Trochę o obliczu Platformy Obywatelskiej

02.10.06, 13:57
Czy wiecie za co wiele "wpływowych czynników" nie lubi Michalkiewicza? Jeśli nie wiecie, to przeczytajcie co pisze na temat prawdziwego oblicza Platformy Obywatelskiej. Jego słowa, to swoiste podziemie przeciwstawiające się oficjalnej propagandzie. Zapraszam do lektury:

"(...)W styczniu 2001 roku, z inicjatywy Andrzeja Olechowskiego, Donalda Tuska i Macieja Płażyńskiego utworzona została Platforma Obywatelska, której trzon początkowo stanowili dawni członkowie Unii Wolności – partii powstałej z połączenia Unii Demokratycznej z Kongresem Liberalno-Demokratycznym.

Początkowo wydawało się (sam się na to nabrałem), że jest to inicjatywa zmierzająca do przełamania swego rodzaju monopolu politycznego „partii ludzi rozumnych”, jak skromnie mówili o sobie działacze UW, ale wkrótce okazało się, że plany razwiedki są całkiem inne. Andrzej Olechowski, były (?) agent „wywiadu gospodarczego”, jak przy każdej okazji podkreślał, manewrował tak Donaldem Tuskiem i za jego pośrednictwem – całą partią, że stała się ona nową ekspozyturą polityczną razwiedki, podporządkowując jej interesom cały swój program i propagandę.

Był to jeden z powodów, dla których z PO odszedł Maciej Płażyński, a również i Andrzej Olechowski, człowiek – jak go po swojemu scharakteryzował Lech Wałęsa – o zaletach „fizjologicznych i innych”, po wyznaczeniu Platformie pożądanego kursu też usunął się w cień. Na czoło partii, obok Donalda Tuska, razwiedka demokratycznie wysunęła Jana Marię Rokitę i Bronisława Komorowskiego, których opozycyjna przeszłość stanowiła znakomity parawan, kamuflujący rzeczywisty charakter Platformy Obywatelskiej, nad którą surveillance sprawuje Grzegorz Schetyna.


Scenariusz czysty wyborowy

Więc kiedy na skutek nieporozumień w klubie gangsterów okazało się, że spadkobierca partii-przewodniczki, czyli SLD, musi przejść kwarantannę, przyszedł czas na nadymanie Platformy Obywatelskiej. Zaraz po pogrzebie Jana Pawła II reżimowe media trzy razy na dzień zaczęły wbijać obywatelom do głowy, jak ma być. A miało być tak, że ubiegłoroczne wybory wygrywa Platforma Obywatelska, po czym zawiera umowę koalicyjną z Prawem i Sprawiedliwością w charakterze przyzwoitki, no i wszyscy żyją sobie długo i szczęśliwie, oczywiście za wyjątkiem tych, którzy do dalszego życia politycznego nie zostali przez razwiedkę zakwalifikowani.

Wydawało się, że skołowany naród już się z tym losem pogodził, a w każdym razie taką informację można było wydestylować sobie z dostarczanych na obstalunek sondaży. Wprawdzie PiS epatował wyborców programem „Polski solidarnej”, która miała być przeciwieństwem „Polski liberalnej”, lansowanej z kolei przez Platformę Obywatelską, ale przecież każdy normalny człowiek wie, że po 1 maja 2004 roku, kiedy to Polska została przyłączona do Unii Europejskiej, o kształcie polskiego ustawodawstwa w co najmniej 80% decyduje już Bruksela, no i lichwiarska międzynarodówka, kupująca rządowe obligacje na pokrycie budżetowego deficytu.

Było zatem oczywiste, że to licytowanie się na społeczną wrażliwość ma zrobić wrażenie na naiwniakach, podczas gdy tak naprawdę, w wyborach tych chodzi o to, czy Polską będzie administrować i frymarczyć dotychczasowa „grupa trzymająca władzę”, której korzeni sięgają czasów stalinowskich, czy też zostanie ona rozpędzona w imię budowy IV Rzeczypospolitej przez Prawo i Sprawiedliwość, które zajmie jej miejsce.

Tak też oceniała sytuację razwiedka, oddając do dyspozycji Platformy Obywatelskiej zarówno agenturę uplasowaną we wszystkich środowiskach społecznych, dyspozycyjne media, no i oczywiście – pieniądze. Aliści na tym świecie pełnym złości zdarzają się sytuacje nieprzewidziane. Tak też stało się i w tym przypadku za sprawą Radia Maryja.(...)"

www.michalkiewicz.pl/ndz_01-10-2006.php
Wybrałem tylko fragment artykułu Michalkiewicza, ale gorąco polecam przeczytanie go w całości. To naprawdę podziemie informacyjne. Pozdrawiam
    • meller.pl Pieknie napocili się hipokryci z PiS 02.10.06, 21:41
      Myślałem, że Ci ludzie są bardziej tępi, jednak się przeliczyłem. Widze, że
      wymyślają co chwila coś nowego-jak nie dziadka z Wermahtu to jakiegoś
      Michałkiewicza cytują. No popatrz, kto by pomyślał...
    • abram777 PO-sia Samosia 23.10.06, 13:22
      Tadeusz Cymański na spotkaniu z młodzieżą w regionalnej Trójce, mówiąc o postawie Platformy Obywatelskiej, nawiązał do wiersza Juliana Tuwima:

      "Jest taka Zosia,
      Nazwano ją Zosia-Samosia,
      Bo wszystko "Sama! Sama! Sama!"
      Ważna mi dama!
      Wszystko sama lepiej wie,
      wszystko sama robić chce(...)"


      Ciekawy to wierszyk, więc pozwolę sobie zacytować również i jego dalszą część:

      "(...)
      Dla niej szkoła, książka, mama
      nic nie znaczą - wszystko sama!
      Zjadła wszystkie rozumy,
      Więc co jej po rozumie?
      Uczyć się nie chce - bo po co,
      Gdy sama wszystko umie?
      A jak zapytać Zosi:
      - Ile jest dwa i dwa?
      - Osiem!
      - A kto był Kopernik?
      - Król!
      - A co nam Śląsk daje?
      - Sól!
      - A gdzie leży Kraków?
      - Nad Wartą!
      - A uczyć się warto?
      - Nie warto!
      Bo ja sama wszystko wiem
      i śniadanie sama zjem,
      I samochód sama zrobię
      I z wszystkim poradzę sobie!
      Kto by się tam uczył, pytał,
      Dowiadywał się i czytał,
      Kto by sobie głowę łamał,
      Kiedy mogę sama, sama!
      - Toś ty taka mądra dama?
      A kto głupi jest!
      - Ja sama!"
    • abram777 Kundlizm PO wg Ziemkiewicza 04.11.06, 22:50
      Do niedawna to PO do społu z SLD królowało w mediach publicznych szpikując społeczeństwo natrętną propagandą. Lecz to się pomału zmienia, ale to oczywiście nie podoba się aktywistom PO.

      "(...)Niestety, z porażki "taśm Begerowej" platformersi nie wyciągnęli wniosków i brną dalej. Szukając jakiegoś sposobu na podgrzanie nastrojów ogłosili raport o przejmowaniu przez PiS i jego koalicjantów państwowych mediów. Jest tutaj sporo spraw, które niepokoją, ale autorzy raportu najwyraźniej uznali, że prawda jest nie dość wstrząsająca. Więc żeby raport zabrzmiał mocniej, pomieszali fakty z pomówieniami, dodali sporo bezpodstawnych insynuacji, i na okrasę pojechali po nazwiskach współpracujących z TVP i PR dziennikarzy, gołosłownie zarzucając im już nawet nie stronniczość, ale wprost - sprzedawanie się za pieniądze.

      To najcięższy zarzut, jaki można postawić dziennikarzowi. To tak, jak wprost powiedzieć o polityku, że jest skorumpowany. Gdyby jakikolwiek dziennikarz napisał - na przykład - że pan Schetyna ściąga dla swej partii haracze od biznesmenów albo że pani Śledzińska - Katarasińska zapisała się do PO dla korzyści materialnych, platformersi byliby oburzeni i na pewno podaliby takiego dziennikarza do sądu. Sami, niestety, mogą opluwać dziennikarzy bezkarnie, bo mają immunitety. Są przy tym tak butni, że nie chce im się nawet sprawdzać podstawowych faktów, mylą im się nazwiska, nazwy programów i ich autorzy.

      Jest to zachowanie żałosne i godne pogardy. Znowu przekroczono kolejną granicę przyzwoitości - i zrobili to świętoszkowie, którzy jeszcze niedawno z oburzeniem potępiali za stawianie bezpodstawnych zarzutów Jacka Kurskiego. Żenada.

      Panu Tuskowi szczerze radzę, żeby wziął wiadro zimnej, jak najzimniejszej wody i wylał je sobie na rozpaloną do czerwoności głowę. A potem zrobił to samo swoim współpracownikom. Bo inaczej zacietrzewienie doprowadzi wkrótce Platformę do kompletnego, jak to nazwał nieoceniony Wańkowicz, kundlizmu"

      fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/woda-dla-platformersa,810607
      • corgan1 skoro już padło nazwisko Grzesia Schetyny... 05.11.06, 01:21
        przypominam art. o nim jaki ukazał sie rok temu w Wyborczej
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65647,3051708.html?as=1&ias=6&startsz=x
        Oczywiście sugestia red. Ziemkiewicza

        > że pan Schetyna ściąga dla swej partii haracze od biznesmenów

        jest krzywdząca i niesprawiedliwa. Ale może taka sugestia nie jest bezpodstawna
        co z art. wynika.

        życze miłej lektury
Pełna wersja