Argentine Bonds, Stocks Plunge on Pension Takeover

21.10.08, 22:35
www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=ami_r0p3GSdQ&refer=home

To jest wlasnie to, do czego doprowadza deficyt budzetu i wydatki panstwa.
Jest to oczywiscie kolejny przyklad niefrasobliwosci politykow. Oczywiscie w
takim Panstwie srodka, jak Polska nic takiego nie grozi, prawda?

Glupio byloby zaobserwowac spadek obligacji do rentownosci 23%, prawda?

No ale przeciez Polska to nie Argentyna. Polska ma tak nieznaczne zadluzenie
publiczne, ze nie ma szans na zadne takie ataki spekulacyjne. Kraj
fundamentalnie stabilny.
    • bush_w_wodzie czy to moze... 21.10.08, 23:15

      jest przyczyna tego dzisiejszego zjazdu zlotowki?

      pamietam jak przy krachu w argentynie zlotowka tez na jakis czas zanurkowala
      • robisc Re: czy to moze... 21.10.08, 23:29
        nie znacie sie; pan ekspert w TVN CNBC powiedzial ze zjazd zlotowki to efekt
        ucieczki w dolara; wszyscy nagle rzucili sie kupowac dolara, bo jest w jakims
        tam celu w tej chwili Amerykanom bardzo potrzebny i dlatego wyprzedaja waluty
        obce na calym swiecie; pan powiedzial tez, ze do swiat PLN do EUR powinno sie
        umocnic, ale na farnka cmokal i postarszyl, ze moze dojsc do 3 PLN smile
        • bush_w_wodzie chf??? 21.10.08, 23:34
          robisc napisał:

          > nie znacie sie; pan ekspert w TVN CNBC powiedzial ze zjazd zlotowki to efekt
          > ucieczki w dolara; wszyscy nagle rzucili sie kupowac dolara, bo jest w jakims
          > tam celu w tej chwili Amerykanom bardzo potrzebny i dlatego wyprzedaja waluty
          > obce na calym swiecie;


          do czego to dochodzi... a wydrukowac sobie nie moga???


          > pan powiedzial tez, ze do swiat PLN do EUR powinno sie
          > umocnic, ale na farnka cmokal i postarszyl,
          > ze moze dojsc do 3 PLN smile


          no wlasnie - intryguje mnie mocno ten chf. jaka role gra ta waluta w tej calej
          ukladance? najpierw to male panstewko sypalo waluta bijac na glowe euro i usd
          (przynjaniej w polsce) na jakis smiesznie niski procent - a teraz - zamiast
          tonac jak korona islandzka - chf ma sie umacniac? czy rozumiecie mechanizm
          dzieki ktoremu chf gra taka znaczaca role i rak sie dziwnie zachowuje?
          • krzywania Re: chf??? 21.10.08, 23:42
            od zawsze tak bylo ze CHF byl dobry na kryzysy, wojny?... no i troche sie umacnia wzgledem EUR... ale duzego pola do popisu raczej nie ma

            finance.yahoo.com/charts?s=EURCHF%3DX#chart2:symbol=eurchf=x;range=my;indicator=volume;charttype=line;crosshair=on;ohlcvalues=0;logscale=off;source=undefined
            w czasie poprzedniego kryzysu 2001-2002, umocnienie tez wystepowalo...

            Tylko teraz uwazam ze Szwajcaria jest duzo bardziej uwiklana w kryzys niz zwykle. Dziwne ze poza dofinansowaniem bankow na kwota o ile dobrze pamietam 70mld EUR nic sie nie stalo smile Zobaczymy
        • przycinek.usa Re: czy to moze... 21.10.08, 23:35
          Nie. Ekspert pomylil skrytpty. To jest problem braku zaufania. -)
          Trzeba zagwarantowac wszystko wszystkim i w ten sposob wszystko bedzie po staremu.
      • przycinek.usa Re: czy to moze... 21.10.08, 23:34
        Chyba nie. Bo reakcja USD byla w nocy mojego czasu. Ale mozliwe, ze insiderzy
        wiedzieli juz w nocy. To jest domek z kart. Wielkie zadluzenia i wielka glupota
        rzadow. Nie slyszalem o zadnym rzadzie, ktory potrafilby zarzadzac gospodarka.
        Polska jest po prostu lustrzanym odbiciem Argentyny - tyle, ze za dwa lata.
        Fundusze emerytalne, lokaty itp. - wszystko zostanie skonfiskowane, jezeli beda
        takie problemy, na jakie to wyglada. No, ale ja jestem pesymista, co ogolnie
        wiadomo. Szkoda tylko, ze to sie sprawdza.
        • bush_w_wodzie Re: czy to moze... 21.10.08, 23:37
          przycinek.usa napisał:

          > Polska jest po prostu lustrzanym odbiciem Argentyny - tyle,
          > ze za dwa lata. Fundusze emerytalne, lokaty itp. - wszystko
          > zostanie skonfiskowane, jezeli beda takie problemy, na jakie
          > to wyglada.


          nie zgadzam sie z twoja teza o lustrzanym odbiciu. jest wiele roznic miedzy
          polska i argentyna. w szczegolnosci oni sie jeszcze nie odkopali z krachu 2000.
          no i nie sa tak ladnie gospodarczo spieci ze strefa euro. slyszalem co prawda ze
          mieli swojego balcerowicza ale po pierwsze - za pozno - a po drugie - to byla
          chyba jakas latynoska odmiana
          • robisc a jednak 21.10.08, 23:49
            tak sobie zajrzalem i zdziwilem sie; bardzo podobne wskazniki do naszych; o
            kilka pkt % zaledwie wyzszy dlug publiczny w relacji do PKB;

            no ale my mamy zdrowe fundamenty...chyba
            • robisc link 21.10.08, 23:51
              buenosaires.trade.gov.pl/pl/argentina/article/detail,186,Gospodarka_Argentyny.html
            • bush_w_wodzie Re: a jednak 21.10.08, 23:53
              robisc napisał:

              > tak sobie zajrzalem i zdziwilem sie; bardzo podobne wskazniki
              > do naszych; o kilka pkt % zaledwie wyzszy dlug publiczny w
              > relacji do PKB;

              wazna jest jeszcze struktura dlugu

              wartosc i strukura dlugu zagranicznego

              wolumin eksportu

              poziom oszczednosci / zadluzenia ludnosci i firm

              oraz... polityka

              >
              > no ale my mamy zdrowe fundamenty...chyba
              >

              jestesmy przez decydentow postrzegani jako czesc gospodarki eu

              mysle ze to ma dosyc znaczace konsekwencje
              • przycinek.usa Re: a jednak 22.10.08, 00:05
                a tam!
                Wazna jest ilosc patelni u ludnosci cywilnej, bo przydaja sie w protestach
                publicznych. Widziales film?

                www.brasschecktv.com/page/445.html
                Powaznie mowiac, kolego, nie ma zadnej roznicy.
                Zadna struktura, wartosc, eksport nie zabezpieczy Polski, bo to zjawisko dotyczy
                wszystkich panstw rownoczesnie. Wszyscy dluznicy beda wycisnieci. Do suchej nitki.

                Wez pod uwage zobowiazania emerytalne i dochody podatkowe.
                To jest piramida. Do tej pory mozna sobie bylo mowic to i owo i nie mialo to
                zadnego znaczenia az do TERAZ, kiedy znaczenie sie pojawilo.

                Przeciez pisalem:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=86003172
                • bush_w_wodzie Re: a jednak 22.10.08, 00:10
                  przycinek.usa napisał:
                  >
                  > Powaznie mowiac, kolego, nie ma zadnej roznicy.
                  > Zadna struktura, wartosc, eksport nie zabezpieczy Polski, bo to zjawisko dotyczy
                  > wszystkich panstw rownoczesnie. Wszyscy dluznicy beda wycisnieci. Do suchej nitki.


                  w takim razie porownanie polski do argentyny jest puste.
                  bo wszyscy sa albo dluznikami ktorzy padna albo wierzycielami ktorzy straca swoj
                  kapital - albo (najbardziej godna pozalowania grupa) ci co nie maja nic do
                  stracenia oprocz zdrowia

                  wiec argentyna = usa. argentyna = islandia. argentyna = uk itp

                  to chciales napisac czy zle cie zrozumialem?
                  • przycinek.usa Re: a jednak 22.10.08, 16:30
                    Tak. W srednim terminie (powiedzmy 2 lata) dojdzie do takiej erozji kapitalowej
                    na swiecie, ze dojdzie do dalszej presji na dluznikow.
                    Wszystkich dluznikow. To jest credit crunch a nie problem plynnosci sektora
                    bankow. To zjawisko bedzie podstepowac niezaleznie od polityki monetarnej ECB,
                    FED itp.
                    • bush_w_wodzie Re: a jednak 22.10.08, 16:37
                      przycinek.usa napisał:

                      > Tak. W srednim terminie (powiedzmy 2 lata) dojdzie do takiej erozji kapitalowej
                      > na swiecie, ze dojdzie do dalszej presji na dluznikow.
                      > Wszystkich dluznikow. To jest credit crunch a nie problem plynnosci sektora
                      > bankow. To zjawisko bedzie podstepowac niezaleznie od polityki monetarnej ECB,
                      > FED itp.


                      no wlasnie. ja tez sie tego obawiam. to moze lepiej sie wysypac na poczatku?
                      wiesz jak radzil sobie z wirami w rzece chinski medrzec lao-tse?
                      • przycinek.usa Re: a jednak 22.10.08, 16:55
                        Bedzie odbicie. Bedzie uspokojenie. Problemy rynkowe wynikajace ze skurczu nie
                        pojawia sie od razu. To jest bardzo powolny proces. Rok temu tez myslalem, ze
                        bedzie szybciej. Nie bedzie. Obecnie mamy kumulacje zlych informacji, poniewaz
                        rynek zagraniczny reaguje z opoznieniem na zawieruche na rynku miedzybankowym.
                        To sie uspokoi.
                        Dodatkowo NIKT CI NIE DA ODKUPIC TANIEJ AKCJI. Ci co kupuja obecnie - kupuja na
                        dlugo. Ja nie mam zamiaru oddawac nikomu akcji, ktore kupilem dzisiaj. Sredni
                        termin takich inwestycji to przynajmiej rok.
                        Na rynku bankowym jest nadplynnosc. Dlatego to sie uspokoi.

                        > jak radzil sobie z wirami w rzece chinski medrzec lao-tse?

                        Napisz.
                        • bush_w_wodzie Re: a jednak 22.10.08, 22:50
                          przycinek.usa napisał:

                          > Bedzie odbicie. Bedzie uspokojenie. Problemy rynkowe wynikajace ze skurczu nie
                          > pojawia sie od razu. To jest bardzo powolny proces. Rok temu tez myslalem, ze
                          > bedzie szybciej. Nie bedzie. Obecnie mamy kumulacje zlych informacji, poniewaz
                          > rynek zagraniczny reaguje z opoznieniem na zawieruche na rynku miedzybankowym.
                          > To sie uspokoi.
                          > Dodatkowo NIKT CI NIE DA ODKUPIC TANIEJ AKCJI. Ci co kupuja obecnie - kupuja na
                          > dlugo. Ja nie mam zamiaru oddawac nikomu akcji, ktore kupilem dzisiaj. Sredni
                          > termin takich inwestycji to przynajmiej rok.
                          > Na rynku bankowym jest nadplynnosc. Dlatego to sie uspokoi.
                          >


                          tez mi sie tak wydaje. moze sie uspokoic choc niekoniecznie na dlugo. pamietaj
                          ze tej grze bierze udzial takze azja. realizujac sobie znane cele. to zaiste
                          interesujace co sie dzieje z ta cala kasa ktora usa wysysaja zewszad. dokad ta
                          kasa zmierza ze jej nigdzie nie widac? jak myslisz?


                          >
                          > > jak radzil sobie z wirami w rzece chinski medrzec lao-tse?
                          >
                          > Napisz.
                          >

                          to niezwykle proste. wystarczy nie walczyc z pradem tylko wlasnie plynac z nim -
                          do dna - a potem spokojnie tup tup po dnie i z woda w gore. najlepsze jest to -
                          ze to naprawde dziala (wiem z pierwszej reki). przekladajac na finanse - to rzad
                          ani nbp nie powinny robic nic by przeciwdzialac slabnieciu zlotowki
                          • przycinek.usa Re: a jednak 23.10.08, 00:27
                            Zgadzam sie. Nic nie robic. Zmienic troche przepisy i koniec.
                            Jezeli zagranica chce wyjsc za kazda cene po smiesznych cenach - to trzeba dac
                            im wyjsc po smiesznych cenach. Niech sie wypanikuja do cna i dostana ulamek
                            procenta pieniedzy, ktore zainwestowali. W miedzy czasie odkupic od nich udzialy
                            w firmach i na pozegnanie podziekowac przez wzrost PLN, ktory nastapi sam z siebie.
        • astrofin ciekawe ale mam podobnie rozpisany timing 22.10.08, 05:26
          kryzys dotrze do nas z mniej więcej 2-letnim opóźnieniem. pal sześć
          w oparciu o co to wyliczyłem. Ten rok to czas darowany może ostatni
          na zarobienie kasy na giełdzie. POtem długi czas wielekij smuty.
        • kurt76 Re: czy to moze... 22.10.08, 10:05
          a nie jest tak, ze NBP uruchamiajac pozyczki dla rynku finansowego
          zostal "oszukany" w ten sposob, ze ekwiwalent otrzymanej przez bank
          pozyczki z NBP jest momentalnie transferowany do centrali banku i
          wykorzystany do splaty zobowiazan. taka gra na czas (przesuniecie
          fazowe), co moze sugerowac mocna korekte kursow przy fali
          powrotnej...
    • astrofin dlatego Azjaci wyjdą z tgo kryzysu jako zwycięzcy 22.10.08, 05:23
      bo mają oszczędnosci za co je tak długo i namiętnie krytykowali
      miłośnicy cwaniaków z Wall Street. Właśnie zaczęli skupować
      producentów surowców. Kilka dni temu Japończycy zaoferowali
      przejęcie 40 proc. akcji producenta rudy żelaza w chile (brazylijski
      kapitał0. To zabawne, że Ruscy dali się podpuścić i przepieprzyli
      cale rezerwy walutowe poprzez zadłużanie się zagranicą. Gazociągu
      Północnego nie będzie bo nie będzie za co go wybudować.
      • olimasive Re: dlatego Azjaci wyjdą z tgo kryzysu jako zwyci 22.10.08, 08:52
        zapewne juz ktos napisal tutaj, ale coz, w razie czego powtorze: nie
        mozna rozwazac samego usd/pln czyli umocnienia dolara do zlotego -
        gdyby uczciwie rozwazac oslabienie zlotego to trzeba patrzec na
        eur/pln, ta para jest "grana", a tutaj mamy maks 15% oslabienie ( w
        mojej ocenie wcale nie tak duzo), reszte ruchu zrobil sam eur/usd.
        mowienie o ponad 30% spadku zlotego do dolara jest nieco
        zafalszowanym obrazem...
    • robisc wymowny tytul: Argentynie grozi bankructwo 22.10.08, 10:14


      Przemysław Kwiecień


      Argentynie grozi bankructwo
      X-Trade Brokers - Biznes
      22 Paź 2008, 10:00


      Na rynki finansowe nerwowość powraca dość szybko za sprawą
      nienajlepszych wyników spółek (w tym słabych prognoz dotyczących
      japońskich firm) oraz obaw o to, że bankrutować będą nie tylko
      firmy. Ostatnich kilka lat w Ameryce Południowej należało do
      wyjątkowo spokojnych i wielu inwestorów zapomniało o koszmarach z
      lat 80-tych, ale także z drugiej połowy lat 90-tych i samego
      początku obecnej dekady. Teraz jednak sytuacja ponownie wygląda źle.
      Wczoraj prezydent Argentyny zaproponowała przejęcie kontroli nad
      funduszami emerytalnymi. Ostatni raz taka decyzja poprzedzała
      bankructwo kraju w 2001 roku (przejęcie mogłoby przez krótki okres
      finansować rządowy dług). Oprocentowanie argentyńskich obligacji
      przekracza 30% i tylko z tego faktu rząd może nie być w stanie
      obsługiwać zadłużenia. Szacuje się, iż w przyszłym roku potrzeby
      pożyczkowe wzrosną dwukrotnie (do 14 mld USD). Bankructwo Argentyny
      mogłoby w tych nerwowych czasach mieć bardzo niekorzystny wpływ na
      rynkach innych krajów wschodzących. Chodzi przede wszystkim o rynki
      długu, ale także o rynki walutowe.
      stooq.pl/n/?f=201883
    • robisc Re: Argentine Bonds, Stocks Plunge on Pension Tak 22.10.08, 21:15
      Cry Argentines, cry

      Published: October 22 2008 14:46 | Last updated: October 22 2008 16:41

      She says nationalising Argentina’s private pension system will protect the
      savings of “pensions and workers” and, anyway, is similar to what western
      countries have done with their banks. Critics counter it that it is more like
      throwing a fox among the chickens. After several years of abundance, the credit
      crunch is now catching up with Latin America, and the first country to buckle
      under the strain is the Argentina under the presidency of Cristina Fernández.

      The calculations behind the move are simple – if brutally cynical. Argentina
      needs some $13bn to pay its peso-denominated debts next year. It has been shut
      out from international capital markets since its $95bn default in 2002 (under
      the president Néstor Kirchner, Fernandez’s husband); so no money there.
      Venezuela’s Hugo Chávez used to be good for a soft loan, but now he is running
      out of money too. So Argentina has instead nabbed the money saved by its
      citizens in private pensions. Over half of the $30bn these funds control is
      invested in government bonds. By meeting their interest payments with more
      bonds, the government could save $3bn, Credit Suisse calculates. Then there is
      $2.5bn held in cash. Finally there are $4bn in annual pension contributions,
      which the government plans to earmark as “tax revenues”. That makes nearly $10bn
      – almost enough to close the gap.


      tiny.pl/scpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja