Wątek gieldowy

    • dorota_3 S&P500 Stocks over 50 day Moving Average 30.04.09, 21:06

      Wpadł mi w oko taki obrazek cytowany przez Barry'ego Ritholtza - %
      akcji indeksu S&P500 powyżej ich średnich 50-sesyjnych :
      www.ritholtz.com/blog/2009/04/overbought-watch-fomc-announcement-at-215/

      Oczywiście to nie żadna nowość, ale ciekawy pomiar szerokości rynku,
      a z wykresu wynika, że nie bez walorów prognostycznych.
      Zwróćcie uwage - skrajne wyprzedanie utrzymujące sie cały styczeń,
      dołek S&P500 lutowy nie potwierdzony przez ten wskaźnik.
      • dietaoptymalna.com Re: S&P500 Stocks over 50 day Moving Average 01.05.09, 21:07
        DJIA też:
        finance.yahoo.com/q/ta?s=%5EDJI&t=1y&l=on&z=m&q=c&p=m50&a=m26-12-9,r14,ss,p12&c=
        • ago-ya Re: S&P500 Stocks over 50 day Moving Average 02.05.09, 17:32
          Kurcze, mnie przez ostatni tydzień nie było. Wszystko przed wyjazdem sprzedałem
          "na wszelki" a tu taka dla mnie przykra niespodzianka smile

          Obawiam się jednak że skoro wszyscy "inwestorzy" twierdzą że to już koniec

          gielda.onet.pl/0,1963280,wiadomosci.html
          to może się jednak okazać że dłuższą chwilę jeszcze jednak porośniemy. Ja jestem
          nieobecny jeszcze do wtorku ale po powrocie zastanowię się czy nie warto byłoby
          jeszcze chwilę brać w tym udział, następna taka okazja na wyrwanie kilku groszy
          szybko się nie powtórzy.
    • stoje_i_patrze 29-32 vs dzisiaj 03.05.09, 21:58
      Przyrównanie NYA monthly today do lat 29-32

      wtedy:
      www.capitalstool.com/forums/index.php?act=attach&type=post&id=112745
      dzis:
      www.capitalstool.com/forums/index.php?act=attach&type=post&id=112746
    • stoje_i_patrze koniec program trading? 03.05.09, 23:01
      to cale program trading a zatem i podbijanie indeksu mialo sie skonczyc 30
      kwietnia 2009

      nie wiadomo jednak czy goldman dostal przedlużenie grania. jesli nie to moze juz
      w poniedzialek czekac nas jazda w dol.

      bardzo dlugi wpis o tym tutaj
      zerohedge.blogspot.com/2009/05/observations-on-nyse-program-trading.html
      • smutek20 Re: koniec program trading? 04.05.09, 13:04
        nie ma jazdy w dól dzisiaj ..czy li co...??
        • majkelos0 Re: koniec program trading? 04.05.09, 13:08
          ameryka jeszcze spi więc nie ma jazdy w dół
        • stoje_i_patrze Re: koniec program trading? 04.05.09, 17:49
          Czyli że GS dalej gra i steruje program trading.

          mam 8 spolek obecnie w portfelu i tez sie zastanawiam co robic. wiecej jak 940
          im nie daje. nie wiem czy tego nie opchnę jutro pojutrze ,nawet przy zwyzkach w
          usa. jedynie co mnie powstrzymuje to wiedza że masa $$$ czeka na boku na wejscie
          bo nie wierzy w to rally. zastanawiam sie ile ludzie jeszcz beda patrzec z boku
          jak im pociag odjezdza. ja nie wytrzymalem jakis czas temu.... jesli kupilas
          ingbsk bo chyba cos o tym pisalas to gratuluje. ja sie czailem od 220 i nie
          kupilem do dzisajsmile czekam na wyniki o opcjach itd.

          ogolnie to nie ma madrego na tą zwykże. jedyny jakiego znam, który to
          przewidzial to twierdzi aby sprzedac w maju wszystko i krac na krotko. wg jego
          DJIA nie dojdzie do 10.000 i warto sprzedac przy 9500
          • smutek20 Re: koniec program trading? 04.05.09, 19:41
            ingbsk kupiłam i nadal jade z tymi akcjamismilesmilesmile i od zakupu codzienie rosnie -
            taki systematyczny wzrost nawet jak były spadki na wigu to ing stabilny ale
            kupujac załozyłam ze to na dłuzszy okres i nawet jak bedzie korekta na ing to
            potraktuje ja jako okazje do zakupu kolejnych akcji,a gram sobie na kghm bo to
            dobra społka do gry - przeanalizuj sobie jak sie zachowuje i sam zobaczysz , ze
            daje ciagle sznase zarabiac ...banki z wigu20 to tez do gry nadaja sie z moich
            obserwacji bo na zarobiłam na pko bp ale pkobp to muł strasznie wolno trwa jak
            odbije ale uwazam ze na bankach z wigu 20 mozna pograc..ale z sentymentu
            chcociaz to nie dobra rekomendacja nadal mam w swoim portfelu ..
            ale obecnie te wzrosty sa szalone i nalezy trzymac reke na pulsie bo moje
            doswiadczenie jest male ale wypracowłam sobie zasady: 1. chronic swoje pieniadze
            po 2. kupuje kiedy na giełdzie rzadzi strach a np na kghm jak dwie sesje sa na
            minusie to wtedy najlepiej na 3 sesji kupic rano w godzinach od 9 do 10 bo wtedy
            strach rzadzi a sprzedawac jak rzadzi chciwosc bo nadal uwazam, ze analiza to
            jedno a emocje graczy to drugie i gdy wejda emocje to racjonalne argumenty moga
            sie nie liczyc...to tak jak z miłoscia ..pozatym ustawiam sobie strate , jaka
            moge przebolec i jak cos idzie nie tak to sprzedaje i koniec basta ale odpukac
            na kghm wstrzelam sie. Pozatym zakadam, ze cieszy mnie zysk a nie martwi , ze
            mogłam zarobic wiecej i łatwiej mi sie gra w taki sposób.
            a wogole to sama giełda jest szalonasmilesmile
            ale skoro GS dalej gra to moga byc dalsze wzrosty a jak wrzuca troche wiecej
            kasy to ludzie tak sie podkreca do wzrostów ze bedzie zielono i wtedy gdy sama
            zaczne myslec ..to nadal bedzie szło w gore to sprzedam..zgodnie z
            zasada...gdzie chciwosc tam sprzedaje...
            • diego_vesselis Re: koniec program trading? 04.05.09, 19:51
              bardzo ładnie wszystko zaplanowane. Ale niestety rzadko takie
              skrupulatnie układane plany sie spełniają. Tym bardziej, że już
              wszyscy wszędzie zostali poinformowani, że GS gra, ale może w każdej
              chwili wyjść z tej gry
              • smutek20 Re: koniec program trading? 05.05.09, 09:35
                giełda na czerwono a ing oaza spokoju i w gore a kghm szaleje w góre smilesmilesmile ,
                nawet moj sentymentalny pkobp dzielnie sie broni ...
                no i czy smutek nie ma dzikiego farta z doborem akcji do portfelika
                wszystkim zycze sukcesów i duzych zarobkow
                • smutek20 Re: koniec program trading? 05.05.09, 10:11
                  stoje i patrze co sadzisz o tym , ze jak przyjdzie hossa i nie mam na mysli
                  obecnej sytuacji na giełdzie bo to raczej korekta wzrostowa tylko taka na maxa
                  hossa to jakie branze według Ciebie moga okazac sie czarnym koniem? bo ja sobie
                  myslałam..hossa spolek internetowych była, hossa bankow była i czy teraz nie ida
                  czasy dla spólek o potencjale ekologicznym i kazda firma co bedzie cos miała
                  wspolnego z ekologia bedzie szybowac na maxima?? W kazdym razie po swoich
                  przemysleniach wrzuciłam sobie dwie firmy na obserwacje bo ta ekologia to moze
                  byc wielka przyszłosc na giełdziesmilesmilesmile
                  • ewa9000 Re: koniec program trading? 05.05.09, 10:34
                    Rzuć okiem tutaj:
                    www.harpers.org/archive/2008/02/0081908
                    kiedyś juz wklejałam.
                    Sa jakieś spółki od ekologii na WIGu ?
                    • smutek20 Re: koniec program trading? 05.05.09, 11:24
                      Bibizennfi cze Pep ale ja na nich nie gram tylko obserwuje bo jedna to wyjatkowa
                      spekulacja a druga na obecna chwile droga jak na moje oko ale pogapic sie mozna
                      i podumac o przyszłosci ekologicznej
                      • dietaoptymalna.com S&P 06.05.09, 10:00
                        powinno przeskoczyć jeszcze 905. MTM1, CCI ,RSI (na D1).
                        • smutek20 Re: S&P 06.05.09, 16:47
                          a dzisiaj na fixie moj ing miał nawet w momencie 343 za akcje smilesmilesmile moja
                          strategia ..ing na długi okres jest jak na razie ok, juz mam duzy zysk
                          ...sentymentalny pko bp ( bo to były pierwsze akcje jakie kupiłam i dwa razy
                          dały mi zysk..teraz jade 3 raz z nimi )dzielnie sie broni i tez zysk a kghm dla
                          spekulacji idealny...ja sie nie chwale, ale tak jest ...a rozgrywam wszystkie
                          swoje decyzje- psychologicznie bo sami wiecie , ze na tych wszystkich analizach
                          sie nie znam..i chociaz je studiuje to wszystkie swoje decyzje podejmuje na
                          zasadzie analizy jakie emocje panuja na giełdzie....tak jak sprzedaje mieszkania
                          to tez sprzedaje ludziom emocje i ta zasade wykorzystuje na giełdzie..pewno nie
                          raz dostane po tyłku smilesmilesmileale teraz sie ciesze jak moj portfel puchnie..i tego
                          samego Wam zycze..udanych inwestycji..pozdrawiam
                          • diego_vesselis spuchnięty portfel 06.05.09, 19:46
                            cieszyć to sie można dopiero wtedy, kiedy zysk z inwwestycji
                            giełdowej reinwestuje się tam, gdzie nie można go wycofać
                            z powrotem na giełdę
                            . Wszystko inne to sa chwilowe zyski
                            wirtualne. Przy czym ta chwila może trwać długo i zyski moga być
                            całkiem pokaźne
                            • ago-ya Re: spuchnięty portfel 07.05.09, 16:28
                              Dzisiaj jak widać książkowa dystrybucja akcji na GPW. Ciekawe czy to koniec
                              "dobrobytu" w najbliższym czasie. W sumie to szkoda by było bo zawsze łatwiej
                              coś się dało zarobić.
                              • diego_vesselis Re: spuchnięty portfel 07.05.09, 18:09
                                nie widzę ani zeenka ani smutka 20 którzy chwalą sie kolejnym
                                wzrostem swoich spuchnietych portfeli? czy cos się stało???? czy aby
                                nie daj Bóg zostali z długimi aby jeszcze troche miec więcej??mam
                                nadzieję, ze dzisiaj wszystko zamkneli. Wtedy wielki szacun
    • stoje_i_patrze 200 MA jest kluczem 07.05.09, 19:49

      Ciekawostka

      200MA dla DJIA przebiega okolo 9000. W okresie wielkiej depresjii srednia 200
      sesyjna NIGDY nie została przekroczona.

      Czy tym razem będzie inaczej? Najpierw korekta, to na prawno ale czy potem znowu
      w górę?

      wykres
      www.tinyurl.pl/?wIXPnQbL
      Zielona linia to 200 MA
    • stoje_i_patrze polecam 09.05.09, 19:34
      wydaje mi sie to calkiem sensowne

      www.businessinsider.com/henry-blodget-grantham-roubini-wrong-stocks-going-to-moon-2009-5
      • dietaoptymalna.com Re: polecam 10.05.09, 03:01
        Tak.
        Spójrz na weekly: ropę, S&P,DIJA,DAX,NIKKEI.Potem daily. Na MTM1
        nigdzie nie ma dywergencji.
    • dorota_3 Sucker's rally or real deal? 10.05.09, 20:23
      Pytanie, które nurtuje mnie od dobrych kilku tygodni.

      miniurl.pl/48762
      Trochę historii i ciekawostka - najniższy notowany poziom insider
      buying
      potraktowany kontrariańsko :
      "For what it is worth, the US market’s best-informed participants do
      not find valuations compelling. April saw the lowest level of
      insider buying (by people associated with the company) ever recorded
      by research firm TrimTabs with insider selling 14 times as high.
      Likewise, companies sold 64 per cent more shares than they bought in
      April.
      This last point though may be a contrarian indicator of a true bull
      market. Corporate America hardly displayed prescience prior to the
      bust, after all."

      Barry Ritholtz kilka dni temu omówił kilka wskaźników nastroju
      , nie sa jeszcze nadmiernie optymistyczne :
      www.ritholtz.com/blog/2009/05/sentiment-reading-mixed/
      • stoje_i_patrze podatki 10.05.09, 20:43
        gdzie czytalem ze insiderzy nie mogli kupowac z powodów rozliczen podatkowych
        czy cos a la to. zatem na to bym nie patrzyl.
      • dorota_3 Re: Sucker's rally or real deal? 10.05.09, 21:01
        Tomasz Hońdo w Parkiecie bardzo optymistycznie :

        www.parkiet.com/artykul/7,808797_Szesc_powodow__dla_ktorych_kursy__beda_wyzej_w_perspektywie_roku_.html
      • kw.pol Re: Sucker's rally or real deal? 10.05.09, 23:06
        A po co szukać gdzieś tam w dziwnych miejscach o nastrojach.
        Wystarczy czytać to forum. Wszyscy czekają na korektę, co chwila
        wklejane są infa o tym, że już dziś jest TOP itd.
        Tu masz odpowiedź. Takie niekończące się czekanie na korektę
        wykreśli Ci ładną lokalną hiperbolkę, jak w 2003 roku. Bez korekty,
        tak jak to wygląda na KGHM.

        Zagranica ma coraz mniej akcji w porfelach, a bardzo prawdopodobne,
        że niektórzy z nich utopieni są w głębokich jogurtach krótkiej
        sprzedaży na naszej giełdzie na akcjach, nie tylko na kontraktach.
        Bardzo starają się nie dopuścić do wybicia powyżej 1900 pkt. To może
        być punkt przegięcia i sygnał do zamykania tychże pozycji. A
        najważniejsze w tej zabawie jest to, że ci kolesie MUSZĄ odkupić te
        akcje. Pytanie tylko od kogo, jeśli w tej chwili są praktycznie
        jedyną siłą podażową na naszym rynku ?

        Odpowiedź nasuwa się jednoznaczna, bez tracenia czasu na czytanie
        czasami takich bzdetów, że aż żal patrzeć.
        • szutnik Zdecydowanie Sucker's rally 11.05.09, 10:40
          > A po co szukać gdzieś tam w dziwnych miejscach o nastrojach.

          A choćby po to, żeby się dowiedzieć, że jest już 85% byków w USA na
          Daily Sentiment Index, co jest wartością najwyższą od X 2007. To
          zapewne jest zapowiedź "ładnej lokalnej hiperbolki, jak w 2003
          roku"?
          W dnie w marcu br. było tychże byków ledwo 3-5% przez kilka dni z
          rzędu, o czym tu również wtedy pisałem, jako o zapowiedzi
          poważniejszego ruchu w górę

          To może
          > być punkt przegięcia i sygnał do zamykania tychże pozycji. A
          > najważniejsze w tej zabawie jest to, że ci kolesie MUSZĄ odkupić
          te akcje.
          A od kogo je pożyczyli? W Polszcze z krótką sprzedażą licho, oj
          licho... U nas oni bawili się głównie w krótkie na FW20,
          przynajmniej tak można wnioskować z niedawnych ich oskarżeń o to i
          danych, pokazywanych przez GPW, ze po krotkiej stronie stoi 2 dużych
          zagranicznych na FW...

          Pytanie tylko od kogo, jeśli w tej chwili są praktycznie
          > jedyną siłą podażową na naszym rynku ?
          Nie może być...wszyscy kupująsmile?
          Toż to bardzo kontrariański sygnał jest, gdy wszyscy kupują, a Mr
          Zagranyca sprzedajesmile

          Jako Post Scriptum: popatrz na dzisiejsze sygnały sprzedaży na ES i
          NQ (czyli kontrakty na indexy w USA...)
          • kw.pol Re: Zdecydowanie Sucker's rally 11.05.09, 11:13
            > > A po co szukać gdzieś tam w dziwnych miejscach o nastrojach.
            >
            > A choćby po to, żeby się dowiedzieć, że jest już 85% byków w USA
            na
            > Daily Sentiment Index, co jest wartością najwyższą od X 2007. To
            > zapewne jest zapowiedź "ładnej lokalnej hiperbolki, jak w 2003
            > roku"?

            Hmm, wiesz, do 95% jeszcze daleko.

            > A od kogo je pożyczyli?
            > W Polszcze z krótką sprzedażą licho, oj
            > licho...

            A i owszem, co nie znaczy, że w Londynie tego nie można
            uskutecznić...

            > Pytanie tylko od kogo, jeśli w tej chwili są praktycznie
            > jedyną siłą podażową na naszym rynku ?

            Od paru strategicznych a przede wszystkim od funduszy, które muszą
            trzymać akcje, aby odwzorowywać indeksy. Im nie szkodzi pożyczyć, a
            rzekomo limity mają nawet do 75% portfela inwestycyjnego.

            > Nie może być...wszyscy kupująsmile?
            > Toż to bardzo kontrariański sygnał jest, gdy wszyscy kupują, a Mr
            > Zagranyca sprzedajesmile

            Fakt, to może tak zabrzmieć. Wiesz, dzielę sobie wszystkich
            inwestorów na 5 grup. Pomijając strategicznych, masz OFE, fundusze
            inw., indywidualnych i zagranicznych. Przeglądnij sobie raporty na
            temat tych pierwszych i wyznacz sobie tendencje. O indywidualnych
            też pisac nie ma sensu, gdyż nie widać kolejek w biurach do
            sprzedaży akcji. Pozostaje więc zagranica. No to zerknijmy co robią
            z naszymi akcjami:

            nbp.com.pl/statystyka/Wstepne/bilansplatniczy.pdf
            tylko przeliczyć sobie trzeba na PLN. Powinienem raczej więc
            napisać, zamiast wszyscy kupują, że nie widać na horyzoncie
            sprzedających, czego o kupujących napisać nie można.

            A tak na koniec kiedy zobaczymy to złoto po 7?? $ ?
        • stoje_i_patrze podsumowujac i pytając 11.05.09, 18:46
          Czyli twierdzisz że będzie szli w górę (z korektami czy bez nie ważne, w górę to
          jest główne przesłanie) a szutnik twierdzi że nie do końca.


          Co do pojscia w gore to co z wycenami ktore sa wysokie? pomijam niektore male
          spolki (w ktorych nie ktorych jestem) ale co z glownym rynkiem? Strata zysku TP
          nie pozwoliła rosnąć ostatnio. Dzisiaj tydzien banków (ING, BZ WBK, PKO), chyba
          tez nie powinno byc rozowo. dodatkowo pare innych podmiotow duzych publikuje
          wyniki. jesli beda gorsze to nie polecimy wyzej bo nasze "bellwether" takie jak
          TP nie pozwola na wzrosty. szczegolnie jak KGHM siadzie.
          • kw.pol Re: podsumowujac i pytając 11.05.09, 21:01
            > Czyli twierdzisz że będzie szli w górę (z korektami czy bez nie
            > ważne, w górę to jest główne przesłanie) a szutnik twierdzi że nie
            > do końca.

            tak by to można było zinterpretować

            > Co do pojscia w gore to co z wycenami ktore sa wysokie?

            Logicznie do tego podchodząc, będą jeszcze wyższe. Czy to będzie
            uzasadnione, któż to wie, może tak może nie. Jak napisałem w
            sąsiednim wątku, to cash lub jego brak decyduje, czy coś pójdzie w
            górę, czy też nie. Dlatego odkąd przestałem patrzeć na te kretynizmy
            zwanymi danymi makroekonomicznymi, a skupiłem się na przepływach
            kapitałowych inwestowanie nabrało zupełnie innego wymiaru, jak i
            wyniki również. dodam tylko tyle, że na bazie analiz przepływów
            bessę mam podliczoną na ładnym plusie, a nie zaliczam się do
            techników.

            Proponuję przenieść się do I połowy roku 2007 i przypomnieć sobie
            jakimi wtedy nas torpedowano danymi. Jakimi to wynikami spółki miały
            się chwalić. I też tak było, np. dla sektora bankowego, był to rok
            rekordowy pod każdym względem. Idąc tym tropem 5 tys na Wig20
            powinno być niewyjęte. A tu taki klops. A jak przedstawiały się
            wyceny banków na koniec 2007r? Popatrz, porównaj i odpowiedz sobie
            na pytanie, czy te publikowane dane zapowiadały koniec hossy?

            I wróćmy do tegorocznych dołków i okresu po ich ustanowieniu. Od
            dołka na Wig20 poszliśmy w górę ponad 40%. Jakie mieliśmy
            publikacje, jakie wizje były lansowane? Zerknij do swoich wklejanek
            tu i ówdzie. A tu takie rally! A powinniśmy, idąc za tymi danymi,
            już chyba być na 900 na W20.

            Wiesz, jak dajmy na to znajdziemy się na np. 2.600 pkt., to uwierz,
            że nagle znajdą się powody do zwyżek. Nie mam pojęcia jakie, ale
            zawsze się znajdują. Tak jak z tymi dolarami. Wszyscy twierdzą, że
            to tylko rynek OTC i na inflację to nie będzie mieć wpływu, tylko
            dlaczego deflatory i inne miary pokazują coś zgoła odmiennego. I to
            wskaźniki już tak wymyślone, aby tej inflacji w każdych warunkach
            nie pokazywać. Nagle okaże się, że zmonetaryzowane jest tak dużo tej
            makulatury, że trend może być już tylko jeden.

            Teraz wszyscy czekają na korektę, raczej większą niż mniejszą. A tu
            rynek próbuje się skorygować i idzie to jak po grudzie. Może i
            jeszcze trochę spadniemy, ale nie powinno tego być wiele. Drobnica
            siedzi na krótkich w dużym stopniu. Czasami ma rację, ale z reguły
            się myli. A takie notoryczne czekanie na korektę podnosi kursy
            wyżej, wyżej aż w pewnym momencie Ci co wieszczą korektę, bo siedzą
            na kasie nie wytrzymują presji i rzucają się do kupna. Z reguły
            wszyscy prawie w jednym momencie i masz wykres na indeksie jak na
            KGHM-ie obecnie. Czy tak będzie - nie wiem, ale patrząc na rynek
            tego się spodziewam. Dla mnie średnioterminowca dobry będzie i
            wariant nr 2, czyli mocniejsza obsuwka i późniejsze wybicie z dość
            sporej formacji odwróconego RGR na poziomie 1900 pkt z zasięgiem do
            2500. Czy zrealizuje się to szybciej, czy 3 miesiące później, nie ma
            to dla mnie żadnego znaczenia.

            No i na koniec takie małe zestawienie struktury naszego rynku.
            Data______Kap. GPW___Freefloat______OFE______zaang. OFE____fund zagr
            10.08_____272 mld____112,6 mld_____28,0 mld_____21,53%_____21,7 mld
            12.08_____267 mld____108,9 mld_____29,5 mld_____21,31%_____18,6 mld
            02.09_____217 mld_____87,5 mld_____24,9 mld_____18,79%_____12,0 mld
            04.09_____279 mld____114,2 mld_____34,4 mld__ok.24,00%_____12,3 mld

            Obliczenia własne, na podstawie danych KNF, GPW i Analiz Online.

            Na szczycie hossy, OFE miało zaangażowanie w akcjach na poziomie
            37,7% portfela. Bardzo długo średnim stanem zaangażowania był poziom
            30%, do zweryfikowania na stronie ifutures.pl
            Porównaj sobie stan z października 2008 z kwietniem 2009.
            Jak myślisz, czy dane makro coś nam tu zmienią, mając taką strukturę
            rynku i takie trendy w alokacji akcji? A pikanterii dodaje temu
            fakt, że dość duża porcja akcji jest sprzedana na krótko. Ciągle ta
            pozycja jest broniona. Aż do momentu dojścia do takich strat, że
            jedynym wyjściem będzie odkupienie tych akcji po każdej cenie, aby
            tylko zamknąć inwestycję. Niewykluczone, że na KGHM-ie mieliśmy
            przedsmak takiego właśnie zachowania. Na deser został, moim zdaniem,
            PKO i PKN. A czas nam pokaże i zweryfikuje te hipotezy.
            • mizarro a ja obstawiam jazde na dół 12.05.09, 08:15
              bo nie ma pozytywnych informacji z rynku, nawet złe newsy ale lepsze
              od oczekiwać odbierane są pozytywnie - przecież to nonsens,
              bezrobocie rośnie narazie powoli i nie widać tego jeszcze na
              licznikach ale trend jest klarowny - tniemy koszty a koszt to
              ludzie, kredyty stoją , ma miejsce próba studzenia rynków przez niby
              grype - takie szukanie pretekstu na zjazd bo odbicie było i ci co
              mieli zarobić muszą zysk zrealizować, fala małego domino przed nami.
              Kolejne fale grzania magą mieć charakter inflacyjny
            • ewa9000 Re: podsumowujac i pytając 13.05.09, 08:16
              @kw.pol
              To co piszesz jest bardzo przekonywujące. Czy nie mógłbys
              napisać na jakich danych się opierasz albo gdzie ich szukać ?
              • kw.pol Re: podsumowujac i pytając 13.05.09, 13:23
                Dane na temat inwestycji OFE masz na stronie KNF:

                www.knf.gov.pl/system_emerytalny/Dane_o_rynku/Dane_miesieczne/dane_miesieczne.html

                zwizualizowane one są na stronie głównej www.ifutures.pl w lewej
                kolumnie. Różnimy się trochę w stosowaniu algorytmu wyliczania salda
                nabycia lub zbycia papierów wartościowych oraz wysokości freefloatu,
                uważam, że mój sposób obliczenia jest bardziej dokładny.

                Dane na temat funduszy inwestycyjnych jak i zaangażowania inwestorów
                indywidualnych masz na stronie www.analizy.pl
                Do funduszy inwestycyjnych musisz doliczyć jeszcze aktywa i
                działalności ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych. Ciężko to się
                liczy, ale przy odrobinie dobrych chęci da się.

                Najtrudniej jest z obliczeniem freefloatu oraz zaangażowania
                zachodnich inwestorów z pominięciem strategicznych.
                To można (freefloat) najszybciej zrobić biorąc dane z przewodnika
                inwestora wydawanego przez Parkiet.

                Do zaangażowania nierezydentów musimy dojść na około. Bierzesz
                kapitalizację GPW spółek krajowych ze strony GPW SA. Odejmujesz
                strategicznych obliczonych na podstawie przewodnika. Od tego
                odejmujesz wartość akcji posiadanych przez OFE, fundusze
                inwestycyjne oraz indywidualnych. Wyliczona wartość jest w
                przybliżeniu wartością zaangażowania nierezydentów.
                Ot cała filozofia, ale pracy trochę jest.

                Na koniec jeszcze dwie ważne sprawy. Aby w miarę dokładnie obliczyć
                wydane pieniądze na akcje przez OFE w konkretnym miesiącu musimy
                obliczyć zaangażowanie ich w akcje z WIG20 i resztę. To można zrobić
                mając dostęp do pełnego portfela OFE publikowanego w styczniu.
                Dlatego te obliczenia im bliżej grudnia, tym większym błędem są
                obarczone (waga w wyniku zmian indeksów i inwestycji OFE zmienia
                się). Itd. itp., można by jeszcze trochę popisać jak te wyliczenia
                poprawiać, ale to nie jest najważniejsze. Najważniejsze są tendencje
                i trendy w zachowaniach poszczególnych grup inwestorskich, więc
                nawet jeśli w którymś elemencie mamy nawet spory błąd w
                zaokrągleniu, to jeśli tylko operujesz w kolejnych obliczeniach
                (miesiącach) na tych samych założeniach, niewiele to znaczy. W
                kolejnym styczniu można znów wszystko sobie odpowiednio skorygować.

                Z dużym poślizgiem można patrzeć na bilans płatniczy, czy
                publikowane tam informacje są zbieżne z powyższymi wyliczeniami.
                • kw.pol Re: podsumowujac i pytając 14.05.09, 13:19
                  uzupełniając powyższy wpis, na stronie
                  www.ifutures.pl
                  dokonali upgradu danych o inwestycjach OFE.

                  Różnimy się w szczegółach, np.:

                  w saldzie zakupów:
                  __(w mln zł)_____01.09_____02.09_____03.09_____04.09
                  ifutures_________-453______1.079_____1.274_____1.204
                  moje obl._________-58______1.079_______649_______624

                  udział procentowy we Freefloat:
                  ___(w %)_______01.09_______02.09________03.09________04.09
                  ifutures_______24,69%______25,49%_______25,94%_______27,05%
                  moje obl.______27,25%______28,48%_______29,15%_______30,11%

                  Pomijając jednak szczegóły, same wykresy obrazują w obu przypadkach
                  to, co się dzieje z rynkiem w związku z zakupami OFE. Tego czynnika
                  nie ma w krajach ościennych. Proszę o tym pamiętać. Im wyższe aktywa
                  OFE, tym cięższy jest 1% aktywów. W tej chwili 1% to prawie 1,5 mld
                  zł. Przy założeniu utrzymania w kolejnym miesiącu zaangażowania np.
                  na 25%, zakładając również stały poziom indeksów, OFE muszą kupić,
                  przy średniej kwocie zasilenia z ZUS-u ok. 1,7 mld zł, comiesiąc za
                  425 mln zł. A tu indywidualni i inwestycyjne również przestają
                  sprzedawać. Jak długo zagranica może się skracać, mając ok. 12 mld
                  zł w akcjach?
                  • dorota_3 Re: podsumowujac i pytając 14.05.09, 15:14
                    Fantastyczna robota.

                    Twoje szacunki salda zakupów OFE różnią się wyraźnie od ifutures.
                    Opierasz się na upublicznianych komunikatach, czy na czymś jeszcze?
                    • kw.pol Re: podsumowujac i pytając 14.05.09, 18:08
                      Opieram się wyłącznie na danych publikowanych przez KNF. Różnice
                      pochodzą z różnej metodologii, głównie w przyjętej stopy zwrotu za
                      poprzedni miesiąc. Opisywałem wyżej, że ważne jest wyliczenie wagi
                      dla poszczególnych indeksów, głównie Wig20, gdyż zdecydowana
                      większość aktywów OFE jest zainwestowana w akcje z tego indeksu.
                      Przy tych aktywach i znacznych zmianach w skali miesiąca wystarczy
                      niewielka różnica aby wyniki różniły się dość znacznie.

                      Jest jeszcze jedna kwestia, której ifutures, z tego co mi wiadomo
                      nie bierze pod uwagę. Po wyliczeniu różnicy pomiędzy aktywami
                      bieżącymi a aktywami powiększonymi o przyrost/ubytek w wyniku zmian
                      indeksów, również tą kwotę należy zmodyfikować. Zakładam wówczas, że
                      potencjalna kwota nabyć była inwestowana liniowo, co powoduje w
                      przypadku zakupów rzeczywistych nabyć było mniej, a w przypadku
                      sprzedaży, upłynnionych aktywów również było mniej.

                      Zobrazuję to na przykładzie, aby wszystko było jasne:

                      Z zakładki portfel zaagregowany bierzemy wartość polskich akcji za
                      ub. miesiąc:

                      aktywa: 28`021`744`283,01 zł
                      przyrost indeksowy za miesiąc kwiecień (kompilacja indeksów W20 +
                      MW40 + SW80 wraz z odpowiednimi wagami) wyniósł: 20,25%

                      aktywa powiększone o ten przyrost wyniosły: 33`696`147`500,32 zł

                      interesujące nas aktywa na koniec kwietnia z danych KNF wyniosły:
                      34`377`200`585,84 zł

                      różnica wyniosła: 681`053`085,52 zł.

                      Ale to jest tak jakby w fundusze kupiły za taką kwotę akcji na
                      fixingu w ostatnim dniu notowania. To jest błędne założenie i
                      wypacza nam wielkość do jakiej dążymy.

                      Aby przybliżyć się do rzeczywistej wartości, dyskontujemy otrzymany
                      powyższy wynik przez wartość wzrostu indeksów. Otrzymujemy:
                      681`053`085,52 / 1,2025 = 566`364`312,28

                      i bierzemy średnią arytmetyczną z tych dwóch wielkości:
                      ( 681`053`085,52 + 566`364`312,28 ) / 2 = 623`708`698,90 zł

                      Stąd mamy wartość nabyć w kwietniu 624 mld zł w zaokrąleniu.

                      To, jaki wynik wyszedł z automatu kolegom z ifutures, generalnie
                      mnie nie dziwi. Fachowcy z Parkietu naliczyli wartość gdzieś ok.
                      zera jeśli chodzi o nabycia OFE w kwietniu. I to nie pierwszy raz,
                      tylko miesiąc w miesiąc strzelają takimi wartościami z księżyca.

                      Mam nadzieję, że nie zagmatwałem tych prostych rachunków za bardzo.

                      A jak wyszła ifutures taka wielkość jak publikują ?

                      Wig20 wzrósł w kwietniu 18,96%. Przyjęli np. wartość salda z
                      marca:
                      28 389 819 082,08
                      Jak powiększymy to o przyrost, to mamy: 33 772 528 780,04
                      na koniec maja wyszła wartość z danych KNF : 34 901 490 019,67
                      Odejmując otrzymujemy: 1 128 961 239,63 zł
                      a im wyszło jeszcze więcej, bo 1,204 mld zł, co dziwne, bo inne
                      indeksy wzrosły jeszcze bardziej, więc wynik powinien być mniejszy a
                      nie większy.
                      • dorota_3 Re: podsumowujac i pytając 15.05.09, 10:32
                        Dzięki za te uwagi. Mam dwa spostrzeżenia.

                        > Aby przybliżyć się do rzeczywistej wartości, dyskontujemy
                        > otrzymany powyższy wynik przez wartość wzrostu indeksów.
                        > Otrzymujemy: 681`053`085,52 / 1,2025 = 566`364`312,28

                        > i bierzemy średnią arytmetyczną z tych dwóch wielkości

                        Przypuszczam, ze wystarczyłoby po prostu wstępnie otrzymaną wielkość
                        zdyskontować połową wzrostu procentowego indeksu, bo to co
                        otrzymujesz, ten swoisty "środek ciężkości" miesiąca to jest prosta
                        średnia aytmetyczna. W Twoim przykładzie zdyskontować wielkością
                        1,1012 (czyli jakby odnieść na "środek" wzrostu).

                        Drugie spostrzeżenie moje - ten "środek ciężkości" możnaby (jakby
                        ktoś chciał sie pobawić i wycyzelować metodę) policzyć nieco
                        bardziej subtelnie - i może bardziej odzwierciedlałoby to stan
                        faktyczny.
                        Mianowicie zważyć obrotami.

                        W tym celu podzielilibyśmy cały miesiąc na krótkoterminowe trendy i
                        ich stopie zwrotu (nie zawsze przecież dodatniej) nadalibysmy wagi
                        stosowne do obrotów, jakie wystepowały na tych krótszych odcinkach
                        miesiąca.

                        Na przykład - załóżmy, że w ciągu miesiąca dającego +14% mieliśmy
                        trzy fale (upraszczam rachunki procentowe) :
                        A. +7% z obrotami łącznymi 12 mld,
                        B. -3% z obrotami 8 mld i
                        C. +10% z obrotami 5 mld.
                        Już na pierwszy rzut oka widać, że ten "środek ciężkości" obrotów w
                        takim miesiącu leży niżej niż srednia arytmetyczna ( a więc i OFE
                        kupowały średnio po cenach niższych niż połowa wzrostu). W tym
                        przykładzie stopa dyskontująca wyniosłaby nie 1,07 ale 1,0936.

                        To tak gwoli gimnastyki umysłowej, oczywiście nie postuluję, żeby
                        ktoś w takie obliczenia wchodził smile

                        Tak generalnie rzecz biorąc - sam pomysł śledzenia przepływów
                        pieniężnych jest strzałem w dziesiątkę. Dawałam temu wyraz w innym
                        wątku, że zaczyna drażnić mnie powszechne bicie piany w tonacji
                        katastroficznej, które nijak ma się do rzeczywistości, którą
                        obserwujemy. Twoje podejście chwyta istote rzeczy.
                        "Technicy" powiedzieliby, że to samo widać po prostu w wykresach
                        indeksów, ale chyba niezupełnie. Na wykresach jeszcze nie widać, co
                        zrobią "krótcy", z przepływów (o ile są dobrze policzone) można się
                        tego domyślać smile

                        BTW, czy podtrzymujesz, że zagranica ma "na krótko" akcji za 12 mld
                        (o ile dobrze pamietam)? Skąd takie szacunki - przyznasz, że to dużo.


                        • kw.pol Re: podsumowujac i pytając 15.05.09, 12:04
                          > Przypuszczam, ze wystarczyłoby po prostu wstępnie otrzymaną
                          wielkość
                          > zdyskontować połową wzrostu procentowego indeksu, bo to co
                          > otrzymujesz, ten swoisty "środek ciężkości" miesiąca to jest
                          prosta
                          > średnia aytmetyczna. W Twoim przykładzie zdyskontować wielkością
                          > 1,1012 (czyli jakby odnieść na "środek" wzrostu).

                          > Drugie spostrzeżenie moje - ten "środek ciężkości" możnaby (jakby
                          > ktoś chciał sie pobawić i wycyzelować metodę) policzyć nieco
                          > bardziej subtelnie - i może bardziej odzwierciedlałoby to stan
                          > faktyczny.
                          > Mianowicie zważyć obrotami.

                          Można, ale nie wnosi to wiele w same obliczenia. Różnice będą
                          minimalne. Niech nawet różnić będą się do +/- 10%, to w naszym
                          przykładzie mielibyśmy nabyć za 562 mln zł lub 686 mln. IMHO, dla
                          samych obserwacji nie robi to wielkiej różnicy. Moim zdaniem, nie
                          wart skórka za wyprawkę.

                          > BTW, czy podtrzymujesz, że zagranica ma "na krótko" akcji za 12
                          > mld (o ile dobrze pamietam)? Skąd takie szacunki - przyznasz, że
                          > to dużo.

                          Nigdzie nie napisałem, że 12 mld mają na krótko. Te 12,3 mld zł na
                          koniec kwietnia, to szacunkowa wartość ekspozycji na naszej giełdzie
                          wszelkich inwestorów zagranicznych z pominięciem inwestorów
                          strategicznych. Ile mogą mieć "na krótko" ? Nie jesteś w stanie tego
                          nijak policzyć. Biorąc pod uwagę czas, informacje okołorynkowe oraz
                          skalę przeceny wraz obroną tych pozycji możemy jedynie strzelać
                          kwotą z księżyca i szacować w ciemno. Osobiście obstawiam wartość
                          tej krótkiej pozycji na ok. 5 mld zł. Równie dobrze może być
                          mniejsza lub trochę większa. Czekam więc na takie przymusowe kupno w
                          najbliższej przyszłości, innymi słowy, po przekroczeniu poziomu 2000
                          pkt na Wig20. Czas działa więc na naszą korzyść.
                          • ewa9000 Re: podsumowujac i pytając 15.05.09, 12:23
                            @kw.pol
                            Dziękuję za odpowiedź na pytanie nt. przepływów pieniędzy.
                            Przeczytam jeszcze kilka razy co napisałeś i może coś zrozumiem z
                            tych wykresów smile Chciałam napisać, że najbardziej rozpoznawalny
                            makler z Frankfurtu - Dirk Mueller przestrzega szorciarzy przed
                            takim scenariuszem jak piszesz. Pisze : wszyscy wiedzą, ze opór na
                            DAX jest na 5350 pkt, a powietrza w górę bardzo dużo . Wszyscy
                            szykują szorty w tych okolicach. Jeśli opór nie zatrzyma wzrostów ,
                            to może być bardzo duże odbicie w górę. Szansę ocena na 50 % . (
                            swoją drogą uwielbiam te szanse 50 % - zupełnie jak ginekolog który
                            mówi że na 50 % będzie dziewczynka)
                            • kw.pol Re: podsumowujac i pytając 15.05.09, 15:59
                              > Dziękuję za odpowiedź na pytanie nt. przepływów pieniędzy.
                              > Przeczytam jeszcze kilka razy co napisałeś i może coś zrozumiem z
                              > tych wykresów smile

                              Nie ma za co. Podaj mi maila, to będzie Ci łatwiej to zrozumieć.

                              @ coś dla Szutnika
                              Czy Mr Zagranica sprzedaje ?

                              tak się składa, że dziś NPB podał wstępne dane na temat bilansu
                              płatniczego za marzec.

                              nbp.pl/statystyka/wstepne/BOP.xls
                              Zerknij sobie na rubrykę: inwestycje portfelowe pasywa - udziałowe
                              pap. wart. i masz tam saldo za marzec - minus 1,374 mld zł
                              podana jest również wartość za luty - minus 1,804 mld zł
                              w styczniu było - minus 348 mln zł
                              w grudniu bylo - minus 177 mln zł
                              w listopadzie było - minus 439 mln zł
                              w październiku było - minus 2,540 mld zł

                              Jak widać w żadnym miesiącu od pół roku nie było salda dodatniego.
                              Łącznie za tych 6 miesięcy masz saldo na poziomie - minus 6,682 mld
                              zł.
                              • 7.dni Re: podsumowujac i pytając 15.05.09, 17:46
                                To sa bardzo fajne dane, ale nie do konca odzwierciedlaja ruchliwosc kapitalow w
                                chwili obecnej.

                                Polska jest traktowana jako rynek spekulacyjny. Zagranica jak chce u nas zarobic
                                na gieldzie, czy walutach to doslownie robi nalot. Trwa to wszystko bardzo
                                krotko - zapewniam ze w miesiacu z wejsciem i wyjsciem sie wyrobia smile
                                A potem rynek zostaje na swoich poziomach przez zaskoczonych nieco tym faktem
                                krajowych OFE i TFI.

                                To sie zmienia przez lata i np. kiedys zagranica rzadzila zdecydowanie bardziej.
                                Teraz sa OFE, ktore rosna w sile i jest bardziej rozwiniety rynek TFI.
                                W dalszym ciagu nie zmienia to jednak faktu, ze prawdziwy ruch robi u nas wciaz
                                jeszcze zagranica. Czyli Globalizacja+internet=bardzo szybki przeplyw kapitalow.
                              • ewa9000 Re: podsumowujac i pytając 15.05.09, 18:49
                                kw.pol napisał:

                                > >
                                > Nie ma za co. Podaj mi maila, to będzie Ci łatwiej to zrozumieć.
                                >
                                Wysłałam wiadomość na konto na gazecie.
                              • kw.pol Re: podsumowujac i pytając 27.05.09, 20:21
                                Polecam lekturę najnowszego raportu analizy technicznej Jacka Maliszewskiego.

                                alphafs.com.pl/php/dokumenty/baza_plikow_143.pdf
                                w szczególności przekopiuję fragment tekstu omawiający sytuację na rynku akcyjnym, a bardziej pasuje napisać - około akcyjnym. Koresponduje ten tekst z powyższymi moimi wpisami, dlatego go tu wklejam.

                                "Pytanie co teraz? Czy znowu powtórka z marca, kwietnia i maja – kiedy to pierwszy tydzień miesiąca przyniósł gwałtowne umocnienie Złotego? Moim zdaniem tak właśnie będzie. Sprzyjają temu dobre informacja napływające z otoczenia.

                                Po pierwsze mamy wyraźną falę osłabienia Dolara na rynku światowym (patrz teza postawiona na pierwszej stronie niniejszego raportu).

                                Po drugie mamy dobre informacje płynące z polskiej gospodarki. Co prawda deficyt budżetowy będzie dużo wyższy niż pierwotnie planował Rząd, ale nie powinno być problemu ze sfinansowaniem tego dodatkowego deficytu poprzez emisję obligacji i bonów skarbowych. Kolejne przetargi na papiery skarbowe oferowane przez Ministerstwo Finansów wskazują, iż popyt na te papiery jest olbrzymi.

                                Jeszcze w styczniu i lutym istniało zagrożenie, iż inwestorzy (głównie zagraniczni) posiadający polskie obligacje nie zechcą ich zrolować, lecz zażądają od emitenta (Skarb Państwa) wypłaty całego kapitału z tytułu ich odkupu. Teraz jednak mamy maj i inwestorzy nie potrzebują już tak panicznie uciekać do płynności. Nie potrzebują gotówki, na zainwestowanie której nie mają zbytnich pomysłów. Zapewne inwestorzy tacy pozostawią więc polskie obligacje z swoich portfelach ciesząc się z relatywnie wysokiej ich dochodowości.

                                Kolejnym ciekawym spostrzeżeniem przemawiającym za umocnieniem Złotego w pierwszych dwóch tygodniach czerwca jest generalne oczekiwanie wszystkich największych uczestników rynku na wystąpienie korekty. Na rynku akcji najwięksi inwestorzy czekają na spadki kursów. Na rynku walutowym wielu czeka na osłabienie Złotego.

                                Kilka słów na temat oczekiwanej korekty na rynku akcji. Należy wyraźnie odróżnić dwa typy oczekiwań. Pierwszy typ – oczekuję korekty, więc sprzedaję swoje akcje, gdyż obawiam się, że znowu zacznę tracić pieniądze. Drugi typ – nie kupuję akcji, czekając na korektę, by kupić je po lepszych, niższych cenach.

                                W moim przekonaniu mamy właśnie do czynienia z tą drugą sytuacją. Wielu dużych uczestników rynku została zaskoczona skalą odbicia w górę i pozostali bez akcji portfelu. Ich sytuacja jest nieciekawa. Gdy kursy akcji spadały tracili sporo. Wreszcie zdecydowali się sprzedać swoje akcje obawiając się dalszych spadków.

                                Gdy spadki się zatrzymały i pojawiło się mocne odbicie, inwestorzy tacy nie mają czym odrabiać straty. Zaklinają więc „deszcz” przekonując wszystkich dookoła i samych siebie przy okazji, iż spadki muszą się pojawić.
                                MUSZĄ!

                                Gdy tak wielu czeka na spadek – wielu, którzy nie posiadają akcji w portfelu – spadek może być bardzo płytki. Za wielu chce ustawić się w kolejce do odnowienia swych pozycji na rynku.

                                Wystarczy spojrzeć na paniczne wręcz wypowiedzi zarządzających aktywami w Funduszach Emerytalnych. Fundusze Emerytalne niemal przez całą bessę utrzymywały wysoki udział akcji w portfelu aktywów. Wieszczcie na początku 2009 roku fundusze zdecydowały się (niemal jak jeden mąż) sprzedać duże pakiety akcji. Teraz gdy rynek rośnie, z przerażeniem stwierdzają, iż w ich portfelu jest rekordowo niski udział akcji – zaledwie kilkanaście procent aktywów przypada na akcje. Złośliwi zapewne przypomną sobie wypowiedź prezesa OFE Commercial Union sprzed kilku lat „nie mamy problemów ze sprzedaniem dużych pakietów akcji nie obniżając kursu, gdyż płynność zawsze chętnie nam gwarantują nasi NATURALNI PARTNERZY”. Być może to właśnie owi NATURALNI PARTNERZY zapewnili naszym OFE płyność, gdy te chciały się pozbyć dużych pakietów akcji.

                                Podobnie rzecz się z rynkiem walutowym. Wielu dużych inwestorów jest zapewne zaskoczona skalą odbicia i umocnienia Złotego. Być może inwestorzy tacy zostali złapani na krótkich pozycjach w Złotym i w polskich papierach. A być może najzwyczajniej w świecie próbują wycisnąć ile się da z resztek posiadanych opcji CALL na Euro-Złoty i Dolar-Złoty. Tych opcji za wiele już nie ma. Po lipcu 2009 pozostanie jedynie około 5% pierwotnego nominału struktur opcyjnych zawieranych w lipcu 2008.

                                Dochodzą do mnie wręcz informacje, iż zarządzający zagranicznymi funduszami hedgingowymi inwestującymi na polskim rynku głośno mówią, iż „informacje makroekonomiczne i statystyczne podawane przez NBP, MF i GUS są zafałszowane; nie jest możliwe, by bilans płatniczy Polski poprawił się tak nagle; nie jest możliwe by sprzedaż detaliczna utrzymywała dodatnią dynamikę; nie jest możliwe, by PKB nie wykazał załamania takiego jak w krajach sąsiednich”.

                                Przypomina mi to „zaklinanie deszczu” za wszelką cenę. Należy więc zachować szczególną ostrożność – taką samą jak w lipcu ubiegłego roku … "
                                • dorota_3 Zaklinanie deszczu 27.05.09, 20:40
                                  Tak własnie myślałam ostatnio, że jesteśy w miejscu, w którym Twoja
                                  teoria zostanie zweryfikowana.
                                  Oby sprawa GM nie wywołała jednak deszczu większego.
                                  • kw.pol Re: Zaklinanie deszczu 27.05.09, 23:16
                                    Wiesz, każda z trzech głównych strategii na rynku jest w jakimś sensie "zaklinaniem". Być może to ja jestem tym zaklinaczem i spadniemy na poziomy zbliżone do minimalnych. Jest to, oczywiście, możliwe.

                                    Do tych powyższych dodam jeszcze takie dwie, pewnie nic nie znaczące informacje, ale może jednak warto sobie zobaczyć gdzie w szeregu jesteśmy.

                                    1) z raportu ING BSK wynika, że opierając się na danych z marca, mamy następujące parytety siły nabywczej niżej wymieninych walut w relacji do EURO: (minus znaczy niedowartościowanie do EURO)
                                    Ukraina___-19,8%
                                    RPA_______-12,4%
                                    Bułgaria___-5,3%
                                    Węgry______-4,1%
                                    Rumunia____-1,8%
                                    Rosja______+5,3%
                                    Czechy_____+7,2%
                                    Polska____-25,1% źródło: Parkiet

                                    2)Węgierski BUX na przestrzeni ostatniego miesiąca wzrósł o ponad 26%, a nasz Wig20 o oszałamiającą wartość niewiele ponad 5%
                                    Jeśli policzymy od dołków lutowo-marcowych, to BUX powiększył wartość tylko o ok. 68%, a nasz Wig20 aż o ok. 42%.
                                    • cojestdoktorku Re: Zaklinanie deszczu 01.06.09, 14:02
                                      trzy miesiące już nie chce spadać
                                      wiele światowych autorytetów sie wygłupiło pisząc juz w kwietniu o
                                      suckers rally, jak na razie sami stali sie suckers
                                    • kolo1974 Re: Zaklinanie deszczu 01.06.09, 21:45
                                      kw.pol moje gratulacje za trafne prognozy masz ten skuteczny sposob na
                                      przewidywanie sytuacji jak sadzisz do ilu pociagna pkn i pkobp?ja osobiscie mam
                                      troche pkn i wiecej lotosu pgnig i gtc zakupionych miesiac temu jak dlugo
                                      pociagna jeszcze twoim zdaniem?
                                      • kw.pol Re: Zaklinanie deszczu 03.06.09, 10:40
                                        za gratulacje wypada podziękować, lecz nie chwalmy dnia przed
                                        zachodem słońca. Dopóty ekspozycja w jakąkolwiek stronę jest
                                        otwarta, dopóki żadne prognozy nic nie znaczą, ewentualnie zbliżamy
                                        lub oddalamy się od swojego wyznaczonego średnioterminowego targetu.

                                        Napisałem wyżej, że spodziewam się lokalnej hiperboli. Póki co taki
                                        wariant rozważam, nie widzę na razie zagrożeń. Target mój to poziom
                                        II Fibo całej bessy, z reguły po takich intensywnych spadkach
                                        historycznie bywał osiągany, czyli ok. 2550. Miałbym wówczas 1.000
                                        pkt profitu na każdym kontrakcie przy 50% zastosowanym lewarze.
                                        Czeka mnie pewnie rolowanie pozycji w czerwcu, powinno być
                                        najkorzystniej w ostatnim tygodniu życia serii czerwcowej po dniu
                                        ustalenia prawa do dywidendy TPS.

                                        Nikt nie ma skutecznego systemu prognoz. Budowanie portfela
                                        rozpocząłem od poziomu 1880 pkt a zakończyłem na poziomie 1375 pkt.
                                        Jak widać, zejście poniżej 1300 pkt nie zostało wykorzystane do
                                        powiększenia pozycji, głównie w związku z założeniem niestosowania
                                        lewaru przekraczającego 50% wartości portfela.
                                        Giełda to takie miejsce, gdzie bardzo często można mieć rację i
                                        tracić liniowo gotówkę, jak i przeciwnie mieć bardzo rzadko rację i
                                        zarabiać bardzo ładnie. Ot taki paradoks.

                                        Trochę o opisywanej przeze mnie krótkiej sprzedaży możemy przeczytać
                                        sobie tutaj (ciekawe są informacje na temat zyskowności tego
                                        procederu, co może implikować hipotezy, że skala tych pożyczek była
                                        ogromna i jest to główny akcelerator zwyżek na giełdach
                                        rozwiniętych; skala tego może przekraczać nasze wyobrażenia, dlatego
                                        również i to rally jeszcze może potrwać jakiś czas):
                                        www.marketskeptics.com/2009/05/counterparty-risk-in-securities-lending.html
                                        Na takiej zasadzie chłopaki miały dostęp do akcji z naszego rynku.
                                        Jak pisałem, niemożliwym jest oszacowanie tej krótkiej pozycji u
                                        nas. Wygląda na to, że JPM i GS wyszli z całości lub większości
                                        swojej ekspozycji (długie FW) ostatniego maja po ogłoszeniu naszego
                                        PKB. Stwierdzili zapewne, że nie warto ryzykować na takim rynku co
                                        PKB oficjalnie nie spada, a bilanse płatnicze wyglądają zupełnie
                                        inaczej niż sobie to zaplanowali. Przypuszczalnie znaleźli drugą
                                        stronę do swojej transakcji w jakimś funduszu, który wymienił akcje
                                        na długie kontrakty. Stąd zmiażdżenie popytu w ostatnią sesję maja.
                                        Ale to tylko spekulacje. Jeśli prawdziwe, to jednej rakowiny już się
                                        pozbyliśmy. Na drugiej powinniśmy ładnie zarobić. Tak więc czekamy
                                        na rozwój zdarzeń. Zobaczymy, kto dalej będzie zaklinaczem. Mam
                                        nadzieję, że nie ja.
                                        • kolo1974 Re: Zaklinanie deszczu 03.06.09, 21:56
                                          swietnie to interpretujesz ja w sumie zastosowalem taka taktyke skoro kghm byl
                                          liderem wzrostow w hossie i szybko ciagnal rynek w dol w besie a teraz odwrotnie
                                          to reszta powinna isc jego sladem poza tym bardzo ciekawie wyglada wykres pgnig
                                          jest to jedyna spola z w20 gdzie zostalo pokonane max52tyg czyli tzw.zielona
                                          strzala sadze ze ten walor srednioterminowo jest wzrostowy moze to on bedzie
                                          ciagnal gpw teraz fajnie by bylo gdyby optymistyczy scenariusz sie sprawdzil jak
                                          to sie mowi get rich or die young no risk no fun
                                          • kw.pol Re: Zaklinanie deszczu 04.06.09, 11:52
                                            @ Szutnik

                                            Jak to z tymi nastrojami ? Mając w pamięci Twój wpis czytam dziś
                                            Parkiet i nie wierzę własnym oczom. Przedruk z Daily Telegraph:

                                            "EKSPERCI NIE WIERZĄ W GWAŁTOWNE ODBICIE

                                            Z sondażu banku inwestycyjnego Barclays Capital wynika, że
                                            przedstawiciele branży finansowej nie wierzą w gwałtowne odbicie po
                                            recesji w globalnej gospodarce.
                                            (...)
                                            Sondaż, który objął 605 profesjonalistów z firm inwestycyjnych,
                                            pokazał, że pesymizm dotyczący gospodarki znajduje odbicie w
                                            opiniach na temat rynku akcji. Tylko 17% z badanych uważa, że ma on
                                            przed sobą hossę, a 60% ocenia, że ostatnie zwyżki są jedynie
                                            korektą wzrostową - kończącą się lub mogącą jeszcze trochę potrwać w
                                            trakcie bessy."

                                            To jak to jest z tymi nastrojami ? Kto jest tym zaklinaczem ?
                                            • kolo1974 Re: Zaklinanie deszczu 12.06.09, 23:48
                                              czyzby nikt juz nie wierzy we wzrosty? to raczej pozytywne bo watek troche ucichl
                                              • emaniana Re: Zaklinanie deszczu 13.06.09, 00:43
                                                Ja jestem niedzwiedź
                                                przy okazji zobacz BDI
                                                zachowuje sie inaczej niz wszystko
            • stoje_i_patrze zgadzam się 15.05.09, 10:20
              zgadzam się w sprawie tego co piszesz o warunkach które kształtują ceny akcji.
              zaczynam lekko wyrastac z patrzenia na suche dane makro. coraz więcej wagi
              przykładam do "gotówki na rynku". Taką ma też wizję doktorek (lee adler) z
              wallstreetexaminer. Twierdzi on że spadki i dołki spowodowane są ilością gotówki
              na rynku. niczym innym.
              • cojestdoktorku Re: zgadzam się 16.05.09, 16:16
                > przykładam do "gotówki na rynku". Taką ma też wizję doktorek (lee
                > adler)

                i ja też mam taką wizję, ja też!

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=93319305&a=94684022
          • szutnik To teraz czas na mój punkt widzenia 12.05.09, 09:12
            To jest klasyczny suckers rally w czasie bessy, nic więcej. Dlaczego?

            1. Nastroje. DSI na poziomie 85% byków po takim w sumie marnym
            wzroście!!! Po raz pierwszy w spadkach od 2007.
            W szczycie z X 2007 było to 88%! Tyle byków jeszcze przed
            kluczowymi oporami? Rozumiem po pokonaniu oporów, ale teraz? To
            nigdy nie wróży nic dobrego...

            2.Nikkei i francuski CAC40 dotarły do linii bessy po głównych
            wierzchołkach z 2008 r i się od niej odbiły. Hongkoński HangSeng
            dotarł nawet do głównej linii bessy, ciągniętej po wierzchołkach z
            1.11.07 i 05.05.08. Wszystko to odbywa się przy potężnym wykupieniu
            rynków (RSI 14 dniowe w okolicach 70 pkt). Indeksy pokonają to bez
            przynajmniej znaczącej korekty? Mooooocno wątpię...

            3. CAC40 i DAX dotarły do swoich średnich 200 dniowych (200 dMA)i
            się od nich odbijają.

            4. SP500 zatrzymany tuż przed swym lokalnym szczytem ze
            stycznia '09. RSI>70 z dywergencją w piątek (index robi nowy max, a
            RSI nie, dywergencja potwierdzona poniedziałkowym zachowaniem
            indeksu).
            Podobnie do SP500 zatrzymany globalny index MSCI World. Analogicznie
            jak Nikkei i CAC40, ten globalny index doszedł ponadto do linii
            bessy po wierzchołkach z 2008 r.

            5. Nasdaq Comp. na kluczowym oporze - lokalnym szczycie z XI'08.
            Wyszedł na chwilę ponad 200 dMA i momentalnie uciekł pod nią. Na 200
            dMA broni się jeszcze NDX (Nasdaq100), ale tu zejscie zamknięcia
            poniżej 1375 pkt (wczorajsze otwarcie)także wyjaśni sprawę.
            Dodatkowo Nasdaq'i zrobiły szczyt na ważnym oporze czasowym -
            ostatni szczyt pojawił się w strefie 377(liczba Fibo)-382 (mnożnik
            pochodnej phi)sesji od szczytu Nasdaq'ów z końca X'07 - to wzmacnia
            wymowę oporów cenowych i pokazuje, ze szczyt jest istotny!
            Ponadto po raz pierwszy od XI'08 wyraźnie słabnie siła względna
            Nasdaq'ów w porównaniu do DJIA i SP500. Nasdaq'i jako idexy o
            większej becie powinny być silniejsze od głównych indeksów w USA,
            aby wzrosty mogły się kontynuować. Inaczej mamy dywergencję na
            niekorzyść całości rynku.

            6. Z elliottowskiego punktu widzenia ruch od marca '09 na większości
            światowych indeksów tworzy ładną, zamkniętą już strukturę trójkową
            (zygzak). Teraz powinna nastąpić co najmniej wyraźna korekta, nawet
            jeśli mamy mieć w przyszłości kontynuację ruchu wzrostowego.

            7. Last but not least - ostatnie szczyty rynku akcji wydają się być
            potwierdzane przez szczyty rentowności 10Y T_Notes i 30Y T-bonds .
            Rentowność 10Y TN na chwilkę naruszyła okolice 3,30% (dołki z 2008
            r.)i z luką wróciła pod nie.
            Rentowność 30Y Tbonds dotknęła linii bessy po wierzchołkach z
            czerwca '07 i z roku 2008 i z luką się od niej odbiła. Być może
            wracamy do korelacji spadek rentowności/spadek rynków akcji (czytaj:
            wzrost ciśnienia deflacyjnego). Tu jeszcze trochę za wcześnie na
            jednoznaczne wnioski, tak być nie musi, ale sugestia i zbieżność
            jest, trzeba to bliżej obserwować. Jeśli korelacja taka rzeczywiście
            wystąpi, będzie to wczesne ostrzeżenie przed wysokim poziomem
            istotności obecnych szczytów i możliwością zejścia większości
            indeksów poniżej marcowych dołków.


            Reasumując - bez co najmniej znaczącej korekty (takiej zdejmującej
            ze 40-50% wzrostów od marca '09) się nie obejdzie. Dotykanie linii
            bessy przez część indeksów sugeruje możliwość powrotu w rejon
            marcowych dołków, ale to powinno byc potwierdzone ruchem w dół na
            rentowności długich obligacji USGovt. Struktura elliottowska tym
            razem wyjątkowo zaciemnia, a nie rozjaśnia obraz. Mozliwości
            kombinacji po trójkowym zygzaku ( kolejnej trójce od listopada '08)
            jest tyle, że szukanie preferowanego wariantu na razie mija się z
            celem.
            • dietaoptymalna.com To teraz czas na mój punkt widzenia 12.05.09, 18:08
              the rally itself is not over, but time for a major pullback...
              S&P do 892?
              • szutnik Oj chyba głębiej niż te 892 12.05.09, 18:19
                Przeczytaj uważnie, co napisałem w podsumowaniu
            • stoje_i_patrze Ziemia niczyja 12.05.09, 20:43
              I jeden (kw.pol ) i drugi (szutnik) (kolejność przypadkowa) ma solidne
              argumenty. Ja jestem bliżej wizji płynności (liquidity) i pompowania i że to
              wpływa na rynki. Niestet,y giełdy oderwały się od fundamentów i tak mogą
              pozostać(nawet z korektami) do 2010. Wtedy powinien się skończyć ten "cycle bull
              inside cycle bearsmile"

              875 na S&P500 - to jest ważny poziom. Jego przebicie sporo nam powie. Jest
              jednak szansa że się od niego odbijemy.

              To czego mi brakuje to jednej fazy paniki - czy ona już byla? W polsce, może -
              bo mówiło się o naszym banrkuctwie (sam o tym pisałem) a w usa? Też były mowy o
              upadku systemu. Czy zatem nie mielismy juz ostatniej paniki? To jest pytanie
              kluczowe.

              Sam sie zastanawiam co dalej. JA jestme obecnie 100% w akcjach, ale tych
              solidnie fundamentalnych (głównie) i w paru mam nadzieje niedoszłych bankrutach
              (np. vistula, duda, ropczyce). na razie będę trzymał. Wydaje mi się że max
              spadniemy do 1600 na wig20 a potem znowu w górę. Wydaje się że najgorsze minęło.
              Mam taką nadzieję.
              śledzę niusy i widzę jak jest źle. jest tragicznie (np rynek CRE w usa). nie
              mniej jednak z pompowania FED wychodzi że jeszcze jest szansa na atak do
              góry.Jeśli przebiją opory to sprzedam.
              • stoje_i_patrze wrzutka 12.05.09, 20:46

                i jeszcze takie cos

                There are still more signs this month that the market may be embarking on a
                cyclical bull market within a secular bear market, similar to that which took
                place between May of 1970 and January 1973. Cyclically, there are many
                similarities between the current market action and the initial leg up in 1970,
                and those similarities are becoming stronger than the similarities to the bear
                market rallies of 1931 and 1932. The answer as to which model is likely to be
                most relevant could come this month
                • stoje_i_patrze wrzutka 2 12.05.09, 21:24
                  www.investorsinsight.com/blogs/john_mauldins_outside_the_box/archive/2009/05/11/the-33-000-000-000-000-question.aspx
                  • stoje_i_patrze oderwanie sie od USA 12.05.09, 21:33
                    i jedna z wazniejszych TEZ - oderwanie sie od USA. oni sa zakredytowani,
                    zawaleni, maja niskie stopy zwrotu. wydaje mi sie ze jest szansa ze EM maja
                    szane na banke. powaznie. widze na to szanse. chiny pompuja swoja gospodarke że
                    hoho. sprzedaz samochodow bije nowe rekordy, import ropy miedzi wytrzelil do gory.

                    tam jest MASA LUDZI, kompletnie bez kredytu, bez zadluzenia. MASY MASY MASY.

                    cos takiego splodzilem na szybko na forum zagranicznym

                    ===
                    I think, for the first time, that it is possible for the EM to decouple from
                    USA. USA is loaded with debt. I know, they are the consumers, but becasue of the
                    low yields here (usa) institution will go to EM, even for pensioners becasue
                    they need better return.

                    China is pumping their economy pretty fast (every day there is a news about it,
                    check bloomberg, region CHINA its a must read every day). their cars sales etc
                    keep climbing. now they try to decouple from dollar and make rnb more flexible.
                    more over they open their credit market for institution
                    www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601089&sid=aNJ0gA_.QjV4&refer=china
                    Really, i think its possible that US will stuck, and EM will move. for the first
                    time.

                    check Russia (they just did 94% RALLY!!!!) PERU hong kong, others, this bubble
                    is just starting. That is what I think
                    • stoje_i_patrze jeszcze to 12.05.09, 21:35
                      spojrzcie na to
                      www.ritholtz.com/blog/wp-content/uploads/2009/05/china-savings-vs-spending-rate.png
                      • stoje_i_patrze w sprawei Polski 12.05.09, 21:53
                        w sprawie Polski, bo Chiny mogą nam być dalekie, jak cała Azja. Co z nami? Skoro
                        banki euriopejskie nie chca sie przyznac do strat i zlych papierów(A TO ONE NA
                        NICH GLOWNIE SIEDZĄ GDYŻ TO ONE JE SKUPOWAŁY NAJBARDZIEJ) oraz ECB nie chce
                        skupować duzych ilości papierów (tylko śmieszne 60-80mld) to powstaje pytanie co
                        z europą? Wydaje mi się iż jest możliwe że europa może też cierpiec jak USA
                        (zakredycenie UK, Irlandii itd) a nawet bardziej (nie przyznanie sie do strat).
                        Banki w usa już po częsci sie przyznaly. Mało tego, korupcją i oszustwem
                        wychodza z tego (bo kosztem podatnika wszystko załatwiają ale to wall street,
                        tam tak jest w usa). Natomiast u nas (europa) nie chcą się nawet korumpować smile
                        stoimy w miejscu.
                        Zatem co z europą? I co z Polską? Nasz główny partner to Niemcy i paru innych, a
                        jak oni staną to i my w dużej mierze. JAsne, spora częśc naszej gospodarki to
                        popyt wewnętrzny. Powstaje zatem pytanie, czy nam się uda tym popytem
                        wewnętrznym przezwyciężyć kiepski export? Jakos watpie w export na masową skalę
                        do Azji.

                        Co o tym sadzicie (o koncepcji staganci w europie a przez to i w Polsce)???
                        Dodatkowo całe Baltic states (3 dawne sterydowe tygrysy jak Litwa, Łotwa i
                        Estonia) pękły (ostatnio podali 18% spadek r/r PKB na Łotwie). Ukraina też pęka
                        (blokady przepływu walut) i obniżono jej znowu dług dzisaij (jak kazachstanowi).
                        Czy zatem naprawdę mamy mieć szansę być tą wyspą w CAŁEJ EUROPIE?? okazuej się
                        bowiem że Polska to najlpeszy kraj teraz w CAŁEJ EUROPIE (!!!!). W sumie
                        niesamowite. Zakładam że projekty unijne które były jakis czas temu uruchomione
                        robią swoje, oraz popyt i nagonka rządu że kryzysu nie ma (podatność mas).
                        Tak czy siak mała stagnacja?
                        • stoje_i_patrze i jes 12.05.09, 22:15
                          i jeszcze to
                          Odnośnie Polski ostatnia rzecz:
                          niestety, mamy najgorszą długoterminową demografię (region CEE). Dodatkowo
                          jeszcze to
                          www.rp.pl/artykul/304094.html
                          Przy obecnym kryzysie widać że nie ma jakiś masowych powrotów. Zatem ludzie tam
                          chcą przeczekać i może zostać.

                          Zatem gdzie tu potencjał długoterminowy (!) na wzrosty w naszym regionie? Nie
                          mówię o terminie pół roku, roku 5 lat.
                        • fidziaczek Re: w sprawei Polski 13.05.09, 07:48

                          > Czy zatem naprawdę mamy mieć szansę być tą wyspą w CAŁEJ EUROPIE??
                          okazuej się
                          > bowiem że Polska to najlpeszy kraj teraz w CAŁEJ EUROPIE (!!!!). W
                          sumie
                          > niesamowite.

                          Obecnie ratują nas nasze wady.
                          Zbyt wielu rencistów i rosnąca liczba emerytów.
                          Wyłudzanie pieniędzy przez KRUS.
                          Stosunkowo niewielki udział eksportu w porównaniu do europejskich
                          tygrysów.
                          Tak oto wady stają się zaletami.
                    • stoje_i_patrze usa deficyt 12.05.09, 22:21
                      ciekawe

                      U.S. Posts First Budget Deficit for April Since ‘83
                      www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aWODuis.QTU8&refer=home
                      przypomne że w usa w kwietniu są wpływy podatkowe. Jest mega źle.

                      Jeszcze to:
                      www.parkiet.com/artykul/7,809439_Schwarzenegger__Glosujcie_albo_wypuszcze_wiezniow_i_zwolnie_nauczycieli.html
                      kalifornia sie sypie. juz nie dlugo głosowanie nad poprawkami.
    • szutnik W ramach uzupełnienia mojego punktu widzenia 13.05.09, 09:26
      Polecam rozpalonym byczym głowom do przeczytania i przemyślenia.
      Frank Barbera jest niezłym analitykiem technicznym, nim zaczął
      prowadzić swoj fundusz hedge, pracował m.in. we wczesnych latach 80-
      tych jako analityk w FNN (wiele lat później przekształconej w słynną
      CNBC Bussiness TV). Warto przeczytać jego techniczne spojrzenie na
      obecną sytuację rynku akcyjnego:
      www.financialsense.com/Market/barbera/2009/0512.html
      • dietaoptymalna.com Re: W ramach uzupełnienia mojego punktu widzenia 13.05.09, 11:45
        Zgadzam się, że to korekta w trendzie spadkowym. Niemniej jednak
        warto spojrzeć na oscylatory.
      • smutek20 Re: W ramach uzupełnienia mojego punktu widzenia 13.05.09, 11:48
        smutek zarabiał kaske i nie miał czasu na czytanie forum..bo działo sie na kghm
        w ostatnio..az mi adrenalina skakała tak ze szok...ale tak jak pisałam..kghm i
        banki traktowałam jako gre..kupię..zarobie..sprzedaje..i tak robiłam..tylko jak
        te kghm zaczeło nagle leciec w kosmos..to zbaranialam i w piatek nie sprzedałam
        ..przez sobote i niedziele to a mi sie sniły akcje bo załowałam ze nie
        sprzedałam ale w poniedziałek podskoczyły jeszcze ciut i opchnełam..w kazdym
        razie miałam taka jazde jak nigdy i duzo farta na kghm ..ale zarobek jest
        ...teraz spada..kghm ..i bardzo dobrze..a moj ing bsk..juz jest 325 złotych
        czyli moja druga strategia..na długo ..idzie sobie powoli na szczyty ten ing bsk...
        jedynie moj sentymentalny pkobp..( sentymentalny bo przypominam..ze to moje
        pierwsza akcje i pierwszy zarobek na nich jaki mialam na giełdzie) tak sie
        kisi..zarobek nadal mam na nich no ale to nie taki jak mialam na kghm czy juz
        mam na bsk....ale czekam na tyłku z tym pkobp..i planuje opchnac..bo zalezy mi
        miec kase..niedługo w portfelu....tak wiec smutek działa ostro ..i dobrze sobie
        radzi..
        ale jak na tym pko bp..cos strace..to juz bedzie pewne..ze zadnymi sentymentami
        co do spolek nie bede sie kierowac..co to to nie...
        a zwrociliscie na taka spolke Astara..cukier produkuje..ciagle do gory...
        pozdrawiam i zycze trafnych decyzji i duzej kasy z inwestycji
        • diego_vesselis Re: W ramach uzupełnienia mojego punktu widzenia 14.05.09, 13:41
          czyli podsumowując:
          w krótkim czasie od stanu kompletnej niewiedzy w czasie bardzo
          trudnej gry spekulacyjnej potrafisz:
          wybrać spółkę z kilkunastu
          trafić, że to jest ta co urosnie
          kupić ją w dołku
          "przesiedzieć"
          i sprzedać na szczycie
          mało tego,jedne spólki które zakończyły wzrost wyrzucasz z portfela,
          a inne które rosna trzymasz dalej. i one dalej rosną.

          gratulacje. ja pomomo że na giełdzie jestem 15 lat i dwa razy
          zbankrutowałem, żeby na giełdzie zjadłem, ale tez dorobiłem się
          niezłego mająteczku - TAK NIE POTRAFIĘ I NIGDY SIE TAK NIE NAUCZĘ,
          DLA MNIE TO NIEREALNE
          • ago-ya Re: W ramach uzupełnienia mojego punktu widzenia 14.05.09, 15:29
            Z tego wszystkiego co tutaj piszecie to wychodzi że smutek jest najlepszym
            specjalistą od giełdy smile I po co wam czytać te przydługie artykuły o stanie
            gospodarki...? Ja również ostatnio parę złotych wyrwałem ale mniej spektakularnie.
          • smutek20 Re: W ramach uzupełnienia mojego punktu widzenia 22.05.09, 18:46
            ja nie wybieram społek z kiluset tylko z wigu20 a co mozna wybrac z wigu 20..jak
            człowiek je przeanalizuje?? Kghm az sie prosi...zreszta nie tylko ja gram w ten
            sposb na kghm ale mnostwo osob. Kghm ciagle ma dołki i gorki i znam osoby ktore
            tak jak ja na tym walorze graja.....a na bsk spoza wigu 20 zwrocił mi uwage
            jeden koles i tyle w temacie..
            człowieku nie rozumiem o co ci chodzi...ja nie pisze zadnych bajek..a wtope
            miałam na orlenie i lotosie ..
            na giełdzie owszem mozna zjesc zeby , stracic włosy , znac sie ...i mozna nie
            zarabiac...albo zarabiac..
            ja wiem , ze na kghm zarobiłam..juz pare razy robiac obrot, zarobiłam na pko
            bp..a bsk trzymam na długo ...straciłam na orlenie i lotosie i musiałam to
            nadrobic...ja nie rozumiem dlaczego tak Was dziwi , ze ktos zarobił na giełdzie
            i nie podaje sie na forum jako autorytet i guru giełdy..a jednak ja widze swoj
            portfel i fakty mowia , ze kasy przybyło i to sporo..
            znam osoby , ktore graja np na pko bp na złotowke w gore..zarobia złotowke i juz
            sprzedaja..i tak w koło macieju...
            ja nie mowie o dołkach i gorkach idealnych bo to trudno złapac..mi raz sie udało
            na pko bp ..ale mowie..ze jak mam juz do przodu to sprzedaje..i wyczekuje na
            obnizke...mam taka prosta zasade jak budowa cepa..ktora odpukac do tej pory sie
            sprawdza..


    • stoje_i_patrze giledy 14-05-2009 14.05.09, 22:22
      Przed nami ostatnie hurra. OCzekuje że nie bedzie korekty (raczej plytka) i ruch
      glownie boczny (sideways). Jeszcze jeden strzal. Wtedy wyjdę. Wtedy też pewnie
      wszyscy będą mówić o nowej hossie i rynku byka (już się arty takie pojawiają z
      funduszami akcyjnymi w tle)

      Nadchodzące dwa tygodnie są bardzo lekkie po stronie obligacji (prawie zerowa
      podaż). az do 26 maja. zatem nie ma zadnej presji na rynek akcji. moze zatem nie
      pojsc w dol. zlapac sile i pojsc w gore. tak mi sie wydaje.

      ciekawe co jutro doktorek napisze bo przewidywal dwa scenariusze: a)albo ostry
      selloff, b) albo w bok, (plytka korekta) i gora dol gora dol, a potem last
      hurrah i najpozniej poczaztek lipca jazda w dol przez pol roku.
      • szczurek.polny Re: giledy 14-05-2009 14.05.09, 23:28
        Wygląda na to, że zapowiadany na dzisiaj koniec świata został na razie przełożony.

        Przy okazji... Tak mi się skojarzyło, że wybory do Europarlamentu mogą wypaść w
        środku całkiem ostrej jazdy w dół, co nie pozostanie bez wpływu na nastroje
        społeczne i wyniki.
        • stoje_i_patrze Nie powinni do tego dopuscić 15.05.09, 09:58
          politycy i macherzy. Zatem prędzej po eurowyborachsmile inaczej wygrają partie a la
          Libertassmile
          • diego_vesselis czy wszystko jest sterowalne? 15.05.09, 10:12
            patrząc na ofertę partii typu PIS, PO, SLD - nie ma na czym oka
            zwiesić. powszechnie uznane pier....nie, to było dobre 15 lat temu.
            Teraz gadanie "chcemy przyciagnąc jak najwięcej inwestycji do
            Polski, chcemy, żeby polakom żyło sie lepiej" mnie osobiście
            totalnie bulwersują i powoduja odruch wymiotny. Myslę, że libertas
            będzie miał zupełnie niespodziewnaie wynik 4 razy wyższy od prognoz
          • szczurek.polny Re: Nie powinni do tego dopuscić 19.05.09, 23:02
            Pobawmy się w małą teorię spiskową, zupełnie bez żadnych dowodów wink

            Po pierwsze "Centrala Zarządzania Kryzysem na Całą Kulę Ziemską" bez wątpienia
            znajduje się w Stanach Zjednoczonych. Tak więc "Kierownikom Kryzysu" może
            właśnie na tym zależeć, żeby wygrała partia a'la Libertas. W końcu nie bez
            powodu kupę kasy w to władowali wink

            Po drugie prędzej czy później ta giełdowa lawina ruszy. Dlaczego by więc nie
            odpalić jej w sposób kontrolowany, w momencie najbardziej dla "Kierowników"
            dogodnym? Z amerykańskiego punktu widzenia koszta będą mniej więcej takie same,
            tydzień wcześniej czy tydzień później nie robi większej różnicy. W końcu nie
            chodzi o głupie kilkadziesiąt miliardów, ale o władzę nad kontynentem (lub wpływ
            na władzę "Kierowników Europy" - nie trzeba chyba pisać, że amerykański
            "Kierownicy Kryzysu" nie bardzo się lubią z "Kierownikami Europy" i z
            wzajemnością.).

            Po trzecie kiedy? Za dwa tygodnie, 7 czerwca "kolaps" powinien być w pełnej
            krasie i niepodzielnie okupować ekrany europejskich telewizorów. Więc wypadałoby
            już. A tu trafia się dodatkowa okazja. Otóż w czwartek, 21 maja, wypada święto
            Wniebowstąpienia Pańskiego, dzień ustawowo wolny od pracy m. in. w Niemczech,
            Francji, Belgii i Holandii. Nie muszę chyba mówić, że sektor publiczny w tych
            krajach bierze masowe wolne na piątek. Tak więc jutro, w środę 20 maja, około
            godziny 14:00 zaczną pustoszeć biura instytucji Unii Europejskiej i głównych
            europejskich banków, a zadowoleni urzędnicy będą myśleć o porządnym wypoczynku
            po dniach ciężkiej pracy. Zdolności reakcji samej Unii jak i kluczowych krajów
            członkowskich będą zmniejszone. Giełdy zamknięte, sekretarka wyjechała i nie ma
            kto zrobić kserokopii ważnych dokumentów przed pilnym spotkaniem.

            No to by wychodziło, że jutro, wieczorem w Europie, a po południu w Stanach wink wink wink
            • poszi 7 czerwca niewiele znacząca data 19.05.09, 23:45
              > Po trzecie kiedy? Za dwa tygodnie, 7 czerwca "kolaps" powinien być w pełnej
              > krasie i niepodzielnie okupować ekrany europejskich telewizorów.

              Śmieszna teoria, ale ma podstawowy mankament. Zapomina o tym, że Parlament
              Europejski to instytucja drugorzędna, jeśli nie trzeciorzędna w samej Unii, a co
              dopiero na świecie. Nikt się tymi wyborami w USA nie przejmuje.
              • szczurek.polny Re: 7 czerwca niewiele znacząca data 20.05.09, 23:38
                Eeee tam, takie sobie "political fiction" piszę. A jak mi się uda co zgadnąć, to
                się będę z tym przez pół roku po Forum obnosił dumny niczym paw. (A jak się nie
                uda, to po 3 miesiącach i tak nikt nie będzie pamiętał).

                Na razie śmieszna teoryjka nie do końca została sfalsyfikowana. Miało być ostro
                w górę, a tu lekko w dół. Zobaczymy jutro.

                Co do 7 czerwca i "ważności" PE to pełna zgoda. Śmieszny jest ten spot
                Platformy, czego to oni w PE nie będą mogli. A jeszcze w grupie, w EPP! A figę.
                Europosłowie realnie mało mogą, a jako członkowie EPP jeszcze mniej. W EPP będą
                ręce podnosić dokładnie tak jak "Herr Koordinator" swoją podnosi. Najlepiej to
                pokazała ostatnio "sprawa Pileckiego".

                Takie śmieszne czasy, śmieszna teoryjka i śmieszna Platforemka.
                • dietaoptymalna.com Re: 7 czerwca niewiele znacząca data 21.05.09, 22:08
                  online.wsj.com/article/SB124286297167741263.html#mod=testMod
              • kolo1974 Re: 7 czerwca niewiele znacząca data 15.07.09, 22:54
                cisza jak makiem zasial a tu taka jazda.czyzby sentyment do bankow
                powracal?osobiscie uwazam ze takie pekaosa moze w przeciagu kilku miesiecy
                kosztowac 160zl choc moim faworytem jest pkobp pospekulowac mozna troszeczke ale
                cierpliwosc wskazana.
                • kolo1974 Re: 7 czerwca niewiele znacząca data 13.10.09, 22:33
                  wiec zgodnie z planem
    • stoje_i_patrze idzie wielka podaz obligacji 22.05.09, 09:41
      wszyscy PD są po złej stronie (długiej) w obligacjach. wszyscy oni panicznie
      kupuja papiery o którkiej zapadalnosci. te z dluzszym beda coraz bardziej
      poddane presjii. wszyscy oni chca sprzedac ile sie da papierów fedowi. im wiecej
      fed chce kupic tym wiecej oni chca sprzedac.

      od jakiegos czasu twierdze ze kolejnne "next leg down" bedzie inne - tj dolar
      bedzie slabl, tak samo jak bedzie rosnac oprocentowanie obligacji (rentownosc),
      a gieldy dostana po tylku.
    • dorota_3 Czy jest jakaś forsa na boku... i co z tego może 01.06.09, 15:17
      wynikać dalej dla rynku?

      Deszczowa niedziela skłoniła mnie do zastanowienia się nad uwagą
      Polabeera o zbiorowej głupocie inwestorów kupujacych przy P/E dla
      rynku ponad 120 (to na innym wątku).

      No własnie, coż innego może nakręcać rynek tak głupio jak kasa,
      misiu, kasa
      parząca w łapki?

      seekingalpha.com/article/139290-the-impact-of-sidelined-cash-in-disequilibrium-on-stock-market
      • dietaoptymalna.com Re: Czy jest jakaś forsa na boku... i co z tego m 14.06.09, 12:14
        wynikać dalej dla rynku?

        Nikkei, RSI, MACD, MTM1 na wszystkich interwałach... :-0.
        DMI ... napompowany... :-0, a produkcja przemysłowa w dół...
        Szczyt fali C czy wskaźniki wyprzedające... :-0
        • dorota_3 Nie ma takiej rury na świecie, której nie można 16.06.09, 11:36
          odetkać smile

          Niewykluczone, że ekspansja monetarna...
          "W Ameryce w kwietniu podaż pieniądza rosła w tempie 15,9 proc. rok
          do roku. Był to szósty kolejny miesiąc, w którym utrzymywał się
          kilkunastoprocentowy wzrost. W Wielkiej Brytanii wzrost podaży
          pieniądza gotówkowego przyspieszył do 8,6 proc., wobec 5,7 proc.
          średnio w ostatnich pięciu latach. W strefie euro podaż pieniądza
          rośnie w tempie 8,4 proc. w skali roku, niewidzianym od trzech lat.
          W Kanadzie jest to niemal 14 procent."

          ... jednak zaczyna już wywierać jakiś efekt na rynki.

          Stępień we Parkiecie pisze, ze efektów na razie nie widać, moim
          zdaniem nie ma racji, akcja kredytowa w końcu ruszy
          blog.parkiet.com/stepien/2009/06/15/banki-centralne-zrobily-co-mogly-efektow-na-razie-nie-widac/


          • szutnik Pod warunkiem, że się dojdzie tam, gdzie zatkane 16.06.09, 12:07
            A zatkane jest na poziomie konsumenta...

            Żeby tam dojść trzeba by mocno zadłużonego konsumenta zmusic do
            jeszcze większych wydatków. To można obecnie zrobić tylko w jeden
            sposób - obniżyć mu mocno mortgage rate czyli znacząco podnieść cenę
            30Y Tbonds, będącą bazą dla Adjusted MR.Obecnie jest dokładnie
            odwrotnie i to jest powód, dla którego "zielone pędy" za chwilę
            zbrązowieją, ku rozpaczy naganiaczy z CNBC.

            Zresztą to, że do końca roku 2008 30YTbonds tak mocno podrożały było
            przyczyną obecnie obserwowanego (bardzo)lekkiego ożywienia
            konsumenckiego w USA, do czego dokładał się jeszcze statystyczny
            efekt bazy.
            Wczorajsze sygnały sprzedaży na rynkach surowcowych i akcyjnych przy
            jednoczesnych niedawnych ekstremach pozytywnych nastrojów oraz
            umacnianie się USD (a więc spadająca globalna płynność!!!) wskazują,
            że rajdy na rynkach surowcowych i akcyjnych się zakończyły i
            przechodzimy do fazy spadkowej.
            • dorota_3 Re: Pod warunkiem, że się dojdzie tam, gdzie zatk 16.06.09, 16:27
              Bardzo przekonujące jest to, co piszesz, ale nie bierzesz pod
              uwagę, że "odetkanie" możliwe jest w jeszcze inny sposób -
              klasycznie keynesowski, przez wydatki rządowe.

              Co do trudności w pobudzeniu popytu konsumenckiego - zgoda.
    • stoje_i_patrze ciekawostka z us 17.06.09, 21:32
      CBOE P/C ratio at 1.14--the highest level since March 30


      jakis bounsik by sie przydal aby znowu poshortowac
      • kolo1974 kw.pol zgodnie idzie z planem 20.07.09, 21:21
        mamy jednak wzrosty i dobrze ciekawe jak potrwaja dlugo czasowo i punktowo poki
        co strategia sie sprawdza.
        • kw.pol Re: kw.pol zgodnie idzie z planem 30.07.09, 21:21
          i owszem, na razie wszystko zgodnie z planem - waluty, GPW.

          Teraz czas na weryfikację informacji Ewy9000 dotyczącej rynku niemieckiego (DAX dziś naruszył 5350). Jeśli faktycznie struktura rynku tam jest taka jak wyżej opisana, to do tej pory mieliśmy dopiero rozgrzewkę. Nie pozostaje nic innego jak uzbroić się w cierpliwość i obserwować. Wieszczy spadków ciągle jest na pęczki, więc perspektywa również z tej strony nienajgorsza.
          • kolo1974 Re: kw.pol zgodnie idzie z planem 01.08.09, 22:08
            czy mi sie wydaje ale chyba znowu mielismy powtorke z ostaniej sesji maja gdzie
            ktos zmiazdzyl popyt.a tak na marginesie jezeli to sie tak zakonczy jak
            przewidujesz kw.pol. to zapraszam do wrocka na piwko bardzo trafne sa twoje
            spostrzezenia .widze ze musze troche zglebic temat tych przeplywow gotowkowych.
            • kw.pol Re: kw.pol zgodnie idzie z planem 02.08.09, 00:40
              > czy mi sie wydaje ale chyba znowu mielismy powtorke z ostaniej
              sesji maja gdzie
              > ktos zmiazdzyl popyt.

              zmienność rośnie, ktoś staje się bardziej nerwowy. Tu gra idzie o
              dużą stawkę. Polecam na początek lekturę domysłów Jacka
              Maliszewskiego:
              tiny.pl/hh567
              Z mojej strony dopiszę tylko tyle, że bardzo prawdopodobne, że tymi
              klientami potrzebującymi zagrać u nas na krótko są te podmioty co to
              od dłuższego czasu siedzą na krótkich akcjach. Jeśli to prawda, to
              pytanie jest następujące, po co korzystać z usług takich cwaniaków
              jak GS i JPM, skoro wcześniej nie trzeba było? Odpowiedź może być
              tylko jedna: naturalnie wyschło źródło porzyczania akcji w samym
              Londynie. A tu widać dalej jest potrzeba uśredniania sobie tych
              krótkich pozycji akcyjnych w górę. Tak więc, dochodzimy do
              mechanizmu opisanego przez Jacka.
              Idźmy dalej, skoro tak jest, to GS i JPM musiał szybko znaleźć drugą
              stronę dla swojej pozycji, czyli szukał kogoś na długie (FW) na
              polskie akcje. Czy musiał szukać długo? Nie, bo bez problemu znalazł
              klientów własnych, których on sam namówił na te inwestycje. Innymi
              słowy wystawił głupków z Londynu na tacy. Teraz trwa powolne
              wyciskanie. Musi być powolne, bo wtedy jest najbardziej efektywne.
              Pewnie w pewnym momencie przyspieszy. Dla GS i JPM istnieje tylko
              jedno ryzyko, gwałtownego zejścia z inwestycji w FW londyńczyków.
              Zostanie im wtedy dużo krótkich, które szybko będą musieć upłynnić.
              Jak nie znajdą chętnych do wyjścia z inwestycji na FW20 wśród swoich
              klientów, to bardzo szybko znajdą arbitraż, który łyknie tą pozycję
              uruchamiając "parę" zielonych koszy, tak za ok. 600 mln zł po jednej
              stronie.
              Załóżmy, że możemy mieć niedługo z takim rynkiem do czynienia.
              Zadajmy więc następne pytania:
              1) co zrobi Londyn z krótkimi, gdy w pewnym momencie rynek pionowo
              ruszy koszami w górę a podaż będzie kurczyć się w oczach?
              2) co zrobią nasze "spece" z OFE i TFI, którzy głównie zaklinają
              korektę i czekają na kupie kasy? a niewykluczone, że klienci zaczną
              bardziej ochoczo kupować jednostki.
              3) kto będzie w stanie zaspokoić ten potencjalnie olbrzymi popyt w
              krótkim okresie czasu? a jeśli już znajdziemy takiego kogoś, to na
              jakim poziomie rynku będzie chciał cokolwiek sprzedać?
              4) co kupi ten potencjalnie trzeci, jeśliby nagle zapragnąłby w tym
              samym czasie większą kwotę ulokować w akcje na GPW nad Wisłą?

              Odpowiadał już nie będę bo późno się zrobiło. Odpowiedzi na te
              pytania zdeterminują przyszłość na naszej giełdzie.

              > tak na marginesie jezeli to sie tak zakonczy jak
              > przewidujesz kw.pol. to zapraszam do wrocka na piwko

              przyjdzie czas, że w odpowiedniej chwili się o to piwko upomnę wink

              Pozdrawiam.
    • stoje_i_patrze Rally traci parę 21.07.09, 09:11
      Rally traci pare. Poza tym Min Skarb Usa oglosilo wczoraj, uwaga uwaga, dwie
      aukcje CMB (!) w tym tygodniu na 40mld zatem USA brakuje kasy. Najpozniej w ten
      czwartek, kiedy zostanie ogloszona REKORDOWA PODAŻ obligacji na kolejny tydzien
      (139mld $), powinny zaczac się spadki. Podobnie powinno być w przyszlym
      tygodniu, kiedy wiecej firm opublikuje nie do konca zadowalające wyniki.

      Zobaczymy czy obligacje są tutaj wyznacznikiem.

      "Risk assets continue to deliver. There is only one trade in town, and that's
      long or short the global reflation theme. Longs are winning for now. Today, EEM
      broke to a new high for the move, following the Naz, EM debt, and other assets
      of late.

      Dow comes next, then S&P, then you name it... all else will follow to new highs
      for the move as financial assets recover. Then come the earnings and economic
      "surprises", which I suspect will be the trigger for putting the Fear of God
      into under-invested managers. Then, after that, it will be a good time to take
      some dough off the table. But for the moment, I still see things aligned to the
      upside.
      Still long BVN and PCU"

      "My buddy at Morgan Stanley said over the weekend that their global risk demand
      index - which measures global appetite for all risk assets - is breaking out to
      new highs, simply confirming what you say.

      I don't like it.
      I don't understand it.

      But I don't matter.... "

      • emaniana Re: Rally traci parę 21.07.09, 11:18
        stoje_i_patrze napisał:

        > Rally traci pare. Najpozniej w ten
        > czwartek, kiedy zostanie ogloszona REKORDOWA PODAŻ obligacji na kolejny tydzien
        > (139mld $), powinny zaczac się spadki.


        Bardzo Cie cenie, ale jesli nie? Zauważ, że ludzie sie przestraszyli i
        faktycznie zaczeli liczyc i byl to szok we wrzesniu, potem w marcu. Teraz jednak
        wszystko wrocilo do spokoju. Oczywiscie jest spadek. Wszyscy mowia o japonskim
        kryzysie a to oznacza, ze we wrzesniu bedzie denko i to kanalizacji pod jezdnią.
        Ale nic wiecej.

        Ludzie chca zyc i nie chca wojny. Ludzie nie czekaja co rano by moc przeczytac o
        spadkach. Nie ma dzis juz ludzi, ktorzy nie przejmuja sie sytuacja na zewnatrz.
        Wszystkich wszystko dotyka.

        Jesli nie bedzie zadnego ognia z nieba, tsunami lub po prostu Niemcy czy Anglicy
        nie oglosza niewyplacalnosci nic sie nie stanie. (choc ja obstawiam wlasnie
        ogien i niewyplacalnosc niemiec).
        Kolejna wojna nie jest na reke nikomu. I NIKT na nia sie nie zgodzi, dlatego
        bedzie teraz parcie na nielegalne, terrorystyczne dzialania lub katastrofy
        kosmiczne.
      • zeenek Nie będzie żadnych spadków. 21.07.09, 15:32
        jak na razie wszystkie firmy publikują wyniki lepsze od prognoz.
        Wskaźniki się polepszają.
        Ja mam obawy czy przy tak ogromnej ilości wolnej gotówki zatrzymamy się na 1100
        na SP500.
        • szutnik Jakiej wolnej gotówki zeenek? Możesz wyjaśnić? 21.07.09, 18:12
          Jakie ogromne ilości wolnej gotówki?
          Gdzie Ty ją widzisz? Może jest np. tutaj:
          www.nowandfutures.com/images/global_liquidity_cofer_base2.png
          Niee maaa? To może tu się ukryła?:
          www.nowandfutures.com/images/m3_credit_derivatives_bkx_adj.png
          To może choć tu ją widać?:
          www.nowandfutures.com/images/credit_all_long_term.png
          Też nie ma? To ja juz nie rozumiem, gdzie ta wolna gotówka...możesz
          wyjaśnić, gdzie ją widać w takich ogromnych ilościach?

          > jak na razie wszystkie firmy publikują wyniki lepsze od prognoz.
          W USA standardowo tak jest, że firmy publikują zazwyczaj lepsze od
          prognoz wyniki. Po prostu tamtejsi analitycy "zbliżeni do firm" mają
          dość dobre informacje, a przed sezonem robi się "ustawkę" pod sezon
          wyników. Akurat tym wogole nie warto się przejmować...

          > Wskaźniki się polepszają.
          Wskaźniki czego tak się polepszają? P/E podskoczyło ze 120 do 110?
          To jest niby to polepszenie?
          Ja widze tylko duże polepszenie ilości byków, co samo z siebie nie
          jest jakimś dobrym prognostykiem:
          stockcharts.com/h-sc/ui?c=$BPINDU,uu[w,a]dalaynay[p][iLp14,3,3!Lk14]&pref=G
      • kolo1974 Re: Rally traci parę 23.07.09, 22:27
        para buch kola w ruch spoko loko.
    • stoje_i_patrze Prezentacja 27.07.09, 20:03
      pt Koniec końca recesji
      www.scribd.com/doc/17712435/The-End-of-the-End-of-the-Recession
    • stoje_i_patrze Davida Rosenberg 28.07.09, 14:10
      Bardzo dobry wywód Davida Rosenberga -byłego głównego ekonomisty w Merill Lynch
      www.investorsinsight.com/blogs/john_mauldins_outside_the_box/archive/2009/07/27/breakfast-with-dave.aspx
    • stoje_i_patrze sentyment 30.07.09, 20:43
      AAII survey numbers just in. The wall of worry finally took a hit. After weeks
      of net bearish readings as the market rallied higher, Bears kinda capitulated.

      Lowest bearish readings (31.47%) since May 2008 (a bear market rally top). Bulls
      came in at 47.67%, slightly higher than the 47.56 level seen on June 4th, right
      before the recent 8%, 4 week pullback within a bull mkt. And similar to the
      level seen on Jan 8th, a bear market rally top.

      Bull/Bear spread now at level last seen in May 2008.

      Very interesting. Now we get to see the kinda stuff this bull is made of.
    • stoje_i_patrze 1929-1930 30.07.09, 21:16
      "the 1929-1930 equity rally lasted 147 days & was 46%. The rally off the March
      6th low this year has been 145 days and is 46%"
      http://esecfutures.com/
    • cojestdoktorku KGHM 03.08.09, 12:01
      gdzies tam wyczytałem i usłyszałem że KGHM ma zabezpiecznie do końca
      2010 w postaci dolara po 3,7
      jeśli dolar słabnie, a miedź drożeje
      jeśli chińczycy zamieniaja kasę na surowce..
      KGHM po pińcet smile
      • cojestdoktorku Re: KGHM 03.08.09, 12:02
        dolar w stosunku do pln
    • stoje_i_patrze BGZ i EDZ 03.08.09, 22:28
      zacząłem od dzisiaj w nich siedzieć lekko. Na razie mała pozycja. spokojnie
      poczekam na rozwój wydarzeń w usa.
      • stoje_i_patrze FXP 03.08.09, 22:33
        jutro dorzucęsmile
    • kolo1974 wodospadzik 05.08.09, 21:22
      sie porobilo troche pozycji pozamykalo.oby to nie byl definitywny odwrot moim
      zdaniem jeszcze nie teraz .
      • stoje_i_patrze Re: wodospadzik 05.08.09, 22:19
        Nasdaq i rynki EM są hmmm underperform od innych. robi sie nie lekko.

        Dzisiaj mnie rozbawilo - ruchy na FRE FNM AIG. this shit can fly!
    • stoje_i_patrze sentyment 06.08.09, 18:15
      Sentyment inwestorów

      AAII Sentiment Survey Are you BULLISH?
      AAII members are:
      (as of 8/5/2009)
      Bullish: 50.00%
      Neutral: 14.84%
      Bearish: 35.16%

      last week it was the lowest bearish reading since the May 2008 top, and now it's
      the highest bulliash reading since the May 2008 top.

      2 only Bullish readings above 70 in 1987-2005 period:

      06-01-2000 75
      26-06-2003 71,43


      January 2000 = Long term sell
      June 2003 = Long term buy

      AAII Bulls have been at 50 or more only twice in the last two years. One in May
      2008, a top, and the other in October 2007, another top. But that was during the
      bear market, so this time I think the damage will be much less.
    • stoje_i_patrze wrzesień październik 10.08.09, 10:58
      Zaczęło się naganianie na spadki okresie wrzesień październik

      VIX Signals S&P 500 Swoon as September Approaches
      Aug. 10 (Bloomberg)
      • stoje_i_patrze Re: wrzesień październik 10.08.09, 11:45

        i komentarz trzeźwy do linka o VIX
        Last time they had a similar piece about short positions + insider selling we
        had the bear ass ripping rally we have witnessed in the last couple of months.

        With the amount of derivatives and hedging going on today it's impossible to
        tell what shorting VIX through options equals to in terms of that investor's
        strategy. It can be just a piece of a puzzle of a complex instrument that is
        going to leverage up 30x on the dong side but with some hedge.
    • stoje_i_patrze voś dla byków 10.08.09, 13:59
      coś dla byków
      www.decisionpoint.com/ChartSpotliteFiles/090807_itbm.html
      Very Bullish Indicator
      by Carl Swenlin
      August 7, 2009

      Last week's article was titled Hoping for a Pullback because plenty of people
      did not catch the beginning of the current rally. The problem with being in the
      position of hoping for the market to give us a break is that the market doesn't
      usually fulfill our hopes. This appears to be one of those times. Instead of
      showing any inclination to correct recent gains, the market is instead trying to
      break up through the top of the ascending wedge formation, which is the dominant
      feature on the daily S&P 500 chart. If the breakout is successful, it would be
      most unusual (and bullish) because the ascending wedge usually resolves to the
      downside.
      • stoje_i_patrze dodatek 10.08.09, 14:13
        @dodatek dla byków
        Also last week, I expressed some concern regarding how overbought many of our
        medium-term indicators had become; however, in a bull market this is not a
        serious issue because bull markets often to correct internally while prices move
        higher. As the market moved higher this week, my partner (and daughter), Erin,
        pointed out that the SPX ITBM (Intermediate-Term Breadth Momentum Oscillator)
        might be making new record highs. As a result, I looked at the long-term chart
        below and realized that the ITBM was at its highest level in the 10 years we
        have been collecting data for the indicator. More important, I could see that
        the last time the ITBM reached these levels was when a new bull market was
        launching off the 2003 price lows. As you can see, there is a great deal of
        similarity between the two events. In 2002-2003 the market made a triple bottom
        over a period of about nine months. In the last nine months the market has
        completed a reverse head and shoulders, and has broken decisively above the
        neckline.
        • stoje_i_patrze dodatek 2 10.08.09, 14:23
          I jeszcze końcówka dla byków

          Bottom Line: The very high reading of the ITBM, along with the recent price
          breakout, presents strong evidence that an initial impulse capable of launching
          another major up leg has taken place. And the similarity between the present and
          the 2002-2003 bottom, leads me to believe that it is more likely that we are at
          the beginning of a bull market rather than at the end of one.

          Whenever I make bullish comments, and this is as bullish as I have been since
          the March lows, I get mail asking me how I can be bullish in the face of the
          dismal fundamentals we are facing. The answer is that I let the charts tell
          their story and pretty much ignore the fundamentals. If I had to guess why
          prices are bucking the fundamentals, it is probably nothing more complicated
          than prices reacting to the huge amount of liquidity that has been (and will be)
          dumped into the economy.

          Do I think that this bull market will be similar to the last one in length and
          amplitude? Technically speaking, I think the potential is there, but I don't
          want to say that is my forecast. My next target is 1200 on the S&P 500.

          ----------------------
          I powiem Wam że jak śledze "wyniki" ludków którzy grają BEZ CZYTANIA gazet są
          one lepsze niż innych. Najlepsi goście jakich znam robili po 2% codziennie zysku
          W OGOLE nie czytajc gazet. zero sugeorwania sie Mass mediami, wypowiedzeniami
          roubiniego itd. Tylko wykresy wykresy wykresy. I wlasnie dlatego od pewnego
          czasu stalem sie byczy. powaznie. Personalnie martwią mnie zagrożenia na
          horyzoncie zeby tylko wymienic:
          a ) straty CRE
          b ) derywaty
          c) bańka w chinach (azji)
          d ) staglacja (rosna znowu ceny podproduktów i surowców)
          e) rozpad eurozony (PIGS - portugal, ireland, greece, spain)
          f ) bailout bubble
          g) BANKRUCTWO funduszy emerytalnych (to sie zaczyna wlasnie dziać!)
          h ) europa śr-wsch i jej problemy
          i ) brak zmian w systemi rynkow finansowych
          j ) ogromna podaz obligacji i ryzyko wysokich stop procentowych ktore zabija rozwoj

          Tak wiec gram "przeciwko" swoim przekonaniom, obserwacją. Personalnie czuję się
          niedźwiedziem ale "rysunkowo" czuję się bykiem za paroma
          analitykami/obserwatorami. jak to mówia: lose your opinion not your money.
          • stoje_i_patrze dodatek 3 10.08.09, 14:35
            W sprawie bankructwa funduszy emerytalnych, przykład:
            1
            “West Virginia is not alone in this dilemma. Public employee pension plans along
            with so called OPEBs (Other Post-Employment Benefits) are causing budget woes in
            nearly every state as governing bodies at local, county and state levels strain
            to bring their programs more into line with the trends in the private sector.
            Last week’s decision by the Public Employees Insurance Agency (PEIA) Finance
            Board to discontinue promised full health insurance coverage for future
            employees after they retire is another unpopular but necessary example of this
            long overdue and more financially prudent approach.”
            lincolnjournalinc.com/default.asp?sourceid=&smenu=87&twindow=Default&mad=No&sdetail=3409&wpage=1&skeyword=&sidate=&ccat=&ccatm=&restate=&restatus=&reoption=&retype=&repmin=&repmax=&rebed=&rebath=&subname=&pform=&sc=2186&hn=lincolnjournalinc&he=.com

            2.
            “California has at least $63 billion in unfunded pension liabilities”
            “New Mexico this year approved longer work requirements - from 25 years to 30
            years - for state employees starting in 2010.”

            3.
            July 22: Bailout Watch 571: $6.25 Billion Worth of Delphi Pensions Dropped on PBGC
            thetruthaboutcars.com/625b-worth-of-delphi-pensions-dropped-on-pbgc/

            July 31: PBGC Moves to Protect Pensions at Metaldyne Corp.
            www.pbgc.gov/media/news-archive/news-releases/2009/pr09-49.html
            August 5: PBGC Assumes Hurd Windows & Doors Inc. Pension Plans
            pbgc.gov/media/news-archive/news-releases/2009/pr09-50.html

            Maybe there is a Pension fund Implode-O-Meter?
            hf-implode.com/viewnews/2009-07-31_CommercialRealEstateThreatensOregonStatePensionFunds.html

            W sprawie zagrożeń to na szybko upadek dolara i systemu papierowego (FIAT).
            Dodatkowo zadziwia niesamowita ucieczka od niego poprzez zakup powierzchni
            rolniczych (kurczenie sie zasobów naturalnych). Zwróćcie uwagę na ostatnie niusy
            (ostatnie pare dni) o cukrze.
            W sprawie wykupowania ziemi:
            The Independent - Sunday, 9 August 2009

            A new breed of colonialism is rampaging across the world, with rich nations
            buying up the natural resources of developing countries that can ill afford to
            sell. Some staggering deals have already been done, says Paul Vallely, but angry
            locals are now trying to stop the landgrabs

            The government of President Ravalomanana (Madagascar) became the first in the
            world to be toppled because of what the United Nations’ Food and Agriculture
            Organization recently described as “landgrabbing”. The Daewoo deal is only one
            of more than 100 land deals which have, over the past 12 months, seen massive
            tracts of cultivable farmland across the globe bought up by wealthy countries
            and international corporations. The phenomenon is accelerating at an alarming
            rate, with an area half the size of Europe’s farmland targeted in just the past
            six months.

            So what is the cause of this sudden explosion of land acquisition across the
            globe? It has its roots in the food crisis of 2007/8, when prices of rice, wheat
            and other cereals skyrocketed across the world, triggering riots from Haiti to
            Senegal. The price spike also led food-growing countries to slap export tariffs
            on staple crops to minimise the amounts that left their countries. That
            tightened the supply still further, meaning food prices were driven up more by a
            situation of policy-created scarcity than by supply and demand.

            This situation also made many rich countries that are reliant on massive food
            imports question one of the fundamentals of the global economy: the idea that
            every country should concentrate on its best products and then trade. Suddenly
            having unimaginable quantities of cash from oil was not enough to guarantee you
            all the food you needed. The oil sheikhs of the Gulf states found that food
            imports had doubled in cost over less than five years. In the future it might
            get even worse. You could no longer rely on regional and global markets, they
            concluded. The rush to grab land began

            independent.co.uk/environment/nature/wish-you-werent-here-the-devastating-effects-of-the-new-colonialists-1767725.html
    • stoje_i_patrze 12/8/2009 - sentyment 13.08.09, 10:32
      Bullishness begets bullishness

      Are you BULLISH?
      AAII members are:
      (as of 8/12/2009)
      Bullish: 51.00%
      Neutral: 16.00%
      Bearish: 33.00%

      This should be interesting.

      Last week's for reference:

      "Most bullish survey since.... a long time


      AAII Sentiment Survey Are you BULLISH?
      AAII members are:
      (as of 8/5/2009)
      Bullish: 50.00%
      Neutral: 14.84%
      Bearish: 35.16%
    • stoje_i_patrze akulumacja czy dystrybucja? 13.08.09, 16:54
      Do techników na forum

      Czy obecne ruchy na WIG to wg Was faza dystrybucji czy jednak akumulacji?
      Zakładam że dowiemy się w momencie wybicia sad
    • stoje_i_patrze misio 13.08.09, 16:55

      RBS uber-bear issues fresh alert on global stock markets
      Three-month slide could hit record lows, Royal Bank of Scotland chief credit
      strategist Bob Janjuah predicts.

      Britain's Uber-bear is growling again. After predicting a torrid "relief rally"
      over the early summer, Bob Janjuah at Royal Bank of Scotland is advising clients
      to take profits in global equity and commodity markets and prepare for another
      storm as winter nears.

      "We are now in the middle of a parabolic spike up," he said in his latest
      confidential note to clients. "I expect this risk rally to continue into – and
      maybe through – a large part of August. What happens after that? The next ugly
      leg of the bear market begins as we get into the July through September 'tipping
      zone', driven by the failure of the data to validate the V (shaped recovery)
      that is now fully priced into markets."

      The key indicators to watch are business spending on equipment (Capex), incomes,
      jobs, and profits. Only a "surge higher" in these gauges can justify current
      asset prices. Results that are merely "less bad" will not suffice.

      He expects global stock markets to test their March lows, and probably worse.
      The slide could last three months. "A move to new lows is highly likely," he said.

      Mr Janjuah, RBS's chief credit strategist, has a loyal following in the City. He
      was one of the very few analysts to speak out early about the dangerous excesses
      of the credit bubble. He then made waves in the summer of 2008 by issuing a
      global crash alert, giving warning that a "very nasty period is soon to be upon
      us" as – indeed it was. Lehman Brothers and AIG imploded weeks later.

      This time he expects the S&P 500 index of US equities to reach the "mid 500s",
      almost halving from current levels near 1000. Such a fall would take London's
      FTSE 100 to around 2,500. The iTraxx Crossover index measuring spreads on
      low-grade European debt will double to 1250.

      Mr Janjuah advises investors to seek safety in 10-year German bonds in late
      August or early September.

      While media headlines have played up the short-term bounce of corporate
      earnings, Mr Janjuah said this is a statistical illusion. Profits were in
      reality down 20pc in the second quarter from the year before. They cannot rise
      much as the West slowly purges debt and adjusts to record over-capacity.
      "Investors are again being sucked back into the game where 'markets make
      opinions', where 'excess liquidity' is the driving investment rationale.

      "The last two Augusts proved to be pivotal turning points: August 2007 being the
      proverbial 'head-fake' when everyone wanted to believe that policy-makers had
      seen off the credit disaster at the pass, and August 2008 being the calm before
      the utter collapse of Sept/Oct/Nov… 3rd time lucky anyone?"

      The elephant in the room is the spiralling public debt as private losses are
      shifted on to the taxpayer, especially in Britain and America. "Ask yourself
      this: who bails out Government after they have bailed out everyone?"

      Mr Janjuah said governments might put off the day of reckoning into the middle
      of next year if they resort to another shot of stimulus, but that would store
      yet further problems. "If what I fear plays out then I will have to concede that
      the lunatics who ran the asylum pretty much into the ground last year are back
      in control."

      Over at Morgan Stanley, equity guru Teun Draaisma thinks we are through the
      worst. "We were on course for a Great Depression in February, but Armageddon was
      avoided. Governments did not repeat the policy errors of the 1930s."

      "We have seen the lows of this crisis. This is a genuine rebound rally, and it
      has been short by historical standards so far," he said.

      Mr Draaisma, who called the top of the bull market almost to the day in
      mid-2007, has crunched the worldwide data on 19 major stock market crashes over
      the last century. They show that the typical rebound rally (as opposed to bear
      trap rallies, when markets later plunge to new lows) lasts 17 months and stocks
      rise 71pc. The 1993 rally in the US was 170pc over 13 months. Finland's rally in
      1994 was 295pc. Hong Kong rallied 159pc in 2000. This rebound is only five
      months old. The key indexes have risen 49pc in the US and 42pc in Europe. Mr
      Draaisma advises clients to stay in the stocks for now, but stick to telecom
      companies, utilities, and oil.

      Yet he too expects a nasty correction once this rally falters. The usual trigger
      at this stage of the cycle is when central bankers start to make hawkish noises,
      typically a couple of months before the first turn of the screw (normally a rate
      rise, but in this case an end to "quantitative easing". "As long as
      policy-makers are talking about how fragile the recovery is, equities are
      unlikely to go down much."

      This moment can be hard to judge. There has already been rumbling from some
      governors at the US Federal Reserve and from the European Central Bank's
      Jean-Claude Trichet. Markets are pricing in rates rises by early next year.

      The pattern after major financial bust-ups is that the rebound rally gives way
      to another fall of 25pc or so, lasting a year, followed by five years of hard
      slog as stocks bounce up and down in a trading range, going nowhere. Mr Draaisma
      suggests taking a close look at the chart of Japan's Nikkei index from 1991 to
      1999. Gains were zero.

      We are in uncharted waters, however. Monetary and fiscal stimulus has been
      unprecedented. Russell Napier at Hong Kong brokers CLSA says a powerful bull
      market is already taking shape as the American giant reawakens. Perma-bears will
      be left behind. He said: "It is dangerous to be in cash."

      When the finest minds in the business disagree so starkly, the rest of us can
      only shake our heads in confusion.
      www.telegraph.co.uk/finance/markets/6018076/RBS-uber-bear-issues-fresh-alert-on-global-stock-markets.html
Pełna wersja