Europe On the Ropes

03.03.09, 21:05

We wczorajszym newsletterze John Mauldin zamieszcza artykuł Nielsa
Jensena "Europe on the ropes". Wyłania się z niego powalający obraz
europejskiego sektora bankowego, zarówno zachodnio- jak i
wschodnioeuropejskiego.
miniurl.pl/47257

Rzecz szczególnie warta uwagi - tabela "Country vulnerability
scorecard". W innym wątku cytowałam ogólne zestawienie podatności
poszczególnych krajów na szoki zewnętrzne zrobione przez BCA
Research. Tutaj jest rozłożone na poszczególne czynniki :
miniurl.pl/47258

No i wreszcie ciekawostka - autor cytuje dwa paragrafy, które
zniknęły tajemniczo w pamiętnym artykule z 11.02 w Daily Telegraph,
a które dotyczyły "impaired assetes" EU na kwotę 16,3 biliona funtów.







    • dorota_3 "The US dollar shortage in global banking" 07.03.09, 22:31

      Artykuł nieocenionego Ambrożego na temat 2-bilionowej (w
      dolarach) "funding gap" europejskich banków ( linkowany tu już
      kiedyś) :
      miniurl.pl/47359
      skłonił mnie do poszukania źródła jego rewelacji.

      Opracowanie BIS "The US dollar shortage in global banking" :
      www.bis.org/publ/qtrpdf/r_qt0903f.pdf
      Wyjaśnia, jak finansują się banki europejskie. I skąd takie
      zapotrzebowanie na dolara
      • stoje_i_patrze Re: "The US dollar shortage in global banking" 08.03.09, 14:56
        art linkowalem wczesniej ale bez linka do zrodla co do zrodla to dla mnie wynika
        z niego ze banki hiszpanskie niezle sa w czarnej z powodu braku dolara. az dziw
        bierze ze banki hiszpanskie tak dobrze sobie radza (dobry PR i nie przyznawanie
        sie do niczego).
        ciekawe. slyszalem ostatnioze dopiero chyba jedne bank ratowali tam (rzad
        pomogl). zadziwia tez santander.
      • stoje_i_patrze Re: "The US dollar shortage in global banking" 08.03.09, 15:37
        taki wpis dalem w innym forum, napierw cytaty z tego raportu a potem konkluzja.
        Piszac o Doc FED report mam na mysli raporty Doc FEdowe o bilansie (wiesz o czym
        mowiewink )

        Cytat"Banks’ global expansion
        Banks’ foreign positions have surged since 2000. The outstanding stock of BIS
        reporting banks’ foreign claims grew from $11 trillion at end-2000 to $31 trillion
        by mid-2007, a major expansion even when scaled by global economic activity
        (Graph 1, left-hand panel). The year-on-year growth in foreign claims
        approached 30% by mid-2007, up from around 10% in 2001. This acceleration
        coincided with significant growth in the hedge fund industry, the emergence of
        the structured finance industry and the spread of “universal banking”, which
        combines commercial and investment banking and proprietary trading
        activities."
        At the level of individual banking systems, the growth in European banks’
        global positions is particularly noteworthy (Graph 1, centre panel). For
        example, Swiss banks’ foreign claims jumped from roughly five times Swiss
        nominal GDP in 2000 to as much as eight times in mid-2007. Dutch, French,
        German and UK banks’ foreign claims expanded considerably as well. In
        contrast, Canadian, Japanese and US banks’ foreign claims grew in absolute
        terms over the same period, but did not significantly outpace the growth in
        domestic or world GDP (Graph 1, right-hand panel). While much of the
        increase for some European banking systems reflected their greater intra-euro
        area lending following the introduction of the single currency in 1999, their
        estimated US dollar- (and other non-euro-) denominated positions accounted
        for more than half of the overall increase in their foreign assets between end-
        2000 and mid-2007.


        Cytatthe major European banks’ US
        dollar funding gap reached $1.1–1.3 trillion by mid-2007.12 Until the onset of
        the crisis, European banks had met this need by tapping the interbank market
        ($400 billion) and by borrowing from central banks ($380 billion),13 and used
        FX swaps ($800 billion) to convert (primarily) domestic currency funding into
        dollars


        CytatFederal Reserve’s reciprocal currency arrangements (swap lines) with other,
        notably European, central banks enabled the latter to channel US dollars to
        banks in their respective jurisdictions.22 The quantities of US dollars actually
        allotted (Graph 7) may provide an indication of European banks’ US dollar
        funding shortfall at any point in time. Following the scramble for US dollars, the
        Federal Reserve’s swap lines with the ECB, the Bank of England and the Swiss
        National Bank became unlimited in October to accommodate any quantity of
        US dollar borrowing (against collateral).


        CytatConcluding remarks
        The crisis has shown how unstable banks’ sources of funding can become. Yet
        the globalisation of banks over the past decade and the increasing complexity
        of their balance sheets have made it harder to construct measures of funding
        vulnerabilities that take into account currency and maturity mismatches. This
        special feature has shown how the BIS banking statistics can be combined to
        provide measures of banks’ funding positions on a consolidated balance sheet
        basis. The analysis suggests that many European banking systems built up
        long US dollar positions vis-à-vis non-banks and funded them by interbank
        borrowing and via FX swaps, exposing them to funding risk. When heightened
        credit risk concerns crippled these sources of short-term funding, the chronic
        US dollar funding needs became acute. The resulting stresses on banks’
        balance sheets have persisted, resulting in tighter credit standards and
        reduced lending as banks struggle to repair their balance sheets.



        Well, having in mind the above report + Doc FED report I may conclude that we
        are BOFERE SOMETHING BIG. Unfortunately, I dont know if this will have happy end
        or bad end. EVERY option is possible.

        We are just before new wave of attack by chaos soldiers. We should know soon
        (before July) if they will armed with nuclear missiles or just a stones in their
        hands
        • stoje_i_patrze Re: "The US dollar shortage in global banking" 08.03.09, 15:39
          eg brak czasu i rozped. powinno byc wg mnie
          "We should know soon (before July) if they will BE armed with nuclear missiles
          or just CARRY SOME stones in their hands
        • stoje_i_patrze Re: "The US dollar shortage in global banking" 08.03.09, 15:55
          na razie nie ma potencjalu na MEGA odbicie w stanach i na swiecie.
          moga byc jakies smieszne odbicia ale wg mnie nie potrwaja one dlugo.
          wszystkow w rekach banków centralnych, podazy obligacji i skurczu
          kredytowego. NIC wiecej.

          jak sie uda to przezwyciezyc, czyli np jak znajda sie dolary na zakup akcji
          oraz obligacji oraz banki centralne nie beda musialy pomagac bankom
          komercyjnym przy uzyskiwaniu walut (FX swaps) to bedzie odbicie takie mega.

          na razie jednak nie ma sensu sie pakowac w akcje bo moga byc jedynie jakies
          male odbicia. nic wiecej sie jednak nie spodziewam. wydaje mi sie ze
          czerwiec moze byc dobrym momentem na wejscie w akcje (zakladaj ze system
          ten przezyje!! co wcale nie jest powiedziane)

          jesli do tego czasu (do powiedzmy wakacji) pekna jakies zawory, np w naszym
          regionie powazne bankructwa krajow, jakas wojna - np rosja zacznie cos
          kombinowac z ukraina to mozna zapomniec o naszej zlotowce i zobaczymy nawet
          5pln na franku.

          LET THE MORTAL KOMBAT BEGIN jak to bylo powiedziane w dobrej grze komputerowejsmile
          • stoje_i_patrze rynki finansowe 08.03.09, 16:10
            i ostatnia tez w sumie oczywista rzecz - nic sie nie polepszy na trwale (oprocz
            moze jakis tam odbic zwanych sucker rally w czasie rynku niedzwiedzia) dopoki
            nie uspokoja sie i NIE POLEPSZa sie (to waznijesze) rynki finansowe.

            wiele osob powoluje sie na LIBOR i inne wskazniki pokazujace stabilnosc. TO JEST
            TYLKO GLUPI WSKAZNIK, ktory sam w sobie za duzo nie mowi. wg mnie te wszystkie
            wskazniki sa na takich a nie innych poziomach TYLKO I WYLACZNIE z powodu dzialan
            bankow centralnych (glownie FED i ECB). gdybyteraz zaczely one odkrecac programy
            pomocowe (poczawszy od FX swap ECB dla banków w europie) to mamy KATASTROFE. TO
            JEST WSZYSTKO SZTUCZNE. nie widac NIC na horyzoncie aby mialo byc lepiej. jest
            STAGNACJA. w sumie, to majac na uwadze to co sie dzialo to jest i tak sukces.
            szkoda tylko (I TO POWAZNY BLAD) ze przy tym calym balaganie ratowane sa
            NIERENTOWNE firmy jak GM. [poczatek dygresji], wszysc ratuja firmy motoryzacyjne
            (juz nawet toyota startuje po pomoc i honda) przez co klient w konswkwencji
            wiecej zaplaci. ZADNE panstwo nie chce pozwolic na upadek fabryk w jego
            obszarze. NIESTETY MAMY OVERCAPACITYw produkcji. jest za duzo producentow aut.
            as simpel as that. wybrane podmioty powinny upasc. koniec i kropa. [/koniec
            dykregcji]


            dopoki zatem nie stanie sie cos naprawde pozytecznego (a najcieze proby PRZED
            NAMI, jak kto kupi obligacje w usa, jesli fed to co dalej z walutami, co dalej z
            bankami, z europa wschodnia itd itd) to nie ma sensu wchodzic dorobkiem zycia na
            gielde bo moze to sie jeszcze wszystko skonczyc katastrofa (upadek systemu). tak
            uwazam.
            oczywiscie, nikt nie bro bawic sie czescia kapitalu na boku (czy to NYSE czy
            GPW) i starac sie lapac chwilowe fale. smialo. warto jednak pamietac ze to
            jeszcze nie ten moment kiedy mamy dno!
            • dorota_3 Czy jest możliwy decoupling? 08.03.09, 20:33
              Trudno się nie zgodzić z tymi argumentami, ale coś mnie w obecnej
              sytuacji zastanawia.
              Indeksy akcji w USA biją minima, bardzo silny negatywny sygnał
              techniczny na S&P500 itd. Tymczasem jest conajmniej kilka indeksów
              akcyjnych na świecie - Azja i emerging markets, które wyraźnie
              dywergują z Ameryką - nie mają dołków bynajmniej. Bovespa, Shanghai
              comp., Kospi, Hang Seng. Również FTSE250. Jak wytłumaczyć
              to "rozjechanie" się Azji i emerging z Ameryką? Czy nie zaczyna się
              dziać coś pozytywnego na "peryferiach"?

              W tym raporcie BIS też na coś zwróć uwagę - od 13.10.2008 eurozona,
              Anglia i Szwajcaria mają "unlimited" linie swapowe na dolarze
              (str.59). Popyt na dolara jeszcze długo nie wygaśnie.
              • stoje_i_patrze Re: Czy jest możliwy decoupling? 08.03.09, 21:11
                > W tym raporcie BIS też na coś zwróć uwagę - od 13.10.2008 eurozona,
                > Anglia i Szwajcaria mają "unlimited" linie swapowe na dolarze
                > (str.59). Popyt na dolara jeszcze długo nie wygaśnie.

                dokladnie. maja nielimitowane linie swapowe i dopoki maja to kryzys trwa.
                dopiero jak cos takiego sie skonczy to bedzie mozna smialo powiedziec ze wszystk
                owrocilo do normy. Zwroc przy tym uwage jak duzy jak bilans FED i niektorych
                innych banków jak BoE i ECB. uroslo do niezlych rozmiarów. Zachamowalo to na
                pewno upadek systemu ale co dalej? Trzeba miec na uwadze masakryczna podaz
                obligacji na swiecie. Kto to wchlonie? Czemu FED jeszcze nie rozpoczal
                skupowania obligacji? Zauwaz Ze Rosja i Anglia przystapily w tej materii do
                dzialania. Wszyscy psiocza na dolara a dolar na razie kroluje i moze jeszcze
                pokrolowac bo sa w nim dlugi, wystarczy bowiem ze FED nie zrolouje dalej swapow
                FX na dolarze i podtrzyma jeszcze na nim skurcz.

                To co najbardziej mnie ciagle zastanawia z obszaru gospodarki to gdzie jest nowy
                model biznesowy swiata? Tamten oparty na Chinamerica (wiadomo jaki) sie
                skonczyl. Próbują reanimować ten sam model ale to nic nie da wg mnie. Wątpie
                aby w najblizszej przyszlosc ludzkosc miala powtórkę z sekurytyzacji na masową
                skalę. To już raczej nie przejdzie.

                W kontekście oderwania się rynków to jest to ciekawe. Faktycznie,obserwuje
                Brazylie i pare innych i one sie trzymaja. Wg mnie moze to wynikac z paru zrodel:
                1. Na tych rynkach nie bylo tyle spekulacji denominowanej w dolarze. A moze
                inaczej, W obliczu force selling nie wielu bylo graczy na tym rynku ktorzy
                musieli sprzedawac na silew obliczu credit crunch.
                Z jednej strony spadly one nie malo (jak Brazylia), z drugiej strony dla
                PODMIOTÓW Z USA, wydaja sie one atrakcyjne - dolar sie znacznie umocnil co
                sklonilo zagraniczne podmioty do zainwestowania na tych rynkach (powoli
                wchodzenie z kapitalem).
                Wydaje mi sie ze lekkie odbicia na tych rynkach to wejscie paru graczy ktorzy
                maja po prostu gotowke w dolarze(przeciez nie kazdy stracil na kryzysie a nie
                kotrzy nawet zarobili). Zdaja sobie sprawe ze dolar juz wiecej za duzo nie
                poleci do gory (mniejsze prawdopodobienstwo) z drugiej strony wyceny w dolarach
                sa dla nich atrakcyjne.

                Wg mnie na tych rynkach nie robia zakupow podmioty z europy. Predzej z usa (np
                GS) badz Chin. Dodatkowo, ktos zaczal obstawiac, przynajmniej krotkofalowo, ze
                gorzej na tych rynkach juz nie bedzie.
                Mysle ze Brazylia to niezly strzal - ropa, ktora w koncu zdrozeje (ostatnio po
                45 i wydaje sie ze wreszscie sie na tym poziomie utrzyma badz poleci wyzej do
                55). Dziwi mnie zachowanie w Polsce. Ostatnio wymyslilem sobie taką teorie że
                rząd robil nagonke na spekulantów jak GS, ktorzy gralina oslabienie zlotowki
                (ich klienci). Teraz moze chca pokazac jacy to oni sa wspaniali i moze chca
                dopomoc w lekkim odbiciu? Trzeba pamietac ze dla spekulantów i inwestorów nie
                jest wazne w jakim kierunku podaza rynek, grunt aby zarabiac. Stad moze podepna
                sie pod PR Tuska i zagraja na umocnienie do 4 na EURPLN? To jest calkiem mozliwe.
                I tu dochodzimy do konkluzji w tym baaardzo luznym poscie -> czy rynki
                wschodzace w koncu oddzielily sie od pozostalych? Zakladajac że dolar nie moze
                byc juz mocniejszy (a wielu tak twierdzi jak jim rogers) to jest to dobry moment
                aby zaczac kupowac na rynkach wschodzacych. Calkiem zatem mozliwe ze na gieldach
                bedziemy miec PO RAZ PIERWSZY decoupling. Tak tak. Sam gromilem za to i
                pokazywalem ze to nie mozliwe w gospodarce. Ale to nie gospodarka to gieldy. Z
                punktu widzenia inwestora posiadajacego dolary to po prostu dobry moment do
                wejscia w rynki wschodzace z uwagi na bardzo dobre kursy.

                ja nie uwierze w rynki wschodzace np w nasz wig20 dopoki nie poleci on wyzej jak
                1550-1600. Jak to przebije to wejde, ale nie wczesniej. Inna sprawa ze ja gram
                wiecej w usa niz w PL z uwagi na ciekawsze mozliwosci (np roznego rodzaju ETF
                jak FAZ, SRS, FAS itp).

                P.S. co w ogole za dziwna historia. kiedys patrzylo sie na zamkniecia oraz
                tygodnioe i miesieczne wykresy. tymczasem od piatku do dzisiaj internet huczy od
                dyskusji na temat ruchu na koncu sesji w USAsmile a przeciez i tak zamknelo sie flat.
                • stoje_i_patrze Re: Czy jest możliwy decoupling? 08.03.09, 21:56
                  Jest jeszcze jedno wyjasnienie sprawy rynków wschodzacych - kazdy z nich jest inny!

                  Brazylia - najbardziej stabiliny z calego BRIC (najmniej o nim slychac zlego).
                  Dodatkowo surowce na tyle spadly ze wiecej spasc nie powinny, patrz przy tym
                  rope indeksy zywnosci itp

                  Chiny - na razie propaganda partii i stimulus dziala na chinczykow. wielu znowu
                  zainwestowalo kupe kasy w odbicie

                  Polska - jak graszw regionie CEE to najcziescie u nas bo nasz rynek jest
                  najbardziej plynny. Czemu w gore?? KGHM KGHM i JESZCZE RAZ KGHM - spolka surowcowa
                  • stoje_i_patrze Rumunia 09.03.09, 12:12
                    zapomnialem dodac ze cytowana ostatnio rummunia (wzrosty)
                    spowodowane byly zapowiedzia zmiany prawa. w duzym ksrocie- jak masz
                    33% mozesz byc zmuszony do kupna akcji od pozostalych. gieldy w
                    rumunii poszly w gore. nius z piatku
    • dorota_3 Europe Banks May Need Capital for East 08.03.09, 12:52
      Kolejny wpis w moim (samotnym wink ) wątku dotyczącym banków
      europejskich:
      miniurl.pl/47373

      "European banks may need to raise as much as 40 billion euros ($50
      billion) of additional capital by 2010 because of loan losses in
      central and Eastern Europe"
    • dorota_3 Top U.S, European Banks Got $50 Billion in AIG Aid 08.03.09, 12:57
      A tutaj rzecz o innym ciężarze gatunkowym - powiązania banków w
      Europie z AIG na skalę, która jest istotna :
      online.wsj.com/article/SB123638394500958141.html
      "The concern has been that if AIG defaulted, banks that made use of
      the insurer's business to reduce their regulatory capital, most of
      which were headquartered in Europe, would have been forced to bring
      $300 billion of assets back onto their balance sheets, according to
      a Merrill report."
      Zwracam uwagę na słowo IF.
      • stoje_i_patrze Re: Top U.S, European Banks Got $50 Billion in AI 08.03.09, 13:13
        Ta,pisali o tym w ten sam dzien kiedy ben powiedzial czemu ratowal AIG. Sprawa
        jest prosta, pada AIG, i w tym momencie inne banki musza pokryc straty (a)+
        wziac na siebie mase roznych srodków (b). Taka ilosc A+B spowodowala by MASOWE
        uplynnianie srodków na róznego rodzaju rynkach (poczawszy od nawet forexa az do
        MBS, CDO i innych wynalazków). Do doprowadzilo by indeksy w jeden tydzien o 80%
        w dół. tego sie pewnie bal ben.
    • stoje_i_patrze eurusd 09.03.09, 11:51
      www.telegraph.co.uk/finance/financetopics/financialcrisis/4958831/Overvalued-euro-set-to-plunge-within-months.html
    • dorota_3 Raport Erste Group 09.03.09, 11:59
      "Special Report - the real picture of CEE debt"

      hostuje.net/file.php?id=84775d2dec4c63aaaa8692f7cb56d869
      Wklejam raprt zlinkowany przez Stoje_i_patrze dla rzetelności
      obrazu - istotnie "prostuje" niektóre wnioski analityków BIS (na
      których Ambroży oparł swoje katastroficzne przepowiednie).
      • zezorro Raport Erste Group do przeczytania 09.03.09, 19:57
        tu: zezorro.wordpress.com/2009/03/09/erste-sparkasse-cee-jest-bezpieczne/
        pozdro smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja