przycinek.usa
03.02.07, 09:16
Czy to Polska próbuje zweryfikować obraz historii, by w istocie przerzucić
część odpowiedzialności ze sprawców na ofiarę? - to jedno z pytań, jakie
postawił premier Jarosław Kaczyński w rozmowie z "Dziennikiem".
Premier pytany przez gazetę o stosunki polsko-niemieckie w odpowiedzi
postawił kilka mocnych pytań. - Czy to Polska nie chce potwierdzić spraw
własności na jednej trzeciej terytorium Niemiec? Czy Polska forsuje
rozwiązania europejskie niekorzystne dla Niemiec? A może to mniejszość
niemiecka w Polsce podlega zakazowi mówienia we własnym języku do własnych
dzieci? I wreszcie, czy to my podejmujemy inicjatywy gospodarcze zagrażające
bezpieczeństwu energetycznemu Niemiec? - pytał retorycznie premier.
Części polskich elit opiniotwórczych premier postawił zarzut braku lojalności
wobec własnego państwa: Polska byłaby w nieporównanie lepszej sytuacji wobec
partnerów, gdyby elity jako całość broniły polskich interesów narodowych. I
dodaje: Niemcy mają wobec nas "złe sumienie" i dlatego powinniśmy to
wykorzystać. Do tej pory elity nie tylko wykorzystywały, ale i wzmacniały tę
ideologię.
Według premiera w polskiej polityce wobec Niemiec mamy do czynienia nie z
jednym, ale dwoma silnymi partnerami: zewnętrznym i wewnętrznym. - Mamy w
Polsce potężny front ludzi reagujących z powodów, które należałoby wyjaśnić,
gwałtowną agresją na każdą próbę obrony naszych interesów narodowych - mówił
premier.
Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP
oraz:
fakty.interia.pl/tylko_u_nas/ankiety/wedlug-ciebie-stosunki-polsko-niemieckie-sa/wyniki,9675