Gość: jarekxzz
IP: *.gorzow.mm.pl
06.10.09, 20:59
Bardzo lubię historie, bez dwóch zdań mój ulubiony przedmiot (teraz jestem w klasie maturalnej i oczywiście zdaję na rozszerzeniu i planuję iśc na studia kierunek historia) ale zastanawia mnie czy mógłbym zostać nauczycielem. Obserwując nauczycieli przez cały okres edukacji doszedłem do wniosku że zdecydowanie nie chcę być w takim zawodzie, ale czuję czasem "potrzebę" mówienia o historii, przekazywania jej komuś w postaci takiej "opowieści jakby". Nie mam za bardzo na kim sprawdzić czy jest to ciekawe i czy mówię z sensem (jedynie opowiadałem kiedyś bratu i był pod wrażeniem :) ) i stąd moje rozterki. Jak sądzicie, po czym można sprawdzić czy nadaje się na nauczyciela?