Rugianie Ranowie

03.11.09, 17:04
Podobno Ibrahim ibn Jakub pisał tak
„Stanowią oni liczne, różniące się między sobą plemiona. W ubiegłych
czasach zbierał ich razem pewien król noszący tytuł (imię) Maha. Był
on z ich plemienia zwanego Welitaba, a to plemię jest wielce poważane
wśród nich."

Ruguni vel
Wieloci
    • walgierz Re: Rugianie Ranowie inny cytat początek słowian 03.11.09, 18:21
      Rel
      acja_Ibrahima_Ibn_Jakuba


      Żyd Ibrahim, syn Jakuba opowiedział: Kraje Słowian rozciagają sie od
      Morza Syryjskiego [Śródziemnego] aż do oceanu na Północy. Ludzie ze
      środka [Północy] zajmują jednak te same ziemie i żyją do dziś dnia
      pomiędzy nimi. Oni dzielą się na wiele różnych szczepów [adżnas].
      We wcześniejszych czasach byli oni zjednoczeni przez jednego
      króla, który zwał się Mâchâ. Pochodził on ze szczepu który zwał się
      Welînbâbâ, i ten szczep urósł w powagę dzięki niemu. Wtedy nastał
      podział między nimi i ich państwo updało. Ich szczepy się podzieliły
      i z każdego plemienia przyszedł do władzy jeden Król.
      W ten czas
      mają oni czterech królów: król Bułgarów, Bûîslâw [Bolesław], król
      (Frâga) [Pragi] , Czech i Krakowa, Mescheqqo [Mieszko], król Północy
      i Nâqûn (Nakon) na samym Zachodzie. Kraj Nâqûna graniczy na Zachodzie
      z Sasamu i w części z Mermân (Normanowie = Danowie). Jego kraj [kraj
      Nâqûna] jest tani i bogaty w konie, które z stamtąd sprowadzane
      powinny być. Są oni uzbrojeni w broń, mianowicie w pancerze, hełmy i
      miecze.
      Z grodu do granicy jest 10 mil, aż do mostu 50 mil, a tam jest
      drewniany most, którego długość wynosi jedną milę i od tego mostu aż
      do grodu Naqûna około 40 mil. Ten gród nazywany jest Grâd, co znaczy
      Duży Gród, i na południe od Grâdu znajduje się gród, który na słodkim
      jeziorze zbudowany jest. Tak właśnie budują Słowianie najczęściej
      swoje grody: oni idą na łąki, bogate w wodę i zarośla, wytyczają tam
      okrągły albo czworoboczny plac w kształcie i obszarze grodu, tak jak
      go planują, wykopują tam ziemię i usypują wykopaną ziemię przy pomocy
      desek i stosów (?) zgodnie ze sztuką o umocnionych bastionach
      (tawâbî), aż mur zaplanowaną wysokość osiągnie. Również dla grodu
      bramę mierzą na tej stronie z której chcą i do niej wchodzi się po
      drewnianym moście z obu stron. Z grodu Grad aż do światowego oceanu
      odległość wynosi 11 mil. Armia wkracza w kraj Nâqûna z wielkim
      trudem, bo cały kraj składa się z łąk, zarośli i bagien.
Pełna wersja