tartaczek 11.10.08, 21:15 W rzeczpospolitej ukazal sie nastepujacy artykul: www.rp.pl/artykul/31,203423.html Czy to tylko plotka?Czy faktycznie bedzie stan wyjatkowy w Stanach? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tartaczek Re: Czy to tylko plotka?Wyborow nie bedzie? 11.10.08, 21:21 I jeszcze jeden link z Rzeczpospolitej: www.rp.pl/artykul/85110,203486_Bush__sytuacja_wymaga_globalnego_zgrania.html Stad tylko krok do Orwella. Odpowiedz Link
polarbeer Re: Czy to tylko plotka?Wyborow nie bedzie? 12.10.08, 03:04 Plotka plotka ale padly takie slowa na sali kongresu podczas debaty przeciwko obciazaniu podatnikow za oszustwa kolesiow Paulsona i Bernanke... Jeden z kongresmanow (z Kaliforni, Demokrata, nie pamietam nazwiska) twierdzil ze grozono niektorym kongresmanowm ze jesli nie beda glosowali "za" to bedzie stan wyjatkowy. Tego typu manewry w Sanach to nic nowego, w latach 30-tych Rooslvelt straszyl "pakowaniem" Sadu Najwyzszego jesli nie zatwierdza jego posuniec ktore w jasny sposob gwalcily konstytycje... Odpowiedz Link
przycinek.usa ja nie wierze 12.10.08, 07:35 Ja nie wierze. I mam na to latwe uzasadnienie. Mysle, ze Bush, paulson, Bernanke to maja wszystko w dupie. Wszyscy marza o tym, aby piepsznac te wladze i odejsc na dobrze platna emeryture i niech inni sie martwia. Dlatego nie sadze aby ktokolwiek bawil sie w takie pierdoly jak przewrot w sytuacji ewidentnego kryzysu. Ja osobiscie na miejscu Busha oddalbym Obamie klucze do Bialego Domu z wielkim i szerokim usmiechem. Kto wie, moze nawet uscisnalbym mu reke? Ktokolwiek wygra te wybory - ma po prostu przep.... Odpowiedz Link
polarbeer Ja tez 12.10.08, 17:24 Ja tez nie wierze... przynajmniej na obecnym etapie. Uwazam ze te grozby wobec ociaganacych sie kongresmanow to byl tylko grozbami. (Tak jak pakowanie sadu Roosvelta). Sytuacja moze jedank rozwinac sie tak dalekao ze w kotryms momencie "wojskowe prawo" bedzie jedynym narzedziem do utrzymania jakiegokolwiek porzadku... Odpowiedz Link
zbychowiec Re: Ja tez 13.10.08, 01:40 Mi gdzies mignelo na sieci, ze przedstawicielom kongresu grozono tym, ze im sie cos niemilego przydarzy w zyciu, a zrodla doszukiwano sie gdzies w Chinach... Odpowiedz Link
przycinek.usa tak to prawda i USA zmienia polityke 13.10.08, 05:25 tak to prawda. byly takie grozby. Wyglada na to, ze USA zmienilo taktyke wobec Chin. To jest interesujace w tym sensie, ze Bush robi nawet publiczne aluzje. Zobacz to video: www.youtube.com/watch?v=InFBnX87lzU W tym przemowieniu jest wyrazna aluzja do "innych panstw". Gdzies po 3 minucie nagrania Bush mowi, ze zadne inne panstwo nie zyska przez "driving down the fortunes of another". To bardzo interesujace. Wyglada na to, ze te miedzy panstwowe szantaze sa rzeczywiscie faktem. No i wlasnie Bush pokazal "tym innym panstwom" gest Kozakiewicza. Odpowiedz Link