Dodaj do ulubionych

Troche humoru na dziś...

21.10.08, 09:37
Dzwoni bankier do bankiera:
- Cześć stary, jak sypiasz?
- Jak niemowlę.
- Żartujesz?
- Nie. Wczoraj cala noc płakałem i dwa razy sie zesrałem.
Obserwuj wątek
          • ago-ya 2 22.10.08, 14:19
            Próbowałem dziś wypłacić pieniądze z bankomatu, ale wyświetlił się

            - Brak środków na koncie.

            Do tej pory tylko nie wiem na czyim wink moim czy banku.
            • weev Re: 2 22.10.08, 19:37

              The Onion is not intended for readers under 18 years of age. ?
              Copyright 2008 Onion Inc. All rights reserved.
              RELATED ARTICLES
              Dollar Bill On Floor Sends Wall Street Into Frenzy
              OCTOBER 22, 2008 | ISSUE 4443
              NEW YORK—Wall Street investors experienced a sudden surge in
              optimism Tuesday when, after six tumultuous weeks that saw
              record drops in the Dow Jones industrial average, a $1 bill was
              spotted on the floor of the New York Stock Exchange.
              The dollar bill was discovered in the northwest corner of the
              trading floor at approximately 12:05 p.m., and its condition was
              reported as "crinkled, but real." Word of the tangible denomination
              of U.S. currency spread quickly across the NYSE, sending
              traders into a frenzied rush of shouting, arm-flailing, hooting,
              hollering, and, according to eyewitnesses, at least one dog pile.
              "With credit frozen and the commercial paper market poised on the
              brink of collapse, this is the most promising development I've
              seen on Wall Street in months," said floor trader Tim Formato, one
              of hundreds who gathered around the $1 bill and excitedly
              called their clients to inform them that they were looking at actual
              U.S. tender. "I think I touched it."
              According to witnesses, the trading floor was soon abuzz with
              energy, as traders pointed at the dollar and repeatedly shouted
              "Look!" and "Money!" A
              proposal to divide the $1 note into 1,300 equal pieces and
              distribute them amongst investors was considered, but ultimately
              rejected. Early reports estimate
              the dollar may have passed through as many as 65 hands before
              disappearing in the late afternoon.
              The bill's absence, however, did not deter the growing enthusiasm
              from those on the trading floor. By 2:15 p.m., more than 60,000
              shares had been
              purchased in the new publicly traded asset, DLR, after brokers
              placed a flurry of calls advising their investors to buy into the
              booming single-dollar market.
              By the close of day, economists were estimating the dollar bill's
              net worth at just under $270 million.
              "We couldn't be in a better situation right now," trader Patrick
              Kady said. "Unless of course it had been a euro."
              However, some financial advisers are warning against the rampant
              speculation the dollar has caused on Wall Street. Many have
              cautioned investors not to
              make rash decisions, such as liquidating all their low-risk
              government bonds in order to sniff the green paper bill for just a
              "I bet it smells like rose petals," mutual funds specialist Ken
              Stoute said. "My friend's friend Tim Formato? He's on the board at
              Westminster Securities and
              he says he touched it. He said it was warm and soft and wonderful.
              He said he knows where it is now, and I can put in an option on
              seeing it tomorrow for
              only $85."
              Since the appearance of the dollar, the Dow has spiked an impressive
              993 points—its largest gain ever. Initial numbers are showing the
              most sizable rises in
              technology stocks, a trend some are attributing to Microsoft's CFO
              Chris Liddell, who toured the trading floor Tuesday morning with the
              bill stuck to his
              left shoe.
              The overall projection for the market following the incident has
              been positive, with many analysts claiming that the $1 bill may be
              an indication of other
              spare change lying around. This, coupled with reports out of Europe
              that there is a German college student who has not yet hit her
              credit card limit this
              month, could be enough to stabilize the Dow and jump-start the
              global economy once again.
              "This is just another sign that the U.S. economy is as strong and
              resilient as it has ever been," said Richard Fuld Jr., former CEO of
              Lehman Brothers. "I'm
              just glad we finally have these credit and subprime mortgage loan
              crises behind us. This $1 bill will carry us through another 10
              years of reckless,
              unregulated borrowing."
              Added Fuld, "Just for God's sake, don't invest it in the stock

              NYSE traders excitedly swarm the piece of actual, tangible currency.
              Starbucks To Begin Sinister
              'Phase Two' Of Operation
              MARCH 14, 2001
              Ford Reintroduces Model T
              Line That Made It Great
              SEPTEMBER 12, 2007
              • janu5 dowcip o premierze i Gowinie 13.06.13, 10:32
                Kto jest osobą bardziej wierzącą premier ,czy były minister sprawiedliwości Gowin?
                oczywiście premier bo wierzy ,że jak wyrzuci dzieci o rok wcześniej do roboty ,a obywatelom każe wypełniać deklaracje śmieciowe to mu PKB wzrośnie,a do tego potrzeba wielkieeej wiary.
      • edico Re: Troche humoru na dziś... 22.01.22, 00:44
        wolo napisał:

        > Na dzis proponuje odwrocic piosenke Golcow:
        > Teraz tu jest San Francisco
        > ale bedzie kartoflisko
        > a tam gdzie stoja te banki
        > pobuduje sie lepianki
        A dlaczego nie Łubianki? smile
      • viking2 Re: Troche humoru na dziś... 09.01.16, 02:41
        ago-ya napisała:

        > "Amerykanin mówi:
        > -We have George Bush, Stevie Wonder, Bob Hope, and Johnny Cash."
        > Islandczyk odpowiada:
        > - We have prime minister Geir Haarde, no Wonder, no Hope, and no
        > Cash"

        Spalilas. Islandczyk odpowiedzial " cash, no hope, and no bloody wonder about it".
    • hammersmith Kilka cytatów: 25.10.08, 14:00
      Pierwszego dnia szkoły, przed rozpoczęciem lekcji, nauczycielka przedstawia
      nowego ucznia amerykańskiej klasie:
      - To jest Sakiro Suzuki z Japonii.
      Lekcja sie zaczyna. Nauczycielka mowi:
      - Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie czyje to słowa:
      "Dajcie mi wolność albo smierć"?
      W klasie cisza jak makiem zasial, tylko Suzuki podnosi rękę i mówi:
      "Patrick Henry 1775 W Filadelfii."
      - Bardzo dobrze Suzuki.

      Nauczycielka spogląda na uczniów z wyrzutem i mówi:
      - Wstydźcie się. Suzuki jest japończykiem i zna amerykańską historię lepiej od Was!
      W klasie zapadła cisza i nagle słychać czyjś glośny szept:
      - Pocałuj mnie w dupę pierprzony japończyku.
      - Kto to powiedział? - krzyknęła nauczycielka na co Suzuki podniósł rękę i bez
      czekania wyrecytował: "Generał McArthur 1942 w Guadalcanal oraz Lee Iacocca 1982
      na walnym zgromadzeniu w Chryslerze."
      W klasie zrobiło sie jeszcze ciszej i tylko dało się usłyszeć cichy szept:
      "Rzygać mi się chce..."
      - Kto to byl? - wrzasnęła nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiedział:
      "George Bush senior do japońskiego premiera Tanaki w 1991 podczas
      Jeden z naprawdę już wkurzonych uczniów wstał i powiedział kwaśno:
      - Obciągnij mi druta!
      Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem
      - To już koniec. Kto tym razem?
      - Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Białym Domu
      - odparł Suzuki bez drgnienia oka
      Na to inny uczeń wstał i krzyknął
      - Suzuki to kupa gówna!
      Na co Suzuki:
      - Valentino Rossi w Rio na Grand-Prix Brazylii w 2002 roku
      Klasa już calkowicie popada w histerię, nauczycielka mdleje gdy
      otwieraja sie drzwi i wchodzi dyrektor
      - Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem
      - Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w
      Warszawie w 2003 roku.
    • ago-ya Re: Troche humoru na dziś... 12.11.08, 00:14
      Spotykają się szefowie USA, Rosji i Unii. Pierwszy mówi:
      - Kurcze, jeden z moich ministrów jest narkomanem, ale nie wiem który?
      Prezydent Rosji mówi:
      - Eee tam, jeden z moich jest w mafii i też nie wiem który.
      A szef Unii:
      - No kochani, to jeszcze nic, u mnie któryś ekspert jest fachowcem i też nie mam
      pojęcia, kto...
    • lastboyscout Re: Troche humoru na dziś... 13.11.08, 02:47
      No wiem, ze troche nie temat ale uwielbiam ta moja codzienna zabawe.

      Otoz w internetowym wydaniu nowojorskiego Nowego Dziennika
      (beznadziejna gazeta dla beznadziejnych czytelnikow szczegolnie
      dewastujaca glupota w "Weekendzie Online", z rodzynkiem: Jan Latus
      wypowiadajacy sie na tematy ekonomiczne, spoleczne i polityczne)
      codziennie wieczorem pojawia sie nowe zdjecie z nowym podpisem.

      Dzisiaj widac zdjecie dwoch zakonnic na skalach z podpisem:
      ..."Hipopotam o imieniu Farasi, urodzony 6 listopada, na wybiegu ze
      swoją mamą w zoo w Bazylei"...
    • vice_versa Absolutna rewelacja 15.11.08, 04:28
      Rozmowa z bankierem.
      British sense of humor:
      A tu humor australijski:
        • vice_versa Re: Absolutna rewelacja 16.11.08, 02:40
          Pewnie myślisz o tym:

          Ten o ropie i Iraku też jest niezły:

          Ale polityczne też są całkiem całkiem:

          Youtube przychodzi z pomocąsmile
        • baldazar Re: Nie jestem pewien czy smieszne czy smutne 27.11.08, 12:36
          Przychodzi facet do apteki i wręcza receptę. Zakłopotana aptekarka
          długo ogląda ją i wytęża wzrok ponieważ na recepcie napisane jest
          coś takiego:
          "CCNWCMKJ DMJSINS". W końcu rezygnuje i prosi o pomoc kolegę, Pana
          Czesia. Ten bez zastanowienia bierze lekarstwo z szafki i podaje
          facetowi, na co ze zdziwieniem patrzy aptekarka. Po załatwieniu
          wszystkich formalności i wyjściu faceta, pyta:
          - Panie Czesiu, skąd Pan wiedział co tu jest napisane?
          Na to Pan Czesiu:
          - A, to mój znajomy lekarz napisał "Cześć Czesiu, nie wiem co mu
          k.... jest, daj mu jakiś syrop i niech spierdala".

      • przycinek.usa zamiast gradobicia 09.12.08, 16:34
        "An F18 fighter jet crashed into a residential area in the US after the pilot
        ejected, killing three people on the ground and destroying two homes."

        Kacik humoru sadowego:

        Judge to prostitute : 'So when did you realize you were raped?'
        Prostitute, wiping away tears: 'When the cheque bounced.'
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka