Dodaj do ulubionych

Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka...

25.09.13, 13:13
www.kobylczanin.pl/2-uncategorised/100-sukces-koby%C5%82czanina-oraz-stowarzyszenia-%E2%80%9Enasza-koby%C5%82ka%E2%80%9D.html
Powyżej podałem link. W skrócie chodzi o temat inwestycji przy Załuskiego na przeciw ZSP3 Pisali o tym kilkakrotnie, temat był poruszany i tutaj a konkretnie najpierw sprzeciw budowie apartamentowca, potem zmieniono plan i mialy być obiekty handlowo usługowe Kobyłczninowi wszystko przeszkadzało począwszy o wycinkę drzew, skończywszy na problemach bo Szkoła jest blisko, natomiast braki w budżecie i marudzenie że Kobyłka się nie rozwija też niejednokrotnie było poruszane. Cóż inwestycja ponoć nie powstanie, będzie pusta łąka a my Kobyłczanie będziemy znów dofinansowali budżet Wołomina cos tam kupując w Wołominie i sluchając bredni, bo w innych miastach obiekty powstaja a Kobyłka to dziura...
Jakoś w Zielonce wśród domkow jednorodzinnych powstaje jakies mini CH pomiędzy Wyszyńskiego a Kolejowa visa-vi Biedronki i nikt nie robi problemów... A ja po byle duperelę będę wypalał benzynę do Wołomina...
Gratuluję Kobyłczaninie... czemu zlikwidowaliście dodawanie komentarzy, krytyki się boicie?
Obserwuj wątek
    • anna_sroda Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 30.09.13, 15:47
      Cóż. Opozycja jest opozycją i musi czasem zaistnieć. Łatwo jest krytykować, narzekać tylko ciężko samemu coś zrobić dla rozwoju. Tylko aby coś zrobić, trzeba chcieć i trzeba umieć. Jedyne co potrafi ta gazetka to tylko narzekać i marudzić. Za jakiś czas zapewne pojawi się pewnie artykuł że w Zielonce się buduje, w Ząbkach się buduje a w Kobyłce nie. Dziękujemy Kobyłczaninie że zatrzymujesz nas Kobyłczan w rozwoju naszego miasta. Niech Kobyłka będzie dziurą na tle innych miejscowości tak pewnie dla Ciebie będzie lepiej.
      • k.dworak12 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 30.09.13, 17:44
        Sukces, czy porażka? O to jest pytanie.
        Dla mnie to jest sukces dziadostwa i ciemnogrodu. Najlepiej wszystko zlikwidowac, niech Kobyłka bedzie wiochą, zakaz jakichkolwiek inwestycji. Jeźdźmy po Zielonkach, Wołominach, wspomagajmy tatmejsze budżety, pracujmy tam a Kobyłka niech pozostanie ciemnogrodem z kulawym budżetem. Proponuję zablokować CH na Nadarzyńskiej, po co to? Zamknąć Biedronkę na Nadarzyńskiej co się otworzyła, po co to? Płaćmy drogo w sklepikach, wydawajmy kasę na benzynę do Zielonki po byle duperele. Bądźmy biedniejsi a wtedy możemy wspólnie narzekać na swój los. Kobyłczaninie może odniosłeś sukces ale Kobyłczanie porażkę!!! I Twoja walka z Burmistrzem szkodzi nam mieszkańcom!!! Trzeba było zaczać działać ponad 10 lat temu przed rozkwitem Kobyłki jak chciałeś zieloną sypialnię. Teraz dzieki takim akcjom poprostu zostajemy w tyle za innymi mieścinami a jak zostaniemy w tyle, Zielonka, Wołomin, Radzymin nie bedą brały głosu Kobyłki na poważnie. Starostwo oleje wiochę Kobyłkę jak robi to z Ossowem. Nie życzę Kobyłczaninowi sukcesów, bo wasze sukcesy to porażki dla miasta Kobyłka.
            • kobylka34 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 08:06
              Damyk1 Ty masz w ogóle pojęcie jakie to było by utrudnienie dla rodziców i dzieci ze szkoły nr 3 już nie wspomnę o mieszkańcach ani o tych wszystkich ,którzy wracają z pracy do domu ulicą Załuskiego!!!Tymi swoimi mądrymi argumentami siejecie zamęt broniąc urzędu.A może byś nam kolego wytłumaczył w jaki sposób deweloper kupił działkę w Kobyłce na ulicy Skrzetuskiego płacąc 530 tys za 2700 m tj 200 zł za m w grudniu 2012r. O zgrozo w tym miejscu działki chodzą od 400 do 300 zł za m.Wsadzisz głowę w piasek czy może nam wyjaśnisz jakim sposobem my podatnicy straciliśmy na tej inwestycji ponad 300 tys????
                • damyk1 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 12:43
                  Kobyłka34, na temat działki się nie wypowiadam bo nie znam szczegółów. Mogę sobie zażartować że może deweloper trafił na promocję :) Na temat wielkich utrudnień przy szkole... Największym utrudnieniem jest sama Załuskiego która w ostatnich latach stała się ruchliwą drogą z Zielonki do Wołomina ale dla mnie argument przeciw inwestycji bo szkoła, nie jest argumentem. Poza tym czasy się trochę zmieniły i teraz dzieci nie zasuwają 3 km na piechotę a są podwożone autami dla wygody. To jest poprostu hamowanie rozwoju gospodarczego. @społeczniak od słoików to wyzwij swoją rodzinę, mieszkam tutaj od urodzenia a moji dziadkowie od lat 50tych. Wyjaśnij mi dlaczego skoro Zielonka, Wołomin, Marki, Radzymin się rozwijają my mamy być czarną dziurą w powiecie? Dlaczego mam jeździć do Zielonki, bądź do Wołomina? Tracić czas, benzynę lub kalorie na rowerze i pedałując bez sensu? Dla tych co ich od słoji wyzwałeś myślę że mogli kupić taniej działki i za Klembowem a zdecydowali się tutaj bo widzą atrakcyjne miejsce. Aby Kobyłka była atrakcyjna muszą byś i usługi i handel. Jak tego nie będzie, ludzie będą się wyprowadzali a to będzie cios dla budżetu. Poza tym, pomyśleliście o miejscach pracy? Pewnie nie. Propos słoji, dla przeciętnego warszawiaka o twoim pokroju też jesteś słojem. Nie pochodzenie a kultura świadczy o człowieku, widać tego drugiego ci brakuje. @Adamie.adamowiczu za poprzedniej ekipy zarówno w Kobyłce jak i w całej PL nic się nie działo... Teraz chociaż Warszawa staje się przejezdna a i podróżowanie po Polsce staje się wygodniejsze, choć fakt że nadal sporo brakuje.... A i Kobyłka zaczyna oddychać.
                  • ikonopis01 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 12:55
                    Obserwuję tą dyskusję i muszę dorzucić swój kamyk. Mieszkam od urodzenia w Kobyłce a moja rodzinka od 1915 lub 16 . Z opowiadań moich dziadków jeszcze w latach 20 to Kobyłka była miasto a Wołomin dziura .Potem w Wołominie rozwineła się huta szkła a w Kobyłce było letnisko. Nie chcę by Kobyłka znowu stała się letnisko dla śpiochów. Jeżeli tak bardzo przeszkadzają wam miejskie inwestycje to mazury czekają na nowych mieszkańców. Czy nam się to podoba czy nie to prawdopodobnie za 10-15 lat Warszawa wchłonie Ząbki i Zielonkę . I co skansen jak w Ossowie?
                    • kobylka34 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 13:59
                      Damyk1@ po pierwsze nigdy nikogo nie wyzywałem,nawet przy postach oczerniających Twoją osobę ignorowałem je , a po drugie korzenie mojej rodziny również wywodzą się z Kobyłki.Pana burmistrza mam prawo krytykować,ponieważ jest to funkcja publiczna.Zgodzę się jedynie z tym,że często broniłem nowo przybyłych mieszkańców Kobyłki stąd też może, nabraliście przekonania,że jestem przyjezdny.Panowie pokora uszlachetnia.
                        • damyk1 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 14:43
                          Kobyłka34 poprostu w odpowiedzi na twój post odniosłem się do innych postów. Nikogo nie obraziłeś i tutaj jest fakt. Odniosłem sie ze słoikami do @społeczniaka, gdzie zaznaczyłem @społeczniak. Z Tobą zawsze mi się dobrze dyskutowało, tak wiec Kolego nie do Ciebie to było skierowane, pozdrawiam Kobyłka34
                          • rysiekj55 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 15:17
                            To może ja odniosę się do tematu jako że jestem "inny"
                            Mam 57 lat, od 15 lat mieszkam w Kobyłce - jestem słojem który uciekł z betonu Warszawskiego a mnie z tymi ziemiami wołomińskimi nic nie łączy.
                            Jakieś ponad 16 lat temu doszliśmy do wniosku z żoną mając 2 mieszkania w blokach po rodzicach jej i moich, że dość mieszkania w bloku. Chcemy mieć domek, trawke, podjazd i psa. Wybór padł na te strony Wawy, gdyż Grodzisk, Piaseczno byly droższe, to fakt i nie ukrywam tego.
                            A Kobyłka nas zainspirowała, myśleliśmy też o Zielonce, Ząbki były drogie a Radzymin za wioskowaty, ale jakos tutaj kupiliśmy działkę. Jaka była nasza radośc z nowego domu, ciszy a potem po paru latach z byle duperelką do Wołomina jechac lub Warszawy. Cokolwiek załatwić, wsiadaj w samochód bo do Wołomina, dziurawe ulice i taka mała depresja. radzymin do którego czasem jeździłem służbowo nagle z wiochy zrobił się miastem, zazdrościłem i była myśl, trzeba było w Radzyminie się osiedlić. Przyzwyczailiśmy się i myśleliśmy że tak musi być. Jednak okazało się że bardzo dużo ludzi zaczeło uciekać z Wawy pod Warszawę, Kobyłka niesamowicie się rozrastała a w ostatnich latach powstało parę firm, powstają nowe, dzięki czemu już nie pracuje w Warszawie ale w Kobyłce [choć i tak dużo czasu służbowo spędzam w Warszawie], żona pracuje w Zielonce a nie w Warszawie, tylko syn i córka studiują w stolicy. Ale już nie marudzą że to wiocha, tylko są dumni że mieszkają w małym miasteczku i nie chcą do Warszawy wracać. A Kobyłka aby była atrakcyjna, musi się rozwijać na potrzeby wszystkich. Teraz nie żałuję że mieszkam tutaj, znajomi, których po 15 latach mało zostało są zachwyceni. Nie przyjeżdżają do nas na kawkę ale na noc, na weekend. Ktoś mi dzisiaj mówił że Kobyłka ma 20 tysięczną obywatelkę. Dzięki zakładom pracy, sklepom działki ida w gorę a co za tym idzie, sprowadzają sie ludzie z portfelami gdzie wydają swoje pieniążki tutaj a nie w Warszawie, Wołominie lub Zielonce. A do MacDonaldsa przyjeżdaja z Wołomina i Zielonki a nie my jeździmy do nich. Kobyłczanin to prowokacyjna gazeta której nic nie pasuje a już nie będe pisał więcej.
                            • kobylka34 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 15:50
                              Kobyłczanin nie jest gazetą prowokacyjną,broni jedynie interesów mieszkańców.Rysiek szkoda,że takiej bidedrony nie wybudowali na sąsiedniej działce twojej posesji,inaczej byś śpiewał.Ja nigdy nie jeżdżę do Wołomina bo nie mam takiej potrzeby.Sklepy z artykułami spożywczymi są zaopatrzone na miarę moich potrzeb.Ludzie przeprowadzają się z betonów do ciszy jakiej potrzebuje każdy z nas.W sobotę i niedzielę mam ochotę odpocząć od zgiełku i nic mnie nie przekona do budowy takich marketów w samym centrum miasta.Mnie upaja widok biegających ludzi,roześmiane twarze rowerzystów,bawiące się dzieci i co najważniejsze ten swojski klimacik.Nie mam nic przeciwko temu ,aby takie molochy powstawały na obrzeżach miasta ale w centrum to nie moja bajka.A co tak naprawdę jest w tym Wołominie,chyba więcej meliniarzy i to Was tak rajcuje !!!
                              • rysiekj55 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 16:24
                                Ale sąsiaduje ze sklepem 24h 7 dni w tygodniu gdzie zbiera się meliniarstwo a jako że mam ogrodzenie, nie przeszkadza mi to zbytnio, są na tyle grzeczni ze butelek nie rozbijają i nie chałasują. A takie Biedronki nie funkcjonuja po nocach i ciszy nocnej nie zagłuszają. Nic nie masz potrzeb w Wołominie, Zielonce, czy Warszawie? Umowę z cyfrową tv, komórkami itp zalatwiasz na miejscu? Telewizor, czy głupie kable kupujesz w Kobyłce? remontujesz dom wszystko kupujesz w Kobyłce, nawet krzaczki czy inne kwiatki także kupujesz w Kobyłce? Korzystasz z banku? Jest jeden na całą Kobyłkę, bankomatów kilka, jeden ogrodniczy koło mnie . No chyba że mieszkasz w bloku, bądź z rodzicami i wszystko oni złatwiają za Ciebie, wtedy zgodzę się że dla Ciebie to może być dziura.
                                Swojski klimacik, spacerki, biegające dzieci to najczęsciej widok własnie na obrzeżach miasta. Przespaceruj się lub przejedź rowerem, samochodem po Kobyłce w Niedzielę. Centrum jest wymarłe a rodziny chodzą, jeżdżą do lasów których w Kobyłce nie mało.
                              • anna_sroda Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 16:58
                                > Kobyłczanin nie jest gazetą prowokacyjną,broni jedynie interesów mieszkańców

                                Nie wszystkich mieszkańców, bardziej byłabym skłonna stwierdzić że broni interesow garstki społeczeństwa.

                                >Sklepy z artykułami spożywczymi są zaopatrzone na miarę moich potrzeb

                                W miarę Twoich potrzeb i dlatego twierdzisz że nic więcej nikomu nie jest potrzebne?
                                Może w mirę Twoich potrzeb ale nie tylko Twoje potrzeby się liczą ale jest jeszcze jakieś 20 tys. innych osób.

                                >A co tak naprawdę jest w tym Wołominie,chyba więcej meliniarzy i to Was tak rajcuje !!!

                                No może kiedyś wyszedłbyś z domu to byś zobaczył. Są salony sieci komórkowej, telewizji satelitarnej, są urzędy, banki, markety, sklepy odzieżowe, rtv, ogrodnicze, hydrauliczne, salony kosmetyczne serwisy rowerowe, szpital, szkoła średnia, serwisy rtv - komórki, był i czołg ale go zabrali bo był nie potrzebny i wypaczał umysły mieszkańcom ponoć.
                                Czy Ty tylko w domu siedzisz i nic nie robisz?
                                • kobylka34 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 17:47
                                  Oj Pani Aniu,trochę źle mnie Pani zinterpretowała.Nie mam ochoty pisać o sobie,ale zapewniam,że jestem osobą znającą problemy miasta od podszewki a w domu przebywam mniej niż sam bym sobie tego życzył.W Kobyłce jest dużo lokali ,których nikt nie chce wynająć w dobrym punkcie.Pomieszczenia na górze w Api świecą pustkami,obok buduje się następny ciąg lokali usługowych-może zagości jakaś sieć telefonii?
                                  Ja nie bronię budowy na Nadarzyńskiej,przy urzędzie miasta czy jak wspominał kolega na Przyjacielskiej,Kazimierza Wielkiego ale wcisnąć coś aby wpływało to na bezpieczeństwo tysięcy ludzi i dzieci to żenujące.Proszę stanąć tam w ciągu dnia i pomyśleć bardziej horyzontalnie.
                                  Jeżeli chodzi natomiast o Kobyłczanina to zobaczymy po wyborach czy rzeczywiście bronią interesów garstki ludzi.Strach w obawie przed utratą stanowiska widać w samym urzędzie miasta.Co działo się cztery lata temu-otóż nic bo nie było konkretnych kandydatów na burmistrza a co widzimy dzisiaj w urzędzie - wielki dym - a dlaczego?
                        • rysiekj55 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 15:41
                          Kolego, nie wszystko na raz. Przy obecnej sytuacji, gdzie utrudnia sie inwestorom życie długo poczekasz aż ktoś będzie chciał inwestować w Kobyłce. Ciekaw jestem czy to dumnie zapowiadane Centrum Handlowe rzeczywiście powstanie bo jakoś nic się nie dzieje a zbawca Kobyłki czyli Kobyłczanin i śmieszna wspólnota samorządowa która nic nie robi, tylko krytykuje tez jakoś dziwnie cicho milczy. Pewnie przygotowują nowy artykuł aby wykurzyć każdego kto chce zainwestować tutaj i zbawic nas od ogólnego chaosu miastowego. Aż dziw bierze że jakos Biedronka powstała. Czytasz czasami Kobyłczanina? Śmiech mnie rozwala. Ostatnio artykuł z jakims Gniadowiczem na temat karty Warszawiaka. Warszawa chce wprowadzić zniżki dla mieszkańców Wawy na komunikacje, pomysł wspólnoty? Zachęcić do płacenia podatków w Kobyłce. Czy Wołominiak będzie płacił podatki w Kobyłce? Nie, bo mieszka w Wołominie. Czy ktoś kto wynajmuje mieszkanie w Kobyłce od razu będzie płacil podatki w Kobyłce? Nie, bo za miesiąc może mieszkać w Markach a uzyskac meldunek od najemcy to ciężka sprawa. Niech przedstawią konkretne rozwiązania a nie chrzanią aby zaistnieć. Wspólnota odwoluje z PISem Hankę Gronkiewiczową za co? Za to że zrobiła coś co poprzednim ekipom sie nie udawało, czyli rozbudowa Warszawy, drogi coraz równiejsze, budowa II lini metra itp... Kaczyński przez 3 lata mostu nie wybudował tylko biurokracja była. To sa ludzie żądni władzy ale bez pomysłów na przyszłość. Także jak do rządzenia Kobyłką dorwie się wspólnota, lub PIS to będzie tylko szukanie afer a rozwój miasta? A co to rozwój?
                          • kobylka34 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 16:10
                            Rzeczywiście teraz to mamy inwestycje,przez 8 lat nic nie robili tylko kanalizacje tkali a przy tym dług coraz większy a kanalizacja i tak nie ukończona.inwestorzy prywatni wybudowali biedronkę i McDonalda a koledzy na forum przypisują zasługi Burmistrzowi.Czas nagli zbliżają się wybory a nowe inwestycje ostatnio wyrastają jak grzyb po deszczu,szkoda tylko ,ze są mało przemyślane i,że konsekwentnie po nieudanej polityce finansowej zaleje nas potop szwedzki .Jeszcze kilka miesięcy temu urząd twierdził,że nie ma pieniędzy i miasto nie stać na nowe inwestycje a teraz są i nikogo to nie dziwi.Panowie jesteście tak czasami infantylni w swoich wypowiedziach i myśleniu,że brak słów.Ja jestem człowiekiem twardo stąpającym po ziemi i czy to będzie burmistrz z PO,PIS-u czy też ze Wspólnoty Samorządowej dam mu swój głos zaufania,bo od dotychczasowej polityki w naszym mieście mnie mgli.
                            • rysiekj55 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 16:42
                              A nie pomyślaleś może że skoro prywatni inwestorzy chcą inwestować w Kobyłce to też jakiś sukces ekipy rządzącej? Dlaczego nie zainwestowali w Wołominie tylko w Kobylce?
                              Wiesz powiem Tobie że fakt przez 8 lat powstała kanalizacja, tutaj masz absolutna rację, ale trochę się mylisz z prawdą, gdyż w większości podwarszawskich gmin taka inwestycja mocno nadwyrężyła budżety czy to Radzymina, czy Zielonki. Zobacz, Zielonka juz nawet nie organizuje festynów dla mieszkańców bo kasy nie ma. Radzymin spłukany i dziurawy że przejechać się nie da i to blisko centrum przy cmentarzu. Wracając do Zielonki, ma ona Wojskowe zakłady, ma Konsorcjum Stali, więcej mieszkańcow i więcej miejsc pracy a jednak... A Ty się dziwisz Kobylce która nie ma chyba jednego zakładu zatrudniającego ponad 100 osob? A także jesteś przeciwny nowym miejscom pracy bo to centrum, to szkoła lub coś innego ale jednocześnie z łatwościa piszesz o długach gminy. Połowe życia mojego w Kobyłce rządził poprzedni burmistrz który nic nie robił. To za jego kadencji w Kobyłce ulice marniały, nic wybitnego się nie działo, byla to dziura. Drugą połowę mojego mieszkania rządzi młody Burmistrz, który zaczął od wydania kasy z budżetu na kanalizację, kanalizacja powstała, teraz powoli czas na coś wiecej ale powoli.
                              • adam.adamowicz Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 17:33
                                Drogi Rysiu ja mieszkam w Kobyłce ponad sześćdziesiąt lat i jakoś nie porażają mnie "sukcesy" tej ekipy,bo ich nie ma.A co do kanalizacji to pan burmistrz RR przejął po poprzedniku gotowca z załatwioną kasą unijną i przez siedem lat nie może się biedaczek uporać z jej realizacją, a końca nie widać.Myślę,że jak pobędzie jeszcze ze dwie kadencje to może skończy.
                                • damyk1 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 17:56
                                  A co dla Was byłoby sukcesem Kobyłki? Dla mnie na tle Zielonki która też jest spłukana po kanalizacji, podobnie Marki nie odbiegamy zbytnio od standardów.
                                  Powiedz mi czy Wspólnota ma jakiś pomysł na zachętę aby ludzie płacili tutaj podatki, czy tylko na haśle sie kończy?
                                  W tym roku wykonano kilka ulic, odnowiono budynek przychodni, parking, gdzieś tam powstał chodnik na 11 listopada. Coś powoli zaczyna drgać a jakoś nie widzę zbytnich zmian w Zielonce, ba nawet Wołominie.
                                  A czy Wy macie jakies pomysły na miasto?
                              • damyk1 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 17:40
                                A ja sobie poczytałem całą tą dyskusję, przeczytałem jeszcze raz "Kobyłczanina" i doszedłem do pewnego wniosku. Rzeczywiście Kobyłka była kiedyś zieloną sypialnią, pamiętam kury i inne hodowlane zwierzaki na ulicach. Spokój i ciszę, wozy konne które wolno jeździły itd itp... Ale cóz, czasy się zmieniły, jesteśmy społeczeństwem konsumpcyjnym i mamy XXIw. To nie czasy PRL gdzie się nic nie kupowało, bo nie było gdzie tego kupić, dzisiaj czasy są zwariowane, mam pieniądze i swoje potrzeby a zarazem brak czasu na wyprawę do Warszawy. Dodając fakt całej aglomeracji Warszawskiej gdyby tak wszystko w Kobyłce wyburzyć, zostawić kilka spożywczaków to nawet i pewnie Kolega Kobylka34 nagle by stwierdził "w jakim ja świecie zyję? Tutaj nic nie ma!?" Czasy się zmieniają, ludzie także a więc i miasta się zmieniają. Jak napisał ktoś powyżej że jeszczcie naście lat i Ząbki, zostaną wchłonięte przez Warszawę i nic nie powstrzyma rozwoju, chyba że wojna. Kobyłka zaś bez zakładów pracy jako sypialnia nie będzie się liczyła w rozmowach władz powiatowych z Zielonką, Markami, Radzyminem czy nawet Duczkami. Wracając do Radzymina jakoś jednak Radzymin pomimo kilku już marketów daje zgodę na kolejny i także zmienia plan zagospodarowania przestrzennego i to w centrum.
                                www.wiesci.wolomin.com/?f=xml/201339.xml&p=1
                                Po co Radzyminiacy mają zostawiac pieniądze w Wołominie, Warszawie skoro mogą je zostawić u siebie? nie chcą zostać w tyle i mieć łatki wsi jak kiedyś Radzymin wyglądał.
                                • kobylka34 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 18:02
                                  Damyk1@to się nie dzieje dzięki tej władzy,to się dzieje za sprawą prywatnych inwestorów.Ludzie nie mylcie pojęć.Jak nie możecie przypisać sukcesów swojej ulubionej ekipie to nie wymyślajcie bzdurnych interpretacji.Powtarzam sklepy i zakłady pracy powstają dzięki prywatnym ludziom a burmistrz jest od tego aby pilotować takie inwestycje.Gdyby tak pomyśleli i utworzyli przyjazny teren jakiego mamy w brud a co najważniejsze nie kolidujący z budownictwem jednorodzinnym nie było by tego typu dyskusji.Na koniec się powtórzę dlaczego nie wyremontują poczty i nie wydzierżawią np pod bank - to proste nie nadają się do rządzenia.
                                  • damyk1 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 19:13
                                    A prywatny inwestor nie będzie inwestował na granicy miasteczka w polu bo szybko pójdzie z torbami.
                                    Ewenementem jest CH Fokus usytuowane przy ruchliwej szosie ale jestem ciekaw jak będzie wyglądała sytuacja lokali oprócz Biedronki, czy rzeczywiście przyciągną klientów? Pożyjemy zobaczymy. Hale handlowo usługowe to zapewne coś na wzór sklepików, butików itp... I nie sądzę aby takie zagrożenie stanowiły dla tysięcy osób. Jak to napisałeś w innym wątku.
                                    Owszem jest szkoła a jak jest szkola to w pobliżu nie może nic powstać?
                                    W Zielonce powstał podobny obiekt ze sklepem Rossmana przy ruchliwej drodze, przy szkole i wśród domków jednorodzinnych i jakoś nikt nie narzeka że może to doprowadzić do tragedii.

                                    A znasz status budynku poczty? Skoro jest wynajęty poczcie to jakim prawem miasto ma to zmienić na bank? Na razie pół budynku jest pocztą, połowa stoi pusta, czy masz jakieś informacje czy poczta płaci mniejszą składkę? Jeśli tak, owszem powinni wynająć, ale pytanie czy tam bank się utrzyma? Bo poczta jest w felernym miejscu kilkaset metrów od PKP i w pobliżu oprócz MOK-u nic tam nie ma. Łatwo powiedzieć co mają robić, pytanie czy tak łatwo uda się to zrealizować.
                                    I ja nie przypisuję sukcesów ekipie, stwierdzam to co widzę, Kobyłka zaczyna się rozwijać i pomimo że to nie zasługa burmistrza, ciesze się że w porownaniu z Zielonka i Wołominem w Kobyłce nie ma przepychanek pomnikowych, bo oba miasta ostatnio kuleją tylko Zielonka dzięki temu że ma więcej mieszkańców i zakladów pracy jakoś się rozbudowywuje w większym tempie.
                                  • k.dworak12 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 21:22
                                    Kobyłka34 a w jakiej częsci Kobyłki mieszkasz? Pytam się bo ja mieszkam w okolicy Bazyliki i szlak mnie trafia jak muszę z żoną jechać do wołomina do Pepco, bo w Kobyłce nie ma dobrego i taniego sklepu dla dzieci, szlak mnie trafia jak muszę jechać z nią do Rossmana do Zielonki bo w Wołominie się zamknął. Szlak mnie trafia jak za byle duperelą jadę do obcego miasta. Ale np. jak mam mieć wybór jechać specjalnie do Turowa, czy innych obrzeży miasta, pojadę do Wołomina lub Zielonki bo często i tak tam bywam a specjalnie jechać na obrzeża to też wysiłek.
                                    Wracając do Twojego pomysłu na rządzenie, budynek poczty należy do Kobyłki? Jeśli tak to co mają zrobić z pocztą? Wynając pół budynku który stoi w nieatrakcyjnym miejscu? Próbowałeś kiedyś coś wynając?
          • k.dworak12 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 21:09
            A macie jakiegoś dobrego kontrkandydata na Urząd Burmistrza? Nie zakończy to się tak jak w Wołominie stawianiem pomników i jeszcze większym kolesiostwem i zatrudnianiu koordynatorów, sprzeciwu budowy placu zabaw w okolicy pomnika Jana Pawła II jak w Zielonce itp...? Macie jakieś rozsądne wizje miasta poparte jak to zrobić aby zrobić? Bo pomysł aby płacić podatki w Kobyłce to tylko pomysł ale aby zachęcić trzeba coś zastosować. Co zastosujecie? Obniżkę podatków? Jak konkretnie przedstawicie swoją wizję i spodoba mi się, jestem w stanie p. Roguskiego wysłać na dłuższy odpoczynek w sensie nie głosowania na niego. Ale z dzisiejszej perspektywy wolę bezpartyjnego burmistrza który nie robi skansenu tragedii Smoleńskiej bo tego się boję.
            A wracając do słoneczka Peru, chociaż coś się dzieje w budowie dróg i innych inwestycjach, bo jakoś poprzednicy mieli czas na rozbudowę kraju i 3 lata nic się nie działo, nic nie zrobiono. Też mam zazłe PO że nadal są umowy śmieciowe, lobby pracownicze i wiele innych ale chociaż coś budują. PIS miał czas nic nie robił, tylko afer szukał. To umieli robić. A teraz tylko Smoleńsk, żadnych wizji na jutro. Pozdrawiam Ciebie i odpowiedz mi jak widzisz przyszłość Kobyłki?
            • adam.adamowicz Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 01.10.13, 22:00
              Widać jak na dłoni jakie mamy społeczeństwo obywatelskie które nie potrafi rozliczać władzy różnych szczebli z ich wyborczych obietnic, a przecież to my im płacimy za tę marnie wykonywaną pracę.Słońce Peru obiecywał gruszki na wierzbie,dostał kupę kasy z unii i co i nic - metoda ciepłej wody w kranie.Słoneczko gminne też obiecywało gruszki na wierzbie,wystarczy przejrzeć jego program wyborczy i co zrealizowane?, praktycznie nic ,obiecanki,że może powstanie jakieś CH lub jakiś innego sortu market,że może coś się uda zrobić jak dobrze pójdzie i tak od 7 lat.Niewiele robić i zadłużyć miasto na 70% to prawdziwy majstersztyk zarządzania.
              • k.dworak12 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 02.10.13, 09:12
                Ja się pytałem o konkrety a nie jak jest. Ale widać że jedyne co umiecie to marudzić, nawet nie jesteście w stanie w sposób sensowny powiedzieć jaką Wy macie wizję, plany i udowodnić to konkretnie. Więc pytam się jakie sukcesy odniosła Wasza Wspólnota samorządowa? bo jak narazie widzę że zadnych sukcesów, nie macie żadnego asa w rękawie i obawiam się ze jak dojdziecie do władzy to będzie koniec Kobyłki dla mieszkańców. Nawet nie umiesz mi konkrtetnie odpowiedzieć na zadane Tobie pytanie, tylko powtarzasz się ze "słoneczkiem" Czyli dochodzę do wniosku że nie macie żadnych wizji, perspektyw a jedyne co umiecie to narzekać.
                • rysiekj55 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 02.10.13, 09:55
                  Co Ty oczekujesz od tej Wspólnoty?
                  p. Guział - lider który nie panuje jako burmistrz Ursynowa a rwie się na prezydenta Warszawy. Nawet nie miał żadnych wizji na swoją dzielnicę. A najlepiej się pokazał jak w jego dzielnicy doszło do gwałtu, co powiedział? Po co ona wieczorem tam biegała. tylko był jeszcze dzień - podobna wypowiedź jak Leppera "Jak można prostytutkę zgwałcić" Tak więc szkoda słów
                  p. Rytel - były starosta Wołomiński. Jak ma się powiat na tle innych powiatów każdy wie, zacofanie, brak inwestycji, bezrobocie i nic się nie dzieje.
                  A teraz z Wikipedii nt. p Rytel
                  "Pełni funkcję prezesa Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej[4], angażuje się w działania służące wychowaniu patriotycznemu, ochronie miejsc pamięci narodowej, wspiera działania na rzecz ochrony życia[5].
                  Odznaczony brązowym, srebrnym[6] i złotym krzyżem zasługi "Zasłużony dla budownictwa"[7], kombatanckim krzyżem zasługi, medalem "Zasłużony dla woj. tarnobrzeskiego". Laureat wyróżnienia "Anioł Stróż Ziemi Wołomińskiej"[8]."
                  Czyli obawiam się że będzie podobnie jak z PIS [prawdziwi polacy, pomniki itp...]
                  • kobylka34 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 02.10.13, 10:19
                    Zaznaczam,że nie jestem członkiem PIS-u ale moim ulubionym burmistrzem jak już nie raz pisałem jest burmistrz Ząbek.Czytam w gazecie a ponadto rozmawiam z ludźmi i wiem co się tam dzieje a dzieje się naprawdę dużo.Facet swoją wizję wprowadza w życie.Nie możecie od mnie wymagać programu na naprawę gminy Kobyłka,bo ja nigdy nie byłem burmistrzem ani nie będę,jednakże jako człowiek sprawujący pieczę nad swoim majątkiem wiem,że każde zaniedbanie z mojej strony odbija mi się czkawką.Jednakże opiszę kilka przykładów.Po pierwsze jako jedyna gmina nie zachęcamy ludzi do zameldowania się ,aby oddawali podatki u nas i nie mówię tutaj o nagrodzie w postaci samochodu ale np o takim dofinansowaniu dojazdów....Jako jedyna gmina prócz pokazania się w gazecie z ludźmi biznesu nie zrobiła nic w tym kierunku.Nie piszcie mi tutaj o blokadzie na ulicy Załuskiego i dobrych chęciach bo na takim stanowisku trzeba być człowiekiem elastycznym i przedsiębiorczym w innym przypadku plony będą takie jakie mamy dotychczas.Tak na marginesie jak już pisałem wcześniej czekam na oficjalne ogłoszenie kandydatów na burmistrza wówczas wypowiem się, którego z nich popieram.
                    • rysiekj55 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 02.10.13, 12:23
                      Czy to nie Pan p. Kobyłka34 pisał o ciszy i spokoju i nie przekonaniu do marketu w centrum w poniższym wątku?
                      forum.gazeta.pl/forum/w,17460,147097887,147206248,Re_Sukces_Kobylcznina_czy_poprostu_porazka_.html
                      A teraz sam Pan sobie zaprzecza o Ząbkach które wyglądają jak Warszawa.
                      Niech przejedzie się Pan ul. Chełmrzyńską i skręci sobie w lewo - same bloki, bloki, beton, asfalt, cementownia, oczyszczalnia ścieków, giełda spożywcza, lidle, biedronki i kaufland a wszystko na granicy domków jednorodzinnych. Dodając wzmożony ruch ciężkich pojazdów bo jest tam dużo firm zamawiających Tiry, to proszę z tamtymi mieszkańcami porozmawiać.
                      Druga strona Ząbek za Makro... bloki, bloki, biedronki i inne tesco i wiele wiele firm handlowo usługowych. Rejon PKP a DW634 - bloki, bloki, markety i inne punkty usługowo handlowe.Tak zgadza się większa częsć miasta to zabudowa jednorodzinna.
                      Drugi fakt, populacja 30tys. ludzi, dużo a nawet multum zakładów pracy, firm i bliskość Warszawy ma wpływ na budżet i inwestycje a i tak drogi w Ząbkach wiele pozostawiają do życzenia a wiele jest nie utwardzonych, nie wspomnę o zrujnowanych i rozpadających się kamieniczkach na przeciw Banku i jednej do połowy spalonej z którą nic nie robią od paru lat. Darmowa komunikacja miejska - tak, ale zauważ że jeździ do M1 a druga linia do Rembertowa. do M1 bo sporo osób tam pracuje i robi zakupy, do Rembertowa bo jest w miarę blisko a z Rembertowa pociągiem się dostaniesz na drugą stronę Warszawy bo kolej z Ząbek tylko do Wileńskiego jeździ w przeciwieństwie do Kobyłki a i odległość z Ząbek jest bliższa. Ile osób by jeździło z PKP Kobyłka na Maretę? 10? a pozostałe 19990 mieszkańców by narzekało że to pieniądze wyrzucone w błoto.
                      A jak widać na forum w Ząbkach tez nie jest różowo
    • gawron_dziki Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 02.10.13, 14:36
      inwestycje sa potrzebne jak najbardziej - ale czy dlugoterminowo Kobylka sie rozwinie od inwestycji typu stonka/biedronka ect...? podatkow toto prawie w Pl wogole nie placi, lokalne skepy trafi szlag a miejsca pracy to tez nie jakies cudo... wiadomo lepiej to niz nic ale na inwetsycjach typu stonki/biedronki przyszlosci nie zbuduemy... niestety
      moim zdaniem jakby byl dobry dojazd do wawy, szkoly i drogi to ludzie i tak by sie tu przeprowadzali - a metropolii z kobylki nie zorbiy a tym bardziej chyba budujac biedronki i jakies dziwne centra handlowe....tak mi sie zdaje....
      • spoleczniakzkobylki Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 02.10.13, 22:25
        Mimo iż jestem młody/a po kilkudziesięciu latach które przeżyłem/am w tym mieście i nie to że ma 45 i od 15 mieszkam w kobyłce tylko mam mniej i mieszkam tu od kilku dziesięciu lat . PRZEZ TE BIEDRONY I INNE zamiast cieszyć się spokojem jaki miałam/em emigruje na wieś. Tam bedę szukać spokoju. Ale nie oznacza to że od razu między 12 domami które tam są będe protestować żeby mi biedronkę wybudowali bo za daleko jechać do kobyłki skąd pochodzę (tam mam już 3). Ludzie miasto dla ludzi wieś dla ludzi wszystko dla nas ale po co zakłócać lokalny spokój. Sprowadzaliście się z warszawy po to żeby mi carefour postawić pod nosem czy po to żeby od tego uciec ???
        • rysiekj55 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 03.10.13, 10:12
          po części zgadzam się, ale po części nie. Problem jest ogolnopolski nawet ogolno europejski. Wiadomo że sklepy dyskontowe w większości sa wlasnoscią wlaścicieli z innych krajów, ale to sie rozwinęło jak szarańcza w calej Europie. Kiedyś było Makro, potem powstało M1, potem Lidl w Wołominie, Globi, Tesco, potem w Zielonce Biedronka itd... W międzyczasie w okolicch zaczęło się osiedlac dużo ludzi i to też doprowadziło do tego że stonki zaczęly się wynurzać w malych miejscowościach. dzięki temu masz wybór, chcesz zaopatrujesz się w okolicy sklepu w dyskoncie, nie chcesz zaopatrujesz się w sklepiku osiedlowym. A i na ceny w małych sklepikach też takie dyskonta maja wplyw, pozytywny dla Ciebie.
          Ja uciekłem z bloków, ruchliwych arterii w okolice gdzie sa lasy itp... a nie przed sklepami
            • rysiekj55 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 03.10.13, 19:34
              Bardzo prosze o wyjaśnienie mi jak ja mydle ludziom oczy, o jakim kumoterstwie piszę i o jakim braku logicznego myślenia mówisz???
              Chłopie, czy z Tobą można realnie dyskutować?
              Pisałes o Ząbkach. Ja Tobie człowieku opisałem drugą stronę Ząbek, jestem handlowcem i okolice Warszawy zarówno tej strony jak i drugiej, czy samej Warszawy dobrze znam, do tego coś wspominałes o budynku poczty, ktos cos tam Tobie odpisal czy masz wiedze że to budynek poczty itp... Masz jakąs wiedzę, czy poprostu piszesz bo piszesz? A na zadane tobie pytanie zaraz zmieniasz zdanie?
              • kobylka34 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 03.10.13, 20:28
                Widocznie nie jesteś zbyt bystrym handlowcem skoro nie wiesz,że takie sklepy jak stonki nie oddają proporcjonalnie większych podatków w stosunku do małych lokalnych biznesów.Robią wszystko,chociażby to ,że sami budują i odliczają sobie podatek VAT etc.Ludzie Kobyłka to nie Warszawa i nie zrobicie z tego miast drugiego Szanghaju tylko wielki burdel.Ja jak najbardziej jestem za takimi sklepami ale nie pod szkołą,gdzie tysiące dzieci przemierza codziennie tą trasę,nie na Załuskiego bo i tak są korki a z Krechowieckiej czy Brzozowej nie można wyjechać itd....Nie mam ochoty więcej dyskutować ,bo wałkuje to samo od kilku miesięcy a kilka osób nie patrzy na całokształt interesu mieszkańców tylko przez pryzmat własnych ,tak jak kolega @rysiekj ,który zaciera ręce,bo robotę będzie miał na miejscu a w nosie ma pozostałych.Tym się kolego różnimy!!!
                • closh Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 03.10.13, 21:32
                  Z ekonomią się nie wygra tak samo jak z życiem. Jest wygodniej, taniej a ludzie chyba lubią te sklepy skoro się utrzymują (może nawet zarabiają) i chcą budować mimo trudności. To nie socjalizm, że odgórnie decydowano co się opłaca i ludziom podoba.
                  Po prostu się kręci. Mam nadzieje że Kobyłka nie zostanie z ekonomią i standardem życia w tyle. A nie miejska kasa napędza gminę tylko prywatna, a tej lepiej nie wchodzić w drogę.

                  Pozdrawia i życzę miłej dyskusji :)
                • rysiekj55 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 04.10.13, 09:21
                  Coś Ci wyjaśnię, nie jestem handlowcem od chińskich zupek. Handlowcy róznymi rzeczami handlują a firma którą reprezentuje świadczy usługi w ogóle nie związane ze spożywka, budownictwem itd... tylko działa w innym sektorze. To tak dla Twojej wiedzy. Widze natomiast że jestes wybitnym ekonomistą znającym sie na Vat itp... chyba z zasłyszenia, który rzuca hasło "wynajac budynek poczty", nie znając nawet jego statusu.
                  Nadal nie odniosłeś się do chwalonych przez Ciebie Ząbek, natomiast znów się powtarzasz i piszesz że kilka osób patrzy na swoje interesy. Widzę że jest to absolutnie odwrotnie, ale cóż skoro nawet nie umiesz podtrzymać swoich argumentów tylko w każdym poście wracasz do tego samego, widzę że umiesz jedynie protestować, narzekać dla zasady, bo pomysłów nie masz, raz na jakiś czas rzucisz jakieś hasło którego nawet nie jesteś w stanie obronić.
                  • kobylka34 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 04.10.13, 11:54
                    Przeczytaj uważnie moje posty a znajdziesz tam swoją odpowiedz.Nie czepiaj się poczty bo nie masz racji,jest to budynek usług publicznych i nic nie stoi na przeszkodzie wynajęcia pustej strony
                    aby pieniądze przeznaczyć na remont dachu etc Lokalizacja poczty jest bardzo dobra wbrew twoim rzucanym hasłom.
                    • damyk1 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 04.10.13, 12:44
                      Co do lokalizcji poczty to ja bym także dyskutował...
                      Prawdziwe centrum Kobyłki jest przy PKP gdzie są sklepy, usługi itp... na Reja otworzył się punkt opłat, i kurierki za bankiem, w pobliżu UM. Po co ktoś ma zasuwać nie wiem 600 - 800m jak ma rzut beretem do tego punktu? Choć w sumie zadupie to to nie jest....
                • damyk1 Handel w weekendy - tak przy okazji 04.10.13, 12:56
                  No właśnie każdy na wszystkim się dobrze zna łącznie ze mną ;)
                  A jak odnosicie się do projektu ograniczenia handlu na terenie PL w niedziele?
                  "Mądrzy" ludzie mówią że będzie bezrobocie, inni "mądrzy" że ogólnie jest wyzysk pracowników... I bądź tutaj mądry :)))
                  Osobiście utwierdzam się w przekonaniu że jest wyzysk społeczeństwa, ludzie nie mają czasu dla bliskich bo praca w niedzielę a niektórzy zamiast iść na spacer z bliskimi, spędzają czas w galeriach handlowych. Jakoś udało się pozamykac molochy i inne stonki w święta i jakos polska nie upadła. Jestem za zakazem handlu w niedzielę, aby niedziela była niedzielą, dniem odpoczynku dla niektórych po cieżkim tygodniu a dla pozostałych po hucznym weekendzie :)
                  W niemczech tak jest - owszem bo niemców stać? W Grecji [to już z TV wiem] że w niedziele nawet stacje benzynowe są pozamykane z małym wyjątkiem - w gminie, czy tam powieciei w jakiejs odleglości musi być dyżurujaca stacja, podobnie jak jest z aptekami. Ale nie zawsze ta sama stacja benzynowa.
                  • anna_sroda Re: Handel w weekendy - tak przy okazji 04.10.13, 23:27
                    Sama pracuję nie w każdą niedziele ale w co drugą i co drugą sobotę. Jestem przeciwna handlowi w niedzielę, ktoś mi może zarzucić abym zmieniła pracę. Ale bardzo dużo firm pracuje w niedziele, nawet nie związanych z handlem. Jest to sodoma i gomora.
                    • spoleczniakzkobylki Re: Handel w weekendy - tak przy okazji 07.10.13, 07:48
                      Jeśli już tak potrzebne wam te wszystkie sklepy że to niby rozwój kierujecie się Zielonką i innymi przyległymi miejscowościami to ja życzę sobie np . Basen bo mi się do wołomina nie chce jechać i do ząbek w Zielonce właśnie powstaje supernowoczesne laboratorium aerodynamiki przepływów turbinowych. A u nas bogu dziękować powstała następna biedotka (na której wpływ do budżetu bym nie liczy) i niewiem czy kolejna koło galopu się nie buduje. No przynajmniej jesteśmy zadowoleni bo kolejne obozy pracy idą w natarciu na naszą gminę. I naprawde nie uważam że postawienie kolejnego molocha to rozwój gminy. Gdzie Place zabaw dla dzieci z pierwszego zdarzenia a nie te połamańce. rozwój to my mamy. Zastali Kobyłkę murowaną zostawią drewnianą.
                      • gawron_dziki Re: Handel w weekendy - tak przy okazji 07.10.13, 08:40
                        dokladnie jak mowisz - od takich dziadwskich inwestycji lepiej nie bedzie. Szczerze powiedziawszy wolalbym zeby byl dojazd do Wawy lepszy a nie 3h dziennie mi zajmuje - a juz ten raz w tygodniu to na zakupy do wolomina dam rade podjechac. Zreszta niedlugo jka tak pojdzie to zeby kupic gdziekowliek indziej niz w biedronce trzeba bedzie do Wawy jechac bo ta tanicha zbije wszytko inne wkolo. Naprawde potrzebane sa inen rzeczy niz jak to nazwales te obozy pracy. Czy ktos realnie uwaza ze Kobylka zyska na atrakcyjnosci bo bedzie miec 4 biedronki???? Ze to rozwinie miasto?????
                        • damyk1 Re: Handel w weekendy - tak przy okazji 07.10.13, 19:27
                          Nie porównujmy 30tys. Ząbek graniczących z pragą, zaciszem, targówkiem, gdzie pewnie jest ok. 100tys osób którym do Ząbek będzie się chciało jechać z powodu bliskości, ile mają 5-8km?
                          DW 634 jest drogą wojewódzką i tutaj pretensje raczej do starostwa powiatowego że nic nie działają w urzędzie marszałkowskim tylko pomniki smoleńskie rozsadzają w Ossowie i Wołominie...
                          Temat ogólnie dotyczy hal usługowo - handlowych, nikt nie ma pewności czy to miał być moloch czy też małe rodzinne butiki czy dorabianie kluczy.
                          Ale zgadzam się z Wami że także wolałbym taki aquapark w Kobyłce niż w Ząbkach, sam zaproponowałem swojego czasu na forum kobylkowotoiowo Rodzinnego Parku Rozrywki...
                          Z drugiej strony trafiłem na ciekawy wpis na forum Ząbek odnośnie wspomnianego basenu.
                          forum.gazeta.pl/forum/w,97,142729706,142733871,Re_Dla_entuzjastow_basenu_z_burmistrzem_na_czele.html
                          Także troszkę daje do myślenia, pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.
                  • rysiekj55 Re: Handel w weekendy - tak przy okazji 08.10.13, 10:09
                    Osobiście mnie temat narazie nie dotyczy, gdyż ja ani moja rodzina nie pracują w niedzielę, niedziele różnie spędzamy, z dziećmi, znajomymi, na spacerach, wycieczkach lub poprostu w domu przed TV lub nadrabianiem zaległości w naprawach, porządkach domowych. Zdarzało mi się czasem zajechać do marketu jak wracałem skądś, ale jakbym nie kupił tego akurat w markecie w niedziele, kupiłbym poniedziałek. Mam nadzieje że moje dzieci nie będa musiały pracować w niedziele aby się z nimi widzieć, lub wnukami.
                    Uważam że takie Centra Handlowe powinny być pozamykane a zakupy każdy zdąży zrobić w tygodniu, pozatym może wspomogło by to handel drobnych sklepikarzy, jak właściciel chce sobie dorobić niech otworzy w niedzielę, zawsze ktoś coś kupi. A pracownicy niech spędzją czas w domu przy bliskich, lub niech nadrabiają stracone znajomości ze znajomymi. Gospodarka nie upadnie z tego powodu.
    • aklybok Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 08.10.13, 06:20
      damyk1 ma absolutnie rację... pismo Kobyłczanin to absolutnie szmatławiec nastawiony przeciwko władzy, stronnicze!!! Spalcie to dziadostwo!!! a wszystko zaczęło się od walki o tytuł "kobyłczanin"... nikt o nich nie słyszał aż do czasu kiedy burmistrz wydał biuletyn pod tym tytułem.... nagle sobie przypomnieli że tysiąc lat świetlnych lat wcześniej wydawali takaż gazetę pod tym samym tytułem i się zaczęło... od tamtej batalii minęło już trochę a oni wciąż jadą po władzy jak tylko można!!! (i błagam Was abyście nie pisali że jestem człowiekiem Roguskiego)
      • rysiekj55 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 08.10.13, 10:01
        Z tego co ja pamiętam, kiedyś Kobyłczanin był gazetą o wiadomościach o Kobyłce i był wydawany w UM lub z nim współpracował, potem zmienił się burmistrz a Kobyłczanin nadal pozostał ale jako biuletyn informacyjny i po tym sobie ktoś kto był zatrudniony kiedyś w UM, ewentualnie współpracował z dawną ekipą, zabłysnął aby jechać po "nowych" zreanimował swojego Kobyłczanina nie mając pomysłu na nowy tytuł a przy okazji próbując dowalić kopa "nowym" nastawiając wszystko przeciwko obecnej ekipie. Jaka jest prawda, nie wiem, ponoć sądownie wygrali z UM. Ja pamiętam że kiedyś w sklepach Społem był Kobyłczanin, to były czasy takich nowych regionalnych gazet. I-sze chyba były Wieści, było To i owo itp...
        Co nie zmienia faktu jak @akyblok napisał że jest to gazeta stronnicza i osobiście też mogę to określić jako szmatławiec.
    • mate604 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 08.10.13, 10:46
      Z tego co piszecie wynika, że to Kobyłczanin wziął taki wielgachny stempel i z hukiem przybił na tym pozwoleniu na budowę taką ogromną, czerwoną pieczęć z napisem ODMOWA. A teraz przez najbliższe 1000 lat działka będzie stała pusta i zarośnie niczym amazońska dżungla, bo biedny deweloper nic już nie może z nią zrobić.

      Ja tam myślałem, że pozwolenie to anulował wojewoda jako efekt zwykłego niechlujstwa dewelopera. A jak już się deweloper poprawi to dostanie tą swoją zgodę i będzie mógł się tam budować. A jak się przyłoży do swoich obowiązków to niezależnie jak bardzo się Kobyłczanin napnie, nadmie i napręży to sklep i tak powstanie.

      Piszecie, jaki to ten Kobyłczanin jest zły, nic tylko krytykuje, krytykuje i krytykuje. No przepraszam, ale co ma w takim razie robić, jeśli nie patrzeć burmistrzowi na ręce ? RR ma swoje gazetki, w których się tylko lansuje, więc dobrze, że jest ktoś kto zadaje niewygodne pytania, np. o zadłużenie galopujące niczym kobyłka w biegu, pełniących obowiązki kierowników, wzrost zatrudnienia, śmieci itp. Inne "niezależne" tytuły poruszają takie tematy i zadają takie pytania ? Chociażby urząd kupił 15 służbowych limuzyn to żaden z tych innych "niezależnych" tytułów nawet by zdaniem o tym nie wspomniał, tylko dalej byłoby pisanie o Robercie boskim.
    • kobylka0 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 09.10.13, 22:25
      14 na wt., 08/10/2013 - 19:28

      Tym panom "dziennikarzom" już dziękujemy.. o kogo chodzi ? - o redakcję lokalnego periodyku w Kobyłce "społeczno-kulturalnego niezależnych mieszkańców" pt KOBYŁCZANIN. To nie mające nic wspólnego z kulturą, społecznościa i niezaleznością dzieło pisane kobyłkowskich działaczy PiS i Wspólnoty Samorządowej zostało kilkanaście miesięcy temu zawłaszczone tylko po to by stać się narzędziem propagandy przeciwko niezależnym władzom samorządowym miasta Kobyłka. Poziom tego periodyku pozostawiał wiele do życzenia, a jego głównym zadaniem było wyłącznie robienie tzw. zadymy w jedynej w Powiecie Wołomińskim wolnej od polityki enklawie samorządowej. Ale czas obecnych "redaktorów - polityków" - obecnej samozwańczej redakcji KOBYŁCZANINA dobiega definitywnie końca. Prawomocnym wyrokiem Sądu RP te znane i lubiane przez mieszkańców Kobyłki pismo - tytuł wraca do prawowitego właściciela i wydawcy, którym był MOK w Kobyłce.Pismo KOBYŁCZANIN znowu po przerwie będzie cieszył czytelników -mieszkańców Kobyłki swoim obiektywizmem, rzetelną i pozytywną informacją, a słowo społeczny, kulturalny i niezależny odzyska swoją właściwą treść./pw/


      Pan Majkowski red. nacz.co ma do powiedzenia, gdzie jest redaktor Zbyszyński
      • kobylka34 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 10.10.13, 07:29
        Kolego@ Kobyłka0 żenujące jest to co piszesz o swojej niezależnej władzy.Na szczęście mieszkańcy Kobyłki nie są ludźmi upośledzonymi mają swój rozum.Nawet się nikt nie angażuje z Wami w tą upozorowaną dyskusje.Przyjdzie czas a oliwa sprawiedliwa na wierzch wypłynie i nie koniecznie za sprawą PIS-u ale przyczynią się do tego mieszkańcy,którym miasto Kobyłka leży na sercu!!!Pozdrawiam wszystkich tych,którzy brną w bagno i cieszą się z własnej głupoty !!!
        • karimus Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 10.10.13, 10:10
          ...i jak zwykle każda debata o polityce w naszym mieście kończy się wyzwiskami i wzajemnym obrażeniem, a szkoda. Ja bym z chęcią widziała tu konstruktywną debatę o tym jak REALNIE możemy zmienić nasze miasto, a możemy, tylko potrzeba do tego ludzi. Póki co Redakcja Kobyłczanina poprzez facebook prowadzi akcje propagandowe i przebiera nóżkami jak tu by zająć miejsce obecnych władz. Nie jestem ich zwolenniczką, bo interesuje ich wyłącznie dopchanie się do władzy, a za tym nie pójdzie żadna działalność na rzecz miasta (organizacja ciekawych wydarzeń, spotkań, etc. ). kobyłczanin to nic innego jak Wspólnota Samorządowa, która nie jest bezpartyjna, jak dla mnie PiSu w Kobyłce jest aż nadto. ALE nie jestem również zwolennikiem RR ponieważ przede wszystkim zmarnował czas pozyskania ogromnych pieniędzy z UE (kanalizacja to za mało). Stosunkowo od niedawna mieszkam w Kobyłce, ale podoba mi się tu, bo małe miasteczko to jest to. Strasznie mnie jednak denerwuje brak ludzi chcących coś zrobić dla dobra tego miasta BEZINTERESOWNIE. Dlaczego nie ma żadnego ciekawego miejsca gdzie można napić się kawy czy piwa, pójść na CIEKAWĄ debatę, pokaz filmu. Nie ma takiego kulturalnego miejsca, a szkoda. Wraz z moim partnerem chcieliśmy zabrać się za coś takiego, ale nie wynajmiemy lokalu za 4000zł miesięcznie, natomiast na pomoc miasta nie ma co liczyć, bo takich lokali nie ma do użyczenia. Moim zdaniem problemem jest obojętność mieszkańców, a sama obrażająca wzajemnie się debata nic nie wnosi-jak zwykle. Tak więc AKTYWIZACJA MIESZKAŃCÓW to jest nasza pięta achillesowa. Jeśli będą mieszkańcy, którzy będą interesować się tym, co dzieje się w mieście, wtedy Władze będą poczuwały się do odpowiedzialności za realizacje obietnic.
          Ewa Iwanowska.
          www.kobylkowotoiowo.pl
          • kobylka34 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 10.10.13, 14:33
            Każdy kto walczy o dobro dla Kobyłki jest i będzie posądzany o chęć przejęcia władzy.Na Was również mogą padać takie oskarżenia....Co do Kobyłczanina to uważam,że mają chłopaki jaja że piszą o tym o czym się mówi.Opozycja jeszcze nigdy nie wyszła na złe dla ogółu obywateli.Napisali w gazecie parę artykułów i zaraz się znalazły pieniądze na jakiekolwiek inwestycje.Coś niecoś drgnęło.Pytam tylko dlaczego przez 7 lat nic się nie działo a teraz robi wszystko w pośpiechu? Jeszcze na wiosnę w gazetach,urząd twierdził,że nie ma pieniędzy.Wybory się zbliżają a konkurencja depcze po piętach to jest jedyny powód. Dla miasta i ogółu mieszkańców takie bicie piany,wpływa w 100% na ich korzyść i każdy kto będzie zaprzeczał tej tezie opowie się za utrzymaniem własnych interesów w pierwszej kolejności.Macie Państwo ochotę zagłosować na burmistrza z PO,SLD czy też niezależnego-proszę bardzo,mamy demokracje,tylko nie lejcie wody,że Nam Kobyłczanin szkodzi!!!
            • damyk1 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 10.10.13, 16:38
              @Kobyłka34 zgadzam się że opozycja jest potrzebna, bo władza by spoczęła na laurach, ale bez przesady...
              Inną kwestią którą dam Tobie do przemyślenia to zaangażowanie się Kobyłczanina we wspólnotę samorządową, jej lansowanie.
              1. Otóż Kobyłczanin twierdzi że jest gazetą niezależną, skoro jest niezależną to jaki ma cel na lansowaniu Wspólnoty? Dlaczego nie ma nic na temat koła kobyłkowskiej Gazety Polskiej, która co jakiś czas coś tam organizuje? i pomimo że nie jestem za PIS to stwierdzam ten fakt.
              2. Zauważ skład Kobyłkowskiej Wspólnoty;
              p. Paweł Majewski - red. nacz. Kobyłczanina
              p. Renata Majewska - zbieżnosć nazwisk? Jest taka możliwość - nie ingeruję :)
              p. Hubert Gniadowicz - redaktor Kobyłczanina
              i kilka innych osób.
              To ma być nie zależna gazetka?
              Dla mnie osoba niezależna nie miesza się w politykę.
              3. Co to jest wspólnota samorządowa? Nic innego jak nowo rodząca się partia polityczna, zresztą widac to po warszawie.
              I nadal twierdzisz że jest to niezależne pismo? Chyba że sam należysz do nich...
              Jak nie należysz a gdyby doszli do władzy, pozostają Tobie dwa wyjścia - nadal ich poperać, ale wtedy okaże się że nie interesuje Ciebie dobro Kobyłki, czyli pozostać w opozycji.
              Jeśli pozostaniesz w opozycji, bedzie krytyka Twojej osoby że z tymi z którymi trzymałeś a teraz zmieniłeś zdanie że nie masz swoich ideałów.
              4. Podtytuł brzmi - miesięcznik społeczno - kulturalny
              Czy w tym miesięczniku społeczno kulturalnym pojawił się jakiś np. artykuł co się wydarza w Kobyłce oprócz pikniku "spotkanie z historią" gdzie współorganizatorem była wspólnota?
              [piknik bardzo fajny, z żoną i synkiem była udana sobota i niedziela - za to ich chwalę]
              Nie ma nic np. o Fight Club / Kickboxing gdzie adepci odnoszą międzynarodowe sukcesy, nie czytałem nic o "dniach kobyłki" i festynie. Dlaczego? bo festyn to organizaja UM, zaś kickboxing jest nie zależny.
              A może ja zapiszę się do wspólnoty kobyłkowskiej? Sporo piszę na kompie, przekonania mogę zmienić, może uda mi się zostać radnym? Po co mam pracować jak dotychczas, skoro może i ja się dorwe do koryta? A może uda im się wygrać wybory, może nawet do sejmu uda mi się dostać? Hmm... ciekawe....

                • damyk1 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 10.10.13, 23:24
                  Toć od czegoś trzeba zacząć :) Nie bez powodu pisałem o poselstwie :) Radny, Burmistrz, Starosta, Poseł, Prezydent - taka ścieżka kariery a potem z górki... Wykłady na Uniwerkach, towarzystwo do kotleta, praca dla jakiegoś koncernu USA lub Rosji ze względu na znajomości i co najmniej 3 pokolenia żyją dostatnio, chyba że syn jedynak narobi naście dzieciaków :)
                • rosa43 Re: Sukces Kobyłcznina, czy poprostu porażka... 10.10.13, 20:46
                  A ja mam takie pytanie..Kto kiedyś w MOKu wymyślił i redagował Kobyłczanina? Poszukajcie odpowiedzi, tylko nie w mało wiarygodnych artykulikach redaktora WP. I drugie pytanie..Kto jako pierwszy przywłaszczył sobie Kobyłczanina, by za podatników pieniądze pisać peany na własną cześć?? Mnie też nie wszystkie artykuły obecnego Kobyłczanina zachwycały, ale uważam, że w czasach, kiedy o naszej kobyłkowskiej władzy żadne lokalne pismo nie śmie wyrazić się krytycznie (powody?..hmm, chyba nietrudno sie domyślić), dobrze, że jest taki a nie inny opozycyjny Kobyłczanin. I mam nadzieję, że zostanie w rękach swoich pomysłodawców.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka