mariuszc102
26.06.09, 11:05
Witajcie.
Od dawna zastanawiam się jak można tolerować w pociągach KM
niesamowity bród i smród jaki tam panuje. Chodzi mi przede wszystkim
o przedziały towarowe na lini do Warszawy Wileńskiej, zawłaszczane
przez dziwne typy palące papierosy, nie zwracający uwagi na
współpasażerów, śmieciąc przy tym niesamowicie. Poza smrodem z
papierosów dpchodzi jeszcze jedno. Otóż od razu po ruszeniu pociągu
większość z NICH automatycznie wyjmuje piwo. Po wypiciu go
puszka/butelka oczywiście ląduje za oknem. Oczywiście niedopałki
papierosów oraz popiół wyrzucają na podłogę.
Nie ma innego określenia dla tego typu ludzi jak Brudasy!
Szczyt chamstwa. Kompletny brak wychowania.
Najgorsze jest to, że stało to się niestety regułą. Nikt z Kolej
Mazowieckiej czy SOK-u z tym nic nie robi. Żałosne