Dodaj do ulubionych

przedszkole, kobyłka, wołomin, zielonka

19.01.12, 12:10
prosze o opinie o przedszkolach zarówno prywatnych jak i państwowych z kobyłki, wołomina i zielonki

jeżeli chodzi o moje doświadczenia w poszukiwaniach:

Tęczowa kraina Wołomin - stary budynek i nie za ładnie w środku plusem jest własna kuchnia

Krasnal (ul. zakładowa Wołomin) - swobodne wejście dla każdego można z ulicy wejść po dziecko i nikt nas nie zatrzyma ... porażka, stary budynek, plac zabaw mikroskopijny ... niby zapewnienia dyrektorki i nowej siedzibie od 2013 ale .... plusem swoja kuchnia

Pszczółka Maja - Wołomin - nowoczesne przedszkole, nie jest to dom jednorodzinny przystosowany do przedszkola jak poprzednie tylko stworozny pod przedszkole, czysto, wszystko nowe ... a minusy to cena za dodatkowe zajęcia 100 zł za angielski krtóry gdzie indziej jest w cenie czesnego i niestety brak swojej kuchni - catering ....

podzielcie sie prosze opiniami i innych przedszkolach ...


Obserwuj wątek
    • cotelle24 Re: przedszkole, kobyłka, wołomin, zielonka 19.01.12, 13:18
      Mam doświadczenia z dwoma przedszkolami w Kobyłce.

      Państwowe przedszkole Krasnala Hałabały na Kościuszki. Ogólnie na plus. Maly plac zabaw ale niedaleko jest ogórek zabaw dla dzieci z okolic i często starsze grupy tam chodzą. Kuchnia własna - nie wiem czy smaczne jedzenie ale synkowi smakowało wiec chyba było dobre:)
      Zajęcia podstawowe rytmika, gimnastyka korekcyjna, angielski, tańce. Bardzo dużo grup i tym samym dużo dzieci - dużo łatwiej o choroby.

      Przedszkole Kubuś w Kobyłce. Male kameralne przedszkole mieszczące sie w budynku jednorodzinnym na parterze. 2 grupy dzieci. W sumie jest ok 40 sztuk dzieci. 14 dzieci w maluszkach 2-3 latkach. I ok 18-19 w 4-5 latkach. Sniadania, podwieczorki i deserki w zakresie przedszkola. Obiady cateringowe ale bardzo smaczne.
      Jak na taką ilość dzieci plac zabaw odpowiedni.
      Jedyny minusik dam to to że na przodzie jest masarnia i trzeba przejechać obok niej ( jest to jedna posesja 2 domy rodzinne + właśnie przy jednej zakład masrni) aby dostać się pod budynek przedszkola. Czasami jest z tym problem jak rano wjedzie na ten teren tir aby zrobić rozładunek. Jak ktoś ma 5-10 minut luzu to nie ma problemu aby poczekac. Innych niedogodności z tym związanych typu zapachy nie ma.
      Mój drugi synek tam chodzi już 2 rok i jesteśmy bardzo zadowoleni.
    • teneska Re: przedszkole, kobyłka, wołomin, zielonka 20.01.12, 12:00
      zdroyek napisał:
      >
      > Krasnal (ul. zakładowa Wołomin) - swobodne wejście dla każdego można z ulicy wejść
      > po dziecko i nikt nas nie zatrzyma ...

      Nie wiem, czy to zaleta. Po pierwsze, takie wejścia zaburzają zabawę innych dzieci.
      Po drugie, względy bezpieczeństwa, może ktoś niepowołany kontaktować się z dziećmi, albo jeszcze coś gorszego. Po trzecie, higiena, chyba że zdejmują buty i odzież wierzchnią.

      Ja już wolę "reżim" jak w Kajtusiu przy Załuskiego (na przeciwko szkoły) :).
      >
    • eee-wa Re: przedszkole, kobyłka, wołomin, zielonka 02.04.12, 16:28
      BAŚNIOWA KRAINA w Wołominie ul. Orwida. Przedszkole ma dużo plusów:
      - własna, pyszna kuchnia
      - dzieci w ciągu dnia dostają owoce
      - raz w tygodniu piją soki wyciskane w sokowirówce
      - Edukacja na wysokim poziomie
      - Codziennie angielski na poziomie
      - Religia od najmłodszej grupy
      - Integracja z chorymi dziećmi wywołująca w zdrowych akceptację i odpowiedzialność za słabszych
      - dużo zajęć dodatkowych,
      Minusy:
      - Brzydki budynek
      - Mały plac zabaw
      - Mała sala gimnastyczna
      - Mało materiałów plastycznych dla dzieci
      • olitata Re: przedszkole, kobyłka, wołomin, zielonka 14.01.13, 22:08
        Basniowa Kraina jest godna uwagi, my mielismy wczesniej do czynienia z konikiem na biegunach - katastrofa i krasnalem -też szkoda gadać... tutaj też podchodzilismy z rezerwą bo opinie w necie różne ale bardzo pozytywnie się rozczrowaliśmy. syn ma dużo zajęć dodatkowych, angielski codziennie, czytanie globalne-fajna sprawa, od 5 latków szachy i basen w cenie czesnego super nauczycielki na poziomie otwarte usmiechniete polecam a i kuchnia też własna
        • 77agnieszka Re: przedszkole, kobyłka, wołomin, zielonka 28.01.13, 22:54
          Zdecydowanie nie polecam Konika na Biegunach, uwag mam bardzo wiele, czasami ręce mi juz opadają, m.in:
          - totalny brak higieny toalety (po prostu śmierdzi jak w stajni - sprawdzałam działanie spłuczki - jest obliczona na minimalną długośc spłukania albo jest zepsuta - nie dziw, że mocz dzieci po prostu tam stoi i gnije
          - brak mydła w niektórych grupach - trzeba przynosić swoje (!!!)
          - zdarzały się dni bez ogrzewania - ponoć jednego dnia zapomniano zapłacić za gaz... dzieci siedziały stłoczone w jednej sali, aby było cieplej, innymi dniami chodziły farelki, bo kaloryfery znowu nie działały (nie musze pisac, jaki wpływ na układ odpornościowy dziecka ma tego tupu całodzienne ogrzewanie)
          - menu bardzo węglowodanowe, słodyczowe (np ciasto), a mało białka
          - droga i parking przed przedszkolem błotnisto-gliniane - konieczne kalosze jesienią i wiosną
          - brak kontaktu z Dyrektor, która gdzies sie ciągle ulatnia i nie reaguje
          - obiady catering dowożony
          Przedszkole jest płatne (600 zł/mc)

          Zdecydowanie nie polecam tego przedszkola. moje dziecko chodzi, bo zżyło się z kolegami. Ale gdybym miała wybór, nie zapisałabym go tam ponownie.
          to tak ku przestrodze ...
                • 77agnieszka Re: przedszkole, kobyłka, wołomin, zielonka 01.02.13, 23:03
                  Widzę, że na Paniach większe wrażenie robi pomylone 50 zł, które w łącznej kwocie z płatnymi zajęciami przedszkolnymi większej wagi nie ma, niż przestrogi wypisane powyżej ze szczerych chęci wobec innych rodziców . Jak pisałam, żałuję, że mnie nikt nie przestrzegł i uwierzyłam w lokalny fantastyczny PR na temat przedszkola (tudzież zamydlanie prawdy).
                  Zastanawiam się tylko, czy te odpowiedzi zmieniające temat zainteresowania z problemu przedszkola na 50 zł i nieczułą matkę to blokada na przyjęcie rzeczywistości, czy prawdziwy i bieżący monitoring wpisów. No cóż - za Pań (czy tez Panów) głosem - rzeczywiście trudno wierzyć w to, że odpowiedzi nie są moderowane.
                  Oczywiście Pań sumieniom pozostawiam decyzje przedszkolne.
                  Oczywiście - kto chce - niech wierzy.
                  God bless you.
                    • ada-0 Re: przedszkole, kobyłka, wołomin, zielonka 02.02.13, 10:14
                      Moje dziecko uczęszcza do tego przedszkola, znam jego wady i zalety ale najlepiej będzie świadczyć o moim stosunku do tego przedszkola że młodsze dzieci tez zamierzam tam posłać.
                      A swoją drogą to czy ktoś coś zrobił z tym co mu przeszkadza, czy wszyscy boja się odezwać, jestem ciekawa ile razy umówiła się Pani na rozmowę z Panią dyrektor w sprawie rozwiązania problemu. Ja nie będę nikogo pouczać ale istnieją rozwiązania trzeba tylko się odezwać. O pokwitowania można się upomnieć (chyba nikt tego nie robi), brak ogrzewania lub ciepłej wody też można zgłosić ( oczywiście zadzwonić na komórkę do dyrektorki) i oczekiwać terminu rozwiązania problemu, do meni można zgłaszać zastrzeżenia (duszona cebulka zniknęła z meni), jest wiele innych problemów które można rozwiązać poprzez rozmowę.
                      A swoją drogą jestem ciekawa ile z tych narzekających rodziców jak odbiera dziecko z przedszkola zapyta się wychowawczyni jak tam maluch się spisywał, czy zjadł obiadek czy był grzeczny, nad czy trzeba z dzieckiem popracować aby mu pomóc np. w adaptacji czy zdobywaniu umiejętność.
                      Pozdrawiam i życzę większego zainteresowania dziećmi i ich sprawami.
                      • naturella Re: przedszkole, kobyłka, wołomin, zielonka 06.02.13, 06:11
                        No dokładnie.

                        Ja z kolei wszystkim polecam Konika - a to dlatego, ze chodzą do niego usmiechniete, zadowolone dzieci. Moja córka uwielbia przedszkole, tęskni za panią, jak jest chora i wstaje o 6, popedzajac wszystkich, "bo nie zdąży" - a wychodzi do przedszkola o 8:) I to jest dla mnie najważniejsze, a nie to, ze jedzenie z cateringu (co w tym złego?) czy ze brakowało mydla - wystarczyło zwrócić uwagę.
      • 77agnieszka Re: przedszkole, kobyłka, wołomin, zielonka 05.02.13, 18:01
        Nie rozumiem, dlaczego Panie (jak mniemam) tak szybko prostują, to co piszę i wykazują się złośliwością w stosunku do mnie podczas gdy ja opisuję fakty nie odnosząc się do Pań wypowiedzi. I tak jak napisałam wcześniej, wygląda to podejrzanie.
        Reakcja na info: brak ogrzewania przy mroźnej zimie, z sugestią: "proszę zapytać" jest delikatnie mówiąc niezręczna. To wydaje się standardem, że w przedszkolu ogrzewanie musi być. O co tu pytac? Ogrzewania nie było, dzieci były stłoczone w jednej sali, Pani dyrektor nie odbierała telefonu. Z tego, co wiem, była na urlopie, a ponieważ ona jest właścicielką jednocześnie, to zajmuje się sprawami organizacyjnymi. To moim zdaniem zaniedbanie.
        Dlaczego opisałam to wszystko?: bo denerwuje mnie to, że w prywatnym przedszkolu, za które płacę spore pieniądze - wymierne do moich oczekiwań - podstawowe sprawy jak brak mydła w sali, nie korzystna dieta (węglowodanowa), brak ogrzewania, nieczystość w toalecie dzieci, brak kontaktu z dyrektor nie są zapewnione. Po prostu.
        Będąc po drugiej stronie, decydując się na wybór chciałabym o tym wiedzieć.
        Nie jestem konkurencją, jak Panie mi cały czas wmawiacie (daleko mi od tej branzy), nie dopuszczając prostej i zwykłej wolności wypowiedzi na tym forum.
        Napisałam, bo czuję się zawiedziona.
        Czy Panie to dopuszczacie do siebie, czy nie i pod czyją chorągwią działacie - totalnie mnie nie obchodzi.
        • netkobylak Re: przedszkole, kobyłka, wołomin, zielonka 05.02.13, 19:20
          Może niezbyt uważnie czytałem ale nie znalazłem wątku Twoich rozmów z panią dyrektor (nie odbierała kiedy było zimno a innym razem?). Rozumiem, że po tym wszystkim co napisałaś odbyłaś długą rozmowę w której to pani dyrektor wyjaśniła Ci (bądź nie) wszystkie Twoje wątpliwości. Mówisz że dziecko nadal tam posyłasz a dlaczego? Czy koledzy to wystarczający argument żeby znajdowało się w tak złym miejscu? To ja Tobie się dziwię bo miałem epizod przenoszenia dziecka z przedszkola do przedszkola i to w trakcie roku przedszkolnego, zrobiłem to jak tylko stwierdziłem, że w poprzednim m-cu dzieje się coś nie tak.
          Tymczasem Ty przestrzegasz innych a sama twierdzisz, że swoje dziecko tam posyłasz - jakoś brak mi tu konsekwencji.
          Akurat to przedszkole znam, panią dyrektor również - kiedy moje dziecko tam chodziło miałem okazję rozmawiać z panią dyrektor tyle razy ile tylko potrzebowałem i nie tylko w przedszkolu. Z pewnością jest wiele rzeczy do których można się "przyczepić" ale chyba nie ma miejsc idealnych. Pewnie na obecną chwilę nie jest to najlepsze przedszkole w okolicy ale czy jest aż tak źle?
        • marianna.123 Re: przedszkole, kobyłka, wołomin, zielonka 06.02.13, 09:06
          Zgadzam się z poprzednikami – jak można nie polecać obcym internautom a swoim własnym dzieciom zgotować "taki" los. Nie rozumiem tego!

          Ja mam już drugie dziecko w Koniku. Powody dla których wybrałam to przedszkole:
          1. blisko SP nr 3, gdzie jest starsze dziecko
          2. bardzo fajne otoczenie (ogród, gustowne budynki i wnętrza)
          3. duuuży ogród z 2 placami zabaw i widokiem na łąki i konie za siatką – latem nie możemy wyjść z przedszkola
          4. małe grupy – wiem wszystko o dziecku co mu się wydarzyło w ciągu dnia, znam inne dzieci i rodziców. Szczególnie przydaje się to potem w szkole!!!
          5. wspaniałe ciocie, zaangażowane, robią dużo z dziećmi i zawsze są zorientowane na temat mojego dziecka (czasem rano zbierają się dzieci z inną panią i tak samo jest popołudniu), jest bezpośredni telefon do grupy, można też zostawić wiadomość, problemy rozwiązuje się od razu, nasza ciocia każdego dnia zdaje mi szczegółową relację.
          6. świetna pani dyrektor - kobieta, z którą można wszystko załatwić
          7. przedszkolne imprezy z udziałem rodziców przygotowywane z dużą klasą – w tym roku fantastyczny wieczór wigilijny w Gregorym z Mikołajem i kolędami - super!, a zakończenie roku mojego starszego dziecka i piknik rodzinny wspominamy do dziś!
          8. Sporo zajęć i niska kwota czesnego.
          Podoba mi się to, że nie robi się rzeczy na pokaz, dla reklamy, ale jest rzetelna praca z dzieckiem i przedszkole robi dużo aby zintegrować rodziców. Ja dzięki temu zdobyłam nowych znajomych i przyjaciółkę! :) - Pozd. P>S. O Koniku jest już wątek na forum. PS. ulica Natolińska faktycznie w bardzo złym stanie!
        • 6alusia Re: przedszkole, kobyłka, wołomin, zielonka 01.09.15, 23:30
          DROGIE MAMY! A ja polecam Niepubliczne Przedszkole i Żłobek ABC w Wołominie na ul.Matejki 25. Posłałam dzisiaj pierwszy raz swoje dziecko i jestem zachwycona. Przedszkole zostało dzisiaj otwarte. Budynek został specjalnie wybudowany pod przedszkole, mają własną kuchnię,monitoring, teren zamknięty z placem zabaw. Właściciele-wspaniali ludzie, otwarci na wszystkie propozycje. Jestem szczęśliwa, że w końcu ktoś stworzył tak wspaniałe miejsce dla dzieci. Cena tylko 490zł z wyżywieniem (5 posiłków).
          • aprilrayan24 Re: przedszkole, kobyłka, wołomin, zielonka 03.09.15, 16:44
            Moja opinia na temat Publicznego przedszkola nr 3 Króla Maciusia w Kobyłce.
            Ze strony opieki nad dzieciakami to nie mam zastrzeżeń , jestem zadowolona , a moje dziecko bardzo lubi tam chodzić. Ciocie miłe sympatyczne ciepłe w stosunki do dzieci. Placówka też porządna , schludna.
            Niestety ze strony formalnej... Ujmę to w zdaniu " cieszcie się rodzice że robimy wam łaskę , przyjmując wasze dziecko do przedszkola"
            Zacznę od tego że pomimo iż jest to placówka publiczna , właścicielem jest osoba prywatna i zasady panujące w przedszkolu ustalają sobie sami , z czego ochoczo korzystają...
            Ze strony Pani dyrektor było wszystko miło sympatycznie do czasu , aż próbowałam polubownie wyjaśnić sprawę umowy o żywienie. Rodzic płaci 250 zł co miesiąc za jedzenie nie ważne czy dzieciaczek chodził cały miesiąc czy tylko dwa tyg , o był chory... I tu uwaga ukłon ze strony przedszkola ,nie płaci wtedy i tylko wtedy jeśli z ostatnim dniem miesiąca rodzic powiadomi że dziecka od 1 dnia miesiąca następnego nie będzie cały miesiąc..... Co w 90 % przypadków jest fizycznie niemożliwe. Ale już pomijając ten absurd... Podpisałam umowę licząc się z tym. I teraz tak : Jak mojego dziecka niema , jedzenie opłacone ,to nie mogę przyjść nawet po obiad dla dziecka bo tu cyctat " nie ma takiej opcji u nas" ( i tu już Pani dyrektor zaczyna być coraz mniej sympatyczna..) Po czym na zebraniu dowiaduję się , z pieniedzy na wyżywienie kiedy dziecka nie ma wędrują na utrzymanie przedszkola ( rachunki , artykuly higieniczne itp) Bo jak tłumaczy Pani dyrektor ,są tacy biedni bo urząd nie daję na to dotacji... Więc narażając się Pani dyrektor po raz kolejny pytam ; dlaczego nie jest to ustosunkowane w umowie? Podpisałam umowę o żywienie a nie umowę o żywienie i utrzymanie przedszkola bo Pani dyrektor twierdzi że nie ma kasy. Pani dyrektor w tym momencie przerywając mi notorycznie , kiedy próbowałam jej wytłumaczyć ,że nie atakuje przedszkola tylko próbuje rozwiać swoje wątpliwości ; Stanęła okoniem ze , oni mają prywatnego właściciela i niema przepisu, który zakazuję im ustalanie swoich zasad w przedszkolu. Więc już widać że raczej preferują rodziców uległych bez mózgu którzy dziękują bogu że dziecko chodzi do ich przedszkola... Zakończyłam próbę rozmowy z Panią głownie dla tego że nie miała sensownego wytłumaczenia na ich postępowanie i dla tego że ciągle mi przerywała. Później gdy płaciłam za złotówki i pakiecik edukacyjny ( kasę z pseudożywienia trzepią i jeszcze pakiet trzeba płacić ) Pani dyrektor obrażona na mnie ( ;) ) informuje mnie że nie życzy sobie problemów po tym jak sama podpisałam umowę i że jest mnóstwo innych placówek publicznych , a tu mnie nikt na siłę nie trzyma. I teraz najlepsze... Oznajmiła że to że poinformowałam o alergii mojego dziecka słownie ( zrobiłam to trzy razy i Pani dyrektor zobowiązała się do zapisania tego w karcie ) to jest moje "widzimisie" bo nie przyniosłam zaświadczenia od lekarza. Tłumacze więc po raz 3 juz że dziecko ma wizytę w październiku i że o tym mówiłam... Zasugerowała po chamsku wizytę u prywatnego lekarza (haloo proszę Panią nie każdego stać na to ;) ) I oznajmiła że jeżeli nie ma papieru to ona nie musi się stosować to tego co mówię na tzw "krzywy ryj " ( dzięki bogu nie ożyła takiego określenia, bo chyba bym ją tam... ) Więc podsumowując: oni nie muszą formalnie być fair wobec rodzica ( kwestia umowy o życwienie ) BO TAK! ale rodzic oczywiście ( bo muszą mieć czyste rączki ). I jeszcze mówi że ona wcale nie musi egzekwować tego co mówię o alergii dziecka.. na boga tu chodzi o jego zdrowie! Więc łaskawie zrobi przysługę i nie narazi jego zdrowia do czasu przyjścia z zaświadczeniem...
            Kłócić się nie będę , wypisywać dziecka też , lubić Pani dyrektor również. Dziecko przedszkole lubi, ciocie godne zaufania , zajęcia ciekawe.
            Broń boże próbować dociekać swoich spraw u Pani dyrektor, nie polecam bo dostanie się tylko ofertę zmiany przedszkola.
            Zaznaczę jeszcze że sama jestem w głębokim szoku postawy Pani , bo na prawdę nie naskakiwałam na nią w żaden kontrowersyjny sposób i myślałam że zadam tylko zwykłe pytanie i Pani jak się kreuje , miło i sympatycznie rozwieje moje wątpliwości. A tu fochy z przytupem, złośliwości i podejrzane dla mnie błyskawiczne zasłanianie się prawem.
            Polecam przedszkole i polecam udawać durnia.


            Ps, Dzwoniłam wcześniej do urzędu miasta zapytać czy taka forma umowy o żywienie jest legalna ale tak jak pisałam oni żądza się swoimi prawami . Pani z urzędu jednak znała sprawę i przyznała że nie jestem jedyna która dzwoni z problemem z tym przedszkolem. Ale cytując Panią dyrektor " jest mnóstwu przedszkoli publicznych , nikt nikogo nie zmusza " może warto to przemyśleć :)

            • krzysztofmkb Re: przedszkole, kobyłka, wołomin, zielonka 02.12.15, 07:34
              Pani aprilrayan czytając pani opinię na temat przedszkola proponuje pani iść do pracy i nie robić z siebie durnia przychodząc po obiad bo pani zapłaciła a dziecko w domu jest chore decyzja przedszkola o informacji czy dziecko będzie czy nie jeśli chodzi o obiad jest to słuszna decyzja ponieważ przedszkole ponosi koszta nie zależnie czy pani dziecko jest czy nie tak więc nie narzekać bo obsługa przedszkola jest extra warunki również a pani dyrektor ?bardzo fajna i rzeczowa osoba która jest ostatnią osoba która chce pani pieniążki hmmm.. Niech pani się za stanowi w inny sposób jeśli koszt miesięczny przedszkola 300zl pani nie pasuje proszę zatrudnić opiekunkę do dziecka koszt miesięczny około 2500zl plus wyżywienie dziecka śniadanie obiad około 1000zl.racjonalnie myśląc należy pani do tych osób które z zasady są niezadowolone i myślą że wszystko im się należy ponieważ po prostu są i nic więcej gwarantuje nie trendy droga do sukcesów pozdrawiam życzę miłych i spokojnych świat bożego narodzenia. Jestem rodzicem i jestem zadowolony z tego przedszkola a dodaj pani jeszcze jedno od kilku lat od kiedy zostałem ojcem kieruje się stwierdzeniem nie oszczedzaj pomyśl jak zarobić wiecej proponuje to samo.
              • aga_1819 Re: przedszkole, kobyłka, wołomin, zielonka 06.12.15, 22:56
                Hehe miałam doczyniemia i z "fajna i rzeczową" P. Dyrektor i jej pracownikami. Mój syn chodził do tego przedszkola pół roku. Było Oki do momentu kiedy zaczęłam się pytać dopytywac co się dziej w ciągu dnia z moim dzieckiem. Wtedy wszyscy stanęli wrogiem do mnie, tak że w ostatnim dniu sierpnia zostałam poinf ze syn został skreślony z listy przedszkolaków. Chodziłam i do gminy i do przedszkola z wyjaśnieniami po czym napisałam skargę do kuratorium. A "miła i rzeczową" P. Dyrektor stwierdziła że sobie wszystko wymyśliłam. Na wszystko mam świadków bo zawsze z kimś byłam czy to w przedszkolu czy w gminie. Odradzam wszystkim to przedszkole bo im zależy tylko na kasie a nie na dziecku.
                Rodzice są Oki do momentu kiedy nie zadają trudnych pytań i jak nic nie oczekują!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka