moor: capitalism: love story

22.08.09, 14:33
nowy film moora, oct 2, 2009 w kinach

trailer:
www.youtube.com/watch?v=IhydyxRjujU
(kliknąc HQ dla lepszej jakości)
    • pepe49 opinia o us kapitalizmie 26.08.09, 08:26
      www.bibula.com/?p=13298
      • stoje_i_patrze najgorsze w tym 26.08.09, 10:26
        że to co sie tam dzieje nie ma nic wspolnego z prawdziwym kapitalizmem...
        • polarbeer Re: najgorsze w tym 26.08.09, 16:06
          Artykul swietnie oddaje realia USA
          • bagracz Re: najgorsze w tym 27.08.09, 00:00
            Świetny artykuł.
            Porównanie do znanego nam zjawiska nomenklatury błyskotliwe. Od razu się przejaśnia w głowie.
            Takie zjawisko jak nomenklatura nie powstaje samoistnie. Jest narzędziem władzy. Wszycy wiemy jakiej. Masz rację. Jeśli kapitał, media, sądy, rząd, administrację, wojsko czyli całą władzę skoncentruje się w jednych rękach to mamy nie kapitalizm ale socjalizm. Czy on będzie bardziej radziecki czy chiński to już nie jest kwestia, bo teraz to już tylko sposób jego finasowania.
            Nomenklatura jest zaś w nim zjawiskiem zawsze obecnym, bo służy do utrzymania władzy.
      • mcov starszne brednie 13.09.09, 18:09
        "Produckcja przeniosla sie do Chin"

        USA to ciagle eksporter numer 3 pod wzgldem wartosci sprzedazy, a number 2 pod wzgledem eksportu per capita. Powtarzanie ogolnie znanych "faktow" to nie jest nauka.
        • mcov oczywiscie 13.09.09, 18:19
          chodzilo mi o drugie miejsce wsrod tej trojki, nie wszystkich panstw
    • wioocha Re: moor: capitalism: love story 26.08.09, 12:27
      Moore, hmm.. To chyba nie jest najodważniejszy człowiek.
      Mam wrażenie, że po zrobieniu Fahrenheit 9/11 coś lub ktoś poważnie go
      przestraszyło, co mnie akurat nie dziwi wcale.
      Albo zwyczajnie, facet nie ma prawdziwych jaj?
    • dirloff Jest już o tym wątek... 14.09.09, 15:47
      Napisałem zarówno o tym filmie, jak i samym Moorze jako postaci już 8 wrześnie.
      Dodałem kilka kwestii związanych z amer. rzeczywistością konsumencką w aspekcie
      życiowych kosztów usług medycznych oraz prawnych.

      Zatem, dla przypomnienia, niech sam się zacytuję:
      "1. Pojawił się nowy film M. Moore'a - "Kapitalizm to zło". A jakżeby inaczej,
      hehe. Obejrzeliście już to? Macie jakieś wnioski, obserwacje, komentarze?
      Tytuł adekwatny do poglądów - a za tym idącej prywatnej, medialnej,
      antyneoliberalnej krucjaty - autora. Michael Moore to jak sądzę obecnie jeden
      z niewielu - chyba obok Chomsky'ego - znany na świecie i oglądany/czytany,
      socjalista pełną gębą (komunista?). Pamiętam "Sitco" oraz jego poprzednie
      dzieła, zwałszcza ten paradokumentalny serial jego autorstwa, dzięki któremy
      zdobył sławę. Najlepszy był odcinek o Iraku, Irakijczykach, reżimie Saddama
      oraz irackiej ropie. Moore sprowadził do stanów 4 Irakijczyków, wydzierżawił
      jakąś podupadłą stację benzynową i zaczął tam sprzedawać rzekomo "iracką"
      ropę. Oczywiście, za znacznie niższą cenę niż korporacyjna, amer. konkurencja.
      Zszokowanym klientom tłumaczył, że gdyby nie patologiczna polityka zagr.
      Stanów oraz amer. establishmentu korumpowanego przez koncerny naftowe, za taką
      cenę Amerykanie mogliby mieć ropę. Najlepsze była konsternacja tych
      Amerykanów, hehe. Muszę to sobie przypomnieć, zapewne ten odcinek dostępny
      jest na YouTube czy gdzieś w sieci. To tak na marginesie, lecz wracając do
      "Sitco". Film miał być emitowany w polskich kinach w czasie ostrych sporób
      politycznych w Sejmie i publicystycznych w prasie, internecie i większości
      mediów, przy ujawniuniu planów dot. powszechnej prywatyzacji polskiej służby
      zdrowia pod rządami PO i minister Kopacz. Rzecz w tym, że Moore krytykował
      system, ku któremu dążył pakiet ustaw rządowych. Wedle mediów, mięliśmy być
      pierwszym państwem Europy czerpiącym z amer. wzorców. Cóż, dystrybutor się
      przestraszył i przesunął polską premierę filmu o kilka miesięcy do przodu. Tu
      mała dygresja. Niejaki Trystero na swoim blogu (zapewne Wam znanym), umieścił
      wpis o składowych tej rzekomo tak wielce rozbuchanej amer. konsumpcji. Ponad
      miarę i zarobki, na kredyt oczywiście. Wiadomo, to czym epatowały nas media.
      Kolejne domy, SUVy i plazmy, etc., etc. Trystero twierdzi, że prawda wygląda
      jednak inaczej. Wedle jego danych, aż 40 proc. wydatków tej konsumenckiej puli
      to wydatki na...uwaga... opiekę medyczną i usługi prawnicze. Zatem ubezp.
      medyczne, lekarze rodzinni, hospitalizowanie i operacje, porady prawne i
      reprezentowanie adwokackie w sądach oraz urzędach. W gruncie rzeczy opłacanie
      dwóch branż - lekarskiej i palestry. I tu pojawia się niepoprawna politycznie
      dygresja. Jakiej nacji są zazwyczaj najlepsi przedstawiciele tych dwóch
      zawodów...? Tak, tak, bingo!wink

      Linki:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7010183,Michael_Moore_w_najnowszym_filmie_tlumaczy__ze__kapitalizm.html
      www.trystero.pl/archives/4155 "








      Link:
      forum.gazeta.pl/forum/w,17007,99976973,99976973,Taka_sobie_prasowka_.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja