W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ?

08.09.11, 10:29
Wielkie Księstwo Litewskie to przede wszystkim etnos ruski. Jakim językiem na codzień posługiwali się pierwsi władcy Litwy jeżeli już przed 1385 rokiem większość z nich była chrześcijanami obrządku wschodniego a dokumenty księstwa sporządzano w języku ruskim.
Czy był wówczas na dworze księstwa używany język litewski czy też białoruski ?
    • konrad_dk Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 08.09.11, 13:33
      Nie zdziwiłbym się gdyby znał łacinę i tym jezykiem posługiwał się. Był to wtedy popularny język.
      • jerzyk.eu Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 08.09.11, 14:48
        Nawet jeżeli znał łacinę nie sądzę by korzystał z niej w kontaktach ze swoimi dworzanami w Wilnie. Jako syn ruskiej księżniczki Julianny ochrzczony w cerkwi prawosławnej wcale nie musiał być też kształcony w jej znajomości.
    • gandalph Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 08.09.11, 19:49
      jerzyk.eu napisał:

      > Wielkie Księstwo Litewskie to przede wszystkim etnos ruski. Jakim językiem na c
      > odzień posługiwali się pierwsi władcy Litwy jeżeli już przed 1385 rokiem większ
      > ość z nich była chrześcijanami obrządku wschodniego a dokumenty księstwa sporzą
      > dzano w języku ruskim.
      > Czy był wówczas na dworze księstwa używany język litewski czy też białoruski ?
      1. Język staroruski był językiem oficjalnym W. Ks. Litewskiego choćby z tego powodu, że język litewski nie znał prawdopodobnie jeszcze pisma. Po drugie, zdecydowaną większość mieszkańców stanowili Rusini.
      2. O ile mi wiadomo, Jagiełło znał język polski, niemiecki i z pewnością łacinę. Czy jeszcze jakieś inne, tego nie wiem.
    • wislok1 Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 08.09.11, 20:16
      Kiedy mówił ?
      Przed 1385 po litewsku i białorusku, a po zawarciu unii po polsku i po łacinie. Musiał się obu języków nauczyć
    • wielkie.nieba Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 09.09.11, 00:13
      Po białorusku.
      • berncik Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 09.09.11, 11:55
        Władysław Jagiełło mówił tak jak w Petersburgu po Niemiecku. Po Polsku dopiero sie uczyl
        jak zostal Krolem Polskim.Tak jak prawie wszyscy Polscy Krolowie.Nawet rdzenni Polscy Krolowie mieli trudnosci z tym jezykiem,bo to nie byla mowa szlachty ani mieszczan.A z wiejskim pospolstwem nikt nie rozmawial.
        • grba Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 11.09.11, 08:31
          pl.wikipedia.org/wiki/Biblia_kr%C3%B3lowej_Zofii
          • grba Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 11.09.11, 08:34
            pl.wikisource.org/wiki/Indeks:Biblia_kr%C3%B3lowej_Zofii
            • grba Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 11.09.11, 08:35
              staropolska.pl/sredniowiecze/poezja_swiecka/wiersz_sloty.html
        • grba Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 11.09.11, 08:36
          Dupisz fleki.
          • artjomka Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 11.09.11, 12:10
            grba napisał:

            > Dupisz fleki.

            Argumetujesz jak typowy polski yntelektualysta ! Wypij jeszcze jednego, to mozesz do tego rzucic ku....!
            Pyrsk!
            • grba Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 11.09.11, 13:44
              A co miałem napisać? Doskonale Cię rozumiem, ale się z Tobą niezupełnie zgadzam, co tłumacząc na ślunski brzmi: ja, uhmm.
        • gandalph Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 11.09.11, 13:29
          berncik napisał:

          Prawdę mówiąc, nie bardzo wiem, o co Ci chodzi.
          Po drugie, coś nie bardzo chce mi się wierzyć w to, że Jagiełło "po polsku dopiero się uczył, jak został królem Polski"; przecież jakoś musiał porozumiewać się choćby z Jadwigą?
          Po trzecie, co ma Petersburg do niemieckiego w czasach Jagiełły? Petersburg powstał dopiero 300 lat później.
          Spośród polskich królów trudności z porozumiewaniem się po polsku miał Stefan Batory, ale zawsze była w odwodzie łacina, oraz Henryk Walezy, ale ten długo na tronie nie zagościł.
          Wreszcie, znajomość języka polskiego w krajach ościennych była znacznie powszechniejsza niż Ci się wydaje. Dla przykładu, korespondencja dyplomatyczna między Wiedniem i Chanatem Krymskim odbywała się właśnie po polsku. Już nie mówię o tym, że powszechną była znajomość łaciny, nierzadko nawet wśród polskich mieszczan.

          > Władysław Jagiełło mówił tak jak w Petersburgu po Niemiecku. Po Polsku dopiero
          > sie uczyl
          > jak zostal Krolem Polskim.Tak jak prawie wszyscy Polscy Krolowie.Nawet rdzenni
          > Polscy Krolowie mieli trudnosci z tym jezykiem,bo to nie byla mowa szlachty ani
          > mieszczan.A z wiejskim pospolstwem nikt nie rozmawial.
          • berncik Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 11.09.11, 15:14
            Nie rozumie czemu sie zucasz.Przeciesz Polska szlachta nie pozwalala swoim poddanym przenosic sie do miasta .Dlatego prawie wszystkie Polskie miasta byly zakladane przez Niemcow albo na prawie Magdeburskim.Mieszkancami tych miast byli wszystkie prawie nacje,a przede wszystkim Niemcy i Zydzi.Polacy nie byli wolni w swoim kraju.Polska szlachta tak,Ci sie postarali oto zeby nie tracic sily roboczej na polach ,w chlewach i w stodole.Polska jest krajem gdzie chyba najdluzwej panowal feudalizm w Europie.
            • grba Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 11.09.11, 15:26
              Horst Bienek, Pierwsza polka

              „U Ottona Uliza, niemieckiego narodowca, Montag przeczytał: Na Górnym Śląsku
              obowiązywało dzierżawne prawo własności, tzn. chłop nie posiadał dziedzicznej
              własności, tylko prawo użytkowania uprawianego przezeń gruntu. Dziedzic mógł
              swobodnie decydować o tym, kto po śmierci otrzyma jego ziemię. Powinności na
              rzecz pana były ciężkie. Z jednej strony widzimy zatem samowolnie rządzącego
              się pana, a z drugiej całkowicie podupadły, niezdolny da żadnego buntu lud
              wiejski, skutkiem tego była niewymowna nędzą. W roku 1766 chłopi w powiecie
              rybnickim podnoszą się przeciw panom, powstanie rozszerza się na powiaty Toszek
              i Gliwice, tak że trzeba je stłumić przy pomocy wojska. Rewolty chłopskie
              powtarzają się w latach 1799, 1811, 1848. Prusy zrozumiały dobrze konieczność
              uregulowania sprawy ziemi. Jednak reformy, rozpoczęte już przez Fryderyka
              Wielkiego, nie doszły do skutku na skutek oporu uprzywilejowanego stanu w
              państwie, mianowicie szlachty. Również uwłaszczenie chłopów w roku 1807 nie
              przyniosło żadnych zmian dla Górnego Śląska po prawej stronie Odry, ponieważ w
              przeciwieństwie do reszty Śląska chłop nie posiadał własności i dlatego nie
              mógł zrzucić dotychczasowych ciężarów na rzecz pana. Po uwłaszczeniu chłopów
              wiele gruntów chłopskich rozpłynęło się w wielkich dobrach ziemskich. Dopiero
              w sto lat po objęciu władzy przez Prusy doszło w roku 1849 do kompromisu między
              interesem chłopów i dziedziców, gdy nieurodzaje wzmogły nędzę, a straszliwa
              epidemia tyfusu i dyzenterii w roku 1847 w powiatach Pszczyna i Rybnik zwróciła
              uwagę opinii publicznej na te tereny. Tylko w samym powiecie pszczyńskim
              epidemia pochłonęła około 7 000 ofiar spośród ludności wiejskiej. Zaniedbanie
              sprawy własności ziemskiej na Górnym Śląsku było jednym z najcięższych błędów
              Prus. Wolny stan chłopski jest podstawą każdej państwowości. Kiedy porówna się
              wyniki plebiscytu z roku 1921 w czysto chłopskim powiecie Głubczyce z wynikami
              z powiatów Strzelce opolskie, Pszczyna, Rybnik i Gliwice-Toszek, w której
              wielka własność ziemska sprzeciwiła się ubogiej chłopskiej, można ocenić
              głębokie skutki zaniechania zdrowej reformy rolnej.
              Należało to wiedzieć by zrozumieć K. (Korfantego). Po prawej stronie Odry aż do
              roku 1850 istniało bezpośrednie, a do roku 1918 zamaskowane poddaństwo chłopów.
              Stąd też, można by zrozumieć różnice kulturalne wśród ludności Górnego Śląska po
              obu stronach Odry. Podczas gdy Marks i Engels na polecenie Związku
              Sprawiedliwych opracowywali Manifest komunistyczny, chłopi po prawej stronie
              Odry żyli, zresztą jako jedyni w państwie pruskim, jak poddani. Czyż nie
              musiało to (a jeszcze bardziej bismarckowski kulturkampf) zrodzić takiego K.
              (Korfantego)
            • konrad_dk Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 11.09.11, 19:09
              berncik napisał:

              > Nie rozumie czemu sie zucasz

              A ja nie rozumiem, dlaczego ty nie rozumiesz, że piszesz nie na temat.
              Zwróć uwagę, na temat tego wątku.
              Chyba, że należysz do tych, co piszą nie na temat.
              Jeśli tak to przepraszam:)))
              • berncik Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 11.09.11, 20:41
                konrad_dk napisał:

                > berncik napisał:
                >
                > > Nie rozumie czemu sie zucasz
                >
                > A ja nie rozumiem, dlaczego ty nie rozumiesz, że piszesz nie na temat.
                > Zwróć uwagę, na temat tego wątku.
                > Chyba, że należysz do tych, co piszą nie na temat.
                > Jeśli tak to przepraszam:)))

                Jak nie na temat ?:Polacy nie gesi tez swuj jezyk maja.Po co On to pisal?
                Probowalem wytlumaczyc dlaczego Jagiełło nie mowil po Polsku bo nikt z tych wyszszych swer
                tym jezykiem sie nie poslugiwal.Poprostu nie bylo modne i tak czlowiek w tych czasach chcac uchodzic za swiatowca mowil po Lacinie po Niemiecku a puznij po Francusku.Moda ,Wychowanie ,Kultura.
                • grba Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 12.09.11, 07:19
                  Zaś dupisz fleki.
                • gandalph Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 12.09.11, 12:05
                  berncik napisał:


                  >
                  > Jak nie na temat ?:Polacy nie gesi tez swuj jezyk maja.Po co On to pisal?
                  > Probowalem wytlumaczyc dlaczego Jagiełło nie mowil po Polsku bo nikt z tych wys
                  > zszych swer
                  > tym jezykiem sie nie poslugiwal.
                  Po pierwsze, niczego nie wytłumaczyłeś, lecz namotałeś, w dodatku wprowadziłeś nowy wątek niezwiązany z tym, o którym mówimy.
                  Po drugie, skąd wiesz, że Jagiełło nie mówił po polsku? Musiał mówić, bo by się nie dogadał z takim Zawiszą Czarnym, Mikołajem Trąbą itd. itd.
                  O jakich "wyższych sferach" mówisz? Przypomnę, że Jagiełło to przełom XIV i XV wieku, kiedy 1. nie było jeszcze druku, 2. mało kto umiał czytać i pisać (poza klerem), 3. Akademia Krakowska dopiero odrodziła się, nie było warstw wykształconych, tzw. elity niczym nie różniły się od reszty. Znajomość łaciny nie była jeszcze powszechna wśród szlachty (bo i po co), zresztą stan szlachecki dopiero zaczynał się tworzyć. Było raczej rycerstwo niż szlachta.

                  Poprostu nie bylo modne i tak czlowiek w tych c
                  > zasach chcac uchodzic za swiatowca mowil po Lacinie po Niemiecku a puznij po Fr
                  > ancusku.Moda ,Wychowanie ,Kultura.

                  Bzdura! To, o czym mówisz, to czasy znacznie późniejsze. Zresztą nawet w wieku XVI czy XVII nikt nie mówił na co dzień po łacinie. Francuski to raczej w sferach arystokracji.
                  Coś gdzieś słyszałeś, ale nie wiesz gdzie i co.
                  • berncik Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 12.09.11, 20:32
                    W Zasadzie sie zgadzamy.Tym razem Ty odbiegles od tematu ,ale inaczej nie idzie prubujac to wytlumaczyc.
                    • gandalph Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 13.09.11, 00:08
                      berncik napisał:

                      > W Zasadzie sie zgadzamy.Tym razem Ty odbiegles od tematu ,ale inaczej nie idzie
                      > prubujac to wytlumaczyc.
                      Odbiegłem od tematu odpowiadając przedmówcy.
            • gandalph Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 12.09.11, 11:55
              berncik napisał:

              > Nie rozumie czemu sie zucasz.
              Stwierdziłem tylko, że nie wiem, o co Ci chodzi.

              >Przeciesz Polska szlachta nie pozwalala swoim podd
              > anym przenosic sie do miasta .Dlatego prawie wszystkie Polskie miasta byly zakl
              > adane przez Niemcow albo na prawie Magdeburskim.
              Informacja niezbyt ścisła.
              Z tego, że miasta w Polsce były lokowane na prawie magdeburskim, jeszcze nic nie wynika odnośnie składu narodowościowego ludności. Po prostu, to prawo było korzystniejsze dla miast niż poprzednio stosowane tzw. prawo polskie, a lokatorowi (to słowo wtedy znaczyło cokolwiek innego niż dzisiaj) zależało na przyciągnięciu nowych osadników. W oparciu o prawo magdeburskie powstały mutacje, np. prawo średzkie, ale funkcjonowało też prawo lubeckie (głównie na ziemiach Zakonu Krzyżackiego), a także tu i ówdzie flamandzkie; Nysa była bodajże lokowana na tym prawie.
              Po drugie, istotnie Niemcy stanowili większość mieszczaństwa np. w Krakowie (!) w czasach Łokietka. Wzięło się to z ogólnoeuropejskiego trendu "Drang nach Osten" - im dalej na wschód, tym mniejsza gęstość zaludnienia, stąd nadwyżki ludnościowe (np. na założenie nowego miasta) prędzej można było znaleźć w Niemczech niż w Polsce, o Rusi nie wspominając.
              Mieszkancami tych miast byli ws
              > zystkie prawie nacje,a przede wszystkim Niemcy i Zydzi.Polacy nie byli wolni w
              > swoim kraju.
              Przenosisz współczesne pojęcia daleko w przeszłość, co nie jest uprawnione. Niemieccy mieszczanie Gdańska byli, przynajmniej od czasu Stefana Batorego, najbardziej lojalnymi poddanymi królów Polski i w ogóle nie chcieli słyszeć o Prusakach.
              Słowo "Polak" w XVI-XVII wieku miało zupełnie inne znaczenie niż dzisiaj; Polakiem był i wieśniak spod Kalisza, i mieszczanin gdański, i szlagon herbowy spod Bracławia, że o szlachcie zaściankowej na Żmudzi nie wspomnę. Zakres swobód wszelakich w Polsce był znacznie większy niż choćby po drugiej stronie Karpat, że nie wspomnę o Księstwie Moskiewskim Iwana Groźnego.

              Polska szlachta tak,Ci sie postarali oto zeby nie tracic sily roboc
              > zej na polach ,w chlewach i w stodole.Polska jest krajem gdzie chyba najdluzwej
              > panowal feudalizm w Europie.
              Feudalizm w Rosji carskiej trwał de facto do I Wojny Światowej.
              • herr7 pan ma na myśli wolność szlachecką... 21.09.11, 15:40
                ale w tym samym czasie resztki wolności tracili chłopi stanowiący 90% społeczeństwa. O jakiej wolności więc mówimy?
                • gandalph Re: pan ma na myśli wolność szlachecką... 21.09.11, 19:55
                  herr7 napisał:

                  > ale w tym samym czasie resztki wolności tracili chłopi stanowiący 90% społeczeń
                  > stwa. O jakiej wolności więc mówimy?

                  1. Nie rozumiem, do czego to.
                  2. Nie rozumiem, co to ma wspólnego z tematem wątku.
                  3. Chłopi w I RP nie mogli stanowić 90% społeczeństwa, bo samej szlachty było ok. 10-12%. A gdzie mieszczaństwo, kler, Żydzi, którzy chłopami nie byli, a do mieszczaństwa niekoniecznie się zaliczali, itd.?
                  • berncik Re: pan ma na myśli wolność szlachecką... 21.09.11, 20:50
                    gandalph napisał:

                    > herr7 napisał:
                    >
                    > > ale w tym samym czasie resztki wolności tracili chłopi stanowiący 90% spo
                    > łeczeń
                    > > stwa. O jakiej wolności więc mówimy?
                    >
                    > 1. Nie rozumiem, do czego to.
                    > 2. Nie rozumiem, co to ma wspólnego z tematem wątku.
                    > 3. Chłopi w I RP nie mogli stanowić 90% społeczeństwa, bo samej szlachty było o
                    > k. 10-12%. A gdzie mieszczaństwo, kler, Żydzi, którzy chłopami nie byli, a do m
                    > ieszczaństwa niekoniecznie się zaliczali, itd.?

                    gandalph: Nie przeczytales wyzej.Polskiego mieszczanstwa nie bylo.To byli Zydzi ,Niemcy przede wszystkim.Polacy byli poddanymi na wsi.Szlachta nie pozwalala im sie osiedlac w miescie.
                    • gandalph Re: pan ma na myśli wolność szlachecką... 22.09.11, 00:07
                      berncik napisał:


                      >
                      > gandalph: Nie przeczytales wyzej.Polskiego mieszczanstwa nie bylo.To byli Zydzi
                      > ,Niemcy przede wszystkim.Polacy byli poddanymi na wsi.Szlachta nie pozwalala i
                      > m sie osiedlac w miescie.

                      Właściwie nie wiem po co zniżam się do tego poziomu, ale ci wyjaśnię:
                      Polacy stanowili 100% mieszkańców Rzeczypospolitej Polskiej przed 1795 rokiem. Kto tego nie rozumie, ten w ogóle niczego nie rozumie. W tamtych czasach "Polak" oznaczało po prostu poddanego króla Polski i W. Ks. Litewskiego (w jednej osobie). Mówiąc inaczej, można było być Polakiem i Niemcem równocześnie, Polakiem i Litwinem równocześnie itd. itd. Na tej zasadzie Mickiewicz był Polakiem i Litwinem, Kościuszko był Polakiem i Rusinem, przedstawiciel rodu von Doenhof (np. hetman Ernest) był Polakiem i Niemcem, a Icek Mojsesowitz z Sokala czy innego Grójca był Polakiem i Żydem, nawet jeśli w ogóle po polsku nie mówił.
                      Przenosisz pojęcia zrodzone w XIX wieku i później do Polski przedrozbiorowej, co jest bzdurą.
                      Po drugie, co to znaczy "szlachta nie pozwalała im się osiedlać w mieście"? A co szlachta miała do powiedzenia? Nie słyszałeś o czymś takim, jak zbiegostwo chłopów? Po drugie, szlachcic X z sandomierskiego (dla przykładu) mógł sobie zabronić. W tym samym czasie szlachcic/magnat z Podola, Kijowszczyzny czy innego Wołynia witał z otwartymi rękami wszelkie dusze przybywające na pustkowia, aby je zaludnić. Zresztą, to też zależy od epoki; do czasu chłopi mogli, hm, legalnie opuścić wieś i osiedlić się w mieście. Ba, wcale nierzadkie były przypadki "wkręcania się" osobników "stanu nikczemnego" w grono szlachty. Jak to się odbywało, to sobie poszukaj w literaturze.
    • wujcio44 Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 16.09.11, 13:43
      Władysław Jagiełło mówił w języku wolskim.
    • rico-chorzow Re: W jaki języku mówił Władysław Jagiełło ? 18.09.11, 09:36
      Uważam,powinno się zapytać Polaków i ich profesorów,kiedy znaleźli swój j(ę)zyk polski,skoro tak często próbują sięgać po tzw. staropolski;)
    • j-k po bialorusku 19.09.11, 00:14
      dziw, ze sie tego na forum historia nie wie,.

      Ostatni Giedymin mowil jeszcze po litewsku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja