Złote monety idą jak bułeczki na świecie

18.11.08, 15:56
Govt can't handle global run on gold coins - NY Post

NY Post reports there's a worldwide run on gold coins. Even as the price of
the precious metal itself comes under pressure along with commodities like oil
and copper, people around the world are demanding so many of the valuable
coins that government mints are having difficulty filling orders. A
spokesperson for the US Mint tells me that gold coins in this country, for the
past month, "are being allocated because of an increased demand." And the
price that the government charges coin dealers has recently been increased by
as much as 10 percent for a 10-ounce coin... Even when gold coins are
available, dealers report that customers are paying a bigger premium than they
would have just a few months ago.
    • stoje_i_patrze Re: Złote monety idą jak bułeczki na świecie 18.11.08, 15:57
      źródło
      www.nypost.com/seven/11182008/business/governments_cant_handle_global_run_on_go_139306.htm
    • kadi-lak To kolejny dowod ze jankesi niestety 18.11.08, 18:57


      Nie sa rozgarnietym narodem smile
      Kiedys siedzialem w pokrewnej branzy....to znaczy w walutach.
      Sprzedawalismy tez zlote monety, a jakze. 50, 20, 10 i srebrne
      Silver Eagle zdaje sie o ile pamietam. Popyt byl umiarkowany,
      glownie zbieracze.
      Co ciekawe- latwo kupic taka monete, zas sprzedac zajebiscie
      trudno. Ciekawe, czy taki "zloty kupiec" w ogole sie zastanowil,
      jak pozniej wyciagnac cash z tej inwestycji? Zadzwon jeden z drugim
      chocby do Stacksa na 57 Street i zapytaj, ile dadza za zlote 50
      dolcow w mint condition to sie za leb zlapiesz jeden z drugim od
      razu smile)
      30-40 % ponizej spotu zlota smileI to tylko jak akurat beda mieli
      kaprys to kupic. A nie zawsze maja.
      A zeby to gowno kupic to przeciez trzeba rowniez zaplacic przy
      zakupie dodatkowo sales tax.
      • ewa9000 Re: To kolejny dowod ze jankesi niestety 18.11.08, 19:53
        Tworzenie trendu należy do Commercials , a ci wg ostatniego raportu
        COT wychodzą z L. Szkołą falenicka mówi że to nie jest dobre dla
        ceny przynajmniej do najbliższego raportu czyli na tydzień . Jeśli
        chodzi o sprzedawanie, to nie wiem jak u was w USA , ale u nas w UE
        oferują zakup monet bez łaski powyżej spot. W sprzedaży natomiast
        niewiele jest smile Dzisiejsze ceny : SPOT 581 Eur.
        cena bazowa kupno : 579,65 Eur, cena bazowa sprzedaż: 596,84 EUR
        moneta 1 OZ filharmonicy kupno 591,5 , sprzedaż 630 eur ,
        • kadi-lak Re: To kolejny dowod ze jankesi niestety 18.11.08, 21:05
          ewa9000 napisała:
          ale u nas w UE
          > oferują zakup monet bez łaski powyżej spot. Dzisiejsze ceny :
          SPOT 581 Eur.
          > cena bazowa kupno : 579,65 Eur, cena bazowa sprzedaż: 596,84
          EUR
          > moneta 1 OZ filharmonicy kupno 591,5 , sprzedaż 630 eur ,

          No skoro spot jest 581 to 579,5 chyba jest poniej a nie powyzej
          spot...he ?
          • polarbeer US Mint 18.11.08, 21:37
            W tej chwili "Spot": $734

            Co ci to mowi kadi-lak? Z tego rzadowego* katalogu:
            __________________

            2008 American Eagle One Ounce Gold Proof Coin (Z81)
            Price: $1,024.95
            __________________

            Oficjalnie cena zlota w USA nadal jest $45 za uncje...
            • vice_versa Re: US Mint 18.11.08, 22:49
              Polarbeer, kadi-lak nie mówił o cenie sprzedaży, tylko o cenie
              odkupu, czyli WYJŚCIA z inwestycji, czyli za ile od Ciebie gotowi są
              odkupić.
              NBP też sprzedaje złote monety 50% powyżej ceny spot, nazywają
              to "wartością kolekcjonerską", he,he,he... Żeby coś było opłacalne
              musisz porównać cenę zakupu z ceną wyjścia. Ktoś to robi? Jak się
              przyglądam tym polskim jubilerskim goldbug'om nie zauważyłem żeby
              ktokolwiek się zająknął o cenie odkupu...
              Co to jest "oficjalna cena złota", bo brzmi trochę jak cena
              urzędowa?
              • bottomturn Re: US Mint 18.11.08, 22:55
                nie wiem ile w tym prawdy ale mennica oferuje możliwość odkupienia
                zakupionego w Mennicy Polskiej S.A. złota po cenie: LONDON GOLD
                FIXING wyrażonej w USD za uncję, minus 1 USD, przeliczonym po
                średnim kursie USD w NBP.

                www.mennica.com.pl/index.php?pt=/1/statics/111,224/sztabki_zota.html
                • vice_versa Re: US Mint 19.11.08, 18:51
                  Masz rację, faktycznie OBIECUJĄ.

                  Tyle, że kiedy cena złota poszybuje do tych mitycznych 2500USD to
                  mennica będzie musiała wyłożyć KASĘ, bo wielu ludzi będzie chciało
                  zdyskontować swoje inwestycje. Kasy nie będzie, bo znalezienie
                  kupca/frajera na górce, na duże ilości złota, bez sporego dyskonta
                  jest niemożliwe. Umówmy się że duzi na górce sami się wyprzedają a
                  mali kupują w szczycie hossy. Tak to działa.
                  Więc co zrobi mennica? Mennica zmieni wygląd strony www. a kupujący
                  wcześniej nie będzie miał żadnego roszczenia, pozostanie mu złoto i
                  poczucie bycia oszukanym na zbójeckim dyskoncie.
                  • bottomturn Re: US Mint 19.11.08, 19:26
                    Te obietnice skupu też mnie nie przekonują i w nie nie wierzę, wiem
                    natomiast że złota moneta,sztabka czy cokolwiek z tego kruszcu
                    pochodzące z JAKIEGOKOLWIEK okresu istnienia ma jakąś realną
                    wartość,i posiadanie przynajmniej tych kilku procent kapitału w
                    złocie podpowiada mi mój instynkt samozachowawczy...
                    • kadi-lak Dlaczego akurat monety ?? 19.11.08, 19:50
                      bottomturn napisała:
                      posiadanie przynajmniej tych kilku procent kapitału w
                      > złocie podpowiada mi mój instynkt samozachowawczy...

                      A moj nie. Jaka "realna" wartosc maja zlote , nieobiegowe monety ?
                      To znaczy maja, za 1042.00 dolcow mozesz kupic zlota 50 dolarowke,
                      ktoar rzeczywiscie ma sle nabywcza- 50 dolcow ! Dziekuje za taki
                      deal, zaryzykuje platnosc papierem lub plastykiem smile)
                      Gdybym juz mial pakowac kase w zloto w jakiejs formie, to wolalbym
                      kupic zlotego Rolexa . Serio. Wiem, gdzie i jak kupic oryginal za
                      czesc wartosci nowego Oyster Perpetual.......a pozniej jak to bede
                      chcial "puscic" to na pewno szybciej znajde kupca-snoba na taki
                      zegarek niz jakies tam moniaki.
                      Pozdr.
                      • vice_versa Re: Dlaczego akurat monety ?? 19.11.08, 20:02
                        Kadi-lak napisał:
                        >Jaka "realna" wartosc maja zlote , nieobiegowe monety ?
                        >To znaczy maja, za 1042.00 dolcow mozesz kupic zlota 50 dolarowke,
                        >ktoar rzeczywiscie ma sle nabywcza- 50 dolcow ! Dziekuje za taki
                        >deal, zaryzykuje platnosc papierem lub plastykiem )

                        Hahaha, proste tłumaczenie zawsze najlepiej trafia do wyobraźni.
                        Kiedy, kadi-lak, kupowałeś swoją monetę, Twoją POTRZEBĄ była moneta,
                        kiedy szedłeś do sklepu było to co możesz za swoje złoto kupić.
                        Dobre porównanie wartości nabywczej, uprzytamnia jakie są podstawowe
                        potrzeby: złoto kupowałeś z chęci zysku, w sklepie byłeś za
                        potrzebami pierwszego rzędu.
                        Pozdr.
              • polarbeer Re: US Mint 18.11.08, 23:20
                >>>> Co to jest "oficjalna cena złota", bo brzmi trochę jak cena
                urzędowa?<<<

                Wartosc zlota US Treasury w oficjalnych statystykach.

                Co do roznicy w skupie i sprzedarzy
                • vice_versa Re: US Mint 19.11.08, 19:51
                  > Co to jest "oficjalna cena złota", bo brzmi trochę jak cena
                  > urzędowa?<

                  > Wartosc zlota US Treasury w oficjalnych statystykach.

                  I ciebie nie niepokoi że ogromny gracz mogący kontrolować i cenę i
                  podaż złota, wycenia wartość na 20razy NIŻEJ niż wycenia rynek?

                  Przecież to ewidentny balon.
                  Kiedy emitujesz akcje, to Twoje akcje są warte ZERO. Nawet mają
                  wartość ujemną kosztów poniesionych na emisję. Ale kiedy ktoś je
                  kupuje, lub dzięki księgom inne Twoje spółki zostają
                  "dokapitalizowane", to nagle ich wartość rośnie. Sprzedajesz je po
                  10USD, a dla kupującego są warte 15USD. Skoro koszty emisji akcji
                  wynosiły 2USD na akcję to TY masz twardy zysk, wysokości 8USD, a
                  kupujący ma PRZYSZŁE prawo do zysku czy dywidendy. Ryzyko przechodzi
                  więc na niego.

                  Moje największe zdziwienie budziłaby sytuacja gdyby emitent w swoich
                  księgach wyceniał akcje na -2USD, lub na 2USD po opłaceniu gwaranta
                  emisji, a sprzedawał mi akcje za 10USD, zachwalał że będą warte
                  50USD. W rzeczywistości nigdy byś nie zainwestował w spółkę która
                  sama nie docenia wartości swoich akcji, a gdybyś takie akcje miał to
                  byś miał kłopot gdyby ta informacja wyszła na rynek.

                  Dlaczego dokładnie takie samo postępowanie ze złotem nie budzi
                  zdziwienia, czemu ze złotem miałoby "być inaczej" i NA KIM spoczywa
                  ryzyko takiej nieracjonalnej działalności? Złoto jest towarem jak
                  każde inne, nie jest racjonalne tłumaczenie zachowania złota
                  czynnikami "irracjonalnymi" i argumentem "ze złotem jest inaczej"

                  Rozumiem, że różnica między ceną spot a wyceną USTreas traktujesz
                  jako brak "aktualizacji ceny urzędowej". A co by było gdybym Ci
                  powiedział że to cena nabycia+marża czyli cena tworząca dolny poziom
                  oporu dla USTreas. Popatrz: run na złoto spowodował zmniejszenie czy
                  zwiększenie przychodów mennic? Złoto płynie więc z mennic do ludzi,
                  od ludzi do mennic zacznie wracać gdy ludzie zorientują się, że
                  bardziej niż złota potrzebują pieniądza. I mennice drugi raz
                  skasują swoją premię. Kiedy ludzie zaczynają bardziej potrzebować
                  pieniądza niż złota? W warunkach deflacyjnych. Warunki inflacyjne w
                  reszcie świata mogą utrzymywać popyt na w miarę stałym poziomie. Nie
                  może być tak że inflacja działa tak samo jak deflacja, to
                  niemożliwe. Większa część wzrostu wartości złota przypadnie więc na
                  umocnienie się USD.

                  Marże na towar pożądany mają znaczenie, jeśli dziś USTreas ma
                  ogromne marże pozbywając się złota to możesz być pewien, że jutro, w
                  obronie swoich dochodów, zrobi ogromne marże na skupie złota.
                  • polarbeer Re: US Mint 19.11.08, 20:12
                    Jak trudno jest zrozumiez ze papier to papier a zloto to zloto?
                    • vice_versa Re: US Mint 20.11.08, 01:07
                      Tak trudno zrozumieć, że o wartości nie decyduje FIZYCZNA MATERIA
                      tylko AKTUALNE POTRZEBY LUDZI?

                      Ludzie chcą być bogaci i potrzebują pieniędzy, dlatego ilość dóbr w
                      obrocie musi rosnąć, a pieniądz ma być środkiem wymiany więc musi
                      rosnąć wprost proporcjonalnie do obrotu tymi wartościami. Inaczej
                      jest default zobowiązań ogółem w stosunku do ilości pieniądza ogółem
                      (obojętne czy to będą muszelki czy złoto).

                      I Turkmenistan i przycinek napisali bardzo rozsądne posty:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=87377531&a=87436772
                      >Zloto nie musi przechodzic z reki do reki zeby byc pieniadzem.

                      Uważasz, że pieniądz nie musi istnieć w obrocie? Musi.

                      To jaka jest jego rola? Rozwiązywania stosunków kontraktowych?
                      Sorry, nie tylko. Pieniądz musi być pożyczany na %, żeby rentowni
                      mogli korzystać z pieniędzy tych którzy nie mają ochoty być
                      przedsiębiorczy.

                      >Nic nie stoi na przeszkodzie zeby 1/10 grama zlota nie
                      >moglaby byc wymienialna na trillion dolarow. (Po ewentualne
                      >przygodzie weimarskiej oczywiscie). Albo jedna uncja na $50,000,
                      >albo 150,000 zl. wowczas mialbys zarowno "unit of accounitg" jak
                      >i "store of value".

                      Ale TO JUŻ BYŁO i nie przetrwało!!! Tak działa ewolucja.

                      Przecież właśnie bardzo słusznie zauważyłeś że istnieją kontrakty.
                      Kontrakty nie są jednak równe. Jedne są rozwiązujące, inne są
                      kreujące zobowiązania i przyszłe wartości.

                      Nie możliwe jest powstanie systemu "real bills" który uwzględniałby
                      zwiększanie wartości kontraktów, a jednocześnie bazował na środku
                      wymiany który nie zwiększałby się stosunkowo do ilości zobowiązań.
                      Wtedy prędzej czy później dochodzi do defaultu systemu i POTRZEBY
                      zagrabienia "real bills" tych którzy są mniej rentowni/ skuteczni
                      /przedsiębiorczy.

                      Istnieją też podatki. M.in. to powodowało, że złoto było
                      tezauryzowane centralnie. Kolejna sprawa to wymiana międzynarodowa.
                      Tezauryzacja centralna spowodowała że rządy mogły przejąć rolę
                      gwaranta wypłacalnośći w złocie. Fizycznie złoto krążyć nie musiało.
                      Gwarantowały to rządy. Tylko nikt nie był w stanie zagwarantować
                      tego na skalę globalną.

                      Państwo które ogłosiło, że złota jednak NIE MA i nie spłaci w
                      złocie swoich należności WYGRAŁO. I zostaliśmy z fiat money. Nie
                      wiem czy to dobrze czy to źle. Ale takie są fakty.

                      Arabowie poznali się na tym, wyrugowali odsetki i do tej pory jeżdzą
                      na wielbłądach. Zabili przedsiębiorczość i postawili na tezauryzację
                      klanową. Europa też to przerabiała, tyle, że postęp technologii był
                      zbyt kuszący, a podbój nowych terytoriów dawał realną szansę na
                      przyszłe zyski.
                      • polarbeer Re: US Mint 20.11.08, 03:05
                        > Ludzie chcą być bogaci i potrzebują pieniędzy, dlatego ilość dóbr w
                        > obrocie musi rosnąć, a pieniądz ma być środkiem wymiany więc musi
                        > rosnąć wprost proporcjonalnie do obrotu tymi wartościami. Inaczej
                        > jest default zobowiązań ogółem w stosunku do ilości pieniądza ogółem
                        > (obojętne czy to będą muszelki czy złoto).

                        Ilosc pieniadza w stosunku do ludzkosci wcale nie musi rosnac. Ludzie moga
                        obracac taka sama suma jezeli nie ma inflacji, nawet zmniejszajaca sie suma
                        podczas stopniowej deflacji... Niezaleznie od ilosci towarow i dobr.
                        Finansowanie koniecznej produkcji powinno byc przy pomocy samo likwidujacego sie
                        kredytu, a za produkcje "przygodowych" produktow, placic powinni ci ktorzy
                        podejmuja tego typu ryzyko z wlasnych oszczednosci. Nawet obecnie mimo ogromnej
                        inflacji cenowej takich rzeczy jak sluzba zdrowia, podatki, zywnosc i wiele
                        innych koniecznosci spoza Chin
                  • 7.dni Re: US Mint 20.11.08, 00:21
                    A mialem isc spasc. smile
                    Zloto nie jest towarem i chyba w calej historii ludzkosci nigdy nim nie bylo.
                    Mozna go bylo jedynie traktowac jako tzw. walute uspiona (ruszala w gore w
                    warunkach roznrakich kryzysow). Jest tez chyba najelepsza miara wartosci
                    poszczegolnych walut.

                    Zloto jest wiec waluta i to w dodatku rezerwowa, za dolara jedyna (w przypadku
                    takiej recesji i takich dlugow swiata). Wystarczy porownac jego zachwanie z
                    zachowaniem dolara. Widac to juz od dluzszego czasu jak odzworuje ruchy zielonego.

                    Wysadzenie dolara w kosmos razem z dlugiem USA spowoduje automatyczne przejecie
                    pelnej kontroli zlota nad rynkiem i ustanowienie go w pelni walutą
                    zastepcza/rezerwowa. Byc moze na chwile, a byc moze na dluzsza chwile.

                    No chyba, ze gospodarki odzyja i sie oddluza, ale poki co nic takiego niestety
                    nie widac, a wrecz przeciwnie.

                    Alternatywa, a wlasciwie alternatywa rownolegla dla ludzi i krajow mniej
                    zamoznych jest towar za towar. Tak jak w Zimbabwe, Somalii czy gdzies tam.
            • kadi-lak Ze przeplaciles ? 19.11.08, 14:22
              o 979 dolarow ?
              • polarbeer Re: Ze przeplaciles ? 19.11.08, 19:11
                kadi-lak napisał:
                > o 979 dolarow ?


                Dobre smile
              • 7.dni Re: Ze przeplaciles ? 20.11.08, 00:23
                Za wczesnie chyba zeby to stwierdzic tak stanowczo. Poczekajmy, kryzys w
                zasadzie dopiero sie zaczal. To juz nie jest smieszne, ale wszystko niestety
                przed nami. Gielda jest troche szybsza niz gospodarka.
    • bottomturn Re: Złote monety idą jak bułeczki na świecie 18.11.08, 21:14
      hmmm ...dzwoniłem dziś do raiffaisena-złota brak i nie wiadomo kiedy
      będzie ,mennica- płatność dziś ,dostawa w lutym/marcu a sprzedawca
      powiedział że dzwonią firmy z całej europy, nbp w
      poznaniu,warszawie,szczecinie brak ,jedynie jakieś drobne ....A to
      wszystko bez podgrzania atmosfery przez media.
      • kadi-lak A ile kilo chcesz ? 18.11.08, 21:22

        Za niewielka oplata kupie Ci kilka kilo bo z mniejsza iloscia to
        szkoda zachodu. Wybierz sobie tylko co chesz:
        www.usmint.gov/index.cfm?flash=yes
        • ewa9000 Re: A ile kilo chcesz ? 18.11.08, 23:14
          1070 usd za 1 OZ toż to grubo ponad 800 Eur za uncję. Nie chcecie
          tam trochę złota z Europy ? Pare kilo powiedzmy ?
    • tuskmenistan Monety to fajna rzecz 19.11.08, 19:08
      Ale oparcie pieniadza o standard zlota to mrzonka. Sumaryczna ilosc
      zlota wydobyta do dnia dzisiejszego szacowana jest na 147tys. ton.
      Cale to zloto mozna kupic po dzisiejszej cenie za 30% rocznego
      dochodu USA. Jak ktos chce to prosze przeliczyc:
      1 uncja = 31,1g, cena za uncje 740USD, na jeden kg: 32,2 uncje.

      I to jest cala prawda o tym czy mozna walute oprzec na zlocie:

      nie mozna bo go jest za malo !!!
      • przycinek.usa tak jest 19.11.08, 19:36
        Oczywiscie. Zloto to mrzonka. Ale przydaloby sie troche, gdyby mialo dojsc do
        jakiejs katastrofy.


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=37808583&a=37906985
        (...)
        Wyobrazmy sobie standartowy wagon kolejowy o dopuszczalnej adownosci 60 ton.
        Taki wagon ma pojemnosc wewnetrzna okolo 80 metrow szesciennych. 80 metrow
        szesciennych zlota wazy 1544 tony.

        2500 ton - to jest roczna produkcja zlota i spada. Czyli rocznie produkuje sie
        poltora wagonu zlota na calym swiecie. Calkowita ilosc zlota na swiecie jest
        nieznana. Mowi sie o rezerwach w ilosciach ~30,000 ton. Wiec wyobrazmy sobie, ze
        zamienimy polowe tego na monety o wadze 1 uncji. To jest jakies 521 milionow
        monet. Malo. Od razu widac, ze bylaby to najbardziej niepraktyczna waluta
        swiata. Mniej jak ludzi. Wystarczyloby moze dla USA, Kanady i Meksyku. Przy
        zalozeniu rownego rozkladu ilosci. (...)
        • polarbeer Re: tak jest 19.11.08, 20:05
          >>>>To jest jakies 521 milionow monet. Malo. Od razu widac, ze bylaby to
          najbardziej niepraktyczna waluta swiata. Mniej jak ludzi. Wystarczyloby moze dla
          USA, Kanady i Meksyku. Przy zalozeniu rownego rozkladu ilosci. (...) <<<

          Zle zalorzenie prowadzi do zlego wniosku. Zloto nie musi przechodzic z reki do
          reki zeby byc pieniadzem. Wystarczy uczciwy mocny system gdzie kazdy uczestnik
          rynku moze sprawdzic w kazdej chwili czy papier jest wymienialny czy nie
        • vice_versa Przywracacie wiarę w rozsądek 19.11.08, 20:45
          Wpis turkmenistana dotyka sedna: ilości dobra w obrocie, a kwestia
          wagonów daje wyobrażenie o skali dysproporcji między wzrostem
          gospodarczym a środkiem płatniczym.

          > Oczywiscie. Zloto to mrzonka. Ale przydaloby sie troche, gdyby
          > mialo dojsc dojakiejs katastrofy.

          Pewnie w Zimbabwe złoto ma się nieźle. W Chinach też pewnie można
          będzie zarobić jak cinkciarze w kantorach: złoto i USD były towarem
          pierwszej potrzeby, każdego oszczędzającego.

          Turkmenistan i Ty przycinku, przywracacie mi wiarę w rozsądek. Po
          dyskusjach z Liberałem 2, m365, damkonem, bushem w wodzie, i
          inspiracją polarbeera prawie uwierzyłem, że moje tłumaczenia są zbyt
          ekstrawaganckie na to forum smile

          Tutaj pisałem o problemie nawarstwiania się zobowiązań w obrocie
          względem ilości środka wymiany:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=87161717&a=87195169
          Roli odsetek, demografii, wolności gospodarczej i skutkach
          kumulatywnego wzrostu zobowiązań/PKB które w warunkach braku środka
          wymiany prowadzą do defaultu, a polityków skłaniają do desperackich
          prób grabieży w celu podtrzymania płynności.

          Oczywiście więc że macie rację, ale problem w tym, że porównanie PKB
          do wagonów złota dla Rothbarianów będzie tylko dowodem na pustotę,
          wirtualność i nierzeczywistość PKB. Czyli im bardziej podważycie
          sensowność ilości pieniądza/wartości PKB tym gorzej dla Was, bo
          znaczy, że PKB niczego nie oddaje "realnie" i nie ma "pokrycia".

          Jak pisałem pokrycie jest w POTRZEBIE, a to bardzo trzeźwo
          przedstawił kadi-lak kilka wpisów wyżej:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=87377531&a=87437576
          • bush_w_wodzie Re: Przywracacie wiarę w rozsądek 19.11.08, 21:47
            vice_versa napisał:

            > Turkmenistan i Ty przycinku, przywracacie mi wiarę w rozsądek. Po
            > dyskusjach z Liberałem 2, m365, damkonem, bushem w wodzie, i
            > inspiracją polarbeera prawie uwierzyłem, że moje tłumaczenia są zbyt
            > ekstrawaganckie na to forum smile
            >

            a nie prosciej byloby po prostu odpisac na post i pociagnac dalej swoja
            argumentacje?

            mielismy pod twoja nieobecnosc sporo dyskusji o zlocie. nie naleze do jego
            zwolennikow ale nie jestem tez inflacjonista ktory w druku widzi remedium na
            wszelkie problemy gospodarcze
      • polarbeer wystarczy i nawet zostanie dla doniczki 19.11.08, 21:06
        > nie mozna bo go jest za malo !!! <<<

        To zmien cene na $100,000 za uncje w wtedy wystarczy!
        • przycinek.usa Re: wystarczy i nawet zostanie dla doniczki 20.11.08, 00:46
          No a po co mi 1/10000 grama zlota w innym miejscu?
          Albo papier, albo zloto.
          • polarbeer Re: wystarczy i nawet zostanie dla doniczki 20.11.08, 02:09
            >>>> No a po co mi 1/10000 grama zlota w innym miejscu?
            Albo papier, albo zloto. <<<

            Po to zeby trzymac bankierow na smyczy, zamiast oni maja trzymac ciebie. To samo
            dotyczy rzadow
      • bush_w_wodzie Re: Monety to fajna rzecz 19.11.08, 21:40
        tuskmenistan napisała:

        > Ale oparcie pieniadza o standard zlota to mrzonka. Sumaryczna ilosc
        > zlota wydobyta do dnia dzisiejszego szacowana jest na 147tys. ton.
        > Cale to zloto mozna kupic po dzisiejszej cenie za 30% rocznego
        > dochodu USA. Jak ktos chce to prosze przeliczyc:
        > 1 uncja = 31,1g, cena za uncje 740USD, na jeden kg: 32,2 uncje.
        >


        podaz gotowki (banknotow) w usa wynosi okolo 850 mld usd
        reszta swiata ma pewnie banknoty warte 2-3 razy tyle. powiedzmy ze razem 4*850
        mld usd = 3400 mld usd. mniej wiecej tyle ile obecna rynkowa wartosc zlota

        miedzy podaza pieniadza a gdp jest jeszcze predkosc cyrkulacji. i sa
        dlugoterminowe depozyty ktore korzystaja z obietnicy wyplaty tego semaego
        banknotu tyle ze w roznych terminach. life is brutal and full of zasadzkas



        > I to jest cala prawda o tym czy mozna walute oprzec na zlocie:
        >
        > nie mozna bo go jest za malo !!!
        >

        tez tak kiedys myslalem. dzisiaj napisalbym: nie nalezy opierac walut na zlocie
        bo jego podaz jest zbyt malo elastyczna i przez to - zupelnie niepotrzebnie i
        sztucznie - deflacjogenna
        • polarbeer Re: Monety to fajna rzecz 19.11.08, 21:50
          >>>>tez tak kiedys myslalem. dzisiaj napisalbym: nie nalezy opierac walut na
          zlocie bo jego podaz jest zbyt malo elastyczna i przez to - zupelnie
          niepotrzebnie i sztucznie - deflacjogenna <<<

          Czas tez jest nieelastyczny a jednak uzywamy zegarki i kalendzrze. Wagi nie sa
          elastyczne. Odleglosci nie sa elastyczne.

          Czlowiek moze tylko wziasc troche "elastycznosci"
          • bush_w_wodzie Re: Monety to fajna rzecz 19.11.08, 22:25
            polarbeer napisał:

            > >>>>tez tak kiedys myslalem. dzisiaj napisalbym: nie nalezy opi
            > erac walut na
            > zlocie bo jego podaz jest zbyt malo elastyczna i przez to - zupelnie
            > niepotrzebnie i sztucznie - deflacjogenna <<<
            >
            > Czas tez jest nieelastyczny a jednak uzywamy zegarki i kalendzrze. Wagi nie sa
            > elastyczne. Odleglosci nie sa elastyczne.
            >
            > Czlowiek moze tylko wziasc troche "elastycznosci"
        • coondelboory Re: Monety to fajna rzecz 19.11.08, 23:48
          > podaz gotowki (banknotow) w usa wynosi okolo 850 mld usd
          > reszta swiata ma pewnie banknoty warte 2-3 razy tyle. powiedzmy
          > ze razem 4*850mld usd = 3400 mld usd. mniej wiecej tyle ile
          > obecna rynkowa wartosc zlota

          Proszę, proszę, bardzo ciekawe. To znaczy, że cała reszta dolarowego "pieniądza" w światowej gospodarce to w istocie wzajemne należności. To daje pojęcie o możliwości deflacji na skutek gigaskurczu kredytowego.
          A co do złota jako pieniądza - wydaje mi się, że właśnie odejście od takiego sposobu użycia tego metalu jest jakąś historyczną aberracją. Złoto ma ze swojej natury wszystkie cechy pieniądza - trwałość, rzadkość i nie da się go sfałszować. Przez kilka tysięcy lat doskonale sprawdzało się w tej roli, na dodatek trzymając państwową władzę na smyczy ograniczonych zasobów. Zrobienie wielkiej, totalnej wojny ze złotem jako pieniądzem to rzecz nierealna. Papierowe kwity dają w tej dziedzinie dużo większe możliwości, czego dowód dał sam A. Lincoln.
          Papier oczywiście też może się doskonale sprawdzić w roli pieniądza, ale jego użycie wymaga ogromnej dyscypliny, której zawsze brakuje i rozbudowanego aparatu dla oceny zjawisk w gospodarce. Ciągła emisja pieniądza skutkuje utratą wartości pieniędzy w obrocie, a to jest karanie ludzi za oszczędność. Ciekawe, że tak bardzo przesiąkliśmy paradygmatem inflacyjnym, że powszechnie uważa się deflację - wzrost wartości naszych pieniędzy, za gospodarczy kataklizm. Tymczasem czymże innym, jeśli nie sztucznym wywoływaniem skutków deflacji jest oprocentowanie lokat? Papierowy pieniądz wymusza centralizację - dla emisji bank centralny, urząd statystyczny dla oceny jej skutków, wielkie banki komercyjne dla gromadzenia oszczędności. Za centralizacją idzie koncentracja władzy i pokusa nadużycia. Krach jest wbudowany w system papierowego pieniądza.

          • przycinek.usa Re: Monety to fajna rzecz 20.11.08, 00:45
            "Złoto ma ze swojej natury wszystkie cechy pieniądza - trwałość, rzadkość i nie
            da się go sfałszować."

            Nie. to nie sa funkcje pieniadza. Podstawowa funkcja pieniadza jest jego
            wymiennosc. W tym sensie najlepsze sa dolary, he he he.
            Jest jedna wyspa, gdzie funkcje pieniadza spelniaja kamienne glazy.
            I byla raz historia w Anglii, kiedy monety ze zlota - znikly z rynku! Po prostu
            ludzie zaczeli je gromadzic, zamiast wydawac.

            Zloty pieniadz jest bez sensu - a pieniadz papierowy oparty na zlocie - jest
            tylko pieniadzem papierowym. Papierowy pieniadz jest dobry, pod warunkiem, ze
            nie ma duzego przyrostu kredytu. Jak kredyt za bardzo przyrasta, to jest
            inflacja, a jak jest skurcz - to jest deflacja. Wniosek z tego jest bardzo
            prosty - powinien byc pieniadz papierowy i kontrola kredytu. To natomiast
            implikuje kontrole wolnego rynku co zaprzecza wolnemu rynkowi. Wolnorynkowcy =
            zwolennicy zlota co popieraja deflacje a zwolennicy papieru wpakowali wlasnie
            gospodarki swiata w klopoty. I jedni zli i drudzy zli, he he he. Rynek nie moze
            byc calkiem wolny i nie moze byc calkiem kontrolowany.
            • coondelboory Re: Monety to fajna rzecz 20.11.08, 09:25
              Zauważ, że nie pisałem o funkcjach pieniądza, ale o cechach. Funkcję pieniądza może wypełniać cokolwiek - drukowane dolary, złoto, barany, siekierki czy osobliwe kamienie, a nawet (i to jest chyba najdziwaczniejsza forma) dług. Ciekawe, że jako osobliwość przywołujesz pieniądz kamienny, a nie zauważasz osobliwości pieniądza kredytowego. Naprawdę nie widzisz nic osobliwego w takim traktowaniu czyjegoś zobowiązania do dostarczenia wartości w przyszłym czasie?
              Z funkcjonalnością pieniądza jest dokładnie odwrotnie niż z wartością. Mające najbardziej realną wartość (bo dające się zjeść) barany są niestety najmniej funkcjonalne. Najbardziej funkcjonalny dług w formie elektronicznej może się okazać najmniej wart, na przykład w momencie takiego defaultu jakiego doczekaliśmy. Złoto wydaje się być dosyć dobrym kompromisem między wartością i funkcjonalnością.
              Dla jasności - nie jestem jakimś nadzwyczajnym miłośnikiem złota, a złotego pieniądza w szczególności. Staram się jedynie być w miarę obiektywny.
          • vice_versa Re: Monety to fajna rzecz 20.11.08, 01:40
            > Papierowy pieniądz wymusza centralizację - dla emisji bank
            > centralny, urząd statystyczny dla oceny jej skutków, wielkie banki
            > komercyjne dla gromadzenia oszczędności. Za centralizacją idzie
            > koncentracja władzy i pokusa nadużycia. Krach jest wbudowany w
            > system papierowego pieniądza.

            To nieprawda. Krach był również wbudowany w system złotego
            pieniądza, dlatego ten został wyparty.

            Centralizacja władzy istniała też w społeczeństwach plemiennych. To
            konkurencja wymusza centralizację a konieczność skuteczności wymusza
            decyzyjność jednostek (a nie kolektywizm).

            Centralizację powodowały władza, podatki i konkurencja państw. Banki
            Centralne które tezauryzowały złoto, bo władza musiała mieć przymus
            i środki. Jeśli chodzi o pieniądz, to centralizacja w dobie złotego
            standardu została wymuszona obrotem miedzynarodowym i fizycznością
            złota. Banki centralne przejęły więc rolę gwaranta płatności, tak by
            złoto nie musiało w kółko pływać po Oceanach.

            Wypieranie złota przez papier było więc FAKTEM a nie aberracją.

            W sytuacji chronicznych defaultów wewnętrznych banki centralne
            często zawieszały parytet złota, ale zewnętrzny utrzymywały.
            I w końcu ostatni gwarant i największy defraudator złota też zniósł
            ten parytet wymiany.

            A prawo Kopernika daje klucz do zrozumienia procesu: system który
            postawił sobie za zadanie szybciej deprecjować uzyskał przewagę i
            podbija świat. Wykorzystał silnię wynikającą z kredytu i odsetek,
            wykorzystał geometryczny przyrost wartości i zdecentralizował
            tworzenie wartości, zorganizował system liczenia przyrostu tych
            wartości i rynki wymiany. Dla celów podatkowych i deprecjacji
            pieniądza naturalnie.
            System który zrozumiał, przyjął i zaadoptował prawo Kopernika
            Greshama.

            Aberracją jest tylko dla tych którzy NIE AKCEPTUJĄ prawa Kopernika
            Greshama, które daje przewagę winnerom, czyli dla looserów. Kiedy
            kupujesz akcje i jesteś mniejszościowym, a emitent zwiększa Ci
            emisję, jesteś looserem, bo twoje spodziewane P/E trafia szlag.
            Bo emitent posłużył się prawem Kopernika. Czemu Buffet kupuje akcje
            uprzywilejowane? Właśnie dlatego, żeby emitent nie zdefraudował jego
            wartości.
            • coondelboory Re: Monety to fajna rzecz 20.11.08, 08:53
              Sto procent racji, no może za wyjątkiem wbudowania krachu w złoto. Jak sam zauważyłeś problemy ze złotym pieniądzem nie wynikają z posługiwania się złotem, ale z posługiwania się kwitami depozytowymi smile
              Pogodzenie się z defraudacją i przyzwolenie na nią jest grzechem pierworodnym naszego systemu finansowego. Oczywiście to prawda, że

              >system który postawił sobie za zadanie szybciej
              >deprecjować uzyskał przewagę i podbija świat

              W psuciu pieniądza poszliśmy już tak daleko, że wyparliśmy nawet pieniądz papierowy! Gotówkę w tej roli zastąpiły rozmaite formy długu, z gotówką mające wspólny tylko walutę w której są wyrażone. A teraz doczekaliśmy globalnego defaultu tego kredytowego "pieniądza".
              Kto będzie w tej sytuacji looserem?
      • damkon jak swiat pozbawic zlota! 20.11.08, 02:01
        > Cale to zloto mozna kupic po dzisiejszej cenie za 30% rocznego
        > dochodu USA. Jak ktos chce to prosze przeliczyc:
        > 1 uncja = 31,1g, cena za uncje 740USD, na jeden kg: 32,2 uncje.

        Przyjmujac takie rozumowanie za poprawne, mozemy rowniez zalozyc, ze
        np. Fed decyduje sie jednorazowo zwiekszyc emisje papierowych
        dolarow o wysokosc 30% rocznego dochodu w celu wykupienia calych
        swiatowych zasobow zlota. Ot i problem zlota sam by sie nam
        rozwiazal.

        > I to jest cala prawda o tym czy mozna walute oprzec na zlocie:
        >
        > nie mozna bo go jest za malo !!!

        Ilosc poczatkowej bazy monetarnej w zlocie nie ma tutaj zadnego
        znaczenia. Jezeli przyjmiemy zalozenie, ze swiatowe zasoby zlota
        wynosza okolo 140 000 ton, to ceny poczatkowo, przy przejsciu na
        standard zlota ustaliby sie nam na poziomie 1xP, jezeli zas ilosc
        poczatkowa zlota wynosilaby dla przykladu 280 000 ton to ceny
        uksztaltowalyby sie na poziomie 2xP. Dla stabilnosci gospodarczej
        nie jest istotna wielkosc bazy monetarnej tylko jej niezmiennosc a
        zloto jest jej dobrym gwarantem.


        Najwazniejszy jednak w Twojej wypowiedzi, jest fakt, ze udalo Ci sie
        przywrocic wiare Vice_versa w rozsadek ludzi (przynajmniej na tym
        forum).
    • kadi-lak Jak lokowac w twardym .... 24.11.08, 21:28
      Jak juz wczesniej pisano, kupic zloto nie problem, problem moze byc
      z wyjsciem z takiej inwestycji. Okazuje sie ze przy pewnych
      dojsciach mozna kupic AU w formie uzywanej przemyslowo ,
      relatywnie tanio ( w por. z monetami na przyklad) i zbyt nie
      stanowi pozniej zadnego problemu. Oczywiscie znowu trzeba wiedzic
      gdzie z tym "pojsc" smile).
      • szczurek.polny Re: Jak lokowac w twardym .... 24.11.08, 21:42
        Dziwne zwyczaje u was, w tej Ameryce...
        U nas, w Europie, zawsze można było opylić Krugerranda w cenie spot.
        A za dobrych czasów to można było nabyć za spot + 1,5%. (Albo kilo złota w cenie
        spot + 1% - ale z tym bywał inny problem, bo przy transakcjach powyżej 15kEUR
        gotówką w używanych banknotach chcieli spisywać dane z paszportu).
        Teraz, z tego co słyszę, za Krugerranda wołają spot + 3,5%.
        Z odkupem w cenie spot nie ma żadnego problemu.
        • polarbeer Re: Jak lokowac w twardym .... 24.11.08, 21:56
          Kadi ma chyba na mysli roznice w cenie skupu i sprzedarzy... Ze placi sie
          premium kupujac. Jak kazdy gold bug (hehe) on chcialby powrotu do sytuacji gdzie
          zloto przechodzi z reki do reki bez zadnej oplaty. "Money changers" musza jednak
          jakos zarabiac... tak samo bylo z "konikami" w PRLu i wymiana PRLowskich
          zlotowek na dolary...

          W Stanach latwiej jest sprzedac krugrera niz wyminic stary banknot $1000 na
          dziesiec nowych stowek
      • zbooycerz Re: Jak lokowac w twardym .... 25.11.08, 00:28
        z tym przemyslowym to mowisz o czyms takim:
        www.apmex.com/Product/22778/9999_Gold_Shot___Order_by_the_ounce.aspx
        lub

        www.apmex.com/Product/43014/Silver_Grain_Shot_999_Fine___500_oz_Bags_Live.aspx
        bo np na e-numizmatyce narzucaja 13USD ponad spot za certyfikowane wybite w sztabce zloto
        wychodzi, ze tylko srebro by sie tak przemyslowo oplacalo ale dodatkowo na srebro jest w PL VAT...

        z.
        • coondelboory Re: Jak lokowac w twardym .... 25.11.08, 11:09
          Ze srebrem i złotem przemysłowym jest problem, bo zdaje się, że trzeba zapłacić VAT i wychodzi 22% drożej
      • 7.dni Re: Jak lokowac w twardym .... 25.11.08, 09:40
        Do tego co dodali koledzy ponizej dorzuce jeszcze, ze jak uczy historia TFI,
        sporo zależy też od ceny. Czyli im droższe tym więcej chętnych. smile

        Cos co dziś wydaje się dla czesci osob nieatrakcyjne i drogie za przykładowo pół
        roku, rok, dwa może być - znów przykładowo - 2 razy droższe i co za tym idzie
        jeszcze bardziej pożadane niż obecnie.

        Jasna sprawa, ze moze też być warto połowę tego lub nic, ale z ryzykiem mamy do
        czynienia w każdej dziedzinie życia. Proroków nie ma i zysków bez ryzyka też.
        • polarbeer Re: Jak lokowac w twardym .... 25.11.08, 10:53
          >>>>Jasna sprawa, ze moze też być warto połowę tego lub nic.<<<

          Jednego czego sie nie musisz obawiac jesli chodzi o zloto to to ze nie bedzie
          warte nic. Im glosniejszy krzyk ze zloto jest bezwartosciowe, tym wiecej jest
          warte...
    • johnst2 Re: Złote monety idą jak bułeczki na świecie 10.05.18, 15:42
      www.hardassetsalliance.com/education/gold-american-eagle-vs.-canadian-maple-leaf-vs.-other-gold-coins#.Wpk68pNuZao
      www.hardassetsalliance.com/education/should-i-buy-silver-eagle-coins-silver-maple-leaf-coins-or-silver-bullion-b#.Wpk7MpNuZao
      www.hardassetsalliance.com/education/a-gold-ira-explained-10-steps-to-add-precious-metals-to-your-ira#.Wpk7_JNuZao
      www.hardassetsalliance.com/education/how-to-buy-gold-coins-online-and-avoid-fraud#.Wpk8rJNuZao
      www.hardassetsalliance.com/education/the-best-place-to-buy-silver-a-must-read-guide-for-new-investors#.Wpk8zZNuZao
      www.hardassetsalliance.com/education/the-best-way-to-buy-gold#.Wpk835NuZao
      www.hardassetsalliance.com/education/gold-and-silver-coins-vs.-rounds-bars-for-investment
      www.hardassetsalliance.com/education/the-best-place-to-buy-gold-5-options-with-pros-and-cons#.Wpluo5NuZao
      www.hardassetsalliance.com/education/GLD-etf-vs-physical-gold-which-is-the-better-investment-now#.WplyvZNuZao
      www.hardassetsalliance.com/blog/is-silver-a-good-investment-heres-what-you-need-to-know#.Wp_TZZNuZao
      www.hardassetsalliance.com/education/jm-bullion-vs.-apmex-vs.-haawhos-the-better-dealer
      www.hardassetsalliance.com/education/should-you-buy-silver-bullion-or-gold-a-comparison-for-investors
      www.hardassetsalliance.com/education/where-to-buy-gold-coins-the-complete-investors-guide
      www.hardassetsalliance.com/blog/looking-to-buy-gold-online-heres-everything-you-need-to-know
      www.hardassetsalliance.com/blog/best-gold-coins-to-buy
      www.hardassetsalliance.com/blog/why-gold-will-save-your-portfolio-in-the-upcoming-recession
      www.hardassetsalliance.com/blog/where-to-buy-silver-a-go-to-guide-with-pros-and-cons
      www.hardassetsalliance.com/blog/should-i-buy-gold-etf-or-gold-bullion
      www.hardassetsalliance.com/blog/how-to-buy-silver-the-ultimate-guide-on-investing-in-silver
      www.hardassetsalliance.com/blog/how-much-is-silver-worth-the-7-questions-every-investor-must-ask
      www.hardassetsalliance.com/blog/how-to-buy-gold-bars-5-easy-steps-to-avoid-the-pitfalls
      www.hardassetsalliance.com/blog/how-much-is-gold-worth-really-the-7-valuation-clues-for-investors
      www.hardassetsalliance.com/blog/9-facts-about-gold-and-why-you-should-buy-now
      www.hardassetsalliance.com/blog/why-is-gold-valuable-the-5-reasons-most-investors-overlook
      www.hardassetsalliance.com/blog/where-to-buy-gold-the-6-best-options-with-pros-and-cons
      www.hardassetsalliance.com/gold
      www.hardassetsalliance.com/gold/gold-coins
      www.hardassetsalliance.com/gold/gold-bars
      www.hardassetsalliance.com/silver
      www.hardassetsalliance.com/silver/silver-coins
      www.hardassetsalliance.com/silver/silver-bars
      www.hardassetsalliance.com/platinum
      www.hardassetsalliance.com/palladium
      www.hardassetsalliance.com/resources-and-tools/charts/gold-price/usd/oz
      www.hardassetsalliance.com/resources-and-tools/charts/silver-price/usd/oz/
      www.hardassetsalliance.com/resources-and-tools/charts/gold-price/usd/kg/
      www.hardassetsalliance.com/resources-and-tools/charts/silver-price/usd/kg/
      <a href="
Pełna wersja