uciekajmy_stad
01.01.13, 23:33
Drodzy mieszkancy,zastanawiam sie wy dajecie rade funkcjonowac na tym - bez obrazy naprawde przepraszam ale nie znajduje innego okreslenia - zdupiu - bo jak widze jak jezdza KM to mi rece opadaja... na przyklad powrot z Warszawy po pracy pocigiem to jakies zarty sa:
Sa nasteujace pociagi: 17,55 (nie zdazy ktos ktopracuje n po zachodniej stronie miasta a pociagu w-wa zachodnia - tluszcz tez nie ma) a potem
18,20 - wiec 25 minut czekania W GODZINACH SZCZYTU bo dla mnie to ciagle sa godziny szczytu, potem 18,40 - 20 minut czekania a jeszcze nawet nie ma 19 wiec podejrzewam ze bedziemy sobie siedziec na glowie, no i teraz mamy najlepsze: 19,15 czyli przerwa 35 minut... niby tylko 20 -25 czekania ale i tak sie ledwo miescimy w pociagach i wedlug mnie w na tak obleganych poloczeniach powinno byc conajmniej co max 10-15 minut. Kiedy spoznie sie na jeden pociag moja podroz W-wa wilenska kobylka 14 km wynosi 40 minut... Kiedys byl 17,55 potem18,10 czy18,15 jakos tak i potem 18,40 - czy naprawde tylko mnie to wkurza - czy to ze jedziemcie 14km ponad 30 minut to dla wszytkich oprocz mnie jest normalne.... pomijam pociag tluszcz -w-zach ktory byl o 8,01 i pozwalam bez przesiadek dojechac do pracy na 9 - teraz jest co 8,30 i to praktycznie jak ktos musi byc punktualny to wykluczne - i zostaje mu wilenski, marszobiego do tramwaju i pewnie ze 3 przesiadki.... ja nie wiem jak wy dajecie rade tu funkcjonowac ja sie chyba wyprowadzam bo dzieki tym super dojazdom trace DODATKOWE 4 godziny dzinnie. Ja nie zadam tu ekspresu z cateringiem ale to jest koszmar jakis......