Zadna opozycja nie sprosta Kaczynskim

18.07.07, 23:04
po zainstalowaniu tarczy. He he he.


Polska będzie europejskim centrum szpiegostwa
Piątek, 13 lipca (10:11)

USA wraz z tarczą antyrakietową zainstalują najnowocześniejszy na świecie
system szpiegowski. Agenci będą mogli kontrolować rozmowy i pocztę
elektroniczna w całej Europie - pisze: "Super Express"

- Wysadź mnie w Warszawie, daj mi kilka godzin i będę w stanie obserwować
przez komórkę każdą osobę wyposażoną w komórkę z kamerą, nie mówiąc o
słuchaniu jej rozmów i tego co się dzieje dokoła - mówi Jim Atkinson, jeden z
niekwestionowanych guru elektronicznych włamywaczy.

Jego firma Granite Island Group obsługuje gwiazdy Hollywoodu, rządy państw i
ich przywódców.

- Wyłączenie komórki też mi nie przeszkadza - dodaje. Jedyną obroną jest
wyjęcie baterii z telefonu.

- Jeśli Czesi i Polacy otworzą się na amerykańskie radary to tak jakby oddali
Ameryce swą niepodległość - dziwi się Atkinson.


O co chodzi? O echelon, ogólnoświatowy system radarowy, dzięki któremu
Amerykanie podsłuchują rozmowy telefoniczne i kontrolują korespondencję w
internecie. Narodowa Agencja Bezpieczeństwa USA co roku wydaje miliardy
dolarów na elektroniczne szpiegostwo. Wystarczy, aby w rozmowie telefonicznej
lub w mailu pojawiły się wypowiadane w jakimkolwiek języku słowa bomba,
zamach lub nazwisko Osamy bin Ladena, aby wychwyciły to superkomputery
amerykańskiego wywiadu - czytamy w dzienniku.

Technologia pozwala na wykorzystanie komórek do kontroli tego, co mówią i
robią ich właściciele. Tajne służby mogą podłączyć się do zamontowanych w
komórkach kamer. Jeszcze większe możliwości na skalę europejską da czeski
element amerykańskiej tarczy antyrakietowej - baza radarowa, która ma powstać
na poligonie Brdy, 70 km od Pragi. Oficjalnie ma ona wykrywać rakiety
balistyczne wystrzelone w USA, jednak nawet amerykańscy eksperci nie mają
wątpliwości, że to tylko przykrywka.

O wywiadowczych możliwościach wykorzystania radaru nie chce rozmawiać były
szef WSI gen. Marek Dukaczewski.

- Proszę wybaczyć, ale byłem bezpośrednio zaangażowany w cykl negocjacji.
Moje kontakty z okresu, kiedy kierowałem WSI zobowiązują mnie do
powściągliwości w udzielaniu informacji na ten temat - mówi "Super
Expressowi".

Wojciech Łuczak, ekspert wojskowy, wydawca m.in. "Skrzydlatej Polski", nie ma
wątpliwości:

- Nikt nie będzie w stanie skontrolować, jakie urządzenia zostaną zamontowane
pod plastikową kopułą, kryjącą radar w Czechach. Z pewnością dysponują
technologią, która pozwala podsłuchiwać wszystko.

Źródło informacji: PAP

    • przycinek.usa nawiasem mowiac 18.07.07, 23:14
      W Timesie byl ostatnio artykul, ze policja w USA instaluje scanery tablic
      rejestracyjnych w samochodach. To pozwala monitorowac pojazdy dookola takiego
      patrolu. Auto samo sprawdza w bazie danych czy tablice sa kradzione, czy auto
      ma legalnego kierowce (np. wlasciciel stracil prawo jazdy jezdzac po pijanemu)
      itp. Jezeli scanner znajdzie taki pojazd, to w aucie wlacza sie alarm i
      policjant musi taki pojazd skontrolowac. Auto sprawdza samochody w czasie
      rzeczywistym, bez wzgledu na to czy sa w ruchu, czy zaparkowane. System
      kosztuje 22 tysiace dolarow i jak podala gazeta - dziala obecnie w Long Beach,
      CA. Teraz przestepcy beda musieli uwazac nie tylko na policje, ale na auta
      policyjne. Te skanery beda tez instalowane na drogach wylotowych z miast.
      Ciekawe czy beda potrafic rozroznic typ samochodu i porownac je z baza danych?
      • szczurek.polny Re: nawiasem mowiac 19.07.07, 23:31
        O ile technologia OCR rzeczywiście istnieje i już parę lat temu czytałem o
        próbach pierwszych skanerów tablic rejestracyjnych (połączonych z fotoradarem),
        o tyle oglądanie wnętrza kieszeni moich spodni przez kamerę w wyłączonej komórce
        to czyste straszenie naiwnych dzieciaczków "czarnym ludem".
        • szutnik Szpiegostwo elektroniczne USA 20.07.07, 06:23
          Parę lat temu głośna była w Niemczech sprawa Ignacio Lopez'a, Hiszpana
          podkupionego z Volkswagena do General Motors. Lopez był magikiem od zarządzania
          zapasami części zamiennych - opracował jakiś nowy, bardzo mądry system tegoż,
          co mocno cięło koszty.
          Wywiad niemiecki ustalił już po fakcie, że Lopez miał non stop podsłuchiwaną
          komórkę (w całej Europie!!!)i kontrolowane e-maile. Z tego podsłuchu GM znał
          szczegóły relacji personalnych kierownictwa VW z Lopezem, co potem wykorzystał
          w negocjacjach w sprawie przejścia do GM.
          W tamtym czasie (ok. 2000 r.) możliwość taką miał tylko jeden ośrodek - ośrodek
          wywiadu elektronicznego armii USA bodaj w Bambergu, jak się nie mylę. To taka
          ciekawostka z dziedziny współpracy armia/cywile smile))
          Volkswagen chciał potem protestować w Waszyngtonie, ale rząd niemiecki
          ostatecznie sprawę wyciszył w imię poprawnych stosunków z USA.
          • szczurek.polny Re: Szpiegostwo elektroniczne USA 20.07.07, 08:22
            Lopez przeszedł z GM do Volkswagena i był oskarżony o działanie na szkodę GM.
            Do kontroli e-maili wystarczy dostęp do serwera pocztowego, gdzie znajduje się
            skrzynka pocztowa, nie potrzebny jest wywiad wojskowy USA. Jeśli korzystał ze
            służbowego e-maila, to GM miało możliwości (i prawo) aby sobie poczytać. Takie
            serwery są zwykle regularnie "backupowane", a więc prawdopodobnie było możliwe
            odtworzenie z kopii zapasowych wielu wiadomości, które Lopez uznawał za dawno
            skasowane.
            Co rozumiesz przez "non stop podsłuchiwaną komórkę"? Jeśli masz na myśli
            wszystkie rozmowy z tego aparatu, to technicznie jest to możliwe przy współpracy
            operatora, choć pewnie byłoby nielegalne bez zgody niemieckiego sądu i nie
            mogłoby być wykorzystane jako dowód (nie jestem pewien, w końcu
            najprawdopodobniej korzystał z komórki będącej własnością GM). Jeśli natomiast
            sądzisz, że podsłuchiwano on-line wszystkie dźwięki trafiające do mikrofonu
            komórki, nawet gdy się nie rozmawia lub gdy jest ona wyłączona, to jest to
            bzdura. Można by jeszcze taką komórkę specjalnie spreparować, "dozbrajając" ją w
            małe urządzenie nagrywające - choć i to byłoby bardzo ciężkie, bo komórki są
            strasznie w środku "napakowane". Tu dostęp do wojskowych technologii byłby
            bardzo przydatny. Choć dużo lepszym miejscem do założenia podsłuchu byłby laptop
            - dużo łatwiej znaleźć 1 cm3 wolnej przestrzeni, a i bateria znacznie większa.
            • przycinek.usa Re: Szpiegostwo elektroniczne USA 20.07.07, 10:14
              "Jeśli natomiast sądzisz, że podsłuchiwano on-line wszystkie dźwięki trafiające
              do mikrofonu komórki, nawet gdy się nie rozmawia lub gdy jest ona wyłączona, to
              jest to bzdura."


              Ja sie nie zgadzam. To nie jest bzdura. Warunkiem uzyskania licencji do
              oferowania uslug komorkowych jest sprzedaz urzadzen pozwalajacych na
              inwigilacje aparatem wylaczonym. Sa tez wymogi dotyczace triangulacji. Ja nie
              moge sie obecnie podeprzec zadnym zrodlem, ale tak jest. Komorka moze zostac
              aktywowana specjalnym kodem wysylanym z wiezy w ktorej byla ostatnio
              zarejestrowana. Nie mam pojecia jak to dziala, ale chodzi o to, ze komorka taka
              jest wylaczona i wyglada na wylaczona, ale nadaje caly czas i przekazuje
              informacje na zadanie operatora. Dlatego dopiero wyjecie baterii gwarantuje
              dyskrecje. To jednak nie odbywa sie w kazdej komorce - tylko takiej, ktora
              operator aktywuje. Mysle, ze sa tez sposoby na zdalna aktywacje takiego
              telefonu bez wiedzy i swiadomosci operatora. To jednak zalezy od kraju.
              • szczurek.polny Re: Szpiegostwo elektroniczne USA 20.07.07, 11:49
                Tak, tak... Już Łysiak w "Dobrym" zamieścił taki fragment, gdzie mowa jest o
                podsłuchiwaniu mieszkań przez ubecję za pomocą telefonów, nawet przy odłożonej
                słuchawce. Oczywiście chodziło o stare, dobre, analogowe telefony stacjonarne.
                Jak zauważał pod koniec jeden z rozmówców, gdyby to było rzeczywiście możliwe
                technicznie, to w każdym mieszkaniu i domu PRL byłby telefon, a nie tylko w 2%.
                Telewizor był w PRL praktycznie w każdym domu, bo władzy zależało, żeby mogła do
                ludzi mówić.
                Teraz wracając do komórek: można komuś specjalnie spreparować telefon, na
                przykład www.fonefunshop.co.uk/spyphone/stealth.htm
                Nokia 3301 po niewielkiej modyfikacji oprogramowania. Jeśli dzwoniącym jest
                numer +48601ABCDEF, to automatycznie odbierz rozmowę, nie dzwoń, nie trzęś, nie
                podświetlaj klawiatury i ekranu, nie zmieniaj logo. Jeśli jednak szpiegujący
                zadzwoni podczas kiedy szpiegowany rozmawia, to usłyszy normalny sygnał
                zajętości. Podobnie jeśli telefon będzie wyłączony - nie trzeba wyciągać baterii.
                Nie służy to również do podsłuchiwania rozmów z tego telefonu.
                Objawy: jeśli mało dzwonisz, a dużo cię podsłuchują, to bateria i tak pada
                szybko; jeśli chcesz zadzwonić podczas gdy jesteś podsłuchiwany, a podsłuchujący
                nie zdąży się rozłączyć, to telefon może się zachowywać trochę dziwnie - tak jak
                podczas rozmowy; zawsze kładź nieużywaną komórkę na radiu wink
                Dlaczego to, o czym piszesz jest niemożliwe?
                1. Zbyt dużo osób musiałoby o tym wiedzieć: nie tylko specsłużby, ale również
                projektanci i producenci telefonów (może również niektórzy serwisanci),
                operatorzy komórkowi, urzędy regulatorskie, producenci i programiści
                infrastruktury (tych wież). Wydałoby się tak jak z "żółtymi kropkami". A mamy
                telefonię GSM już od kilkunastu lat i nic.
                2. Każdy dodatkowy hardware kosztuje. Po co więc go montować w milionach
                komórek, w których nigdy nie będzie użyty? Nawet 1-2 USD na telefon są tu
                znaczącymi sumami.
                3. Tak jak z "żółtymi kropkami", zawsze znajdzie się jakiś Samsung, który
                wypuści serię telefonów bez tej funkcji, albo coś ta schrzani i nie będzie to
                działać.

                Rady: nigdy nie przyjmuj służbowej Nokii 3310, a jeśli już musisz mieć w domu
                kolorową drukarkę laserową, to kup sobie Samsunga.
                • szutnik Materiały szkoleniowe na temat 20.07.07, 20:48
                  Warto przeczytać, ponieważ chyba wszyscy nie jesteśmy tu specjalistami.
                  To o rodzajach szpiegostwa, długie, ale ciekawe:
                  media.wiley.com/product_data/excerpt/05/07645371/0764537105.pdf
                  To o francuskim (ale nie tylko) szpiegostwie. Z tego można się dowiedzieć, że
                  istnienie Echelona, któren właśnie podsłuchuje komórki i czyta większość e-
                  maili, odkryto po raz pierwszy w Nowej Zelandii:
                  www.fas.org/irp/news/1998/06/980606-sigint.htm
                  A tu artykuł z N. Zelandii właśnie:
                  cndyorks.gn.apc.org/yspace/articles/echelon20.htm
                  A tu jest kopalnia wiedzy, ale trzeba sporo się napocić by się przekopać:
                  www.cryptome.org/
                  www.cryptogon.com/
                  No to do dzieła. Trochę wysiłku i będziemy mądrzejsi smile
                  • szczurek.polny Re: Materiały szkoleniowe na temat 25.07.07, 18:53
                    Co to za książka, ta pierwsza? Bo dobrze pisze, może bym sobie kupił.
                    Reszta linków: warta przejrzenia, można dyskutować o ich wiarygodności, ale
                    warto zajrzeć.
                    Dzięki.

                    Teraz coś lżejszego, z bieżącej polskiej publicystyki.
                    Ten oto pan też nie sądzi, aby Amerykanie mogli podsłuchiwać Pana
                    Przewodniczącego przy pomocy antyrakietowego radaru:
                    krawczyk.salon24.pl/25022,index.html
Pełna wersja