przycinek.usa
02.10.08, 23:24
Dawno nie pisalem pesymistycznych komentarzy, poniewaz pesymizm nie jest
konstruktywny. Zreszta szkoda czasu na takie zawracanie glowy, skoro nic sie
nie dzieje, prawda?
Sytuacja sie zmienila.
Co sie stalo? Otoz wieczne i nieustajace interwencje na rynku doprowadzily
duza czesc uczestnikow do strat. Ogromnych strat.
Zaczelo sie likwidowanie pozycji i splacanie kredytow. Ta likwidacja trwala
juz jakis czas i obecnie sytuacja nabrala rozpedu pociagu a fundusze zaczely w
panice sprzedawac takie chocby aktywa jak bondy corporacyjne. Doszlo do 2
duzych spadkow w ciagu ostatnich kilku dni.
Problem w tym, ze fundusze inwestujace w bondy korporacyjne stracily ogromne
pieniadze.
Przygladnijmy sie temu blizej. Podaje symbole kilku przykladowych funduszy.
Takich przykladow jest setki, ale podaje te ktore akurat pamietam: PMX NXC HYG
FMN VKQ CSP EDF MSD CXE HSF CIF BKN HYV BCK COY MAV NCA PTY APX To sa fundusze
obligacji. W niektorych przypadkach spadki osiagnely ponad 15% !!!
To znaczy, ze zblizylismy sie niebezpiecznie do wydarzenia, ktore w potocznym
jezyku okresla sie blackswan. Fundusze typu hedge likwidujac masowo pozycje
wychodza z krotkich pozycji w firmach uznawanych za smieciowe i te firmy ida w
gore - a zamykanie dlugich pozycji uznawanych za fundamentalnie silne
doprowadza do ich spadku.
Dotad rynek byl zaopatrywany w nieprzerwany strumien kapitalu z FED i trzymal
sie dzielnie. Niestety nie wystarczylo kapitalu, poniewaz jak juz kiedys
pisalem tyle kapitalu NIE MA.
Szczerze mowiac elektronika i komputery doprowadzily do sytuacji, w ktorych
zmiany na rynku zachodza duzo szybciej jak dawniej.
Trudno jest wobec tego przewidywac co sie dalej stanie na rynku.
Osobiscie wydaje mi sie, ze brak kapitalu i olbrzymie nadwyzki obligacji
doprowadza do trwalej zwyzki stop procentowych na rynku.
Banki centralne beda wywierac naciski i starac sie te stopy obnizac, ale nie
uda sie im. W efekcie dojdzie do dalszej przeceny akcji az do momentu, kiedy
ludzie zdenerwowani stratami zaczna panicznie sprzedawac akcje. Rownoczesnie
spadki na rynku beda tak glebokie, ze rozpocznie sie wyprzedaz obligacji
Treasury i stopy na rynku wzrosna wbrew FED. Nastapi dodatnie sprzezenie
zwrotne i rynek dalej zacznie sie kurczyc.
Uwazam, ze spadki beda nadal kontynuowane, z tym, ze beda przyspieszac.
Osobiscie czekam z pieniedzmi na moment, kiedy wystapi panika. I dzisiaj po
obserwacji takich spolek jak X czy FCX doszedlem do wniosku, ze jest bardzo
zle. Mysle, ze ludzie majacy portfele pelne akcji w oczekiwaniu cudu, ktory
byl od dawna zapowiadany w telewizji, nie wytrzymaja tego nerwowo. Mysle tez,
ze przeglosowanie bailoutu wyzwoli fale paniki, ktora nastapi w przyszlym
tygodniu. Jezeli ten bailout nie przejdzie - tez bedzie panika. Mysle, ze
dojdzie do powaznego zalamania rynku na Wall Street a poczatek szybkiego
wybicia bedzie okolo piatku w przyszlym tygodniu. Mozliwe jednak, ze wybije
sie wczesniej. Trudno powiedziec. A na koncu dodaje, ze kazdy o swoich
inwestycjach decyduje samodzielnie, powyzsza wypowiedz nie jest w zadnym
wypadku porada inwestycyjna, ja sie moge mylic i wszelkie pretensje prosze
kierowac do siebie.