Dodaj do ulubionych

Na kogo zagłosujecie?

30.08.07, 20:58
Na kogo głosowaliście? To jest niesamowite, ale kogo spytam to mówi,
że nie głosował na PIS! A jednak mieli największe poparcie...
Dlatego pytam się na kogo będziecie głosować jeśli będą
przyśpieszone wybory? Ja myslę, że jest 70% szans i będe głosował
tak jak poprzednio na Platformę. Nie powiem żebym był zadowolony z
ich postawy, ale i tak są najlepsi z tych wszystkich debili...
A Wy co zrobicie?
Obserwuj wątek
    • szczurek.polny Re: Na kogo zagłosujecie? 30.08.07, 23:11
      No mnie się nie pytałeś...
      Ja w wyborach parlamentarnych nie wziąłem udziału (jakoś tak wyszło), ale gdybym
      brał udział, to bym zagłosował na PiS. W wyborach prezydenckich głosowałem na
      Kaczyńskiego.
      Będę głosował tak jak poprzednio na PiS. Jestem raczej zadowolony z ich postawy
      i uważam, że są najlepsi z tych wszystkich debili...
      • rawa2 Re: Na kogo zagłosujecie? 31.08.07, 00:11
        Ostatni mój udział w wyborach był fatalną pomyłką, głosowałem wtedy na Kwacha. Dzisiaj z pełną świadomością pofatyguję się i oddam głos na PISowców. Tylko ślepy i głuchy będzie dalej w rozterce!
      • bush_w_wodzie Re: Na kogo zagłosujecie? 31.08.07, 14:37

        jestes zadowolony?

        zatem zapewne masz pelne zaufanie dla pana prokuratora ziobry i wierzysz ze
        zamyka swoich najblizszych wspolpracownikow nie po to zeby ich zastraszyc i
        uniemozliwc im `sypanie' tylko w obronie praworzadnosci. coz. ponoc wiara
        potrafi gory przenosic. tyle ze wiara sluszna - w ponadczasowe wartosci i idee.
        nie dotyczy to
        wiary dawanej oszustom i hochsztaplerom. na szczescie.
        • szczurek.polny Re: Na kogo zagłosujecie? 03.09.07, 21:22
          bush_w_wodzie napisał:
          > jestes zadowolony?

          Tak, jestem zadowolony z kilku małych rzeczy:
          - że mniej płacę za Internet
          - że, jak mi powiedział jeden "urzędnik samorządowy", w moim urzędzie gminy
          "panuje bardzo niezdrowa atmosfera, każdy z zioberkiem pod marynarką chodzi i
          kolega kolegę nagrywa tak, że niedługo nic się załatwić (w sensie: wyświadczyć
          przysługę odpłatnie lub nieodpłatnie nie da".
          - że taksówkarz mi się w sobotę żalił, że drogówka przestała brać - "Panie,
          kolega miał klienta do Katowic i co z tego, jak go po drodze 2 razy złapali i
          600 PLN plus 14 punktów. I nawet gadać (policjant) nie chciał."

          I mam wątpliwości. I wiem, że mi z PiSem nie będzie po drodze zbyt długo.

          Mam pretensje do PiSu, że praktycznie nie używa najskuteczniejszej broni przeciw
          "Układowi". "Układ" jest możliwy tylko tam, gdzie państwo koncesjonuje pewien
          obszar działalności, tylko tam, gdzie mając "dojścia" można uzyskać spodziewaną
          decyzję urzędnika. PiS najszybciej by rozbijał "Układ" likwidując strefy
          kontrolowane przez administrację państwową. Zamiast łapać Leppera na łapówce za
          odrolnianie, należało całe te przepisy o odrolnianiu/zarolnianiu/zarybianiu
          wywalić do kosza (lub mocno okroić, jeśli ze względu na UE nie jest to teraz
          możliwe) i Lepper ani żaden jego następca nie byłby w stanie wziąć łapówki. No
          ale niestety, na takie myślenie to PiS jest "zbyt czerwony".

          Póki co jest mi z PiSem po drodze.

          P.S.
          A kto to jest ten Kaczmarek? Rodzina jakaś moja, czy co? Się bawił w politykę,
          to teraz ma.
    • klip-klap Re: Na kogo zagłosujecie? 31.08.07, 13:27
      Na kogo głosowaliście? To jest niesamowite, ale kogo spytam to mówi,
      > że nie głosował na PIS!

      Posel PJKM, senator PiS i PO, prezydent PiS.

      a myslę, że jest 70% szans i będe głosował
      > tak jak poprzednio na Platformę. Nie powiem żebym był zadowolony z
      > ich postawy, ale i tak są najlepsi z tych wszystkich debili...

      Najlepsi w czym ?
    • bush_w_wodzie na platforme 31.08.07, 14:31

      nie akceptuje rzadow postkomunistycznych oportunistow. co prawda dzieki swojemu
      oportunizmowi nie maja juz wiele wspolnego z nieboszczka pzpr i sa do bolu
      pragmatyczni - ale brzydze sie ich kretactw i moralnej bezksztaltnosci


      nie akceptuje rzadom mentalnych postkomunistow z pis. co prawda oficjalnie
      panowie z pis sa antykomunistami - ale ich nawyki i sposob widzenia swiata i
      metody sa zywcem wyjete z prl gomulki. nie akceptuje ich klamstw oszustw
      hipokryzji metod i celow. brzydze sie tymi malymi cynicznymi dyktatorkami


      nie akceptuje rzadow partii chlopskich. to partie repreezentujace tylko swoja
      klientele. nie sa w stanie dzwigac odpowiedzialnosci za panstwo


      nie akceptuje rzadow partii o waskich utopijnych i anachronicznych programach:
      upr i lpr. upr jest partia-zabawka intelektualna stworzona przez pewnego
      zabawnego dziwaka. swietna prpoozycja dla bardzo mlodego wyborcy. lpr jest
      partia klerykalna ktora usiluje odgrzebac przebrzmiale idee dmowskiego.
      znakomita propozycja dla pan po siedemdziesiatce


      pozostaje wiec platforma: partia z nazbyt dobrze widocznymi wadami ale mimio to
      jest umiarkowana partia ludzi normalnych. spolecznie lekko konserwatywna a
      gospodarczo prorynkowa. wyraznie prorozwojowa. realistycznie oceniajaca pozycje
      i mozliwosci polski - co pozwala zyciwc nadzieje na rosadne zarzadzanie tymi
      mozliwosciami. partia o calkiem niezlych `srednich' kadrach - choc jej liderom
      mozna wiele zarzucic. dla mne jest oczywiste ze po jest lepsza od
      post-bolszewikow z sld i bolszewikow z pis

      • pepe49 demokracja 10.09.07, 22:53
        > nie akceptuje rzadow postkomunistycznych oportunistow. co prawda dzieki swojemu
        > oportunizmowi nie maja juz wiele wspolnego z nieboszczka pzpr i sa do bolu
        > pragmatyczni - ale brzydze sie ich kretactw i moralnej bezksztaltnosci
        >
        >
        > nie akceptuje rzadom mentalnych postkomunistow z pis. co prawda oficjalnie
        > panowie z pis sa antykomunistami - ale ich nawyki i sposob widzenia swiata i
        > metody sa zywcem wyjete z prl gomulki. nie akceptuje ich klamstw oszustw
        > hipokryzji metod i celow. brzydze sie tymi malymi cynicznymi dyktatorkami
        >
        >
        > nie akceptuje rzadow partii chlopskich. to partie repreezentujace tylko swoja
        > klientele. nie sa w stanie dzwigac odpowiedzialnosci za panstwo
        >
        >
        > nie akceptuje rzadow partii o waskich utopijnych i anachronicznych programach:
        > upr i lpr. upr jest partia-zabawka intelektualna stworzona przez pewnego
        > zabawnego dziwaka. swietna prpoozycja dla bardzo mlodego wyborcy. lpr jest
        > partia klerykalna ktora usiluje odgrzebac przebrzmiale idee dmowskiego.
        > znakomita propozycja dla pan po siedemdziesiatce
        >
        >
        > pozostaje wiec platforma: partia z nazbyt dobrze widocznymi wadami ale mimio to
        > jest umiarkowana partia ludzi normalnych. spolecznie lekko konserwatywna a
        > gospodarczo prorynkowa. wyraznie prorozwojowa. realistycznie oceniajaca pozycje
        > i mozliwosci polski - co pozwala zyciwc nadzieje na rosadne zarzadzanie tymi
        > mozliwosciami. partia o calkiem niezlych `srednich' kadrach - choc jej liderom
        > mozna wiele zarzucic. dla mne jest oczywiste ze po jest lepsza od
        > post-bolszewikow z sld i bolszewikow z pis

        W bardzo wielu punktach się z Panem zgadzam, ale: nie uważam, żeby PO dobrze
        oceniała pozycję i możliwości Polski. Raczej p. Kaczyński je dobrze ocenia,
        kierując polityką RP w WE. Pierwszy z polskich polityków (drugi - po JKM), który
        spostrzegł, że WE i UE nie odebrały do końca państwom niepodległości, że to są
        stowarzyszenia państw. O czym szefowie innych państw wiedzą, i wedle tej wiedzy
        postępują; niestety zachodni tylko.
        Dla naszych ueków takie postępowanie to skandal, bo nauczyli się myśleć o UE
        jako o czymś w rodzaju państwa, z Polską na prawach województwa.
        Z Polakami jako "obywatelami" tego, drugiej kategorii. Intelektualnie.
        Co staram się wyszydzać.

        I, oczywiście, określanie PiS jako "bolszewicy" jest po prostu głupie. Bolszewik
        to morderca masowy. Tradycje bolszewickie ma LiD. Starają się je zatrzeć.
        Komisje sejmowe, prokuratorzy - typowe zachowania dla demokracji i to od czasów
        ateńskich poprzez USA do dzisiaj.
        Pp Kaczyńscy to dzieci demokracji. Metody ich postępowania są ściśle
        demokratyczne. Demokracja i rządy prawa to dwie różne i rozbieżne rzeczy. O tym
        należy pamiętać.

        Krytyka PiS robiona w ten sposób to czysta krytyka czystej demokracji.

        Natomiast PO to tacy nowi sowieciarze. Pan Moczar: dla nas, partyjniaków,
        ojczyzną jest Związek Sowiecki.
        Dla peowców ojczyzną jest UE.
        Staram się w to nie wierzyć.
        Ale:
        P. Kwaśniewski, p. Geremek, p. Mazowiecki, szczujący inne państwa na
        "faszystowski reżym bliźniaków Kaczyńskich".
        Partyjniacy sprzed 39 lat szli na faszystowską Czechosłowację.
        Zamiast doktryny Breżniewa doktryna Geremka.

        W prawicowość PO przestałem wierzyć. Bo to przecież kwestia wiary. Programu
        żadnego nie ma. Upeerowcy mają śmiech zbierając antyrynkowe wypowiedzi wysokich
        działaczy PO.
        "Średni szczebel" działaczy PO pasuje do PiS w sposób doskonały. Partja
        urzędników. W sam raz.

        LPR. Tzw. nowoczesny nacjonalizm. Dawid Friedman w "lexusie i drzewo oliwne"
        oraz w "płaskim świecie" o takich pisał.
        Gdybyśmy żyli w USA (przecinku, oceń) głosując na republikanów głosowalibyśmy na
        krzyżówkę LPRu (patriotyzm, kreacjonizm) z UPRem.
        Cała reszta to jakieś socjalistyczne widziadła.
        • klip-klap Re: demokracja 11.09.07, 02:04
          > Gdybyśmy żyli w USA (przecinku, oceń) głosując na republikanów głosowalibyśmy n
          > a
          > krzyżówkę LPRu (patriotyzm, kreacjonizm) z UPRem.
          > Cała reszta to jakieś socjalistyczne widziadła.

          Nie jest to krzyzowka, a tylko wspolny start, ale zawsze.


          "2007-09-10 15:36:00
          LPR, UPR i PR wspólnie starują w wyborach

          LPR, UPR i PR wspólnie starują w wyborach
          fot: PAP/Tomasz Gzell

          Artur Zawisza, poseł Prawicy Rzeczypospolitej, zapowiada, że wspólny komitet
          wyborczy tych ugrupowań będzie się nazywał Liga Prawicy Rzeczypospolitej.

          Janusz Dobrosz z LPR-u mówi, że Liga Polskich Rodzin, Unia Polityki Realnej i
          Prawica Rzeczypospolitej doszły "do politycznego porozumienia". Jak twierdzi,
          wyborczy sojusz "będzie nowym otwarciem w polityce".
          www.money.pl/gospodarka/polityka/artykul/lpr;upr;i;pr;wspolnie;staruja;w;wyborach,50,0,264242.html#
          • pepe49 Re: demokracja 12.09.07, 23:14
            Najśmieszniejsze, że pisząc porównanie do republikanów nie
            wiedziałem o trójsojuszu. Trzymam za nich kciuki (bo sam się
            wypisałem), ale uważam, ze źle by było, gdyby oni wygrali a Polska
            pozostała w UE, już z uchwaloną konstytucją i będącą faktycznym
            państwem.
            Niechże wygra PiS, niech się skoleguje z PSLem i uciekinierami od
            PO. Daj im Boże zdrowie i rządy na 12 lat.
            Jeżeli wygra PO, kiedyś tam, różnicy wielkiej nie będzie. Też niech
            im Bozia zdrowia nie skąpi.
            • przycinek.usa nie zgadzam sie - osobiscie popieram Giertycha. 04.10.07, 08:07
              Osobiscie sklaniam sie obecnie do tezy - ze najlepszym wyborem w
              najblizszych wyborach jest Giertych. Nie PiS, ale LPR.
              Uwazam, ze nie mozna patrzec przez pryzmat mody czy uprzedzen.
              Giertych jest wiarygodny. Jest uparty jak osiol i staje okoniem w
              mysl swoich przekonan - klocac sie nawet z calym aparatem wladzy
              rownoczesnie. Giertych bardzo odstaje od tego calego wariatkowa.
              Myslalem nawet aby napisac to w glownym katalogu.

              Gdybym glosowal - to na sto procent glosowalbym na LPR w tych
              wyborach.

              Decyzje swoja opieram na tym, ze jedynie LPR postuluje obnizanie
              podatku VAT do najnizszego dopuszczalnego poziomu. Osobiscie
              powaznie traktuje taka obietnice. Uwazam ze Giertych bedzie ten
              postulat realizowal. Uwazam tez, ze jest to najwazniejszy postulat
              wyborczy, ktory powinien byc traktowany ponad wszelkie inne kwestie.

              Decyzje swoja oparlem po przeczytaniu ankiety tutaj:

              www.money.pl/d/wiadomosci/ankieta_wybory2007.html
              Polecam te ankiete.
    • skory1 Re: Na kogo zagłosujecie? 02.09.07, 12:41
      Zainteresowani otrzymaniem bezpłatnej broszury o kłamstwach socjalizmu, w
      oparciu o dane naukowe, proszę o kontakt, wysyłam na maila w formie
      elektronicznej do samodzielnego dwustronnego wydruku, broszura w formacie A5, 16
      stron A4.
    • wanelte UPR 09.09.07, 10:06
      Tylko dlatego, że rolnorynkowcy smile. Za parę lat może Forum Liberalne wyjdzie z
      fazy raczkowania, to i od strony zapatrywań obyczajowych zagłosuję zgodnie z
      sumieniem smile
    • exerik Re: Na kogo zagłosujecie? 09.09.07, 21:49
      > Dlatego pytam się na kogo będziecie głosować jeśli będą
      > przyśpieszone wybory?


      Na PiS.

      Mój optymistyczny scenariusz jest taki. PiS wygrywa, J. Kaczyński
      zostaje desygnowany na premiera. W Platformie dochodzi wtedy do
      podziału. Grupa mniejszościowa na czele z Rokitą tworzy blok
      polityczny razem z PiS, dzięki czemu rząd uzyskuje większość
      parlamentarną. Tusk utrzymuje władzę w Platformie, przestaje walczyć
      z Kaczyńskimi o władzę na prawicy i przystępuje do budowy silnej,
      liberalnej polskiej lewicy. W 2011 roku mamy już zrównoważoną,
      dwupartyjną scenę polityczną, ostatecznie kończy się era
      postkomunizmu, powstaje IV Rzeczpospolita.
      • damkon Re: Na kogo zagłosujecie? 09.09.07, 22:07
        To ciekawostka! A ja myslalem, ze bedzie Pan glosowac na Ruch Ludowo-
        Narodowy z posel Sobecka na czele, poniewaz tylko ten klub poselski
        moze byc gwarantem biologicznego przetrwania narodu, co jak dobrze
        pamietam stanowi dla Pana wartosc nadrzedna prawdziwego patrioty.
      • bush_w_wodzie wishful thinking 10.09.07, 11:55

        coraz wyrazniej widac ze mamy przed soba piec zlych scenariuszy:

        1. nieznacznie wygrywa po. negocjacje z pis i proby rozlamania pis zawodza. rzad
        mniejszosciowy nie postaje lub powstaje by szybko upasc. nowe wybory najdalej za
        rok.

        2. nieznacznie wygrywa po. tusk usiluje tworzyc koalicje z lid. moze nastapic
        odplyniecie czesci poslow po do pis. `prezydent' wetuje wszystko jak leci. nowe
        wybory najdalej za rok

        3. nieznacznie wygrywa pis. nie jest w stanie utworzyc rzadu. sytuacja po jak w
        punktach 1 i 2. nowe wybory najdalej za rok.

        4. nieznacznie wygrywa po. rozlamuje pis i formuje rzad (byc moze z psl).
        prezydent wetuje wszystko jak leci. koalicja wytrzymuje rok. nowe wybory
        najdalej za 2 lata.

        5. nieznacznie wygrywa pis. rozlamuje po i formuje rzad (byc moze z psl). w
        kampanii wyborczej kwity i haki graja pierwszorzedna role. widzimy kontynuacje i
        dalsza ekspansje kaczyzmu i ziobryzmu (a wiec taniego populizmu + uzycia calego
        aparatu sciagania panstwa do tropienia i niszczenia opozycji. nastepuje
        ingerencja wladz politycznych w dzialalnosc sadow i rynek mediow. cala polska
        polityka (i nie tylko) sprowadza sie do dwu regul:

        i. prezes ma zawsze racje
        ii. jesli prezes nie ma racji to patrz punkt pierwszy.

        a jak sie komus nie podoba to moze przekonaja go: teczki / podsluchy / podglady
        / sprawy obyczajowe / sledztwo przeciw / bezprawne zatrzymanie (niepotrzebne
        skreslic)

        niestety. dopoki pis sie liczy w polskiej polityce to ta polityka bedzie silnie
        obciazona rysem paranoicznym. bedzie zarcie sie o wladze za pomoca kwitow i
        wykanczanie ludzi za pomoca autentycznych lub pomyslowo zmanipulowanych
        materialow. beda pomowienia insynuacje i nieustanne intrygi. nie bedzie za to
        konstruktywnych dzialan zmiewrzajacych do rozwiazania konkretnych problemow.
        • exerik Re: wishful thinking 10.09.07, 21:14
          bush_w_wodzie napisał:

          >
          > coraz wyrazniej widac ze mamy przed soba piec zlych scenariuszy:


          Moim zdaniem złe są tylko te scenariusze, w których PiS nie zajmuje
          pierwszego miejsca. Przerwałoby to trwający od dwóch lat proces
          przyśpieszonego dojrzewania polskiej klasy politycznej.

          Jeszcze 2 lata temu samorozwiązanie Sejmu było zjawiskiem tak samo
          prawdopodobnym, jak lądowanie UFO. Dwa lata polskiej polityki na
          poważnie (choć dziwacznej i przecież często żałosnej) zaczyna
          przynosić swoje pozytywne efekty. Tego doświadczenia już nikt naszej
          demokracji nie odbierze.
          • bush_w_wodzie Re: wishful thinking 11.09.07, 10:45
            exerik napisał:

            > bush_w_wodzie napisał:
            >
            > >
            > > coraz wyrazniej widac ze mamy przed soba piec zlych scenariuszy:
            >
            >
            > Moim zdaniem złe są tylko te scenariusze, w których PiS nie zajmuje
            > pierwszego miejsca. Przerwałoby to trwający od dwóch lat proces
            > przyśpieszonego dojrzewania polskiej klasy politycznej.
            >


            tja. proces dojrzewania polskich politykow i polskich wyborcow. jesli w efekcie
            tego dojrzewania polscy politycy zaczeliby wreszcie przestrzegac prawa zamiast o
            nim tylko krzyczec a wyborcy przestaliby glosowac na narodowo-socjalistyczne
            partie populistyczne - to moze byloby warto. tylko ze je w to nie wierze.
            politycy w polsce sa tacy jak to wyznaczaja gusta i wartosci wiekszosci. i to
            jest normalne ale jednoczesnie nie stwarza nadziei na szybka poprawe. kolejne
            doswiadczenia rzadow - sld-aws-sld-pis uswiadomily mi polski wyborca ma do
            wyboru: cierpiec na cholere czy zwalczac ja dzuma. w tej alternatywie
            platformerski koklusz wyglada na razie dosyc obiecujaco



            >
            > Jeszcze 2 lata temu samorozwiązanie Sejmu było zjawiskiem tak samo
            > prawdopodobnym, jak lądowanie UFO. Dwa lata polskiej polityki na
            > poważnie (choć dziwacznej i przecież często żałosnej) zaczyna
            > przynosić swoje pozytywne efekty. Tego doświadczenia już nikt naszej
            > demokracji nie odbierze.


            owszem. doswiadczenia same w sobie to dobra rzecz tyle ze maja swoje koszta. i
            tu juz trzeba sie powaznie zastanowic czy trzeba bylo naprawde sprawdzac ze
            bracia kaczynscy sa urodzonymi destruktorami. ci co ich znali i oceniali
            krytycznie ich dzialalnosc przepowiadali to od dawna. nic wiec dziwnego ze pis
            zaczynal kadencje jako partia zwycieska ktora mogla wszystko a konczy jako
            swoisty tredowaty polskiej polityki uciekajacy w wybory przed odwetem
            koalicjantow komisjami sledczymi i brakiem pieniedzy z budzetu


            przedterminowe rozwiazanie sejmu zawdzieczamy nie dojrzalosci politykow pisu
            tylko temu ze nie potrafili oni spozytkowac danej im wladzy dla dobra kraju -
            tylko zuzyli ja na intrygi i nieudane proby rozwalenia i podporzadkowania sobie
            koalicjantow. i teraz musieliby wypic piwo ktore nawarzyli gdyby nie wybory.
            osobiscie - troche dziwie sie tuskowi ze nie dobil pisu zmuszajac ich do
            poniesienia konsekwencji ich dzialan. chocby do wiosny


            oczywiscie maksymalne skrocenie rzadow pis tez ma wartosc. tyle tylko ze sa duze
            obawy ze wybory nic istotnego nie zmienia w ksztalcie polskiej sceny
            politycznej. decydujac sie na wybory tusk winien miec silne przeslanki ze
            doprowadza one do waznej zmiany.

            czy to wszystko sa objawy dojrzalosci? te ciagle intrygi wojny na kwity te
            konferencje prasowe niedojrzalego acz medialnego ministra? to podporzadkowanie
            dzialan specsluzb policji i prokutratury celom politycznym? to ciagle atakowanie
            sadow i maltretowanie prawa przez rzadzacych? ta infantylnie i nieudolnie
            prowadzona polityka zagraniczna? ta taktyka wrogosci w miejsce budowania taktyki
            kooperacyjnej? to ciagle poszukiwanie ukladu zamiast poszukiwania szans na
            rozwoj kraju? to ciagle umieszczanie biernych-miernych-ale wiernych (a i to
            ostatnie watpliwe) wszedzie tam gdzie siegaja wplywy polityczne pisu?

            niestety nie sadze

            dlatego wariant ze zwyciestwem wyborczym pisu jest chyba najgorszym z mozliwych
            • exerik Re: wishful thinking 11.09.07, 19:20
              bush_w_wodzie napisał:


              > czy to wszystko sa objawy dojrzalosci?


              Dojrzałość PiS-u polega na tym, że koniec końców dobro państwa (choć
              swoiście rozumiane) jest u nich na pierwszym miejscu.

              W Platformie czegoś takiego nie ma, bo nie posiada ona ani zwartej
              wizji Polski, ani silnego przywództwa. Zwycięstwo Platformy
              oznaczałoby dryf państwa, a to jest bardzo niebezpieczna
              perspektywa. Dlatego w tej chwili dla rządów PiS-u nie ma
              alternatywy, co zresztą też nie jest dobrą wiadomością dla Polski.

              Platforma musi jeszcze dojrzeć, i jeśli PiS za miesiąc znowu wygra,
              to Kaczyńscy pośrednio ją do tego zmuszą.
              • bush_w_wodzie Re: wishful thinking 12.09.07, 12:00
                exerik napisał:

                > bush_w_wodzie napisał:
                >
                >
                > > czy to wszystko sa objawy dojrzalosci?
                >
                >
                > Dojrzałość PiS-u polega na tym, że koniec końców dobro
                > państwa (choć swoiście rozumiane) jest u nich na pierwszym miejscu.


                troche inaczej to widze. na tym etapie rzeczywiscie widac roznice miedzy pis a
                innymi partiami: dla pis _wladza_ (a nie panstwo) jest wazniejsza od
                _pieniedzy_. nie znaczy to bynajmniej ze pieniadze sa dla nich nieistotne lub ze
                nie potrafia ich sprawnie pozyskiwac i gromadzic - w szczegolnosci dzieki
                posiadanej wladzy. oznacza to tylko ze wladza jest dla nich jeszcze wazniejsza

                czesto pojawiaja sie takie mity ze zamordysci dzialaja dla panstwa a sami sa
                materialnie skromni. jest w tym nutka prawdy gdyz dla zamordystow rzeczywiscie
                wladza jest tak wazna pasja ze zaspokaja wiekszosc ich potrzeb. niemniej - jak
                pokazalo ujawnione niedawno zlodziejstwo pinocheta - czy sytuacja materialna
                braci castro - to ze ktos jest krwawym dyktatoprem wcale nie oznacza ze nie jest
                tez zlodziejem lub oszustem


                a poza tym sadzic trzeba po owocach dzialan a nie po slowach. i tu widac
                wyraznie ze najbardziej znaczace sukcesy w pracy dla panstwa odniesli bracia
                kaczynscy tasm gdzie nic nie zrobili - czyli w gospodarce. tylko ze gospodarka
                to w tej fazie cyklu i w tej fazie integracji to samograj. w polityce
                zagranicznej mamy pasmo klesk. w dziedzinach polityki wewnetrznej: od sluzby
                zdrowia do walki z przestepczoscia - w sferze realnej nie zmienilo sie nic


                >
                > W Platformie czegoś takiego nie ma, bo nie posiada ona ani zwartej
                > wizji Polski, ani silnego przywództwa.


                oczywiscie ze po posiada wizje polski i silne przywodztwo. moze mniej halasliwe
                i mniej cyniczne niz przywodztwo pis - ale za to blizsze psychiatrycznej normy



                > Zwycięstwo Platformy oznaczałoby dryf państwa, a to jest
                > bardzo niebezpieczna perspektywa.


                to jest oczywiscie nieprawda. najlepsi ministrowie rzadu kaczynskiego ktorzy
                nadaja kierunek realnym dzialaniom radu wywodza sie z kadr po


                > Dlatego w tej chwili dla rządów PiS-u nie ma
                > alternatywy, co zresztą też nie jest dobrą wiadomością dla Polski.


                brak zgody. alternatywy sa - choc trudne.

                >
                > Platforma musi jeszcze dojrzeć, i jeśli PiS za miesiąc znowu wygra,
                > to Kaczyńscy pośrednio ją do tego zmuszą.
                >

                jesli nawet kaczynski wygra (co wystawiloby polakom nienajlepsze swiadectwo) to
                nie bedzie mial z kim zbudowac rzadu. taki juz los wiarolomnych destruktorow ze
                spolecznosci w ktorych dzialaja izoluja ich i eliminuja
                • exerik Re: wishful thinking 16.09.07, 20:16
                  Zgadza się, PO ma lepsze kadry niż PiS. Jednak dryf państwa pod
                  rządami PO nie byłby następstwem słabych kadr, lecz braku
                  przywództwa i spójnej wizji. PO ma wielki potencjał i cieszy się
                  poparciem "najwartościowszej" części społeczeństwa, ale jako
                  struktura polityczna nie jest zdolna do efektywnego sprawowania
                  władzy.

                  Dla dobra kraju w PO powinno dojść do podziału w wyniku którego
                  jedna z grup ucywilizowałaby PiS, a druga na lewicy rozgromiła
                  postkomunę.

                  Kolejnego zwycięstwa PiS-u Platforma by nie przeżyła. I o to właśnie
                  chodzi, na to liczę.
                  • bush_w_wodzie Re: wishful thinking 16.09.07, 23:27
                    exerik napisał:

                    > Zgadza się, PO ma lepsze kadry niż PiS. Jednak dryf państwa pod
                    > rządami PO nie byłby następstwem słabych kadr, lecz braku
                    > przywództwa i spójnej wizji. PO ma wielki potencjał i cieszy się
                    > poparciem "najwartościowszej" części społeczeństwa, ale jako
                    > struktura polityczna nie jest zdolna do efektywnego sprawowania
                    > władzy.


                    tak sie tobie wydaje. a mnie sie wydaje ze o ile na temat rzadow po
                    mozna formulowac tylko _przypuszczenia_ to o rzadac pis juz wiadomo
                    ze sa kiepskie i ze pis nie jest w stanie efektywnie sprawowac
                    wladzy. przeciez wlasnie dlatego mamy wybory.



                    >
                    > Dla dobra kraju w PO powinno dojść do podziału w wyniku którego
                    > jedna z grup ucywilizowałaby PiS, a druga na lewicy rozgromiła
                    > postkomunę.
                    >


                    to jest myslenie na opak. porazka i rozpad nigdy nie sa dobrym
                    srodkiem wplyniecia na przeciwnika. uciekinierzy z po do pis
                    zostaliby tak przez jarusia wymaglowani ze byliby bardziej pisowscy
                    od kaczynskich. w dodatku taka kleska po dodalaby jeszcze buty i
                    arogancji ludziom w rodzaju kaczynskiego kurskiego czy ziobry


                    a `lewa frakcja' po to nie byla i nie jest lewica. kleska po dalaby
                    skrzydla sld (czy tam lid) - bo tylko w tej partii zaczetoby
                    upatrywac realnej spojnej opozycji wobec kaczynskich

                    jesli wiec chczesz dalszego rozpanoszenia sie pis i wzmocnienia
                    postkomuny - to zycz dalej platformie rozpadu



                    > Kolejnego zwycięstwa PiS-u Platforma by nie przeżyła. I o to
                    właśnie
                    > chodzi, na to liczę.


                    no to moim zdaniem liczysz na polske roszczepiona na narodowych
                    socjalistow o mentalnosci rodem z prl gomulki i na internacjonalnch
                    bezideowych socjalistow rodem z prl gierka
                    • exerik Re: wishful thinking 18.09.07, 19:07
                      Lewa frakcja PO nie ma innego wyboru i musi tworzyć podwaliny pod
                      nową polską lewicę.

                      Tradycyjnie przypisywany lewicy elektorat populistyczny został w
                      Polsce w bardzo dużym stopniu zagospodarowany przez prawicową PiS,
                      które usadowiła się na naszej scenie politycznej na dobre.

                      Widać coraz wyraźniej, że trzon polskiej lewicy będzie w przyszłości
                      liberalny.

                      Dla Platformy nie ma już miejsca na prawicy. Jeśli w październiku
                      przegra z Kaczyńskimi, prawdopodobnie ostatecznie się rozpadnie, a
                      jeśli wygra, za cztery lata zmiecie ją wezbrana PiS-owska fala.

                      Jeśli Platforma nie zacznie budować lewicy, historia o niej zapomni.
                      • bush_w_wodzie Re: wishful thinking 25.09.07, 23:14
                        exerik napisał:

                        > Lewa frakcja PO nie ma innego wyboru i musi tworzyć podwaliny pod
                        > nową polską lewicę.
                        >
                        > Tradycyjnie przypisywany lewicy elektorat populistyczny został w
                        > Polsce w bardzo dużym stopniu zagospodarowany przez prawicową PiS,
                        > które usadowiła się na naszej scenie politycznej na dobre.
                        >
                        > Widać coraz wyraźniej, że trzon polskiej lewicy będzie w
                        przyszłości
                        > liberalny.
                        >
                        > Dla Platformy nie ma już miejsca na prawicy. Jeśli w październiku
                        > przegra z Kaczyńskimi, prawdopodobnie ostatecznie się rozpadnie, a
                        > jeśli wygra, za cztery lata zmiecie ją wezbrana PiS-owska fala.
                        >
                        > Jeśli Platforma nie zacznie budować lewicy, historia o niej
                        zapomni.


                        widzisz eriku - jest z twoja wizja kilka problemow. po pierwsze:
                        jesli polska prawica ma miec twarz pis - to moze lepiej byloby zeby
                        jej wcale nie bylo:

                        mnie sie zawsze prawica kojarzyla z prawoscia odpowiedzalnoscia
                        uczciwoscia i odwaga. `prawica' kaczynskich jest oszukancza kretacka
                        zafascynowana specsluzbami populistyczna etatystyczna i dialektyczna


                        po drugie: elektorat roszczeniowo rewindykacyjny - ktory jest baza
                        dla pisu - jest kaprysny. dzis jest z kaczynskim jutro z lepperem
                        lub znowu z kwasniewskim


                        po trzecie: jak widac po ostatnich wydarzniach - kaczynscy pragna
                        wzmacniac lewice postkomunistyczna - jako wygodniejszego dla nich
                        przeciwika. i chca oslabiac pozycje po wszelkimi sposobami

                        po czwarte: po nie moze budowac lewicy bo jest partia
                        cetroprawicowa. ludzie ktorzy tworza i popieraja po identyfikuja sie
                        z centroprawica i zadne dyrktywy kaczynskich lub ich pobozne
                        zyczenia tego nie zmienia.
                        nie da sie dopasowac rzeczywistosci do zyczen.
    • therion21559 Re: Na kogo zagłosujecie? 10.09.07, 14:19
      znajomi głosowali na pis, ja jeszcze nie byłem pełnoletni to niegłosowałem ale
      zagłosowałbym, teraz gdy widze w jaki sposób pis działa to wstydze się tego,
      ludzie którzy teraz dopiero wtłaczają się w politykę pewnie też zagłosują na
      PIS, bo widzą wielkie przemowy premiera, jak to teraz oni płaczą że wszyscy ich
      pożucili że wszystko byłoby dobrze gdyby mieli dalej władzę, żałosne to. na kogo
      zagłosuję teraz nie ujawnię bo to mój własny wybór, no ale widać że premier i
      ekipa w swoich przemówieniach kierują się do ludzi którzy mało wiedzą o samej
      polityce.
    • pepe49 Re: Na kogo zagłosujecie? 10.09.07, 23:12
      Chcę na nikogo, bo p. JKM mnie przekonał, że monarchiści mają rację.
      Demokracja precz.

      Ale: mogą mnie partyjniacy dostatecznie podjudzić, abym poszedł. Raczej
      negatywnie. Jeżeli komuniści lub uecy będą naprawdę wściekle atakować PiS, tak,
      że to do mnie dotrze (prawie nie oglądam telewizji), może mnie złamią i pójdę im
      zrobić na złość.
      Już i tak bilbordy "rządzi PiS a Polakom wstyd" do mnie dotarły. Ja akurat
      jestem, po raz pierwszy od parunastu lat, dumny ze swoich rządów.
      Socjalistyczne, jak i inne, ale propolskie i umiejętnie sprawowane. Wstyd to ja
      miałem, i to naprawdę, ale dokładnie do przejęcia władzy przez PiS.

      Na kogo głosować? Na LPR? Znajdę sobie jakąś partję z jasną deklaracją w
      programie o wyjściu Polski z WE i zagłosuję.
      Ale może wytrzymam.

      A propos:
      To jest niesamowite, ale kogo spytam to mówi,
      > że nie głosował na PIS!

      Ja akurat mam sąsiadów z dwóch stron mających firmy budowlane i obaj głosowali
      na PiS. Cała moja okolica na PiS głosowała.
      Natomiast znajomi w Warszawie deklarują PO.
      Nie wiem jak ze szczerością wypowiedzi, bo moda warszawska jest surowa. Pod szereg.
      Szanse oceniam, jak tu wcześniej napisałem, 70 % dla PiSu na wygraną. Są
      stabilni, co odróżnia ich pozytywnie od warcholącej na cały regulator od 2 lat
      opozycji.

      Wygrana i tak nie będzie oznaczała większości w Sejmie.
      Po wyborach PiS z PSL, jak sądzę.
    • bush_w_wodzie wyborcy dojrzeli? 11.09.07, 10:54

      jesli ponizsze analizy maja cos wspolnego z prawda to kompletnie demoluja teze o
      poprawie jakosci polskiej polityki - polityki rozumianej jako sluzbe wladz
      publicznych - obywatelom. polityki rozumianej jako sztuka przekonywania
      zachecania i aktywizacji ludzi do realizacji waznych wspolnych celow


      wiadomosci.onet.pl/1436911,2677,1,kioskart.html
      >>
      Jeden z socjologów młodego pokolenia opowiada o badaniach, które jego firma
      przeprowadziła w ostatnich dniach.
      Pytano w nich wyborców PiS, czyli osoby deklarujące, że na tę partię będą w
      wyborach głosować, czy gdyby powstały komisje śledcze i potwierdziły zarzuty
      Kaczmarka i opozycji, dalej chcieliby głosować na PiS, czy też oddać głos na
      inne ugrupowanie. "Pamiętam te arkusze i moje bezbrzeżne zdumienie – mówi nasz
      rozmówca – bo patrzę i widzę, że prawie 60 proc. sympatyków PiS odpowiedziało,
      że komisje śledcze nie mają dla nich znaczenia, że wszystkie wpadki i afery PiS
      też nie mają znaczenia, bo oni i tak zagłosują na partię Kaczyńskiego. Cokolwiek
      by się działo".
      <...>

      Tak źle jeszcze nigdy nie było – tę opinię wygłosi każdy socjolog, jeśli
      zapytamy go, czy Polacy są zainteresowani życiem publicznym. Otóż nigdy jeszcze
      po roku 1989 nie byli nim tak mało zainteresowani, tak zgorszeni i zniechęceni
      tym, co dzieje się w polityce, i tak w gruncie rzeczy niezorientowani. To rzecz
      oczywista – obchodzą z daleka politykę, więc mało o niej wiedzą. To jest
      pierwszy wielki triumf Kaczyńskich – zdemolowali ład debaty publicznej,
      zaatakowali autorytety, zburzyli punkty odniesienia.

      Chaos, który stworzyli, przyniósł określone efekty. Przede wszystkim ludzie w
      tym chaosie czują się pogubieni. Nie wiedzą, kto ma rację, a kto nie, bo każdy
      mówi coś zupełnie innego, a nie ma sędziego, na którego opinię moglibyśmy się zdać.

      Polacy reagują więc racjonalnie – wycofują się. Nigdy jeszcze w historii
      polskich sondaży nie było tak dużej grupy badanych, która deklaruje, że na pewno
      nie pójdzie do wyborów, nigdy jeszcze o polityce nie mówiono tak często, że to dno.

      Ponieważ większość wyborców deklaruje brak zainteresowania polityką i nie ma
      zamiaru głosować, na placu boju pozostały dwie grupy. Albo zagorzali zwolennicy,
      albo zdecydowani przeciwnicy PiS.

      Kaczyński przeciął zatem społeczeństwo, a jednocześnie, nakręcając konflikt,
      ogłaszając kolejne wojny, wybudował między swoimi zwolennikami a przeciwnikami
      nieprzekraczalną barykadę. Ciągłe obarczanie Platformy winą za kłopoty PiS nie
      było wyrazem bezradności, ale dobrą propagandową strategią. Tak jak ciągłe
      przedstawianie się jako ofiara ataków. Syndrom oblężonej twierdzy, który
      zapanował w obozie PiS, to przecież najskuteczniejsza metoda zachowania jedności
      i posłuszeństwa. My – jesteśmy tu, z Jarosławem Kaczyńskim, my mamy rację, a
      wszyscy inni na nas dybią. I są z gruntu nieuczciwi i stronniczy. To uodparnia
      na argumenty innych.

      <...>

      <<
      • pepe49 efekt demolki 11.09.07, 22:04
        Postępuję tak samo jak owe 60%.
        Nie wierzę w żadne z oskarżeń rzucane pod adresem PiS.
        Uważam je za efekt wściekłości i frustracji uecko-komunistycznej
        opozycji.

        Należało nie kłamać i nie urządzać polowań na czarownice i seansów
        nienawiści 2 lata temu a i wcześniej. Proszę ueków.

        Należało się powstrzymać.

        W demokracji?
        Nie szczuć wyborców na wroga i wygrać wybory? Jak, drogi Panie?
        Tak działa demokracja, szczuć trzeba, organizować nienawiść, albo
        się wypada z gry.

        A może czekać na kryzys należało? Skoro sie nie znają na gospodarce,
        to zrobią taki kryzys, że zejdą do mogiły na 20 lat.
        Ale czy zrobią?
        I czy uekomuna jest dla gospodarki lepsza?
        • 1tomasz1 Re: efekt demolki 12.09.07, 08:02
          pepe49 napisał:

          > Postępuję tak samo jak owe 60%.
          > Nie wierzę w żadne z oskarżeń rzucane pod adresem PiS.
          > Uważam je za efekt wściekłości i frustracji uecko-komunistycznej
          > opozycji.

          Stop. W PiS jest wielu komunistów, PRL-owskich aparatczyków. Jest to tez partia
          prounijna, czemu dali wyraz ostatnio w Brukseli.

          >
          > Należało nie kłamać i nie urządzać polowań na czarownice i seansów
          > nienawiści 2 lata temu a i wcześniej. Proszę ueków.

          Akceptujesz kłamstwa Kaczyńskiego? Jeżeli tak, to dlaczego?

          >
          > Należało się powstrzymać.
          >
          > W demokracji?
          > Nie szczuć wyborców na wroga i wygrać wybory? Jak, drogi Panie?
          > Tak działa demokracja, szczuć trzeba, organizować nienawiść, albo
          > się wypada z gry.
          >
          > A może czekać na kryzys należało? Skoro sie nie znają na gospodarce,
          > to zrobią taki kryzys, że zejdą do mogiły na 20 lat.

          Nie zrobią, bo się na gospodarce nie znają. Przez ostatnie lata, gospodarka
          oddaliła się od polityki na tyle daleko, że dyletanci tego nie popsują. Na
          szczęście.
          I to jest właśnie największa zasługa III RP.

          > Ale czy zrobią?
          > I czy uekomuna jest dla gospodarki lepsza?

          Wygląda na to, że jest. Porównaj Polskę i Ukrainę. W 1992 r. startowaliśmy z
          tego samego pułapu. Z tego samego poziomu PKB. Gdzie jest teraz Polska, a gdzie
          Ukraina...?
          • pepe49 Re: efekt demolki 12.09.07, 22:41
            1tomasz1 napisał:

            > pepe49 napisał:
            >
            > > Postępuję tak samo jak owe 60%.
            > > Nie wierzę w żadne z oskarżeń rzucane pod adresem PiS.
            > > Uważam je za efekt wściekłości i frustracji uecko-komunistycznej
            > > opozycji.
            >
            > Stop. W PiS jest wielu komunistów, PRL-owskich aparatczyków.

            Tak, udział postkomunistów, jak p. Kaczmarka, bardzo obniża
            wiarygodnośc tego, w czym uczestniczą. Ma Pan rację.
            Są przeciwko PiS (poza tymim rodzynkami w PiS) i są wielkimi
            zwolennikami UE. Co obniża wiarygodność UE i podwyższa wiarygodność
            PiS.


            Jest to tez partia
            > prounijna, czemu dali wyraz ostatnio w Brukseli.

            To bardzo niedobrze. Ale na nich nie głosuję, jak Pan wie.

            >
            > >
            > > Należało nie kłamać i nie urządzać polowań na czarownice i
            seansów
            > > nienawiści 2 lata temu a i wcześniej. Proszę ueków.
            >
            > Akceptujesz kłamstwa Kaczyńskiego?

            Oskarża go GW, która kłamie. Stara zagadka logiczna: kto kłamie?
            Wolę wierzyć człowiekowi z mojej bajki.

            Jeżeli tak, to dlaczego?


            >
            > >
            > > Należało się powstrzymać.
            > >
            > > W demokracji?
            > > Nie szczuć wyborców na wroga i wygrać wybory? Jak, drogi Panie?
            > > Tak działa demokracja, szczuć trzeba, organizować nienawiść,
            albo
            > > się wypada z gry.
            > >
            > > A może czekać na kryzys należało? Skoro sie nie znają na
            gospodarce,
            > > to zrobią taki kryzys, że zejdą do mogiły na 20 lat.
            >
            > Nie zrobią, bo się na gospodarce nie znają.

            Bardzo proszę, niech Pan chociaż na tym forum nie uczy gospodarki.
            Specjaliści Panu wytłumaczą, że przede wszystkim rząd, dowolny rząd,
            może kompletnie rozłożyć gospodarkę.
            Rząd PiSu nie rozłożył.

            Przez ostatnie lata, gospodarka
            > oddaliła się od polityki na tyle daleko, że dyletanci tego nie
            popsują. Na
            > szczęście.
            > I to jest właśnie największa zasługa III RP.

            j. w.

            >
            > > Ale czy zrobią?
            > > I czy uekomuna jest dla gospodarki lepsza?
            >
            > Wygląda na to, że jest. Porównaj Polskę i Ukrainę. W 1992 r.
            startowaliśmy z
            > tego samego pułapu. Z tego samego poziomu PKB. Gdzie jest teraz
            Polska, a gdzie
            > Ukraina...?

            Dzięki PiS...
            • 1tomasz1 Re: efekt demolki 13.09.07, 07:51
              pepe49 napisał:

              > > Stop. W PiS jest wielu komunistów, PRL-owskich aparatczyków.
              >
              > Tak, udział postkomunistów, jak p. Kaczmarka, bardzo obniża
              > wiarygodnośc tego, w czym uczestniczą. Ma Pan rację.
              > Są przeciwko PiS (poza tymim rodzynkami w PiS) i są wielkimi
              > zwolennikami UE. Co obniża wiarygodność UE i podwyższa wiarygodność
              > PiS.

              A Kryże?

              >
              >
              > Jest to tez partia
              > > prounijna, czemu dali wyraz ostatnio w Brukseli.
              >
              > To bardzo niedobrze. Ale na nich nie głosuję, jak Pan wie.

              Dlaczego niedobrze?
              Ta partia w działaniu jest prounijna, a deklaracjach antyunijna. Jak to świadczy
              o jej władzach?

              > >
              > > Akceptujesz kłamstwa Kaczyńskiego?
              >
              > Oskarża go GW, która kłamie. Stara zagadka logiczna: kto kłamie?
              > Wolę wierzyć człowiekowi z mojej bajki.

              Ja go oskarżam. A ja nie kłamię.
              Zresztą jego kłamstwa są znane powszechnie.

              > > >
              > > > A może czekać na kryzys należało? Skoro sie nie znają na
              > gospodarce,
              > > > to zrobią taki kryzys, że zejdą do mogiły na 20 lat.
              > >
              > > Nie zrobią, bo się na gospodarce nie znają.
              >
              > Bardzo proszę, niech Pan chociaż na tym forum nie uczy gospodarki.
              > Specjaliści Panu wytłumaczą, że przede wszystkim rząd, dowolny rząd,
              > może kompletnie rozłożyć gospodarkę.
              > Rząd PiSu nie rozłożył.

              Jak rząd PiS-u mógł rozłożyć gospodarkę? Który rząd rozłożył?

              > >
              > > Wygląda na to, że jest. Porównaj Polskę i Ukrainę. W 1992 r.
              > startowaliśmy z
              > > tego samego pułapu. Z tego samego poziomu PKB. Gdzie jest teraz
              > Polska, a gdzie
              > > Ukraina...?
              >
              > Dzięki PiS...

              hę?
              • pepe49 Re: efekt demolki 17.09.07, 02:10
                Rząd Pisu jest typowy, polski, socjalizujący. Bez jakichkolwiek uniesień. Nie
                będę o niego kotów z Panem darł.
                Do ostatniego się odniosę, Polska czy startowała z tego samego poziomu co
                Ukraina? Ukraina była zamknięta w Sowietach i to od 1920 (wschodnia ze stolicą)
                do 1992, Polacy mieli kontakt z Zachodem i reformy zaczęte praktycznie w 1988 r.
                Nie ci sami ludzie.
                • 1tomasz1 Re: efekt demolki 17.09.07, 09:27
                  pepe49 napisał:

                  > Rząd Pisu jest typowy, polski, socjalizujący. Bez jakichkolwiek uniesień. Nie
                  > będę o niego kotów z Panem darł.

                  Skoro naszą tradycją jest socjalizowanie, wyjście z Unii spowodowałoby jego
                  wzrost? Logiczne?

                  > Do ostatniego się odniosę, Polska czy startowała z tego samego poziomu co
                  > Ukraina?

                  Biorąc pod uwagę poziom rozwoju gospodarczego - tak.

                  > Ukraina była zamknięta w Sowietach i to od 1920 (wschodnia ze stolicą)
                  > do 1992, Polacy mieli kontakt z Zachodem i reformy zaczęte praktycznie w 1988 r
                  > .
                  > Nie ci sami ludzie.

                  Mieliśmy kontakt z Zachodem? Przecież Zachód jest zły, przesocjalizowany,
                  rezimowy, unijny.
                  A tymczasem JKM idzie ramię w ramię z Giertychem i Jurkiem...
                  • pepe49 Re: efekt demolki 17.09.07, 22:30
                    1tomasz1 napisał:

                    > pepe49 napisał:
                    >
                    > > Rząd Pisu jest typowy, polski, socjalizujący. Bez jakichkolwiek uniesień.
                    > Nie
                    > > będę o niego kotów z Panem darł.
                    >
                    > Skoro naszą tradycją jest socjalizowanie, wyjście z Unii spowodowałoby jego
                    > wzrost? Logiczne?

                    Nie. Nie przyjęliśmy wcześniej założenia o kierunku rozwoju WE i UE. Jest to co
                    najmniej etatyzm. Pan uważa pewnie, że liberalizm. Tak uważa znaczna większość
                    ludzi.
                    Upeerowcy uważają, że idzie to w drugą stronę. Od liberalizmu (z naszego miejsca
                    porównania jest ten liberalizm, nawet niemiecki, w porównaniu z naszym systemem
                    oczywisty) w stronę etatyzmu i socjalizmu.
                    Dla mnie to dyskusja kotów o Księżycu. O niepodległości własnego państwa nie
                    dyskutuje się.

                    >
                    > > Do ostatniego się odniosę, Polska czy startowała z tego samego poziomu co
                    > > Ukraina?
                    >
                    > Biorąc pod uwagę poziom rozwoju gospodarczego - tak.

                    No ja nie wiem. Jak to zmierzono? W latach 70-tych zmierzono, że Polska 5-tą
                    potęgą gospodarczą świata jest. Kto? Jak?

                    >
                    > > Ukraina była zamknięta w Sowietach i to od 1920 (wschodnia ze stolicą)
                    > > do 1992, Polacy mieli kontakt z Zachodem i reformy zaczęte praktycznie w
                    > 1988 r
                    > > .
                    > > Nie ci sami ludzie.
                    >
                    > Mieliśmy kontakt z Zachodem? Przecież Zachód jest zły, przesocjalizowany,
                    > rezimowy, unijny.

                    Tak, to prawda. Niemniej lepszy od Sowdepii. Głupio tak przegadujemy się.

                    > A tymczasem JKM idzie ramię w ramię z Giertychem i Jurkiem...

                    A niech idzie. Życzę im jak najlepiej. Ale wolałbym, żeby w UE nie dostali się
                    do Sejmu czy raczej do Uesejmu w Brukseli. Chyba, że uda się wyjść. W co nie
                    wierzę.
                    PO - proszę bardzo. Jestem gotów głosować na PO. Zaraz po utworzeniu UE jako
                    państwa. Może też na LiD? PiS w ostateczności może być. W ostateczności.
                    Dla niepodległej Polski w tym momencie rozwoju, hm, mentalnego, PiS byłby w sam
                    raz.
                    Pan pozwoli, że westchnę sobie - eh.
                    • damkon Re: efekt demolki 17.09.07, 22:57
                      > Nie. Nie przyjęliśmy wcześniej założenia o kierunku rozwoju WE i
                      > UE. Jest to co najmniej etatyzm. Pan uważa pewnie, że liberalizm.
                      > Tak uważa znaczna większość ludzi.

                      Etatyzm jest rodzajem polityki panstwa, polegajaca na przejmowaniu
                      majatku prywatnego przez panstwo i tworzeniu firm panstwowych. UE
                      choc rzeczywiscie zmierza w kierunku rozwiazan socjalistycznych to
                      na pewno nie mozna powiedziec, ze stosuje polityke etatyzmu. A moze
                      piszac o etatyzmie pomylil Pan Europejska Unie z Soviet Union?
                      • pepe49 etatyzm 17.09.07, 23:33
                        może też być wchodzeniem urzędników państwowych w rolę właścicieli
                        przedsiębiorstw, zarządzanie przedsiębiorstwami za pomocą ustaw
                        państwowych. Bardzo modne.
                        • damkon Re: etatyzm 18.09.07, 00:05
                          > może też być wchodzeniem urzędników państwowych w rolę właścicieli
                          > przedsiębiorstw,

                          Zeby urzednicy panstwowi mogli wejsc w role wlascicieli
                          przedsiebiorstw to najpierw trzeba ten majatek znacjonalizowac lub w
                          jakikolwiek inny sposob pozbawic przedsiebiorcy kontroli nad owym
                          majatkiem.

                          > zarządzanie przedsiębiorstwami za pomocą ustaw państwowych. Bardzo
                          > modne.

                          Jezeli juz, to zarzadzac mozna za pomoca uchwal a nie ustaw. Za
                          pomoca ustawy mozna np. przyznac uprawnienia administracji
                          panstwowej do przejecia majatku prywatnego, zas sam proces
                          zarzadzania tym majatkiem reguluje sie za pomoca uchwal. Czy etatyzm
                          ostatnio jest az tak modny jak Pan pisze? Nie sadze, powiedzialbym
                          raczej, ze to wlasnie prywatyzacja majatku panstwowego stanowila
                          ostatnimi czasy trzon polityki gospodarczej panstw UE.
                          • pepe49 Re: etatyzm 18.09.07, 23:37
                            Prywatyzacja jest modna z pewnością. Jednak modą o nieco dłuższym okresie
                            trwania jest zarządzanie przez administrację państwową wszystkimi prywatnymi
                            firmami w jej zasięgu (RP zarządza w RP, UE zarządza w UE - przy założeniu, że
                            administracja okupacyjna UE jest administracją protopaństwową) - a to za pomocą
                            tworzenia praw określających szczegółowo sposób zarządzania firmą przez
                            właściciela, a także sposób prowadzenia interesu - czyli normy BHP mieszczą się
                            w pierwszej z tych kategoryj (obejmującej w rzeczywistości bardzo dużo
                            rozmaitych norm narzuconych przez administrację państwową) a np. ograniczenia
                            ilościowe w produkcji w drugiej.
                            Administracja wpływa również na działanie firm pośrednio, ingerując np. w koszt
                            kredytu, czy też powiększając koszta działania firm przez zwiększanie inflacji.

                            Właściciel firmy ma naturalnie jeszcze swobodę w wyborze swoich kontrahentów,
                            spośród firm i osób posiadających zezwolenia na pracę, handel lub produkcję od
                            administracji państwowej.

                            Argument o anarchii skutecznie zamyka szukanie jakichkolwiek dróg do zarządzania
                            swoją własnością przez ją posiadających.
                    • 1tomasz1 Re: efekt demolki 18.09.07, 07:50
                      pepe49 napisał:
                      > >
                      > > Skoro naszą tradycją jest socjalizowanie, wyjście z Unii spowodowałoby je
                      > go
                      > > wzrost? Logiczne?
                      >
                      > Nie. Nie przyjęliśmy wcześniej założenia o kierunku rozwoju WE i UE.

                      Co konkretnie masz na myśli?

                      > Upeerowcy uważają, że idzie to w drugą stronę. Od liberalizmu (z naszego miejsc
                      > a
                      > porównania jest ten liberalizm, nawet niemiecki, w porównaniu z naszym systemem
                      > oczywisty) w stronę etatyzmu i socjalizmu.

                      UPR-owcy? I dlatego tworzą koalicję z przeciwnikami prywatyzacji, chcącymi
                      wszystko znacjonalizować? Coś nie wierzę ostatnio w liberalne zapędy UPR...
                      >
                      > >
                      > > Biorąc pod uwagę poziom rozwoju gospodarczego - tak.
                      >
                      > No ja nie wiem. Jak to zmierzono? W latach 70-tych zmierzono, że Polska 5-tą
                      > potęgą gospodarczą świata jest. Kto? Jak?

                      Piątą? Ja słyszałem, że dziesiątą. I to tylko odnośnie wydobycia węgla i
                      produkcji stali.

                      > >
                      > > Mieliśmy kontakt z Zachodem? Przecież Zachód jest zły, przesocjalizowany,
                      > > rezimowy, unijny.
                      >
                      > Tak, to prawda. Niemniej lepszy od Sowdepii.

                      Czyli jednak UE nie jest taka zła. Po co więc porównywać ją do ZSRR?
                      • pepe49 Re: efekt demolki 18.09.07, 20:41
                        1tomasz1 napisał:

                        > pepe49 napisał:
                        > > >
                        > > > Skoro naszą tradycją jest socjalizowanie, wyjście z Unii
                        spowodował
                        > oby je
                        > > go
                        > > > wzrost? Logiczne?
                        > >
                        > > Nie. Nie przyjęliśmy wcześniej założenia o kierunku rozwoju WE i
                        UE.
                        >
                        > Co konkretnie masz na myśli?

                        To była moja odpowiedź:
                        Nie przyjęliśmy wcześniej założenia o kierunku rozwoju WE i UE. Jest
                        to co
                        najmniej etatyzm. Pan uważa pewnie, że liberalizm.


                        >
                        > > Upeerowcy uważają, że idzie to w drugą stronę. Od liberalizmu (z
                        naszego
                        > miejsc
                        > > a
                        > > porównania jest ten liberalizm, nawet niemiecki, w porównaniu z
                        naszym sy
                        > stemem
                        > > oczywisty) w stronę etatyzmu i socjalizmu.
                        >
                        > UPR-owcy? I dlatego tworzą koalicję z przeciwnikami prywatyzacji,
                        chcącymi
                        > wszystko znacjonalizować? Coś nie wierzę ostatnio w liberalne
                        zapędy UPR...

                        To dobrze. Ale nadal uważam, że nie powinni wygrywać wyborów pod UE.

                        > >
                        > > >
                        > > > Biorąc pod uwagę poziom rozwoju gospodarczego - tak.
                        > >
                        > > No ja nie wiem. Jak to zmierzono? W latach 70-tych zmierzono, że
                        Polska 5
                        > -tą
                        > > potęgą gospodarczą świata jest. Kto? Jak?
                        >
                        > Piątą? Ja słyszałem, że dziesiątą. I to tylko odnośnie wydobycia
                        węgla i
                        > produkcji stali.

                        Ja słyszałem, że piątą. Czego to się nie słyszy? Za
                        rozpowszechnianie słuchów towarzysz Stalin karze surowo.

                        >
                        > > >
                        > > > Mieliśmy kontakt z Zachodem? Przecież Zachód jest zły,
                        przesocjaliz
                        > owany,
                        > > > rezimowy, unijny.
                        > >
                        > > Tak, to prawda. Niemniej lepszy od Sowdepii.
                        >
                        > Czyli jednak UE nie jest taka zła. Po co więc porównywać ją do
                        ZSRR?

                        Nie będziemy porównywać UE do SSSR. Wybierzemy sobie coś pomiędzy
                        Zanzibarem a Japonią.
                        • 1tomasz1 Re: efekt demolki 19.09.07, 07:40
                          pepe49 napisał:

                          > To była moja odpowiedź:
                          > Nie przyjęliśmy wcześniej założenia o kierunku rozwoju WE i UE. Jest
                          > to co
                          > najmniej etatyzm. Pan uważa pewnie, że liberalizm.

                          O jakie założenie chodzi?

                          > >
                          > > UPR-owcy? I dlatego tworzą koalicję z przeciwnikami prywatyzacji,
                          > chcącymi
                          > > wszystko znacjonalizować? Coś nie wierzę ostatnio w liberalne
                          > zapędy UPR...
                          >
                          > To dobrze. Ale nadal uważam, że nie powinni wygrywać wyborów pod UE.

                          Do czego to doszło, że JKM musi się bratać z socjalistami...

                          > >
                          > > Czyli jednak UE nie jest taka zła. Po co więc porównywać ją do
                          > ZSRR?
                          >
                          > Nie będziemy porównywać UE do SSSR. Wybierzemy sobie coś pomiędzy
                          > Zanzibarem a Japonią.

                          Kamień z serca. Mogę już teraz spokojnie mieszkać w tej łunii.
                          • pepe49 Porównanie UE z PRL 20.09.07, 23:02
                            1tomasz1 napisał:

                            > pepe49 napisał:
                            >
                            > > To była moja odpowiedź:
                            > > Nie przyjęliśmy wcześniej założenia o kierunku rozwoju WE i UE. Jest
                            > > to co
                            > > najmniej etatyzm. Pan uważa pewnie, że liberalizm.
                            >
                            > O jakie założenie chodzi?

                            Przypomnę początek tego wątku w rozmowie:

                            > > Rząd Pisu jest typowy, polski, socjalizujący. Bez jakichkolwiek uniesień.
                            > Nie
                            > > będę o niego kotów z Panem darł.
                            >
                            > Skoro naszą tradycją jest socjalizowanie, wyjście z Unii spowodowałoby jego
                            > wzrost? Logiczne?

                            Nie. Nie przyjęliśmy wcześniej założenia o kierunku rozwoju WE i UE. Jest to co
                            najmniej etatyzm. Pan uważa pewnie, że liberalizm. Tak uważa znaczna większość
                            ludzi.


                            Wracając: Pan uważa, że skoro typowy (moje określenie, ale też i do tego Pan się
                            odniósł, pisząc - polską tradycją jest socjalizowanie) polski rząd jest
                            socjalizujący, to uecki rząd okupacyjny będzie lepszy, bo nie socjalizujący.
                            Czyli przyjął Pan założenie, że Bruksela nie socjalizuje, lub socjalizuje mniej
                            niż Warszawa. Do tego się odniosłem.


                            >
                            > > >
                            > > > UPR-owcy? I dlatego tworzą koalicję z przeciwnikami prywatyzacji,
                            > > chcącymi
                            > > > wszystko znacjonalizować? Coś nie wierzę ostatnio w liberalne
                            > > zapędy UPR...
                            > >
                            > > To dobrze. Ale nadal uważam, że nie powinni wygrywać wyborów pod UE.
                            >
                            > Do czego to doszło, że JKM musi się bratać z socjalistami...

                            Toczka w toczkę jak w partii republikańskiej w USA. A i bliżej - jak muszą
                            cierpieć wyznawcy pana Gomułki głosujący na SLD, gdy ten jednoczy się z Unią
                            Demokratyczną czyli "Żydami" z 1956 r. pod nową nazwą.
                            Typowe cierpienia demokratyczne. W których nie uczestniczę. Tego wątku, Pan
                            wybaczy, nie pociągnę.

                            >
                            > > >
                            > > > Czyli jednak UE nie jest taka zła. Po co więc porównywać ją do
                            > > ZSRR?
                            > >
                            > > Nie będziemy porównywać UE do SSSR. Wybierzemy sobie coś pomiędzy
                            > > Zanzibarem a Japonią.
                            >
                            > Kamień z serca. Mogę już teraz spokojnie mieszkać w tej łunii.

                            Aha - przypomniał mi Pan o czymś - porównam UE (nie WE, jak zawsze, ale UE, bo
                            nie lubię) do PRL.
                            Wypadnie gorzej dla UE.
                            Sprawa Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej pana Rydzyka.
                            Gdy stało się jasne, że krytykujący skutecznie władze okupacyjne UE pan R.
                            dostanie pieniądze na założoną przez siebie szkołę wyższą, i że prawdopodobnie
                            będzie ona kształcić za pieniądze odebrane uecji ludzi nastawionych antyuecko,
                            dawać im dobre argumenty i dobrą podbudowę edukacyjną, wtedy wśród ueków
                            zawrzało. Cała polska uecja wystąpiła z pomysłem zabrania tj. nie dania tych
                            pieniędzy panu Rydzykowi na jego szkołę.
                            Swoim, podłym i piętnowanym wątek obok zwyczajem donieśli na WSKSiM do Brukseli
                            i próbowali zwrócić przeciwko niej opinie ueckie w Jądrze Ciemności.
                            Ale: wniosek o pieniądze ueckie napisany był prawidłowo wg. norm okupacyjnych.
                            Jednak ten argument na ueków polskich nie podziałał.

                            Dlatego uważam i widzę, że są gorsi od komunistów polskich, którzy, chociaż
                            Kościoła i wiary nienawidzili szczerze, księży zastraszali, na koniec zaczęli
                            zabijać, to pozwalali na istnienie aż dwóch szkół wyższych katolickich, które
                            dostawały komunistyczne pieniądze (wcześniej ukradzione przez komunistów
                            ludziom, tak jak i ueckie pieniądze są kradzione bez pytania).
                            Z obu uczelni wychodzili ludzie utwierdzeni w przekonaniu o tym, że to państwo
                            jest złe i trzeba je zamienić na inne - co się i udało zrobić, m. in. dzięki
                            ludziom o "formacji duchowej" ukształtowanej i podbudowanej teoretycznie na ww.
                            uczelniach.
                            A komuniści z PRLu pozwalali.
                            Może uecy są mądrzejsi, nie chcą pozwolić, ale to świadczy tylko o ich mniejszym
                            poszanowaniu prawa niż komunistów polskich w PRL.

                            Poszanowanie prawa i uecja! He. Referenda przeprowadzają do skutku, aż dane
                            państwo raz przegra. Wtedy wchodzą. I zostają. Następnego referendum nie
                            budziet. Ot, jak Sowiety.

                            Nie ma obozów koncentracyjnych, a i firmę można prowadzić. I papier toaletowy
                            jest. Znaczy, sukces na odcinku społecznym.

                            W porównaniu do PRL.
                            • 1tomasz1 Re: Porównanie UE z PRL 21.09.07, 08:10
                              > Czyli przyjął Pan założenie, że Bruksela nie socjalizuje, lub socjalizuje mniej
                              > niż Warszawa. Do tego się odniosłem.

                              Bo tak jest, świadczą o tym fakty. Bruksela liberalizuje, a rządy poszczególnych
                              państw z Polską na czele socjalizują.

                              > Aha - przypomniał mi Pan o czymś - porównam UE (nie WE, jak zawsze, ale UE, bo
                              > nie lubię) do PRL.
                              > Wypadnie gorzej dla UE.
                              > Sprawa Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej pana Rydzyka.
                              > Gdy stało się jasne, że krytykujący skutecznie władze okupacyjne UE pan R.
                              > dostanie pieniądze na założoną przez siebie szkołę wyższą, i że prawdopodobnie
                              > będzie ona kształcić za pieniądze odebrane uecji ludzi nastawionych antyuecko,
                              > dawać im dobre argumenty i dobrą podbudowę edukacyjną, wtedy wśród ueków
                              > zawrzało.


                              No brawo! Porównywać Rydzyka do k.kat. podczas komuny, to trzeba mieć śmietnik w
                              głowie.
                              • pepe49 rewitalizacje 21.09.07, 22:08
                                > No brawo! Porównywać Rydzyka do k.kat. podczas komuny, to trzeba mieć śmietnik
                                > w
                                > głowie.

                                Może i ma Pan rację. Pan Popiełuszko, to był dopiero fanatyk. Bluźnił przeciwko
                                Wspólnocie Socjalistycznej. Pan Rydzyk jest dobrym organizatorem, za to. Bluźni
                                przeciwko Wspólnocie Europejskiej.
                                Problem pana Popiełuszki został szczęśliwie rozwiązany.

                                Za granicą rozwiązano szczęśliwie problem pana Pima Fortuyna, to i problem pana
                                Rydzyka znajdzie szczęśliwe rozwiązanie.

                                Żeby prawo było równe dla każdego, również dla wrogów Unii E., to dla ueków za
                                silne wyzwanie moralno-intelektualne i problem o randze prowokacji.

                                > No brawo! Porównywać Rydzyka do k.kat. podczas komuny, to trzeba mieć śmietnik
                                > w
                                > głowie.

                                A właściwie, to ma Pan rację. Kościół katolicki w czasie komuny był jej wrogiem,
                                groźnym wrogiem, ale komuna zezwalała mu działać. Panu Rydzykowi uecja nie pozwala.
                                Hm, UE nie porównywać do SSSR, pana Rydzyka do pana Popiełuszki...

                                Pan mi zestawi łaskawie listę dozwolonych porównań.

                                Panu bushowi_w_wodzie ocenzurowałem wypowiedź pana Ratajczaka, żeby się lepiej
                                poczuł. Taka uecka moda, żeby rewitalizować urząd z ulicy Mysiej.
                                Tak nada, towariszczi, tak nada.
                                • 1tomasz1 Re: rewitalizacje 22.09.07, 08:02
                                  pepe49 napisał:

                                  > Pan Rydzyk jest dobrym organizatorem, za to. Bluźni
                                  > przeciwko Wspólnocie Europejskiej.

                                  I przeciwko Bogu. Natomiast słyszałem jego pozytywne wypowiedzi w sprawie UE.

                                  >
                                  > A właściwie, to ma Pan rację. Kościół katolicki w czasie komuny był jej wrogiem
                                  > ,
                                  > groźnym wrogiem, ale komuna zezwalała mu działać. Panu Rydzykowi uecja nie pozw
                                  > ala.
                                  > Hm, UE nie porównywać do SSSR, pana Rydzyka do pana Popiełuszki...
                                  >
                                  > Pan mi zestawi łaskawie listę dozwolonych porównań.

                                  A Waść mi zostawi prawo do komentowania owych porównań.

        • bush_w_wodzie Re: efekt demolki 12.09.07, 12:01
          pepe49 napisał:

          > Postępuję tak samo jak owe 60%.
          > Nie wierzę w żadne z oskarżeń rzucane pod adresem PiS.
          > Uważam je za efekt wściekłości i frustracji uecko-komunistycznej
          > opozycji.


          a wiec dyskusje mozna uznac za zamknieta. q.e.d.
          • pepe49 autorytety 12.09.07, 23:06
            "wielki triumf Kaczyńskich – zdemolowali ład debaty publicznej,
            zaatakowali autorytety, zburzyli punkty odniesienia."

            Ależ mój autorytet, pan Janusz Korwin-Mikke, twierdzi zupełnie co
            innego..
            Rónież pan Olszewski, mój autorytet, twierdzi zupełnie co innego...
            Co pisał pan Herbert, mój autorytet, o komunie i michnikowcach...
            Mój autorytet, o. Rydzyk, mówi zupełnie coś innego...

            Dlaczego to piszę?
            Aby dowodzić, że to uecja zmasakrowała cudze autorytety, lansując
            swoich zwolenników na jedynych sędziów dobra i zła.
            Zwolennicy UE tego nie spostrzegli - ale gwałt się gwałtem odcisnął
            i raptem uecy potracili swoje autorytety - pp Geremka (szczuje
            zachodnią opinię publiczną na Polskę), Kwaśniewskiego (j.w.) i wielu
            innych.
            Czują dyskomfort i biadają. A poczujcież to samo, co czuli polscy
            patrioci po Waszych nagonkach.
            Niedobrze, prawda?
            Nie wiadomo na czym się oprzeć?
            Oprzecie się na pp. Geremku, Kwaśniewskim, Szymborskiej (wiersze ku
            czci pana Stalina) i wszystkich tych, co do tej pory Wam tworzyli
            Aeropag. Tylko taka różnica, że będziecie wiedzieli, że to świnie.
            Ale i tak będziecie się ich słuchać.


            "Chaos, który stworzyli, przyniósł określone efekty. Przede
            wszystkim ludzie w
            tym chaosie czują się pogubieni. Nie wiedzą, kto ma rację, a kto
            nie, bo każdy
            mówi coś zupełnie innego, a nie ma sędziego, na którego opinię
            moglibyśmy się zdać."

            J. w. Wrócicie "młodzi socjologowie" i Wasze środowiska, do starych
            autorytetów, jednak wiedząc już, co są warte. Epoka cynizmu wita.
            Taka będzie Wasza UE.


            "Kaczyński przeciął zatem społeczeństwo, a jednocześnie, nakręcając
            konflikt,
            ogłaszając kolejne wojny, wybudował między swoimi zwolennikami a
            przeciwnikami
            nieprzekraczalną barykadę."

            Dla mnie nakręcała konflikt i ogłaszała kolejne wojny PO. Lub GW,
            TVN i in. proueckie media. Dlatego machnałem ręką na zarzuty pod
            adresem PiS, widząc wielkość nienawiści przeciwników PiSu. Ich
            wiarygodność sięgnęła dna w ciągu kilku tygodni po wygranych przez
            PiS wyborach, a potem przebiła dno i idzie w dół.
            To dobrze.
            Ponieważ są to zwolennicy UE i wystawiają najgorsze możliwe
            świadectwo UE.

            Ale: to nie pan K. atakował. "Młodzi socjolodzy", przeciwnicy PiS,
            wymyślili kolejne kłamstwo.
            Pewnie kolejni żyjący z "grantów z UE". Korumpowanie naukowców
            przynosi wyniki. Warto się uczyć od ueków.
            Tylko czego?
            • bush_w_wodzie Re: autorytety 14.09.07, 20:14
              pepe49 napisał:

              > "wielki triumf Kaczyńskich – zdemolowali ład debaty publicznej,
              > zaatakowali autorytety, zburzyli punkty odniesienia."
              >
              > Ależ mój autorytet, pan Janusz Korwin-Mikke, twierdzi zupełnie co
              > innego..


              pan korwin mikke na pisie suchej nitki nie zostawil

              > Rónież pan Olszewski, mój autorytet, twierdzi zupełnie co innego...


              a kto to jest?


              > Co pisał pan Herbert, mój autorytet, o komunie i michnikowcach...


              na swoje szczescie nie dozyl pisowcow


              > Mój autorytet, o. Rydzyk, mówi zupełnie coś innego...


              no. widac ze u niego pragmatyzm biznesowy walczy ze szczera i zywiolowa
              nienawiscia do tego szamba (wybacz niedokladny cytat)


              >
              > Dlaczego to piszę?
              > Aby dowodzić, że to uecja zmasakrowała cudze autorytety, lansując
              > swoich zwolenników na jedynych sędziów dobra i zła.


              najlepsze jest to ze uecja zrobila to kiedy polska byla jeszcze niemal
              siedemnasta repulika i za ten lans ladowalo sie w mamrze




              > Zwolennicy UE tego nie spostrzegli - ale gwałt się gwałtem odcisnął
              > i raptem uecy potracili swoje autorytety - pp Geremka (szczuje
              > zachodnią opinię publiczną na Polskę), Kwaśniewskiego
              >cryingj.w.) i wielu innych.


              ja akurat mialem zupelnie inne autorytety ktore spelniaja wszelkie kryteria
              przyzwoitosci. i nawet nie byly bardzo anty-pisowskie. mimo to zostaly
              kolektwynie i indywidualnie przez pis zmieszane z blotem


              > Czują dyskomfort i biadają. A poczujcież to samo, co czuli polscy
              > patrioci po Waszych nagonkach.
              > Niedobrze, prawda?


              ja akurat moge przyznac sie tylko do nagonek na giertycha i leppera. akurat tych
              patriotow pis takze zmieszal z blotem. moj stosunek do pis byl umiarkowanie
              zyczliwy. dopoki nie zaczeli rzadzic


              > Nie wiadomo na czym się oprzeć?
              > Oprzecie się na pp. Geremku, Kwaśniewskim, Szymborskiej (wiersze ku
              > czci pana Stalina) i wszystkich tych, co do tej pory Wam tworzyli
              > Aeropag. Tylko taka różnica, że będziecie wiedzieli, że to świnie.
              > Ale i tak będziecie się ich słuchać.
              >


              a dlaczego akurat na nich? dlaczego nie na tekstach milosza tischnera wojtyly
              giedroycia lub nowaka jezioranskiego? dlaczego nie na opiniach zolla czy
              stepnia? dlaczego nie na bartoszewskim bonieckim czy dziwiszu?

              dlaczego nie na ludziach z wlasnego otoczenia ktorych uczciwosc i madrosc
              zostaly wielokrotnie wyprobowane?


              >
              >
              > "Chaos, który stworzyli, przyniósł określone efekty. Przede
              > wszystkim ludzie w
              > tym chaosie czują się pogubieni. Nie wiedzą, kto ma rację, a kto
              > nie, bo każdy
              > mówi coś zupełnie innego, a nie ma sędziego, na którego opinię
              > moglibyśmy się zdać."
              >
              > J. w. Wrócicie "młodzi socjologowie" i Wasze środowiska, do starych
              > autorytetów, jednak wiedząc już, co są warte. Epoka cynizmu wita.
              > Taka będzie Wasza UE.
              >


              moje autorytety maja sie swietnie. im wiecej pomyj leje sie z rzadowych mediow
              tym bardziej widac kto jest kim



              >
              > "Kaczyński przeciął zatem społeczeństwo, a jednocześnie, nakręcając
              > konflikt,
              > ogłaszając kolejne wojny, wybudował między swoimi zwolennikami a
              > przeciwnikami
              > nieprzekraczalną barykadę."
              >
              > Dla mnie nakręcała konflikt i ogłaszała kolejne wojny PO. Lub GW,
              > TVN i in. proueckie media. Dlatego machnałem ręką na zarzuty pod
              > adresem PiS, widząc wielkość nienawiści przeciwników PiSu. Ich
              > wiarygodność sięgnęła dna w ciągu kilku tygodni po wygranych przez
              > PiS wyborach, a potem przebiła dno i idzie w dół.
              > To dobrze.
              > Ponieważ są to zwolennicy UE i wystawiają najgorsze możliwe
              > świadectwo UE.


              kaczynscy takze naleza do zwolennikow ue. co do agresji to moze nieuwaznie
              ogladales przemowienia kaczynskiego w sejmie obecnej kadencji. i nieuwaznie
              sledziles poprzednia kamnpanie wyborcza. twoja strata




              >
              > Ale: to nie pan K. atakował. "Młodzi socjolodzy", przeciwnicy PiS,
              > wymyślili kolejne kłamstwo.
              > Pewnie kolejni żyjący z "grantów z UE". Korumpowanie naukowców
              > przynosi wyniki. Warto się uczyć od ueków.
              > Tylko czego?


              na poczatek radze sie nauczyc umiejetnosci dzialania kooperacyjnego. potem -
              uczciwosci i przejrzystosci zycia publicznego. nastepnie tego na czym polegaja
              rzady prawa i profesjonalizm. nastepnie zrozumienia tego ze panstwo ma sluzyc
              obywatelom a nie odrowtnie. szacunku dla drugiego czlowieka i jego realnych
              osiagniec. pragmatyzmu. technologii

              na pierwszych 20 lat wystarczy.
              • pepe49 Re: autorytety 17.09.07, 02:38

                > Dlaczego to piszę?
                > Aby dowodzić, że to uecja zmasakrowała cudze autorytety, lansując
                > swoich zwolenników na jedynych sędziów dobra i zła.


                najlepsze jest to ze uecja zrobila to kiedy polska byla jeszcze niemal
                siedemnasta repulika i za ten lans ladowalo sie w mamrze

                Od 1989.


                > Zwolennicy UE tego nie spostrzegli - ale gwałt się gwałtem odcisnął
                > i raptem uecy potracili swoje autorytety - pp Geremka (szczuje
                > zachodnią opinię publiczną na Polskę), Kwaśniewskiego
                >cryingj.w.) i wielu innych.


                ja akurat mialem zupelnie inne autorytety ktore spelniaja wszelkie kryteria
                przyzwoitosci. i nawet nie byly bardzo anty-pisowskie. mimo to zostaly
                kolektwynie i indywidualnie przez pis zmieszane z blotem

                „Kolektywnie”?
                Jakie?

                > Czują dyskomfort i biadają. A poczujcież to samo, co czuli polscy
                > patrioci po Waszych nagonkach.
                > Niedobrze, prawda?


                ja akurat moge przyznac sie tylko do nagonek na giertycha i leppera. akurat tych
                patriotow pis takze zmieszal z blotem. moj stosunek do pis byl umiarkowanie
                zyczliwy. dopoki nie zaczeli rzadzic

                A mój stosunek był i jest umiarkowanie nieżyczliwy. Życzliwy mam dla UPRu, ale
                uważam, ze nie pwoinien rządzić w czasie UE.


                > Nie wiadomo na czym się oprzeć?
                > Oprzecie się na pp. Geremku, Kwaśniewskim, Szymborskiej (wiersze ku
                > czci pana Stalina) i wszystkich tych, co do tej pory Wam tworzyli
                > Aeropag. Tylko taka różnica, że będziecie wiedzieli, że to świnie.
                > Ale i tak będziecie się ich słuchać.
                >


                a dlaczego akurat na nich? dlaczego nie na tekstach milosza tischnera wojtyly
                giedroycia lub nowaka jezioranskiego?

                Miłosza (tego co Polski nie lubił), Tischnera (co łacinników nie uważał) z
                Wojtyłą? Giedroyć miał po prostu poglądy polityczne, których ja nie podzielam z
                uwagi na UE (bo powinna Polska i prowadzić politykę wschodnią, uważam, i
                współpracować jak najbliżej z Ukrainą, Białorusią, Litwą – ale i Rosją – ale nie
                wciągając je do UE. Na odwrót).

                dlaczego nie na opiniach zolla

                Jest przeciwko karze śmierci

                czy
                stepnia? dlaczego nie na bartoszewskim bonieckim czy dziwiszu?


                dlaczego nie na ludziach z wlasnego otoczenia ktorych uczciwosc i madrosc
                zostaly wielokrotnie wyprobowane?

                Ale mają inne poglądy. Kiedy PiS przegra, wrócą jako autorytety.

                >
                >
                > "Chaos, który stworzyli, przyniósł określone efekty. Przede
                > wszystkim ludzie w
                > tym chaosie czują się pogubieni. Nie wiedzą, kto ma rację, a kto
                > nie, bo każdy
                > mówi coś zupełnie innego, a nie ma sędziego, na którego opinię
                > moglibyśmy się zdać."
                >
                > J. w. Wrócicie "młodzi socjologowie" i Wasze środowiska, do starych
                > autorytetów, jednak wiedząc już, co są warte. Epoka cynizmu wita.
                > Taka będzie Wasza UE.
                >


                moje autorytety maja sie swietnie. im wiecej pomyj leje sie z rzadowych mediow
                tym bardziej widac kto jest kim

                Też mam takie reakcje. Ale jeszcze nie doszedłem do siebie po 15 latach rządów
                uecji. Jeszcze mnie te 2 lata nie odgięły, a poza tym nie ma z czego. Nadal
                jesteśmy w UE. Dla mnie te dyskusje są jak poważne różnice poglądów w „Trybunie
                Ludu”. Przegrani tracili stołki i ginęli z medjów. A cała reszta była członkiem
                Wspólnoty Narodów.
                Ostatnio pan Lech K. Wziął sobie panią Nelly do pomocy. Polityka. Ale i zgodność
                poglądów. Podobnie jak w dyskusji pani Lechowej K. z panią Olejnik.
                Telewizji prawie nie oglądam, nie wiem jak bardzo talmudycznie wydumane są
                róznice między PiS i PO.



                >
                > "Kaczyński przeciął zatem społeczeństwo, a jednocześnie, nakręcając
                > konflikt,
                > ogłaszając kolejne wojny, wybudował między swoimi zwolennikami a
                > przeciwnikami
                > nieprzekraczalną barykadę."
                >
                > Dla mnie nakręcała konflikt i ogłaszała kolejne wojny PO. Lub GW,
                > TVN i in. proueckie media. Dlatego machnałem ręką na zarzuty pod
                > adresem PiS, widząc wielkość nienawiści przeciwników PiSu. Ich
                > wiarygodność sięgnęła dna w ciągu kilku tygodni po wygranych przez
                > PiS wyborach, a potem przebiła dno i idzie w dół.
                > To dobrze.
                > Ponieważ są to zwolennicy UE i wystawiają najgorsze możliwe
                > świadectwo UE.


                kaczynscy takze naleza do zwolennikow ue. co do agresji to moze nieuwaznie
                ogladales przemowienia kaczynskiego w sejmie obecnej kadencji. i nieuwaznie
                sledziles poprzednia kamnpanie wyborcza. twoja strata

                Braki w TV. Moja strata.


                >
                > Ale: to nie pan K. atakował. "Młodzi socjolodzy", przeciwnicy PiS,
                > wymyślili kolejne kłamstwo.
                > Pewnie kolejni żyjący z "grantów z UE". Korumpowanie naukowców
                > przynosi wyniki. Warto się uczyć od ueków.
                > Tylko czego?


                na poczatek radze sie nauczyc umiejetnosci dzialania kooperacyjnego. potem -
                uczciwosci i przejrzystosci zycia publicznego. nastepnie tego na czym polegaja
                rzady prawa i profesjonalizm. nastepnie zrozumienia tego ze panstwo ma sluzyc
                obywatelom a nie odrowtnie. szacunku dla drugiego czlowieka i jego realnych
                osiagniec. pragmatyzmu. technologii

                na pierwszych 20 lat wystarczy.

                Widzi Pan – wszystko się zgadza, tyle, że ja na przykład życzyłbym sobie aby te
                zasady były stosowane w niepodległej Polsce. Mam alergię na podległość.
                Zobaczymy co dalej.
                Politykom udaje się szczuć nas na siebie. Kampania trwa.

                P.S.
                Jeżeli idzie o stosowanie tych zasad, zastanawiam się czy pod rządami PiSu nie
                pójdziemy dalej w kierunku ich stosowania niż w wypadku PO czy ponownie
                zjednoczonej PZPR. Na razie powstrzymują się przed złodziejstwem, a ono
                najskutecznej zamyka gęby władzy.
                Pewnie już niedługo, bo peowiacy niższych szczebli ruszą hurmem do pisiaków i
                zostaną przyjęci (p. Nelly pierwsza testuje teren) i tak się nieopisywany ale
                istniejący antyzłodziejski etos PiS skończy.
                Co to kogo będzie za lat 10 w wielkiej UE obchodziło?
      • szczurek.polny Re: wyborcy dojrzeli? 17.09.07, 17:35
        > jesli ponizsze analizy maja cos wspolnego z prawda
        A niby dlaczego mialby miec cokolwiek wspolnego z prawda? Dlaczego
        propagandowe teksty ukazujace sie na progu kampanii wyborczej
        mialyby miec cokolwiek wspolnego z prawda???

        > Pytano w nich wyborców PiS, czyli osoby deklarujące, że na tę
        > partię będą w wyborach głosować, czy gdyby powstały komisje
        > śledcze i potwierdziły zarzuty Kaczmarka i opozycji, dalej
        > chcieliby głosować na PiS, czy też oddać głos na inne ugrupowanie.
        A ja pytalem wyborcow PO, czyli osoby deklarujace, ze na te partie
        beda w wyborach glosowac, czy gdyby potwierdzilo sie (czysto
        hipotetycznie), iz dziadek Tuska walczyl w Wermahcie przeciw
        oddzialom polskim, a sam Donald Tusk wykonuje polecenia Angeli
        Merkel, dalej chcieliby glosowac na PO, czy tez oddac glos na inne
        ugrupowanie.
        Patrzę i widzę, że prawie 60 proc. sympatyków PO odpowiedziało, że
        nie ma to dla nich zadnego znaczenia. Tak źle jeszcze nigdy nie było.


        Widzisz jak prosto mozna manipulowac badaniami?
        • bush_w_wodzie Re: wyborcy dojrzeli? 17.09.07, 18:26
          szczurek.polny napisał:

          > > jesli ponizsze analizy maja cos wspolnego z prawda

          > A niby dlaczego mialby miec cokolwiek wspolnego z prawda? Dlaczego
          > propagandowe teksty ukazujace sie na progu kampanii wyborczej
          > mialyby miec cokolwiek wspolnego z prawda???


          hmmm. moze dlatego ze dobra propaganda powinna troche zahaczac o
          prawde. moze dlatego ze cos w tym jest: jesli zwolennicy pis kupuja
          i bezkrytycznie powtarzja zmieniajace sie co 2 tygodnie sprzeczne
          wersje zdarzen i oceny premiera (swietnym przykladem sa opnie
          kaczynskiego o lepperze) to o czyms swiadczy


          >
          > > Pytano w nich wyborców PiS, czyli osoby deklarujące, że na tę
          > > partię będą w wyborach głosować, czy gdyby powstały komisje
          > > śledcze i potwierdziły zarzuty Kaczmarka i opozycji, dalej
          > > chcieliby głosować na PiS, czy też oddać głos na inne
          ugrupowanie.


          > A ja pytalem wyborcow PO, czyli osoby deklarujace, ze na te partie
          > beda w wyborach glosowac, czy gdyby potwierdzilo sie (czysto
          > hipotetycznie), iz dziadek Tuska walczyl w Wermahcie przeciw
          > oddzialom polskim, a sam Donald Tusk wykonuje polecenia Angeli
          > Merkel, dalej chcieliby glosowac na PO, czy tez oddac glos na inne
          > ugrupowanie.
          > Patrzę i widzę, że prawie 60 proc. sympatyków PO odpowiedziało, że
          > nie ma to dla nich zadnego znaczenia. Tak źle jeszcze nigdy nie
          było.
          >
          >
          > Widzisz jak prosto mozna manipulowac badaniami?


          jaka duza miales probe i jak testowales jej reprezentatywosc?

          i jaka jest twoja wiarygodnosc w tym biznesie?
    • klip-klap aby po pisie 11.09.07, 14:52
      PiSowcy musieli niezle zajsc za skore gazecie, ze ta publikuje obiektywna
      informacje o JKM z pozytywnym zdjeciem na pierwszej stronie.
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4478547.html

      Dla porownania normalne zdjecie Kaczynskiego wyglada tu mniej wiecej tak
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4477536.html
    • rigo20 Re: Na kogo zagłosujecie? 11.09.07, 20:09
      Wlasnie nikt nie glosowal na PIS a wygrali jakies dziwy w tej Polsce
      sie dzieja... hmm no chyba ze juz wtedy PIS mial wladze nad ABW i
      innymi sluzbami.
      Ja osobiscie ide glosowac na "LiD" i nie chwale sie tym dlatego zeby
      kogos przekonac ze tez ma tak glosowac.
      PIS rzadzil dobrze , ale tylko pod ludzi bogatych, a nastepnie
      gadaja na kazdego kto sie dorobil fortuny ze musial zrobic to
      nielegalnie, moze i tak nie bede w to wnikal, ale jestem ciekaw w
      jaki sposob dorobil sie Kaczynski swojego majatku wartego ponad 1
      miliard zlotych (legalnie ?!)
      Pozdrawiam wszyskich wyborcow wink



      • pepe49 majątek pana J.K. 11.09.07, 22:06
        Tyle, że ten miliard jest w posiadaniu fundacji, z której pan J. K.
        ma prawdopodobnie dobre samopoczucie i to wszystko.
        Lepiej tefałenowi, wyborczej i trybunce nie wierzyć tak od razu.
            • 1tomasz1 Re: majątek pana J.K. 13.09.07, 07:53
              pepe49 napisał:

              > Złapali go zawodowi uecy w rodzaju redakcji GW, czyli kłamcy. Komu
              > wierzyć - nasz wybór. Zamknął Pan dyskusję.

              Coś kręcisz z tą GW. Cóż, jak nie ma się argumentów, to się ucieka w takie nonsensy.
                  • pepe49 Re: majątek pana J.K. 17.09.07, 22:36
                    Lecimy sprawdzić ile razy skłamał pan Pitt?
                    Pan K. może być doskonałym premierem. Ba! On jest doskonałym premierem. To jego
                    zawód, kłamstwo. Polityka.
                    P. JKM tego nie umie lub nie chce. W swoim czasie żałowałem. Ale taką drogę
                    wybrał, dłuższą.
                    Wolałbym, niemniej, żeby żaden z nich nie kłamał.

                    O poszanowaniu kłamców: a jak kłamali polscy, proueccy politycy przed
                    uereferendum? Aż ich komisarz Werhojgen strofował, za kłamstwa.
                    I cała uecja ich do dziś szanuje. Norma.
                    Norma?
                    • 1tomasz1 Re: majątek pana J.K. 18.09.07, 07:55
                      pepe49 napisał:

                      > Lecimy sprawdzić ile razy skłamał pan Pitt?
                      > Pan K. może być doskonałym premierem. Ba! On jest doskonałym premierem. To jego
                      > zawód, kłamstwo. Polityka.

                      Czyli miernikiem dobrej polityki jest ilość kłamstwa?

                      > P. JKM tego nie umie lub nie chce. W swoim czasie żałowałem. Ale taką drogę
                      > wybrał, dłuższą.
                      > Wolałbym, niemniej, żeby żaden z nich nie kłamał.

                      Ale mimo to uważasz patologicznego kłamcę (który prawdopodobnie kłamie od
                      dziecka) za dobrego przywódcę partii i premiera????

                      >
                      > O poszanowaniu kłamców: a jak kłamali polscy, proueccy politycy przed
                      > uereferendum? Aż ich komisarz Werhojgen strofował, za kłamstwa.
                      > I cała uecja ich do dziś szanuje. Norma.
                      > Norma?

                      A jak kłamali Giertych, Mikke, Rydzyk, Lepper... strasząc społeczeństwo wstrętną
                      Unią. Norma?
                      na życzenie przytoczę owe kłamstwa. Ty tymczasem podaj mi kłamstwa drugiej
                      strony, ok?
                      • pepe49 Re: majątek pana J.K. 18.09.07, 23:43
                        1tomasz1 napisał:

                        > pepe49 napisał:
                        >
                        > > Lecimy sprawdzić ile razy skłamał pan Pitt?
                        > > Pan K. może być doskonałym premierem. Ba! On jest doskonałym premierem. T
                        > o jego
                        > > zawód, kłamstwo. Polityka.
                        >
                        > Czyli miernikiem dobrej polityki jest ilość kłamstwa?

                        Nadużył Pan argumentu. Raczej elementem zawodu polityka jest kłamstwo.
                        Naturalnie wolimy aby kłamstwa nie było, lub wybieramy polityka, który kłamie
                        aby osiągnąć akceptowalne przez nas cele.

                        Np. UE jako państwo, lub wyjście Polski z WE.

                        >
                        > > P. JKM tego nie umie lub nie chce. W swoim czasie żałowałem. Ale taką dro
                        > gę
                        > > wybrał, dłuższą.
                        > > Wolałbym, niemniej, żeby żaden z nich nie kłamał.
                        >
                        > Ale mimo to uważasz patologicznego kłamcę (który prawdopodobnie kłamie od
                        > dziecka) za dobrego przywódcę partii i premiera????

                        A którego z pozostałych patologicznych kłamców, konkurentów pana K., proponuje
                        Pan na zastępstwo? Czy też nie kłamią oni, a Pan o tym wie? Lub nie.
                        Bo pan Kaczmarek skłamał...


                        >
                        > >
                        > > O poszanowaniu kłamców: a jak kłamali polscy, proueccy politycy przed
                        > > uereferendum? Aż ich komisarz Werhojgen strofował, za kłamstwa.
                        > > I cała uecja ich do dziś szanuje. Norma.
                        > > Norma?
                        >
                        > A jak kłamali Giertych, Mikke, Rydzyk, Lepper... strasząc społeczeństwo wstrętn
                        > ą
                        > Unią. Norma?

                        Wstrętna Uńja czy wstręt do Uńji? Dla mnie norma w obu znaczeniach. Naturalnie,
                        pan JKM nie kłamał. Co do reszty, nie znam ich wypowiedzi, chociaż fragmenty
                        znam z Pańskich i innych cytatów z Onetu.

                        > na życzenie przytoczę owe kłamstwa. Ty tymczasem podaj mi kłamstwa drugiej
                        > strony, ok?

                        Jużeśmy się w to bawili.
                        • 1tomasz1 Re: majątek pana J.K. 19.09.07, 07:36
                          pepe49 napisał:


                          > > Czyli miernikiem dobrej polityki jest ilość kłamstwa?
                          >
                          > Nadużył Pan argumentu.

                          Tylko dlatego, ze się nieprecyzyjnie wypowiadasz.

                          > Raczej elementem zawodu polityka jest kłamstwo.
                          > Naturalnie wolimy aby kłamstwa nie było, lub wybieramy polityka, który kłamie
                          > aby osiągnąć akceptowalne przez nas cele.

                          Ty wybierasz. Ja zawsze wybieram człowieka, który nie zawiódł mojego zaufania.

                          > > Ale mimo to uważasz patologicznego kłamcę (który prawdopodobnie kłamie od
                          > > dziecka) za dobrego przywódcę partii i premiera????
                          >
                          > A którego z pozostałych patologicznych kłamców, konkurentów pana K., proponuje
                          > Pan na zastępstwo? Czy też nie kłamią oni, a Pan o tym wie? Lub nie.
                          > Bo pan Kaczmarek skłamał...

                          Chyba skłamał. Tak jak skłamał Ziobro. Kaczyński otacza się kłamcami. Ciągnie
                          swój do swego. Zasady zobowiązują.

                          >
                          > >
                          > > A jak kłamali Giertych, Mikke, Rydzyk, Lepper... strasząc społeczeństwo w
                          > strętn
                          > > ą
                          > > Unią. Norma?
                          >
                          > Wstrętna Uńja czy wstręt do Uńji? Dla mnie norma w obu znaczeniach. > Naturalnie,
                          > pan JKM nie kłamał.

                          Kłamał. Przyznał się potem do tego. Tzn. twierdził, że się pomylił, ale... kto
                          go tam wie.

                          Poproszę więc o przykłady kłamstw w sprawie UE. Możesz zacząć o słynnej ulotki
                          Kwasa.
    • rigo20 Re: Na kogo zagłosujecie? 11.09.07, 20:17
      Pozwole sobie jeszcze na maly cytat z innego tematu napisanego przez
      abacuspierwszy w poscie pt: "Premier który kłamie! Znacie go?"

      Caly tekst zawarty ponizej to cytat z wyzej wymienionego postu.

      1. Nie będę premierem, gdy mój brat będzie prezydentem
      2. Nie będzie koalicji z Samoobrona
      3. Cieszę się, ze będę na pierwszej linii walki z Samoobroną.
      4. My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do
      władzy w Polsce uczestniczyć nie będziemy
      5. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sadu lub przeciwko komu toczą się
      sprawy sadowe. To jest sprzeczne z ideałami PIS
      6. V-ce minister sprawiedliwości nie ścigał i nie osadzał w
      wiezieniu działaczy opozycji w latach 70
      7. Wybudujemy trzy miliony mieszkań.
      8. Wprowadzimy szybko niższe podatki.
      9. Wycofamy wojsko polskie z Iraku.
      10. Prawie 200 km autostrad w 2006, to nasza zasługa.
      11. Tylko 6 km autostrad w 2007, to wina SLD.
      12. Marcinkiewicz, to premier na całą kadencje.
      13. Pomożemy Stoczni (UE chce zwrotu 4 mld).
      14. Zredukujemy administrację państwową
      15. W rządzie nie będzie byłych członków PZPR.

      Dla mnie, raz dane słowo, jest święte... (Jarosław Kaczyński 10 VII
      2006)

      Jeszcze raz wszyskich pozdrawiam i zastanowcie sie nad swoim wyborem.
      • pepe49 Re: Na kogo zagłosujecie? 11.09.07, 22:14
        Pewnie to prawda. Ja nie mogę wybaczyć panu L.K. 600 000 zł wywalone
        w sierpniu na latanie z Helu do Warszawy i z powrotem.
        Same brzydkie słowa mi do głowy przychodzą.

        Byłoby bardzo źle, gdyby przegrał.
        To też wiem.
              • krzysztofsf Re: Na Ligę Prawicy Rzeczpospolitej 14.09.07, 18:03
                poglodzio napisał:

                > LPR-prawica, PIS-lewica sanacyjna ( dla niektórych sanacja to
                > faszyzm ale z tym można się kłócić)

                LPR z ich przesocjalizowaniem, to najwyzej religijni lewacy.
                UPR to prawica, z tym, ze ma szanse na wejscie do Sejmu tylko w transakcji wiazanej z poslami LPR-u.

                PIS to takie niewiadomo co, ale ma podstawowa zalete, ze nie jest PO.
                • kinoman70 Re: Na U P R !!!! 14.09.07, 19:16
                  UPR. Unia Polityki Realnej.

                  PO siedzi w kieszeni RFN... Tusk blady jak razor... partia
                  pseudointeligentów-nieudaczników.

                  nie żaden endek Giertych, nie ideolog Jurek, nie PiS (patriotyczny
                  wprawdzie, ale nie mający wizji państwa), tylko realistyczna,
                  neutralna kościelnie, prawicowa, postępowa, rozwojowa Unia Polityki
                  Realnej. Odważcie się myśleć!!!

                  jako jedyna prawicowa partia jest za konsekwentnym rozdziałem
                  religii od państwa. Za cięciami podatków, za likwidacją biurokracji.

                  SLD - lewica, wiadomo, socjal. Odpada w przedbiegach....

                  Naprawdę tylko w UPR widzę szansę. Nie namawiam na siłę... ale
                  zapoznajcie się z jej programem. WARTO.

                  poszukajcie w necie, pomyślcie sami,
                  Janusz Korwin Mikke sprawia wrażenie dziwaka. To fakt. Jąka się,
                  mówi z szybkością karabinu maszynowego... ale poczytajcie go. Mówi
                  naprawdę mądre rzeczy... te same co najmniej gdzieś od 30 lat.
                  • krzysztofsf Re: Na Ligę Prawicy Rzeczpospolitej 15.09.07, 18:13
                    poglodzio napisał:

                    > No LPR socjalizowało ( gospodarczo) w swiom straym programie teraz
                    > jest nowy program ponoć podobny do programu UPR ale go nie jeszcze
                    > nie widziałem

                    Poczekamy, zobaczymy - jak pisalem - transakcja wiazana.

                    Bardzo media (przynajmniej internetowe) teraz Korwina lansuja.
                    Sadze, ze chca wyrwac (media i stojacy za nimi) czesc elektoratu i to raczej PIS-owskiego (Bo z wyborcow po w tym mariazu z LPR malo moze sie zainteresowac)

                    Ciekawe, jak zaczna pokazywac to sondaze. Jesli dobrze dla UPR, to moze sie zrobic niezla lawina z glosow, ktore oddajacy uznaja raptem za "niezmarnowane" i przesuna na UPR.

                    Giertychowi "rura zmiekla " i wyglada, ze koalicje wyborcza traktuje partnersko.
                          • kinoman70 Ja też na LPR, a dokladniej: UPR 20.09.07, 20:04
                            Dlaczego Polacy głosują na SLD?. Chcę to zrozumieć, ale - za
                            cholerę - nie mogę.

                            SLD rządziło 4 lata samodzielnie, skompromitowało się aferą Rywina i
                            innymi hockami-klockami, trochę tych przekrętów tam jednak było.

                            Więc naprędce odmłodzili zewnętrzny wizus partii, pozbyli się
                            Oleksego i Millera, ale to tylko pic na wodę fotomontaż, duch sitwy
                            (cwaniaczków-komsomolców) pozostał razem z Kwachem. Nie miejmy
                            złudzeń, Olejniczak jest od noszenia piwa Kwachowi, nic więcej.

                            Duch komsomolca tak szybko nie zginie. Kolesiostwo, powiązania,
                            totalna bezideowość. Żeby choćby za tym szła fachowość...

                            PiS to inna bajka, w wielu rzeczach są może beznadziejni (przede
                            wszystkim prezencji mogliby się od Kwacha uczyć), ale pewnej
                            ideowości im odebrać nie można. Kilka rzeczy ruszyli do przodu.
                            Trochę wiary w lud prosty tchnęli...

                            Zarzucanie Kaczorom państwa policyjnego to bzdura... Nie ma obecnie
                            żadnego państwa policyjnego i nie będzie. Żadnemu normalnemu
                            obywatelowi nic się jeszcze nie stało... a pozywanie do sądu
                            pijaczków z dworca za obrazę majestatu świadczy o tym tylko, jakie
                            żałosne są Kaczory, a nie o ich potędze przecież.

                            Kilku biznesmenów postraszono (bo kłamali w śledztwie), lekarza
                            zamknęli (bo brał łapówki, a powinien był otworzyć prywatną klinikę,
                            a nie mieszać państwowego z prywatą. (Inna sprawa, że sposób
                            zatrzymania był fatalny). Blida sama się zastrzeliła, przyznając
                            się tym samym do winy. A do życia spokojnych obywateli nikt się
                            jeszcze jakoś nie wtrąca...

                            A to, że źle o Kaczorach piszą w gazetach niemieckich, to dla mnie
                            akurat mocny argument za tym, że w polityce zagranicznej Kaczory
                            dbają o polskie interesy), nie bądźmy naiwni.

                            Rząd niemiecki oficjalnie jest grzeczny i miły w sprawach własności
                            na Ziemiach Odzyskanych, a nieoficjalnie urzędy landowe wydają swoim
                            obywatelom formularze ubiegania się o zwrot własności... Póki co
                            nikt nie wie, jak rozstrzygane będą te sprawy w Luksemburgu.

                            A gazociąg na dnie Bałtyku??? Gdzie tu solidarność europejska???

                            Rozumiem tych, co wybierają SLD jako antidotum na państwo kościelne.
                            Tylko tyle.

                            Niemniej UPR też jest za rozdziałem kościoła od państwa i wycofaniem
                            religii ze szkół państwowych.
    • szutnik Znowu na mniejsze zło? Jak długo mam tak wybierać? 23.09.07, 17:02
      Naprawdę nie wiem na kogo. Jeśli będę wybierał mniejsze zło, to
      pozostaje PO. Ale dlaczego mam wiecznie wybierać mniejsze zło,
      zamiast kogoś, kto by wreszcie mnie reprezentował?

      > Na kogo głosowaliście? To jest niesamowite, ale kogo spytam to
      mówi,
      > że nie głosował na PIS! A jednak mieli największe poparcie...

      Ja np. częściowo głosowałem na PiS - do Sejmu. To wynik tego, że
      glosowałem na konkretnego czlowieka, którego znam, a On akurat był z
      PiS. Lokalnego kandydata z PO znałem również (akurat ze złej strony,
      co nie znaczy, że wszyscy w PO tacy) i dlatego nie glosowałem.
      I tak dostał się do Sejmu i teraz po Powiecie się szarogęsi i
      próbuje ustawiać wszystkich pod siebie.
      I tym razem mam na niego zagłosować? Dlaczego? Żeby mu jeszcze
      bardziej władza do łba poszła?

      Mój sejmowy PiSowiec też mi podpadł przez 2 lata - sodówa do głowki
      uderzyła na skalę lokalną... a był całkiem porządnym czlowiekiem
      przed Wiejską. A teraz miał parę zagrań w rodzaju "Pan nie wie kim
      JA jestem!" tu na lokalnym podwórku.

      Programy? Z programów naszych partii najbardziej pociąga
      mnie...program TV, bo najbliższy realizacji i prawdy.

      Tu źle i tam niedobrze... I bądź tu mądry i głosuj.
      Chyba jednak pójdę do Wyborów, ale zdecyduję się w ostatniej chwili.
      Może jednak uda się na listach znaleźć kogoś sensownego?
      • bush_w_wodzie Re: Znowu na mniejsze zło? Jak długo mam tak wybi 23.09.07, 21:27
        szutnik napisała:

        > Naprawdę nie wiem na kogo. Jeśli będę wybierał mniejsze zło, to
        > pozostaje PO. Ale dlaczego mam wiecznie wybierać mniejsze zło,
        > zamiast kogoś, kto by wreszcie mnie reprezentował?


        hmmm. kryteria idalnej zgodnosci sa chyba bardziej stosowne przy
        wyborze zony niz przy wyborach parlamentarnych. problem w tym ze
        ktos musi te wybory wygrac i rzadzic. pragmatyczy wybor to wlasnie
        wybor partii relatywnie najlepszej a nie partii idealnej...

        `mniejsze zlo' ma w pl wyjatkowo negatywna konotacje i jakos mi do
        tych wyborow nie pasuje...

        >
        > > Na kogo głosowaliście? To jest niesamowite, ale kogo spytam to
        > mówi,
        > > że nie głosował na PIS! A jednak mieli największe poparcie...
        >
        > Ja np. częściowo głosowałem na PiS - do Sejmu. To wynik tego, że
        > glosowałem na konkretnego czlowieka, którego znam, a On akurat był
        z
        > PiS. Lokalnego kandydata z PO znałem również (akurat ze złej
        strony,
        > co nie znaczy, że wszyscy w PO tacy) i dlatego nie glosowałem.
        > I tak dostał się do Sejmu i teraz po Powiecie się szarogęsi i
        > próbuje ustawiać wszystkich pod siebie.
        > I tym razem mam na niego zagłosować? Dlaczego? Żeby mu jeszcze
        > bardziej władza do łba poszła?
        >


        z pewnoscia lista kandydatur jest dluzsza. no i trzeba pamietac ze w
        polskim systemie w istocie wybiera sie partie a nie ludzi




        >
        > Mój sejmowy PiSowiec też mi podpadł przez 2 lata - sodówa do
        głowki
        > uderzyła na skalę lokalną... a był całkiem porządnym czlowiekiem
        > przed Wiejską. A teraz miał parę zagrań w rodzaju "Pan nie wie kim
        > JA jestem!" tu na lokalnym podwórku.
        >


        to dobre i uprawnione kryterium - ale efektywnie przylozyles reke do
        rzadow kaczynskich leppera i giertycha. jestes za nie
        wspolodpowiedzialny smile))


        >
        > Programy? Z programów naszych partii najbardziej pociąga
        > mnie...program TV, bo najbliższy realizacji i prawdy.
        >
        > Tu źle i tam niedobrze... I bądź tu mądry i głosuj.
        > Chyba jednak pójdę do Wyborów, ale zdecyduję się w ostatniej
        chwili.
        > Może jednak uda się na listach znaleźć kogoś sensownego?
        >


        mam nadzieje ze ci sie uda. i ze nie bedziesz sie musial potem
        wstydzic swojego wyboru. czego ci szczerze zycze
        • robertdaro To obejrzałem i wiem 29.09.07, 21:26
          Cała kampania jest beznadzieja - prymitywne bez klasy zagrywki
          polityków. Znalazłem jednak coś pozytywnego i zarąbistego - warto
          zobaczyć wprzód i wstecz

          www.youtube.com/watch?v=xXqcHI8peUA
        • bush_w_wodzie Re: Na kogo zagłosujecie? 23.09.07, 21:30
          robisc napisał:

          > bez przesady...na PiS glosuje budzetowka i mafia
          urzednicza..potezna
          > sila...znaczenie zreszta wzmocniona w ciagu ostatnich 2 lat;
          >


          budzetowka? nauczyciele i lekarze - mocno watpie. jesli wierzyc
          pollom to pis zdecydowanie wygrywa wsrod ludzi z wykszalceniem
          podstawowym i zdecydowanie przegrywa wsrod ludzi z wyksztalceniem
          wyzszym. no i wyborca pis jest stary... emeryci i rencisci?
          >
        • klip-klap rozrost biurokracji 23.09.07, 22:51
          > bez przesady...na PiS glosuje budzetowka i mafia urzednicza..potezna
          > sila...znaczenie zreszta wzmocniona w ciagu ostatnich 2 lat;

          Tylko ta myslaca czesc glosowala na pisowcow. Zdecydowana wiekszosc tych,
          ktorych znam wziela na serio przedwyborcze zapowiedzi i myslala, ze jednak beda
          ciecia w urzedach. Teraz nauczeni doswiadczeniem moga bezstresowo glosowac na pis.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka