kryzys skończy się w tym roku..

24.02.09, 20:03
Tak twierdzi szef FED-u Bernanke. Ale są też i inne głosy. Ciekawe są
spekulacje dotyczące roli Chin w wywołaniu tego kryzysu. Chyba, że piszący je
autor bredzi w malignie.

urbas.blog.onet.pl/1,AR3_2009-02_2009-02-01_2009-02-28,index.html
    • szutnik Ten pan bredzi.... 24.02.09, 20:29
      PBoCh (Bank Ludowy Chin, bo TYLKO On byłby zdolny do takiego ruchu
      i tylko On ma odpowiednie zasoby) nie spekulowałby na tak
      gigantyczną skalę - za duże ryzyko polityczne, a Schummer i Graham
      tylko na takie coś czekają, by wprowadzić restrykcje przeciw Chinom.
      • herr7 a co się wydarzyło 11 września 2009 r?.. 24.02.09, 20:35
        Czy naprawdę nastąpił odpływ 550 mld $, który zresztą szybko przerwano? Mam
        również wątpliwości co do chińskiego udziału w wywołaniu tego kryzysu. O ile
        jednak rozumiem intencje autora tych rewelacji doszło do gry spekulacyjnej,
        którą zachodni spekulanci przegrali. Tak więc kryzys jest poniekąd
        niezamierzonym efektem spekulacji, ale z pewnością nie był zamiarem Chińczyków.
        • przycinek.usa Re: a co się wydarzyło 11 września 2009 r?.. 25.02.09, 04:22
          Kanjorski tak mowil, ale on sie myli. Po prostu nie ma 5.5 tryliona w "systemie"
          i nie dalo sie tego wycofac. On powtarza za Paulsonem i Bernankie. Przyszedl
          Bernankie i ciezko ich nastraszyl. Przypuszczam, ze obecnie nie sa oni az tak
          sklonni do paniki, bo swiat sie nie zawalil, a bailout przeszedl znacznie
          pozniej. Wydaje mi sie, ze dalem juz ten link do wypowiedzi Kanjorskiego, ale
          nie moge go znalesc.
          • przycinek.usa Re: a co się wydarzyło 11 września 2009 r?.. 25.02.09, 05:12
            Przeczytalem ten artykul do konca i przyznaje, ze wnioski sa dosyc odwazne.
            Najwazniejsza jednak jest inspiracja autora. Pozdrawiam pana Tomasza. Prosze sie
            tak Kanjorskim nie przejmowac, bo mozliwe, ze go Paulson zrobil w balona z tymi
            5.5T w wyplywach, he he he.

            Co do tzw. szybkich wyplat, to taka akcja jest mozliwa w sytuacji masowej
            sprzedazy bondow. Gdyby na przyklad jakis sovereign zdecydowal sie uplynnic
            obligacje bez wplywu na kurs USD.
            Zgromadzic forse na kontach, a potem jednorazowo wyplacic i puscic przez FOREX.
            Problem w tym, ze puszczenie takiej ilosci papieru wywolaloby koniecznosc obrony
            cen przez FED i w efekcie powstaloby mase nowych pieniazkow. Tylko wtedy byloby
            to mozliwe.
      • przycinek.usa nie wiadomo 25.02.09, 05:39
        Prawde mowiac bylbym ostrozny z formulowaniem jakichkolwiek wnioskow, bowiem
        pojawily sie takie supozycje, ze Chiny byly beneficjentem bailoutu z powodu
        obopolnych zaleznosci i strat sektora bankowego w Chinach. Jeden gosc, o ktorym
        juz pisalem, Karl Denniger pisal, ze Chiny mialy mase papieru, ktory
        zdefaultowal, a ubezpieczenie tej gory smieci bylo w AiG. Dlatego oni sie
        zdenerwowali i jak to sie brzydko mowi kazali sobie zaplacic, bo jak nie to
        wojna. I wtedy nagle pojawily sie setki miliardow dolarow dla AiG na wyplaty dla
        Chinczykow. Podobno - ale nie na pewno, bo prawdy czlowiek nigdy sie nie dowie -
        wiec podobno gdyby AiG poszlo na dno, to Chinolce zostaliby tylko z UST i
        dlatego nagle doszlo do tych panicznych ruchow Pausona i Bernankie w Kongresie.

        I ten Kanjorski moze mowic prawde - ale nie cala. Bo jak juz powiedzialem tych
        5.5T NIE MA. I tu trzeba wytlumaczyc szczegolowo.
        Chinczycy maja rozny shit. Maja to w roznych bankach. Wiekszy shit w mniejszych
        bankach a maly shit (UST) w BC. Gdyby Chinczycy zostali odcieci od ubezpieczen
        (CDS) przez upadek AiG - to wtedy zostaliby tylko z tym shitem w BC, a reszte
        ich bankow moglaby upasc i nagle komunisci staneliby przed perspektywa runu na
        swoje banki, a wszyscy wiemy jak dzialaja banki u komunistow. To nie jest
        wariant akceptowalny przez mocarstwo nuklearne. I ja podejrzewam, ze ta cala
        afera z bailoutem - to byl taniec smierci w obliczu zagrozenia wywalenia UST
        przez Chiny. Zagrozenia realnego - bo politycznego.
        Mowilismy tu przeciez wiele razy, ze Chinczycy sa strasznie wsciekli na USA za
        te straty na bondach. Pamietacie te komentarze obu stron. Zarowno te przecieki z
        "osrodkow zblizownych do BC" i komentarze z US o tym, ze "zarzadzajacy dlugiem w
        BoCh sa debilami", prawda?

        I jezeli nagle Chinczycy zarzadaliby zaplaty za te swoje UST - to na pewno
        kazaliby wyplacic wszystko naraz, bo nie chodzi o zabawe, tylko jest konflikt
        polityczny, prawda?

        I co wtedy? Ano wtedy FED musialby wydrukowac te dolary, poniewaz nie ma
        mozliwosci utrzymania stabilnosci gospodarki USA przy wzrastajacych stopach
        procentowych. Gdyby FED nie zmonetyzowal takiego wezwania do zaplaty, to z rynku
        wyjechalaby kasa i obligacje 10 letnie spadlyby na pysk a rentownosci poszlyby
        do sufitu across the board. To podniosloby koszty obslugi dlugu real estate i
        zabiloby rynek w 2 tygodnie. Dlatego interes gospodarczy USA wskazal tylko jedno
        rozwiazanie - zaplacic AiG tyle ile chca aby sie Chiny odczepily.

        Powyzsze to jest teoria spisku, ale podkreslam, ze jest to bardzo mozliwe bo
        bailout AiG jest jak dotad najbardziej kosztowna operacja sposrod ratowania
        wszystkich instytucji finansowych. I pamietajmy, ze AiG to firma, ktora powstala
        w Chinach!

        Dlatego Szutnik ta teoria choc wydaje sie absurdalna - moze byc prawdziwa. W tym
        sensie to 5.5T to bylyby pieniadze z FED dla Chin poprzez cale mnostwo roznych
        kont w roznych bankach. Pamietajmy, ze takie przeplywy jak 550B w godzine to
        jest trudno zidentyfikowac, bo to sa rozne firmy i rozne konta i trzeba
        komputera, aby sie w tym polapac. Dlatego Bernankie i Paulson mogli tym
        Kongresmanow przedstawic najgorszy z mozliwych scenariuszy - scenariusz
        konfliktu z Chinami. Wtedy te 550B to bylby przeplyw kontrolny dla wywarcia
        nacisku na Paulsona, aby ruszyl tylek do Kongresu po forse.
        • bagracz Re: nie wiadomo 25.02.09, 07:16
          Wątek chiński jest może i spektakularny i wygodny politycznie ale zgadzam się z Szutnikiem, że w interesie Chin za cholerę nie leżała konfrontacja z USA. Szczególnie w takim obszarze, w taki sposób i w tym czasie. To się nie trzyma kupy.
          Jeśli Kanjorski mówił prawdę to mówił to co wiedział. Czyli to czym straszył kongres Paulson. I tylko tyle wiemy. Czyli to, że odchodząca ekipa pod szantażem kolapsu systemu finansowego przeprowadziła sprawną akcję wyciągania forsy z kieszeni podatnika. Jaki był rzeczywisty powód tej akcji i jej faktyczny cel do dzisiaj pozostaje w sferze domysłów. Podejrzewam, że gdyby zapalnikiem były Chiny to dzisiaj już byłoby o tym głośno. To, że dalej nikt nic nie wie świadczy o tym, że faktyczny zapalnik ma wystarczajaącą siłę polityczną by wymusić tą niewiedzę. Chiny takiej siły zdecydowanie nie mają.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja