Dodaj do ulubionych

Zmiany w parafii Stefanowka.

23.04.15, 18:57
Co się stało z proboszczem Stefanówki? Skąd ta nagła zmiana?
Obserwuj wątek
      • pierwszyraznaforum Re: Zmiany w parafii Stefanowka. 24.04.15, 19:23
        Ludzie OGARNIJCIE się! Jeżeli, powtarzam JEŻELI nawet jest w tym jakieś ziarno prawdy, to takie napawanie się i "huczenie" plotami niczemu dobremu nie służy, a już na pewno nie dobru tego dziecka! Dorośli od tego mają rozum, żeby go używać, a dzieci to tylko dzieci, w dodatku niekiedy bywają w tzw. trudnym wieku i mogą się w swym młodym życiu pogubić. I ZAWSZE są ofiarami, które w dodatku mogą dostać w kość podwójnie. Bo wielebny sobie stąd wybył, obojętne czy do aresztu, na Karaiby, czy rzeczywiście na operację do szpitala, a dziecko tu zostanie i będzie musiało się tu na miejscu zmierzyć z czymś, z czym niejeden dorosły nie dałby sobie rady!!! Jeszcze doprawdy tylko potrzeba dłuższego rozdmuchiwania sprawy i NAPAWANIA się! To może od razu sobie tu telewizję i Bóg wie co jeszcze zawołajmy, to oprócz lokalnego napiętnowania dziewczynki rykoszetem oberwą koleżanki, koledzy, szkoła, a może i ogólnie Kobyłka? Wstyd mi za was!
        DOSYĆ!
        • napo.le.on Re: Zmiany w parafii Stefanowka. 24.04.15, 21:11
          Dziwne, bo wszyscy piszą o księdzu a Ty nagle wyjeżdżasz o dziewczynce. A za niego Ci nie wstyd?
          A może powinniśmy głośno przestrzegać inne dzieci na kogo powinny uważać? Uważasz że to dziecko się pogubiło? Ono zaufało nieodpowiedniej osobie co do której pewnie było uczone, że należy szanować, słuchać, itd. Inne dzieci i ich rodzice powinni się o tym dowiedzieć a z pewnością nie dowiedzą się z ogłoszeń parafialnych. Dlatego są dyskusje zarówno w mieście jak i na forum.
    • soni.zp Re: Zmiany w parafii Stefanowka. 24.04.15, 09:21
      Jestem w totalnym szoku, różnie o nim myślałam, ale takiego odejścia w życiu bym nie przewidziała. Jeszcze tydzień temu byłam na mszy odprawianej przez Niego, nic nie wskazywało na "taki cyrk". Słyszałam, że jest po operacji? Tylko teraz nie wiem jakiej?
    • mskobylka Re: Zmiany w parafii Stefanowka. 24.04.15, 22:19
      Stała się podwójna krzywda dzieci/ dziewczynki i jeszcze nienarodzonemu dziecku/.Ja jeszcze widzę jedno zło : kościół powinien odejść od celibatu. Księża powinni mieć legalne rodziny bo i tak mają . Nie ma człowieka na ziemi ,żeby zagłuszyć jego seksualność . Celibat powinien być dawno zniesiony, bo prowadzi do homoseksualizmu, pedofilii, gwałtów i innych zwyrodnień.
      • napo.le.on Re: Zmiany w parafii Stefanowka. 24.04.15, 22:39
        Niestety dyskusje o celibacie się toczą od lat i chyba nie tylko poza kościołem ale i wewnątrz niego. Problem polega na posiadaniu majątku i dziedziczeniu. Nie wiem jak to jest rozwiązane w innych kościołach tam gdzie pastor ma żonę i dzieci.
        Od lat słyszeliśmy o wypaczeniach w różnych krajach m.in. w Irlandii (sierocińce, zabijanie dzieci), gwałty, pedofilia itd., sprawy sądowe, odszkodowania... Wszyscy dali sobie wmówić, że u nas jest inaczej, że takie zjawiska nie istnieją. Jeszcze nie tak dawno księdza a już na pewno biskupa należało całować w pierścień, jak się okazuje poza oficjalnym protokołem nie tylko w pierścień...
        • slawek.wygon A ja słyszałem co innego. 24.04.15, 23:53
          Otoz rzeczywiście został oskrżanony/ pomówiony ale nie o zrobienie dziecka a o molestowanie.
          Oskarżyła go pewna grupa osób, której w pewnym dla niej waznym momencie ksiądz nie poparł a skargę zlozyli o swoich przypuszczeniach u Hosera - tego Biskupa w Wawie.
          Ten ze wzgledu na takie coś powiadomił organy i stad wizyta Policji.
          Sama zainteresowana pochodzi z patologicznej rodziny i dobre podobno z niej ziółko.
          Tyle plotek, teraz fakty.
          Jak urodzi sie dziecko, zostaną zrobione badania DNA, jak dziecka nie bedzie, to znaczy że to plotki.
          Rodzine tej dziewczyny znam z sasiedztwa, jej mama i taka za parę piw byli zrobić w stanie wszystko, nawet w sprawie sądowej świadczyc przeciwko komuś, kogo nie znali.
          Byli pozbawieni praw rodzicielskich w stosunku do samej zainteresowanej.
          Tyle faktów.
          A życie życiem, oskarzyć mozna każdego o wszystko, nawet jak oskarzenia okazą się niesłuszne to zalamie to życie rodzinne tej osoby.
          W Pasku pod Klembowem ok. 15 lat temu prowadziło Bar 2 znajomych, jeden zmarł, drugi wyjechał do Anglii.
          Ale ploty na pasku chodza że jednego zamordowano za długi [ ten co wyjechał do GB i dawno juz wrócił] A ten co zmarł [uciekł do Ameryki od rodziny i tam rozkręcił biznes]
            • damyk1 Re: A ja słyszałem co innego. 25.04.15, 16:24
              Jak dla mnie to nie.
              Pozostaje tylko pytanie, czy rzeczywiście on się do niej dobierał, czy może odrzucił jej zaloty i ta z zemsty oskarżyla go, bądź chciala się pochwalic i dowartosciować i coś powiedzial, ktoś doniósł do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu dokonania przestępstwa itp...
              Albo jeszcze na tym zarobiła
              Pytań jest sekti.
              Dodając fakt ogólnych skandali, to ploty, domysły się rozchodzą...

              Aczkolwiek to jak napisał Sławek, że pochodzi z rodziny jakiej pochodzi to nie jej wina. Być moze jest porządną dziewczyna.
              Nie wiem o kogo chodzi, i jednak wolę nie wiedzieć.
    • kolenka1 Re: Zmiany w parafii Stefanowka. 26.04.15, 11:35
      Jestem zdruzgotana jakiej kanalii ja się spowiadałam co tydzień od lat ,nie mogę spać jestem w stresie teraz codziennie zastanawiam się jaki sens ma spowiedz. Jestem pewna że nigdy w życiu nie będę ,,u spowiedzi''
      • damyk1 Re: Zmiany w parafii Stefanowka. 26.04.15, 21:36
        Spowiadalaś sie jak tysiące osob. Nie spowiadalaś sie księdzu ale Bogu za pośrednictwem księdza. a jako ze miał on tysiące innych spowiedników, to pewnie po 5 min. nie pamietał co mu mowilaś. No chyba że też jesteś ostrym ziólkiem ;)
        • napo.le.on Re: Zmiany w parafii Stefanowka. 27.04.15, 07:50
          Kościół Rzymskokatolicki opiera swoja praktykę spowiedzi, przede wszystkim na katolickiej tradycji. Kościół Katolicki wskazuje na Jana 20:23, ?Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie są zatrzymane." Na podstawie tego wersetu, Katolicy dowodzą, że Bóg dał apostołom autorytet do odpuszczania grzechów, i ten autorytet został przekazany na podstawie sukcesji apostolskiej, np. biskupi i kapłani Kościoła Rzymskokatolickiego. Mamy tu parę problemów w związku z taką interpretacją. (1) Jana 20:23 nigdzie nie wspomina o wyznawaniu grzechów. (2) Jana 20:23 nigdzie nie obiecuje, czy nawet nie sugeruje, że autorytet do odpuszczenia grzechów będzie przekazywany przez sukcesje apostolską. Obietnica Jezusa była konkretnie skierowane do apostołów. (3) Nowy Testament nigdzie nie mówi że apostołowie będą mieć następców dla swojego apostolskiego autorytetu. Podobnie, Katolicy wskazują Mateusza 16:19 i 18:18 (związywanie i rozwiązywanie) jako dowód dla autorytetu Kościoła Katolickiego do odpuszczania grzechów. Powyższe trzy punkty odnoszą się tak samo do powyższych fragmentów (Mateusza 16:19 i 18:18).

          Ponownie koncepcja spowiedzi grzechów nie jest nigdzie nauczana w Piśmie Świętym. My mamy wyznawać nasze grzechy Bogu (1 Jana 1:9). Jako wierzący Nowego Przymierza, nie potrzebujemy pośredników miedzy nami a Bogiem. Możemy od razu iść do Boga dzięki ofierze Jezusa za nas. 1 Tymoteusza 2:5, ?Albowiem jeden jest Bóg, jeden tez pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus.?
    • kolenka1 Re: Zmiany w parafii Stefanowka. 13.05.15, 16:14
      Pewne kręgi za wszelką cenę chcą sprawę wyciszyć,może to te osoby wsześniej wiedziały o sprawie i były obojętne.Wstyd że tak boją się dojścia do prawdy ale to już rola prokuratury w wyjaśnięniu sprawy.Wstyd że są jeszcze takie bezduszne osoby obojętne na losy ewentualnie molestowanych dzieci.
    • cedinkam Re: Zmiany w parafii Stefanowka. 14.05.15, 20:08
      Miejscowi nie chcieli to całe szczęście że ta redaktorka zainteresowała się tematem a teraz ktoś szuka haka na redaktorkę.Pamiętajcie jak Wy nie napiszecie to inni napiszą po swojemu a pretensję miejcie tylko do siebie i nie szukajcie winnych ,,w świecie'',bo naprawdę domniemany winowajca był stąd a nie z.... UB (!)
      • mskobylka Re: Zmiany w parafii Stefanowka. 14.05.15, 20:32
        W 19 nr na trzeciej stronie Faktów i Mitów jest opisana historia proboszcza. Jeszcze jest w sprzedaży.Ksiądz dno , dziewczynka dno a rodzice jeszcze większe dno. Ja bym wsadził do paki także rodziców gdyż czerpali korzyści z nierządu własnego dziecka. Płacił nie tylko ksiądz ale i diecezja. Wierni dawali na tace a ten zgarniał i przekazywał dalej , drobnych z niedzieli też znikało parę garści. Roczną Mazdę sprzedał za 90 tysięcy. Dupa kosztuje, milczenie też. Na szczęście Policja nie odstąpiła od doniesienia . Po cichu od nitki do kłębka i nie pomogło zamiatanie pod dywan Bogu dzięki.
      • napo.le.on Re: Zmiany w parafii Stefanowka. 15.05.15, 07:05
        Myślę, że jak na tego typu pismo mało jest przebarwień. Niestety w innej prasie nie doczekaliśmy się artykułów a jeśli coś się pojawiło to 2 zdaniowa wzmianka. Tu natomiast szerzej opisana działalność wielebnego... Kiedy cała Europa i nie tylko podawały, że jest u nich problem pedofilii i inne problemy seksualne w kościele, nasi hierarchowie twierdzili, że jedynie u nas tego nie ma. Oczywiście zaprzeczało to zarówno prawom statystki jak i zdrowemu rozsądkowi ale wszyscy chcieli w to wierzyć. To co się dzieje w ostatnich latach to nie atak prasy czy przeciwników na kościół ale próba obnażenia prawdy tam, gdzie ktoś nie chce tego zauważyć.
    • winkolina Re: Zmiany w parafii Stefanowka. 16.05.15, 12:31
      Moja znajoma chciała kupić tę gazetę ale już nigdzie nie było a na bazarku zarządano od niej 30 zł za egzemplarz,w Duczkach podobno już pierwszego dnia ludzie wykupili ale jak pisze redakcja do sprawy wkrótce wrócą,całe szczęście.
      • mskobylka Re: Zmiany w parafii Stefanowka. 16.05.15, 12:57
        Nikogo nie dziwi , że lokalne gazetki milczą jak grób. Np. takie Wieści Podwarszawskie największy plociuch w powiecie nie zajmuje się tą sprawą. Ciekawe , co? Tylko gazeta niezależna ośmieliła się umieścić artykuł. Nikt się nie przejął losem dziecka, nikt się nie przejął, że ktoś stracił prace, że rodzice czerpali korzyści z nierządu, że ksiądz , któremu ufali ludzie zawiódł. W jakim świetle stawia Kościół skoro płacił za milczenie. Czyżby w powiecie zamiatanie pod dywan jest już tradycją? Czy w powiecie niszczy się ludzi, którzy są niewygodni dla władzy a zachowuje milczenie dla wybrańców ? A może dobrze się opłacali? Żenada.
        • 0.tiger Re: Zmiany w parafii Stefanowka. 22.06.15, 16:30
          To są kolejne przykłady, że faceci w czarnych sukienkach sami nie wierzą w to co mówią...Szkoda tylko że żyjemy w takim ciemnogrodzie, że nikt tego nie widzi. Widać teraz na co idą państwowe pieniądze....
    • mskobylka Re: Zmiany w parafii Stefanowka. 27.06.15, 09:51
      W każdym artykule żbło prawdy Wierni kościoła ze Stefanówki znają prawdę. Roguski też o fakcie molestowania niepełnosprawnej wiedział. Pomagał zboczeńcowi w sutannie za publiczne poparcie. Nie pomógł za to dziecku.
      Cyt. artykuł Fakty i Mity nr 22 (795) 29.05 ? 4.06.2015 r. polska parafialna strona 7
      Kulisy świętego celibatu
      W sobotę 9 maja 2015
      roku w późnych godzinach
      wieczornych
      ksiądz prałat
      Radosław Nowacki (39 l.),
      proboszcz parafii katedralnej we
      Włocławku, został zabrany z plebanii
      przez ekipę pogotowia ratunkowego.
      Miał kilka ran ciętych
      i kłutych, które zadał sobie
      własnoręcznie. Po ich opatrzeniu
      prałat zniknął z miasta. Policja
      i prokuratura odmawiają udzielenia
      jakichkolwiek informacji ?ze
      względu na dobro pokrzywdzonego?.
      Kuria biskupia milczy i udaje,
      że absolutnie nic się nie stało,
      proboszcz nie odbiera połączeń
      z nieznanych numerów telefonu,
      a Włocławek trzęsie się od skandalu,
      ponieważ ks. Nowacki był jednym
      z najbliższych współpracowników
      biskupa Wiesława Meringa.
      Przed awansem do katedry sprawował
      funkcje wicedyrektora Wydawnictwa
      Duszpasterstwa Rolników
      i wiceprezesa diecezjalnej spółki
      Gospodarstwo Rolne Międzychód,
      później kierował kurialnym
      wydziałem duszpasterstwa ogólnego
      i brylował w mediach... Jaki jest
      więc powód nadzwyczajnej dzisiaj
      tajemnicy? Mówi nam znajomy wikariusz
      spod Włocławka: ? Pociął
      się prawdopodobnie w celach samobójczych
      lub dla upozorowania
      takiego zamiaru. Obstawiam drugą
      ewentualność, choć podobno
      zostawił list
      pożegnalny
      z poważnymi oskarżeniami,
      m.in. natury obyczajowej, pod
      adresem biskupa i kanclerza ks.
      Artura Niemiry. Miał to być rewanż
      za rozsiewanie pogłosek
      o rzekomych przekrętach finansowych
      Nowackiego w wydawnictwie
      rolników. Wśród księży krąży też
      wersja o silnej depresji Nowackiego
      po ucieczce z miejsca wypadku,
      którego miał być sprawcą. Trudno
      wyłowić z tych pogłosek prawdę,
      ale sprawa jest niewątpliwie bardzo
      poważna, skoro nawet księża
      w katedrze nie wiedzą, co się dzieje.
      W kurii kazali im mówić, że proboszcz
      zachorował. Zamiatanie tematu
      pod dywan roznieca kolejne
      podejrzenia. Pojawiły się już anonimowe
      listy cytujące rzekomą treść
      tego ?listu pożegnalnego?. Udało
      mi się dowiedzieć tylko tyle, że Mering
      schował Nowackiego w jakimś
      ośrodku rekolekcyjnym i zabronił
      mu wychylania stamtąd nosa, dopóki
      wszystko nie ucichnie.
      ? Mogę potwierdzić, że podejrzenia
      ?wypadkowe? związane są
      z odnalezieniem nieopodal katedry
      w nocy z 9 na 10 maja 21-letniej kobiety.
      Ona leżała pod mostem na
      rzece Zgłowiączce, a jej torebka pozostała
      na ulicy. Układ ciała i ciężkie
      obrażenia wskazują na możliwość
      potrącenia przez samochód,
      w wyniku czego ofiara przeleciała
      przez barierkę ochronną i spadła
      w dół. Ale równie dobrze mogła też
      sama skoczyć. Badamy to. Kobieta
      przeżyje, więc wkrótce będzie jasne,
      w jakich okolicznościach doszło do
      zdarzenia ? wyjaśnia policjant sympatyzujący
      z ?FiM?.
      Zgodnie z zapowiedzią wracamy
      do bulwersującej sprawy ks.
      Bogdana S., którego ordynariusz
      diecezji warszawsko-praskiej arcybiskup
      Henryk Hoser odwołał
      16 kwietnia 2015 roku z posady
      proboszcza lukratywnej parafii
      w okolicach Kobyłki ze względu na
      ?zły stan zdrowia?. Przypomnijmy,
      że faktycznym powodem nagłego
      zwolnienia jest śledztwo Prokuratury
      Rejonowej w Wołominie
      w sprawie domniemanego
      obcowania
      płciowego
      księdza S. z małoletnią poniżej
      15 roku życia, za co grozi kara
      pozbawienia wolności od lat 2 do
      12. W przypadku byłego proboszcza
      zagrożenie jest na razie teoretyczne,
      bo dziewczynka spotykała
      się z nim dobrowolnie, a jej ojciec
      otrzymał z kurii solidną ?rekompensatę?
      finansową za doznane
      przez córkę krzywdy (?Choroby
      dziecięce księży? ? ?FiM? 19/2015).
      Po oddaniu ?FiM? do druku doczekaliśmy
      się odpowiedzi kurii na nasze
      pytania: ?Ze względu na toczące
      się obecnie postępowanie kościelne
      w interesującej Państwa sprawie, nie
      przekazujemy do jego zakończenia
      informacji dotyczących poruszonych
      przez Państwa kwestii. Biuro Prasowe
      Diecezji Warszawsko-Praskiej?.
      Czyli trzeba poczekać kilka lat...
      Dotarliśmy do osób, których relacje
      pokazują, skąd wziął się klimat
      tolerancji dla wyczynów ks.
      Bogdana S. Otóż Kobyłką rządzi
      niepodzielnie przykościelna prawica.
      Na jej czele stoi burmistrz Robert
      Roguski, działacz lokalnej
      Akcji Katolickiej. Jego ludzie mają
      zdecydowaną większość w radzie
      miasta. Z ekipy Roguskiego wywodzi
      się zarówno przewodnicząca
      rady Ewa Jaźwińska, jak i wiceprzewodnicząca
      Hanna Łach.
      ? W listopadzie 2014 roku, na tydzień
      przed wyborami samorządowymi,
      ksiądz S. z ambony nakazał
      wiernym głosować na walczącego
      o reelekcję Roguskiego. Byli bardzo
      dobrymi znajomymi i razem
      bywali na imprezach u Jaźwińskiej.
      Gdy ogłoszono, że proboszcz odchodzi
      z powodu choroby,
      radni zredagowali
      petycję
      o przywrócenie go na stanowisko.
      Chyba z wdzięczności za udzielone
      im wcześniej poparcie. Zbierali
      ?dobrowolne? podpisy także w magistracie.
      Słyszałam od koleżanki,
      że żaden urzędnik nie ośmielił się
      odmówić. Chodzili również po domach.
      U mnie na osiedlu robiła to
      osobiście radna Łach. Skądinąd
      wiem, że członkowie Akcji Katolickiej
      dużo wcześniej poznali zarzuty
      stanowiące podstawę odwołania
      ks. Bogdana. Tym bardziej
      dziwi więc fakt, że zbierając podpisy,
      przekonywali o jego niewinności,
      a burmistrz osobiście zawiózł
      tę, jak ją nazywano, ?petycję hańby?
      do Warszawy ? podkreśla pracownica
      urzędu miasta.
      ? Roguski liczył na zatuszowanie
      afery swojego kolegi. Byłem
      świadkiem, jak pewien kurialista
      znacząco pukał się w głowę, mówiąc
      o kompletnym braku wyczucia
      powagi sytuacji. W kurii nie
      mogli zrozumieć, jak można było
      przywieźć arcybiskupowi papier
      w obronie duchownego z tak ciężkimi
      podejrzeniami ? dodaje biznesmen
      z Wołomina.
      ?Zwykła? obywatelka Kobyłki:
      ? Gdy sprawa zaczęła nabierać rozgłosu,
      pojawiła się fala agresji wobec
      tej niepełnosprawnej dziewczynki,
      jakoby to ona molestowała
      naszego proboszcza. Martwiłam
      się, że dzieciak zrobi sobie krzywdę,
      bo chyba sama nie wytrzymałabym
      takiego ciśnienia. Poszłam do
      miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej
      z pytaniem, czy zapewnili
      jej opiekę psychologa. Od dyrektorki
      dowiedziałam się, że oskarżenia
      wobec księdza to są tylko pomówienia
      i niedługo zostanie on
      oczyszczony, zaś dziewczynka jest
      z rodziny patologicznej, które ?tak
      mają?. Byłam w szoku. Strasznie
      żałuję, że nie nagrałam tej rozmowy.
      Gdy wychodziłam z budynku,
      dogoniła mnie jedna z pracownic
      OPS. Wręcz błagała, żebym coś
      zrobiła, bo oni mają
      ?odgórny nakaz?
      trzymania się wersji, że to tylko
      plotki. Poinformowałam więc
      Rzecznika Praw Dziecka, który podobno
      już zajął się sprawą.
      Ksiądz Bogdan S. przeniósł się
      z plebanii do swojej posiadłości
      we wsi D. ? wykończonej materiałami
      łudząco podobnymi (zwłaszcza
      pokrycie dachowe) do użytych
      przy budowie kościoła w Kobyłce.
      Na plebanii zgromadził tyle mebli
      i sprzętu, że ciężarówka obracała
      trzy razy. Żeby gdzieś to pomieścić,
      musiał opróżnić część garaży
      i przestawić jeden ze swoich samochodów
      (3-letni jeep) na podwórko
      siostry. Wciąż jeździ też roczną mazdą
      o numerze rejestracyjnym WWL
      4(...)9, którą chciał sprzedać za ponad
      90 tys. zł, żeby wykupić ?polisę
      ubezpieczeniową? w kurii. Biedy
      z pewnością nie klepie, bo zdążył
      zgromadzić pokaźny majątek w nieruchomościach
      na Mazurach. Często
      odwiedza go w D. pewna niewiasta
      w wieku około 30 lat. Kiedyś
      przywoził ją swoim samochodem.
      Zawsze leżała przykryta na tylnym
      siedzeniu. Teraz kobieta
      ?dorobiła się? już własnego nowego
      opla o numerze rejestracyjnym
      WWL 1(...)2. ? Ta pani prawdopodobnie
      ?obsługuje? kilku księży, bo
      niejednokrotnie widziałem jej samochód
      zaparkowany obok plebanii
      w Wołominie. Wszyscy wiedzieli, że
      ksiądz Bogdan prowadzi bujne życie
      erotyczne. Informowaliśmy o tym
      proboszcza z D., który podobno zawiadomił
      kurię, ale nic się nie zmieniło
      ? twierdzi sąsiad księdza S.
      I pomyśleć, że ten ?piękny
      świat? księdza runął przez jedną
      niepełnosprawną nastolatkę...
      MARCIN KOS
      marcin@faktyimity.pl
      • mskobylka Re: Zmiany w parafii Stefanowka. 27.06.15, 09:55
        Wazna dla nas jest druga część arykułu :
        Zgodnie z zapowiedzią wracamy
        do bulwersującej sprawy ks.
        Bogdana S., którego ordynariusz
        diecezji warszawsko-praskiej arcybiskup
        Henryk Hoser odwołał
        16 kwietnia 2015 roku z posady
        proboszcza lukratywnej parafii
        w okolicach Kobyłki ze względu na
        ?zły stan zdrowia?. Przypomnijmy,
        że faktycznym powodem nagłego
        zwolnienia jest śledztwo Prokuratury
        Rejonowej w Wołominie
        w sprawie domniemanego
        obcowania
        płciowego
        księdza S. z małoletnią poniżej
        15 roku życia, za co grozi kara
        pozbawienia wolności od lat 2 do
        12. W przypadku byłego proboszcza
        zagrożenie jest na razie teoretyczne,
        bo dziewczynka spotykała
        się z nim dobrowolnie, a jej ojciec
        otrzymał z kurii solidną ?rekompensatę?
        finansową za doznane
        przez córkę krzywdy (?Choroby
        dziecięce księży? ? ?FiM? 19/2015).
        Po oddaniu ?FiM? do druku doczekaliśmy
        się odpowiedzi kurii na nasze
        pytania: ?Ze względu na toczące
        się obecnie postępowanie kościelne
        w interesującej Państwa sprawie, nie
        przekazujemy do jego zakończenia
        informacji dotyczących poruszonych
        przez Państwa kwestii. Biuro Prasowe
        Diecezji Warszawsko-Praskiej?.
        Czyli trzeba poczekać kilka lat...
        Dotarliśmy do osób, których relacje
        pokazują, skąd wziął się klimat
        tolerancji dla wyczynów ks.
        Bogdana S. Otóż Kobyłką rządzi
        niepodzielnie przykościelna prawica.
        Na jej czele stoi burmistrz Robert
        Roguski, działacz lokalnej
        Akcji Katolickiej. Jego ludzie mają
        zdecydowaną większość w radzie
        miasta. Z ekipy Roguskiego wywodzi
        się zarówno przewodnicząca
        rady Ewa Jaźwińska, jak i wiceprzewodnicząca
        Hanna Łach.
        ? W listopadzie 2014 roku, na tydzień
        przed wyborami samorządowymi,
        ksiądz S. z ambony nakazał
        wiernym głosować na walczącego
        o reelekcję Roguskiego. Byli bardzo
        dobrymi znajomymi i razem
        bywali na imprezach u Jaźwińskiej.
        Gdy ogłoszono, że proboszcz odchodzi
        z powodu choroby,
        radni zredagowali
        petycję
        o przywrócenie go na stanowisko.
        Chyba z wdzięczności za udzielone
        im wcześniej poparcie. Zbierali
        ?dobrowolne? podpisy także w magistracie.
        Słyszałam od koleżanki,
        że żaden urzędnik nie ośmielił się
        odmówić. Chodzili również po domach.
        U mnie na osiedlu robiła to
        osobiście radna Łach. Skądinąd
        wiem, że członkowie Akcji Katolickiej
        dużo wcześniej poznali zarzuty
        stanowiące podstawę odwołania
        ks. Bogdana. Tym bardziej
        dziwi więc fakt, że zbierając podpisy,
        przekonywali o jego niewinności,
        a burmistrz osobiście zawiózł
        tę, jak ją nazywano, ?petycję hańby?
        do Warszawy ? podkreśla pracownica
        urzędu miasta.
        ? Roguski liczył na zatuszowanie
        afery swojego kolegi. Byłem
        świadkiem, jak pewien kurialista
        znacząco pukał się w głowę, mówiąc
        o kompletnym braku wyczucia
        powagi sytuacji. W kurii nie
        mogli zrozumieć, jak można było
        przywieźć arcybiskupowi papier
        w obronie duchownego z tak ciężkimi
        podejrzeniami ? dodaje biznesmen
        z Wołomina.
        ?Zwykła? obywatelka Kobyłki:
        ? Gdy sprawa zaczęła nabierać rozgłosu,
        pojawiła się fala agresji wobec
        tej niepełnosprawnej dziewczynki,
        jakoby to ona molestowała
        naszego proboszcza. Martwiłam
        się, że dzieciak zrobi sobie krzywdę,
        bo chyba sama nie wytrzymałabym
        takiego ciśnienia. Poszłam do
        miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej
        z pytaniem, czy zapewnili
        jej opiekę psychologa. Od dyrektorki
        dowiedziałam się, że oskarżenia
        wobec księdza to są tylko pomówienia
        i niedługo zostanie on
        oczyszczony, zaś dziewczynka jest
        z rodziny patologicznej, które ?tak
        mają?. Byłam w szoku. Strasznie
        żałuję, że nie nagrałam tej rozmowy.
        Gdy wychodziłam z budynku,
        dogoniła mnie jedna z pracownic
        OPS. Wręcz błagała, żebym coś
        zrobiła, bo oni mają
        ?odgórny nakaz?
        trzymania się wersji, że to tylko
        plotki. Poinformowałam więc
        Rzecznika Praw Dziecka, który podobno
        już zajął się sprawą.
        Ksiądz Bogdan S. przeniósł się
        z plebanii do swojej posiadłości
        we wsi D. ? wykończonej materiałami
        łudząco podobnymi (zwłaszcza
        pokrycie dachowe) do użytych
        przy budowie kościoła w Kobyłce.
        Na plebanii zgromadził tyle mebli
        i sprzętu, że ciężarówka obracała
        trzy razy. Żeby gdzieś to pomieścić,
        musiał opróżnić część garaży
        i przestawić jeden ze swoich samochodów
        (3-letni jeep) na podwórko
        siostry. Wciąż jeździ też roczną mazdą
        o numerze rejestracyjnym WWL
        4(...)9, którą chciał sprzedać za ponad
        90 tys. zł, żeby wykupić ?polisę
        ubezpieczeniową? w kurii. Biedy
        z pewnością nie klepie, bo zdążył
        zgromadzić pokaźny majątek w nieruchomościach
        na Mazurach. Często
        odwiedza go w D. pewna niewiasta
        w wieku około 30 lat. Kiedyś
        przywoził ją swoim samochodem.
        Zawsze leżała przykryta na tylnym
        siedzeniu. Teraz kobieta
        ?dorobiła się? już własnego nowego
        opla o numerze rejestracyjnym
        WWL 1(...)2. ? Ta pani prawdopodobnie
        ?obsługuje? kilku księży, bo
        niejednokrotnie widziałem jej samochód
        zaparkowany obok plebanii
        w Wołominie. Wszyscy wiedzieli, że
        ksiądz Bogdan prowadzi bujne życie
        erotyczne. Informowaliśmy o tym
        proboszcza z D., który podobno zawiadomił
        kurię, ale nic się nie zmieniło
        ? twierdzi sąsiad księdza S.
        I pomyśleć, że ten ?piękny
        świat? księdza runął przez jedną
        niepełnosprawną nastolatkę...
        MARCIN KOS
        marcin@faktyimity.pl
    • o_onufry Re: Zmiany w parafii Stefanowka. 19.03.18, 13:53
      Prokuratura Rejonowa w Wołominie prowadzi śledztwo w sprawie spółkowania seksualnego ks. Bogdana Sałańskiego z osobą poniżej lat 15. Dziewczyna spotykała się z księdzem dobrowolnie.
      W komunikacie z dnia 19 kwietnia 2015 w ogłoszeniach duszpasterskich podano że zrezygnował z urzędu proboszcza „ze względu na stan zdrowia”.

      Na mocy dekretu Biskupa Ordynariusza proboszcz ks. Piotr Śliwka został przeniesiony do Parafii św. Kazimierza w Kobyłce, w której dotychczasowy proboszcz ks. Bogdan Sałański złożył rezygnację z urzędu ze względu na stan zdrowia.
      Wprowadzenie na nową placówkę duszpasterską odbędzie się w niedzielę, 26 kwietnia podczas Mszy św. o g. 10.00 w Kobyłce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka