Dodaj do ulubionych

Prawda o Krzyżakach i Grunwaldzie

15.07.10, 08:27
Pokojowo nastawiony Zakon Krzyżacki pragnął ewangelizować pogańskich Litwinów.
Zakonnicy starali się czynić to pokojowo, bez żadnego przymusu. Litewskie
dzikusy pogardziły Słowem Bożym i odwdzięczały się Krzyżakom grabiąc, a nawet
mordując niewinnych misjonarzy.
W końcu Litwa postanowiła wydać wojnę Krzyżakom. W tym celu postanowili
sprzymierzyć się z silniejszą sąsiednią Polską. Plan był następujący:
postanowiono połączyć oba kraje unią (a tak naprawdę to wcielić Polskę do
Litwy). Na tronie polskim osadzony został niejaki Władysław Jagiełło, a ożenił
się z panującą ówcześnie młodziutką Jadwigą, z czego ta niepomiernie się
ucieszyła ponieważ odczuwała pociąg do mężczyzn w zaawansowanym wieku.
Krzyżacy czując co się święci wysłali do Jagiełły delegację. Mianowicie
przysłali mu dwa nagie miecze na znak rozbrojenia i pokojowych zamiarów. Dziki i
nieokrzesany Jagiełło nie zgodził się na pokój.
Tak więc rozpoczęła się jedna z najbardziej haniebnych wojen w dziejach Europy.
Do decydującej potyczki doszło pod Grunwaldem. Wojska litewsko-polskie wraz z
tatarskimi i innymi dosłownie osaczyły Zakon Krzyżacki. Ci ostatni jednak
bohatersko się bronili, przestrzegając wszystkich zasad sztuki rycerskiej.
Oczywiście koalicji antykrzyżackiej ani w głowie było przestrzeganie kodeksu
rycerskiego. Polacy i reszta unikali walki twarzą w twarz, napadali od tyłu.
Wyjątkowym okrucieństwem „wsławił” się niejaki Zawisza, ze względu na nawet jak
na tamte czasy małe dbanie o higienę osobistą zwany Czarnym. Tchórzliwy Jagiełło
nawet wcale nie walczył, ale obserwował bitwę z bezpiecznej odległości, pod
pozorem wydawania rozkazów, których i tak nikt nie słyszał i nie słuchał. O ile
Jagielle nawet włos z głowy nie spadł, to niestety poległ wielki mistrz
krzyżacki Ulrich von Jungingen.

Zakon poniósł więc klęskę militarną (lecz moralne zwycięstwo). Jednak nie udało
się zdobyć samego Zamku w Malborku, a sam pokój w Toruniu na niewiele się
koalicji antykrzyżackiej zdał. Polaków potępili sam papież oraz cesarz Zygmunt
Luksemburczyk. Na szczęście jakiś czas potem powstały Prusy i przy pomocy Rosji
oraz Austrii sprawiedliwości stało się zadość.
Obserwuj wątek
    • klosowski333 Re: Prawda o Krzyżakach i Grunwaldzie 15.07.10, 11:29
      To ma byc prawda o Krzyzakach? Przeciez to stek bzdur podpietych pod jakas
      dziwaczna teze o rzekomej szlachetnosci zakonnikow, ktorzy przeciez wczesniej za
      swoja szlachetnosc zostali wypedzeni z Siedmiogrodu, po tym jak wbrew umowie z
      krolem Wegier probowali tam budowac swoje panstewko.
      To ma byc prawda o Krzyzakach, ktorzy sfalszowali dokumenty od ksiecia
      Mazowieckiego i w koncu w Prusach zbudowali panstwo, ktorego wg umowy z
      Mazowieckiem wcale tam mialo nie byc?
      To ma byc prawda czy gowno prawda, bo trudno sie zorientowac? Chcialbym wiedziec
      jakie jest zrodlo wiedzy szanownego autora watku i czy nie sa to przypadkiem
      propagandowe materialy nazistowskie? Ze wspolczesna wiedza historyczna i z
      historiografia polska te brednie nie maja nic wspolnego.
      Panstwo Krzyzackie bylo nowoczesne i sprawnie zarzadzane, ale jednoczesnie
      slynelo w calej Europie z okrucienstwa wobec swoich poddanych, nawet
      uwzgledniajac owczesne europejskie realia. Polityke swoje prowadzilo poprzez
      terror i falsz, poprzez intrygi i jatrzenia w Watykanie, poprzez gwalcenie umow
      i traktatow, poprzez pogarde do swoich przeciwnikow. W koncu nieco 100 lat po
      kleske pod Grunwaldem przestalo istniec.
      Do bitwy grunwaldzkiej zakonnicy dazyli, bo byli przekonani, ze pokonaja hordy
      dzikich Polakow i Litwinow z palcem w dupie. Ich arogancja nie znala granic i za
      swoja pyche w koncu zaplacili bardzo surowa cene.
      Prosilbym Marcinleta by na przyszlosc nie powtarzal na tym forum tez zawartych w
      historiografii nazistowskiej, bo po pierwsze jest to kompromitujace, po drugie w
      zaden sposob nie jest zgodne ze znanymi nam faktami. Nawet wspolczesna szanujaca
      sie historiografia niemiecka nie pokusilaby sie o takie sformulowania.


      • jeepwdyzlu klosowski mylisz się 15.07.10, 16:46
        założyciel wątku rzecz jasna żartuje, ale...
        -Państwo krzyżackie było nowoczesne i nie słyneło z okrucieństwa.
        Wręcz przeciwnie. Krzyżacy załozyli 235 miast na prawie
        magdeburskim, ciekawie modyfikowanym, prowadzili rozległe interesy i
        operacje kapitałowe, rozruszali handel z Polską, a od połowy XIV
        wieku Polsce nie zagrażali.


        Do bitwy grunwaldzkiej zakonnicy dazyli, bo byli przekonani, ze
        pokonaja hordy dzikich Polakow i Litwinow z palcem w dupie. Ich
        arogancja nie znala granic i za a swoja pyche w koncu zaplacili
        bardzo surowa cene.
        ----------------------
        Chodziłes do szkoły w czasach Gomułki?
        człowieku NIC nie jest prawdą!!!!
        Do konfliktu dążyła Polska a właściwie Litwa. Bitwa została wygrana,
        potęga Zakonu złamana, ale z powodu nie zdobycia Malborka - wojna
        pozostała nierozstrzygnięta... a 100 lat póżniej - powstały Prusy.
        Państwo dla Polski jeszcze bardziej niebezpieczne....

        A już brednie o arogancji są śmieszne. Zakonników było 300 w 15 tys
        armii.
        więc piszesz nie prawdę ale gó... prawdę..
        kup sobie coś napisanego współcześnie - choćby zeswzycik o
        Grunwaldzie w kiosku.. Może się czegos dowiesz.
        jeep
        • syminostra Re: klosowski mylisz się : author to author 17.07.10, 11:34
          Dzisiaj żadna z tych Waszych opcji nie daje wymiernego dobra na
          rzecz RP, bo nie mamy prawa tworzenia czegokolwiek (szybowiec Diana
          też umarł ...). Mnie udało się przemalować dziką świnię na dzikiego
          dzika i od czasu do czasu zasiadam na niej to tu, to tam. Odkryłem z
          przerażeniem, że mój pojazd został złożony przez ludożerców. Jeżdżę
          nim 12-ty rok o każdej porze roku i bez jakiejkolwiek naprawy(nawet
          piast nie rozbierałem), a pękam tylko przed ludożercami, którzy już
          o tym wiedzą.
          =======================
          Rozwiązałem dwa problemy milenijne i należy mi się dwa miliony
          USD poza wszelkim uznaniem. Moje twierdzenie jest szersze od
          twierdzenia Pitagorasa (godne MADALU ABELA)- jest blokowane 14-ty
          rok. Obaliłem dowód D. Hilberta twierdzenia:
          X^{4} + Y^{4} < Z^{2} or X^{4} + Y^{4} > Z^{2} - (godne MEDALU
          ABELA). Podałem dwa inne znakomite dowody tego twierdzenia (godne
          MEDALU ABELA).

          Obaliłem dowód WTF A. J. Wilesa (za pomocą mojego twierdzenia, które
          bydlaki blokują 14-ty rok) i podałem trzy znakomite dowody
          Wielkiego Twierdzenia Fermata - (godne MEDALU ABELA).
          Rozszerzona przeze mnie hipoteza Goldbacha jest wg mnie jej dowodem
          (godne MEDALU ABELA).
          Autor nie ma prawa zgłoszenia swojej kandydatury do MEDALU ABELA.
          O modlitwie pamiętać trzeba i PRZYKAZANIA JEDENASTEGO ściśle
          przestrzegać: NIE CZYŃ KRZYWDY STWORZENIU BOŻEMU I NIE POZWÓL, ABY
          KTOŚ KRZYWDĘ UCZYNIŁ TOBIE LUB INNEMU STWORZENIU BOŻEMU.
          =======================================================
          Nie wolno jest uwierzyć, że nie istnieje autor: pierwotnej definicji
          częstości obiegów czyli definicji prędkości ilorazowej, właściwej
          elementarnej matamatyczno-fizycznej definicji przyśpieszenia
          dośrodkowego bez potrzeby wspominania gimnazjalistom o istnieniu
          granicy funkcji, pięknego przykładu ' uwalnianych ' wektorów
          swobodnych oraz zmodyfikowanej definicji hodografu toru punktu - w
          kinematyce punktu materialnego, bo nie istnieje autor na przykład
          definicji prędkości. Prawdą jest, że w pracy swojej de facto tylko
          uzupełniam pojęcia, jednakże czynię to w sposób, który ponad wszelką
          wątpliwość zawiera elementy myślenia twórczego. 12 stycznia 1997
          roku podałem pierwotną definicję częstości obiegów q = n/t, gdzie
          dodatnia liczba rzeczywista n jest drogą ilorazową rzeczywistą,
          która określa, jakim ułamkiem rzeczywistym danej wielkości bazowej -
          drogi liniowej 2(pi)r, drogi kątowej _{b}, czasu (okresu obiegu, 1
          koła) T, drogi polowej (pi)r^{2}; jest rozpatrywana wielkość
          rzeczywista s, _, t, S - co wyrażają odpowiednie proporcje.

          Pierwotna definicja częstości obiegów jest w istocie definicją
          prędkości ilorazowej punktu, który przebywa równe długości łuku w
          równych odstępach czasu t trwania ruchu. Stąd otrzymujemy
          przyśpieszenie ilorazowe (częstościowe) obiegów, które zdrajca
          naukowej uczciwości nazwał średnim przyspieszeniem kątowym. Musi
          więc istnieć kanalia, która opublikowała mój wniosek twórczy, że q =
          n/t. Dlaczego ta oczywistość nie była opublikowana przed rokiem
          1997? Dalej mamy przyśpieszenie dośrodkowe a_{n} = 2(pi)vn/t, gdzie
          czas t trwania ruchu również występuje w mianowniku. Stąd, w ruchu
          jednostajnie przyśpieszonym (opóźnionym) po okręgu wielkość a_{n}
          musi podlegać zmianom, których nikt na świecie dotychczas opisać nie
          powinien. A jeśli opisał, to jest zdrajcą uczciwości naukowej i
          wrogiem narodowości polskiej lub agentem służb antypolskich. To może
          być powodem usunięcia mojego opublikowanego dzieła z publikacji
          edukacyjnych. Zdrajcy uczciwości naukowej usunęli fakt dokonany,
          którego nieusuwalność gwarantuje wydawca i jego statut.
          Każdy człowiek z prawami nieograniczonymi ma szczególne prawo do
          uznania wyników jego twórczości w tej rzeczywistości, jeżeli są one
          oficjalnie oczekiwane przez ŚWIAT NAUKI, jako rowiązania
          nierozwiązanych dotąd tajemnic nauki lub rozwiązania w istocie
          feralnie rowiązanych problemów.
          Problemy , o których tu mowa (tak, jak te tu ujęte -
          <abstract/>

          1. The method of solving the equation: g = z^{2} - x^{2},
          with given g.
          2. Two proofs of the theorem: X^{4} + Y^{4} < Z^{2} or X^{4} +
          Y^{4} > Z^{2}.
          3. Two proofs of The Fermat's Last Theorem (FLT).
          4. Corollary: Wiles false proof of FLT .
          5. The Birch and Swinnerton-Dyer Conjecture:
          a). the answer, if Îś(1) is equal to 0;
          b). the answer, if Îś(1) is not equal to 0.
          6. Indirect Destruction of Riemann Hypothesis.
          7. Goldbach's complete conjecture.)
          są rozwiązane lub uzupełnione za pomocą iście elementarnych narzędzi
          naukowych i w sposób zaskakujący redukują stopień ich trudności do
          minimum. Stąd - nigdy, przenigdy nie wolno sprowadzić ich do poziomu
          innych zadań, których rozwiązanie jest trudniejsze, ale znane i
          uznane, czyli pozbawione elementu twórczego.
          W ramach swoich marzeń mam prawo oczekiwać rychłej i ponownej
          publikacji mojego polskiego dzieła, które zostało zniszczone na
          wirtualnym stosie, mając status faktu dokonanego, który w żadnym
          wypadku i w żadnej sytuacji nie mógł zostać usunięty przez
          kogokolwiek, co gwarantował wydawca, i wreszcie uczynienia go
          obowiązującym w programie nauczania fizyki w Rzeczypospolitej
          Polskiej, a także odnotowania w encyklopedii ogólnej istnienia
          prędkości ilorazowej oraz elementarnej definicji przyśpieszenia
          dośrodkowego.

          O opublikowanie mojej pracy ( <abstract/> powyżej) zatytułowanej
          GUŁA'S METHOD AND SEEMINGLY SIMPLE PROOFS OF ENT
          będę walczył do końca.
          PATRIOTA UMIERA Z SENSEM.
          PATRIOTA NIE ODDAJE RODZIMYCH WNIOSKÓW TWÓRCZYCH OKUPANTOM
          I NIE DOKONUJE ZDRADY NAUKOWEJ UCZCIWOŚCI. POLSKI PATRIOTA POMAGA
          POLSKIM ODKRYWCOM.
          Uczciwie zdobyłem 35 złotych medali olimpijskich!
          Nie zabraniaj wręczenia mi ich.
          Dziękuję,
          Leszek W. Guła vel Aaron Navarro von Feldsteinhoff
      • zzasadami Re: Prawda o Krzyżakach i Grunwaldzie 18.07.10, 16:20
        Z tym sie nie zgadzam i proszę o źródła - "ale jednoczesnie slynelo w calej Europie z okrucienstwa wobec swoich poddanych, nawet uwzgledniajac owczesne europejskie realia." Jak wytłumaczyc kolonizacje Prus przez żywioł niemiecki. Tam gdzie jest źle nikt sie nie bedzie chciał osiedlach. Z drugiej strony nie spotkałem się w zadnych źródłach ze wzmiankami o zbiegostwie chłopów z Prus. To była "modna" próba walki z nadmiernym uciskiem.
        • klosowski333 Re: Prawda o Krzyżakach i Grunwaldzie 18.07.10, 20:47
          Poza terroryzowana ludnoscia wiejska byl jeszcze zalozony w roku 1440 Zwiazek
          Pruski. Jezeli mieszczanie, zreszta w wiekszosci niemieccy, byli tacy zadowoleni
          z rzadow krzyzackich, to czemu wszczeli przeciwko Krzyzakom bunt i poprosili
          krola Polskiego o inkorporacje ich terytoriow? Wiecej - wojna, ktora sie pozniej
          toczyla z udzialem wojsk polskich oplacana byla glownie z kasy Gdanska, Torunia
          i Elblaga.
          • klosowski333 Re: Prawda o Krzyżakach i Grunwaldzie 18.07.10, 20:55
            P.S. Kwestie etniczne w sredniowieczu nie mialy wiekszego znaczenia. Samych
            zakonnikow w panstwie bylo kilkuset, w porywach 400. Byla to kasta rzadzaca
            twarda reka i bezwzgledna wobec swoich przeciwnikow oraz zazdrosnie strzegaca
            swoich przywilejow. Mieszczanie pruscy w koncu powiedzieli - dosc. Podobnie bylo
            z raczkujacym w Prusach ziemianstwem niemieckim i holenderskim. Polska te
            wewnetrzne spiecia wykorzystala, tym bardziej, ze krol Kazimierz Jagiellonczyk
            takiej okazji by przylaczyc Pomorze Gdanskie do Polski (na prosbe gdanszczan)
            nie mogl zaprzepascic.
            Od tego momentu (1454) Gdansk nieprzerwanie nalezal do Polski (posiadajac swoja
            autonomie) az do Rozbiorow.

          • czerwony.poll74 Kwestia chłopska 20.07.10, 12:34
            Faktycznie chłopi z Prus nie uciekali, ale nie można mieszać epok. W okresie gdy Polska była u szczytu potęgi, a na ten moment umownie przyjmuje się rok odkrycia Ameryki i śmierci ostatniego Jagiellona na polskim tronie. W tamtym czasie Polska była mocarstwem regionalnym, stała się nim już za Kazimierza Wielkiego.
            Ale rozwój Polski szedł jednak w kierunku zupełnie przeciwnym niż rozwój krajów zachodnich. Tamte kraje powstały na bazie imperium rzymskiego a więc w ustroju niewolniczym, później ewoluowały w kierunku kolonatu, poddaństwa, oczynszowania czyli generalnie poszerzały wolność klasy chłopskiej. Polska nie miała ustroju niewolniczego, chłopi byli trzecim stanem, na nich opierał się Władysław Łokietek gdy jednoczył państwo po rozbiciu dzielnicowym. Jeszcze za czasów Jagiellońskich powinności chłopa organiczały się do świadczenia na rzecz rodziny rycerza, który wyruszał na wojnę. Ponieważ ziemi było dużo, na zachodzie zbyt na żywność nieorganiczony chłopi żyli dobrze, ich powinności na rzecz dworu sprowadzały się do dwóch dni pracy w tygodniu jednego z członków rodziny, nierzadko chłopi najmowali parobka, do odrabiania pańszczyzny. Wszystko się zmieniło z nastaniem epoki kolonialnej, Europa zachodnia przestała głodować, mogła już obyć się bez polskiego zboża. Produkcja rolna stała się mniej opłacalna, a poprawę rentowności uzyskiwano zwiększaniem wyzysku klasy chłopskiej. Jeszcze w XVI wieku chłopi mieli prawo odwoływać się do sądów królewskich od wyroków pana feudalnego, pozbawienie ich tej możliwości było usankcjonowaniem systemu niewolniczego. Jego apogeum nastąpiło wraz z uchwaleniem konstytucji 3-go maja, która sankcjonowała ustrój niewolniczy po wsze czasy i jest haniebną rocznicą świętowaną przez polską prawicę.
          • apersona Związek Pruski 31.07.10, 17:31
            klosowski333 napisał:

            > Poza terroryzowana ludnoscia wiejska byl jeszcze zalozony w roku 1440 Zwiazek
            > Pruski. Jezeli mieszczanie, zreszta w wiekszosci niemieccy, byli tacy zadowoleni
            > z rzadow krzyzackich, to czemu wszczeli przeciwko Krzyzakom bunt i poprosili
            > krola Polskiego o inkorporacje ich terytoriow? Wiecej - wojna, ktora sie pozniej
            > toczyla z udzialem wojsk polskich oplacana byla glownie z kasy Gdanska, Torunia
            > i Elblaga.

            Miasta pruskie potrzebowały protektora dość dalekiego żeby nie wtrącał się na codzień i dość silnego by powstrzymać zakon.
            Zakon krzyżacki był bowiem nie tylko zwierzchnikiem państwa, lecz też największym członkiem Hanzy i kupcem zbożem, a więc potężnym konkurentem swoich miast w handlu.
    • Gość: Ulrich Re: Prawda o Krzyżakach i Grunwaldzie IP: *.pools.arcor-ip.net 15.07.10, 12:18
      Dziwi mnie rowniez, ze do dzisiaj przecietny zjadacz chleba mysli, ze pod
      Grunwaldem Polacy dali Niemcom lupnia jak Narodowi,a byl to przeciez Zakon
      Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie podlegajacy
      besposrednio Papiestwu. Sami polacy ich sprowadzili, zeby rozprawili sie z m.i.
      poganskimi prusami.
      Niemcy, a wtedy - Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego bylo w tym
      czasie potega i z ta zberanina pod Grunwaldem uwineli by sie szybciutko. A, kto
      tam wlasciwie walczyl ? Po stronie Polskiej : 91 choragwi okolo 35 tys. chlopa -
      Polacy, Litwini, ruscy, zmudcy i tatarscy.
      Po stronie krzyzakow : 51 choragwi ok. 20 tys.chlopa - wojownicy ze Slaska,
      Pomorza i poddani pruscy polskiego pochodzenia. Wsrod najemnych - Czesi i
      Morawianie. Trzy choragwie krzyzackie mozna by okreslic jako polskie. Czwarta
      choragiew nalezala do Piasta, 14 letniego Konrada Bialego. Piata choragiew do
      Kazimierza V, szczecinskiego Piasta. Dwunasta choragwia Chelminska, dowodzili
      polscy rycerze - Janusz Orzechowski i Konrad z Replowa. Na tej podstawie
      przypuszczac mozna, ze 1/3 wojska zakonnego znala i poslugiwala sie jezykiem
      polskim.
      • przyjacielameryki Re: Prawda o Krzyżakach i Grunwaldzie 15.07.10, 14:29
        No cóż, kolejna biała plama w polskiej historii. Każdy naród i kraj potrzebuje
        zwycięstw i sukcesów a zwycięska bitwa pod Grunwaldem świetnie się do tego
        nadawała. Chyba jednak już czas pokazać jak było naprawdę, to samo dotyczy
        Państwa Prus Wschodnich ze stolicą w Królewcu, państwa nowoczesnego, państwa o
        silnej gospodarce i nauce, państwa tolerancyjnego i stwarzającego możliwości
        rozwoju dla wszystkich jego mieszkańców a nie tylko dla wąskiej grupki(w Polsce
        ziemiaństwo), państwa tworzącego bardzo dobre warunki dla rozwoju miast. Z tych
        wszystkich dobrodziejstw korzystali masowo również żyjący tam Polacy ale
        utożsamiający się z tym państwem a nie z zacofaną Polską!!!
        Skąd wzięła się taka nienawiść naszych niektórych historyków do tego państwa???

        • Gość: ossey Re: Prawda o Krzyżakach i Grunwaldzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 16:41
          To nie jest zadna biala plama. Juz w latach 60 XXw Kuczynki w swojej pracy
          Wielka Wojna z Zakonem podal te dane.
          Natomiast swoje zrobila antyniemiecka propaganda komunistow...efekt jest taki
          ze na wiele wydrzen patrzymy jak na cos nowego.

          Piszac ze Polska byla w XVw zacofanym panstwem jest efektem....ze stales sie
          kroliczkiem wyhodowanym na propagandzie. komunistycznej...i jeszcze jeden
          szczegol tak jak byla tolerancyjna Rzplita trudno znalesc drugie panstwo a na
          pewno bedziesz mial z tym problem szukajac takiego panstwa w Europie .
          • przyjacielameryki Re: Prawda o Krzyżakach i Grunwaldzie 15.07.10, 17:29
            Gość portalu: ossey napisał(a):

            > To nie jest zadna biala plama. Juz w latach 60 XXw Kuczynki w swojej pracy
            > Wielka Wojna z Zakonem podal te dane.
            > Natomiast swoje zrobila antyniemiecka propaganda komunistow...efekt jest taki
            > ze na wiele wydrzen patrzymy jak na cos nowego.
            >
            > Piszac ze Polska byla w XVw zacofanym panstwem jest efektem....ze stales sie
            > kroliczkiem wyhodowanym na propagandzie. komunistycznej...i jeszcze jeden
            > szczegol tak jak byla tolerancyjna Rzplita trudno znalesc drugie panstwo a na
            > pewno bedziesz mial z tym problem szukajac takiego panstwa w Europie .

            Z całą pewnością Rzplita była państwem tolerancyjnym ale jednocześnie państwem z
            narastającą anarchią a na pewno gospodarczo słabym. To taki kolos na glinianych
            nogach. A jakie były warunki dla rozwoju miast co było kluczowe dla rozwoju
            gospodarczego. Szlachcic, który zostawał mieszczaninem tracił przywilej
            szlachecki - kto więc miał tworzyć mieszczaństwo????
            Handel zbożem był koniunkturalny, łatwy ale tylko utrwalał wadliwy ustrój i
            wstrzymywał rozwój i przemiany społeczno-gospodarcze(przez 100 lat nie zmieniły
            się narzędzia produkcji ani inne techniki na wsi w XVII w.!!!!!)coś tak jak
            obecnie surowce w Rosji(łatwe pieniądze zniechęcają do trudnych reform).
            Prusy Wschodnie rozwijały się gospodarczo zupełnie inaczej niż Rzplita, przede
            wszystkim powstawały miasta i nowoczesne mieszczaństwo co umożliwiało dalszy
            rozwój(powstawała gospodarka rynkowa, sprzedawano nadwyżki rolne co umożliwiało
            rozwój panu ale i chłopom, rosło zapotrzebowanie na różne produkty użytkowe i
            wytwórcze, powstawały coraz lepsze zakłady rzemieślnicze itd.). Były dobre
            warunki dla edukacji i nauki. W stosunku do rozwoju gospodarczego Prus Polska
            była jednak krajem zacofanym a mieszkający tam Polacy czy polskojęzyczni nie
            chcieli mieszkać w Rzplitej co potwierdziło się w referendach w póżniejszym
            czasie(w okresie odzyskiwania niepodległości).
            • Gość: ossey Re: Prawda o Krzyżakach i Grunwaldzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 16:01
              pomieszanie z poplataniem....
              W XV i XVIw bylismy krajem bogatym poziom zycia naszych chlopow byl znaczne
              wyzszy niz np w Niemczech czy Anglii. Nasz srednio zamozny szlachcic zyl na
              poziomie wysokiego urzednika francuskiego czy angielskiego nie mowiac o polskiej
              magnaterii ktora bylo stac na budowe wlasnych zamkow czy tez utrzymywanie
              wlsnych wojsk i to wojsk zacieznych a wiec bardzo drogich utrzymaniu. Podobnie
              zamozni co nasi magnaci na zachodzie byli tylko ooby zwiazane z rodzina krolewska.
              To ze nasza gospodarka rozwijala sie w takim kierunku wynikala z ogolnej
              sytuacji w gospodarce europejskiech. Krolestwo Polskie byla krajem duzym o
              dobrych glebach a do tego ceny produktow rolnych rosly bardzo szybko tylko w
              XVIw o blisko 300% gdy natomiast ceny wyrobow rzemiesliczych tylko o 100%.
              Wynikalo to z kryzysu finasowego owczesnej Europy i szalejacej inflacji
              spowodowanej tzw Wielkimi Odkryciami Geograficznymi.
              Polskie rolnictwo niestety z uwagi na rozwoj folwarkow i oplacalnosc produkcji
              rolnej oraz brak sil roboczej poszedl w kierunku zwiekszenia panszczyzny inaczej
              niz na zachodzie Europy rozwijala sie zasada pienieznego czyszu
              dzierzawnego....z tego tez powodu nikt specjanie nie inwestowal w rzemioslo bo
              znacznie lepiej mozna bylo zarobic na produkcji rolnej i handlem nim niz na
              wyrobach rzemieslniczych. Jest tez i druga strona medalu dlaczego nie rozwijalo
              sie nasze rzemioslo...rozwoj gospodarki rolnej opartej na panszczyznie powodowal
              ze wies nie dysponowala odpowiednimi srodkami platniczymi aby zakupic rodzime
              wyroby rzemieslnicze co powodowalo ze popyt na te wyroby rzemieslnikow byl
              niski...rozwijalo sie tzw rzemioslo na wlasne potrzeby.
              Krolestwo Polskie w XVw i XVIw nalezalo jednoczesnie do najwiekszych odbiorcow
              wyrobow luksusowych co tez swiadczy o zamoznosci obywateli.
              Co do jakosci zycia...to z calej Europy przybywali osadnicy wlasnie do
              Rzplitej...odwrotnie raczej sporadycznie. Nasz chlop szukal wolnosci ale
              na...Ukrainie.
              poczatkow upadku Rzplitej nalezy upatrywac w II pol. XVII i na upadek wplyw
              mialy czyniiki zewnetrze jak i wewnetrzne lacznie z gigantycznym kryzysem
              gospodarczym i finasowym w poczatkach XVIIIw ale to juz inna historia na osobna
              dyskusje.
              • jeepwdyzlu Re: Prawda o Krzyżakach i Grunwaldzie 19.07.10, 16:12
                ossey wszystko prawda
                Co nie zmienia faktu, ze Rzeczpospolita to peryferia.. Tak było i
                tak jest dziś..
                A Grunwald? Najwieksza bitwa średniowieczneuj Europy? Bez żartów..
                Oprócz Polaków, Litwinów ni kiektórych Niemców - nikt o niej nie
                wie. Nawet jej nie ma w antologiach bitew pisanych dla hobbystów..
                Nasze zmagania z Zakonem - NIKOGO nie interesowały. Watykan o tyle o
                ile kapałą im kasa z łapówek..
                Przypomnę, ze w 1415 spalono Jana Husa. I w 1415 miała miejsce bitwa
                pod Azancourt... Kryzys w kościele i wojna Anglii z Francją - to
                były sprawy które poruszały opinie publiczną....
                jeep
                • Gość: ossey Re: Prawda o Krzyżakach i Grunwaldzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 19:46
                  Nikt nie twierdzi ze Grunwald to najwieksza bitwa Sredniowiecza....a ze byla
                  jedna z najwiekszych to nie ulega zadnych watpliwosci jak tez byla prowadzona w
                  sposob nowatorski...i zdaje sie ( tu moge sie mylic) po raz pierwszy zostaly
                  uzyte armaty w bitwie polowej.
                  Znaczenie bitwy jest ogromne , ale tylko jesli dotyczy to naszej czesci
                  Europy...i zgdzam sie ze ta bitwa jak tez i pokonanie Zakonu nie mialo
                  bezposredniego przelozenia na to co dzialo sie pozniej na zachodzie Europy
                  szczegolnie gdy dotyczy to np Francji , Anglii czy Hiszpanii...
                  Jednak nie zgodze sie ze Krolestwo Polskie to byly peryferia...zreszta wowczas
                  inaczej postrzegano polityke i mila ona wymiar nie panstwowy tylko
                  dynastyczny...a skutkiem pokonania Zakonu bylo to ze Jagiellonowie stali sie
                  obok Habsburgow najpotezniejsza d jesli nie najpotezniejsza dynastia w Europie.
                  Z tej perspektywy dopiero widac znaczenie Krolestwa Polskiego i Jagiellonow w
                  Europie.
                  Na przełomie XV i XVI w. dynastia jagiellońska obejmowała następujące państwa:
                  Koronę (Polskę), Litwę, Czechy, Węgry. Jej terytorium rozciągało się na północy
                  od Morza Bałtyckiego, na wschodzie od ziem ruskich, na południu do Morza
                  Czarnego i Adriatyckiego, na zachodzie do rzek Odry, Nysy Łużyckiej i środkowego
                  biegu Dunaju, po granice z Italią. Tym całym, ogromnym obszarem zarządzała
                  dynastia Jagiellonów....z Krakowa.

                  Wiec czy Jagiellonowie a za tym Krakow i Krolestwo Polskie to peryferia Europy ?
                  • jeepwdyzlu Re: Prawda o Krzyżakach i Grunwaldzie 20.07.10, 11:32
                    Peryferia
                    Nie kontrolowaliśmy Czech i Węgier, to raczej władcy tych krain
                    mieli związki rodzinne z naszymi moznymi (Jadwiga)
                    Zreszta Węgry schodziły juz z mapy duzych i ważnych państw, a Czechy
                    były główna płaszczyzną sporów politycznych i religijnych Cesarstwa..
                    Błąd został popełniony już w 1385 - kidy Jagiełło został koronowany.
                    Przypomne - to była właściwie pierwsza wolna elekcja. Nic za darmo -
                    szlachta uzyskała zbyt duże przywileje. Przypomnę, że w tym samym
                    czasie - Anglia dawałą w dupę rycerskiej Francji pod Crecy i
                    Azincourt przy pomocy PLEBEJSKICH wolnych łuczników, własnie
                    powstawał Związek Szwajcarski - druga po Wenecji republika. W
                    Niderlandach i Włoszech - rosła rola wolnych mieszczan.
                    A u nas? Szlachta rosła w siłę. Nieproporcjonalna do swojej roli
                    społeczniej. U nas tendencje polityczne były ODWROTNE. Z opłakanymi
                    za 300 lat skutkami. W Europie rośnie rola mieszczaństwa, armie
                    opierają się na chłopskiej piechocie (szwajcarzy, lancknechci,
                    genuańscy arkebuzerzy..) - a rola rycerskich rodó zaczyna spadać..
                    Więcej - w siłę rosną np Medyceusze - przypomnę - bankierzy..
                    Tymczasem w Polsce - szlachta czuje się coraz lepiej i forsuje
                    ekspansję na wschód. Gdzxie tymczasem księstwo moskiewskie właśnie
                    poradziło sobie z Tatarami...
                    Inkorporacja Litwy nic nie dała.
                    Piszesz, ze Korona była u szczytu swojej potęgi.
                    Tak.
                    I co z tego..
                    Jak zawsze - mieliśmy złoty róg...
                    jeep
                  • apersona XV i XVI w. dynastia jagiellońska 31.07.10, 18:05
                    > Na przełomie XV i XVI w. dynastia jagiellońska obejmowała następujące państwa:
                    > Koronę (Polskę), Litwę, Czechy, Węgry [...] Tym całym, ogromnym obszarem zarządzała dynastia Jagiellonów....z Krakowa.

                    Zarządzali z Krakowa? ROTFL!

                    Owszem Władysław Jagiellończyk został wybrany następcą husyckiego króla Czech Jerzego z Podiebradu, ale katolicy woleli Macieja Korwina który zajął Węgry, Morawy Śląsk. Ustalono że obaj mają prawo do tytułu króla Czech. Polski sejm zabronił Kazimierzowi Jagiellończykowi wydawania pieniędzy na wojny o koronę czeską.
                    Potem było jeszcze lepiej, bo następcą Korwina został Jan Olbracht i wojna domowa toczyła się między braćmi. Jan pocieszył się w końcu koroną polską po ojcu.
                    Jagiellonowie w Czechach wiązali się małżeństwami z Habsburgami, a młodszy brat Władysława Zygmunt poślubił Barbarę Zapolya, z rodu węgierskich przeciwników czeskich Jagiellonów.

                    To tyle o rozległości jagiellońskich ziem pod zarządem Krakowa :D



      • przyjacielameryki Re: Prawda o Krzyżakach i Grunwaldzie 19.07.10, 14:27
        Gość portalu: Sigi napisał(a):

        > No to poczytajmy troche !
        > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        >
        > www.beepworld.de/members81/von_roya/historia.htm

        No, no, ciekawe i nowe!!! Na pewno trzeba coś zrobić z tą historią, od Rosji
        domagamy się prawdy ale sami nie radzimy sobie z nią.
        Powinny ukazać się w Polsce książki opisujące przeszłość polsko-niemiecką
        widzianą z perspektywy niemieckiej!!!!!!!!!!!!!
    • mongolszuudan Re: Prawda o Krzyżakach i Grunwaldzie 26.07.10, 21:40
      Одно большое белое пятно - в мозгах автора этой альтернативной
      реальности. начать с того, что Литва при Ягайле была не языческим, а
      христианским, и в основном - православным государством, в котором
      большинство населения составляли не дикари литовцы, а русские люди, с
      культурой на целые века старше польской. Грюнвальд же был такая же
      польская победа (51 хоругвь), как русская - в широком смысле этого
      слова (всего, по данным источников, в литовском войске было 28 полков
      с современных белорусских и русских земель, 8 — с украинских и только
      4 — с литовских), татарская (7 хоругвей)и чешская. Меньше всего -
      собственно литовская.
    • rico-chorzow Re: Prawda o Krzyżakach i Grunwaldzie 16.08.10, 23:15
      marcinlet napisał:

      > Pokojowo nastawiony Zakon Krzyżacki pragnął ewangelizować pogańskich Litwinów.
      > Zakonnicy starali się czynić to pokojowo, bez żadnego przymusu. Litewskie
      > dzikusy pogardziły

      Nie tak,dzikusom Polakom,Zakon Krzyżacki spisał prawa zachowawcze i jak inne
      prawa,czy mowę,których Polacy? wtedy nie byli w stanie spisać;)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka