chrzest dziecka bez ślubu kościelnego

18.04.12, 20:57

w którym kościele w Kobyłce lub w okolicy nie będzie problemu ?
    • cinek_kobylka Re: chrzest dziecka bez ślubu kościelnego 18.04.12, 23:01
      W bliskiej okolicy to sie nie da ...
      Katedra na przeciwko misiów na Floriańskiej w Warszawie najbliżej.
    • tu-brzoza Proboszcz to buc 19.04.12, 20:36
      i robi problemy. Ale można go zrobić podstępem ;-)
    • ikonopis01 Re: chrzest dziecka bez ślubu kościelnego 20.04.12, 07:56
      Będzie trudno. Prawo kanoniczne jest w tej kwestii dość jasne , jeśli coś to pomoże to tam: www.archpoznan.org.pl/serwis/artykuly/2002/1/chrzest.htm
      Powodzenia
      • netkobylak Re: chrzest dziecka bez ślubu kościelnego 20.04.12, 13:41
        Z zapisu poniżej wynika, że raczej nie powinno być problemów. Oczywiście będą mlaskać żeby urobić cenę ale kolejnej owieczki (czy też barana) raczej nie powinni przepuścić. Chrzest to jakby inwestycja, kiedyś powinien zaowocować ewentualna komunią, bierzmowaniem/ślubem i kolejnym chrztem. A w sumie to co Was skłania do chrztu? Czy robicie to "na wszelki wypadek"? Czy rodzina naciska? Jeśłi na wszelki wypadek to wypadałoby chyba skorzystać z kilku dostępnych opcji na rynku religijnym. Niby dlaczego z jedynej słusznej? Ta dziś jedyna słuszna całkiem niedawno paliła i zabijała ludzi na stosach, niby dlaczego teraz inne religie uważa się za "inne" nie pasujące do jakiegoś "wzoru"? Może za kilkanaście/-dziesiąt lat to one będą dyktować warunki...

        "Czy każde dziecko może być ochrzczone? Czego się wymaga do godziwości chrztu?
        Zdatnym do przyjęcia tego sakramentu jest każdy jeszcze nie ochrzczony, stąd też należy być otwartym na wszystkie dzieci zgłaszane przez rodziców czy prawnych opiekunów, proszących w ich imieniu o chrzest św. Nie należy jednak zapominać o konieczności wzięcia odpowiedzialności za wychowanie w wierze ochrzczonego dziecka. Mając to na względzie Prawodawca kościelny wprowadził, co do godziwości chrztu, następujące zalecenia :
        nie udzielać chrztu św. małym dzieciom bez wiedzy ich rodziców lub prawnych opiekunów, lub wbrew ich woli;
        jeśli rodzice są połączeni związkiem cywilnym, duszpasterz powinien starać się doprowadzić ich do zawarcia małżeństwa sakramentalnego przed chrztem dziecka;
        gdy żyjący w związku cywilnym wyraźnie odmawiają zawarcia małżeństwa sakramentalnego lub nie mogą tego uczynić z powodu przeszkód kanonicznych, duszpasterz ma obowiązek żądać na piśmie od rodziców dziecka i chrzestnych oświadczenia, że zobowiązują się wychować dziecko w wierze katolickiej;
        jeśli jeden z rodziców dziecka jest wierzący a drugi nie, dziecko należy ochrzcić na wyraźną prośbę jednego z nich;
        w zetknięciu się z trudnymi problemami z zakresu chrztu, duszpasterz czując się odpowiedzialny przed Bogiem za owoce łaski tego sakramentu, powinien poszczególne wypadki dokładnie analizować przed podjęciem ostatecznej decyzji, a w razie uzasadnionej potrzeby zwrócić się do Biskupa ordynariusza (por. kan. 868§1 KPK)."
        • tu-brzoza netkobylak 20.04.12, 23:19
          Powiem Ci tak - nie twoja broszka, czemu nie mają ślubu i czemu chcą ochrzcić dziecko. W swej tolerancyjności i postępowości wykaż proszę zrozumienie.
          Myślisz, że ktoś obcy będzie ci się zwierzał na forum i tłumaczył? Bo? :D
          W zasadzie w wielu punktach się z tobą zgadzam, ale w życiu by mi nie przyszło pytać w moralizatorskim tonie obcych ludzi o tak intymne sprawy.
          To nieuprzejme.
          • sportif Re: netkobylak 21.04.12, 11:17
            chrzest to pewne zobowiązanie rodziców do wychowania dziecka w wierze. Jakim wzorem dla takiego dziecka są rodzice bez ślubu kościelnego? Chrzest i skromny ślub za jednym zamachem - to byłoby najlepsze - zresztą ostatnio coraz częściej tak się dzieje.
            • tu-brzoza Re: netkobylak 21.04.12, 19:01
              ALE CO CIĘ TO? Możesz mi wyjaśnić, moralna wyrocznio? :-))

              Żebyś jeszcze wyrażał oburzenie, bo jesteś praktykujący! Ale dam sobie rękę uciąć, że nie praktykujesz swojej wiary :-))

              Powtórzę jeszcze raz - mają ochotę przybrać taką konfigurację - bardzo proszę. Postronnym nic do tego :-)
              • sportif Re: netkobylak 21.04.12, 21:54
                słów "niepraktykujący" czy "rozwód kościelny" używają osoby, które znają kościół tylko z nazwy. W kościele takie słowa nie istnieją. Jeśli ktoś o sobie mówi "wierzący - niepraktykujący", to lepiej jakby mówił "ochrzczony" - jest to bliższe prawdzie określenie.
                • ziner Re: netkobylak 22.04.12, 07:55
                  Opisujesz jakieś 90% polskich "katolików".
                  Osobiście zastanawiam się, ilu z nich byłoby w stanie z pamięci wyrecytować wyznanie wiary czy wymienić 7 grzechów głównych. Czy chociaż podać imiona autorów ewangelii.

                  • sportif Re: netkobylak 22.04.12, 12:34
                    u nas na Mazowszu trzydzieści kilka procent chadza do kościoła, najgorzej jest na ziemi obiecanej (Łódź) i w zachodniopomorskim niespełna 25% - tak to jest jak ludzie są oderwani od korzeni i przesiedleni na ziemie odzyskane
          • netkobylak Re: netkobylak 22.04.12, 19:56
            Hm, no wiesz. Skoro ktoś na forum zadaje takie pytanie to już jakby po części upublicznia swój problem. Cóż złego w pytaniu? Ba. może to pozwoli przemyśleć pewne sprawy i jednak nie iść tam gdzie ślepy tłum? Pytasz co mi do tego-a co Ci do tego co mi do tego?
        • sportif Re: chrzest dziecka bez ślubu kościelnego 21.04.12, 22:04
          "Może za kilkanaście/-dziesiąt lat to one będą dyktować warunki..."

          sądząc po tym co się obecnie wyprawia w bogatych krajach zachodu (w katolickich Włoszech w zeszłym roku wybudowano 350 meczetów), to islam będzie jak znalazł
    • katoliczka_kobylka Re: chrzest dziecka bez ślubu kościelnego 10.05.12, 09:17
      Ja bym spróbowała w najbliższym kościele. Robić problemów nie będą jak nie powiesz prawdy. Wiem, z własnego doświadczenia. Najlepiej powiedzieć, że partner jest niewierzący, a Ty tak, i to Tobie zależy na chrzcie, że możesz podpisać oświadczenie, że dziecko będzie wychowywane w wierze katolickiej, że już teraz jest za późno na zmianę, ale gdybyś wcześniej wiedziała, że nie będziesz mogła ochrzcić dziecka to byś się związała z kimś wierzącym, różne rzeczy można wymyślić. W Kościołach w Kobyłce prawdą niestety nic nie zdziałasz, bo ksiądz Ci odmówi. Jeżeli chcesz mówić prawdę, to po odmowie powiedz księdzu, że prosisz o podanie przyczyny na piśmie, oraz zgodę na chrzest w innym kościele - często tego wymagają. Z tego co wiem, można też zwrócić się do biskupa o pomoc. Zgodnie z prawem kanonicznym nie mają prawa odmówić chrztu, jeżeli jeden z rodziców - niezależnie od powodów - chce dziecko ochrzcić. Ja próbowałam ochrzcić dziecko i powiedziałam prawdę, na szczęście udało mi się w innym kościele w Warszawie, ale z tego co wiem, to już proboszcza z tej parafi wyrzucili, bo był za dobry dla ludzi.
      • meritumek Re: chrzest dziecka bez ślubu kościelnego 13.05.12, 23:10
        Kiedyś nawracali i chrzcili przymusowo.
        A teraz trzeba prosić o łaskę?
        Czy przypadkiem nie chodzi o kaskę?
    • 76fiona Re: chrzest dziecka bez ślubu kościelnego 16.05.12, 14:32
      Na Skaryszewskiej u Pallotynów ochrzczą na pewno i bez zbędnych pytań...a jak sytuacja jest trudna to bez kasy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja