ago-ya
16.04.09, 10:19
Perry nazwał swoich zwolenników prawdziwymi patriotami. Później, odpowiadając
na pytania dziennikarzy, Perry sugerował, że Teksańczycy mogą już mieć na tyle
dość rządu federalnego, że mogą zechcieć wyjść z unii. Dodał, że nie widzi
żadnego powodu, by tak się nie stało.
- Jest wiele różnych scenariuszy - mówił. - Mamy wielką unię. Nie ma powodu,
aby tego nie doceniać. Ale jeśli Waszyngton nadal będzie wtykał nos między
amerykański lud, kto wie co może się stać. Teksas jest bardzo wyjątkowym
miejscem i jesteśmy wystarczająco niepodlegli, aby odejść - mówił Rick Perry
(gubernator Teksasu).
wiadomosci.onet.pl/1953146,12,item.html
Czy coś takiego w ogóle wchodzi w grę czy jest to zwykłe - tak jak mi się
wydaje - granie na emocjach tłumu?
Swoją drogą nie bardzo jestem w stanie wyobrazić sobie skali zjawiska, ale
takie anty Obamowe demonstracje nie wyglądają ciekawie. Jest to w każdym razie
inny kaliber anty nastawienia niż miało to miejsce za czasów Busha. Wtedy się
demonstrowało przeciwko wojnie w Iraku - teraz w zasadzie przeciwko
wszystkiemu czym rząd się zajmuje (polityka fiskalna etc.). Czy media w USA w
ogóle poruszają ten temat? Z pewnością jest wielu dla których taki obrót spraw
byłby korzystny i nie są to w moim przekonaniu amerykanie.