polacy na bialorusi

31.10.06, 15:39

stalo sie. w samochodzie angeliki borys bialoruskie specsluzby podrzucily
twarde narkotyki. potencjalna kara to nawet 8 la ciezkiego lagru.

czy mozemy - jako polacy - wlasnymi srodkami lub za posrednictwem instytucji
panstwowych cos zrobic dla tak ohydnie przesladowanych rodakow na bialorusi?

a moze czas bylby juz dac temu lysawemu stalinkowi-hitlerkowi tegiego
kopniaka? tylko jak?
    • abram777 Re: polacy na bialorusi 07.11.06, 00:12
      bush_w_wodzie napisał:

      >
      > stalo sie. w samochodzie angeliki borys bialoruskie specsluzby podrzucily
      > twarde narkotyki.

      Czy masz twarde dowody na to, że białoruskie służby podrzuciły narkotyki? To nie ważne czego się domyślamy. Bez twardych dowodów może to wyglądać na zwykłą insynuację z Twojej strony. Podziel się więc tymi dowodami, aby uniknąć podejrzeń o zwykłą manipulację.
      Ponadto Twój apel:

      > czy mozemy - jako polacy - wlasnymi srodkami lub za posrednictwem instytucji
      > panstwowych cos zrobic dla tak ohydnie przesladowanych rodakow na bialorusi?

      zamiast merytorycznych propozycji zawiera zbyt wiele histerii, natomiast Twoja sugestia:

      > a moze czas bylby juz dac temu lysawemu stalinkowi-hitlerkowi tegiego
      > kopniaka? tylko jak?

      jest zdecydowanie mało dyplomatyczna, hehe.


      PS.
      Zrobiłem tak jak kazałeś pod tym linkiem:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=51584224&a=51637424
      > a propos twoich zartow pytan sugestii i niedomowien - mysle ze warto bys
      > odswiezyl sobie jedno haslo ze slownika kopalinskiego.
      >
      > insynuować - w złośliwej intencji podsuwać myśli krzywdzące kogoś; umyślnie
      > budzić podejrzenia; imputować, wmawiać, sugerować.


      A więc, przeczytałem kilka razy znaczenie słowa "insynuacja", ale nie wiem do końca czy zrozumiałem jego sens. Chciałem zatem zapytać Cię czy dobrze go użyłem w stosunku do Twojej wypowiedzi odnośnie białoruskich służb? No jak, dobrze? Człowiek uczy się całe życie... Pozdrawiam
      • bush_w_wodzie obrona bialoruskiej kgb? 07.11.06, 10:24
        abram777 napisał:

        > bush_w_wodzie napisał:
        >
        > >
        > > stalo sie. w samochodzie angeliki borys bialoruskie specsluzby podrzucily
        > > twarde narkotyki.
        >
        > Czy masz twarde dowody na to, że białoruskie służby podrzuciły narkotyki?
        >



        nie mam dowodow ale potrafie te teze uzasadnic. w moim przekonaniu przekonujaco




        > To nie ważne czego się domyślamy. Bez twardych dowodów może to wyglądać
        > na zwykłą insynuację z Twojej strony.


        dobrze. mozemy sie zabawic w sad. ja bede reprezentowal pania borys. ty bedziesz
        bronil dobrego imienia lukaszenki i bialoruskich sluzb. albo jeszcze inaczej. ty
        bedziesz oskarzycielem pani borys a ja jej obronca. odpowiada ci ten uklad?



        > Podziel się więc tymi dowodami, aby uniknąć podejrzeń o zwykłą manipulację.


        jesli ktos mnie podejrzewa o manipulujacje i zlosliwe oskarzanie bialoruskich
        sluzb - to prosze o to by to otwarcie napisal. trudno mi bowiem uwierzyc by na
        tym forum znalazl sie ktos taki.



        > Ponadto Twój apel:
        >
        > > czy mozemy - jako polacy - wlasnymi srodkami lub za posrednictwem instytu
        > cji
        > > panstwowych cos zrobic dla tak ohydnie przesladowanych rodakow na bialoru
        > si?
        >
        > zamiast merytorycznych propozycji zawiera zbyt wiele histerii,


        dziekuje za opinie a zwlaszcza za jej uzasadnienie i za przedstawienie swoich
        rzeczowych refleksji i propozycji.



        > natomiast Twoja sugestia:
        >
        > > a moze czas bylby juz dac temu lysawemu stalinkowi-hitlerkowi tegiego
        > > kopniaka? tylko jak?
        >
        > jest zdecydowanie mało dyplomatyczna, hehe.
        >


        jest celowo bardzo niedyplomatyczna. otwarty bandytyzm winien byc okreslany po
        imieniu

        >
        > A więc, przeczytałem kilka razy znaczenie słowa "insynuacja", ale nie wiem do k
        > ońca czy zrozumiałem jego sens. Chciałem zatem zapytać Cię czy dobrze go użyłem
        > w stosunku do Twojej wypowiedzi odnośnie białoruskich służb? No jak, dobrze? C
        > złowiek uczy się całe życie...


        niestety - musisz sam to przemyslec. poczytaj popracuj. zastanow sie co robisz z
        tego watku i z jakich pobudek. sprawdz co merytorycznego wniosles i po ktorej
        stronie sie ustawiles.


        i chcialbym to jasno napisac. uwazam ze twoj powyzszy post to proba
        przeniesienia jalowej personalnej przepychanki na kolejny watek.
        naprawde szkoda na to czasu.
    • exerik Re: polacy na bialorusi 10.11.06, 15:13
      > a moze czas bylby juz dac temu lysawemu stalinkowi-hitlerkowi tegiego
      > kopniaka? tylko jak?


      Kto, Polska? Bo z pewnością nie Unia, sparaliżowano rosyjsko-niemieckim flirtem.
      • bush_w_wodzie Re: polacy na bialorusi 10.11.06, 15:51
        exerik napisał:

        > > a moze czas bylby juz dac temu lysawemu stalinkowi-hitlerkowi tegiego
        > > kopniaka? tylko jak?
        >
        >
        > Kto, Polska?
        >


        polska polska. ktoz inny mialby sie upominac o prawa rodakow i ich zwiazkow w
        innych krajach?

        niestety - nie bardzo widze mozliwosci nawet jakby byly checi.



        > Bo z pewnością nie Unia, sparaliżowano rosyjsko-niemieckim flirtem.


        zdaje sie ze unia zdolala zakazac wstepu rezimowcom lukaszenki. ale fakt - to
        nie tak duzo
Pełna wersja