dowcip w suplly & demand

23.08.08, 04:46
Bardzo ciekawa sytuacja
    • herr7 panika w kwaterze Hitlera 23.08.08, 10:34
      pl.youtube.com/watch?v=fzuinISI9Bk&feature=related
      • polarbeer Re: panika w kwaterze Hitlera 23.08.08, 16:09
        Rzeczywiscie zabawne. Fajne skroty myslowe, z tym ze to tylko Bear Stearns...
        Jesli chodzi o cala wojne, to rozdzial Fanny May & Freddie dopiero zaczyna robic
        sie goracy.

        Jesli zas chodzi o roznice miedzy papierowym a fizycznym rynkiem srebra, to
        roznica sie coraz bardziej poglebia... Na Ebay najnizsza "dzisiejsza" cena
        srebra jest o 11% wyzsza niz wrzesniowe futures no Comex. Oczywiscie Ebay nie
        zapewnia dostawy
        • szutnik Contango przeszło w backwardation. 23.08.08, 19:16
          Po prostu rynek spodziewa się dalszych spadków ceny Ag i nie bez
          racji - w cenach srebra znaczący udział ma popyt techniczny (np.
          srebrne styki w wyłącznikach itp), a słabnięcie gospodarki osłabia
          ten popyt.
          Zresztą - zloto też drożeje w czasie EKSPANSJI a nie KONTRAKCJI - to
          też logiczne, bo i tu popyt techniczny jest istotny -np ludzie,
          którym grozi wylot z roboty nie fundują sobie zlotych zębów smile))
          • darkbloom Re: Contango przeszło w backwardation. 23.08.08, 19:42
            > Po prostu rynek spodziewa się dalszych spadków ceny Ag

            Przepraszam, ale akurat backwardation (czyli ujemna wartość różnicy między ceną spot a ceną najbliższego kontraktu futures) wcale nie oznacza, że rynek spodziewa sie spadków. W pewnym sensie jest wręcz przeciwnie. Backwardation występuje wtedy kiedy natychmiastowa dostawa "fizycznego" produktu jest z jakichś powodów "cenniejsza" niż papier (kontrakt futures). Backwardation bardzo często występuje np. na rynku ropy naftowej:

            "Oil is a "spiky" commodity. Every once in a while, someone really needs it, now, and will pay a premium for immediacy. The market for oil in Cushing, Oklahoma might be reasonably efficient, but what happens when someone in Peoria needs oil today? Opportunity! Instead of running a hotel, you build an oil tank in Peoria. Suppose that every month, there's a 10% chance a desperate client will offer a 5% premium for immediate delivery of all your oil, and that interest and storage cost you 0.2% per month. Then on average, you'd earn 0.5% (10% x 5%) each month from desperate clients, and pay 0.2% in expenses. You don't want to bear the risk of fluctuating oil prices, so you sell your oil forward. If you were risk neutral, you'd be willing to sell it for a discount of up to 0.3% less than you bought it for at the beginning of the month, at which price you'd just break even. But you're not risk-neutral: You attach a "certainty-equivalent" value of only 0.4% to the unpredictable income from needy customers, and would offer no more than a 0.2% discount on month-forward oil sales. In the end, you earn a risk-adjusted 0.4% per month "convenience yield" from desperate polluters, and pay 0.2% in interest and expenses, and 0.2% in hedging costs. If one-month oil futures pay more than 0.2%-less-than-spot, or (golden days!) if they are in contango, you'd buy as much oil as you could and sell it all forward, because every new barrel that you promise to buy high and sell not-so-low represents certain (well, "certainty equivalent") profit."
            www.interfluidity.com/posts/1214354098.shtml

            • szutnik Re: Contango przeszło w backwardation. 24.08.08, 13:21
              Oczywście, ze to drobne uproszczenie, jednak w tym konkretnie
              przypadku calkowicie usprawiedliwione. Backwardation
              jest "normalnym" stanem rynku towarowego i występuje najczęściej, na
              srebrze również.
              No to zinterpretujmy: było backwardation, wraz z silnym wzrostem cen
              srebra przeszło w mocne contango i teraz wróciło do backwardation.
              To zapowiada raczej wzrosty czy raczej spadki lub trend boczny?

              Jest faktem, ze znaczące contango jest pochodną silnej hossy, której
              najczęściej towarzyszy i kończy się paniką zaopatrzeniowcow (opłaca
              się kupic dziś i magazynowac u siebie, a jeśli wskutek dużego popytu
              są chwilowe braki na rynku to zaopatrzeniowcy wogóle głupieją).Taka
              panika zazwyczaj pojawia się troszkę przed końcem ruchu w górę.
              Klasyczny przykład - rynek miedzi w I poł. 2006 - panika
              zaopatrzeniowców, wywołana dużym contango, zatrzymała w końcu ruch
              cen w górę.
              • polarbeer Re: Contango przeszło w backwardation. 24.08.08, 16:00
                szutnik napisała:

                >>>>Oczywście, ze to drobne uproszczenie, jednak w tym konkretnie
                przypadku calkowicie usprawiedliwione. Backwardation
                jest "normalnym" stanem rynku towarowego i występuje najczęściej, na
                srebrze również. No to zinterpretujmy: było backwardation, wraz z silnym
                wzrostem cen srebra przeszło w mocne contango i teraz wróciło do backwardation.
                To zapowiada raczej wzrosty czy raczej spadki lub trend boczny?<<<<


                To nie prawda. Backwardation w srebrze jest nieslychanie rzadkie. Normalnym
                stanem rzeczy jest contango
                • polarbeer Zatkalo Szutnik? 31.08.08, 03:10
                  C'mon! Ten obecny tutaj gold bug pisze na zenujacym merytorycznie poziomie ze
                  odpowiadanie to strata czasu? Czy tez mam twoje milczenie wziasc jako znak ze
                  wycofujesz teze ze "Backwardation jest "normalnym" stanem rynku towarowego i
                  występuje najczęściej, na srebrze również."

                  Pytam nie po to zeby zaczac jakas osobista szarpanine (lubie czytac szutnika),
                  ale dlatego ze przynajmniej jednego teoretyka monetarnego backwardation w
                  srebrze ma byc zwiatunem poczatku konca obecnego systemu monetarnego swiata...
                  Taki kanarek w kopalni przydalby sie nam wszystkim jezeli istnie, nie sadzicie?
                  Jezel wykresy ceny maja cos mowic
                  • polarbeer Re: Zatkalo Szutnik? 31.08.08, 21:55
                    Wczoraj pojawil sie nowy artykul prof. Feteke na nasz tutaj temat. Oto pare
                    wycinkow:

                    >>>>
                    (...)

                    The latest severe correction in the dollar price of gold and devastation in the
                    price of silver illustrates my point. The only rational explanation for this
                    extraordinary decline in the midst of an extraordinary monetary crisis is the
                    disconnect between the price of paper gold and the price of real gold. Of
                    course, we have known all along that the government considers it as its sacred
                    duty to manipulate the gold price by hook or crook. The best way of going about
                    it at this juncture is to engineer a disconnect between paper gold and real gold
                    in the hope that the fall of paper gold will demoralize the market with the
                    result that real gold will be dislodged even from firm hands. The delivery
                    mechanism of gold futures contracts, and that of other forms of paper gold such
                    as ETF’s, is made subject to manipulation on purpose. However, they may
                    manipulate the price of paper gold to their heart’s content; it is not and never
                    will be in their power to manipulate the gold basis. Properly interpreted,
                    variation in the basis instantaneously reveals the fact and extent of paper gold
                    manipulation
                    (...)
                    You must understand that the gold market, as it is presently constituted, is a
                    gambling casino where the tail wags the dog. The casino owner is a secret agent
                    of the U.S. Treasury. Shills abound. Bluffing and false-carding is rampant, and
                    the bluff is hardly ever called. The reason for this is the widespread
                    assumption that the managers of the irredeemable dollar have near supernatural
                    power. They don’t, of course, but they have succeeded in eliminating the last
                    vestiges of transparency on the gold holdings of the US Treasury, and they
                    obscure the purpose for which it is held. They pretend that the purpose of
                    Treasury gold is to keep the demand for real gold in check; in reality, without
                    gold in the Treasury the U.S. could not keep garrisons in every part of the
                    world even against the wishes of the local population, nor could it fight
                    several wars at once in several distant theaters. There would be no local
                    suppliers selling them ordnance.
                    (...)
                    Managers of the irredeemable dollar can double-count and triple-count Treasury
                    gold with impunity in order to fool outsiders, in order to keep the demand for
                    real gold in check and to shift all such demand to paper gold. In the meantime,
                    all we have is the telltale mark of the basis ¯ if you know how to read it.
                    (...)
                    Prices, price ratios, volume and open interest statistics, COT reports can be,
                    and probably are, manipulated and falsified in order to mislead market
                    participants and scare them away from real gold. They can have paper gold as
                    much as they want, provided that they are willing to settle in cash. They are
                    offered a posh spot in fools’ paradise. But no matter how all these signals are
                    manipulated or falsified, the basis is a pristine market signal that never lies.
                    (...)
                    It can be neither manipulated nor falsified because it shows the divergence
                    between paper gold and real gold. It is a seizmographic signal that picks up
                    rumblings in the bowels of the earth half way around the globe, foretelling the
                    coming of earthquake. The basis will tell you well in advance when all the
                    offers to sell real gold or silver are about to be withdrawn in all the markets
                    of the world. Once that happens, infinite demand will confront zero supply.
                    Don’t say it can’t happen here. It has happened locally in France in 1796, in
                    Germany in 1923, in China in 1947, to mention but three episodes. This time it
                    will happen globally. (...) <<<<

                    www.gold-eagle.com/gold_digest_08/fekete083008.html

        • darkbloom Hung brothers 23.08.08, 19:18
          He, he. Dobre. "Everything for the Firm! Seig Heil" smile

          A wracając do tematu, w srebrze dzieją się faktycznie ciekawe rzeczy. I mamy wysyp teorii spiskowych. Najpierw Ted Butler: www.investmentrarities.com/08-22-08.html
          "As of July 1, 2008, two U.S. banks were short 6,199 contracts of COMEX silver (30,995,000 ounces). As of August 5, 2008, two U.S. banks were short 33,805 contracts of COMEX silver (169,025,000 ounces), an increase of more than five-fold. This is the largest such position by U.S. banks I can find in the data, ever. Between July 14 and August 15th, the price of COMEX silver declined from a peak high of $19.55 (basis September) to a low of $12.22 for a decline of 38%."
          Liczb tłumaczyć nie trzeba, temat jest gorący. Tu komentarz Toma Szabo:
          silveraxis.com/todayinsilver/2008-08-22/mr-butlers-smoking-gun/
          ...który z kolei ma swoją teorię wyjaśniającą ostatnie spadki na srebrze:
          silveraxis.com/todayinsilver/2008-08-13/hunt-brothers-v20/
          silveraxis.com/todayinsilver/2008-08-19/here-is-how-it-works/
          Czy to już "The last contango in Washington" o którym pisał Fekete? Jeśli tak to mamy bardzo specyficzną backwardation polegającą na braku fizycznego srebra po cenie spot. Taki freak of nature długo się nie utrzyma. W ciekawych czasach żyjemy smile

          • przycinek.usa Re: Hung brothers 23.08.08, 21:26
            To jest bardzo zaskakujace. Biarac pod uwage ostatnie zachowanie comercyjnego
            rynku dlugu - inwestycje w srebro moga odciagnac czesc kapitalow z rynku. Bo co
            robic z pieniedzmi? Jezeli nawet 0.5% trafi w srebro - to cena bedzie wyzsza. I
            nie nalezy lekcewazyc mas ludzi.
            Jezeli masy zdecyduja sie kupowac monety - to cholera wie co bedzie.
            • szutnik Hung (a właściwie to nazywali się Hunt) brothers 24.08.08, 13:38
              O manipulacjach na rynku metali to ja mogę czytac texty średnio co 2
              dni - to jest już nudne, a Gold (Silver) Bugs się powtarzają i
              większośc tych tekstów jest na merytorycznie żenującym poziomie.
              Prawda jest taka, że jak napisałem wyżej siadł techniczny popyt na
              srebro i żadne czary czy spiskowe teorie tego nie zmienią - srebro
              albo w bok, albo jeszcze w dół, jak wszystkie surowce
              Metale są takie, jak pozostałe surowce - idą w górę, gdy jest
              ekspansja gospodarcza, a nie kontrakcja, jak teraz.
              Poza tym - jeden obraz wart jest 1000 słów. I ten obraz proponuję Ci
              pooglądac sobie. Popatrz na wykres indeksu CRB (obecnie ta wersja
              indeksu nazywa się bodaj CRB Index CCI) w bardzo dużej skali
              czasowej, od lat 50-tych.
              Proszę na wykresie w skali log. połączyć linią dołki z X 1971 i XI
              2001. Następnie w oparciu o szczyt z XI 1980 r. proszę wykreślić
              prostą równoległą do powyższej. Widzisz ten przepiękny kanał?
              Obecny, lipcowy szczyt na CRB w okolicach 615 pkt trafia w górną
              linię kanału co do joty!
              Analiza techniczna mówi, że takie uderzenie w górną linię kanału
              przynajmniej na jakiś czas zatrzyma wzrosty - co też właśnie
              obserwujemy. Ja twierdzę, że tak do II połowy 2009 surowce będą się
              korygowac.
              A jak jeszcze to sobie poczytasz, to zrozumiesz, dlaczego Au i Ag
              nie ma na razie żadnych szans na kontynuację hossy:

              www.safehaven.com/article-11040.htm
              P.S. Hossa na metalach wróci, gdy wróci wzrost gospodarczy. Nawiasem
              mówiąc, będzie to późna, inflacyjna częśc cyklu gospodarczego i
              metale powinny na przełomie 2009/10 byc super lokatą. Ale nie teraz.
              • polarbeer Haha 24.08.08, 15:24
                >>>P.S. Hossa na metalach wróci, gdy wróci wzrost gospodarczy. Nawiasem
                mówiąc, będzie to późna, inflacyjna częśc cyklu gospodarczego i
                metale powinny na przełomie 2009/10 byc super lokatą. Ale nie teraz.<<<

                Jak zwykle usmiecham sie gdy czytam takie przepowiednie... (Tak jak usmiecham
                sie czytajac odwrotne).
              • polarbeer Hung -- a właściwie to nazywali się Hunt 24.08.08, 16:30
                Ci "Hung" brothers to dowcip Tom'a Szabo...

                Jego teza jest taka ze na rynku srebra pojawil sie nowy zawodnik
              • przycinek.usa Re: Hung (a właściwie to nazywali się Hunt) broth 24.08.08, 19:49
                Nie zgadzam sie. Przyznaje, ze na pierwszy rzut oka teoria relacji spadku
                dynamiki M3 i kursu metali ma duzy sens. To samo dotyczy wykresu. Ale: Wykres
                dlugoterminowy CRB ze skala logarytmiczna jest niewiarygodny. W ogole wykres
                logarytmiczny nie jest dobrym narzedziem w tym przypadku. Moim zdaniem nie mozna
                tego analizowac na wykresie logarytmicznym oraz nie mozna tego analizowac na
                wykresie dlugoterminowym. Co do dynamiki M3 - to po pierwsze sa to dane
                obliczane prywatnie - a po drugie dynamika nie jest pieniadzem, a M3 stoi w
                miejscu i ani drgnie.

                W obliczu takiej sytuacji rynek jest w rownowadze i chwilowo nic nie mozna z
                tego wywnioskowac. Moim zdaniem zawieranie kontraktow na spadek indexu jest
                bardzo ryzykowne. Jest tak dlatego, bo uczestnicy rynku, sa jak stado i moga sie
                w kazdej chwili rozbiec wskutek jakiegos nieprzewidzianego wydarzenia. Pieniedzy
                jeszcze praktycznie nie ubylo - to nawet ulamek procenta uderzajacy w rynki
                zlota i srebra, moze tym rynkiem zachwiac.

                Takie wydarzenie mogloby miec miejsce, gdyby przestraszyli sie ludzie. Wtedy
                analiza techniczna nie zadziala.
    • herr7 prawdziwe przyczyny wojny na Kaukazie 23.08.08, 22:32
      Wydaje się poza sporem że prezydent Saakaszwili został przez Amerykanów
      podpuszczony. Dzisiaj, kiedy Gruzini ponieśli kompromitującą porażkę nikt w
      Ameryce się do tego nie przyzna. Nie przyzna się też do tego i Saakaszwili,
      który jak każda marionetka pozuje na niezależnego gracza.
      Powody o jakich się słyszy w mediach to "prozachodni" kurs Gruzji, reakcja Rosji
      na rozszerzenie NATO itp. Być może prawdziwą przyczyną jest jednak chęć
      przeniesieniu przez Rosjan swoich aktywów, a podobno bardzo znaczna część
      rosyjskiego "złota" jest w Ameryce, gdzie "pracuje" na amerykańską gospodarkę.
      Gdyby uczynili to Rosjanie, uczyniliby to także Chińczycy, przenosząc
      przynajmniej część swoich ogromnych zasobów z dolara na inną walutę.
      • przycinek.usa Re: prawdziwe przyczyny wojny na Kaukazie 24.08.08, 04:18
        Zainteresowal mnie tytul postu - ale doprawdy rozczarowalem sie.
        Herr7, powiedz mi CZEMU to sie wydarzylo?

        Zalozmy teoretycznie, ze masz racje i USA podpuscilo Gruzje.
        Po co mieliby to robic? W spoleczenstwach Europy panuje wprawdzie pewne
        przekonanie o debilizmie Amerykanow, lecz zakladanie debilizmu wladz USA jest
        juz problematyczne. Nie wolno zakladac, ze USA nie zdawalo sobie sprawy z
        mozliwosci interwencji. Raczej przeciwnie.
        Analizy wywiadowcze i zdjecia satelitarne mamy najlepsze na swiecie. Zakladajac
        pozakulisowy lobbing USA nalezy zakladac swiadomosc potencjalu Rosji do
        wkroczenia do Gruzji.

        Jezeli USA podpuscilo Saakaszwilego - to musial byc bardzo istotny powod takiej
        gry. Doszlo bowiem do zbyt powaznego uszczerbku autorytetu USA w czasie tej
        interwencji. Po pierwsze armia Gruzji uzbrojona przez USA okazala sie
        nieskuteczna. Po drugie samo USA wydaje sie byc niezainteresowane aktywnym
        udzialem militarnym, co pokazuje slabosc polityczna. To sa realne straty
        autorytetu mocarstwa. Musialy byc wiec powazne powody polityczne lub gospodarcze
        - ktore potencjalnie przewazaly te straty. To jest dodatkowo delikatna sytuacja,
        kiedy zdamy sobie sprawe, ze USA przypuszczalnie prowokowalo Gruzje w okresie
        negocjacji z Polska.
        Jezeli zalozymy, ze USA wywolalo ten konflikt, to te negocjacje staja w zupelnie
        innym swietle.

        Jaki inny interes mogl przyswiecac USA?
        Sprowokowanie Gruzji, w celu sprowokowania Rosji w celu przestraszenia calej
        masy krajow w Europie wschodniej?

        Nie wiem na ile wazna byla umowa USA - Polska dotyczaca tarczy.
        Byc moze jest to bez sensu - ale istnieje mozliwosc, ze gdyby umowe o tarczy
        Polska - USA podpisano wczesniej, to do wojny w Gruzji nie doszloby. To
        oczywiscie sa czcze spekulacje, ale co my mozemy wiedziec na temat tych
        negocjacji? Moze prawdziwe sa supozycje, ze Tusk zerwal te negocjacje
        ostatecznie i USA uznalo, ze trzeba zagrac z grubej rury? Skad my mozemy
        wiedziec na ile USA zalezalo na tej tarczy? Moze oni maja jakies priorytety
        wynikajace z planowanych posuniec strategicznych i USA musialo dokonczyc te
        negocjacje przed wyborami?

        Ja nie wiem jaka jest prawdziwa przyczyna tej wojny i prawdziwy lancuch
        przyczynowo skutkowy dzialan poszczegolnych sil.

        Fakt pozostaje faktem, ze w wyniku tej calej awantury USA osiagnelo obecnie dwa
        wazne cele strategiczne. Osiagnelo tarcze i wielki strach przed Ruskimi w
        Europie co podwyzsza prawdopodobienstwo wstapienia Ukrainy do Nato i Europy i
        dlugoterminowe zabezpieczenie granic.
      • szczurek.polny Re: prawdziwe przyczyny wojny na Kaukazie 24.08.08, 20:07
        Wydaje się poza sporem, że prezydent Miedwiedjew został przez Amerykanów
        podpuszczony.
        Cała operacja wojskowa została zaplanowana i przygotowana po stronie rosyjskiej
        - nie było żadnego panicznego ściągania jednostek, żadnych problemów z
        zaopatrzeniem, nawet goście na forach internetowych stawili się na czas i
        wyjaśniali co i jak wink
        Jakie są jednak rezultaty tej awantury?
        Rosja zajęła i anektowała Południową Osetię, region niezbyt zasobny i o
        wątpliwym znaczeni strategicznym, pozostający i tak pod faktyczną rosyjską
        kontrolą (nota bene: nie jest możliwe, żeby "wojska rosyjskie wycofywały się z
        Gruzji do Południowej Osetii" - w myśl prawa międzynarodowego Południowa Osetia
        jest w dalszym ciągu częścią Gruzji).
        Co zyskali Gruzini? Pewnie wdzięczność Amerykanów... Zobaczymy.
        A co Amerykanie?
        Po pierwsze tarcza rakietowa w Polsce, w bardzo dobrym miejscu, 4 minuty rakietą
        do Moskwy, w luce nie widzianej przez najnowsze rosyjskie radary.
        Po drugie raczej nie wydaje się możliwe przedłużenie stacjonowania Floty
        Czarnomorskiej na Krymie po 2017. Amerykanie zneutralizowali rosyjską Flotę, a
        przynajmniej bardzo ograniczyli jej możliwości działania.
        Po trzecie ten mały radar:
        wtemaciemaci.salon24.pl/89224,index.html
        Zamienili Rosjanie Ukrainę na Osetię i to tylko Południową wink
        • herr7 nie do końca... 24.08.08, 22:20
          Rosjanie zapewne wiedzieli o przygotowanej inwazji na Południową Osetię, ale
          swoje wojska zaczęli przerzucać dopiero na drugi dzień wojny. Gdyby byli tak
          gotowi, jak Pan pisze to tunel Roki byliby w stanie przekroczyć już pierwszego
          dnia. Cwinhali broniło się same przez 48 godz. powstrzymując ataki elitarnych
          jednostek gruzińskich.

          Zgadzam się, że Gruzini zyskali wdzięczność Amerykanów. Ci ostatni będą walczyć
          o swoje cele na Kaukazie do ostatniego Gruzina.

          Kość niezgody pomiędzy Rosją i Zachodem wynika z podejścia do tego co stanowi
          terytorium gruzińskie. De iure jest to teren należący do Gruzji, de facto ani
          Osetia, ani Abchazja już nigdy do Gruzji dobrowolnie nie wejdą. Pytanie, czy
          Zachód będzie w stanie ich do tego przymusić?

          Polski rząd skorzystał z sytuacji i uległ Amerykanów w sprawie tarczy, nic
          praktycznie nie zyskując w zamian. Propaganda rządowa i tzw. wolne media
          nastraszyły Polaków Rosją. Jeżeli jest coś pewnego, to jedynie to, że nasz kraj
          poniesie dodatkowe koszty wynikające ze zmiany sytuacji w tej części Europy. A
          są to kwoty liczone w mld $. Co jest tutaj najważniejsze to to, że stajemy się
          pierwszą flanką w prawdopodobnym starciu nuklearnym. Na coś takiego nie
          zgodziłyby się elity kraju naprawdę suwerennego. Niestety Polska jest państwem
          wasalnym i może nas to bardzo dużo kosztować.

          Jak sądzę Rosjanie szybko wypełnią owe luki.

          Utrata Ukrainy przez Rosję nie jest taka pewna. Nieustępliwość względem Rosji
          cechuje prezydenta Juszczenko (6-10% poparcia) i jego otoczenie, ale już nie
          Julię Timoszenko nie wspominając już o Partii Regionów. Nie sądzę żeby Ukraińcy
          chcieli powtarzać błędy Gruzji.
        • przycinek.usa Re: prawdziwe przyczyny wojny na Kaukazie 25.08.08, 02:22
          "Wydaje się poza sporem, że prezydent Miedwiedjew został przez Amerykanów
          podpuszczony."


          Nie. Bezspornie te wersje propaguje Rosja. Natomiast wedlug mnie bezsporne jest,
          ze Saakaszwili jest idiota. Natomiast supozycje, ze USA sprowokowalo
          Saakaszwilego - sa watpliwe.

          Osobiscie sklanialbym sie do tezy, ze dzialaniem wszystkich stron powodowal
          chaos. Ruscy prowokowali, ale nie wiedzieli kiedy ich prowokacje zadzialaja. USA
          staralo sie uzyskac wplywy w Gruzji + ew. przyczolek militarny, a Saakaszwili
          mial wizje i w jej wyniku wywolal wojne. W efekcie doszlo do kompletnie
          idiotycznego przebiegu wydarzen.

          Na przyklad Ruscy najpierw wjezdzajacy do Gruzji, a potem wyjezdzajacy.
          Francuski prezydent ma tete-a-tete z ruskimi. 5 wariatow leci protestowac
          samolotem do Gruzji. Ruscy kradna USA 4 hummery. Departament Stanu USA mowi, ze
          maja oddac. itp.

          Przeciez to sa jajca panskie a nie zaplanowana powazna rozgrywka polityczna. W
          wyniku tej calej awantury wszyscy wychodza na idiotow.
Pełna wersja