Humor unijny

19.12.03, 00:27
Kiedyś dostałem od Krzysztofa.

Norma Unii Europejskiej EUROISO-K2003 - kot

Kot: zwierzę z rodziny kotowatych.

Wyposażenie:
Łapy - szt. 4 - ostro zakończone (pazury)
Uszy - szt. 2
Oczy - szt. 2
Ogon - szt. 1

Oczy i uszy osadzone są przedniej części zwanej głową, głowa jest trwale
przymocowana do tułowia (łącznik - szyja). Do tułowia przymocowane są
również trwale łapy-2 z przodu i dwie z tyłu oraz ogon. Całość pokryta
sierścią.

Część szczegółowa:
Dopuszczalne kolory sierści: czarny, brązowy, biały, szary. Dopuszcza się
dowolne mieszanie kolorów.

Ciężar osobnika dorosłego musi zawierać się w granicach 3.5kg - 4.5kg a jego
długość liczona od pyszczka do końca ogona nie może być większa niż 90cm i
mniejsza niż 60cm.

Wzrost mierzony w kłębie musi być w przedziale 23cm - 30cm. Określa się
jednocześnie maksymalną długość ogona na 40cm.

Otwór gębowy (pyszczek) powinien być zaopatrzony oprócz szorstkiego języka o
chropowatości 1500 również w zestaw zębów (załącznik definicji zęba) w
ilości: 16 zębów szczęki górnej i 14 dolnej.

Oczy: powinny być barwy zielonej, warunkowo dopuszcza się brązowe. Dno oka
musi być wyposażone w system wzmocnienia światła w drodze wielokrotnego
odbicia.

Tęczówka oka musi mieć możliwość zmiany rozmiaru w zakresie 1.2mm - 10mm.
Rozstaw oczu liczony centralnie: 30-35mm.

Rozstaw łap musi być symetryczny i zgodny z przebiegiem osi długiej.

Długość włosa ma zawierać się w przedziale 8mm - 55mm.

Liczba wypadających włosów dziennie nie może przekroczyć: normalnie -
150szt, w okresie lnienia: 553szt.

Nie są w powyższym liczone wibrysy, których kot może rocznie stracić max
3szt.

Na podstawie opinii ekspertów uznaje się kota jako zwierzę mięsożerne,
jednakże Komisja nakazuje dostosowanie kota do wszystkożerności w
nieprzekraczalnym terminie jednego roku.

Wszelkie osobniki nie spełniające powyższych wskazań nie są uznawane za kota
i w przypadku niedopasowania egzemplarza do zaleceń komisji przez okres
przejściowy wynoszący jeden rok powinny zostać zlikwidowane.

Osobniki spełniające warunki uznaje się za zgodne z normą K2003.Osobniki
zostaną oznakowane w sposób trwały znakami: produkt naturalny, produkt
ekologiczny-ulega biodegradacji, produkt niebezpieczny - ostre zakończenia
    • robisc Re: Humor unijny - cd 19.12.03, 00:29
      Jak się ma szansa wygrania w TOTKA, a szansa na pieniądze UE?

      W TOTKA płacisz 1,20 możesz wygrać 10mln.

      Do UE musisz zapłacić 80 mld wygrasz 40 mld.

      Pytanie do referendum unijnego:
      Czy nie negujesz faktu swojego sprzeciwu wobec potwierdzenia braku poparcia
      dla wycofania inicjatywy zaprzeczenia przez Prezydenta RP zrezygnowania z
      odmowy ratyfikacji układu akcesyjnego z UE?



      Gdzieś w Uni Europejskiej synek pyta ojca:

      - Tato Tato kto to jest transwestyta?

      - Synku nie zawracaj mi głowy... Idź do mamy. On ci powie...



      -Czym karmią kury w Unii ?
      -Czego Pani oto pyta?
      -Bo chciałabym tak schudnąć !!!



      Motto:
      Budzę się, włączam radio, słyszę: wchodzimy do Europy.
      Po południu patrzę w TV, widzę: wchodzimy do Europy.
      Biorę do ręki gazetę, czytam: wchodzimy do Europy.
      Wchodzę do łazienki,...boję się otworzyć klapę od sedesu.


      Komisja Europejska postanowiła wybudować bramę w trzecie tysiąclecie jako
      symbol coraz ściślejszych więzi łączących państwa członkowskie. Wyłoniono
      podkomisję do przeprowadzenia przetargu, która ów przetarg ogłosiła. Do
      wykonania bramy zgłosiło się trzech oferentów: Turek, Niemiec i Polak.

      Pierwszy ofertę przedstawił Turek: brama solidna, projekt kompletny -
      wszystko w porządku - koszt: 6000 euro.

      Drugi był Niemiec: projekt w zasadzie nie odbiegał od projektu Turka,
      podobne wykonanie, cena: 10.000 euro. Komisja pyta: czemu aż 10.000! Niemiec
      na to: solidny niemiecki projekt, solidne niemieckie materiały solidne
      niemieckie wykonanie, a to kosztuje. OK.

      Ostatni był Polak, który przedstawił projekt bardzo podobny, wręcz
      identyczny do projektów Turka i Niemca, ale cena wynosiła 56.000 euro. Tu
      komisja o mało nie spadła z krzeseł, ale pytają czemu tak astronomicznie
      wysoka kwota, na co Polak:

      - 25.000 euro dla mnie, 25.000 dla Szanownej Komisji za trud włożony w
      przeprowadzenie przetargu i skuteczne jego rozstrzygnięcie, a 6.000 dla
      Turka, bo ktoś te bramę musi postawić...



      Przychodzi unijna krowa do sklepu:

      - POPROSZĘ DWA KILO MĄCZKI KOSTNEJ - JAK SZALEĆ-TO SZALEĆ!!!


      Polska przeprasza za Ich Troje!

      Z ciekawostek znalezionych w sieci prezentujemy teledysk zespołu "Ich
      Troje", który zaprasza nas do wstąpienia do Unii Europejskiej.
      www.innestrony.pl/download/zadnych-granic.mpeg (4MB)





      Dwóch polskich rolników (Wałdek i Józek) pojechali do UE zobaczyc jak tam
      żyją rolnicy.
      Po miesiącu wraca tylko Wałdek i sąsiedzi pytają:
      -Waldek jak rolnikom w Unii Europejskiej się żyje?
      -Super, Super - odpowiada Wałdek.
      -Widziałeś, że każdy rolnik w UE ma piękny dom i Mercedesa?
      -Widzialem.
      -A widziałeś, że każdy rolnik ma duże gospodarstwa i najnowocześniejsze
      maszyny?
      -Widzialem.
      -A widziałeś, że Ci rolnicy dostają dużo pieniędzy od Brukseli?
      -Widziałem.
      -A co się stało z twoim kolegą Józkiem? Czemu nie wrócił z tobą?
      -A urzędnicy europejscy zamkneli go do wiezienia.
      -ZA co?!?
      -Za to, że tego nie widział.



      - "O przyjechało wujostwo ze Szwajcarii !" - wita mama z małą Moniką gości.
      Po chwili, Monika widząc wchodzących dziadków, krzyczy:
      - "Witam dziadostwo z Unii Europejskiej!"


      Vivat! UE



      Wnuczek mówi do dziadka:
      - Dziadku Turcja popiera starania Polski o wejście do Unii Europejskiej?

      Na to dziadek:
      - Mszczą się za odsiecz wiedeńską.



      Czy to prawda, że Polska ekipa rządowa rozpoczeła ewangelizacje Europy?
      TAAAK to prawda, niemal cały czas klęczą w skupieniu podczas pobytu w
      Brukseli.



      W Unii Europejskiej przychodzi baba do lekarza.

      Lekarz ją bada i następnie pyta:
      - Czy boli panią w gwieździe?

      Baba pyta:
      - A gdzie to jest?

      Na to lekarz cicho:
      - W krzyżu, ale u nas w uni jest neutralność światopoglądowa i nie można w
      publicznych miejscach mówić tego słowa.
    • robisc Re: Humor unijny cd 19.12.03, 00:31
      Po ostatniej wpadce z dopłatami do rolnictwa Rząd postanowił zbadać
      inteligencję naszych negocjatorów.

      Zamknięto więc w osobnych celach Plewę, Hubner i Truszczyńskiego, i każedej
      osobie dano po dwie stalowe kulki, aby wykazali się inwencją i coś z nich
      zrobili.

      Po tygodniu otwierają celę, w której był zamknięty Plewa i pytają się:

      -Co Pan zrobił z kulkami?

      Na to minister:

      -Z jakimi kulkami?

      Następnie poszli do pani Hubner. A tam pani minister siedzi biedna nad
      kulkami i nic, bo bez instrukcji ani rusz.

      Idą do ostatniej celi, a tam Truszczyński jedną kulkę zgubił, a drugą
      zepsuł.



      Jak Unia obiecuje, że zabierze to zabierze.
      Jak obiecuje, że da to obiecuje.



      Pani Premierowa pyta się mężą:
      -Leszku, po co bierzesz te ochraniacze na kolana?
      -Jadę do Brukseli.
      -No i...?
      -Wiesz kobieto jakie tam mają twarde podłogi?!



      -Czy to prawda, że po wejściu do UE Polska zyska 10 mld. w przeciągu dwóch
      lat?

      -W zasdzie tak, ale nie w ciągu dwóch lat, a roku. Nie 10 ale 20 mld. I nie
      zyska tylko straci.

      Reszta się zgadza.



      Rozmowa filozofa niemieckiego z polskim.
      Temat konferencji "Co to jest prawda w UE".

      Filozof niemiecki:
      -Przestańmy mówić o prawdzie a mówmy o miłości.

      Na to odpowiada filozof polski:
      -Miłość bez prawdy to ja mam w burdelu!!!



      Nauczycielka pyta dzieci w klasie, co zamierzają robić w przyszłości.

      Zgłasza się Jurek:
      -Ja chcę być urzędnikiem Unii Europejskiej. Będę zarabiał 10 tys. euro na
      miesiąc.

      Jasiu z kolei mówi:
      -Ja chcę być lekarzem w Unii, będę się specjalizował w eutanazji.

      Jurek się śmieje:
      -Ha ha ha! Czarna robota i będziesz miał mniej kasy od urzędnika.

      Na to Jasiu pokazuje język i mówi:
      -Zobaczymy jeszcze, kto zgarnie na lewo więcej kasy.



      Agitator wyjaśnia na zebraniu wiejskim zasady dopłat dla rolników. Na koniec
      stwierdza, że do kieszeni rolników popłynie strumień unijnych pieniędzy.
      Jeden z dociekliwych gospodarzy stawia pytanie:

      - Jak wielkie to będą pieniądze?

      - No, będzie to rzeka pieniędzy. - Odpowiada agitator.

      - Aha. A jak wielka to będzie ta rzeka?

      Agitator, aby przekonać rolników mówi:

      - Będzie to rzeka pieniędzy, szeroka jak horyzont!

      - No, to jak te pieniądze mają być jak ten horyzont, to ja nigdzie nie idę.

      - A to, dlaczego gospodarzu? - Pyta agitator.

      - Bo był u nas taki Jasiek Gorzelok. Jak poszedł za tym horyzontem, to go ze
      trzy lata we wsi nie było. A jak wrócił, to wyglądał jak dziad!
    • robisc Re: Humor unijny cd 19.12.03, 00:32
      Trumna dla Rzeczpospolitej

      Stalin z Hitlerem to pierwsza deska,
      Za drugą deską jest gruba kreska,
      "Wybierzmy przyszłoć", to trzecia deska,
      a czwartą deską, Unia niebieska.


      Nauczyciel pyta ucznia:
      - Jaka będzie Polska po wstąpieniu do UE?
      - Ludowa.
      - Jeszcze jaka?
      - Totalitarna.
      - I jeszcze jaka?
      - Socjalistyczna.
      - A teraz jaka jest?
      - Niepodległa.



      Sondaż:

      - Jaki jest pani ulubiony kolor?
      - Niebieski.
      - A jaki jest kolor którego pani nie lubi?
      - Niebieski z gwiazdeczkami.



      Jaka będzie tematyka sensacji XXI wieku prowadzonych przez Wołoszańskiego
      juniora?
      "Jak udało się zrealizować spisek przeciwko czterdziestomilionowemu
      narodowi".


      W Zjednoczonej Europie eurourzędnik pyta Kowalskiego :
      - Jesteście Niemcem?
      - Nie, jestem POLAKIEM
      - Ale przecież urodziliście się na terenie Unii Europejskiej
      Na to Kowalski:
      - A czy jak kura urodzi się w chlewie to jest świnią?



      W siedzibie Komisji Europejskiej w Brukseli o posadę stara się warszawska
      babcia klozetowa.
      Na rozmowie pokazują jej napis "WC" i pytają:

      - Co ten skrót znaczy?
      - Water Closet - wyjaśnia babcia.

      Następnie pytają ją o znaczenie skrótu "EC".

      - "European Commission" - odpowiada bez zająknienia po angielsku babcia.

      Po wyjściu koleżanka pyta jej, jakie miała pytania.

      - "Tylko dwa i to dość łatwe - jedno zawodowe, jedno z europeistyki".



      -Mamo, co dziś na obiad!?!
      -Zupa z brukselki syneczku
      -Czy to to samo co kiedyś pierogi ruskie?



      -Panocku cy Wy nie wieta co stało się znasym dumnym białym orłem w złotej
      koronie szybującym w obłokach?
      -Wim euroentuzjaści zaczarowali go w kurę grzebiącą w śmietnisku, a gdy nic
      nie znajdzie posyłają ją do Brukseli po gruszki na wierzbie!
    • robisc Re: Humor unijny cd 19.12.03, 00:33
      "Wyznanie wiary dziecięcia unioeuropejskiego"

      -Kto ty jesteś? -Europejczyk!
      -Jaki znak Twój? -Gwiazdek wieńczyk!
      -Czym twa ziemia? -Kontynentem!
      -Czym zdobyta? -Nie pamiętam!
      -Czy ją kochasz? -Sam już nie wiem...
      -A w co wierzysz? -W nic nie wierze!!!

      ------
      "Wyznanie wiary dziecięcia polskiego"

      -Kto ty jesteś? -Polak mały.
      -Jaki znak twój? -Orzeł biały.
      -Gdzie ty mieszkasz? -Między swemi.
      -W jakim kraju? -W polskiej ziemi.
      -Czym ta ziemia? -Mą ojczyzną.
      -Czym zdobyta? -Krwią i blizną.
      -Czy ją kochasz? -Kocham szczerze.
      -A w co wierzysz? -W Boga wierzę.
      Wierszyk ten pt. "Wyznanie wiary dziecięcia polskiego"
      pochodzi z roku 1900, z tomiku "Katechizm polskiego dziecka" Władysława
      Bełzy.



      Agitator zachwala Unię Europejską, i mówi, że wkrótce wszyscy Polacy będą w
      UE, na to odzywa się staruszek ze słuchających i mówi:
      - Mi to nie wadzi, ja mam raka.



      Dlaczego Polacy nie lubią "Brukselki"?
      Bo wywołuje wiatry.



      Jedzie Francuz, Niemiec i Polak polskim pociągiem:
      Francuz wyrzuca przez okno "Baguette".
      Polak pyta: Po co jedzenie wyrzucasz?
      Francuz: Bo "Baguette" mamy u nas bardzo dużo!
      Wyrzuca Niemiec Butelki Piwa przez okno.
      Francuz pyta: Po co wyrzucasz dobre piwo przez okno?
      Niemiec: Bo Piwa mamy u nas bardzo dużo.
      Polak bierze Niemca i Francuza i wyrzuca ich przez okno i krzyczy:
      - WAS EUROPAJACÓW TEŻ MAMY ZA DUŻO!!!



      W Unii Europejskiej przeprowadzono referendum. Były dwa pytania:
      1. Kto jest Twoim idolem?
      2. I dlaczego właśnie Romano Prodi?



      Turysta z Unii pojechał w Polskie góry. Idąc szlakiem spotkał Juhasa, który
      pilnował owiec. Popatrzył z niedowierzaniem na tego staroświeckiego
      człowieka i ulitował się nad nim:
      - Człowieku, czemu tu siedzisz w tych górach z dala od cywilizacji? Przecież
      w dole jest miasto - New Targ - a tam hipermarkety, dyskoteki, pizzerie,
      domy publiczne - żyć nie umierać.

      Góralowi zaświeciły się oczy:

      - A popilnuje mi Pan tu tych owieczek trochę? Ja zejdę do miasta i użyję
      sobie w zachodnim stylu...

      Turysta zgodził się, góral zszedł do miasta. Turysta rozgląda się, patrzy,
      widzi owieczki. A te owieczki takie słodkie, małe, bialutkie, mięciutkie...
      Rozglądnął się, żywego ducha nie widzi, wziął pierwszą lepszą owieczkę i
      zaczyna ją zadowolony "pieścić". Nagle słyszy głośny śmiech. Obraca się, a
      tam góral, który już wrócił, patrzy na niego i płacze ze śmiechu.

      - Z czego się śmiejesz góralu? - pyta zawstydzony unijny turysta.

      A góral na to:

      - Bo tu tyle ślicznych, polskich owieczek, a ty akurat wybrałeś barana...



      Zebranie w małym miasteczku.

      Mówi starszy mężczyzna:

      -My to już chyba tej Unii Europejskiej nie doczekamy, ale ta nasza młodzież
      to na pewno.

      Na to odzywa się jakiś staruszek:

      -I dobrze tak, chuliganom!



      Dziś Polska stoi nad przepaścią...

      ale dzięki Unii Europejskiej zrobimy krok naprzód!!!



      - Dlaczego w Polsce zamykają kopalnie węgla?

      - Ponieważ Rząd ma alternatywę:

      1. Albo wejdzie do UE i się ustawi;

      2. Albo na wypadek odrzucenia integracji w referendum, zabarykaduje się w
      tych kopalniach i będzie leczyć węglem rozwolnienie stulecia!
    • robisc Re: Humor unijny 19.12.03, 00:34
      W przedszkolu dla VIP-ów nauczycielka pyta się dzieci czym zajmują się ich
      ojcowie.
      Dzieci mówią a to że tata pracuje w MSWiA w randze Sekretarza Stanu, a to że
      jest posłem SLD, a to ze jest dyrektorem KIE.
      Nagle Jasio wstaje i mówi:

      - Mój tato jest zegarmistrzem.
      - Jak to Jasiu? - pyta przedszkolanka.
      - No bo ciągle tata mówi, że jedzie po wskazówki do Brukseli - odpowiada
      zakłopotany Jasio.



      Nauczycielka pyta dzieci w szkole w pewnej klasie co robiły w czasie
      obchodów dni europejskich
      Ola: ja byłam z rodzicami na paradzie Schumana
      Ela: ja przystroiłam dom unijna flagą
      Stefan: a ja przekonywałem moja babcię, że UE nie jest taka straszna

      - Pięknie wspaniale promienieje nauczycielka w pewnym momencie dostrzega, że
      Jasio rozrabia w ostatniej ławce więc i postanowiła jego zapytać jak on
      uczcił dni europejskie....

      Jasio na to: bawiliśmy się w obywateli zjednoczonej Europy z tatą...

      - Tak? a na czym ta zabawa polegała pyta nieco zdziwiona nauczycielka

      - Więc poszliśmy z tatą do sąsiadki ... ta sąsiadka była obłożnie
      nieuleczalnie chora więc wrażliwy na jej ból i cierpienie postanowiłem
      skrócić jej męki i odłączyłem od niej respirator do którego była
      podłączona... tatuś mi mówił że to eutanazja czyli dobra śmierć, która
      oszczędza ludziom zbędnych cierpień...tatuś w tym samym czasie zgwałcił jej
      męża...



      Jak inaczej nazywa się zboczeńca seksualnego?
      "Eurotuman".



      A co to znaczy EU?
      To skrót od "euthanasy".



      UOP ogłosił konkurs na najlepszy dowcip o Unii Europejskiej.
      Nagrody: I - 5 lat więzienia, II - 4 lata, III - 3 lata.
      Przyznanych będzie również kilka nagród pocieszenia - od roku do sześciu
      miesięcy więzienia.



      Przewodnik po Krakowie oprowadza po mieście bogatego turystę z Unii
      Europejskiej.
      - To jedyny w swoim rodzaju gmach...
      - Też mi coś - przerywa turysta. U nas w UE, mamy takich gmachów tysiąc!
      - Bardzo możliwe, bo to dom wariatów.



      Co nam rząd obiecuje po wejściu do Unii:

      szwajcarskie zarobki
      luksemburskie podatki
      niemieckie samochody
      angielskie domy
      hiszpańskie dziewczęta
      francuską dumę narodową
      włoskie jedzenie
      belgijskie piwa
      austriackie góry
      duńskich urzędników

      A co Unia proponuje:

      czeskie zarobki
      szwedzkie podatki
      hiszpańskie samochody
      greckie domy
      irlandzkie dziewczyny
      angielskie jedzenie
      francuskie piwa
      duńskie góry
      włoskich biurokratów
      luksemburskie poczucie wielkości i dumy
    • robisc Re: Humor unijny cd 19.12.03, 00:34
      W szkole pani na matematyce:
      - Johann, podaj definicję trójkąta.
      Wstaje Jasio i mówi:
      - Dyrektywa UE/12345678/2002/Mat
      - Pała! UE/12345677/2002/Mat!
      - UE/12345678/2002/Mat to kwadrat!



      - Co mają wspólnego fundusze z Unii Europejskiej i kosmici?
      - Ciągle o nich słyszysz, ale nigdy nie widziałeś.



      - Czym się różnił szczyt w Kopenhadze od Potopu Szwedzkiego ?
      - Tym razem Miller był po naszej stronie.



      Zdarzyło się pewnego razu, że Unia Europejska posiadła złomowisko w samym
      środku pustyni.

      Unia orzekła, że ktoś może dokonać kradzieży ze złomowiska, zatem stworzyła
      stanowisko nocnego stróża i zatrudniła do tej pracy człowieka.

      Następnie Unia powiedziała:
      - Jak stróż nocny może wykonywać swoją pracę, kiedy nie dostał instrukcji?

      Stworzyła zatem Unia Dział Planowania i zatrudniła dwoje ludzi - jednego do
      pisania instrukcji, drugiego do odmierzania czasu pracy.

      Następnie Unia Europejska rzekła:
      - Skąd mogę wiedzieć, czy nocny stróż wykonuję swą pracę prawidłowo?

      Zatem Unia stworzyła dział Kontroli Pracy i zatrudniła dwoje ludzi, jednego
      do zbadania problemu, a drugiego do pisania raportów.

      Następnie Unia powiedziała:
      - W jaki sposób należy tym wszystkim ludziom płacić?

      Unia stworzyła więc stanowisko referenta do spraw obliczania czasu pracy i
      księgowego, po czym zatrudniła na te stanowiska dwoje ludzi.

      I rzekła Unia:
      - Kto będzie odpowiadał za tych ludzi?

      I Unia stworzyła Dział Administracji i zatrudniła w nim troje ludzi -
      kierownika administracyjnego, jego zastępcę i sekretarkę.

      I Unia oznajmiła:
      - Przez rok przekroczyłam budżet o 18 tysięcy, muszę zatem dokonać cięć w
      budżecie.

      I zwolniła Unia z pracy nocnego stróża.



      Dialog europejski (za "ND"):

      - Dajcie nam jeszcze trochę pieniędzy! Dajcie, tak bardzo prosimy...

      - Nie damy!

      - Dajcie... W imię waszych szczytnych ideałów... W imię narodu
      europejskiego... Błagamy na kolanach...

      - Powiedzieliśmy już. Nic więcej wam nie damy, wy "kryminaliści"!
      Przestańcie nas męczyć, bo się zaraz obrazimy.

      - Nie! Nie! Tylko nie to, światli mężowie... Ale błagamy: ofiarujcie nam w
      swej łasce choćby jeszcze kilka euro więcej. My to w polskich środkach
      masowego przekazu przedstawimy jako sukces w rokowaniach, a każdego, kto
      owego sukcesu nie zaakceptuje, nazwiemy zdrajcą ojczyzny i faszystą!

      - Taka możliwość nie wchodzi w grę. Zresztą nie mamy zamiaru łożyć na
      utrzymanie polskiego chłopa, gdyż chłop polski to właśnie nacjonalista i
      wstecznik!

      - Pragniemy to zmienić. Nie uda się to jednak bez waszych srebrników... to
      jest euro.

      - Nic nas to nie interesuje. Widzimy jedno wyjście z tej sytuacji. Zaraz po
      wstąpieniu Polski do UE damy niektórym waszym postępowym politykom dobrze
      płatne stanowiska. Niech oni przeznaczą swe nowe zarobki na dofinansowanie
      rolnictwa.

      - Ależ światli mężowie: postępowcy w naszym kraju również muszą z czegoś
      żyć...

      - No to umówmy się tak. My jeszcze bardziej podwyższymy wam te przyszłe
      pensje, a wy, opływając w luksusy, dacie nam już święty spokój z tym całym
      rolnictwem.

      - To jest pomysł! Jak zwykle, o wielcy Europejczycy, udowodniliście wielkość
      waszych umysłów!



      - Dlaczego pszczoły z całej Polski poleciały do Unii Europejskiej?
      - Bo poczuły lipę...



      - Co to, gazdo, wstąpiliście do Unii Europejskiej?
      Góral spogląda na swoje kierpce i odpowiada:
      - Nie, to chyba co innego śmierdzi.



      - Dlaczego policjanci w Stanach Zjednoczonych chodzą parami?
      - Jeden umie czytać, drugi pisać.
      - A dlaczego w Unii Europejskiej chodzą czwórkami?
      - Dwóch pilnuje naukowców.

      - Panie, a niech mi pan powie, co to jest Unia Europejska?
      - Uuu... Wiesz pan, to jest największa tajemnica hitlerowskich Niemiec!
      - Jak to? Dlaczego!?
      - To przecież sam Wołoszański o niej mówił!
    • robisc Re: Humor unijny cd 19.12.03, 00:35
      Do bacy wypasającego owieczki przyjeżdża pobliską drogą nowoczesnym
      samochodem ubrany w garnitur człowiek w średnim wieku.
      Po wyjściu z samochodu pyta:
      - Baco, co tu robicie? Wypasacie owce?
      - Tak, panocku...
      - A baco, jak wam powiem ile macie tych owiec dokładnie, to dacie mi taka
      jedna, do upieczenia?
      - Dobrze, panocku, domy...
      Przyjezdny wrócił do samochodu, wziął laptopa, telefon satelitarny, połączył
      się z siecią, ściągnął dane z satelity, przetworzył, popracował chwile nad
      programem, który mu to policzył, i mówi:
      - Baco, macie tu na tej łące 347 owieczek.
      - Dobrze panocku..., to wybierzcie sobie jedna.
      Przybysz wybrał sobie jedna, ładną, białą; baca mówi:
      - Panocku, a jak ja wom powim, kim wy jesteście, to oddacie mi ja...?
      - Dobrze, oddam.
      - No panocku, to wy jesteście konsultant Unii Europejskiej.
      - A skąd to wiecie, baco!?
      - Ano tak: jeździcie drogimi samochodami, pchacie się gdzie was nikt nie
      prosi, zabieracie biedniejszym od wos i nic wiecie o mojej pracy! Oddajcie
      mi mojego psa!!





      Pani wychowawczyni pyta się Jasia podczas zajęć lekcyjnych
      - Jasiu co Polska zyska, gdy wejdzie do Unii Europejskiej??
      Jasiu się zastanawia, myśli, gdy tu nagle słychać głos na sali:
      - GÓWNO!!
      A nauczycielka na to:
      - Cisza!! Proszę nie podpowiadać!! Jasio na pewno by sam do tego doszedł!!
    • klip-klap Re: Humor unijny 22.12.03, 22:17
      W bruxeli pod siedziba komisji europejskiej , gosc zaparkowal samochod , tak
      centralnie pod wejsciem.

      Nagle wyskakuje strażnik :

      straznik: panie tu nie moze pan parkowac

      gosc: a czemu ?

      s: no tedy chodza romano prodi , gunter verheugen !

      g: nie szkodzi, mam dobry autoalarm...
Pełna wersja