Dodaj do ulubionych

Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka

21.05.13, 14:19
Witam,
Potrzebuję opinii i/lub wiedzy mieszkańców Kobyłki dotyczących powodów dlaczego tak dużo mieszkań jest do sprzedaży w czworakach na ulicach Radzymińskiej i Łokietka?
Byłem oglądałem, wszystko wydaje się w jak najlepszym porządku, ale człowieka MOCNO zastanawia DLACZEGO..po 2 lub nawet 3 mieszkania z jednego czworaka są na sprzedaż???
Proszę bardzo o pomoc, nie chciałbym kupić mieszkania, które okaże się moją męką, zamiast radością z własnego kawałka podłogi :(
Obserwuj wątek
      • gawron_dziki Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 21.05.13, 18:31
        hej - nie wiem czemu tyle jest na sprzedaz wiec nie bede komentowac ale jedno ostrzezenie - nie wiem gdzie teraz mieszkacie ale jesli planujecie prace w Warszawie to przygotujcie sie na ABSOLUTNY KOSZMAR - dojazd w jedna strone 1.5 godziny w bydlecych warunkach lub po dziurawej drodze. W planach jest jakis gigantyczny remont torow trwajacy chyba ze 3 lata wiec bedzie przez ten czas TRAGENIA. Mi jednak szkoda dodatkowych 3 godzin dziennie na dojazdy wiec przemyslcie to sobie
        • artur1980kobylka Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 22.05.13, 13:40
          gawron_dziki, takie dodatkowe pytanko, a na którą godzinę jeździsz do pracy?
          Ja do tej pory 2 razy jechałem po pracy właśnie oglądać mieszkania i nie mówię, że było cudnie ale na pewno nie gorzej niż w normalnym warszawskim tramwaju. Za pierwszym razem do stacji Kobyłka Ossów jechałem 23 minuty, za drugim 33... od Wileniaka....
          • dilaila1 Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 22.05.13, 19:03
            nie polecam czworaków p.Mazurków. Zrobiła się straszna masówka, dla kasy nie dla zadowolenia klienta. Sama niestety dałam się nabrać na gadane pani M. Za to co z doświadczenia wiem, mogę polecić ładne, funkcjonalne i solidnie wykonane mieszkania w mojej sąsiedzkiej okolicy jeśli ktoś jest zainteresowany.
            • usura Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 22.05.13, 22:30
              Ja tam na dojazdy nie narzekam jakoś specjalnie. Jeżdżę na 8-ą. A że tłok w pociągach to nie nowość bo i w Warszawie w autobusie czy metrze też tłok i co. Przez budowę w Ząbkach owszem dojazdy nieco się wydłużają -ale jakoś do listopada trzeba przeczekać.
            • pati_mieszkanie_w_kobylce Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 23.05.13, 09:40
              dilaila1 napisał(a):

              > nie polecam czworaków p.Mazurków. Zrobiła się straszna masówka, dla kasy nie dl
              > a zadowolenia klienta. Sama niestety dałam się nabrać na gadane pani M. Za to c
              > o z doświadczenia wiem, mogę polecić ładne, funkcjonalne i solidnie wykonane mi
              > eszkania w mojej sąsiedzkiej okolicy jeśli ktoś jest zainteresowany.

              Nie dopisałam - interesują mnie mieszkania 3 pok, ogródek i garaż:)
            • artur1980kobylka Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 23.05.13, 10:15
              dilaila1 napisał(a):

              > nie polecam czworaków p.Mazurków. Zrobiła się straszna masówka, dla kasy nie dl
              > a zadowolenia klienta. Sama niestety dałam się nabrać na gadane pani M. Za to c
              > o z doświadczenia wiem, mogę polecić ładne, funkcjonalne i solidnie wykonane mi
              > eszkania w mojej sąsiedzkiej okolicy jeśli ktoś jest zainteresowany.

              dilaila1--
              Nie wiem co to są czworaki p. Mazurków ?
              Czworaki o których ja mówię nie są w stanie developerskim.
              A w jakiej okolicy mieszkasz?
                • dilaila1 Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 24.05.13, 10:01
                  2 lata temu szukaliśmy mieszkania przez pośrednika. W Kobyłce oglądaliśmy kilka mieszkań. Akurat mieszkanie p.Mazurek spodobało nam się najbardziej a i p.Marta ma dobre gadane bo potrafiła nam je "sprzedać". Miał być zrobiony w cenie mieszkania taraz na wiosnę, a że też przekonała nas że bez sensu wpisywać taką informację w akt notarialny i zawierzyć jej na słowo, tak zrobiliśmy. Kiedy przyszedł termin wykonania p.Marta bezczelnie się wykręciła i powiedziała, że jeżeli mamy to w akcie notarialnym to możemy spotkać się w sądzie. I tyle ją widziałam od tamtej pory. Ogólnie ich mieszkania to spraszna masówka jak się okazało podczas mieszkania. i nie dziwię się, że ludzie chcą je sprzedać. Właśnie te ich projekty CZWORAKI są bardzo mało funkcjonalne. My mieszkamy na parterze i nie mamy żadnego pomieszczenia gospodarczego, gdzie sąsiedzi z piętra mają schowek pod schodami i strych. To chyba nie fer. Poza tym na podwórku nie ma gdzie postawić nawet drewniaka, żeby pomieścić jakieś graty jak kosiarka czy grabie. Ogólnie co do mieszkania to ładnie to wszystko wygląda jak się ogląda pierwszy raz. Nam po miesiącu pękła ściana w rogu, od dołu do góry, ciężko było się doprosić żeby ktoś przyszedł to naprawić. W końcu po kilku miesiącach doczekaliśmy się pana z silikonem w ręku!! Poza tym sufity i ściany nie są wygłuszane, słychać każdy krok sąsiadów z góry, czy zabawy z dzieckiem za ścianą! Oglądanie telewizji do późna nie wchodzi w grę jeżeli nie chcesz podpaść sąsiadom. Na dzień dzisiejszy żałuję, że kupiłam mieszkanie właśnie od nich. Długo by pisać na ten temat.........
                    • dilaila1 Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 24.05.13, 14:22
                      www.amm-mieszkania-kobylka.pl/ukonczone_inwestycje.html
                      @postnihilism: my kupiliśmy już gotowe mieszkanie, nie w trakcie budowy. W standardzie każde mieszkanie ma wylany z betonu taras, przy naszym go nie było, więc p.Marta obiecała, że go wykona. W umowie przedwstępnej owszem wpisała harmonogram, ale umowa nie była notarialna, a w akcie zaś tego nie uwzględniła. My jej zaufaliśmy a ona się d... wykręciła.

                      • postnihilism Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 24.05.13, 19:00
                        Skoro nie było tego w akcie to znaczy, że nie było tego w standardzie wykonania, to była dodatkowa praca. Niestety trzeba tego pilnować i "nic na gębę". A standard wykonania przy umowie przedwstępnej trzeba mieć by wiedzieć co tak naprawdę się kupuje (reklama to nie jest żaden dokument prawny). A najlepiej poświęcić parę stówek i poprosić niezależnego inżyniera o sprawdzenie standardu i przetłumaczenie na język ludzki tego co tam jest napisane. Wasz błąd, że nie przypilnowaliście, ze strony dewelopera świństwo jeśli nie dotrzymał słowa, nawet jeśli nie było tego w umowie.
                        Niestety, takie czasy, każdego dwa razy trzeba sprawdzić i poprosić wszystko na piśmie.
                        • toz1 Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 27.05.13, 16:15
                          Miałem na myśli głównie akustykę oraz dobór sąsiedzki. Sam nie mieszkam w czworaku - opinie znam z drugiej ręki. Co do pierwszego - podobnież jest to akustyka domu jednorodzinnego, tyle, że sztucznie podzielonego na 4 części. Wszyscy słyszą wszystko. Co do drugiego - czworaki przyciągają głownie osoby na tzw. dorobku ze względu na swa cenę. Ale nie jest to raczej ich mieszkanie docelowe. Stąd zapewne duża rotacja sąsiadów jest wpisana w specyfikę czworaków - zdecydowana większość przeniesie się gdzie indziej w ciągu następnych paru lat - bo albo ich już będzie na to stać albo będą mieli dość sąsiadów/akustyki. I może to jest kazus Radzymińskiej?
                          • artur1980kobylka Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 27.05.13, 18:47
                            toz1 napisał:

                            > ...Stąd
                            > zapewne duża rotacja sąsiadów jest wpisana w specyfikę czworaków - zdecydowana
                            > większość przeniesie się gdzie indziej w ciągu następnych paru lat - bo albo i
                            > ch już będzie na to stać albo będą mieli dość sąsiadów/akustyki. I może to jest
                            > kazus Radzymińskiej?

                            taz1, wiesz, że chyba trafiłeś w samo sedno, i podejrzewam, że to może wyjaśniać nie samą Radzymińską, ale wszystkie czworaki w ogóle...hmmmm
                      • artur1980kobylka Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 27.05.13, 13:49
                        toz1 napisał:

                        > Na Radzymińskiej są historycznie pierwsze czworaki w Kobyłce i okolicach. Zapew
                        > ne mają wszystkie grzechy pierworodne tego rodzaju budownictwa. Czworaki nie po
                        > zostawia Cię obojętnym - albo je znienawidzisz albo pokochasz.
                        >
                        Bo ja tak sobie myślę, że skoro czworak budowany był 7 lat temu, to wszystkie niedoróbki, "wyszły" i zostały naprawione. Pan, który sprzedaje, twierdzi, że tam jest wszystko dobrze, zgodził się bez zająknięcia na wizytę zawodowego inspektora budowlanego żeby wszystko sprawdzić.
                          • artur1980kobylka Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 27.05.13, 18:49
                            postnihilism napisał:

                            > Te które dało się poprawić to pewnie są poprawione, ale te które wymagałyby zbu
                            > rzenia budynku i postawienia go od nowa niestety zostają.
                            > Warto zabrać ze sobą inspektora, polecam wziąć takiego z innego powiatu, mniejs
                            > za szansa, że zna się z wszystkimi dookoła.

                            postnihilism, naprawdę uważasz, że może być aż tak źle, że dom ma takie wady, że musiałby być zburzony w celu ich naprawy?
                            Biorę inspektora, który z pewnością nie jest "znajomkiem" właściciela, a wręcz odwrotnie :)
                            • rajqu Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 28.05.13, 10:02
                              Mieszkam w takim Czworaku i akustyka jest paskudna ale ona nie wynika ze zlej woli developera lub niechlujstwa tylko z technologii wykonania. Stropy to teriva ze styropianem w srodku czyli takze materialem wygluszajacym. Problem tego jest tak naprawde taki ze strop nie jest monoitem jak sie kiedys robilo. Wszelkie laczenia bloczkow przenosza dzwieki. I tego nie da sie uniknac!!!! Zaden sprawdzony inspektor nic tu ci nie pomoze. Sa niedorobki ale nie wieksze niz u innych developerow np. od blizniakow ale kontakt z developerem jest ok praktycznie wsyztko bylo usuniete. Mielismy jedna powazna wade ale ona nawet nie wynikala z projektu lub ciecia kosztow tylko troche niechlujnego wykonania przez budowlancow. Na nowych osiedlach juz tego nie ma. Wiem ze to porpawili bo moj brat byl zainteresowany i ogladalem nowsze.

                              Sa dwie rzeczy ZLE ktorych teraz nauczony bym nie wzial. Jedna to piec gazowy w standardzie bez zasobnika. Jak ktos poczyta na necie to bedzie wiedzial o co chodzi. Druga rzecz niech bedzie tajemnica.
                              Jeszcze raz wroce do akustyki. Chcesz cicho zapisz w akcie wygluszenie swojego mieszkania kosztem kubatury i bycmoze doplaty (tego nie wiem). Mowa o nowych mieszkaniach ze starymi to juz sie nie da. Wiem ze taki wymagania mieli nabywc n-tego czworaka w kobylce i otrzymali to.
                              • artur1980kobylka Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 28.05.13, 10:26
                                rajqu napisał:

                                > ...Mielismy jedna powazna wade ale ona nawet nie wynikala z p
                                > rojektu lub ciecia kosztow tylko troche niechlujnego wykonania przez budowlanco
                                > w. Na nowych osiedlach juz tego nie ma. Wiem ze to porpawili bo moj brat byl za
                                > interesowany i ogladalem nowsze.
                                >
                                > Sa dwie rzeczy ZLE ktorych teraz nauczony bym nie wzial. Jedna to piec gazowy w
                                > standardzie bez zasobnika. Jak ktos poczyta na necie to bedzie wiedzial o co c
                                > hodzi. Druga rzecz niech bedzie tajemnica.
                                > Jeszcze raz wroce do akustyki. Chcesz cicho zapisz w akcie wygluszenie swojego
                                > mieszkania kosztem kubatury i bycmoze doplaty (tego nie wiem). Mowa o nowych mi
                                > eszkaniach ze starymi to juz sie nie da. Wiem ze taki wymagania mieli nabywc n-
                                > tego czworaka w kobylce i otrzymali to.

                                rajqu dzięki za informacje poczytam sobie o piecu gazowym bez zasobnika, rozumiem już, że główny "fakap" to ta akustyka. Napisałbyś jeszcze co to była za wada którą Ci usunęli...no i może zdradziłbyś jednak swoją tajemnicę :)
                  • postnihilism Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 24.05.13, 13:11
                    W akcie notarialnym (umowa przedwstępna) nie było wpisanego terminu oddania budynku? I to podpisaliście? Nie wierzę. Zawsze wpisuje się harmonogram, choćby dlatego, że z nim są związane płatności dla dewelopera.
                    Chyba kupując wiedzieliście jaki jest rozkład mieszkania oraz jaka powierzchnia ogródka, więc skąd to zdziwienie, że nie ma pomieszczenia gospodarczego, albo, że w ogródku nie mieści się drewniak? Zwłaszcza, że piszesz, że mieszkanie się spodobało. Równie dobrze możesz narzekać, że dzieci lubią popluskać się w basenie, a go nie ma. Albo, że urodziły wam się dzieci i macie za mało pokoi. Nie wiem gdzie tu wina dewelopera. Raczej wy kupiliście coś bez przemyślenia jakie są wasze potrzeby.
                    Pękające ściany w nowym budynku to żaden ewenement. Od tego jest rękojmia. (Inna sprawa jak deweloperzy i ich podwykonawcy załatwiają poprawki, różnie z tym bywa)
                    W budynkach wielorodzinnych tak już jest, że słychać sąsiadów, to jednak nie jest dom jednorodzinny. Odgłosy z góry to może być nie tylko "zasługa" zbyt cienkich stropów, ale też "oszczędności" sąsiadów, którzy nie wygłuszyli paneli.
                    • naturella Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 28.05.13, 14:53
                      Właśnie myślę o sprzedaży mieszkania w budynku czterorodzinnym, bo chcemy kupić większe - ale zdziwiona jestem zarzutami w tym wątku, bo u nas akurat akustyka jest ok. Mamy mieszkanie z 2010 roku. Nie słyszymy zupełnie sąsiadów z boku, a tych z góry odrobinę - ale jest tam dwoje dzieci, biegających, płaczących itp - tymczasem trzeba się dobrze wsłuchać, żeby coś usłyszeć. Na pewno jest lepiej niż w poprzednim mieszkaniu - mieszkaliśmy w bloku i słychać było nawet rozmowy sąsiadów w łazience.
                  • cotelle24 Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 31.05.13, 11:40
                    My kupilismy mieszkanie od Państwa Mazurków i nie narzekamy.
                    Mamy mieszkanie na piętrze wiec i schowek pod schodami i poddasze jest.
                    Sąsiedzi z doły zrobili sobie pomieszczenie gospodarcze w domu zmniejszajac kuchnię. Druga sąsiadka ma drewniany schowek na podwórku i nie przeszkadza on.
                    Wszystkie naprawy gwarancyjne mieliśmy zrobione bardzo szybko. Może teraz przez tą inwestycję na Mieszka mają po prostu wiecej zgłoszeń.
                    Pękające ściany to efekt osiadani gruntów i na tych terenach nic na to nie poradzisz.

                    Jesteśmy sąsiadami z góry z dwójką dzieci i nie mamy problemu z hałasem. Sąsiedzi z dołu nas nie słyszą. Jedynie słychać wszystko w łazience z racji wspólnej wentylacji.
                    A co do oglądania telewizji - telewizorów sąsiadów nie slyszę. My bardzo często oglądamy telewizję do bardzo późna.

                    Podsumowując my jesteśmy zadowoleni. Ale tez wiem ze sa rozne opinie.
    • artur1980kobylka Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 29.05.13, 08:42
      Są przecież jeszcze czworaczki na Mieszka. Byłem oglądałem. Szczerze i bez urazy NIE PODOBA MI SIĘ TAM STRASZNIE. Niby domeczki jeden w drugi ładne, ale jak na to popatrzeć z odpowiedniej perspektywy, to określiłbym to tak "brylant w krowim placku". Bez urazy absolutnie dla mieszkańców, ale jest to osiedle kilku czworaków (8 czy 10?) które są pięknie ogrodzone, jest kostka brukowa itd itp, ale wchodzę do "swojej" sypialni, patrzę przez okno... ~metr od okna płot, za płotem bagno, chaszcze i śmieci, które ktoś wywalił.. i tak jest praktycznie dookoła całego tego osiedla, jak dla mnie bardzo słabo.
      • wiona4 Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 30.05.13, 03:00
        Witam,
        już od roku mieszkam w czworaku na ul.Mieszka, gdybym miała wybierać ponownie, wybrałabym dokładnie to samo, oczywiście, zawsze można się do czegoś przyczepić, a to że moje okna wychodzą na działkę sąsiada, a to że sąsiad ma schowek pod schodami, ale chyba kążdy kupujący, widzi co kupuje, jego decyzja jest w pełni świadoma. Po obejrzeniu kilku osiedli w Kobyłce, zdecydowaliśmy się na Osiedle Leśna Polana, dlatego, że jest dużo przestrzeni na osiedlu (widzieliśmy osiedla, w których miało się wrażenie strasznego ścisku), dzieci maja swój plac zabaw, rozmieszczenie pokoi, jak dla nas super, mieszkamy na parterze, owszem czasami słyszę sąsiadów z góry, ale nie jest to wielki problem, wręcz niezauważalny. Co do wykonania, my akurat nie mieliśmy do tej pory żadnych problemów, które nie zostały rozwiązane, jedyny problem mamy z drzwiami, ale to akurat nie wina dewelopera, a serwisu.
        Mieszkanie w czworaku to alternatywa dla osób, które nie chcą/nie mogą kupić domu, a nie chcą mieszkać w bloku.

        do artur1980kobylka - nie wiem gdzie masz to bagno, a chaszcze rozumiem że masz na myśli las, niektórzy właśnie dlatego wybrali to osiedle, aby mieć ten las za oknem, a śmieci, no cóż pozostaje mieć nadzieję, że nowa ustawa śmieciowa, spowoduje, że mieszkańcy Kobyłki, zamiast wyrzucać śmieci do lasu, zaczną wywalać je do kontenerów.

        Oczywiście ile ludzi, tyle opinii każdy ma swój punkt widzenia, każdy ma swoją rację, ja nie narzekam, mam super sąsiadów, a to w takich mieszkaniach jest bardzo ważna sprawa, nasze mieszkanie póki co nie sprawia nam problemów, rano mamy koncert ptaszków, córka zadowolona, czego chcieć więcej :)
        Życzę wszystkim, aby trafili tak jak my i byli zadowoleni z podjętej decyzji.

        • artur1980kobylka Re: Czworaki w Kobyłce, Radzymińska, Łokietka 30.05.13, 23:42
          wiona4, jest tak jak napisałaś, każdy ma swój punkt widzenia i swoje zdanie, kupując robi to świadomie, dlatego ja nie kupiłem. Nie wiem czy na ul. Mieszka jest tylko jeden kompleks czworaków, nie wiem na którą stronę masz okno, ale mam dobry wzrok, mieszkanie oglądałem w lutym był to dość mokry okres i w odległości kilkunastu metrów od metalowego płotu było po prostu bajoro, wiem co widziałem, nazwałem to bagnem, a jeśli chodzi o chaszcze to były pomiędzy płotem a lasem..bo przecież las nie jest od razu przy samym płocie jest tam kilkudziesięciometrowa przerwa, gdzie jest jak dla mnie po prostu tragicznie brzydko. Teraz widziałem ogłoszenia sprzedaży i chaszcze się zazieleniły, nie widać tego co było w lutym...
          Tak czy inaczej podkreślam NIKOGO NIE CHCĘ OBRAZIĆ, CZY ZDEPRECJONOWAĆ... po prostu mnie się tam nie podoba...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka