SKLEP W NADMIE U P. JARKA

04.02.11, 13:29
Sklep w Nadmie przy ul. Starej u P. Jarka jest super, dobrze zaopatrzony ceny przystępne można kupić wszystko, co jest potrzebne szkoda tylko, że obsługa jest okropna i odstrasza klientów a szczególnie jedna z Pań tam pracujących, która jest bardzo niemiła i jest straszną oszukanicą, jak nie oszuka klienta na parę złotych to jest chyba chora a jak zwróci się jej uwagę to zawsze znajdzie wytłumaczenie na swoje oszustwo. Dlatego ostrzegam sprawdzajcie swoje rachunki pod warunkiem, że je otrzymacie!!!!!
    • marice78 Re: SKLEP W NADMIE U P. JARKA 06.02.11, 11:25
      Tak, potwierdzam! mi przytrafiło się to samo! 3 zł to nie majątek, ale dlaczego dać się oszukiwać? proście o paragon i sprawdzajcie go dokładnie.
      • almette7 Re: SKLEP W NADMIE U P. JARKA 08.02.11, 18:38
        Ciebie ta Pani oszukała na 3 zł, mnie oszukała i pewnie kogoś innego też tylko może akurat nie zauważył i tak kilka osób przez cały dzień oszukać na 3 zł to wychodzi ładna dniówka dla tej Pani. Ciekawe czy Pan Jarek zrobi coś z tym.
        • embeo Re: SKLEP W NADMIE U P. JARKA 09.02.11, 09:46
          Sklep na skrzyżowaniu Starej i Szkolnej jest bodaj najlepiej zaopatrzonym obecnie sklepem w Nadmie. To trzeba przyznać. Szefa i właściciela znam osobiście i kibicuję mu, bo do sprawy podszedł z niezłym rozmachem. Niestety muszę potwierdzić to co zostało napisane powyżej. Pomijając już przypadki nieuczciwości (okradania klienta), jedna z ekspedientek zachowuje się po prostu chamsko wobec klientów (zwłaszcza starszych osób). Celowo piszę o "chamskim zachowaniu" bo zwykłą niegrzecznością nazwać tego nie można. Cóż - póki szef nie zmieni personelu, to z żalem, ale będę unikał tego sklepu.
          • lato120 Re: SKLEP W NADMIE U P. JARKA 09.02.11, 10:34
            A już myślałam, że tylko ja mam takiego pecha, że zawsze to trafia na mnie, ale jak się okazuje osób oszukanych jest więcej a ile osób nie ma możliwości wypowiedzenia się na forum i podzielenia się swoimi przykrymi doświadczeniami. Mam nadzieję tak jak pozostałe osoby, że P. Jarek coś z tym zrobi, bo taka jest prawda, że klientów będzie tracił a szkoda.
            • ototy Re: SKLEP W NADMIE U P. JARKA 09.02.11, 18:38
              Widać jaki szef taki i pracownik.
              • skrol1977 Re: SKLEP W NADMIE U P. JARKA 10.02.11, 08:37
                ototy napisała:

                > Widać jaki szef taki i pracownik.

                Wydaje mi się że takie stwierdzenie jest nieuprawnione, częso robiłem zakupy u P. Jarka jeszcze jak nie miał sklepu tylko na pbliskim tagu. Nigy mi się nie zdarzyło być oszukanym. W sklepie też robiłem zakupy ale szczerze powiem paragonów nie sprawdzałem, (teraz będę). Fajny sklep, fajnie zaopatrzony szkoda że pracownicy nieodpowiedzialni.
              • embeo Re: SKLEP W NADMIE U P. JARKA 10.02.11, 10:13
                Widać jaki człowiek, taka wypowiedź...
                • ototy Re: SKLEP W NADMIE U P. JARKA 10.02.11, 13:25
                  Zachowanie właściciela sklepu w stosunku do innych ludzi było mi dane widzieć w innych okolicznościach i bardzo się rozczarowałem .
                  • jola23-4 Re: SKLEP W NADMIE U P. JARKA 10.02.11, 14:27
                    Uważam, że opinanie na temat właściciela sklepu są krzywdzące i niesprawiedliwe nie można oceniać ludzi jednakową miarą. Pracownicy mogą być różni i właściciel nie ma na to wpływu, jakimi ludźmi się urodzili i jak ich wychowano nikt nie ma na czole napisane, kim jest. Zawsze trzeba czasu żeby poznać daną osobę. Znając właścicieli sklepu na pewno nie zrobili tego celowo. Poczekajmy, więc ze swoimi ocenami często krzywdzącymi a wieżę, że sprawa wyżej opisywana na pewno zostanie rozwiązana pozytywnie.

                    Pozdrawiam Jola
                    • jola23-4 Re: SKLEP W NADMIE U P. JARKA 10.02.11, 14:59
                      Przepraszam za błąd „wieżę” chodziło mi o „wierzę”, czyli wiara, ale Word chciał być mądrzejszy.
                      Pozdrawiam Jola
                      • marice78 Re: SKLEP W NADMIE U P. JARKA 10.02.11, 15:38
                        Heloł Jola! ale chyba nie zrozumiałaś wątku ... tu nie chodzi o krytykę p.Jarka bo sklep jest ok!czysto, schludnie, duży asortyment itp. ... tylko o to, że jeden z pracowników dorabia się cudzym kosztem! (to tak delikatnie napisane)! Nie sądzę, aby właściciele mieli procent z oszukańczego procederu swojej pracownicy! może nawet o nim nie wiedzą! Więc jeżeli znasz p.Jarka to mu powiedz, żeby przeszkolił z etyki i savoir vivre szczególnie jedną pracownicę! a może niech ją wyśle do podstawówki na kurs rachowania, bo z tym chyba ma największy problem :)
    • eukaliptus78 Re: SKLEP W NADMIE U P. JARKA 11.02.11, 14:08
      Niestety ja też mam wątpliwą przyjemność pracować jako ekspedientka i mogę się wczuć w sytuację tych Pań. Nasz klient nasz cham. Jeżeli masz odwagę zachowywać się w stosunku do chama tak jak on do Ciebie (nie powiesz dzień dobry, dziękuję, proszę) i nie podlizujesz się nadętym babskom które wyglądają tak jakby połknęły kij to już jesteś według niej niesympatyczna (a co powie o swoim zachowaniu?). Często robię zakupy w tym sklepie. Ekspedientkom nie mam nic do zarzucenia. Nigdy też nie zostałam oszukana. Każdy się może pomylić. Mi też to się kilka razy zdarzyło, ale klienci też się czasami mylą. Ekspedientka też człowiek! Skandaliczne jak dla mnie jest to, że jest tylko jedna na zmianie. Według mnie jest to nie do pomyślenia. Podziwiam Je za to, że dają sobie radę z dużym tłumem klientów, a mimo to zawsze jest czysto i sklep wygląda na zadbany. Czy myślicie czy warto stracić pracę dla głupich 3 złotych? Wątpię. Może pani lato120 czyha na posadę?
      • lato120 Re: SKLEP W NADMIE U P. JARKA 11.02.11, 19:38
        Droga [b]eukaliptus78[/b], jak już wypowiadasz się na forum to przeczytaj uważnie tekst, do którego się odnosisz, bo ja nie pisałem, że zostałem oszukany na 3 zł, o tym napisał ktoś inny, ale oczywiście nie zmienia to faktu, że taka sytuacja miała miejsce.
        Czytając opinie tylu ludzi nie masz chyba wątpliwości, że to nie była jedna, jak to pięknie nazwałaś, pomyłka.
        Rozumiem też twoją wypowiedź, bo przecież swój swojego broni a jak to pięknie napisałaś każdy może się pomylić szkoda tylko, że zawsze na niekorzyść klienta.
        Czytając twoją wypowiedź na temat klientów i jaki masz do nich stosunek uważam po prostu, że nie nadajesz się do tej pracy i nie powinnaś pracować z ludźmi tylko ze świniami.

        A nowej pracy nie szukam! Spełniam się w tej, którą mam.
        Moja wypowiedź jest szczera i prawdziwa. Nie mam zamiaru pozbawiać nikogo pracy. Nie ja zatrudniałem i nie ja będę zwalniał. Forum służy do pewnej formy komunikacji a nie do szykanowania, kogo kolwiek, więc proszę się nad tym zastanowić!!!!!
        • almette7 Re: SKLEP W NADMIE U P. JARKA 11.02.11, 21:01
          Skoro sprawa oszustw w sklepie trafiła na forum to wydaje mi się że to nie był jednorazowy incydent oszukania klientów przez z jedna z ekspedientek pracujących w sklepie. A to że w sklepie jest czysto i wszystko jest to nie zawsze zasługa pań tam pracujących. Owszem widziałam czasami że myły podłogę lub zamiatały ale tez bardzo często widzę jak robi to Pani Edyta.
      • marice78 Re: SKLEP W NADMIE U P. JARKA 12.02.11, 09:46
        eukaliptus78 napisała:

        > Niestety ja też mam wątpliwą przyjemność pracować jako ekspedientka i mogę się
        > wczuć w sytuację tych Pań. Nasz klient nasz cham. Jeżeli masz odwagę zachowywać
        > się w stosunku do chama tak jak on do Ciebie (nie powiesz dzień dobry, dziękuj
        > ę, proszę) i nie podlizujesz się nadętym babskom które wyglądają tak jakby połk
        > nęły kij to już jesteś według niej niesympatyczna (a co powie o swoim zachowani
        > u?). Często robię zakupy w tym sklepie. Ekspedientkom nie mam nic do zarzucenia
        > . Nigdy też nie zostałam oszukana. Każdy się może pomylić. Mi też to się kilka
        > razy zdarzyło, ale klienci też się czasami mylą. Ekspedientka też człowiek! Ska
        > ndaliczne jak dla mnie jest to, że jest tylko jedna na zmianie. Według mnie jes
        > t to nie do pomyślenia. Podziwiam Je za to, że dają sobie radę z dużym tłumem k
        > lientów, a mimo to zawsze jest czysto i sklep wygląda na zadbany. Czy myślicie
        > czy warto stracić pracę dla głupich 3 złotych? Wątpię. Może pani lato120 czyha
        > na posadę?


        Ja nie wiem, czy Ty opisujesz czasy głębokiego komunizmu czy współczesne? Gratuluje ci postawy zawodowej, na pewno masz wielu klientów. Skoro tak narzekasz to zmień pracę na taką, gdzie nie będziesz musiała być uprzejma, UCZCIWA czy uśmiechnięta. Poza tym zastrzeżenia są do JEDNEJ pani, a nie do całego personelu czy do właścicieli! więc naucz się czytać ze zrozumieniem! Jak chcesz to w możesz akcie solidarności z tą panią, dawać się dalej oszukiwać, a ja sobie na to nie pozwolę, bo za ciężko pracuje i pieniądze mi z nieba nie spadają.
Pełna wersja