej > sprawowania, że pozwalasz sobie tak ni z tego, ni z owego publicznie > podejrzewać go o morderstwo? > wielokrotnie lamal dawane publicznie slowo. toleruje i popiera pokazowki ziobry. podlegle mu sluzby robia naloty jego przeciwnikom politycznym. wielokrotnie pokazal ze potrafi uzywac panstwa i specsluzb zeby zalatwiac partyjne interesy niszczac przy okazji ludzi. toleruje w swoim bliskim otoczeniu zawodowych oszczercow. przy tym ludzie kaczynskiego posuwaja sie coraz dalej z kazdym miesiacem i gwoli scislosci - wladza musi przekonujaca wyjasnic ta smierc. na razie tego nie robi. jesli sprawa nie bedzie wyjasniona do konca podejrzenie ze to byl mord polityczny pozostanie. takie sa zasady. > > > nie zartuj. nie tak dawno z ochota zapisywales prodiego do kgb a teraz > > > udajesz pensjonarke > > > Nie zapisywałem go do KGB, tylko twierdziłem, że prawdopodobne jest, iż jako > włoski polityk blisko z KGB współpracował. Przy czym nawet gdyby to była > prawda, wcale by go to nie dyskredytowało w moich oczach jako polityka. karkolomna konstrukcja. moge tylko wzruszyc ramionami. > > > > > > od wielu miesiecy pisze o niedopuszczalnosci metod stosowanych przez ziob > re > > et > > consortes w nekaniu ludzi. teraz te metody zaoowocowaly ofiara smiertelna > a > > okolicznosci tej smierci sa conajmniej niejasne. to ty powinienes pomysle > c o > > refleksji i przyzwoitosci a nie ja. mnie grozi conajwyzej `antypisowska > > paranoja'. tobie moze grozic to ze zaczniesz wspierac i usprawiedliwiac > > mordercow > > > Powtarzam, doszedłeś do ściany. Sugerujesz że są mordercami. zginal czlowiek w sytuacji w ktorej zginac nie mial prawa. ta krew obciaza sumienie tych ktoryz te akcje zlecili zorganizowali i przeprowadzili. > Dzisiaj jeszcze > nas zaszokowałeś, jutro już tylko wzruszymy ramionami. Jeśli chcesz by > ktokolwiek jeszcze uwierzył w Twoje przestrogi, zachowaj miarę. alez kazdy odpowiada za siebie a ja po prostu pisze to co mysle. nie zadam od nikogo by bral moje przestrogi powaznie choc wydaje mi sie ze pietnowalem naloty abw i pokazowki ziobry sporo przed ostatnia tragediam - wtedy tez mni zarzucano przeczulenie. wole przesadzic niz wpasc w nawyk usprawiedliwiania i pomniejszania kazdego swinstwa wladzy i tajniactwa (bo to swoje tajniactwo...). i pomyslec ze taki kaczynski sie rok temu wyzalal na mityczna szafe lesaiaka i to ze jemu ktos kola przebil. ale coz. tchorze juz tak maja. o siebie sie trzesa a do innych uwielbiaja posylac uzbrojonych gosci w kominaiarkach o szostej rano Odpowiedz Link
klip-klap Re: `wypadki przy pracy' :( 25.04.07, 13:19 > bardzo tragiczna wiadomosc - nie zyje barbara blida. wg abw ktora robila bylej > minister kipisz o piatej (moze szostej) rano - barabara blida zastrzelila sie > strzalem w klatke piersiowa (troche nietypowo) w lazience. wymiar osobisty > tragedii jest oczywisty ale ma ona niestety powazne implikacje siegajace dalej. Fuszerka ABW. Dziwny ten postrzal w klatke piersiowa, ale moze nie chciala sobie masakrowac twarzy ? W koncu to kobieta byla. > kiedy abw zorganizowala kilka tygodni temu bzprawny nalot z bronia w reku na > dom czarzastego i mieszkanie jego syna - przeszlo to niemal bez echa. tym razem Nastepna fuszerka ABW. > po pierwsze - abw musiala wiedziec ze barabara blida miala bron - i jej > zabranie musialo byc pierwsza rzecza jaka powinno sie zrobic Coz nie musiala, bo bron byla meza, ale powinna. > po drugie - wyraznie naduzywana metoda najsc o piatej rano jest typowa dla > panstwa policyjnego i wywoluje adekwatne skutki W przypadku groznych przestepcow calkiem uzasadnione. Dlatego powinni miec lepsze rozpoznanie i meza tez sprawdzic. > po trzecie - teraz to abw musi udowodnic ze dochowalo procedur nie sklonilo i > nie pomoglo bylej minister rzadu rp odejsc z tego swiata. w przeciwnym wypadku > mamy prawo podejrzewac ze doszlo do pierwszego mordu politycznego w ivrp > (uklony dla exerika) Rzecznik abw twierdzi, ze wezwano ja do wydania broni. > bylby to kolejny milowy krok w kierunku policyjnego panstwa autorytarnego Bo pozwolilo sie komus zastrzelic ? To raczej w przeciwna strone. Funkcjonariusze byli zbyt liberalni wlasnie. Odpowiedz Link
bush_w_wodzie Re: `wypadki przy pracy' :( 25.04.07, 13:56 klip-klap napisał: > > bardzo tragiczna wiadomosc - nie zyje barbara blida. wg abw ktora robila > bylej > > minister kipisz o piatej (moze szostej) rano - barabara blida zastrzelila > sie > > strzalem w klatke piersiowa (troche nietypowo) w lazience. wymiar osobist > y > > tragedii jest oczywisty ale ma ona niestety powazne implikacje siegajace > dalej. > > Fuszerka ABW. Dziwny ten postrzal w klatke piersiowa, ale moze nie > chciala sobie masakrowac twarzy ? W koncu to kobieta byla. > jesli abw robi takie fuszerki - to jej pracownicy i przelozeni musza za to odpowiedziec. > > kiedy abw zorganizowala kilka tygodni temu bzprawny nalot z bronia w reku > na > > dom czarzastego i mieszkanie jego syna - przeszlo to niemal bez echa. tym > razem > > > Nastepna fuszerka ABW. > fuszerka? mnie sie zdaje ze nikt za tamta `fuszerke' nie polecial. wydawalo sie wrecz ze biuro polityczne wrecz pochwalalo. > > po pierwsze - abw musiala wiedziec ze barabara blida miala bron - i jej > > zabranie musialo byc pierwsza rzecza jaka powinno sie zrobic > > Coz nie musiala, bo bron byla meza, ale powinna. > jaaaaasne. bron byla meza a meza geniusze z abw nie sprawdzili. > > po drugie - wyraznie naduzywana metoda najsc o piatej rano jest typowa dl > a > > panstwa policyjnego i wywoluje adekwatne skutki > > W przypadku groznych przestepcow calkiem uzasadnione. fakt. wyjatkowo grozna ta pani byla. tak jak ten chirurg. zarzuty ktore jej chcieli postawic nie sa takiej wagi by uzasadnialy ten nalot. > Dlatego powinni miec lepsze rozpoznanie i meza tez sprawdzic. coz. takie drobne niedociagniecie. dobrze ze chociaz kamere wzieli. ciekawe czy nie zpaomnieli o niezaleznym swiadku. > > po trzecie - teraz to abw musi udowodnic ze dochowalo procedur nie skloni > lo i > > nie pomoglo bylej minister rzadu rp odejsc z tego swiata. w przeciwnym wy > padku > > mamy prawo podejrzewac ze doszlo do pierwszego mordu politycznego w ivrp > > (uklony dla exerika) > > Rzecznik abw twierdzi, ze wezwano ja do wydania broni. > och. a ona powiedziala ze nie ma. a oni `groznej przestepcy' uwierzyli. wzruszylem sie. > > bylby to kolejny milowy krok w kierunku policyjnego panstwa autorytarnego > > > Bo pozwolilo sie komus zastrzelic ? To raczej w przeciwna strone. > Funkcjonariusze byli zbyt liberalni wlasnie. wydaje mi sie ze udajesz glupca. fakty sa takie ze kiedy abw weszla do domu barbary blidy - ta zyla. kiedy funkcjonariusze wyszli - byla martwa. tyle wiemy na pewno. Odpowiedz Link
klip-klap Re: `wypadki przy pracy' :( 25.04.07, 14:14 > wydaje mi sie ze udajesz glupca. Nie mam antypsiowskiej paranoi i ta sprawa nie wzbudza u mnie emocji. fakty sa takie ze kiedy abw weszla do domu > barbary blidy - ta zyla. kiedy funkcjonariusze wyszli - byla martwa. tyle wiemy > > na pewno. Co chcesz powiedziec, ze jej pomogli ? Z jakiegos pisowskiego rozkazu ? Absurd. Odpowiedz Link
bush_w_wodzie Re: `wypadki przy pracy' :( 25.04.07, 14:25 klip-klap napisał: > > wydaje mi sie ze udajesz glupca. > > Nie mam antypsiowskiej paranoi i ta sprawa nie wzbudza u mnie emocji. > pewnie. jakis tam postkomuch sie (ponoc) zastrzelil w czasie jakiegos tam rutynowego zatrzymania. nie ma powodow do zaniepokojenia > fakty sa takie ze kiedy abw weszla do domu > > barbary blidy - ta zyla. kiedy funkcjonariusze wyszli - byla martwa. tyle > wiemy > > > > na pewno. > > Co chcesz powiedziec, ze jej pomogli ? Z jakiegos pisowskiego > rozkazu ? Absurd. > fakt. mysle ze ziobra wolal ja miec zywa i sfilmowana. na imieniny dla jarka. ale moze ona zginela np. z mafijnego rozkazu? a moze jednak zaufani ludzie ziobry i wassermana nie maja czystych rak? a jesli tak - to pytanie kto kim tak naprawde kieruje? pytania jak kazde inne. byly uprawnione gdy zginal sekuala - sa i teraz. Odpowiedz Link
klip-klap Re: `wypadki przy pracy' :( 25.04.07, 14:40 > > Nie mam antypsiowskiej paranoi i ta sprawa nie wzbudza u mnie emocji. > > > > > pewnie. jakis tam postkomuch sie (ponoc) zastrzelil w czasie jakiegos tam > rutynowego zatrzymania. nie ma powodow do zaniepokojenia Jest to dziwne, ale szczerze mowiac bardziej mnie martwia zagraniczne gierki antylustracyjne polskich politykow (Geremek). > fakt. mysle ze ziobra wolal ja miec zywa i sfilmowana. na imieniny dla jarka. Wlasnie, martwa do niczego im sie nie przydaje, przeciwnie. Zywa i skazana, to bylby sukces propagandowy. > ale moze ona zginela np. z mafijnego rozkazu? a moze jednak zaufani ludzie > ziobry i wassermana nie maja czystych rak? Ryzyko dla takiego funkcjonariusza byloby zbyt duze. > pytania jak kazde inne. byly uprawnione gdy zginal sekuala - sa i teraz. Pewnie, ale PiS tylko na tym traci, wiec ich z grona podejrzanych wykluczam. Odpowiedz Link
bush_w_wodzie Re: `wypadki przy pracy' :( 26.04.07, 10:31 klip-klap napisał: > > > Nie mam antypsiowskiej paranoi i ta sprawa nie wzbudza u mnie emocj > i. > > > > > > > > > pewnie. jakis tam postkomuch sie (ponoc) zastrzelil w czasie jakiegos tam > > rutynowego zatrzymania. nie ma powodow do zaniepokojenia > > Jest to dziwne, ale szczerze mowiac bardziej mnie martwia zagraniczne gierki > antylustracyjne polskich politykow (Geremek). > w sumie - nie dziwi mnie wcale ze nie martwi cie smierc czlowieka w czasie nalotu abw (no bo to `swoja' abw' a zginal tylko komuch). nie dziwi mnie wcale ze martwi cie ze cala europa dowie sie co sie w polsce wyprawia. > > fakt. mysle ze ziobra wolal ja miec zywa i sfilmowana. na imieniny dla ja > rka. > > Wlasnie, martwa do niczego im sie nie przydaje, przeciwnie. Zywa i skazana, to > bylby sukces propagandowy. > no chyba ze chodzilo o zastraszenie i pokaz sily. > > ale moze ona zginela np. z mafijnego rozkazu? a moze jednak zaufani ludzi > e > > ziobry i wassermana nie maja czystych rak? > > Ryzyko dla takiego funkcjonariusza byloby zbyt duze. > przeciez cala machina panstwa bedzie teraz bronic wersji o samobojstwie (z uzyciem pocisku takiego typu jakiego uzywaja anrtyterrorysci). > > pytania jak kazde inne. byly uprawnione gdy zginal sekuala - sa i teraz. > > Pewnie, ale PiS tylko na tym traci, wiec ich z grona podejrzanych wykluczam. pis (i jego wspolnicy) moze i traca politycznie (choc to zdarzenie sie rozmydli - wszak prokuratura abw itp - to wszystko jedna partyjna paczka = a twardy elektorat wszsytko kupi zgodnie z doktryna kurskiego) ale moze zyskuja na innych waznych dla nich polach. Odpowiedz Link
klip-klap Re: `wypadki przy pracy' :( 26.04.07, 13:41 > > w sumie - nie dziwi mnie wcale ze nie martwi cie smierc czlowieka w czasie > nalotu abw (no bo to `swoja' abw' a zginal tylko komuch). nie dziwi mnie wcale > ze martwi cie ze cala europa dowie sie co sie w polsce wyprawia. Codziennie zdarzaja sie wypadki i samobojstwa. Mam siedziec i sie martwic ? Tu mamy powiazanie z polityka wiec to mnie interesuje i nic wiecej. > > Ryzyko dla takiego funkcjonariusza byloby zbyt duze. > przeciez cala machina panstwa bedzie teraz bronic wersji o samobojstwie (z > uzyciem pocisku takiego typu jakiego uzywaja anrtyterrorysci). > Tam bylo 3 oficerow, maz, a potem lekarze. Wystarczy jedna osoba skuszona pieniedzmi lub nie palajaca do PiSu miloscia i jest artykul w GW czy Trybunie i jest afera, ktora pograza PiS calkowicie. Ryzyko zbyt duze, korzysci zadne. Odpowiedz Link
bush_w_wodzie Re: `wypadki przy pracy' :( 26.04.07, 14:46 klip-klap napisał: > > > > w sumie - nie dziwi mnie wcale ze nie martwi cie smierc czlowieka w czasi > e > > nalotu abw (no bo to `swoja' abw' a zginal tylko komuch). nie dziwi mnie > wcale > > ze martwi cie ze cala europa dowie sie co sie w polsce wyprawia. > > Codziennie zdarzaja sie wypadki i samobojstwa. tja. nie powiesz mi chyba ze codziennie zdarzaja sie wypadki samobojstw politykow w obecnosci agentow abw? > Mam siedziec i sie martwic ? Tu mamy powiazanie z polityka wiec to > mnie interesuje i nic wiecej. > tak - mamy powiazanie z polityka i wlasnie dlastego trzeba sie martwic > > > > Ryzyko dla takiego funkcjonariusza byloby zbyt duze. > > przeciez cala machina panstwa bedzie teraz bronic wersji o samobojstwie ( > z > > uzyciem pocisku takiego typu jakiego uzywaja anrtyterrorysci). > > > > Tam bylo 3 oficerow, maz, a potem lekarze. > wszyscy oficerowie sa za sprawe wspolodpowiedzialni - wiec mozna sie spodziewac ze moga sie kryc. meza przy tej smierci nie bylo. w koncu trwalo przeszukanie i mogl byc nawet na innym pietrze. lekarze - coz znalezli denatke z rozerwana strzalem aorta. szczegolowa sekcje zrobia fachowcy z abw jedno jest pewne - w tej akcji nie dochowano procedur i zginal czlowiek. pozostaja tylko zle lub bardzo zle interpretacje > Wystarczy jedna osoba skuszona > pieniedzmi lub nie palajaca do PiSu miloscia i jest artykul w GW czy > Trybunie i jest afera, ktora pograza PiS calkowicie. Ryzyko zbyt > duze, korzysci zadne. moze... tylko mozna zadac inne pytanie: jakie wlasciwie korzysci ma barbara blida z tego ze sie ponoc zastrzelila? Odpowiedz Link
klip-klap Re: `wypadki przy pracy' :( 26.04.07, 15:06 > > Tam bylo 3 oficerow, maz, a potem lekarze. > wszyscy oficerowie sa za sprawe wspolodpowiedzialni - wiec mozna sie spodziewac > > ze moga sie kryc. Dylemat wieznia, wiec z tym kryciem sie to nie bylbym taki pewien. meza przy tej smierci nie bylo. w koncu trwalo przeszukanie i > > mogl byc nawet na innym pietrze. Ona mogla krzyczec, jakby sie cos dzialo, zreszta skad agentka mialby jej bron ? lekarze - coz znalezli denatke z rozerwana > strzalem aorta. szczegolowa sekcje zrobia fachowcy z abw > > > jedno jest pewne - w tej akcji nie dochowano procedur i zginal czlowiek. > pozostaja tylko zle lub bardzo zle interpretacje Gdyby ja zakuli od razu twarza do podlogi mieliby na glowie dziennikarzy piszacych o brutalnosci ABW. Byli zbyt lagodni, ich blad. Odpowiedz Link
bush_w_wodzie Re: `wypadki przy pracy' :( 26.04.07, 15:48 klip-klap napisał: > > Ona mogla krzyczec, jakby sie cos dzialo, zreszta skad agentka mialby > jej bron ? mogla sama jej wydac > > lekarze - coz znalezli denatke z rozerwana > > strzalem aorta. szczegolowa sekcje zrobia fachowcy z abw > > > > > > jedno jest pewne - w tej akcji nie dochowano procedur i zginal czlowiek. > > pozostaja tylko zle lub bardzo zle interpretacje > > Gdyby ja zakuli od razu twarza do podlogi mieliby na glowie dziennikarzy > piszacych o brutalnosci ABW. Byli zbyt lagodni, ich blad. przede wszsytkim nie uznaje za dowiedziona wersji o spontanicznym samobojstwie. a jesli nawet tp bylo samobojstwo - to wine ponosi nie lagodnosc a lamanie procedur i brak profesjonalizmu. wreszcie - warto zapytac czy waga sprawy upowaznia do tego rodzaju metod. ona nawet nie miala zarzutow... a to o co byla podejrzeawa to sprawy stosunkow malej wagi - nie kryminalne. dlatego teza o `nadmiernej lagodnosci' jest zupelnie chybiona Odpowiedz Link
1tomasz1 Re: `wypadki przy pracy' :( 26.04.07, 20:58 Klip, delikatnie mówiąc, sprawiasz wrażenie dziecinnie naiwnego. Odpowiedz Link
1tomasz1 Re: `wypadki przy pracy' :( 27.04.07, 08:21 A konkretnie, to wierzysz w to co Ci władza zapoda. Odpowiedz Link
klip-klap jest opis zdarzenia 25.04.07, 15:23 Tak to sobie mniej wiecej wyobrazalem przy zalozeniu, ze to bylo samobojstwo. To, co mnie dziwi, to decyzja o samobojstwie. "Kilka minut przed godziną 6 nad ranem pod dom Barbary Blidy podjeżdża samochód z trojgiem oficerów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Agenci dzwonią do drzwi dokładnie o godzinie 6. Otwiera im mąż byłej posłanki. Wchodzą do domu i widzą, jak wyraźnie zaskoczona Barbara Blida schodzi po schodach w nocnym stroju. Oficerowie przedstawiają się i wyciągają dokumenty - prokuratorskie nakazy przeszukania i zatrzymania. Jest kilka minut po 6. Oficerowie tłumaczą, że prokuratura podejrzewa Blidę o udział w aferze węglowej i że w jej domu mogą być dokumenty - dowody przestępstwa. Kobieta chwilę czyta prokuratorskie dokumenty. Agenci pytają Blidę, czy ma broń lub inne niebezpieczne narzędzia. Ona odpowiada, że nie. Nie kryje zaskoczenia, ale wciąż jest spokojna. "Agenci mieli polecenie przeszukania domu byłej minister bez sięgania po środki przymusu, czyli np. kajdanki" - tłumaczyła potem rzeczniczka ABW Magdalena Stańczyk. Jest 6:10. Barbara Blida prosi oficerów, czy może skorzystać z toalety. Tłumaczy, że dopiero się obudziła. Nie ma niczego przy sobie. Agenci pozwalają jej więc, ale zastrzegają, że do toalety musi wejść z nią pani oficer. "Proszę zrozumieć, takie są przepisy" - przepraszają. Obie kobiety wchodzą do łazienki na parterze. Jest dokładnie 6:12. Blida znów narzeka, że obecność nieznanej kobiety ją krępuje. Agentka odpowiada, że nie może jej zostawić, bo jej nie wolno. Ale ustępuje na tyle, że staje bokiem, by zapewnić byłej posłance choć minimum intymności. Blida wykorzystuje moment nieuwagi funkcjonariuszki. Sięga do kosmetyczki, w której trzyma gotowy do strzału odbezpieczony i przeładowany pistolet. Ruch widzi agentka, ale stoi za daleko, by chwycić Blidę za rękę - łazienka jest dość spora. Była poseł szybko wyciąga broń i strzela sobie prosto w serce. Na ziemię osuwa się po rękach kompletnie zaskoczonej agentki. Ta próbuje ją reanimować, a zaalarmowani wystrzałem oficerowie wbiegają do toalety. Jeden z nich wzywa pogotowie i razem próbują ratować postrzeloną. Po 13 minutach, o 6:25 przyjeżdża pogotowie. Lekarze przejmują od agentów akcję reanimacyjną. Próbują ratować jej życie jeszcze przez godzinę. O 7:30 lekarz stwierdza zgon." www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=95&ShowArticleId=41766 Odpowiedz Link
1tomasz1 Re: jest opis zdarzenia 25.04.07, 17:17 Trzymała w kosmetyczce odbezpieczoną broń z nabojem w lufie?? A tymczasem sprawa się komplikuje: "Nie ma filmu z przeszukania w domu Barbary Blidy, ponieważ Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie zleciła takiego nagrania - powiedziała RMF FM rzecznik ABW. Co innego mówi Zbigniew Wassermann, minister koordynator do spraw służb specjalnych. - Materiał dowodowy będzie dobry, ponieważ była filmowana cała ta akcja – powiedział Zbigniew Wassermann." Odpowiedz Link
wislok1 Bzdury, nie opis 25.04.07, 22:56 Trzymanie odbezpieczonego pistoletu w wilgotnej łazience jest absurdem, taki pistolet by rano nie wystrzelił. Na stronach rządowego Der Dziennik piszą, że kobitka się wykrwawiła, wcześniej pisali, że podjęto od razu reanimację. ABW pier... jak potłuczona Odpowiedz Link
klip-klap rewolwer 26.04.07, 02:14 Rewolwer jak sie okazalo. Ktos tu sie moze zna na broni ? Z tym filmem to tez dziwna sprawa. Moze ja nastraszyli ? Jest jeszcze maz, byl swiadkiem wic ciekawe, co on powie. Odpowiedz Link
1tomasz1 Re: rewolwer 26.04.07, 08:01 Zgadza się. Rewolwer więc mogła oddać strzał od razu, bez przeładowywania (i charakterystycznego klangu). Zastanawia mnie ta amunicja nieprzebijalna, taka sama jaką stosują antyterroryści. Być może kobieta była przekonana, że strzał nie będzie śmiertelny. Tym bardziej, że parę minut wcześnie wezwała swojego adwokata. Nie ulega natomiast wątpliwości, że ABW zachowała się nieprofesjonalnie. Sprawa z 10-cio sekundowym filmem jest conajmniej dziwna. Tak samo jak pomiajanie roli męża jako świadka. Nikt z oficjeli się o tym wczoraj nawet nie zająknął. Odpowiedz Link
bush_w_wodzie Re: rewolwer 26.04.07, 11:15 mnostwo pytan: -dlaczego przy przeszukaniu nie bylo postronnej osoby? -dlaczego wassermann chrzani ze abw miala przeslanki ze w domu b.blidy jest bron ale nie miala twardych dowodo? -dlaczego film z przeszukania trwa 10 sekund? -dlaczego wersja abw dotyczaca rodzaju broni (rewolwer, pistolet) sie zmienia? -dlaczego wersja abw dotyczaca tego czy b.blida byla w lazience sama czy z kims sie zmienia? -dlaczego do tej pory nie wiadomo skad b.blida wyciagnela pistolet (rewolwer)? -kto trzyma naladowana i odbezpieczaona bron w lazience? -jaki odsetek samobojcow strzelilo sobie w piers? to chyba dosyc trudne -czy amunicja nieprzebijalna jest dostepna dla prywatnych ludzi? -czy ekspertyza balistyczna pozwala na zidentyfikowanie broni z ktorej wystrzelono pocisk nieprzebijalny? -dlaczego b.blida mialaby sie zastrzelic skoro waga zarzutow wobec niej byla nikla - a opieraly sie one tylko na zeznaniach osoby podejrzanej? dlaczego w tej sprawie niczego nie zrobiono zgodnie z procedurami a wyjasnienia nie trzymaja sie kupy? Odpowiedz Link
klip-klap Re: rewolwer 26.04.07, 12:24 Jest sporo pytan, ale jakos trudno sobie wyobrazic, ze ja odstrzelili. Bo jak wlasna bronia ? Musieli by ja najpierw znalezc. Przeciez jest swiadek (maz). Odpowiedz Link
1tomasz1 Re: rewolwer 26.04.07, 20:54 Nie wierzę, że ją odstrzelili. Jestem natomiast w 100% pewny (a potwierdza to niedoszły - na szczęście - marszałek), że ABW zachowała się nieprofesjonalnie, a teraz mataczy. Cóż, jak rozwala się służby, to nie należy spodziewać się cudów. Obawiam sie, że będzie sporo sprzątania po braciach. Odpowiedz Link
wislok1 Moja wersja 27.04.07, 00:05 Blida została wpuszczona do łazienki sama, już widzi swoją osobą w PiS-TVP jako zbrodniarkę i uśmiechnietą twarz Ziobry, wie, że błoto rzucone na kogoś w mediach się przykleja i w odruchu desperacji wyjmuje broń i specjalnie celuje w serce. W tym czasie pani z ABW dyskutuje o d.. Maryni z kolegami. No i pada strzał, ABW zaczyna produkować kolejne wersje Odpowiedz Link
1tomasz1 Re: Moja wersja 27.04.07, 08:23 I okazuje się, że Twoja wersja jest prawdziwa. Potwierdza to mąż ofiary. Zastanawia mnie tylko jedno, czy ona rzeczywiście chciała się zabić (kwestia tych pocisków). Odpowiedz Link
klip-klap Re: Moja wersja 27.04.07, 10:56 No patrz, a niektorzy mieli nadzieje, ze pisiory odstrzelily kobietke. Tu po prostu ABW schrzanila sprawe, zamiast skuc i przeszukac podejrzana. Jeszcze te brednie o panstwie policyjnym. O tak, panstwo, ktore sciga podejrzanych o milionowe czy miliardowe przekrety, to pewnie panstwo policyjne. Odpowiedz Link
wislok1 Re: Moja wersja 28.04.07, 21:44 Mamy państwo prokuratorskie i ministra, który dla poklasku robi pokazowe aresztowania aby zdobyć popularność, gdyby nie minister, kobitka by żyła Odpowiedz Link
1tomasz1 Re: Moja wersja 30.04.07, 11:34 ABW schrzaniła sprawę. Nie było planów akcji. Osoba, która miała je przygotować liczyła na to, że będzie to rutynowe zatrzymanie. Zwykle w takiej sytucji wraz z funkcjonariuszami ABW idą antyterroryści, których zadaniem jest zadbanie o to, żeby nikomu (oficerom, przeszukiwanym itd) nie stała się krzywda. Tym razem poszli 3 oficerowie w tym jedna dziewczyna z łapanki, całkowicie bez doświadczenia (musiała być, gdyż chodziło o zatrzymanie kobiety). Akcja była przeprowadzona na chybcika, na polityczne zamówienie. Wassermann liczył na to, że udana akcja (udana = zatrzymanie wielu znanych osób, kwestia dowodów to sprawa drugoplanowa), spektakularna konferencja prasowa, zwiększą jego szansę w wyborze na marszałka. I pewnie by mu się udało, gdyby wszystko poszło jak należy. Szczerze powiedziwszy żal mi jest tych oficerów - w końcu to nie ich wina, a traktuje się ich jak najgorszych przestępców. Odpowiedz Link
bush_w_wodzie kolejne dziwne okolicznosci: 27.04.07, 16:24 >> Ekipa pogotowia ratunkowego, wezwana do domu Barbary Blidy znalazła jej ciało nie w łazience, ale w pomieszczeniu obok toalety - mówią informatorzy RMF FM. Po nieudanej reanimacji i stwierdzeniu zgonu funkcjonariusze ABW natychmiast wyprosili lekarzy, nie czekając na przyjazd prokuratury. Choć - jak dowiaduje się nieoficjalnie RMF FM - ekipa pogotowia powinna pozostać do przyjazdu prokuratorów. Tak zazwyczaj postępuje się w takich przypadkach. Informatorzy RMF FM potwierdzają wcześniejszą wypowiedź świadka. Ja ją widziałam, jak była w takiej klitce, komórce przy łazience. Leżała na plecach - ujawniła siostra Barbary Blidy reporterce RMF FM Anecie Goduńskiej << >> Ciało zmarłej mogło zostać wydane rodzinie po przeprowadzeniu sekcji zwłok, którą przeprowadzono w czwartek. Potwierdziła ona, że przyczyną śmierci był jeden strzał. Wykluczono udział w zdarzeniu innych osób oraz ewentualną szamotaninę, poprzedzającą strzał. << hmmm. jak mozna na podstawie sekcji wykluczyc udzial osob trzecich i szamotanine? no i to na dokladke: >> Na podstawie badań pocisku, który zabił Barbarę Blidę, nie można jednoznacznie ustalić, z jakiej broni go wystrzelono - dowiedział się RMF FM. Nie wykaże tego żadna ekspertyza balistyczna, ponieważ strzelano tzw. bezpieczną amunicją. << fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/rmf-gdzie-znaleziono-cialo-b-blidy,903007,2943 strasznie ta sprawa smierdzi. Odpowiedz Link
klip-klap Re: kolejne dziwne okolicznosci: 27.04.07, 20:59 ABW kreci i to jest glupie z ich strony. PiSowcy tez nie mysla, bo powinni ujawnic cala prawde i uciac ten skandal a nie pograzac sie coraz bardziej zmieniajac wersje. > hmmm. jak mozna na podstawie sekcji wykluczyc udzial osob trzecich i > szamotanine? Szamotanine moze mozna (otarcia, zadrapania, siniaki), ale udzial osob trzecich to przesada. Z tym, ze maz twierdzi, ze z nia nikt do lazienki nie wszedl. To kluczowy swiadek - raczej zezna na niekorzysc ABW niz na korzysc, wiec widac ona byla w tej lazience sama. Odpowiedz Link
exerik Re: `wypadki przy pracy' :( 27.04.07, 22:28 bush_w_wodzie napisał: > albo posypia sie glowy w abw i msw i ministersprwie > sprawiedliwosci az do najwyzszego szczebla - albo bedzie trzeba uznac ze ivrp > > przyzwala na to by politycy opozycji gina w dzienych okolicznosciach w czasie > policyjnych nalotow. > > bylby to kolejny milowy krok w kierunku policyjnego panstwa autorytarnego *** ABW OSKARŻAJĄ HIPOKRYCI Prof. Andrzej Zybertowicz, socjolog Jeśli ktokolwiek ma krew na rękach w związku ze śmiercią Barbary Blidy, to dlatego, że ideolodzy III RP zaczęli histeryzować po tym, gdy partia braci Kaczyńskich zabrała się za faktyczne robienie porządków. Lamenty wzbudziło np. to, że podczas aresztowania założono kajdanki Aleksandrze Jakubowskiej i lekarzowi ze szpitala MSWiA. To zapewne lęk przed podobną krytyką spowodował, że służby realizujące operację w mieszkaniu Barbary Blidy wykazały się delikatnością, która dała byłej pani poseł swobodę działania. ABW także ponosi oczywiście odpowiedzialność za to, co się stało, bo od wejścia do mieszkania staje się jego gospodarzem. Jak jednak zareagowaliby owi stronnicy opozycji, gdyby pani Blida została przykuta do funkcjonariuszki natychmiast po wejściu ABW do jej mieszkania, a potem funkcjonariuszka ta kucnęłaby razem z zatrzymaną przy muszli klozetowej? Nietrudno wyobrazić sobie ogromną awanturę, którą by wówczas z całym rozmachem rozpętano. A takie skucie, to przecież byłby skuteczny sposób na zapobieżenie tragedii. Pojawiają się także pretensje, dlaczego całe aresztowanie - i w tym samo zajście - nie zostało nagrane kamerą filmową. Czy ABW miało jednak filmować gospodynię w toalecie, np. podczas wykonywania czynności intymnych, bez narażenia się na zarzut o naruszenie praw człowieka? Tragiczny wypadek związany z aresztowaniem Barbary Blidy spowoduje, najprawdopodobniej, wzrost brutalności policji i tajnych służb, które będą wolały być oskarżone o stosowanie nadmiernej przemocy niż dopuścić do tego typu sytuacji. Będą chuchać na zimne, następnym razem zamiast kilku funkcjonariuszy w akcji uczestniczyć będzie 15 i po wejściu będą skuwać wszystkich obecnych. I już widzę te komentarze zatroskanych o używanie sił nieproporcjonalnych do potrzeb. To paradoks, ale obecna antypolicyjna histeria może wywołać skutek odwrotny od zamierzonego. Pani Jakubowskiej pozwolono na kajdanki zarzucić płaszcz, by jej aresztowanie było mniej rażące - okazano jej zatem niezbędne minimum szacunku. Teraz trudno będzie zatrzymanym liczyć na podobną kurtuazję, bo pod płaszczem ktoś sprytny może przecież manipulować. Sądzę, że w działaniu na rzecz wyświetlania kulis afer ministrowie Wassermann i Ziobro pozostaną zdeterminowani i spokojni. Wiedzą bowiem, że działają na rzecz wartości ważnych dla społeczeństwa. www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=42072 Odpowiedz Link
warsawyak Re: `wypadki przy pracy' :( 28.04.07, 13:28 No tak, pan Zybertowicz najwyraźniej wolałby, żeby policja uskuteczniała metody SB, CzK albo Gestapo. Odpowiedz Link
bush_w_wodzie nie bedzie komisji sledczej w spr. smierci blidy 11.05.07, 10:51 trzeci blizniak - marszalek dorn - uznal ze prokuratura i abw (przypadkiem pozostajace w rekach jego partyjnych kolegow) najlepiej skontroluja sie same dlatego marszalek dorn nie skieruje wniosku w sprawie powolania komisji sledczej pod obrady sejmu. wszak poslowie mogliby miec na ten temat inne zdanie i nie mozna na to pozwolic. przeciez prokuratura i abw moglyby sie obrazic gdyby doszlo do tak nieprzyjemnego aktu nieufnosci wobec nich Odpowiedz Link
bush_w_wodzie prawo praworzadnosc prawda? - puste frazesy 11.05.07, 10:47 wczoraj stala sie rzecz bezprecedensu. oficjalny przedstawiciel sejmu i rzadzacej partii postanowil podjac probe dokonania obstrukcji prac trybunalu konstytucyjnego poslugujac sie falszywie przestawionymi informacjami w celu pomowienia sedziow trybunalu stalo sie to w dzien po wydaniu przez tk decyzji ktora byla nie po mysli rzadzacych politykow i dzien przed nastepna decyzja - ktora tez moze byc niekorzystna tryb uzyskania materialow (jak sie okazalo pozbawionych znaczenia) z ipn nosi rowniez wszelkie znamiona dzialania poza procedurami - a cel byl jasny - wymuszenie na tk dzialan zgodnych z celami wladzy politycznej to kolejny dowod na to ze kaczynscy daza do zniszczenia wszelkich niezaleznych instytucji i uczynienia z nich instrumentow swojej wladzy. a takie dazenie jest charakterystyczne dla rezimow autorytarnych i totalitarnych fakty.interia.pl/kraj/news/ipn-szybki-tylko-dla-marszalka-sejmu,908353 serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,73365,4123206.html >> Parę przepisów kodeksu karnego zostało złamanych. Pan Mularczyk występował jako funkcjonariusz publiczny i mieliśmy do czynienia z nadużyciem władzy i nadużyciem swoich obowiązków, czyli artykuł 231 kodeksu karnego. Mamy również do czynienia z publicznie dokonanym pomówieniem osób, których dotyczyły te wnioski, to jest artykuł 212 kodeksu karnego. To jest też ochrona dóbr osobistych tych osób, czyli sprawa cywilno-prawna. Wczorajszy wniosek miał prowadzić również do zablokowania pracy Trybunału. To jest bardzo poważna sprawa - powiedział profesor Andrzej Zoll w "Poranku Radia TOK FM". << Odpowiedz Link
klip-klap Re: prawo praworzadnosc prawda? - puste frazesy 11.05.07, 15:06 >wczoraj stala sie rzecz bezprecedensu. oficjalny przedstawiciel sejmu i > rzadzacej partii postanowil podjac probe dokonania obstrukcji prac trybunalu > konstytucyjnego poslugujac sie falszywie przestawionymi informacjami w celu > pomowienia sedziow trybunalu Co zafalszowal, bo nie widzialem tej jego wypowiedzi ? > to kolejny dowod na to ze kaczynscy daza do zniszczenia wszelkich niezaleznych > instytucji Niestety "rzadowa" nieco podwaza wiarygodnosc trybunalu. "Zdzisław Czeszejko-Sochacki, sędzia Trybunału Konstytucyjnego zmarły w 2002 roku, współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa. Jak wynika z dokumentów zgromadzonych w Instytucie Pamięci Narodowej, był zarejestrowany jako TW Lech - pisze współpracownik "Rzeczpospolitej" Piotr Pałka" " Gdy w życie weszła ustawa lustracyjna 11 kwietnia 1997 r., działalność Czeszejki-Sochackiego w Trybunale nabrała nowego wymiaru: broniąc własnego życiorysu, konsekwentnie torpedował próby rozszerzenia lustracji. Pierwszą okazją do tego było zaskarżenie przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego przepisów nowelizacji ustawy lustracyjnej. Trybunał uznał ten wniosek za bezzasadny, ale sędzia Czeszejko-Sochacki zgłosił zdanie odrębne, bo nie podobało mu się poszerzenie kompetencji rzecznika interesu publicznego. Powodowały one - zdaniem Czeszejki-Sochackiego - dostęp "do konstytucyjnie chronionej sfery życia prywatnego, czci i dobrego imienia" i brak kontroli nad poczynaniami rzecznika. Pomysł, by posłowie i senatorowie mogli zwracać się do rzecznika z wnioskiem o wszczęcie postępowania lustracyjnego, nazwał Czeszejko-Sochacki - za jednym z posłów - donosem parlamentarnym. W końcu przyznał, że postępowanie lustracyjne w jakiejkolwiek formie jest ograniczeniem prawa jednostki do prywatności. Podobnie argumentował także w grudniu 2000 r., gdy Trybunał uchylił skargę konstytucyjną dotyczącą publikowania faktu przyznania się do współpracy z aparatem bezpieczeństwa PRL w Monitorze Polskim. W zdaniu odrębnym Czeszejko-Sochacki przekonywał, że publikacja takich informacji powoduje "naruszenie konstytucyjnie chronionych wolności i praw". www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070511/opinie_a_1.html i uczynienia z nich instrumentow swojej wladzy. a takie dazenie jest > charakterystyczne dla rezimow autorytarnych i totalitarnych Wysluchalem wywiadu z Zollem i on potarza argumentacje ww. sedziego. Sedziowie, na ktorych ciazy chocby cien podejrzenia, ze beda sadzic we wlasnej sprawie powinni byc wykluczeni z udzialu w orzekaniu. Pis zrobil to po swojemu, na skroty i cynicznie. Odpowiedz Link
bush_w_wodzie Re: prawo praworzadnosc prawda? - puste frazesy 11.05.07, 15:21 klip-klap napisał: > >wczoraj stala sie rzecz bezprecedensu. oficjalny przedstawiciel sejmu i > > rzadzacej partii postanowil podjac probe dokonania obstrukcji prac trybun > alu > > konstytucyjnego poslugujac sie falszywie przestawionymi informacjami w ce > lu > > pomowienia sedziow trybunalu > > Co zafalszowal, bo nie widzialem tej jego wypowiedzi ? > pominal takie drobiazgi jak to ze data rejestracji jednego z sedziow przypadla po czerwcu 89 a drugi sedzia szybko przestal byc obiektem zainteresowania bezpieki - poniewaz konsekwentnie odmawial wspolpracy > > > to kolejny dowod na to ze kaczynscy daza do zniszczenia wszelkich niezale > znych > > instytucji > > Niestety "rzadowa" nieco podwaza wiarygodnosc trybunalu. > jesli piszesz o rzepie - to zadna nowina ze bierze strone rzadu. moim zdaniem niewiele to wnosi do dyskusji o bardzo konkretnym casusie mularczyka i jego mocodawcow. to byla najzwyklejsza proba obstrukcji prac trybunalu sklecona napredce i niedbale przez biuro polityczne pis i ipn - w ktorej w dodatku posuneli sie do skladania wnioskow falszujacych stan faktyczny w skrocie - to byl atak cynicznych politrukow na wladze sadownicza ktory mial utrudnic prace trybunalu podwazyc jego wiarygodnosc i wymusic wyrok wygodny dla rzadzacych nic wiecej i nic mniej Odpowiedz Link
szutnik Mularczyk czyli "Rewolucja Moralna" w działaniu 11.05.07, 15:46 No cóż, okazało się, że PiS, jak wielu przed nimi a pewnie i po nich "Co innego mówi a co innego robi". Słowa szlachetne, ale praktyka tradycyjna - pomówienia, ćwierćprawdy i manipulacje. I niech mi teraz ktoś powie, że PiS stosuje inne metody niż SLD to go tu na Forum Śmiechem wykończę. Po występie Mularczyka straciłem tę marną, drobniutką resztkę sympatii do PiS, jaką mimo wszystko jeszcze miałem. Teraz, jak tylko dorwę posła PiS z mojego okręgu, skądinąd porządnego człowieka (znamy się osobiście słabo, ale zawsze), to zaraz mu zadam pytanie co On jeszcze w tej partii ze swoją porządnością robi. A Arkadiusza Mularczyka warto zapamiętać - to n-ty dowód na to, że ludzie gotowi zrobić z siebie ścierkę do podłogi w imię kariery to najbardziej trwały gatunek zachowań, niezależny od zmieniających się czasów i epok. Ta szmata pewnie jeszcze daleko zajdzie. Typy gotowe położyć się jako podnóżek i wycieraczka niestety zazwyczaj wysoko dochodzą... Może bym się i bardziej wkurzał, ale od przedwczoraj niemal na okrągło słucham przepięknej muzyki Sol Seppy (pseudonim pani Sophii Michailitsianos). Zresztą sami posłuchajcie: www.youtube.com/watch?v=XIbv5VHTw8Q www.youtube.com/watch?v=_1d6lMMuw-Y&mode=related&search= www.youtube.com/watch?v=wd27YI1Es3Q&mode=related&search= Czy po takim czymś można się jeszcze takimi Mularczykami przejmować?? Nie. Należy ich olać cienkim sikiem fi 3 przez tulejkę redukcyjną. W mętnej wodzie zawsze g..no na wierzch wypływa. Odpowiedz Link
klip-klap Re: Mularczyk czyli "Rewolucja Moralna" w działan 11.05.07, 22:48 > No cóż, okazało się, że PiS, jak wielu przed nimi a pewnie i po nich "Co innego > > mówi a co innego robi". > Słowa szlachetne, ale praktyka tradycyjna - pomówienia, ćwierćprawdy i > manipulacje. > I niech mi teraz ktoś powie, że PiS stosuje inne metody niż SLD to go tu na > Forum Śmiechem wykończę. Sami sie wykanczaja uchwalajac ustawy niezgodne z konstytucja. Niedluga beda musieli zmienic nazwe partii. Odpowiedz Link
klip-klap totalitaryzm 13.05.07, 01:09 >to kolejny dowod na to ze kaczynscy daza do zniszczenia wszelkich niezaleznych instytucji i uczynienia z nich instrumentow swojej wladzy. a takie dazenie jest charakterystyczne dla rezimow autorytarnych i totalitarnych Panstwowe instytucje nie sa niezalezne od polityki. Totalitaryzm to nie jest dazenie do opanowania organow panstwowych. Odpowiedz Link
marek_aureliusz Re: czy pis rozwali polske? 18.05.07, 21:22 Mój drogi Jarosławie. Pozwól że Cię tym wierszem zabawię. Jak to możliwe że polityk tak wpływowy żyłby bez swej lepszej połowy? Czyżbyś był kolorowy? Na konferencjach tak żeś opowiadał: U w pisie też jest pedał. Pozwól mi na drobny żarcik. Czyżby był to coming oucik? Poszedłem jednak po rozum do głowy. Nasz wielki wódz kolorowy? Prędzej zaczną latać krowy. Chociaż może? Daj mi chwilę. Niech no ja się zastanowie... Dzieci słuchajcie co wieszcz wam opowie: Na kolanie ustawa lustracyjna była napisana. Wiadomo że na zgodność z konstytucją została przeszukana. Nasza ostatnia twierdza ją odrzuciła, bo demokrację by zbeszcześciła. Wodzu mój, ty o tym wiedziałeś. I też na to czekałeś. Chciałeś pokazać że trybunał to diabeł wcielony, ze służbami spokrewniony. I jest jeszcze sprawa twego koloru, tego który w oczach sióstr moheranek nie dodał by ci splendoru. Powstrzymałeś wyjście twej teczki w której jakiś pies esbecki, zamieścił zdiecia na których pokazuje że pociągają cię tylko ch..e. Gdyby wyszło to na jaw byłaby klęska. 4 Rp poniżona bo w domu nie czeka ani córeczka ani żona. Teraz też jasne jest dlaczego otacza cię tak wielu chłopców z boru. Wśród tych którzy wiedzą żeś z drugiego brzegu, dodaje cie to tylko splendoru. Może największą aferą 4 Rp nie jest łyżwiński z samoobrony który gwałcił kobiety i cudze żony lecz właśnie ty mój drogi Jarku, który z borem siedzi w darku. Odpowiedz Link
bush_w_wodzie he he he - kaczmarek 10.08.07, 11:35 kto by pomyslal ze czlowiek ktory byl filarem rzadu kaczynskiego i nadzorowal sprawy wewnetrzne wypowie tak radyklana opinie: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4379050.html >> <...> Był pan wtedy ministrem MSWiA i twierdzi, że był inwigilowany, być może padł ofiarą intrygi ministra sprawiedliwości. - Żyjemy w państwie totalitarnym. Bo oni specjalnie czekali, aż wyjadę na urlop, aby rozpętać tę kampanię. Przecież dzień przed wyjazdem na początku tygodnia rozmawiałem z premierem i żadnych sygnałów nie było, aby miał trafić do "kręgu podejrzeń". Wszyscy wiedzieli, że za chwilę wyjeżdżam na urlop. I gdy wyjechałem zaczęło się... <...> << kolejna sprawa ktora upodabnia metody rezimu kaczynskich do metod bolszewikow razem z kaczmarkiem wyeliminowano `jego ludzi': komendanta policji szefa cbs i wieceministra spwia odpowiedzialnego za policje a wszystko to ponownie odbywa sie na podstawie nieudokumentowanych oskarzen kierownictwa pis w tym watku trzeba koniecznie dopisac cztery wazne i bulwersujace sprawy: -totalnie spartaczone negocjacje w brukseli w kwestii traktatu akcesyjnego. kaczynscy wytoczyli ciezkie dziala i grozby po to zeby je potem wstydliwie wycofywac. w sumie pokaz nieudacznictwa i dzialania szkodliwego dla pozycji polski -totalne partaczenie spraw dyplomatycznych przez pania fotyge i braci kaczynskich. w szczegolnosci przez wiele miesiecy msz nie jest w stanie obsadzic okolo 20 stanowisk ambasadorow - w tym ambasadora rp we francji -`afera gruntowa' ktora nosi wszelkie znamiona prowokacji partyjnej specsluzby pisu przeciw lepperowi. prowokacji ktora zostala skonstruowana na polityczne zamowienie i z licznymi naruszeniami prawa. dodajmy ze oczywiscie -jak zwykle ta sprawa zostala spartaczona -`sprawa kaczmarka'. wyraznie chodzilo o znalezienie kozla ofiarnego. ktory bylby odpowiedizalnby za fiasko akcji cba. a moze raczej ta akcja to skutek sprytnego planu jakiegos mlodego i ambitnego polityka pis ktory chce poszerzyc swoje wplywy i sprytnie wykorzystuje paranoidalne sklonnosci kaczynskich? coz. na szczescie swita jakies swiatelko w tunelu. bo albo beda wybory albo oboz kaczynskich sam sie zagryzie. w kazdym wypadku zapewne pasntwo zdazy jeszcze solidnie ucierpiec zanim zacznie byc lepiej Odpowiedz Link
alkor_ts Re: czy pis rozwali polske? 10.08.07, 23:31 Mam nadzieję, że nikt nie zignorował mojej propozycji sprzed tygodnia, w której pisałem, że również na spadkach można zarabiać. Spróbujcie swoich szans w kontraktach terminowych. Sami lub z pomocą innych. Naprawdę warto w czasach gdy mocno spada... www.alkortrade.biz/start.html Odpowiedz Link
bush_w_wodzie he he he... giertych 13.08.07, 11:55 koniec swiata. giertych powtarza za bushem_w_wodzie. prawda ze dopiero jak go wylali z rzadu - ale i tak to jest znamienne alez z niego paskudny oportunista fakty.interia.pl/kraj/news/premier-buduje-panstwo-totalitarne,959578,4624 >> <...> Premier Jarosław Kaczyński stara się budować państwo totalitarne, a demokracja w Polsce może być zagrożona - ocenił Giertych. Według niego konieczne jest powołanie komisji śledczej do zbadania działań CBA w ministerstwie rolnictwa oraz przecieków w tej sprawie. - Moje poglądy na państwo i konieczność zmian są dość bliskie, choć nie tożsame z poglądami premiera Kaczyńskiego i grupy w PiS- ie związanej z nim. Uważam, że wszelkimi możliwymi sposobami należy walczyć z korupcją, należy budować siłę państwa, podtrzymywać patriotyzm i tradycję. Jednocześnie w mojej ocenie metody zastosowane przez premiera (...) do sprawy (...) CBA w ministerstwie rolnictwa czy w odniesieniu do innych wydarzeń jak sprawa pani Barbary Blidy, to działania nielegalne i niemoralne - powiedział. <...> << Odpowiedz Link
klip-klap Re: he he he... giertych 13.08.07, 15:35 Jak Giertych tak mowi, to na pewno musi tak byc. Chociaz dotad Giertych byl be. W ogole, to dlaczego bush jestes na wolnosci? Przeciez krytykujesz PiS. Odpowiedz Link
bush_w_wodzie Re: he he he... giertych 14.08.07, 14:01 klip-klap napisał: > Jak Giertych tak mowi, to na pewno musi tak byc. > Chociaz dotad Giertych byl be. giertych jest nadal be i szalenie mnie bawi ze to wlasnie on zarzuca kaczynskiemu dazenie do totalitaryzmu (choc wlasciwie lepszym terminem bylaby w tym momencie wladza autorytarna). z tymze trzeba pamietac ze to giertych powtarza za michnikiem i bushem_w_wodzie - a nie na odwrot > W ogole, to dlaczego bush jestes na wolnosci? Przeciez krytykujesz PiS. z prostego powodu. zanim dojda do busha_w_wodzie to sie sami nawzajem musza w tym pisie poaresztowac. dopoki grube ryby sie nawzajem wycinaja to plotki moga spac spokojnie Odpowiedz Link
damkon Re: czy pis rozwali polske? 13.08.07, 21:49 Witam, dawno nic Pan nie pisal na tym forum a szkoda, poniewaz od czasu do czasu przyda sie tu glos nieco bardziej krytyczny. Tym bardziej, ze teraz z perspektywy czasu trudno sie nie zgodzic z panskimi scenariuszami degrengolady politycznej obecnych rzadow, ktore tak konsekwentnie Pan opisywal. Model panstwa, ktory mial stac sie odnowiona moralnie IV RP stal sie swoja wlasna karykatura. Niech Pan zwroci rowniez uwage, jak nagle ucichli panscy najwieksi oponenci z tego forum, ktorzy tak wielkie nadzieje pokladali w rzadach Kaczynskich Lepperow i Giertychow. Odpowiedz Link
przycinek.usa A co to za lamenty? 14.08.07, 11:37 To taki pluralizm panuje w tym watku?! Panie kolego Damkon, - brak wpisow nie oznacza kapitulacji ani zmian pogladow. Rzady "Kaczynskich Lepperow i Giertychow" sa szalenie cennym wkladem w rozwoj Historii Narodu i powinno sie je traktowac jak zaplanowana dywersje na rzecz odsuniecia w czasie kapitulacji Polski na rzecz Unii Europejskiej i wszechpanoszacego sie obcego imperializmu, he he he. Glosow krytycznych nigdy za wiele, ale przydaloby sie nam rowniez troszke glosow konstruktywnych. Przydalby sie nam dodatkowy forumowicz, zakladajacy watki i zwracajacy uwage doskonalymi obserwacjami i wnioskami. Najlepiej oczywiscie, aby taki kandydat nie bal sie krytyki i od czasu do czasu zmienial zdanie. A pozostalych uczestnikow dyskusji pozdrawiam serdecznie i oczywiscie autora watku tez. Odpowiedz Link
bush_w_wodzie Re: A co to za lamenty? 14.08.07, 14:27 przycinek.usa napisał: > > Rzady "Kaczynskich Lepperow i Giertychow" sa szalenie cennym wkladem > w rozwoj Historii Narodu i powinno sie je traktowac jak zaplanowana > dywersje na rzecz odsuniecia w czasie kapitulacji Polski na rzecz > Unii Europejskiej i wszechpanoszacego sie obcego imperializmu, > he he he. `na zlosc mamie odmrozimy sobie uszy'? wydaje mi sie ze rzady kaczynskich lepperow i giertychow - jak malo co zaszkodzily polskim interesom. ci ludzie (kaczynscy zwlaszcza) ja malo kto potrafia kompletnie spartaczyc realizacje nawet dobrych pomyslow. doskonalym przykladem jest sposob rozegrania negocjacji na szczycie w brukseli juz 2 tygodnie przed szczytem wielki strateg i jego brat zatwierdzili cele strategiczne i taktyke. dzieki temu przeciwnik (26 pozostalych krajow ue) nie mial czasu sie przygotowac do skutecznej obrony. sytuacje dyplomacji pozostalych 26 krajow ue wydatnie pogorszyla niemozliwosc komunikacji z wladzami polski: polscy ambasadorzy zostali in gremio odwolani - a rozmowa z pania fotyga jest dla dyplomatow europejskich tym czym dla diabla spotkanie z egzorcysta waznym elementem taktycznym bylo pozostawienie glownego negocjatora w warszawie i wyslanie do brukseli jego kopii. w ten sposob zredukowano ryzyko ze glowny negocjator zostanie otumaniony przez uklad wundewaffe mialo stanowic polskie veto. kaczynscy nie pozostawili zludzen ze tej grozby uzyja jesli wynik szczytu bedzie nie po ich mysli. byli twardzi i nieustepliwi... dopoki merkelowa nie zasugeorwala ze takie veto bedzie mialo dla polski nieprzyjemne konsekwencje. wtedy okazalo sie za nasze tygrysy sa nie tylko papierowe ale i nie dowidza... nie dosc ze zaakceptowali bez zastrzezen warunki merkelowej to jeszcze nie potrafili przecyztac doklanie umowy ktora przyjeli... w konsekwencji - niemcy zyskaly opinie znakomitego twardego negocjatora ktory reprezentuje interesy wiekszosci panstw europejskich - a polska zyskala opinie kraju: warcholskiego pieniackiego nieskutecznego szafujacego grozbami bez pokrycia i nieudolnego. niemcy przeforsowaly to co chcialy a polska musiala sie wycofac ze swoich warunkow reasumujac - rzady kaczynskich lepperow i giertychow w imie `dobra polski' prowadza dzialania ktore pomagaja wrazym i imperialistycznym silom. w sumie - oni kompromituja narodowa opcje polityczna i idee narodowe. i moze to dobrze? Odpowiedz Link
przycinek.usa Re: A co to za lamenty? 15.08.07, 11:55 podales tylko jeden przyklad i choc byc moze akurat masz racje to od tegoz do powyzszych konkluzji jest jeszcze baaardzo daleko. Ja nie zapomnialem do czego zdolny jest Tusk i z dwojga zlego lepsza socjalistyczna zbieranina polglowkow, od jednego inteligentnego agenta zdrajcy. Jakos nie widze w Polsce regionalizacji. I dobrze. Na pocieszenie czytelnikow przypomne panu, Panie BWW, ze za PiS nagle okazalo sie, ze z "rura" mozna walczyc i cale mnostwo innych szczegolow, ktore raczyl pan wygodnie pominac. Za Tuska mialby pan i rure i referenda lokalne odnosnie przynaleznosci regionalnej. I Hanke gronkowska przepychajaca swoim duzym dupskiem zlotowke do euro. I caly szereg niedogodnosci, o ktorych dzieki Bogu mozemy obecnie zapomniec; a poniewaz sa to zdarzenia niebyle, wiec argumentem w dyskusji byc nie moga. A szkoda, bo powinny. Na szczescie panuje tutaj wielka swoboda wypowiedzi i dlatego mamy caly prywatny watek na temat dlaczego PiS jest beee.... Kazdy ma szanse sie wypowiedziec, a ja - z racji pewnego braku czasu dopisywac sie wiecej nie zamierzam. Pozwole sobie zachowac swoje zdanie - bo uwazam, ze kompletnie nic sie nie stalo, a PiS jak to PiS - robi swoje, czesto strzela sobie w stopy i jest OK. Igrzyska musza byc, skoro nie ma chleba. Powinien Pan polubic tych Kaczorow, skoro nie mozna ich krytykowac. Zalozyc rozowe okulary. Maja chlopaki malo inwencji tworczej ale ja nie widze u nich tej masowej destrukcji ktora sugerujecie. Mysle, ze trzeba uczciwie skonkludowac panie Bush, ze wpadacie w przesadne pesymizmy i trwa to juz kilka lat. -)) Odpowiedz Link
bush_w_wodzie Re: A co to za lamenty? 15.08.07, 14:13 przycinek.usa napisał: > podales tylko jeden przyklad i choc byc moze akurat masz racje > to od tegoz do powyzszych konkluzji jest jeszcze baaardzo daleko. ten watek jest wprost wypelniony przykladami dzialan kaczynskich ktore sa destrukcyjne wobec panstwa. przeciez nie bede go przepisywal na nowo > > Ja nie zapomnialem do czego zdolny jest Tusk a mianowicie? moze choc jeden przyklad? > i z dwojga zlego lepsza socjalistyczna zbieranina polglowkow, > od jednego inteligentnego agenta zdrajcy. a moze podasz cien uzasadnienia tej wielce radykalnej tezy? na razie przeciwstawiasz pieczolowicie gromadzonym i opisywanym faktom swoja niepodbudowana argumentami opinie. > Jakos nie widze w Polsce regionalizacji. I dobrze. > > Na pocieszenie czytelnikow przypomne panu, Panie BWW, ze za PiS > nagle okazalo sie, ze z "rura" mozna walczyc i cale mnostwo innych > szczegolow, ktore raczyl pan wygodnie pominac. co niby zrobili kaczynscy by `walczyc z rura'? jeden przyklad prosze > Za Tuska mialby pan i > rure i referenda lokalne odnosnie przynaleznosci regionalnej. to sa zaledwie jakies spekulacje. niestety trudno mi sie powaznie odniesc do wytworow twojeje wyobrazni... > I Hanke gronkowska przepychajaca swoim duzym dupskiem zlotowke do > euro. a co jest niby zlego w przyjeciu przez polske euro? tani nieograniczony kredyt? > I caly szereg niedogodnosci, o ktorych dzieki Bogu mozemy > obecnie zapomniec; a poniewaz sa to zdarzenia niebyle, wiec > argumentem w dyskusji byc nie moga. A szkoda, bo powinny. dokladnie tak. szkoda ze nie mozemy dyskutowac o skutkach rzadow po i musimy dyskutowac o skutkach rzadow pis. przypomne tylko niesmialo twoj zajadly eurosceptycyzm i przepodowiednie 1) krachu zlotowki 2) krachu polskiej gospodarki po akcesji do ue 3) _zmasowanej_ akcji rewizjonistycznej ze strony niemiec o pierwszych dwu punktach mozemy juz podyskutowac z pewnej perspektywy; mamy nawet pewne miary obiektywne trafnosci twoich prognoz. punkt 3 pozostawia wiecej miejsca dla ocen subiektywnych > Na szczescie panuje tutaj wielka swoboda wypowiedzi i dlatego mamy > caly prywatny watek na temat dlaczego PiS jest beee.... rozumiem ze mam podziekowac tobie za te swobode? czy raczej panu michnikowi? a moze rzadowi? > Kazdy ma szanse sie wypowiedziec, a ja - z racji pewnego braku czasu > dopisywac sie wiecej nie zamierzam. Pozwole sobie zachowac swoje > zdanie - bo uwazam, ze kompletnie nic sie nie stalo, a PiS jak to > PiS - robi swoje, czesto strzela sobie w stopy i jest OK. > Igrzyska musza byc, skoro nie ma chleba. wielkaszkoda ze z gory zakladasz unikanie tej dyskusji skoro postawiles tak wiele ostrych i kontrowersyjnych tez praktycznie bez uzasadnienia > > Powinien Pan polubic tych Kaczorow, skoro nie mozna ich krytykowac. > Zalozyc rozowe okulary. Maja chlopaki malo inwencji tworczej ale ja > nie widze u nich tej masowej destrukcji ktora sugerujecie. > > Mysle, ze trzeba uczciwie skonkludowac panie Bush, ze wpadacie w > przesadne pesymizmy i trwa to juz kilka lat. -)) moze nie mylmy krytycyzmu wobec aktualnie `rzadzacych' z pesymizmem - dobrze? po prostu uwazam ze moim obywatelskim obowiazkiem jest oceniac i analizowac jakosc rzadzenia. w dodatku moim ludzkim obowiazkiem jest pokazywanie palcem lajdactwa rzadzacych i beztroskie go rozwalania dorobku polakow a co do oceny jakosci dzialan rzadzacych i ich talentow destrukcyjnych - to moze naprawde powinienes poswiecic troszke wiecej czasu by sie temu przyjrzec troche dokladniej? bo na razie to operujesz takimi ogolnikami i tak slabo podbudowujesz swoej tezy ze nie podstaw by wierzyc ze masz dobry wglad w sytuacje pozdrawiam Odpowiedz Link
przycinek.usa Re: A co to za lamenty? 16.08.07, 10:38 Po pierwsze to sie chlopie nie denerwuj na slowo pisane bo dostaniesz pryszczy. Po drugie, to wciagasz mnie w dyskusje, na tematy, na ktore moglbym sie wypowiedziec, ale wymaga to duzego zaangazowania i musialbym na przyklad arbitralnie przyznac, ze zloty trzyma sie mocno, choc jest zagrozony spadkiem. Ale skoro spadku nie ma, to znaczy ze jestem bee, a jesli jednak spadek bedzie, to bedzie wtedy stypa i za smutno na to, by mowic "a nie mowilem". Moglbym tez dowodzic na przyklad takiej tezy, ze przyjecie Euro jest szkodliwe, co jest prawdziwe ale trudne. Nie mysl sobie, ze ja mysle, ze Euro dla Polski to jest jakis cud. Ja uwazam, ze to katastrofa. Naprawde. I znalazloby sie na to pewnie ze sto powodow i kilka opracowan naukowych. Poczekaj na wiekszy spadek na gieldach na rynkach miedzynarodowych i jak sie zacznie kryzys, to sie sytuacja sama wyjasni. Poziom kursu zlotego zalezy od stop procentowych na swiecie. Od 2 lat spodziewam sie znaczacej zmiany warunkow prowadzenia biznesu i finansowania. Dopiero TERAZ to sie przewraca. Cierpliwosci. Gdybysmy byli wszyscy nieomylni, to nie byloby sensu nikogo krytykowac i nie byloby forum na ktorym piszesz.. Po trzecie nie podwazam twoich analiz sytuacji i dotad myslalem, ze mamy taki gentleman's agreement ze ty piszesz a ja milczaco sie z toba zgadzam. I teraz ty mnie cholera atakujesz, a ja mysle, o co temu facetowi chodzi? "zmasowanej_ akcji rewizjonistycznej ze strony niemiec" mozna sie spodziewac wtedy, kiedy Polska bedzie slaba i bedzie dogodna dla niemiec sytuacja geopolityczna. Ja calkowicie podzielam zdanie Fotygi, ktore wypowiedziala ostatnio w wywiadzie na temat stosunkow Polsko-niemieckich. Problem jedynie w tym, ze ja nigdy publicznie nie wyrazilbym takiej opinii na jej miejscu. Ja sie lubie do ludzi usmiechac, niezaleznie od tego czy sa kolegami, czy niemcami i taka strategie polecalbym ministrowi spraw zagranicznych. I tutaj na przyklad masz racje, co do kompetencji niektorych osob w zakresie stosunkow politycznych. Kompetencje niemcow sa w tym zakresie nienaganne. Caluja nas w raczki i podpisuja niekorzystne dla Polski kontrakty energetyczne. A trzeba sie uczyc od lepszych! Teraz pytanie - po co Tobie taka dyskusja? Po co ty mnie denerwujesz pytaniami o tego h. Tuska? Co jest takiego pozytywnego w tym typie, ze go tak bronisz? Odpowiedz Link
warsawyak Re: A co to za lamenty? 16.08.07, 14:07 > Ja nie zapomnialem do czego zdolny jest Tusk (...) od > jednego inteligentnego agenta zdrajcy. Jakos nie widze > w Polsce regionalizacji. I dobrze. To zapewne również sprawka Tuska: www.polskieradio.pl/zagranica/print.aspx?iid=56141 Odpowiedz Link
przycinek.usa Re: A co to za lamenty? 19.08.07, 09:55 Ja nie wiem czy to jest sprawka Tuska, czy kogos zupelnie innego, ale to jest po prostu totalne dranstwo. Jezeli ktokolwiek w Polsce, majac obywatelstwo Polskie, rownoczesnie mowi, ze nie jest Polakiem - to powinno mu sie obywatelstwo odebrac i traktowac jak obcego z deportacja wlacznie za naruszanie spokoju publicznego. Ci "tak zwani" slazacy - powinni wyraznie powiedziec, czy sa Polakami, czy nie. Zawsze lepiej wiedziec komu ufac a komu nie. Odpowiedz Link
warsawyak Re: A co to za lamenty? 19.08.07, 10:07 To już Twój problem, że do takiej pasji doprowadza Cię problem, który trzeba traktować raczej w kategorii folkloru. Chociaż gdyby do władzy dorwali się na dłużej ludzie pokroju Ciebie i Twoich idoli, nie wykluczam, że Kaszubi zaczęliby się po pewnym czasie imać terrorki jak Baskowie. > Jezeli ktokolwiek w Polsce, majac obywatelstwo > Polskie, rownoczesnie mowi, ze nie jest Polakiem - > to powinno mu sie obywatelstwo odebrac i traktowac > jak obcego z deportacja wlacznie za naruszanie > spokoju publicznego. Wyobrażam sobie reakcję polskich patriotów na takie zdanie, gdyby podmienić "polskie" na "rosyjskie" oraz "Polakiem" na "Rosjaninem" i padło ono z ust carskiego generała, przodka Kaczyńskich na ten przykład, kiedy byliśmy nadwiślańską prowincją imperium moskiewskiego. Odpowiedz Link
przycinek.usa Re: A co to za lamenty? 20.08.07, 05:04 "To już Twój problem, że do takiej pasji doprowadza Cię problem, który trzeba traktować raczej w kategorii folkloru." To po co w ogole podales link do tego artykulu, skoro jest to dla ciebie tylko malo istotna informacja? Oceniajac twoja nieprzyjemna wypowiedz uwazam, ze albo masz jakis interes w takim pisaniu, albo jestes naiwny i glupi. "Ten folklor" zajmuje czolowe miejsce jednego z najwiekszych ugrupowan politycznych w Polsce. Jezeli tobie nie przemawia do wyobrazni doswiadczenie historyczne calego Panstwa to wszelka dyskusja z toba bedzie z kategorii Kafki. "Chociaż gdyby do władzy dorwali się na dłużej ludzie pokroju Ciebie" Nie kroj mi garnituru warszawiaku, bo ja tobie nie mowie jakiego jestes pokroju, choc moglbym. "i Twoich idoli," J/w "nie wykluczam, że Kaszubi zaczęliby się po pewnym czasie imać terrorki jak Baskowie." Gdzie widzisz insynuacje zwiazane z obawami atakow terorystycznych? Kto tutaj zabrania obywatelom zyc w swobodzie? Gdzie widzisz jakakolwiek dyskryminacje? Niektorzy z obywateli zyja wrecz bezkarnie pomimo anty-Polskiego podzegania i anty-Polskiej dzialalnosci. To sa po prostu cale organizacje anty-Polskie! Widze niestety, ze dzialaja i wzbudza to moj uzasadniony niepokoj. Tak czy inaczej wbij sobie do glowy, ze nikt tutaj nikogo nie dyskryminuje narodowosciowo. Rozmowa o zagrozeniach jest dozwolona w ramach wolnosci wypowiedzi. Dyskusja dotyczy tylko tych jednostek, ktore korzystajac z tej samej wolnosci wypowiedzi namawiaja do rewizjonizmu i separacji narodowej. Sam dostarczyles nam dowodu na takie dzialania. To przeciez pierwszy krok na drodze do plebiscytow. Teraz mowi sie na to referendum lokalne. Potem odwoluje sie do patronatu sasiadow, pojawiaja sie sponsorzy i sytuacja przybiera znany nam historycznie obrot. "Wyobrażam sobie reakcję polskich patriotów na takie zdanie, gdyby podmienić "polskie" na "rosyjskie" oraz "Polakiem" na "Rosjaninem" i padło ono z ust carskiego generała, przodka Kaczyńskich na ten przykład, kiedy byliśmy nadwiślańską prowincją imperium moskiewskiego." A, czyzbys suponowal niewinnosc aparatu wladzy radzieckiej w przesladowaniu Polakow? Uwazasz, ze w Rosji moglyby dzialac takie organizacje rewizjonistyczne pod samym nosem Putina? Z pelna wolnoscia wypowiedzi? Bez zagrozenia aresztowaniem? Skad ty sie wziales???? Odpowiedz Link
warsawyak Re: A co to za lamenty? 24.08.07, 18:53 > Kto tutaj zabrania obywatelom zyc w swobodzie? > Gdzie widzisz jakakolwiek dyskryminacje? Tzn. w Kalifornii? LOL Cieszę się, że udało mi się sprowokować Cię to takiego obszernego się uzewnętrznienia. Daje ono do myślenia. Jako że b. nie podoba mi się to ja, które pokazałeś, obiecuję nawet więcej nie zaglądać w to miejsce. Odpowiedz Link
damkon Re: A co to za lamenty? 24.08.07, 23:05 Przycinek rzeczywiscie latwo daje sie prowokowac i wtedy to co pisze na ogol nie do konca jest przemyslane. To jednak nie upowaznia do tak pochopnej oceny jego osoby. Nalezy wziac pod uwage fakt, ze wiekszosc jego wypowiedzi to przemyslenia niesprowokowanego Przycinka, ktore naleza do jednych z ciekawszych na tym forum. Odpowiedz Link
bush_w_wodzie Re: czy pis rozwali polske? 14.08.07, 14:10 damkon napisał: > Witam, > dawno nic Pan nie pisal na tym forum a szkoda, poniewaz od czasu do > czasu przyda sie tu glos nieco bardziej krytyczny. Tym bardziej, ze > teraz z perspektywy czasu trudno sie nie zgodzic z panskimi > scenariuszami degrengolady politycznej obecnych rzadow, ktore tak > konsekwentnie Pan opisywal. Model panstwa, ktory mial stac sie > odnowiona moralnie IV RP stal sie swoja wlasna karykatura. Niech Pan > zwroci rowniez uwage, jak nagle ucichli panscy najwieksi oponenci z > tego forum, ktorzy tak wielkie nadzieje pokladali w rzadach > Kaczynskich Lepperow i Giertychow. > bardzo dziekuje za te mile dla mnie konstatacje. nie pisalem przez czas jakis gdyz rzeczywistosc `iv rp' komentowala sie chyba sama w stopniu wystarczajacym z drugiej strony inne ciekawe i wazne tematy - np kwestia nowego traktatu europejskiego czy wygrana sarkozy'ego i jej konsekwencje dla francji eu - zostaly na tym forum praktycznie zignorowane. a szkoda czytam za to z zainteresowaniem pisane z pasja czarne prognozy przycinka. co prawda odkad pamietam jego pisanie (a bedzie to z 6 lat) to zawsze zapowiadal on jakies katastrofy - i nierzadko wychodzilo na opak. niemniej sadze ze przycinek ma niezle wyczucie kierunku zmian w srednim terminie - choc zazwyczaj jego prognozy sa przesadne. no ale cos za cos - albo jest pasja albo jej brak - i wtedy pisanie robi sie mdle i nudne z podrowieniami Odpowiedz Link
bush_w_wodzie jkm 27.08.07, 10:21 trudno go chyba nazwac wychowankiem michnika lub lewakiem nie jestem jego entuzjasta ale wielu uczestnikow tego forum jest. dlatego pozwole sobie przytoczyc ponizej opinie korwina-mikke. zdziwiajaca zbiezna z tym co pisalem w tym watku (tyle ze duzo wczesniej) >> <...> Polska nie jest jeszcze krajem socjalistycznym, ani nawet faszystowskim - ale wyraźnie zmierza w tym kierunku - i tego popierać nie można. Socjalizm, a nawet faszyzm, będący względnie łagodną formą ustroju socjalistycznego, jest dla mnie nie do przyjęcia. <...> << fakty.interia.pl/kraj/news/janusz-korwin-mikke-pretensje-do-pis,964815,3 Odpowiedz Link
klip-klap Re: jkm 27.08.07, 15:35 > >> > <...> > Polska nie jest jeszcze krajem socjalistycznym, ani nawet faszystowskim - ale > wyraźnie zmierza w tym kierunku - i tego popierać nie można. Socjalizm, a nawet > faszyzm, będący względnie łagodną formą ustroju socjalistycznego, jest dla mnie > nie do przyjęcia. Tylko, ze JKM pisze o socjalizmie w PiSie, o czym kazdy liberal wie, a nie o totalitaryzmie, ktory nagle przychodzi z pisem wedlug Ciebie. Czy to bedzie socjalizm narodowy czy internacjonalistyczny(jakibysmy mieli pod rzadami innych niz pis czy lpr partii) zawsze to socjalizm. Odpowiedz Link
damkon Re: jkm 27.08.07, 21:22 > Tylko, ze JKM pisze o socjalizmie w PiSie, o czym kazdy liberal > wie, a nie o totalitaryzmie, ktory nagle przychodzi z pisem wedlug > Ciebie. Czy to bedzie socjalizm narodowy czy internacjonalistyczny > (jakibysmy mieli pod rzadami innych niz pis czy lpr partii) > zawsze to socjalizm. Socjalizm i totalitaryzm sa nieodlaczne i musza wystepowac lacznie. Zaleznosc ta jest wprost liniowa, tzn. im wiecej socjalizmu tym wiecej totalitaryzmu, poniewaz totalitaryzm z definicji polega na kontrolowaniu zachowan spolecznych przez arbitralna wladze. Bardzo daleko oczywiscie rzadom Kaczynskich do panstwa totalitarnego, ale wprowadzajac socjalizm musza oni korzystac z metod ustroju totalitarnego. Totalitaryzm natomiast wyklucza sie wzajemnie z liberalizmem, poniewaz ten drugi interesuje sie przede wszystkim ograniczeniem uprawnien przymusu wszelkiego rzadu (w tym demokratycznego rowniez). To stanowi takze podstawowa roznice miedzy systemem liberalnym a systemem demokratycznym. Bowiem dla demokraty jedynym ograniczeniem wladzy rzadu staje sie zdanie wiekszosci, zas dla liberala ogolne zasady prawa abstrakcyjnego (w odroznieniu od prawa szczegolowego). Widac to szczegolnie wyraznie, gdy wskazemy przeciwienstwa tych systemow, tzn.: liberalizm – totalitaryzm, demokracja – rzady autorytarne. Dla przykladu nie ma zadnej przeszkody aby rzad autorytarny mogl stosowac zasady liberalne zas rzad demokratyczny sprawowac wladze metodami totalitarnymi. Odpowiedz Link
klip-klap demokracja totalitarna 28.08.07, 03:05 > Socjalizm i totalitaryzm sa nieodlaczne i musza wystepowac lacznie. > Zaleznosc ta jest wprost liniowa, tzn. im wiecej socjalizmu tym > wiecej totalitaryzmu, poniewaz totalitaryzm z definicji polega na > kontrolowaniu zachowan spolecznych przez arbitralna wladze. A na czym polega kazda wladza, jesli nie na kontrolowaniu ? Moze przesadzam, ale przygladajac sie wspolczesnym demokracjom, to trudno mi sie pozbyc wrazenia, ze PiSowcy tylko kontynuuja trend. Czy istnieja jeszcze jakies zachowania, ktore nie sa regulowane przez panstwo ? Czy wladza naprawde przed kims odpowiada ? > Totalitaryzm natomiast wyklucza sie wzajemnie z liberalizmem, > poniewaz ten drugi interesuje sie przede wszystkim ograniczeniem > uprawnien przymusu wszelkiego rzadu (w tym demokratycznego rowniez). Slabym punktem jest demokracja wlasnie. > To stanowi takze podstawowa roznice miedzy systemem liberalnym a > systemem demokratycznym. Bowiem dla demokraty jedynym ograniczeniem > wladzy rzadu staje sie zdanie wiekszosci, zas dla liberala ogolne > zasady prawa abstrakcyjnego (w odroznieniu od prawa szczegolowego). > Widac to szczegolnie wyraznie, gdy wskazemy przeciwienstwa tych > systemow, tzn.: liberalizm – totalitaryzm, demokracja – rzady > autorytarne. Dla przykladu nie ma zadnej przeszkody aby rzad > autorytarny mogl stosowac zasady liberalne zas rzad demokratyczny > sprawowac wladze metodami totalitarnymi. Demokracja jest o tyle niebezpieczna, ze wprowadza iluzje decydowania i rozmywa odpowiedzialnosc, co powoduje zanik "prawa oporu" i obojetnosc. W praktyce mamy przergulowanie (taki posel zawsze chce sie wykazac albo cos uszczknac dla "swoich") i tymczasowosc rzadow (wladza nalezy do wszystkich czyli do nikogo - jak wlasnosc w socjalizmie) powodujaca krotkowzrocznosc ludzi sprawujacych wladze. Dlatego nie wierze w mozliwosc dlugookresowego utrzymania liberalizmu w demokracji. To do siebie nie pasuje. Ja traktuje totalitaryzm praktycznie jako zwiekszanie ingerencji i zakresu wladzy. Nie jest dla mnie wazne czy to sie robi pod przykrywka demokracji, monarchii czy innego ustroju. Z tym, ze w dyktaturze widac jasno, ze cos jest narzucane, wiec powoduje to sprzeciw, w demokracji zas narzuca sie to samo zaslaniajac sie wola ludu, wiec jak tu sie buntowac ? Przeciez sami chcielismy, nie ? Odpowiedz Link
damkon Re: demokracja totalitarna 29.08.07, 01:39 > A na czym polega kazda wladza, jesli nie na kontrolowaniu ? > Moze przesadzam, ale przygladajac sie wspolczesnym demokracjom, to > trudno mi sie pozbyc wrazenia, ze PiSowcy tylko kontynuuja trend. > Czy istnieja jeszcze jakies zachowania, ktore nie sa regulowane > przez panstwo ? Czy wladza naprawde przed kims odpowiada ? To nieco ryzykowne stwierdzenie, poniewaz idac tym tokiem rozumowania mozna dojsc do wniosku, ze tak w zasadzie jestesmy absolutnie bezsilni wobec wladzy i jedyne co nam pozostalo to zaakceptowac panujacy stan rzeczy skoro i tak nic nie mozemy zrobic. Sa jednak instytucje, ktore dosc skutecznie moga ograniczac zapedy totalitarne wladzy. Najwazniejsza z nich to instytucja prawa, chroniaca wolnosc jednostki i rownosc prawa dla wszystkich (niektorzy nazywaja to rzadami lub panowaniem prawa). Do istotnych powinno zaliczyc sie takze idee konstytucji (napisanej w duchu liberalnym) i zasade podzialu wladz. > Demokracja jest o tyle niebezpieczna, ze wprowadza iluzje > decydowania i rozmywa odpowiedzialnosc, co powoduje zanik "prawa > oporu" i obojetnosc. W praktyce mamy przergulowanie (taki posel > zawsze chce sie wykazac albo cos uszczknac dla "swoich") i > tymczasowosc rzadow (wladza nalezy do wszystkich czyli do nikogo - > jak wlasnosc w socjalizmie) powodujaca krotkowzrocznosc ludzi > sprawujacych wladze. Dlatego nie wierze w mozliwosc > dlugookresowego utrzymania liberalizmu w demokracji. To do siebie > nie pasuje. > > Ja traktuje totalitaryzm praktycznie jako zwiekszanie ingerencji i > zakresu wladzy. Nie jest dla mnie wazne czy to sie robi pod > przykrywka demokracji, monarchii czy innego ustroju. Z tym, ze w > dyktaturze widac jasno, ze cos jest narzucane, wiec powoduje to > sprzeciw, w demokracji zas narzuca sie to samo zaslaniajac sie > wola ludu, wiec jak tu sie buntowac ? Przeciez sami chcielismy, > nie ? To bardzo ciekawa opinia, z jednym malym zastrzezeniem, tzn. nalezy rozroznic dyktature od systemu totalitarnego, poniewaz w pierwszym przypadku rzadzacy staraja sie kontrolowac jedynie struktury panstwowe, nie aspirujac przy tym do sprawowania absolutnej wladzy nad spoleczestwem. Dyktator z reguly zadowala sie sama wladza natomiast poza polityka istnieje wzgledna swoboda obywateli. Ponadto, co takze jest dosc istotne, dyktatura nie jest motywowana totalitarna ideologia i panstwo nie narzuca swoim obywatelom okreslonego systemu wartosci. Dyktatura moze sie jednak latwo przerodzic w totalitaryzm. Odpowiedz Link
klip-klap Re: demokracja totalitarna 29.08.07, 12:10 > To nieco ryzykowne stwierdzenie, poniewaz idac tym tokiem > rozumowania mozna dojsc do wniosku, ze tak w zasadzie jestesmy > absolutnie bezsilni wobec wladzy i jedyne co nam pozostalo to > zaakceptowac panujacy stan rzeczy skoro i tak nic nie mozemy zrobic. NIe jestesmy bezsilni, natomiast demokracja powoduje, ze tak nam sie wydaje. Bo przeciez wg ideologii demokracji rzadzi wiekszosc, wiec opor wobec wladzy (wobec siebie?) wyglada na schizofrenie. > Sa jednak instytucje, ktore dosc skutecznie moga ograniczac zapedy > totalitarne wladzy. Najwazniejsza z nich to instytucja prawa, > chroniaca wolnosc jednostki Tez chcialbym widziec prawo chroniace wolnosc jednostki, ale najlepiej gdyby prawo sie ta jednostka nie zajmowalo. Wlasnie czytam o orzeczeniu polskiego Sadu Najwyzszego, z ktorego wynika, ze prowadzacy strony internetowe aktualizowane czesciej niz raz na rok powinnni je rejestrowac w sadzie. i rownosc prawa dla wszystkich > (niektorzy nazywaja to rzadami lub panowaniem prawa). Do istotnych > powinno zaliczyc sie takze idee konstytucji (napisanej w duchu > liberalnym) i zasade podzialu wladz. Byc moze to by pomoglo w ocaleniu wolnosci. Jednak nie sadze zeby bez modyfikacji czy porzucenia demokracji bylo mozliwe. Dyktator z reguly zadowala sie sama wladza > natomiast poza polityka istnieje wzgledna swoboda obywateli. > Ponadto, co takze jest dosc istotne, dyktatura nie jest motywowana > totalitarna ideologia i panstwo nie narzuca swoim obywatelom > okreslonego systemu wartosci. Dyktatura czy monarchia ma ta zalete, ze wladca nie musi (do pewnego stopnia) liczyc sie ze zdaniem wiekszosci oraz ze mysli dlugofalowo. Wada jest oczywiscie mozliwosc radykalizacji takiego panstwa i pojscie w kierunku np. socjalizmu. W demokracji tego radykalizmu nie ma. O ile taki niedemokratyczny wladca moze kierowac sie ku roznym ideologiom, o tyle demokracja niestety przyjmuje jeden kierunek. Pelzajacy socjalizm i ingerowanie we wszystkie dziedziny zycia. Wlasnie zaczyna sie rozprawa z internetem. Odpowiedz Link
damkon Re: demokracja totalitarna 30.08.07, 13:28 > NIe jestesmy bezsilni, natomiast demokracja powoduje, ze tak nam > sie wydaje. Bo przeciez wg ideologii demokracji rzadzi wiekszosc, > wiec opor wobec wladzy (wobec siebie?) wyglada na schizofrenie. Taka jest retoryka rzadzacych, lecz nie rzadzonych. Wladza demokratyczna bedzie rzeczywiscie utrzymywac, ze jesli posiada mandat wyborcow, czyli reprezentuje zdanie wiekszosci, to automatycznie ma moralne prawo do nieograniczonych rzadow a kazdy opor wobec niej jest sprzeczny z duchem demokracji. Jednak z punku widzenia rzadzonych wyglada to zgola inaczej, tzn. utozsamiamy sie tylko z ta wladza, ktora popieramy lub ktorej decyzje sa zgodne z naszymi interesami i nie ma to bynajmniej nic wspolnego z zadnym rodzajem schizofrenii. > Tez chcialbym widziec prawo chroniace wolnosc jednostki, ale > najlepiej gdyby prawo sie ta jednostka nie zajmowalo. Wlasnie > czytam o orzeczeniu polskiego Sadu Najwyzszego, z ktorego wynika, > ze prowadzacy strony internetowe aktualizowane czesciej niz raz na > rok powinnni je rejestrowac w sadzie. Najskuteczniejszym mechanizmem zabezpieczajacym wolnosc jednostki jest wlasnie instytucja prawa. Ale nalezy tu dokonac pewnego bardzo istotnego rozroznienia, tzn. jezeli prawo ma nas czynic wolnymi, to musi sie odnosic tylko do abstrakcyjnych i ogolnych zasad, ktore w rownym stopniu dotycza wszystkich, czyli tych co je stanowia jak i do tych co je stosuja (nikt tu nie moze stanowic zadnych wyjatkow) w odroznieniu od prawa szczegolowego pojmowanego jedynie w sensie formalnym. Prawo, ktore jest konkretnym nakazem zwanym eufemicznie "prawem", tylko dlatego, ze pochodzi od wladzy ustawodawczej to podstawowe narzedzie nacisku i zniewolenia (np. proba wprowadzenia regulacji dotyczacych korzystania z Internetu). Ogolnosc prawa mowi nam, ze normy prawne stosuja sie do niesprecyzowanych ludzi w pewnych sytuacjach zas jego abstrakcyjnosc oznacza, ze w danych okolicznosciach dzialanie musi spelniac jedynie pewne warunki, przy czym dozwolone sa niezliczone rodzaje dzialania, ktore je spelniaja. Mowiac inaczej normy prawne tworza jedynie ramy w ktorych jednostka musi sie poruszac zachowujac przy tym swoja pelna decyzyjnosc. > Dyktatura czy monarchia ma ta zalete, ze wladca nie musi (do > pewnego stopnia) liczyc sie ze zdaniem wiekszosci oraz ze mysli > dlugofalowo. Wada jest oczywiscie mozliwosc radykalizacji takiego > panstwa i pojscie w kierunku np. socjalizmu. W demokracji tego > radykalizmu nie ma. O ile taki niedemokratyczny wladca moze > kierowac sie ku roznym ideologiom, o tyle demokracja niestety > przyjmuje jeden kierunek. Pelzajacy socjalizm i ingerowanie we > wszystkie dziedziny zycia. Wedlug mnie najgorsza strona demokracji jest powolny lecz konsekwentny proces psucia prawa, ktore zamiast strzec wolnosci jednostki zaczyna chronic interesy wladzy i dobrze zorganizowanych grup nacisku. Dla przykladu pelzajacy socjalizm i wynikajace z niego wszelkie negatywne nastepstwa sa takze konsekwencja psucia prawa w systemie demokratycznym. Odpowiedz Link
klip-klap Re: demokracja totalitarna 31.08.07, 13:39 Jednak z punku > widzenia rzadzonych wyglada to zgola inaczej, tzn. utozsamiamy sie > tylko z ta wladza, ktora popieramy lub ktorej decyzje sa zgodne z > naszymi interesami i nie ma to bynajmniej nic wspolnego z zadnym > rodzajem schizofrenii. Zakladajac, ze takiego odczucia nie ma (choc ja twierdze, ze demokracja je jednak tworzy i ono siedzi w nas), to wyborcy pewnie mysla mniej wiecej tak - "porzadza, napsuja, a przeciez i tak za 4 lata ich zmienimy na kogos lepszego, bo my rzadzimy. Wytrzymamy." Po czym oczywiscie zmieniaja na innych ludzi. Co niczego nie zmienia. Ale nalezy tu dokonac pewnego bardzo > istotnego rozroznienia, tzn. jezeli prawo ma nas czynic wolnymi, to > musi sie odnosic tylko do abstrakcyjnych i ogolnych zasad, ktore w > rownym stopniu dotycza wszystkich, czyli tych co je stanowia jak i > do tych co je stosuja (nikt tu nie moze stanowic zadnych wyjatkow) w > odroznieniu od prawa szczegolowego pojmowanego jedynie w sensie > formalnym. Trudno mi dostrzec zaleznosc miedzy normami ogolnymi i abstrakcyjnymi a wolnoscia. Przeciez wiekszosc prawa ograniczajacego wolnosc jest ogolna i abstrakcyjna. Skonkretyzowane i indywidualne to sa np. decyzje administracyjne wydawane wlasnie na podstawie tego prawa. Ogolnosc i abstrakcyjnosc nie zabezpiecza przed ingerencja panstwa. > Wedlug mnie najgorsza strona demokracji jest powolny lecz > konsekwentny proces psucia prawa, ktore zamiast strzec wolnosci > jednostki zaczyna chronic interesy wladzy i dobrze zorganizowanych > grup nacisku. Kazda wladza dazy do ochrony swoich interesow i zwiekszania swojego zakresu. W demokracji niebezpieczna jest wlasnie ta "powolnosc". Stopniowe ubezwlasnowalnianie jednostek. Odpowiedz Link
damkon Re: demokracja totalitarna 02.09.07, 02:17 > Trudno mi dostrzec zaleznosc miedzy normami ogolnymi i > abstrakcyjnymi a wolnoscia. Rozmawiajac o wolnosci jednostek mowimy jedynie o pewnych zasadach , ktore musza byc spelnione, zeby owa wolnosc byla zagwarantowana. Prawo jest niczym innym jak skodyfikowaniem tych zasad. Jest to owczesnie podstawowa i najwazniejsza instytucja zabezpieczenia wolnosci. Mowiac jeszcze inaczej, dzieki prawu mozna uwzglednic jednoczesnie wolnosci poszczegolnych jednostek, mozna je niejako pogodzic ze soba, okreslajac ich granice dzialania w spoleczenstwie. Tym samym stwarza sie instytucjonalna ochrone dla wolnosci. Jednak nie kazde prawo stanowi zabezpieczenie wolnosci, zeby tak bylo prawa powinny byc ogolne, abstrakcyjne, znane i pewne, a takze w rownym stopniu stosowane do kazdego. > Przeciez wiekszosc prawa ograniczajacego wolnosc jest ogolna i > abstrakcyjna. Skonkretyzowane i indywidualne to sa np. decyzje > administracyjne wydawane wlasnie na podstawie tego prawa. Decyzje administracyjne nie sa wydawane na podstawie prawa ogolnego i abstrakcyjnego tylko na podstawie prawa szczegolowego i konkretnego. > Ogolnosc i abstrakcyjnosc nie zabezpiecza przed ingerencja panstwa. Otoz tylko te cechy prawa moga zabezpieczyc wolnosc przed ingerencja panstwa jak i ze strony innych ludzi, poniewaz nie zawieraja konkretnego, szczegolowego nakazu, a jedynie wytyczaja granice, w ktorych jednostka moze kierowac swoim dzialaniem dla wlasnych celow. Odpowiedz Link
klip-klap Re: demokracja totalitarna 06.09.07, 02:34 > Decyzje administracyjne nie sa wydawane na podstawie prawa ogolnego > i abstrakcyjnego tylko na podstawie prawa szczegolowego i > konkretnego. Coz, to nieprawda, przynajmniej z punktu widzenia prawnego. Szukam jakiegos dobrego opracowania tematu w necie, ale na razie nie widze. W dowolnym wstepie do prawoznawstwa powinno byc to jasno wyjasnione. Jest krociutkie wyjasnienie na wikpedii pl.wikipedia.org/wiki/Norma_konkretna Odpowiedz Link
damkon Re: demokracja totalitarna 06.09.07, 07:33 Ta definicja w Wikipedii jest jak najbardziej poprawna, zreszta wlasnie decyzja administracyjna, o ktorej rozmawiamy jest wymieniona jako przyklad normy konkretnej, czyli dokladnie to o czym napisalem. Odpowiedz Link
damkon Re: demokracja totalitarna 08.09.07, 15:50 Przeczytalem teraz jeszcze raz to co wczesniej napisalem i dopiero teraz dostrzeglem, jaki popelnilem blad. Oczywiscie, ze zdanie: "Decyzje administracyjne nie sa wydawane na podstawie prawa ogolnego i abstrakcyjnego" jest stwierdzeniem absurdalnym, poniewaz jest dokladnie na odwrot, tzn. decyzja administracyjna jako typowy przyklad prawa szczegolowego i konkretnego musi miec swoje korzenie w jakims prawie abstrakcyjnym i ogolnym. Wynika to naturalnie stad, ze kazde prawo szczegolowe jest pochodna prawa abstrakcyjnego. Odpowiedz Link
skory1 Re: czy pis rozwali polske? 02.09.07, 12:41 Zainteresowani otrzymaniem bezpłatnej broszury o kłamstwach socjalizmu, w oparciu o dane naukowe, proszę o kontakt, wysyłam na maila w formie elektronicznej do samodzielnego dwustronnego wydruku, broszura w formacie A5, 16 stron A4. Odpowiedz Link
bush_w_wodzie niezawisle sady 05.09.07, 15:25 zgodnie z konstytucja prezydent rp podpisuje nominacje sedziowskie ktore przedstawia mu rada sadownictwa. prezydent lech kaczynski nie wywiazuje sie z tego obowiazku juz przez po roku. czy to po prostu skrajna nieudolnosc czy tez swiadome i plamnowe lamanie konstytucji? mysle ze odpowiedz na to pytanie stanie sie latwiejsza po spojrzeniu na aktywnosc ustawodawcza pisu. niedawno stala sie obowiazujaca nowa ustawa o ustroju sadow powszechnych. jest zreszta zaskarzona do trybunalu konstytucyjnego. najwazniejsze jej elementy to znaczne zwiekszenie kompetencji ministra sprawiedliwosci i organow scigania kosztem uprawnien sedziow i samorzadu sedziowskiego widac wyraznie ze ustawa pisana jest pod pewnego prawnika na trojke z plusem i bez zadnej praktyki - ktory zyskuje narzedzia by wywierac naciski na wymiar sprawiedliwosci i sterowac sadami. bedziemy miec za chwile prokurature specsluzby i sady w jednym reku. brzmi znajomo? Odpowiedz Link
exerik Dobrzę będzie 20.10.07, 17:09 Jeśli wygra PIS i utworzy nowy rząd, w Platformie rozpocznie się ferment w wyniku którego powstanie realna alternatywa dla Polski Kaczyńskich i po wyborach 2011 roku ruszy liberalna modernizacja kraju. Jeśli wygra Platforma i utworzy nowy rząd, ferment rozpocznie się co prawda kilka lat później, za to Kaczyńscy będą mogli w spokoju dokończyć budowę trwałej formacji prawicowej. Niepodległe państwo polskie będzie już wkrótce miało więcej lat niż II RP, okrzepło, coraz trudniej jest je zepchnąć z właściwej drogi. Odpowiedz Link
bush_w_wodzie ulga... 23.10.07, 14:16 bardzo sie ciesze ze ten watek doczekal tego momentu. wydaje sie ze potencjal destrukcji jaki mial pis mocno zmalal. ale nadal pozostaje duzy... co w polaczeniu z niewatpliwa frustracja przegranych moze stworzyc kolejne powazne problemy. niestety - nie mozna jeszcze zamknac tego watku Odpowiedz Link