Zablokujemy niemieckie roszczenia?

29.06.07, 06:40
Zablokujemy niemieckie roszczenia?
16 minut temu

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowuje ustawę zmierzającą do
uporządkowania ksiąg wieczystych nieruchomości należących do Skarbu Państwa
lub samorządu - pisze "Nasz Dziennik".

Propozycje zmierzają do sprawnego ujawniania w księgach wieczystych skutków
zmian własnościowych zaszłych po II wojnie światowej na terenie całej Polski.
W praktyce uniemożliwi to, a przynajmniej znacznie utrudni, odbieranie
polskich nieruchomości przez Niemców - twierdzi gazeta. Według niej, prace
nad projektami ustaw regulującymi tę kwestię zakończą się przed jesienią.

W systemie ksiąg wieczystych zachowały się niezgodne z rzeczywistym stanem
prawnym wpisy własności na rzecz obywateli czy instytucji niemieckich. Według
informacji uzyskanych przez "Nasz Dziennik", w przypadku Warmii i Mazur
problem ten może dotyczyć 20 tys. ksiąg wieczystych, natomiast na
Opolszczyźnie około 6 proc. nieruchomości nie ma ksiąg wieczystych. Regiony
te są najbardziej zagrożone problemem niemieckich roszczeń majątkowych.
Gazeta akcentuje, że już obecnie w polskich sądach znajdują się 32 pozwy o
odzyskanie nieruchomości - w większości na Ziemiach Odzyskanych.

Źródło informacji: PAP/INTERIA.PL
    • 1tomasz1 Re: Zablokujemy niemieckie roszczenia? 29.06.07, 22:08
      Dziwne, że we własnym interesie nie zrobiliśmy tego do tej pory.
      • krzysztofsf Re: Zablokujemy niemieckie roszczenia? 30.06.07, 23:26
        1tomasz1 napisał:

        > Dziwne, że we własnym interesie nie zrobiliśmy tego do tej pory.

        Kto mial zroboc?
        Gdy u wladzy byli "negocjatorzy" wysmiewali wszelkie wzmianki o niemieckim zagrozeniu.

        Kilka dni temu byly w telewizji jakies "gadajace glowy" na temn temat, to wspomnieli, ze OBECNY RZAD NIEMIECKI (ministerstwo finansow) domaga sie zwrotu odszkodowan za mienie pozostawione w Polsce, jakie byly wyplacane emigrantom niemieckim wyjezdzajacym z PRL pod warunkiem przekazania na rzecz panstwa swoich nieruchomosci. Wzamian ludzie ci maja kierowac swoje roszczenia do Polski.
        • przycinek.usa Re: Zablokujemy niemieckie roszczenia? 03.07.07, 08:40
          "wspomnieli, ze OBECNY RZAD NIEMIECKI (ministerstwo finansow) domaga sie zwrotu
          odszkodowan za mienie pozostawione w Polsce, jakie byly wyplacane emigrantom
          niemieckim wyjezdzajacym z PRL pod warunkiem przekazania na rzecz panstwa
          swoich nieruchomosci. Wzamian ludzie ci maja kierowac swoje roszczenia do
          Polski"


          Przyznaje, ze nie rozumiem.
          Przeciez repatrianci "niemieccy" wyjezdzali z Polski rezygnujac z nieruchomosci
          na rzecz Polski. Zatem skoro piszesz, ze ministerstwo finansow niemiec zada
          zwrotow pieniedzy, czyli, ze niemcy wyplacali pieniadze tym repatriantom.

          Czy o to chodzi? To wedlug mnie znaczy, ze jest to ich sprawa wewnetrzna,
          prawda? Co to Polske obchodzi? Jaki jest zwiazek pomiedzy
          tymi "odszkodowaniami" a roszczeniem wobec Polski?


          • pepe49 niemcy w Polsce 10.07.07, 00:18
            Też prawa niemieckiego wewnętrznego nie znam. Ale intencje są wyraźne. Przy
            okazji: dotąd tylko Radjo Maryja i Nasz Dziennik pisały o niemcach w Polsce w
            ilości większej niż tuzin:

            www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070709/pierwsza_strona_a_1.html
            " ROSZCZENIA Ci, którzy w latach 70. opuścili Polskę, odzyskują teraz nieruchomości
            Niemieccy obywatele coraz chętniej emigrują do Polski

            Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że od 2005 roku do polskich sądów
            wpłynęły tylko 32 wnioski od obywateli niemieckich o zwrot nieruchomości. Jednak
            prawdziwa liczba nieruchomości, jakie odzyskali byli właściciele, którzy w
            latach 70. i 80. opuścili Polskę, jest znacznie większa.

            Część majątków trafia do obywateli niemieckich na drodze pozasądowej. Jak bowiem
            ustaliła "Rz", władze niemieckie wiedzą o co najmniej kilkuset majątkach, które
            odzyskali byli właściciele. Niemcy, którzy utracili swe dobra w Polsce, w swoim
            kraju otrzymali tzw. świadczenia wyrównawcze. Zgodnie z obowiązującymi od 2004
            r. przepisami osoba, która odzyskała majątek, powinna sama zawiadomić urząd o
            tym fakcie i zwrócić pieniądze. Z danych urzędu wynika, że świadczenia
            wyrównawcze na łączną sumę 3,6 mln euro zwróciło około tysiąca Niemców. W
            zdecydowanej większości są to obywatele RFN, którzy mieszkali kiedyś w Polsce.

            Skąd zatem pochodzi ta różnica? Do sądów trafiają tylko przypadki sporne.
            Najbardziej znaną z już rozstrzygniętych jest sprawa Agnes Trawny. Wraz z bratem
            ubiegała się ona o zwrot porzuconego przed laty majątku i wygrała przed polskim
            sądem. W wyniku wyroku cztery rodziny w Nartach w gminie Jedwabno muszą opuścić
            zajmowane od niemal 30 lat domy.

            Jeżeli jednak roszczenie nie budzi wątpliwości lub nie narusza praw osób
            trzecich, do ponownego objęcia majątku wystarcza sam wpis w księgach
            wieczystych. Gros takich spraw nie budzi kontrowersji, gdyż dotyczy
            nieruchomości niezabudowanych.

            Nieruchomości objętych przez byłych właścicieli może być jeszcze więcej, gdyż po
            protestach z Warszawy obawiające się fali roszczeń niemieckie urzędy zmieniły
            procedury: czekają biernie na dobrowolne zgłoszenia samych zainteresowanych. -
            Nie możemy wykluczyć, że niektóre osoby nie zwracają świadczeń po odzyskaniu
            majątku - twierdzi Günther Gallenkamp z Federalnego Urzędu ds. Świadczeń
            Wyrównawczych.

            Z danych Federalnego Urzędu Statystycznego wynika, że w latach 2000 - 2007 z
            Niemiec do Polski wyjechało na stałe ponad 71 tysięcy osób. Przez pięć lat
            Polska jako cel emigracji Niemców zajmowała drugie miejsce po Stanach
            Zjednoczonych. Jednak, jak przypuszczają niemieccy statystycy, większość z tych,
            którzy osiedlili się w Polsce, to tzw. późni przesiedleńcy, którzy wrócili w
            rodzinne strony. Część z nich miała podwójne obywatelstwo. -
            CEZARY GMYZ, PIOTR JENDROSZCZYK, js, as"
Pełna wersja