Dodaj do ulubionych

Rocznica napaści ZSRR na Polskę

17.09.21, 11:19
m.fronda.pl/a/wojska-sowieckie-jak-witali-je-nasi-zydowscy-sasiedzi-3,166916.html

Znow dziś zakłamuje się historie i znów w roli głównej wschodni sąsiad
Obserwuj wątek
    • gandalph Re: Rocznica napaści ZSRR na Polskę 17.09.21, 13:31
      Czy naprawdę mam Cię uważać za takiego kretyna, który wierzy w to, że cały problem sprowadza się do Żydów wiwatujących na widok wkraczających do Polski kacapów?
      Studnicki na wiele miesięcy przed wybuchem wojny ostrzegał przed takim scenariuszem. Nie on jeden, ale o nim jednym wiem konkrety. W czerwcu 1939 policja skonfiskowała mu książkę, proroczą - jak się okazało. I to proroczą tym bardziej, że w 1939 Studnicki nie mógł wiedzieć tego, co wiemy dzisiaj, że to wejście Sowietów do wojny było przewidziane planem nakreślonym z dawna w Waszyngtonie. Wedle Studnickiego "konflikt polsko-niemiecki" = "rozbiór Polski", bo Niemcy nie pójdą na otwartą konfrontację bez podpisu Stalina, choćby na kwicie z pralni. To tylko idiota Beck w pijackim zwidzie uważał, że kogoś przechytrzy.
      I teraz możemy sobie podyskutować o zakłamywaniu historii.
      Krótko: wrzesień 1939, wojna w ogóle i rozbiór Polski to wynik katastrofalnego błędu popełnionego przez polskie kierownictwo państwowe. Kiedyś mówiło się "Pierzyna-łacina-dziecina", w 1939 roku należało mówić "Ramol-pantoflarz-pierdoła-pijak", tzn. Ignaś, Rydz, Sławoj i Beck. Lepiej dla kraju było SKAPITULOWAĆ przed Niemcami wiosną 1939 niż iść na konfrontację z nimi. No ale na to trzeba mieć jaja. "Chłop bez jaj to gorzej niż baba z xujem", jak powiedział Janusz Chabior w serialu "Służby specjalne".
      • gandalph Re: Rocznica napaści ZSRR na Polskę 19.09.21, 00:47
        Ktoś, bodaj Talleyrand, powiedział kiedyś, że historia lubi się powtarzać, tyle że, o ile za pierwszym razem jest tragedią, to za drugim razem - farsą.
        Białystok/Podlasie, Podkarpacie i co tam jeszcze mentalnie i tak są już na Białorusi/w Rosji, zatem dynda mi to. Zachodnia Polska jest znacznie bliżej Europy, a więc Niemiec. Powiem otwarcie: gdyby Niemcy mieli wejść na Dolny Śląsk, nie kiwnę palcem, powiem "Nareszcie!".
        Polakom żadna suwerenność nie jest potrzebna, bo i tak nie umieją z niej korzystać.
        Zacytuję tekst, który parę dni temu zamieściłem gdzie indziej. Zamiast "pisiory" należy wstawić "Polaczki":

        Pisiory zapomniały o jednym:
        od czasu wejścia do Unii, w Polsce obowiązuje - na zasadzie prymatu określonego Konstytucją RP - prawo unijne. (Zresztą tylko do tego nasza, pożal się Boże, Konstytucja jest w ogóle potrzebna). Dalej, sądy (te należycie powołane i obsadzone) wydają wyroki UNIJNE, a nie polskie, zatem ranga sądów jest nieporównanie większa niż przed akcesją. Tymczasem, jako że obowiązuje prawo unijne i zasady unijne, rząd, parlament i Duda-prezydent mogą zajmować się tylko duperelami, w rodzaju aborcji, LGBT itp., krótko mówiąc zostały zdegradowane do roli piaskownicy. I o to całe come on. Im się wydaje, że oni coś mogą, tymczasem nic nie mogą, nie mają na nic wpływu. Szkoda tylko, że Polska nie zdążyła wejść do strefy euro, wówczas Glapcio ze swoją Kasą Centralną tez stałby się kolejną piaskownicą.
        I tak ma być! Rząd, parlament i prezydent nie są zwykłemu obywatelowi do niczego potrzebne. Potrzebne są sprawne sądy. Zamiast rządu powinien być jeden minister, który rezydowałby w Brukseli i pilnował interesu Polski. Tyle.

        Wnioski sam sobie wyciągnij.
        Polski i tak już nie ma (po co ona zresztą komu?). Jest Europa - na zachód od Wisły - z grubsza, i Białoruś - na wschód od Wisły, a w perspektywie Rosja. Niech sobie ci "obrońcy wartości" i "strażnicy tradycji" wezmą wszystko i idą w pi*du - na Wschód. My sobie damy radę.
        • gandalph Re: Rocznica napaści ZSRR na Polskę 19.09.21, 00:54
          PS. W sporze w ramach trójkąta USA- Rosja - Chiny, USA/Zachód zabezpieczą swoje pozycje przez uroszczeniami Rosji, po czym się z nią dogadają - przeciwko Chinom. Nie z miłości do Rosji bynajmniej, lecz po to, be bezkresna Syberia z jej zasobami nie przypadła Państwo Środka, lecz została przy rasie białej. Pytanie w związku z tym, gdzie Zachód i Rosja ustawią płot graniczny i po której stronie tego płotu się znajdziemy. Inaczej: czy Zachód będzie przed Rosją zabezpieczać Europę czy Europę Zachodnią?
          Ten wątek jako uzupełnienie poprzedniego o pęknięciu wzdłuż Wisły.
        • tbernard Re: Rocznica napaści ZSRR na Polskę 19.09.21, 21:00
          gandalph napisał:

          > Ktoś, bodaj Talleyrand, powiedział kiedyś, że historia lubi się powtarzać, tyle
          > że, o ile za pierwszym razem jest tragedią, to za drugim razem - farsą.
          > Białystok/Podlasie, Podkarpacie i co tam jeszcze mentalnie i tak są już na Biał
          > orusi/w Rosji, zatem dynda mi to. Zachodnia Polska jest znacznie bliżej Europy,
          > a więc Niemiec. Powiem otwarcie: gdyby Niemcy mieli wejść na Dolny Śląsk, nie
          > kiwnę palcem, powiem "Nareszcie!".

          Gorzej jak to nie będą tacy Niemcy jakich sobie wyobrażasz i po prostu zrobią Tobie test dając pistolet do ręki i kogoś z Twojej rodziny, kto miałby nieco mniej germanofilskie przekonania i musiał byś pokazać jak bardzo nową ojczyznę kochasz. Studnicki też naiwnie myślał, że ma do czynienia z Niemcami z którymi można sensownie gadać i do głowy mu nie przyszło, że to bandziory co ludzi masowo uśmiercają w komorach gazowych.
          • gandalph Re: Rocznica napaści ZSRR na Polskę 20.09.21, 00:29
            Mylisz skutki z przyczynami. (O)błędna decyzja władz przedwrześniowych wywołała furię u Niemców. W przeciwnym razie byłoby tak samo, czy inaczej? Przypomnę, że to Hitler zabiegał o polską pannę, a nie odwrotnie.
            Po drugie, w naszym położeniu geostrategicznym mamy wybór albo Niemcy, albo Rosja; nie ma trzeciej opcji. Bez dobrych stosunków z Niemcami nie będziemy mieli stosunków z nikim, przede wszystkim z Europą, USA., Izraelem. (Wskutek zafajdanych relacji z Niemcami w II RP byliśmy sami, nikt z nami nie chciał gadać o niczym, aby nie podpaść Niemcom; np. sojusz z Finlandią w 1928 nie doszedł do skutku z tego powodu). Dlatego ja wybieram to pierwsze; związki z Rosją nic nam nie dają, z Niemcami - otwierają perspektywy. "-filia" jest sprawą drugorzędną. Rosja nie nadaje się na sojusznika ani nawet na partnera od interesów. Rosja jest dobra tylko na wroga.
            Pamiętaj o tym, że Europa (w domyśle zachodnia) zmęczona polskim patafiaństwem zawsze może nas rzucić na żer Rosji. Naszym interesem jest trzymanie się przy Europie. O czym tu jeszcze chcesz dyskutować?
            A co do komór gazowych.... Powiem rzecz niepopularną i okrutną. Polska straciła do 10 mln ludzi na swoim NIE Hitlerowi. Pamiętając o tym, że strata 1000 nauczycieli, lekarzy, inżynierów itp. to hekatomba, zaś strata 1 mln mało-/bezrolnych to tylko statystyka, bo było ich ~70%, można by rzec, że Niemcy zrobili to, co powinna była zrobić Polska, tzn. pozbyć się tego balastu. Bo ci ludkowie to żaden zasób/dobro narodowe, to balast. Były trzy (3) sposoby na pozbycie się tego balastu:
            1) forsowna industrializacji, czego II RP nie zrobiła (bo o 100 lat za późno), a PRL - spartolił,
            2) masowa emigracja (ale kto by chciał niepiśmiennych tumanów w takiej ilości
            3) eksterminacja (wymieniam tylko dla porządku, wzdrygając się, bo opowiadam się za 1-2).
            Niemcy zrobili to trzecie (przy pewnym istotnym zresztą udziale Sowietów). Sęk w tym, że przy okazji straciliśmy też masy tych, których należało chronić, całe młode pokolenie wychowane już w niepodległej Polsce.
            PRL żadnego problemu nie rozwiązał, przesunął tylko w czasie i dołożył nowe. To wszystko spadło na III RP. I teraz mamy coś takiego, że trzeba szybko pozbyć się balastu demograficznego, czyli tumanów bez kwalifikacji. Częściowo problem załatwi Matka Natura. Trzeba jej trochę pomóc wysysając z polskiej wsi wszystko, co ma odrobinę oleju w głowie i nie ma dwóch lewych rąk. To samo dotyczy małych miasteczek, różnych Pierdziszewów i Wysrajewów. I to się dzieje; na Dolnym Śląsku, od Legnicy po Brzeg Opolski, powstają jak grzyby po deszczu nowoczesne zakłady, najstarsze nie mają 10 lat. Powstają tam, gdzie - rzekomo - Balcerowicz zarżnął polski przemysł. Oczywiście wszystko kapitał obcy: niemiecki, amerykański, hiszpański itd. Rodzimego nie ma i długo nie będzie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka