Dodaj do ulubionych

Oszczednosci w budzecie - propozycja

04.03.09, 20:43
Panie Premierze,

Piszę ten list jako redaktor naczelny ogólnopolskiego tygodnika „Fakty i Mity”, w imieniu 300 tysięcy Czytelników, wyborca głosujący na Pana w ostatnich wyborach prezydenckich oraz obywatel Rzeczpospolitej. Piszę z nadzieją, że choćby z powodu pierwszego z powyższych tytułów zostanę wysłuchany, gdyż obywatelstwo polskie bardzo ostatnio staniało (kurs złotego nie ma tu nic do rzeczy), a wyborca liczy się u nas tuż przed wyborami.

Zgadzamy się, że sytuacja gospodarcza w Polsce jest bardzo zła. Dodatkowo nasz kraj odczuwa braki systemowe, w tym najbardziej bolesny dla ludzi brak reformy służby zdrowia. Zaczęły się już grupowe zwolnienia z pracy, zadłużenie państwa gwałtownie wzrosło, ostatnie cięcia wydatków w sferze budżetowej skazują szkolnictwo czy policję na uwłaczające oszczędności. Zagrożone są podstawy bytu paru milionów polskich rodzin. A będzie jeszcze gorzej.

W tej dramatycznej sytuacji nie dziwi mnie, że Pan Premier szuka wszędzie wpływów i oszczędności, aby utrzymać dyscyplinę budżetową, chroniąc przy tym najbiedniejszych.
W tak ciężkim kryzysie, kiedy bankrutują całe gospodarki, a każde państwo dba o własny rynek i finanse, Polsce nikt nie jest w stanie wymiernie pomóc. Pomóc więc musimy sobie sami.

Jako Światły Człowiek i Wytrawny Polityk z pewnością wie Pan nie dziś, że na finansach Polaków, ale niestety również na budżetach państwa i samorządów żeruje od wieków Kościół watykański – obca i wroga Polsce organizacja. Polska nigdy w swej historii nie miała żadnych korzyści ze swego statusu kraju katolickiego. Wręcz przeciwnie – im silniejszy był Kościół, tym większymi pustkami świecił królewski skarbiec, słabsze było wojsko, szkolnictwo, medycyna.

W imię sprawiedliwości i równości społecznej pytam Pana, który mieni się patriotą, czy w dobie tak wielkich niedostatków odbierze Pan wielomilionowe, niczym niezasłużone dotacje biskupom multimilionerom, czy raczej odbierze Pan kromkę chleba od ust polskiemu dziecku? A konkretnie dwu milionom niedożywionych dzieci w Polsce? Czy dalej będzie Pan utrzymywał kapelanów, czy pracowników pomocy społecznej? Katechetów czy nauczycieli? Złodziejski Caritas czy świeckie stowarzyszenia i fundacje, które robią bokami? Czy dofinansuje Pan budowę papieskiego miasta – pomnika pod Krakowem, czy upadające i przepełnione szpitale? Podniesie Pan głodowe płace nauczycieli i policjantów czy dofinansuje kościelne szkoły i uniwersytety? Czy Pana zdaniem, Polacy powinni czekać po kilka miesięcy na badania i w kolejce do lekarza specjalisty, czy może ważniejsze jest, by podziwiali ogromne, złocone świątynie finansowane i remontowane za publiczne pieniądze? Czy ważniejsze jest szczepienie dziewczynek przeciwko rakowi macicy, czy opłacanie ZUS-u za 30 tyś. duchownych? Itd. Itp.

Oto bowiem nadszedł czas wyborów, ale tym razem to rządzący mają wybierać. My zaś po wyborach Was poznamy. Sam Pan powiedział kilka dni temu w Sejmie, że cięcia dotkną wszystkich poza najbiedniejszymi. Pytam zatem: czy dotkną one także najbogatszą warstwę, a może raczej kastę społeczną, czyli duchowieństwo katolickie? Pytam, bo jednego słowa na ten temat nie usłyszałem.

A może boi się Pan, że zabranie przywilejów rzymskiemu klerowi spowoduje zerwanie konkordatu z Watykanem? Zapewniam Pana, że jeśli się tak stanie, to tym lepiej dla Polski i Polaków! Jeśli wymieni Pan choć jedną wymierną korzyść z tego konkordatu dla naszej Ojczyzny, to ja zjem cały nakład własnej gazety.

Niniejszym wzywam Pana do odważnych, męskich i światłych decyzji, do poszanowania elementarnej sprawiedliwości społecznej, do zapisania się złotymi zgłoskami w historii. Z pewnością leżą Panu Premierowi na sercu losy Polaków – jest okazja i dziejowa konieczność, aby to udowodnić. Karą dla Pana za grzech zaniechania będą łzy głodnych polskich dzieci, tragedie matek i ojców, upodlenie emerytów. A także powszechnie dziś załamania nerwowe i coraz częstsze samobójstwa. Czy to Pana Premiera obchodzi i porusza? Przekonamy się ....

A teraz do rzeczy. Poniżej przedkładam kilka gotowych (nie wszystkich!) źródeł wielomiliardowych oszczędności, które mogą być uruchomione i skierowane na walkę z kryzysem. Pan Premier sam posiada lub może posiąść odpowiednie rozeznanie i osobiście zweryfikować przedłożone przeze mnie dane.


Koszty stałe (dane za rok 2008).

1. Utrzymanie (płace, ZUS, świadczenia urlopowe, dodatki wiejskie i mieszkaniowe) ponad 42 tys. katechetów (w tym ok. 13 tys. księży, 1,5 tys. zakonników, 3,5 tys. sióstr zakonnych, reszta świeckich) – 1 miliard 62 mln 229 tys. zł. W 2009r. państwo ma wydać na katechetów 1,8 miliarda zł.

2. Subwencje do prowadzonych przez Kościół placówek oświatowych (wyznaniowych) – 256 mln 868 tys. zł.

3. Dotacje na kościelne szkolnictwo wyższe, płatne (bez UKSW), wydziały teologiczne włącznie z seminariami duchownymi – 190,5 mln.zł.

4. Kapelani
• Ordynariat Polowy WP 19,7 mln zł (wobec 16,6 mln w 2007 roku) z czego 15,8 mln zł stanowią płace i inne świadczenia pieniężne (gratyfikacje urlopowe, przejazdy, zasiłki itp.) dla 187 księży;
• Straż Graniczna (12 kapelanów) – 1 mln zł (prawie 700 tys. zł na logistykę itp.);
• Policja (65 kapelanów) – ponad 2 mln zł (pensje i logistyka);
• Kapelani Państwowej Straży Pożarnej – 1 mln zł;
• Służba Więzienna (100 kapelanów) – około 2,5 mln zł;
• placówki opieki zdrowotnej (ok. 500 księży) – 11 mln zł;
• leśnicy, energetycy, kolejarze, sportowcy, służby komunalne, kopalnie (w sumie ok. 400 kapelanów) – ok. 6 mln zł.

5. Prowadzone przez Kościół zakłady opieki zdrowotnej (przychodnie, szpitale,placówki opiekuńczo-lecznicze, hospicja itp. – w sumie około 200) – Narodowy Fundusz Zdrowia wypłacił im 186 mln 437 tys. 898,47zł.

6. Fundusz Kościelny – w 2008r 97,9 mln zł (w 2009r – 99,5 mln. zł).



Koszty stałe (dane za rok 2008).

1. Darowizny instytucji państwowych lub spółek z udziałem Skarbu Państwa – ok. 50mln zł rocznie.

2. Finansowanie i współfinansowanie rozmaitych akcji oraz inwestycji przez PFRON – ok. 30 mln zł rocznie.

3. Dotacje „ekologiczne” (wymiana systemów grzewczych, docieplanie budynków itp.) – Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz fundusze wojewódzkie – ok. 35 mln zł rocznie.

4. Sprzedaż gruntów i budynków przez samorządy z rutynowymi bonifikatami rzędu 99-99,9 proc. – ok. 30 mln zł rocznie (uszczuplenie dochodów gmin).

5. Dotacje do remontów zabytkowych obiektów sakralnych (a przy okazji i po cichu także plebanii) – 30 mln zł z budżetu państwa i ok. 25 mln zł z budżetów samorządowych, a ponadto ok. 50 mln zł rocznie (w latach 2007-2008) w ramach dofinansowania z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego).


Powyższe środki to około 3 miliardy zł na każdy rok, a zaoszczędzone przez państwo pozwoliłoby na walkę z kryzysem na wielu frontach – choćby na skuteczną ochronę najbiedniejszych Polaków. A przecież są to dla Kościoła pieniądze dodatkowe. Bez nich księża i zakonnicy będą nadal żyć godnie i wygodnie, czerpiąc dochody ze swoich licznych płatnych usług.

Kler watykański mógłby utrzymać się wyłącznie z prowadzenia cmentarzy! Oto dowód. Kościół posiada 11 tyś nekropolii, głównie na gruntach ofiarowanych mu przez samorządy i osoby cywilne. W 2008r. zmarło ponad 360 tys. osób, z czego ok. 310 tys. miało pochówek katolicki. Średni (uwzględniając wysokie zróżnicowanie między wsią i miastem) koszt pogrzebu wynosi około 800zł. Daje to razem prawie 250 mln zł!. Doliczymy do tego ceny działek pod groby (310 tys. x 1000zł = 310 mln zł!). Doliczymy haracze za sam wjazd na cmentarz (średnio 50zł) i haracze za wystawienie nagrobka (od 10 do 20 procent jego wartości), co daje rocznie dodatkowo ok. 40 mln zł. Mamy więc kwotę 600 mln złotych do podziału na 30 tys. d
Obserwuj wątek
    • kurt76 Re: Oszczednosci w budzecie - propozycja cz2 04.03.09, 20:50
      Mamy więc kwotę 600 mln złotych do podziału na 30 tys. duchownych, czyli 20 tys. z dochodu (jak zawsze – bez podatku) rocznie dla każdego z nich. Oczywiście, dodatkowo proboszczowie organizują zbiórki na oczyszczanie cmentarzy, budowę alejek itp.

      A czy Pan słyszał, Panie Premierze, o śmiesznych podatkach duchownych, które płacą polscy obywatele pracujący na rzecz Watykanu? Czy Pan wie, że proboszcz dużej parafii, liczącej 10 tysięcy tzw. dusz, zarabiający miesięcznie ok. 30 tys. zł, płaci ryczałt w wysokości 370zł... kwartalnie?!.

      Rozumiem, że tylko marzyć mogę, iż gdyby Pan Premier się rozkręcił ... Konfiskata i sprzedaż majątków przekazanych Kościołowi po 1989 roku naprawdę postawiłaby nasz kraj na nogi. A przecież są to majątki Polaków, wyłudzone przed wiekami pod groźbą kar piekielnych.

      Może więc warto, Panie Premierze? By żyło się lepiej. Wszystkim.

      Z poważaniem

      /Roman Kotliński-Jonasz/
      Redaktor naczelny „Faktów i Mitów”

      List przesłany do Kancelarii Premiera.

      Ja ze swojej strony jestem ciekaw jak potoczyla by sie historia panstwa Polskiego. Jaki wplyw na wiarygodnosc, ratingi. Co na to KE? Prosze to potraktowac jako balon probny...
      • frusto Re: Oszczednosci w budzecie - propozycja cz2 05.03.09, 10:43
        Nie wiem co na to ratingi, ale "postepowa Europa" by sie zachlysnela
        genialnoscia, postepowoscia (postempowosciom nawet) takiego rozwiazania, a u nas
        GW juz zwlaszcza by napisala cykl artykulow o proboszczach milionerach i o tym,
        ze no tak, mozna na to patrzec z dwoch stron, ale zasadniczo tylko jedna strona
        jest sluszna.
        • dorota_3 Re: Oszczednosci w budzecie - propozycja cz2 05.03.09, 11:04

          A specyficznego smaczku takim wyliczeniom dodaje fakt, że są robione
          przez przedstawicieli kiedyś "jedynie słusznej" opcji politycznej,
          która w trakcie 45 lat rządów zniszczyła kraj gospodarczo...

          Towarzyszu Kurt, a może majątki byłych bonzów partyjnych przejrzymy
          przy okazji? wink

          • stoje_i_patrze Re: Oszczednosci w budzecie - propozycja cz2 05.03.09, 11:44
            Bravo Dorota za uwagi!

            rozliczyć bonzów jak takie cwaniaki.
          • kurt76 Re: Oszczednosci w budzecie - propozycja cz2 05.03.09, 11:48
            Dorota nie prowokuj mnie politycznie - bo tu nie miejsce i czas wink
            Wracam do tematu, troche fantastycznego zgadzam sie.

            Jak taki twor typu Watykan ze swoimi urzednikami, jest zamontowany w
            swiecie wielokulturowej gospodarki globalnej? Jak hipotetycznie ruch
            opisany w powyzszym tekscie odbilby sie echem w EU (przypominam
            zdominowanej przez Luteran). Czy nie jest tak, że w blokach
            startowych wszyscy czekaja na pierwszego odważnego?

            Prosze o garsc spekulacji, prosze sie nie bac nie jestesmy w USA wink
            • dorota_3 Prostacki antyklerykalizm jest passe 05.03.09, 14:21

              Europa "zdominowana przez luteran" ceni własność prywatną i wolność
              wyznania. Nikt nie stoi w blokach startowych do grabienia majątku
              jakiegokolwiek związku wyznaniowego. Towarzyszu Kurt, obudźcie się,
              epoka łupienia kościołów minęła... smile
              A tak nawiasem mówiąc, skąd u faceta w Twoim wieku takie poglądy,
              pogięło Cię ???
              • kurt76 Re: Prostacki antyklerykalizm jest passe 05.03.09, 14:46
                rece opadaja, czy to jest moj tekst? ja pisze o natychmiastowym zlikwidowaniu dotacji na rzecz KK i zrewidowaniu umow. kto pisze o lupieniu kosciolow? a moze nabijanie na pal.... troche umiaru.

                zadalem pytanie, na koncu tekstu.
              • kurt76 Re: Prostacki antyklerykalizm jest passe 05.03.09, 15:03
                mam napiecie w robocie, korzystajac z chwili czasu uzupelnienie...

                kolezanko dorota, nie wydaje ci sie, ze twoja histeryczna reakcja
                nie jest dowodem na daleko zaawansowana indoktrynacje (lub lenistwo
                umyslowe)?

                kto pisze o lupieniu kosciolow? czy odstapienie od w sumie bardzo
                niekorzystnej umowy, szczegolnie w czasie tzw. kryzysu jest
                czyms "pogietym"? troche wiecej relatywizmu.

                istota mojego pytania jest inna, niz ty probujesz tutaj narzucic.
                • dorota_3 Re: Prostacki antyklerykalizm jest passe 05.03.09, 15:21
                  OK, zareagowałam raczej na demagogię tego tekstu (zestawienie pensji
                  biskupów i "kromki chleba odjętej od ust polskiemu dziecku").

                  Odnosząc się do konkretów - chyba powinno się przemyśleć (i
                  przedyskutować) pomysł wyprowadzenia katechezy ze szkół. Nie z
                  powodów materialnych ale ustrojowych - IMHO rozdział Kościoła
                  (każdego)od państwa powinien być sciśle przestrzegany. To jest
                  jednocześnie odpowiedź na zarzut, że jestem "zindoktrynowana".

                  I to jest jedyna teza, z która mogę sie zgodzić, reszta tekstu
                  wydaje mi się motywowana ideologicznie.

    • h.rearden Zabrania sie smiecic w miejscach publicznych 05.03.09, 18:04
      Drogi panie założycielu wątku. Proszę mi powiedzieć co te miazmaty ubeckiego kleryka-donosiciela Kotlińskiego mają wspólnego z tematyką tutejszego forum ???

      Jest mnóstwo innych miejsc w internecie, gdzie będzie pan mile widziany razem ze swoim antyklerykalizmem. Tutaj jest pan zwykłym spamerem, który zaśmieca forum, przynajmniej w moim odczuciu.

      Pozdrawia niekatolik i protestant.
      • deluc A moze zabrania sie tez myslec? 05.03.09, 20:25
        h.rearden napisał:

        > Drogi panie założycielu wątku. Proszę mi powiedzieć co te miazmaty ubeckiego kl
        > eryka-donosiciela Kotlińskiego mają wspólnego z tematyką tutejszego forum ???

        To forum jest dla ludzi myslacych, a nie powielajacych.
        List zamieszczony przez Kurta zawiera mnostwo informacji, ktore
        daja do myslenia - stawiaja pod znakiem zapytania swieckosc panstwa polskiego i
        uwypuklaja polityczna sile KK, ktora przeklada sie na strumien pieniedzy plynacy
        do KK - pieniedzy obywateli oczywiscie,
        takze moich. A wydawanie moich pieniedzy interesuje mnie szczegolnie.
        To polityka i gospodarka.

        >
        > Jest mnóstwo innych miejsc w internecie, gdzie będzie pan mile widziany razem z
        > e swoim antyklerykalizmem. Tutaj jest pan zwykłym spamerem, który zaśmieca foru
        > m, przynajmniej w moim odczuciu.
        >
        > Pozdrawia niekatolik i protestant.

        A ja przeciwnie chetnie przeczytam cos wiecej, byle nioslo ze soba informacje a
        nie plotki czy uprzedzenia.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka