Zarobki w Polsce przescignely amerykanskie

18.12.07, 17:49
Policzmy:

Jak podaje GUS srednia placa ostatnio to 3088 PLN na miesiac.
Ale rok w Polsce ma 14 miesiecy (bo jest 13-tka i 14-tka, a dla
niektorych i 15-tka)

3088*14=43232 PLN na rok

Ale do tego co dostaje pracownik, pracodawca tez odprowadza
pieniadze z ktorych pracownik ma sluzbe zdrowia, szkolnictwo, pewne
uslugi komunalne; za to wszystko Amerykanin musi placic z wlasnej
kieszeni. Pracodawca odprowadza 72 %, czyli cala placa to:

43232*1.72=74359 PLN/rok.

Teraz dzielimy przez kurs dolara:

74359/2.42=30926 USD/rok

Srednia placa (mediana) w USA to ca. 28 k$ / rok. Czyli mniej.
Wziawszy tez pod uwage ze wiele podstawowych uslug (np. medycyna)
jest zdecydowanie drozsza niz w Polsce w rezultacie standard zycia
przecietnej rodziny w USA jest nizszy.

I teraz najwazniejsze pytanie (szczegolnie do zwolennikow UPRu):

Czy to wyliczenie oznacza ze zwyciezyl socjalizm czy kapitalizm?
    • felusiak1 Prima Aprilis w grudniu? 18.12.07, 18:40
      Median income to nie jest średnia płaca lecz środkowy dochód co oznacza, ze
      połowa osiąga mniej a połowa wiecej. Natomiast sredni(mean) dochów w USA wynosi
      mieco ponad 43 tys. dolarów (median: 32,140) Z twojego wpisu wynika, ze masz
      mgliste pojecie kto za co płaci w USA.
      Gratuluję dobrego samopoczucia i wyprzedzenia w standarcie zycia.
      Papier wszystko przyjmie.
    • lastboyscout Re: Zarobki w Polsce przescignely amerykanskie 18.12.07, 19:08


      Dla TAKIEGO kwiatka nie mozna nie zrobic wyjatku !
      (szczegolnie w rocznice powstania polskiego forum "liberalow" ...)
      smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile


      >>>Czy to wyliczenie oznacza ze zwyciezyl socjalizm czy kapitalizm?<<<

      Tak, takie "rozumowanie" oznacza, ze w Polsce "zwyciezyl" "LIBERALNY"
      "SOCJALIZM" !!!
      BUM!
      • przycinek.usa Re: Zarobki w Polsce przescignely amerykanskie 18.12.07, 19:16
        witam pana ponownie. Dept. of Labor podaje na podstawie jednego z
        badan rynku, ze median dochod tygodniowy ogolu workforce jest 695
        dolarow. To sa dosyc wiarygodne dane w przeciwienstwie do tych
        podanych wyzej. Jak pomnozymy 695 przez 52 to wyjdzie ponad 36
        tysiecy dolcow rocznie brutto.

        • herr7 a ile jest netto? 18.12.07, 19:31
          Płaca w Polsce wyliczona na ponad 3 tys netto miesięcznie to chyba przesada. Kto
          w Polsce tyle zarabia?
          • przycinek.usa Re: a ile jest netto? 18.12.07, 20:09
            Podatki sa rozne w roznych stanach i counties. Rozne firmy dokonuja
            roznych potracen na ubezpieczenia w tym medyczne. Ja nie widzialem
            jeszcze zadnego wiarygodnego badania podajacego zarobki netto.
            Mozna sobie dokonac uproszczonego ciecia plac, wtedy zarobki netto
            = ~2/3 brutto. Przy czym 1/3 to razem podatki i "ubezpieczenia"
            obowiazkowe czyli skladki. To masz wtedy 2/3 z okolo 35 tysiecy
            dolcow = ~23 tysiace rocznie. Ale to jest niedokladne obliczenie -
            bo zarobki netto sa w rzeczywistosci troche wyzsze. Dodatkowo sa
            rozne dane w zaleznosci od badan. Masz Community Survey, Decennial
            Census, Survey of Income i inne badania. Wedlug mnie, najlepszym i
            najaktualniejszym badaniem jest oczywiscie CPS. Tutaj masz tabelke:

            pubdb3.census.gov/macro/032007/perinc/new10_001.htm
            Tutaj pisze, ze dochod 1 osoby 'median' w kategorii "full time"
            czyli pelny etat = 35,600. Ale part time - czyli niepelny etat daje
            juz wynik 30,400. Kazdy wynik ma swoja wymowe. Kazde badanie daje
            jakas prawdziwa liczbe w ramach swojej metodologii i liczby sie
            roznia. Samemu trzeba sobie to poczytac i przemyslec.
        • felusiak1 Czuję się do zywego urażony 18.12.07, 23:05
          Dane, które zaprezentowałem są jak najbardziej "dosyć" wiarygodne
          jako, że pochodzą z U.S. Census Bureau a nie z mojej głowy. Ale nie o tym
          chciałem. Porównanie dokonane w inicjujacym wpisie jest
          produktem niedoinformowania. Mało tego, w zasadzie takiego porównania nie można
          przeprowadzić. Chociaż Polska poczynila znaczne postepy,
          to nie ten sam kraj który opuściłem przed laty to jednak twierdenie, ze
          wyprzedziła w poziomie zycia USA jest nieporozumieniem.
          Decyduje nie tyle kurs waluty co siła nabywcza zarobionych pieniedzy.
          My w USA ciagle możemy kupić wiecej.
          • bush_w_wodzie Re: Czuję się do zywego urażony 18.12.07, 23:09
            felusiak1 napisał:

            > Dane, które zaprezentowałem są jak najbardziej "dosyć" wiarygodne
            > jako, że pochodzą z U.S. Census Bureau a nie z mojej głowy. Ale nie o tym
            > chciałem. Porównanie dokonane w inicjujacym wpisie jest
            > produktem niedoinformowania. Mało tego, w zasadzie takiego porównania nie można
            > przeprowadzić. Chociaż Polska poczynila znaczne postepy,
            > to nie ten sam kraj który opuściłem przed laty to jednak twierdenie, ze
            > wyprzedziła w poziomie zycia USA jest nieporozumieniem.
            > Decyduje nie tyle kurs waluty co siła nabywcza zarobionych pieniedzy.
            > My w USA ciagle możemy kupić wiecej.
            >


            czyzbys sugerowal ze polski pkb (lub place) liczony w usd jest wyzszy po kursie
            wymiany niz w parytecie sily nabywczej?

            taka teza bronilaby sie chyba tylko wtedy gdybysmy wsadzili do koszyka wylacznie
            towary rolne i przemyslowe smile))

            a to przeciez tylko 1/4 pkb
            • felusiak1 Re: Czuję się do zywego urażony 19.12.07, 00:15
              Sugeruje jedynie, że proste przeliczenie po kursie nie jest
              adekwatnym miernikiem poziomu życia ale za to bardzo wdziecznym
              poletkiem do manipulacji.
          • przycinek.usa to sie zdecyduj skad to wziales 19.12.07, 09:28
            felusiak1 napisał:

            > Dane, które zaprezentowałem są jak najbardziej "dosyć" wiarygodne
            > jako, że pochodzą z U.S. Census Bureau a nie z mojej głowy.

            odnosze wrazenie, felusiak, ze ty nie wiesz co mowisz.
            Dane moze i sa z U.S. Census Bureau, pytanie z ktorego badania?
            z ktorego roku? za jaki okres czasu? part time, czy full time? jaki
            przedzial socjologiczny?

            sobie popatrz tu i sobie wybierz:

            www.census.gov/hhes/www/income/income.html

            Zreszta pewnie sie znowu pomyliles bo najaktualniejsze wyniki sa za
            3 kwartal 2007 a te sa zbierane przez ... Bureau of Labor Statistics
            w survey CPS. Bureau of Labor Statistics natomiast jest czescia
            Department of Labor.

            en.wikipedia.org/wiki/Bureau_of_Labor_Statistics
            • felusiak1 Zawsze nie wiem o czym mówię ale dobrze, że 19.12.07, 20:13
              ty jesteś na swiecie i poprawiasz.
              Strasznie w tobie duzo vitriolu. Nie zarzucaj mi niewiarygodności prezentowanych
              statystyk bezpodstawnie. Sprawdź, zastanów się,
              przeżuj dwa razy i napisz, ze prezentowane przeze mnie dane nie są najnowsze,
              pochodza sprzed roku a ty jesteś lepszy i znalazłeś najaktualniejsze, jeszcze
              ciepłe. Możesz nawet podać link
              pubdb3.census.gov/macro/032006/perinc/new03_001.htm
              Możesz również podać link do BLS zamiast do wikipedii
              www.bls.gov/cps/
              a nawet do tabeli
              data.bls.gov/PDQ/servlet/SurveyOutputServlet;jsessionid=f0307ac1aab3$1E$3FN$
              Dziękuję za nawrócenie mnie na drogę prawdy, zrozumienia i wiedzy o czym mówie.
              • przycinek.usa Re: Zawsze nie wiem o czym mówię ale dobrze, że 19.12.07, 21:43
                skad ty znasz takie skomplikowane slowa jak 'vitriol' felusiak?

                napisales na samej gorze w czasie TERAZNIEJSZYM, ze:

                "sredni(mean) dochów w USA wynosi mieco ponad 43 tys. dolarów
                (median: 32,140)(...) Papier wszystko przyjmie."


                Teraz sam dostarczyles nam dowodow, ze NIE wynosi. To jak jest?
                Papier wszystko przyjmie felusiak?
                • felusiak1 Masz całkowita rację 20.12.07, 04:24
                  Zawsze masz rację i tak prawde mówiac to zazdroszcze ci, że wiesz wszystko co
                  trzeba wiedzieć i jeszcze trochę.

                  PS. Słowo vitriol nie jest skomplikowane, znam je od dawna.
                  Nie pamietam skad je znam. Może z kólka chemicznego a może z lektury?
      • bush_w_wodzie witaj 18.12.07, 22:56
        jak mila niespodzianka!

        lastboyscout napisał(a):

        >
        >
        > Dla TAKIEGO kwiatka nie mozna nie zrobic wyjatku !
        > (szczegolnie w rocznice powstania polskiego forum "liberalow" ...)
        > smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile

        tez uwazam ze sendi to nieprzecietny kawalarz
        a co do forum - to szczycimy sie tym ze mam pelne spektrum liberalow: od
        liberalow komunizujacych po anarcho-libertarian. niestety czasem mi sie myla smile

        >
        >
        > >>>Czy to wyliczenie oznacza ze zwyciezyl socjalizm czy kapitalizm?
        > <<<
        >
        > Tak, takie "rozumowanie" oznacza, ze w Polsce "zwyciezyl"
        > "LIBERALNY" "SOCJALIZM" !!!
        >
        > BUM!
        >

        musze przyznac ze brakowalo mi tego bum. tylko kiedy lbs tylko kiedy...
        • lastboyscout witaj 18.12.07, 23:58


          > jak mila niespodzianka!
          > musze przyznac ze brakowalo mi tego bum. tylko kiedy lbs tylko
          kiedy...

          Coz ... "It's Christmas time" ! smile
          Czas pokoju, czarownych zdarzen i prezentow smile
          (mialem wiec prawo zrobic WYJATEK ... choc ja tez przyznaje, ze
          brakuje mi naszych DAWNYCH, DOBRYCH rozmow ale wiesz jak ja nie
          cierpie dyktatorow i bolszewikow ...).



          > musze przyznac ze brakowalo mi tego bum. tylko kiedy lbs tylko
          kiedy...<

          Od "kiedy" to sa wrozki.
          LastBoyScout jest wyczuwania klimatow o ktorych inni nawet sie boja
          pomyslec ...

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=72940767&a=73230731
          Wiec bedzie cud czy "ciut" liberalow i Tuska?




          > > Tak, takie "rozumowanie" oznacza, ze w Polsce "zwyciezyl"
          > > "LIBERALNY" "SOCJALIZM" !!!

          > tez uwazam ze sendi to nieprzecietny kawalarz

          On nie jest kawalarz , on naprawde uwaza, ze w Polsce i Europie
          wlasnie zwycieze socjalizm

          A to moj skromny komentarz do socjalizmu w Polsce i Unii:
          gielda.onet.pl/0,1458976,komentarze.html
          To dopiero bedzie BUM i dolar po 2 euro, nie? smile smile smile
          • przycinek.usa jaki komentarz? 19.12.07, 08:44
            Link ktory podales odsyla do tego artykulu, fragment:

            "Z innych wydarzeń rynkowych warto zwrócić uwagę na raport kwartalny
            Goldman Sachs - bank zarobił 3,2 mld dolarów, w czasie gdy inne
            instytucje finansowe liczą straty na rynku kredytów hipotecznych."


            To jest wyjatkowo wredna manipulacja, bo wszyscy wiedza, ze Goldman
            wyszedl na czysto przez trzech traderow, ktorzy obstawili spadek
            jednego z indexow ABX i kupowali swapy zabezpieczajace przed
            defaultem wlasnie tych kredytow hipotecznych. Gdyby nie trzech
            odwaznych traderow - to Goldman bylby gleboko pod kreska.

            Napisal o tym Wall Street Journal a ci traderzy skasuja na koniec
            roku bonusy na okolo 15 milionow dolarow na glowe.

            "Dan Sparks, 40, Michael Swenson, 40, and Josh Birnbaum, 35, bet
            that the sub-prime mortgage market was in trouble and scooped $4bn
            (£1.96bn) for the bank, sources told the Wall Street Journal."
            • bush_w_wodzie wybitny komentarz 19.12.07, 10:50
              rzadko sie zdarza taka ilosc interesujacych newsow w jednej notce

              oprocz sprawy gs mamy


              >>
              Nastroje na giełdach europejskich __lekko__ się poprawiły. Po niskim otwarciu
              związanym z wczorajszą przeceną na Wall Street główne indeksy zyskiwały na
              wartości dzięki niższej od oczekiwań inflacji w Anglii, która daje miejsce
              Bankowi Anglii do dalszych obniżek stóp procentowych oraz
              _lepszemu_od_oczekiwań_bilansowi_handlowemu eurolandu w październiku, co
              rozwiewa część obaw inwestorów o negatywny wpływ wysokiego kursu eurodolara na
              konkurencyjność rodzimego eksportu.
              <<

              "lekko" trzeba zestawic z:
              >>
              Najważniejsza jednak była decyzja ECB dotycząca wpompowania bezprecedensowej
              sumy 500 mld USD do sytemu bankowego, co natychmiast obniżyło stopy, po których
              banki pożyczają gotówkę o 50 pkt. bazowych.
              <<

              no i ciekawe jest ze wg notki ebc wpompowal 500 mld _usd_. czyzby `anlityk'
              przepisywal z amerykanskich zrodel i nie do konca zrozumial co przepisuje?

              rynek wydaje sie byc dosyc zblazowny. ani poglebianie sie zapasci na rynku
              nieruchomosci:

              >>
              Rynek nie zareagował specjalnie na dane z amerykańskiego rynku nieruchomości
              (__liczba wydanych pozwoleń na budowę najniższa od czternastu lat__), ponieważ
              spowolnienie w branży nieruchomości w USA najwidoczniej jest już w cenach i
              ___najbardziej "krwiste" statystyki nie robią na inwestorach wrażenia___.
              <<

              ani interwencja turecka w kurdystanie:

              >>
              Cena ropy podskoczyła o prawie jeden procent po informacji o wkroczeniu wojsk
              tureckich do północnego Iraku. Rynek zareagował dość spokojnie, bowiem napięcia
              na linii Turcja-kurdyjscy separatyści trwają już od kilku miesięcy, a poza tym
              pola naftowe znajdują się w południowej części tego kraju, więc produkcja nie
              jest zagrożona.
              <<

              na nikim nie robia wrazenia...

              ...a moze jednak niektorym daly do myslenia???

              >>
              Złoto silnie podrożało, co przy niewielkich zmianach eurodolara można przypisać
              silnemu spadkowi rentowności europejskich obligacji po wpompowaniu w system
              bankowy 500 mld EUR przez ECB.
              <<

              no ale swieta ida. santa ben and jean-claude are comming to town
          • bush_w_wodzie Re: witaj 19.12.07, 11:14
            lastboyscout napisał(a):

            >
            >
            > > jak mila niespodzianka!
            > > musze przyznac ze brakowalo mi tego bum. tylko kiedy lbs tylko
            > kiedy...
            >
            > Coz ... "It's Christmas time" ! smile

            > tak wlasnie myslalem smile))
            > Czas pokoju, czarownych zdarzen i prezentow smile


            banki centralne sypia groszem a lbs zawital w nasze skromne progi!
            naprawde milo cie znow czytac

            >
            > (mialem wiec prawo zrobic WYJATEK ... choc ja tez przyznaje, ze
            > brakuje mi naszych DAWNYCH, DOBRYCH rozmow ale wiesz jak ja nie
            > cierpie dyktatorow i bolszewikow ...).
            >

            come on. it is xmas time!
            nie mam zadnych watpliwosci - ze gdy na forum pisywales ty vice versa przycinek
            i robi - to bylo o klase lepsze forum niz teraz. mnie takze brakuje tamtych czasow


            >
            >
            >
            > > musze przyznac ze brakowalo mi tego bum. tylko kiedy lbs tylko
            > kiedy...<
            >
            > Od "kiedy" to sa wrozki.
            > LastBoyScout jest wyczuwania klimatow o ktorych inni nawet sie boja
            > pomyslec ...
            >
            > Wiec bedzie cud czy "ciut" liberalow i Tuska?
            >


            cudem bedzie jak to wszystko (wszystko - znaczy usa ue japonie i chiny) sie nie
            wykopyrtnie. lokalne polskie `bum' to bylby tzw maly pikus

            >
            >
            >
            > > > Tak, takie "rozumowanie" oznacza, ze w Polsce "zwyciezyl"
            > > > "LIBERALNY" "SOCJALIZM" !!!
            >
            > > tez uwazam ze sendi to nieprzecietny kawalarz
            >
            > On nie jest kawalarz , on naprawde uwaza, ze w Polsce i Europie
            > wlasnie zwycieze socjalizm
            >

            no nie wiem. dla mnie on sie po prostu lubi bawic paradoksami



            > A to moj skromny komentarz do socjalizmu w Polsce i Unii:

            > gielda.onet.pl/0,1458976,komentarze.html"


            jak juz wspomnialem w tym watku ten komentarz jest wprost wybitny

            pozdrowienia
            • bush_w_wodzie ps: wow 19.12.07, 11:32

              przeczytalem watek na forum gospodarka. normalnie dech mi zaparlo z wrazenia.
              lbs, jorl, darr.darek i komentator w jednym watku. brak jeszcze przycinka marcee
              macieja i kilku innych i bedzie tak fajnie jak przy poprzedniej recesji wink
            • lastboyscout Re: witaj 20.12.07, 00:03

              > jak juz wspomnialem w tym watku ten komentarz jest wprost wybitny

              Dla mnie "wybitne" jest przekonanie komunisty, ze obecnie w Unii, w
              Polsce wlasnie zwycieza komunizm ! smile smile smile


              > cudem bedzie jak to wszystko (wszystko - znaczy usa ue japonie i
              >chiny) sie nie wykopyrtnie. lokalne polskie `bum' to bylby tzw maly
              >pikus

              Odwrotnie Bush_: duzi pewnie przelkna to czym mali na pewno sie
              zakrztusza ...



              > nie mam zadnych watpliwosci - ze gdy na forum pisywales ty vice<
              >>versa przycinek i robi - to bylo o klase lepsze forum niz teraz.<

              Dziekuje.
              Niedlugo wigilia i nawet zwierzeta daja glos wiec
              OstatniTakiHarcerzyk tez pewnie moze cos powiedziec... wink

              Oczywiscie, ze to tylko indywidualnosci-elita, chocby bardzo
              wzajemnie odmienna, jest zdolna stworzyc prawdziwe dzielo.
              Czy jednak tylko w braku tych osob zaistniala roznica?

              Bush_: antyamerykanizm w wykonaniu liberalow to BOLSZEWIZM,
              zwlaszcza kiedy rzadzi tym wszystkim DYKTATOR.

              Przypominam wiec, ze mialo to byc forum zwolennikow wolnego rynku
              gdzie mialo sie mowic o:
              "aktualnosciach ze SWIATA polityki i gospodarki ze SZCZEGOLNYM
              akcentem na problemy akcesji".

              Przeciez doskonale widzisz, ze tu wlasciwie kazdy watek, kazda
              wypowiedz to zapewnianie sie kilku osob, ze "USA jest do doopy"
              (swoja droga, jakim trzeba byc idiota aby uwazac/glosic cos
              takiego, i ... dalej zyc w miejscu, ktore sie tak nienawidzi!
              He, he smile )

              Oczywiscie, ze bedziecie zawsze bedziecie mieli tutaj "twardy
              elektorat) ale zapomnieliscie, ze to TYLKO OPOZYCJA moze wytepic
              glupote i demoralizacje wladzy a przynajmniej ... istnienie opozycji
              moze tworzyc pozory, ze wladza to jeszcze wladza...
              W mysl powyzszego bylo to po prostu glupie, uzyc/poprzec kogos w
              rodzaju Behemotki i tym podobnego SMIECIA aby na forum bylo
              politycznie poprawne a wladzy wygodniej...

              Mimo wszystko pozostaje w przekonaniu, ze to forum to ludzie
              wyksztalceni (niektorzy nawet madrzy! wink) i mimo wszystko bardzo
              pomocni i zyczliwi (o czym sie mialem okazje sie przekonac)
              i dlatego skladam uklony i ... DO USLYSZENIA ! smile
    • bush_w_wodzie fajna prowokacja ;-) 18.12.07, 22:49
      sendivigius napisał:

      > Policzmy:
      >
      > Jak podaje GUS srednia placa ostatnio to 3088 PLN na miesiac.

      gwoli scislsci: _s$rednia_ placa _brutto_ w sektorze _przedsiebiorstw_. a place
      w sektorze pzedsiebiorstw sa wyzsze niz srednie place

      3088 brutto daje placa netto nieco powyzej 2000 zl


      > Ale rok w Polsce ma 14 miesiecy (bo jest 13-tka i 14-tka, a dla
      > niektorych i 15-tka)


      13tka i 14stka dotyczy tylko niektorych (nielicznych)


      >
      > 3088*14=43232 PLN na rok

      2000 * 12 = 24000 pln na rok


      >
      > Ale do tego co dostaje pracownik, pracodawca tez odprowadza
      > pieniadze z ktorych pracownik ma sluzbe zdrowia, szkolnictwo, pewne
      > uslugi komunalne; za to wszystko Amerykanin musi placic z wlasnej
      > kieszeni. Pracodawca odprowadza 72 %, czyli cala placa to:
      >
      > 43232*1.72=74359 PLN/rok.
      >

      doliczajac do placy brutto skladki pracodawcy dostaniemy roczny wydatek na
      fundusz plac okolo 1.7*12*2000 = 41 000

      > Teraz dzielimy przez kurs dolara:
      >
      > 74359/2.42=30926 USD/rok

      blizej 16 000 usd na rok brutto


      >
      > Srednia placa (mediana) w USA to ca. 28 k$ / rok.


      1) roznica miedzy srednia a mediana zostala juz omowiona. srednia jest
      zazwyczaj wyzsza smile)

      2) no i dane wygladaja na stare i zanizone. srednia placa w usa to ca 40 tys usd
      (nie liczac jak sadze dochodow z kapitalu smile)))

      mnie wychodzi wiec ze srednia placa brutto w polsce (w calej gospodarce) =
      powiedzmy 2/3 placy w sektorze przedsiebiorsw -
      wynosi ca 11 tys usd / rok. w usa wynosi za 40 tys usd / rok.

      ale: w pl mamy wyzsze podatki od wynagrodzen i podatki posrednie. i niektore
      ceny wyraznie wyzsze

      > Czyli mniej.
      > Wziawszy tez pod uwage ze wiele podstawowych uslug (np. medycyna)
      > jest zdecydowanie drozsza niz w Polsce w rezultacie standard zycia
      > przecietnej rodziny w USA jest nizszy.
      >

      wyzsza cena uslug medycznych w usa wydaje sie isc w parze z ich wyzsza jakoscia



      > I teraz najwazniejsze pytanie (szczegolnie do zwolennikow UPRu):
      >
      > Czy to wyliczenie oznacza ze zwyciezyl socjalizm czy kapitalizm?

      jak by nie patrzyc to polska jest duuuzo biedniejsza (na glowe) od usa (ca 3-4
      razy). tyle o faktach. interpretacje na razie zostawiam. najpierw trzeba zgodzic
      sie co do faktow
      • felusiak1 Re: fajna prowokacja ;-) 18.12.07, 23:13
        Wystarczy porównać PKB na głowę metodą PPP.
        Jeśli w USA wynosi 43,800 a w Polsce 14,400.
        Nie oznacza to, że Polacy żyją 3 razy gorzej niż Amerykanie
        ale na pewno nie lepiej.
        • bush_w_wodzie Re: fajna prowokacja ;-) 18.12.07, 23:25
          felusiak1 napisał:

          > Wystarczy porównać PKB na głowę metodą PPP.
          > Jeśli w USA wynosi 43,800 a w Polsce 14,400.
          > Nie oznacza to, że Polacy żyją 3 razy gorzej niż Amerykanie
          > ale na pewno nie lepiej.


          he he he!

          wyraznie nie doceniasz tego forum

          przeciez:

          1) pkb moze byc sztucznie nadmuchany

          2) pkb usd moze przeciez plnyac do kieszeni wrednych kapitalistow a nie do
          kieszeni zwyczajnych ludzi (mas pracujacych)

          3) a co pensja na koncie to pensja na koncie. tu oszukac sie nie da

          4) i wreszcie: nawet i to co jest i tak jest na kredyt z chin ktory przeciez sie
          w koncu wyczerpie

          smile))

          a ja jednak poczekam na wyrazna zmiane mojego ulubionego wskaznika
          gospodarczego: tj strumienia emigracji zarobkowej z usa do polski (i w
          konsekwencji narzucenie drastycznych ograniczen w polityce wizowej dla obywateli
          usa usilujacych wjechac do polski)
    • sendivigius A bedzie jeszcze gorzej (lepiej) 19.12.07, 01:03
      To czy bedzie gorzej czy lepiej oczywiscie zalezy od tego po ktorej
      stronie Atlantyku sie siedzi, bo jesli nawet w powyzszym wyliczeniu
      troche do zarobkow amerykanskich brakuje to zwroccie uwage ze
      zarobki w Polsce w ujeciu dolarowym rosna rok w rok o 30-40%. Jesli
      nie w przyszlym to na pewno za 2 lata beda wyzsze. W USA wzrost plac
      jest negatywny realnie, nominalnie jest niewielki ale nie goni nawet
      inflacji.

      Nie beda Amerykanie przyjezdzac na arbajt do Polski z tego samego
      powodu dlaczego nie przyjezdzaja Nikaraguanczycy ani Paragwajczycy
      ani nawet Brazylijczycy.

      Na najwazniejsze pytanie "czy zwyciezyl socjalizm czy kapitalizm"
      nikt nie chce odpowiedziec.

      Ja nawet nie domyslam sie czemu.

      No dobra, powiem glosno. Bo niestety wszyscy tu obecni zwolennicy
      liberalnego kapitalizmu widza na wlasne oczy jak idzie na dno.
      No bo jak to jest, ta socjalistyczna Europa, ktora powinna dostawac
      po d... niestety bedzie musiala wysylac paczki z zywnoscia do US?
      Europa to nic, w Polsce, zdaniem obecnych tu forumowiczow jest nie
      tylko socjalism ale i kaczyzm, tuskizm i siedem innych plag
      egipskich, wszystkie przepisy sa zle, prawo jest bez sensu, kolejne
      rzady sa glupie jak smietnik. Gdzie Polakom, chudopacholkom, do
      prawdziwego kapitalizmu made in USA.

      Teraz niektorzy powiedza ze w USA jest tez socjalizm. No dobra, ale
      jak w USA jest socjalizm to gdzie jest ten kapitalizm. Bo jak go
      nigdzie na Ziemi nie ma to moze nie moze istniec. A jak nie moze
      istniec, to moze kapitalizm jest jeszcze bardziej mglawicowym tworem
      niz komunizm, bo ten przynajmniej istnial przez chwile? A jesli
      kapitalizm nie istnieje i nie moze istniec to jakze mozna w niego
      wierzyc; to przeciez to samo co wiara w krasnoludki. A moze
      krasnoludki tez istnieja?

      Tak wiec widzicie, albo kapitalizmu nie ma, albo nawet jak jest to i
      tak przegrywa. Wiec wychodzi na moje. Ale to dopiero pierwszy krok
      na drodze do jutrzenki dobrobytu ktora sie nazywa komunizm!
      Proletariusze wszystkich krajow laczcie sie!
      • przycinek.usa Re: A bedzie jeszcze gorzej (lepiej) 19.12.07, 09:04
        Ja nie wiem o co tobie dokladnie chodzi Sendivigius, ale z pewnym
        dystansem podchodze do takich obliczen. Z mojej dlugoletniej
        obserwacji wynika, ze Polacy w USA kiepsko sobie radza, oj bardzo
        kiepsko. Dlatego ja nie lubie porownywac statystyk - bo Polacy nie
        zarabiaja w USA statystycznych 'median' incomes. Owszem, zdarzaja
        sie pewne wyjatki, ale regula jest taka, ze emigrantom jest sie
        ciezko przebic. Bo niby skad sie wziely te wszystkie dyskusje o
        sprzataniu, budowach, pracy na dachach? Porownywanie zatem jednego
        rynku do innego nie ma wielkiego sensu. Uwazam, ze wyksztalcony
        Polak po studiach ze znajomoscia jezykow obcych ma obecnie wieksze
        szanse na lepsze zycie w Polsce, jak w USA. Dlatego OCZYWISCIE, ze
        Polakom bedzie lepiej w Polsce. Statystycznie.

        Amerykanie zas nie sa dobrymi kandydatami na emigracje.
        Dobrym przykladem jest tutaj sytuacja w Inland Empire CA.
        Bezrobocie, marazm - a ludzie nie chca sie przeniesc do lepszych
        dzielnic LA, mimo ze jest to bardzo blisko. To o czyms swiadczy, nie?
        To zupelnie jasne, ze place w Polsce ida w gore - bo przeciez byly
        strasznie niskie. Wszyscy sie cieszymy z wielkich sukcesow Polski na
        drodze do dobrobytu. Ale te porownania wypadaja nieprzekonywujaco.
        • sendivigius Re: A bedzie jeszcze gorzej (lepiej) 19.12.07, 21:12
          Polacy w USA radza sobie roznie, tak jak w Polsce jedni kiepsko inni
          lepiej, ale w ogromnej masie to sa ludzie, ktorzy, tak jak ja,
          musieli z Polski wiac przed bieda i bezrobociem, z tym ze ja o tym
          pamietam a innym nostalgia zacmiewa rozum, bo w Polsce to "wsrod
          serdecznych przyjaciol psy zajaca zjadly" jak pisal Krasicki. Twoje
          uwazanie w tej dziedzinie niestety niewiele jest warte. Te miliony
          wygonione na emigracje to nie jest zludzenie optyczne.

          Amerykanie oczywiscie nie sa zadnym kandydatami na emigrantow
          dlatego ze nawet nie maja swiadomosci ze istnieja inteligentne formy
          zycia poza granicami USA. No, czasem na terytorium US pojawiaja
          sie "aliens" ale patrzac na wiekszosc to trudno uznac je za formy
          zycia "inteligentnego; to ostatnie odnosi sie tez to tzw. "Polonii".
          • przycinek.usa Re: A bedzie jeszcze gorzej (lepiej) 19.12.07, 21:35
            "Te miliony wygonione na emigracje to nie jest zludzenie optyczne."


            dobra, ja sie tutaj zgadzam z toba, tylko wyjasnij mi co chciales
            powiedziec przez "innym nostalgia zacmiewa rozum"?
            • sendivigius Re: A bedzie jeszcze gorzej (lepiej) 20.12.07, 00:08
              "dobra, ja sie tutaj zgadzam z toba, tylko wyjasnij mi co chciales
              powiedziec przez "innym nostalgia zacmiewa rozum"?"

              To oznacza ze zaczynaja p...c jak to fajnie bylo w Polsce, nie
              biorac pod uwage ze jakby bylo tak fajnie to by z tej Polski sie nie
              ruszali. Wiekszosc i to zdecydowana wiekszosc emigrantow, z tego co
              ja widze w USA, to emigranci z desperacji. W Polsce byli pod sciana.
              Bardzo malo jest takich, choc spotkalem tez, osob ktore wyjechaly do
              US bo Polska byla za ciasna na ich kariere. I na koniec, wogole nie
              spotkalem osoby ktore myslaly ze sa w tej katygorii ale sie
              przeliczyly i teraz placza. To wszystko pokazuje ze emigracja (za
              wspomnianym wyjatkiem) to jest spoleczne dno, klub odrzuconych;
              czego sie wiec po niej spodziewac, Redlinski mial racje.

              Ale jak juz nastapi zwyciestwo proletariatu to problem sam zniknie
              bo proletariusze nie maja ojczyzny jak mawial nasz wielki wodz, wiec
              z natury rzeczy nie moga emigrowac, moga tylko jezdzic w delegacje i
              tak tez ja sie czuje.
              • przycinek.usa Re: A bedzie jeszcze gorzej (lepiej) 20.12.07, 08:29
                "Wiekszosc i to zdecydowana wiekszosc emigrantow, z tego co
                ja widze w USA, to emigranci z desperacji. W Polsce byli pod
                sciana."

                Ja sie z tym nie moge zgodzic. Mozliwe, ze mieszkajac w mniejszym
                skupisku Polonii nie widze tego tak drastycznie jak ty. Oczywiscie
                kazdy ma jakas historie, ale prawdziwi desperaci nie maja pieniedzy
                na wyjazd one way do USA.

                Ja widze to tak: Przyjezdzali emigranci 'polityczni', najczesciej
                przez Wieden. Byli uciekinierami od bidy i komuny, bez powrotu i
                ogladania sie za siebie. Na ogol wszystkim sie udalo, - bo papiery
                czekaly - kazdy dostal co chcial. Inna sprawa, ze nie wszyscy sa
                szczesliwi i bogaci. Znam takich co splacaja domy od 25 lat. He he
                he. Ci, to moze i nawet dostaja kurwicy - bo widza swoich kolegow w
                Polsce majacych wielkie firmy i majatki. Moze i nawet sa niektorzy
                w desperacji z tego, cholera wie?

                Ja wsrod starej Polonii widze raczej takich, ktorzy maja dosyc zon
                i rozwodza sie. Jada do Polski szukac nowych kochanek i
                przyjemnosci. Znam jedego debila, ktory wyjechal, skonczyla mu sie
                forsa i kazal zonie dom sprzedac i wyslac mu pieniadze. He he he.
                Tak, tacy tez sa. -))

                Pozniej przyjezdzala kolejna grupa ludzi - (czas przeszly, bo
                teraz juz nie przyjezdza) - masa studentow ciekawych swiata.
                Chcieli zarobic, przyjezdzali na Work and Travel i zostawali. Bez
                desperacji. Raczej byli ciekawi Ameryki i zostawali sila
                bezwladnosci i lenistwa. Praca na pol gwizdka, imprezy, dupy, piwo
                i kombinacje. Takich pelno. Teraz wyjezdzaja do Anglii, bo im sie
                nie oplaca.

                Ostatecznie jest tez pewna grupa ludzi, ktorzy przyjechali na urlop
                i zostali na stale i klepia bide ale tez bez desperacji.

                Calkowicie nie zgadzam sie, ze emigracja to spoleczne dno.
                Ale zgadzam sie, ze jest duza liczba ludzi odrzuconych.
                Spotykam ludzi biednych, zagubionych, nieszczesliwych i pelnych
                rozterek. Takim ludziom nie da sie pomoc, bo maja jakies defekty
                emocjonalne. Oni nie beda szczesliwi ani w Polsce ani tutaj.
                Ja mysle, ze szkoda czasu na to, aby z takimi ludzmi rozmawiac, bo
                tylko humor ci sie zepsuje sendivigius. Ciesz sie chlopie zyciem,
                zapomnij o rozterkach - przeprowadz sie do kalifornii i zycie
                nabierze blasku i optymizmu.
                • sendivigius Re: A bedzie jeszcze gorzej (lepiej) 20.12.07, 17:37
                  "Ciesz sie chlopie zyciem, zapomnij o rozterkach - przeprowadz sie
                  do kalifornii i zycie nabierze blasku i optymizmu."

                  Dziekuje ale nad Zatoka jest nawet lepiej. Mieszkalem kiedys tez w
                  Chicago i nie chce tego, i tego towarzystwa nawet ogladac.
      • polarbeer socializm - kapitalizm 19.12.07, 19:00
        to juz zupelnie bezsensowne debty... wszystko juz wymieszane i
        pogodzone ze soba.

        System ktory naprawde wygral nie ma nawet nazwy
        • sendivigius Re: socializm - kapitalizm 19.12.07, 21:26
          Powiadasz "manipulantyzm" a moze po prostu komunizm. Zgodnie z
          naukami Lenina to wlasnie prop-agit przyniesie zwyciestwo partii
          bolszewickiej. A ze w szczegolach nie wyglada to tak jak przewidzial
          wodz? Nie badz taki pewien, czy czytales Lenina albo innego proroka?

          Pocieszyc sie mozna tylko ze jednak cos sie zmienilo, za cesarza
          Tyberiusza mozna bylo wyladowac na arenie oko w oko z wyglodnialym
          lwem, albo stac sie przyneta w polowaniu na takiego lwa. Wiesz jak w
          czasach gdy nie znano broni palnej ani srodkow usypiajacych chwytano
          dzikie zwierzeta zywcem?
          • polarbeer Jest postep 20.12.07, 02:59
            >>>> Pocieszyc sie mozna tylko ze jednak cos sie zmienilo, za
            cesarza Tyberiusza mozna bylo wyladowac na arenie oko w oko z
            wyglodnialym lwem, albo stac sie przyneta w polowaniu na takiego
            lwa. Wiesz jak w czasach gdy nie znano broni palnej ani srodkow
            usypiajacych chwytano dzikie zwierzeta zywcem? <<<<


            ...wiem ze postep jest faktem od Kurta Vonneguta
    • wolo Re: Zarobki w Polsce przescignely amerykanskie 22.12.07, 17:10
      sendivigius napisał:
      > Czy to wyliczenie oznacza ze zwyciezyl socjalizm czy kapitalizm?

      Też mnie ostatnio męczyło to pytanie. tylko w kontekście tego, że
      Chińska Republika Ludowa ratuje amerykańskie banki przed bankructwem.
    • robisc Re: Zarobki w Polsce przescignely amerykanskie 22.12.07, 17:23
      ooo...takie watku tu dawno nie bylo; az milo sie czyta...
      pozdrawiam wszystkich i zycze Wesolych Swiat
      • tartaczek Re: Zarobki w Polsce przescignely amerykanskie 03.01.08, 01:54
        I Szczesliwego Nowego Roku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja