Dodaj do ulubionych

jakie życie taka smierć

05.10.12, 17:58
15 października mija kolejna rocznica zlikwidowania wyjatkowego bandyty-Stepana Bandery,ideologa ukraińskich nacjonalistów,ojca chrzestnego band UPA.
zaczął od organizacji morderstwa ministra Pierackiego,skazany na karę śmierci, którą niestety zamieniono na dozywocie.jak widać łaskawość nie popłaca.
i pomyslać,że ta kanalia żyła i umarła z polskim paszportem.
Obserwuj wątek
          • 99venus Re: jakie życie taka smierć 12.10.12, 13:52
            ossey napisał:
            Wazne ze byli wrogami Moskway....reszta sie nie liczy.

            zalezy jak dla kogo.dla mnie liczy się,że upowscy bandyci w bestialski sposób wymordowali przeszło 100 tysięcy polskich obywateli.kobiety w ciąży,niemowlęta,dzieci,starców - jak leci.
            z jednego zasadniczego powodu:ofiary były Polakami.i wszelki pokrętne dywagacje świadczą tylko o kompletnym zbydlęceniu i utracie poczucia tożsamości narodowej.
    • 99venus nic się nie zmienia 07.10.12, 22:46
      List otwarty do Prokuratora Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej
      Bogdan Czerwak, środa, 8
      sierpnia 2012 r.
      Szanowny Panie Prokuratorze Generalny!
      W ukraińskich mediach pojawiły się doniesienia, że organa prokuratury w Polsce wszczęły sprawę kryminalną "z oskarżenia o zbrodnie przeciwko narodowi polskiemu" podczas polsko-ukraińskiego konfliktu, który miał miejsce na Wołyniu w 1943 roku. W szczególności, zgodnie z życzeniem prokuratury Rzeczpospolitej Polski na Ukrainie przesłuchano weterana UPA Stepan Bakuńca, który miał zeznawać na temat likwidacji przez jeden z oddziałów UPA polskiej kolonii Parośle w pobliżu wsi Antonówka, w rejonie sarnieńskim, w obwodzie równieńskim. Jeśli wiadomość jest prawdziwa, to oznacza to tylko jedno: pewne koła
      polityczne współczesnej Polski po raz kolejny zdecydowały się wziąć za stare: spekulowanie na najtragiczniejszych wydarzeniach w dziejach narodów ukraińskiego i polskiego, próbując oskarżyć Ukrainę i Ukraińców o "czystki etniczne", aby reanimować naftalinową ideę "Wielkiej Polski", która obejmuje terytorium współ-czesnego państwa ukraińskiego, a tym samym skompromitować Ukrainę w oczach światowej spo-łeczności [międzynarodowej]. Rzuca się w oczy, że tym razem dla osiągnięcia swoich celów polscy szowiniści starają się zaangażować oficjalne i państwowe struktury, w tym organy ścigania, a mianowicie Prokuraturę Generalną. Jednocześnie znacznie rozszerza się zakres pretensji do Ukraińców i Ukrainy. Oprócz
      oskarżeń o "rzeź wołyńską", polskie organizacje kresowe starają się o uznanie za niezgodną z prawem uchwały polskiego Senatu z 1991 roku, która potępia akcję "Wisła". Nie ustają próby inicjowania przyjęcia ustaw, innych dokumentów, w których podkreśla się tzw "zbrodnie "OUN i UPA przeciwko Polakom. W niektó-rych polskich mediach wywiera się otwarcie presję na władze Ukrainy, żądając przeproszenia Polaków za "wołyńską tragedię" w 1943 roku. Doszło do tego, że katolicka Polska w rzeczywisto-ści przymyka oczy na brutalne ataki na Ukraińską Greko-Katolicką Cerkiew, którą polskie "kresowe" organizacje oskarżają o udział w"zbrodniach" OUN i UPA. W związku z tym uważam za konieczne przypomnieć, że w lipcu 2003 roku prezydent Ukrainy Leonid Kuczma z Ukrainy i prezydent Rzeczpospolitej Polski Aleksander Kwaśniewski podpisali wspólne oświadczenie: "O pojednaniu - w 60 rocznicę tragicznych wydarzeń na Wołyniu", w której przestrzegali przed tym, co obecnie dzieje się w Polsce:
      "Wierzymy, że konflikty z przeszłości nie są w stanie przekre-ślić tego, co od wieków jednoczy
      Ukrainę i Polskę. Z tego miejsca, tragicznie wpisanego w historię obu narodów, apelujemy o sprawienie, by więzi, które nas jednoczą, były jeszcze ściślejsze, uznając, że każdy, kto stara się te więzi rozerwać, działa nie tylko przeciwko drugiemu narodowi, ale również przeciwko własnemu."Widzimy wyraźnie, że słowa Prezydentów w Polsce nie zostały dosłyszane.
      Wreszcie wydaje się, nie usłyszane pozostało także wezwanie papieża Jana Pawła, który przyokazji upamiętnienia polsko-ukraińskiego konfliktu na Wo-łyniu iw Galicji w latach 1943-
      1944, pisał: "Nowe tysiąclecie, które właśnie się rozpoczęło, wymaga, aby Ukraińcy i Polacy nie pozostali więźniami smutnych wspomnień ze swojej przeszłości, ale po przemyśleniu wydarzeń z przeszłości, w nowym duchu, patrząc na siebie z punktu widzenia pojednania, zobowiązali się do budowania lepszej przyszłości dla wszystkich.Jestem zmuszony zwrócić się z tym listem do
      Pana [Generalnego Prokuratora], ponieważ przytoczone przez mnie fakty dowodzą,
      że nie ma sensu zwracać się bezpośrednio do inicjatorów i organizatorów anty-ukraińskiej kampanii w Polsce. Natomiast dostrzegam potrzebę zwrócenia się do przedstawicieli
      władz w Rzeczypospolitej Polskiej, którzy, zajmując wysokie stanowiska państwowe, mają obowiązek zrobić wszystko co w ich mocy, aby wzajemne relacje Ukrainy i Polski, Ukraińców i Polaków, były przyjazne i prawdziwie europejskie.Proszę Pana, szanowny panie
      Prokuratorze Generalny, o zamknięcie sprawy weterana UPA Stepana Bakuńca, a następnie o nie uleganie prowokacjom anty--ukraińskich sił w Polsce. Weterani OUN i UPA są na Ukrainie szanowanymi ludźmi, ponieważ z bronią w rękach walczyli o niepodległość ojczyzny. Niestety, z każdym rokiem jest ich coraz mniej. Oni potrzebują spokoju i wsparcia, a nie wzywania [do
      prokuratury] do składania wyja-śnień.
      Jednocześnie , uznając konieczność utrzymania dobrosąsiedzkich stosunków z Polską, wzywam
      polskich działaczy państwowych i społecznych, polityków, aby powstrzymali się od ingerencji
      w wewnętrzne sprawy Ukrainy, zwłaszcza poprzez kształtowanie wizerunku OUN i UPA jako siły, które rzekomo przeprowadzała "czystki etniczne". Prawda jest taka, że Ukraińcy
      prowadzili sprawiedliwą walkę wyzwoleńczą na swojej własnej ziemi. A podobna deklaracje ze
      strony polskiej nie mają żadnych podstaw historycznych, prawnych i politycznych. Takie wypowiedzi tylko komplikują już i tak nie łatwy dialog na temat wydarzeń wołyńskich, pogarszają stosunki między oboma krajami. Mam nadzieję, że mój list nie pozostanie nie zauważony i zostanie przyjęty jako szczere pragnienie zachowania i zwiększenia
      dobrosąsiedzkich stosunków między Ukrainą i Polską.
      Z szacunkiem
      Bogdan Czerwak,
      Przewodniczący OUN
      (Bogdan Czerwak - publicysta,
      pierwszy wiceprzewodniczący
      Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów)
      www.istpravda.com.ua/co
      cytowane za Kurierem Galicyjskim.
      jak skomentować te bezczelne majaczenia upowskiego bękarta?
    • rico-chorzow Re: jakie życie taka smierć 08.10.12, 09:50
      99venus napisał:

      > 15 października mija kolejna rocznica zlikwidowania wyjatkowego bandyty-Stepana
      > Bandery,ideologa ukraińskich nacjonalistów,ojca chrzestnego band UPA.
      > zaczął od organizacji morderstwa ministra Pierackiego,skazany na karę śmierci,
      > którą niestety zamieniono na dozywocie.jak widać łaskawość nie popłaca.
      > i pomyslać,że ta kanalia żyła i umarła z polskim paszportem.

      Dlatego Bandera ma swój pomnik,a rzeszowskie jest najmniej zaludnionym krańcerm Polski,resztki Łemków/Ukraińców żyją po polskiej akcji pacykifacejnej "Wisła" na niepolskim Pomorzu.
      • gate.of.delirium Re: jakie życie taka smierć 11.10.12, 07:47
        rico-chorzow napisał:


        > Dlatego Bandera ma swój pomnik,a rzeszowskie jest najmniej zaludnionym krańcerm
        > Polski,resztki Łemków/Ukraińców żyją po polskiej akcji pacykifacejnej "Wisła"
        > na niepolskim Pomorzu.
        Bandera to wychowanek waszej Abwehry, a Pomorze jest i zawsze było polskie. Możesz sobie Rico tylko pomarzyć o nowym Anschlussie nowych zbrodniach na Polakach...
    • jeepwdyzlu Re: jakie życie taka smierć 08.10.12, 15:00
      Jednocześnie , uznając konieczność utrzymania dobrosąsiedzkich stosunków z Polską, wzywam
      polskich działaczy państwowych i społecznych, polityków, aby powstrzymali się od ingerencji
      w wewnętrzne sprawy Ukrainy, zwłaszcza poprzez kształtowanie wizerunku OUN i UPA jako siły, które rzekomo przeprowadzała "czystki etniczne". Prawda jest taka, że Ukraińcy
      prowadzili sprawiedliwą walkę wyzwoleńczą na swojej własnej ziemi. A podobna deklaracje ze
      strony polskiej nie mają żadnych podstaw historycznych, prawnych i politycznych. Takie wypowiedzi tylko komplikują już i tak nie łatwy dialog na temat wydarzeń wołyńskich, pogarszają stosunki między oboma krajami.
      ---------------------------------------------
      najlepszy dowód na to, że 22 lata polskiej polityki wschodniej poszło się je bać...
      Ukraińcy NIC nie rozumieją...
      Ani nie chcą naszej wyciągniętej ręki, ani wsparcia, ani pomocy - ani nawet nie chcą znać naszego punktu widzenia....
      Za to stosunki z Rosjanami skutecznie sobie popsuliśmy. Nie wiedzieć po co...
      jeep
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka