klip-klap
17.03.07, 16:42
No i kolejna osoba udajaca liberala szkodzi wolnemu rynkowi. Niech powie
wprost, ze zawsze opowiadala sie za socjalizmem i podnoszeniem podatkow.
"Drugą niespodzianką była zgoda Gilowskiej na propozycję unijnego komisarza
ds. podatków Laszlo Kovacsa. Chce on "harmonizacji" (czytaj: podwyżki) akcyzy
na paliwo Diesla. - Widzę w tym pomyśle liczne pozytywy. Argumenty dotyczące
różnych stawek akcyzy na olej napędowy w różnych krajach do mnie trafiają -
powiedział "Gazecie" Gilowska.
Jakie to argumenty? Komisarz Kovacs przekonuje, że na obecnych, znacząco
różniących się stawkach akcyzy tracą takie państwa jak Niemcy, w których
akcyza jest wyższa niż np. w Polsce czy Luksemburgu. Zdaniem Kovacsa taka
sytuacja utrudnia życie firmom transportowym i wywołuje szkodliwą dla
środowiska "turystykę paliwową". Według propozycji Kovacsa minimalny pułap
akcyzy dla całej Unii miałby wynosić 380 euro za 1000 litrów paliwa. Dziś w
Polsce akcyza to ok. 290 euro.
Poparcie Gilowskiej dla podwyżek akcyzy może się wydawać tym bardziej
zaskakujące, że polska komisarz Danuta Hübner (odpowiedzialna w KE za politykę
regionalną) zaangażowała się w próbę zablokowania tego pomysłu. Hübner
tłumaczyła (podobnie jak litewska komisarz Dalia Grybauskaite), że jeśli
zmiana akcyzy jest naprawdę konieczna - to w dół, a nie w górę. Teraz jednak
projekt Kovacsa ma duże szanse. Bowiem to właśnie Polska - obok maleńkiego
Luksemburga - była wymieniana jako jeden z krajów, który mógłby postawić tamę
podwyżkom."
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3993667.html