Dodaj do ulubionych

Wpadki w filmach historycznych

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 12:05
Nic tylko pozazdrościć życia towarzyskiego ludzi którzy wyłapują takie wpadki
oglądając film sekunda po sekundzie :D
Obserwuj wątek
    • Gość: purify Wpadki w filmach historycznych IP: *.chello.pl 06.06.09, 12:09
      omg
    • Gość: dzikus Wpadki w filmach historycznych IP: 172.28.252.* 06.06.09, 12:19
      Dla mnie i tak najlepsze będą okulary sędziego Laguny dwukrotnie zdejmowane z
      nosa w jednej ze scen Piłkarskiego Pokera i flaszka wódki rozbijana w filmie
      Miasto Prywatne - koleś rzuca na podłogę butelkę, ale rozbija się inna marka niż
      ta rzucana :D
      • Gość: rk Pszenica?? Hmmm...raczej nie. IP: *.chello.pl 06.06.09, 12:30
        Chyba zanotowaliśmy "wpadkę redaktorską".
        • zbyfauch Re: Pszenica?? Hmmm...raczej nie. 06.06.09, 14:22
          Gość portalu: rk napisał(a):
          > Chyba zanotowaliśmy "wpadkę redaktorską".

          Straszne!
          Pod sąd redaktora!
          Taki wstyd! Pomylić jakieś tam inne zboże z pszenicą! :)
          • Gość: dzul Re: Pszenica?? Hmmm...raczej nie. IP: *.clienti.tiscali.it 06.06.09, 17:21
            Normalnie to czlowiek moze by sie i nie czepial ale skoro artykul jest o
            wpadkach to nie wypada takiego klopsa przepuscic :)
            • Gość: Rudolf Palantino Pszenica?? To jest J Ę C Z M I E Ń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.09, 07:18
              Stawiam, że jary. Miastowy redaktorek w czasach Nerona i w XXI wieku to ta sama klasa. Stawiam, że siana od słomy tez nie rozróżnia. ;) Ale niech mu ;)
              • Gość: adamp 4 pancerni IP: *.chello.pl 07.06.09, 12:23
                Przy wjezdzie do zaminowanego miasta na czolgu siedzi Gustlik
                widzimy go w dystynkcjach sierzanta, kamera robi ujecie bram miasta,
                wraca a tu Gustlik zdegradowany do plutonowego haha, znow ujecie na
                miasto, powrot na czolg i Gustlik znow sierzant :)
                Inne poajwia sie w kazdej czolowce, jak Wichura przy przeprawie
                przez rzeczke, wawoz wysyla Czeresniaka by zbadal dno, a sam wskauje
                na czolg. Z tym, ze widac ze na czolg nie wskoczyl zostal na brzegu,
                za sekunde na ujecie siedzi juz na czolgu na srodku rzeki haha. A
                pozniej sie dziwimy, ze Oskara zaden polski film nie moze zdobyc.
          • babcia.klozetova Re: Pszenica?? Hmmm...raczej nie. 06.06.09, 17:22
            zbyfauch napisał:

            > Taki wstyd! Pomylić jakieś tam inne zboże z pszenicą! :)
            >

            Nie "jakieś tam" tylko jęczmień chyba (słabe zdjęcie). No cóż dla niektórych
            wszystkie czarne ptaki, to kruki, małe, to wróble a zboża, to pszenica :-P
        • mondego1 Re: Pszenica?? Hmmm...raczej nie. 06.06.09, 21:29
          jak dla mnie na zdjeciu jest jeczmien ale nie jestem ze wsi tylko z
          malego miasta wiec pomylka mozliwa:))bo moze to niskie zyto
      • drakaina Re: Wpadki w filmach historycznych 06.06.09, 23:14
        Gość portalu: dzikus napisał(a):

        > Dla mnie i tak najlepsze będą okulary sędziego Laguny dwukrotnie zdejmowane z
        > nosa w jednej ze scen Piłkarskiego Pokera i flaszka wódki rozbijana w filmie
        > Miasto Prywatne - koleś rzuca na podłogę butelkę, ale rozbija się inna marka ni
        > ż
        > ta rzucana :D

        To są wpadki typu 'continuity error', a nie o takich mowa w artykule...
    • Gość: rk Pszenica?? Hmmm...raczej nie. IP: *.chello.pl 06.06.09, 12:28
      Z tego co widzę, to raczej to pszenica nie jest... ale cóż, "wpadka redaktorska".
      • Gość: ggregg Re: Pszenica?? Hmmm...raczej nie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.09, 23:04
        Brawo, co to zboże ma wspólnego z pszenicą? Aby opisywać wpadki Wielkiego
        Ridleya, trzeba samemu mieć solidną wiedzę.
        • Gość: jaca Re: Pszenica?? Hmmm...raczej nie. IP: *.chello.pl 07.06.09, 11:01
          E, tam - zaraz solidną. Toż dzieci w pierwszej czy drugiej klasie podstawówki
          uczą się rozpoznawać po kłosach podstawowe zboża, a po liściach/owocach - kilka
          podstawowych gatunków drzew. Widać pan redaktorek sporo chorował w podstawówce,
          a jak do tego dojdzie brak ciekawości świata...
    • 4v ja się w to nie bawie, ale znalazłem jedną... 06.06.09, 13:55
      Indiana Jones 4.

      Samochód z II WŚ, a na kołach opony... bieżnik z XXI wieku. Michelin, o ile
      dobrze pamiętam.
      • Gość: xxx Re: ja się w to nie bawie, ale znalazłem jedną... IP: *.stansat.pl 28.01.11, 10:34
        Także Indiana Jones "poszukiwacze zaginionej arki" - Niemcy strzelają z pistoletu maszynowego MP40 w 1936 roku :P
        • Gość: Rmk Re: ja się w to nie bawie, ale znalazłem jedną... IP: *.warszawa.mm.pl 08.02.11, 10:41
          Mnie w "PZA" zastanowił magnes przyciągający wszystko, nawet metale kolorowe
    • Gość: Lbtmia Wpadki w filmach historycznych IP: *.interia.pl 06.06.09, 14:17
      Linię wysokiego napięcia i pędzącą nyskę, nie traktor, widać z murów Kamieńca
      w kinowej (kolorowej)wersji "Pana Wołodyjowskiego" - nie Krzyżakach ;-)
      • Gość: komar Re: Wpadki w filmach historycznych IP: 94.254.167.* 06.06.09, 14:54
        To nie nyska była, tylko jakaś rosyjska ciężarówka. ZIŁ albo coś w tym stylu,
        sam Hofman kiedyś o tym opowiadał.
        • mikronezja Na Panu Wołodyjowskim jest taka scena jak on stoi 06.06.09, 20:52
          na murach ... a powierzchnia "murów" drży od wiatru ;))
          Widać, że mur jest zrobiony z materii naciągniętej na stelarzu i
          pociągniętej czymś dla uzyskania faktury muru.
      • Gość: zx Re: Wpadki w filmach historycznych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.10, 11:48
        Biorąc pod uwage ustytuowanie zamku w Kamieńcu względem współczesnej
        zabudowy i widok z murów i tak sfilmowanie go w ten sposób było
        niezłym osiągnięciem Hoffmanna.
      • Gość: Emeryt Re: Wpadki w filmach historycznych IP: *.noname.net.icm.edu.pl 08.02.11, 14:32
        Zastrzegam się, że sam na to nie zwróciłem uwagi, ale w hollywodzkich filmach rozgrywających się na starożytnym Bliskim Wschodzie, bądź w okresie krucjat, jako element dodający w załozeniu autentyczności występują kaktusy, które przywieźli dopiero z Nowego Świata Hiszpanie.
        Co zaś do mojej wfeśniejszej (późniejszej) wypowiedzia natemat "wsędobylskości" Tygrysa w filmach wojennych, to trzeba dodać, że od pewnego momentu jeszcze w czasie wojny nazwa Tygrys fukcjonowała (jak np. TIR w Polsce) na określenie każdego czołgu niemieckiego (trzeba przyznać, że dla laików - bądź ludzi po prostu przerażonych - późniejsze wersje Pzkw-IV niewiele się od Tygrysa różniły).
        W jednej piosenek naszego Wielkiego Zwycięstwa Moralnego śpiewa się "Choć na Tygrysy mają VIS-y", ale faktem jest, że nikt rozsądny nie zagoniłby Tygrysa do walk miejskich. Jego przewagą był strzał skuteczny ponad 2km, przez co do końca wojny mógł się nie obawiać żadnego czołgu aliantów.
        Słynny epizod z Villers-Bocage, gdzie jeden Tygrys zniszczył kilkanaście czołgów i pojazdów bojowych Anglików, wynikał z rażącej niekompetencji brytyjskiego dowódcy, który poszedł za to pod sąd.
        Pozdrawiam,
        Emeryt
      • lehoo Re: Wpadki w filmach historycznych 30.04.11, 20:28
        Tamże Ketling z Zagłobą chodzą po warszawskim Starym Mieście, a w perspektywie telewizyjne anteny typu Yagi na dachach
    • Gość: li Wpadki w filmach historycznych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.09, 14:38
      w Wiedźminie na piaszczystej drodze widać ślady ciągnika rolniczego
      • Gość: le ming Re: Wpadki w filmach historycznych IP: *.aster.pl 06.06.09, 14:45
        Ale w Wiedzminie to sie nazywa postmodernizm. Tak jak batyst, genetyka i mutanty.
    • Gość: azyt Wpadki w filmach historycznych IP: *.fbx.proxad.net 06.06.09, 14:44
      w Klanie Rysio nie chce dodatkowej kasy za pomalowanie lazienki
      • Gość: amg-szn Re: Wpadki w filmach historycznych IP: *.chello.pl 06.06.09, 18:01
        padłem na ryj
      • Gość: Jonek Re: Wpadki w filmach historycznych IP: *.e-wro.net.pl 06.06.09, 18:13
        To fakt :)
        Można uwierzyć, że krzyżacy doginali w trampkach, że Ursus na arenie w Rzymie
        nosił elektroniczny zegarek albo, że Titanic mijał po drodze atomowy
        lotniskowiec ale nikt nie uwierzy, że pan domu, głowa rodziny machnie komuś
        kolorek w łazience za "bóg zapłać" :)
      • Gość: she devil Re: Wpadki w filmach historycznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 20:50
        Umarłam ze śmiechu. To spostrzeżenie rozwaliło mnie na molekuły :D
        • mondego1 Re: Wpadki w filmach historycznych 06.06.09, 21:33
          rysiek z klanu wymiata;))))
      • Gość: panowietz Re: Wpadki w filmach historycznych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.09, 21:34
        no nie,to już SF
      • Gość: haha ha ha ha świetne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.09, 08:42
        :D
    • Gość: komar Re: Wpadki w filmach historycznych IP: 94.254.167.* 06.06.09, 14:57
      Może są po prostu bardziej spostrzegawczy niż przeciętni widzowie.
    • drakaina Wpadki w filmach historycznych 06.06.09, 15:42
      Zważywszy, że "Quo vadis" już w wersji książkowej dość ostro rozmija się z
      historią, to te adidasy niewiele zmieniają ;) A "Gladiator" to współczesny facet
      w niby-historycznym kostiumie. Poważniejszym problemem od takich drobiazgów jest
      kształtowanie obrazu historii przez kino.

      --
      antiquitates.blox.pl
      hellenika.wordpress.com
      ferengis.blox.pl
      • Gość: Rysio z klanu Re: Wpadki w filmach historycznych IP: *.smsiarkowiec.pl 06.06.09, 15:57
        W "ile wazy kon trojanski" glowna bohaterka w czesci rozgrywajacej sie w 1999 r
        posluguje sie karta kredytowa z logo kredyt banku po przejeciu tegoz w 2005 roku
        przez grupe KBC. A w sklepie uzywaja reprintera /tzw zelazka/, chociaz 10 lat
        temu czegos takiego juz nigdzie nie uzywano - POSy w 2. polowie lat 90 tych byly
        powszechnie stosowane....
        • smurfmadrala Re: Wpadki w scenariuszach historycznych 06.06.09, 16:24
          A ile wpadek w scenariuszu polskiej historii najnowszej "Michtrix"?
        • arturkosmal Re: Wpadki w filmach historycznych 06.06.09, 16:37
          E tam... W '98 czesto uzywalem kart i w wielu miejscach byly zelazka i
          uwierzytelnianie transakcji przy pomocy ksiazkowej stop-listy. Watpie, aby
          zniknelo to w przeciagu roku. Pelna POS-owosc to pewnie jakis rok 2000, moze 2001.
          • Gość: G Re: Wpadki w filmach historycznych IP: *.realestate.net.pl 06.06.09, 21:30
            ja w 2001 byłem akredytowany za pomocą telefonu i przeciągacza - filia polskiego
            LOT-u w mieście Curiś, żenada
        • Gość: m Re: Wpadki w filmach historycznych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.09, 19:50
          w tym filmie widać też plac zbawiciela po remoncie który miał
          miejsce w 2006 r.
          wcześniej plac zbawiciela wyglądał inaczej
        • Gość: Jacek Re: Wpadki w filmach historycznych IP: *.vc.shawcable.net 06.06.09, 22:01
          Ja tam zelazka uzywalem jeszcze rok temu w mojej ulubionej pizzerni w Vancouver.
        • Gość: d. Re: Wpadki w filmach historycznych IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.09, 02:45
          W 98-99 we Wrocławiu w niektórych knajpach używano jeszcze "żelazka".
          • jarkoni Re: Wpadki w filmach historycznych 07.06.09, 07:06
            To imprintery/ żelazka jeszcze działają? Przecież to historia..
            • Gość: zz Re: Wpadki w filmach historycznych IP: 213.134.187.* 07.06.09, 12:07
              W US 3 lata temu sie uzywalo, nie wiem jak teraz, watpie zeby zniknely.
              Jesli kobiecina na 'wsi/pustynia/zadupie' wynajmuje domki, to przeciez musi
              obslugiwac karty (ameryka :) ), imprinter jest w sam raz - nie musi bulic za
              terminal + ew. telefon. Posyla do banku papierek, kase ma na koncie nie
              wychodzac z domu, nie martwiac sie o jakis tam terminal.
        • patman Fajną kostkę brukową mieli w '88 07.06.09, 08:36
          W masie ujęć kostka brukowa, która zaczęła się pojawiać na początku lat 90. Do tego w co drugim plenerowym ujęciu ten sam czerwony maluch.
        • on-na Re: Wpadki w filmach historycznych 18.09.09, 11:15
          Akcja filmu nie rozgrwa się w 1999 r. a w 1986... jeszcze za komuny.
    • real_mr_pope Wpadki w filmach historycznych 06.06.09, 16:40
      Off topic. "Krzyżacy" nadal "dzierżą palmę pierwszeństwa, jeśli
      chodzi o liczbę sprzedanych biletów w Polsce".
    • Gość: Jonek Czterej pancerni IP: *.e-wro.net.pl 06.06.09, 17:04
      Dzisiaj oglądałem czterech pancernych mit hund. Zauważyłem, że wszystkie
      "niemieckie" czołgi jakoś tak dziwnie przypominają T-34 :) Czasem tylko obłożone
      dodatkowa blachą.
      • Gość: m Re: Czterej pancerni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 17:16
        To nie jest błąd tylko pójście "po taniości" ;) W pierwszej serii jeszcze się starali i "Tygrsy" maiły nawet zimmerit a pod koniec Niemcy bez żenady śmigali samimi tylko T-34 ;)

        Na świecie jest tylko jeden Tygrys na chodzie więc twórcy nie mają wyboru i przerabiają mniej lub bardziej udanie działające czołgi. W "Złocie dla zuchwałych", "Szeregowcu Ryanie", "Kompanii braci" i innych T-34 były "ubrane" w blachy bardziej udanie niż w "Pancernych".

        Najbardziej kuriozalnie wg mnie wygląda "Bitwa o Ardeny" gdzie Niemcy smigają pomalowanycm na szaro amerykańskim pancernym złomem ;)
        • babcia.klozetova Re: Czterej pancerni 06.06.09, 17:37
          Gość portalu: m napisał(a):

          > Na świecie jest tylko jeden Tygrys na chodzie

          Gdzie? W Ostravie widziałam zaparkowanego Tygrysa przed restauracją. Inny sprzęt
          wojenny też tam stał. :-)
          • maaac Re: Czterej pancerni 06.06.09, 22:20
            Głowy nie dam, ale oglądałem w Ostrawie czołg niby "niemiecki",
            który był "udekorowanym" T34. Przynajmniej tak pamiętam. Może jak w
            fotkach poszperam to jeszcze go znajdę.
          • Gość: m Re: Czterej pancerni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 22:54
            W Bovington w Anglii, ale tamten Tygrys ma silnik w bardzo kiepskim stanie i uruchamiają go raz na ruski rok ;)
            • zigzaur Re: Czterej pancerni 07.06.09, 09:47
              Nic dziwnego, że silnik jest w złym stanie. Silnik powinien pracować, olej
              powinien po silniku krążyć. Inaczej rdza zeżre.
        • Gość: tpi0 Re: Czterej pancerni IP: *.jmdi.pl 06.06.09, 18:34
          W złocie dla zuchwałych to był wyjątkowo źle zamaskowany. Bo jak go zobaczyłem
          to najpierw spadłem z krzesła a potem wyłączyłem film.
      • Gość: amnesia Re: Czterej pancerni IP: *.lanet.net.pl 06.06.09, 20:47
        Czterej pancerni to jest akurat kopalnia wielu nieścisłości. Scena z jednej i
        drugiej strony, w pierwszej Gustlik trzyma karabin po lewej stronie, na drugiej
        po prawej. W trakcie golenia się Grzesia w lustrze doskonale widać
        przyglądającego się scenie reżysera. Linie z prądem w trakcie różnych
        przejazdów. Przybijanie odcisku dłoni na czołgu na suchą już farbę - dłoń była
        czysta. Oj chyba jeszcze raz zrobię sobie rajd przez całą serię ;)
        Jeśli też dobrze pamiętam, w bodaj Panie Tadeuszu w jakieś scenie młoda miała
        chyba założony stanik, który w tych czasach jeśli dobrze pamiętam jeszcze nie
        był produkowany ;)
        Najbardziej natomiast w jakimś filmie rozbawiła mnie scena pościgu i wielkiego
        crasha ścigających. Wylądowali na dachu po czym po otwarciu drzwi kierowca
        zamiast wyczołgać się ze środka wyszedł z przykucniętej pozycji ;)
        Nie mówiąc już o pierwszej części Speeda i skoku przez autostradę. Autobus od
        razu poszedł w dół, ale jakimś cudem przeleciał i zmieścił się na drugim końcu ;)
        W Matrixie jakiś spostrzegawczy podobno zauważył że Neo słuchając jakiegoś
        kawałka miał inny czas na wyświetlaczu odtwarzacza CD niż ten jaki powinien być
        pod względem śpiewanego tekstu ;)
      • zigzaur Gaf jest bardzo dużo: 06.06.09, 22:24
        Pancerni:
        - Odcinek "Rudy, miód i krzyże": żołnierze niemieckiej dywizji "Hermann Goering"
        są ubrani w stroje kamuflażowe używane tylko przez Waffen-SS
        - Odcinek "Rozstajne drogi": niemiecki oddział wzięty podstępem do niewoli przez
        cyrkowców jest ubrany w furażerki, które wycofano w 1943

        Kloss:
        - Wymyślono nieistniejący w SS stopień "Sturmfuehrer". Istniały następujące
        stopnie: Untersturmfuehrer (= Leutnant = podporucznik), Obersturmfuehrer (=
        Oberleutnant = porucznik) i Hauptsturmfuehrer (+ Hauptmann = kapitan)

        Tylko dla orłów:
        - Scena odkrywania spisku podczas przesłuchania jeńców. Nagle wchodzi oficer SD
        w czarnym mundurze z dystynkcjami Sturmbanfuehra (majora) i zaczyna rugać
        oficera SS w zielonym mundurze Standartenfuehra (pułkownika)

        Bitwa o Ardeny:
        - Sceny bitewne kręcono na jakimś poligonie w stanie Washington: sucha równina.
        Ardeny to zalesione góry

        Stirlitz:
        - Wartownicy w gmachu RSHA mają mundury szyte przez tego samego krawca, co
        sowieckie mundury galowe. Paru wartowników ma rysy kazachsko-uzbeckie (zapewne
        wzięto żołnierzy z jakiejś kompanii honorowej)
        - Szef gestapo Mueller wygląda zupełnie nie tak, jak w rzeczywistości. Widocznie
        radzieckim reżyserom spodobała się rola Romana Sykały (Kloss, odcinek "Zdrada",
        scena "Fritz, wytłumacz jej, że musimy już iść!") i znaleźli podobnego swojego
        aktora.

        Natomiast zrozumiałą rzeczą jest "przebieranie" T34 czy Shermanów Firefly za
        "Tygrysy".
        • jarkoni Re: Gaf jest bardzo dużo: 07.06.09, 07:12
          zigzaur, Ty się naprawdę znasz na wszystkim?
          Jakby był temat o gładziach szpachlowych to też byś chciał zabłysnąć?
          • zigzaur Re: Gaf jest bardzo dużo: 07.06.09, 09:32
            Różni tynkarze i glazurnicy u mnie robili. Jeden np. był zwolennikiem Atlasu,
            inny uznawał tylko Knaufa.
      • Gość: stasi1 Re: Czterej pancerni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 23:13
        pantera z wyglądu była dość podobna do T-34, zresztą podobno Niemcy
        skopiowali z niego ustawienie blach, tylko dodali im większś grubość
        • Gość: Jonek Re: Czterej pancerni IP: *.e-wro.net.pl 07.06.09, 01:03
          Podobna nie znaczy taka sama.
          T-34
          pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:T-34-76_RB8.JPG&filetimestamp=20070326143341Pantera
          pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:PantherTankColor.jpg&filetimestamp=20070503160326
          patrząc na wieżyczki są to zupełnie różne pojazdy. W czterech pancernych
          ewidentnie "grają" T-34 jako Pantery :) Oczywiste, że po wojnie w LWP przez
          wiele jeszcze lat T-34 był podstawowym czołgiem, aż do wprowadzenia T-60 więc
          staruszek z drugiej wojny odgrywał praktycznie wszystkie role "czołgowe". Po
          prostu zabawnie to wygląda, że w każdym filmie, czy to "czterej pancerni", czy
          "stawka większa niż życie" czy w innych u Niemców jeżdżą same Pantery :) jakby
          niemiaszki w czasie wojny nie używali innych czołgów.
          • zigzaur Re: Czterej pancerni 07.06.09, 10:00
            Ale z boku różnice były wyczuwalne. Niemieckie czołgi Panther i Tiger miały koła
            gąsienicowe częściowo zasłaniające się.

            Najciekawsze jednak były sceny ATAKUJĄCYCH Tygrysów. Zwłaszcza w sowieckim
            serialu "Wyzwolenie" np. w scenach bitwy pod Kurskiem.

            Tygrys w terenie palił 10 litrów benzyny na kilometr jazdy. Bojowa gąsienica
            miała szerokość około 80 cm. Z tych dwóch przyczyn Tygrys nie nadawał się jako
            broń ofensywna. Trzeba było zapewnić ciągłe dostawy paliwa (oraz konwojowanie
            tych dostaw plus dostarczanie paliwa dla konwojów plus konwojowanie tych dostaw
            plus dostarczanie paliwa dla konwoju konwoju itd.).
            Po przejechaniu ok. 60 m powierzchnia odcisku gąsienic Tygrysa wynosiła 1
            hektar. W powietrzu wzbijały się ogromne chmury pyłu, widoczne z wielu
            kilometrów. Zaskakujący atak przy użyciu Tygrysów nie był więc możliwy. Dłuższa
            jazda Tygrysem spowodowałaby zupełne zamulenie silnika tym właśnie pyłem a w
            najlepszym razie zupełne zatkanie filtrów powietrza.
            Dlatego Tygrys był bronią defensywną, nadawał się do niszczenia z zasadzek
            nieprzyjacielskich atakujących czołgów.
            Pod Kurskiem walczyło około 90 Tygrysów. Łącznie wyprodukowano ok. 1300 Tygrysów
            pierwszej generacji. Ale nie na raz. Gdy najstarsze już nie istniały, najmłodsze
            jeszcze nie były w produkcji.
            • Gość: H Re: Czterej pancerni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.09, 11:35
              60 m x 160 cm = 1 ha? Bój się Boga, zigzaur, to jakaś nowa matematyka kreatywna!
        • mariner4 Nie prawda! 12.06.09, 12:24
          T 34 miał zawieszenie i transmisję typu "Christie" a PzWw V miał zupełnie inną.
          Sylwetka także całkowicie inna.
          M.
      • mariner4 To jest inna sprawa - koszty. 12.06.09, 12:21
        Tylko w najdroższych produkcjach wojennych buduje się modele prawdziwych czołgów
        w skali 1:1
        M.
      • Gość: prp Re: Czterej pancerni IP: *.multimo.pl 31.03.10, 18:30
        W "Złocie dezerterów" najzabawniejszą sceną jest jazda niemieckiego
        czołgu... T-34 z czarnym krzyżem!
        • Gość: Emeryt Re: Czterej pancerni IP: *.noname.net.icm.edu.pl 08.02.11, 13:55
          T-34 w niemieckich barwach - to akurat jest bardzo możliwe. W odróżnieniu od Polaków, Niemcy nie brzydzili się wszystkim, co ruskie, i korzystali ze zdobycznego sprzętu: (np. PPSza, których tyle zdobyli, że opłaciło im się przewiercić lufy do kalibru 9mm, a magazynków używali od Suomi; bądź armaty ZIS-3; Albo odsprzedawali sojusznikom (np. Finom BT-7; Rumunom polskie Łosie).
          Sami niczym nie pogardzili: w polskie przedwojenne hełmy piechoty wyposażono oddziały obrony cywilnej; broń maszynową wykorzystywali każdą - polski rkm-Browning oraz ckm Browning, które nie wymagały przeróbek, ponieważ były na nabój mauserowski; armaty Boforsa - przeciwpancerne i przeciwlotnicze.
          A przedtem zaczęli od wyposażenia tak przez nas pogardzanych Pepików - w czasie kampanii francuskiej dywizje pancerne Wehrmachtu były wyposażone w czeskie czołgi (a oddziały SS w czeskie pistolety maszynowe CZ - nawiasem mówiąc, SS nie używało MP-40 - pistolety maszynowe dostało zanim wojska lądowe zdecydowały się na - wtedy jeszcze MP-38. Dlatego wyposażono je w m.in., MP-34, potem MP-34oe (Steyr-Solothurn), wreszcie w Zbrojovki. Co powinno drażnić naszych purystów, prawie każdy żołnierz niemiecki w filmach (obojętnie skąd pochodzących) jest uzbrojony w MP-40, a podoficerowie i oficerowie w Parabellum . W rzeczywistości nie wyprodukowano MP-40 tak wiele (w porównaniu np. z milionami PPSza), a podstawową bronią piechoty niemieckiej był karabin (karabinek wg. niemieckiej nomenklatury) Mausera, a bronią boczną Walther P-38.
          A na początku kampanii rosyjskiej kilka dywizji niemieckich było wyposażonych we francuskie czołgi.
          Sądząc z niektórych wypowiedzi, głupota Rosjan jest aksjomatem. Sine ira et studio, wszakże, treba przyznać, że T-34 (zawieszenie Christie) może "uchodzić" za Tygrysa czy Panterę (podobne koła), co jednakże w większych ilościach może sprawic wrażenie (i pewnie tak było - zwłaszcza we wcześniejszych filmach) chęci usprawiedliwienia ex-post miażdżącej klęski początkowego okresu wojny. Jednakże trudniej byłoby przebrać T-34 za podstawowy niemiecki czołg tej wojny, mianowicie Pzkw-IV - właśnie ze względu na odmienne zawieszenie. A pewnie jeszce trudniej za np. Renault.
          Zresztą w początkowym okresie wojny T-34 po rosyjskiej stronie występował w śladowych ilościach, a główny ciężar zmagań niosły T-26 oraz BT. Te ostatnie wprawdzie zapoczątkowały wykorzystanie zawieszenia Christie, lecz miały b. charakterystyczną sylwetkę, którą trudno byłoby "podrobić".
          Nawiasem mówiąc, pierwszy czołg rzeczywistej Brygady Pancernej pochodził z wcześniejszej wersji, a nowy (T-34-85) dostali po spaleniu wcześniejszego "Rudego" pod Wejherowem.
          Ktoś moze to wykorzystać jako przykład ruskiego manipulanctwa, natomiast znowu prawda jest prosta - żadne z tamtych wersji nie przetrwaly - może gdzieś w jakimś rosyjskim muzeum, w co raczej wątpię, bowiem w czasie wojny nie zrezygnowano by łatwo z kilkudziesięciu ton lepszej od przeciętnej stali.
          W kinie hollywoodzkim normą było, że aktualny czołg na wyposażeniu armii amerykańskiej "robił za" np. Tygrysa (np. M-48 w filmie "Patton"). Później zaczęto kręcić filmy wojenne w Jugosławii (np. Złoto dla zuchwałych) m.in. dlatego, że oprócz rustykalnych krajobrazów, miała na wyposażeniu Shermany.
          Pozdrawiam wszystkich Uczestników,
          Emeryt
    • Gość: kinoman Wpadki w filmach historycznych IP: *.chello.pl 06.06.09, 17:28
      Obsada głównych ról w "Quo Vadis" była niezbyt przemyślana. Wielu widzów
      twierdziło, że w scenach z Petroniuszem (B.Linda) i cesarzem Neronem (M.Bajor)
      bardzo się obawiali, że Petroniusz cichcem podejdzie do Nerona, wyciągnie spod
      tuniki spluwę i powie szyderczo: "a teraz cie k..rwa zap..dolę!" :))) W końcu
      Boguś mógł sobie filmy pomylić, gdyż w tym czasie grał prawie w każdym :)))
      • zigzaur Re: Wpadki w filmach historycznych 07.06.09, 09:42
        Neron pyta Petroniusza:
        - Petroniuszu! Dlaczego napisałeś do mnie obraźliwy list i pełniłeś samobójstwo?
        Petroniusz odpowiada:
        - W imię zasad, sqsynu!
    • Gość: Khair el-Budar Wpadki w filmach historycznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 17:35
      Najbardziej absurdalnym filmem jaki widziałem to "Pojutrze' gdy
      uwięzieni przez mrozy (jakieś minus 100 stopni Celcjusza ) i śnieg,
      w bibliotece ogrzewją się przy pomocy starego kominka książkami -
      zamiast choćby połamanamy meblami - co jeśli ktoś palił w zimie w
      kominku, wie że jest to totalnym absurdem - trzeba by wrzucić kilka
      ton książek na godzinę aby w temeraturze -20 utrzymać ciepłotę nawet
      w stosunkowo niewielkim pomieszczeniu z powodu nikłej sprawności
      starego kamiennego kominka - przy minus sto stopni ogień momentalnie
      w takim kominku by zgasł... Ten film to najlepszy przykład jak
      producenci filmowi traktują bohaterów swoich filmów - jako
      skończonych kretynów, a skoro widzom każą brać coś takiego na
      serio...
      • Gość: cF. Re: Wpadki w filmach historycznych IP: *.chello.pl 06.06.09, 22:20
        Masz całkowitą rację - a swoją drogą, to pewnie byłoby im cieplej, gdyby
        pozapychali czymś szpary w drzwiach i zadziwiająco dobrze wyglądali na mrozie -
        lekko zaczerwienieni ;)
    • Gość: hematemesis wpadka znikła?? chyba zniknela IP: *.bos.east.verizon.net 06.06.09, 17:58
      skoro piszemy o wpadkach to moze warto przeczytac wlasny artykuł zeby wpadek
      jezykowych w nim nie bylo, albo zeby po przeczytaniu i edycji wpadki te ZNIKNELY
      • Gość: ksp Re: wpadka znikła?? chyba zniknela IP: *.sds.uw.edu.pl 06.06.09, 18:45
        Obydwie formy są poprawne, znawco polszczyzny...
      • Gość: jaac-p Re: wpadka znikła?? chyba zniknela IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.06.09, 21:02
        Tak na szybko Twoje wpadki "krytyku":

        skoro (skoro?) moze (może?),przeczytac (przeczytać?) wlasny(własny?)
        zeby (żeby?)
        jezykowych (językowych?) bylo (było?), zeby (żeby?) ZNIKNELY
        (ZNIKNĘłY?)
    • steveb63 murzyn wsrod rycerzy okraglego stolu jako rycerz 06.06.09, 19:06
    • amanasunta Podobno w ,,Krzyzakach''widac samochod Syrena? 06.06.09, 19:16
      W czasie bitwy pod Grunwaldem.Czy to prawda?
      • Gość: sigma_pi Nie widać Syreny, widać tylko Forda IP: *.net.autocom.pl 06.06.09, 19:58
        jw.
        • rorio2 Re: Nie widać Syreny, widać tylko Forda 06.06.09, 21:03
          Jaki ford! Toż to malczan księcia Witolda!

          Na marginesie: w jednym z odcinków monty pythona wykorzystano fragment Krzyżaków:)
          • Gość: sigma_pi Re: Nie widać Syreny, widać tylko Forda IP: *.net.autocom.pl 06.06.09, 22:30
            rorio2 napisał:

            > Jaki ford!

            No jak to, jaki?
            Aleksander.
      • Gość: nysa Re: Podobno w ,,Krzyzakach''widac samochod Syrena IP: 95.171.200.* 06.06.09, 21:07
        widac jak w oddali przez pole jedzie nyska
      • tigga_11 Re: Podobno w ,,Krzyzakach''widac samochod Syrena 06.06.09, 21:57
        amanasunta napisała:

        > W czasie bitwy pod Grunwaldem.Czy to prawda?

        Sczerutka prawda. Co więcej jak się ma Krzyżaków na HD to widać jak
        Maćko z Bogdańca wymienia koło. A jak się włączy Dolby Surround to w
        lewym tylnym głośniku słychać jak Maćko drze się: "Zbyszko a dalibóg
        zagęść waść ruchy i zapodaj 14-kę, bo nas niemce pobiiiiiiiją!!!"
        • mikelondon Re: Podobno w ,,Krzyzakach''widac samochod Syrena 18.09.09, 11:11
          LOL azaliż waszmość podenieść mi się pozwól bo się turlam po
          tarcicach :P
      • Gość: ... Re: Podobno w ,,Krzyzakach''widac samochod Syrena IP: *.chello.pl 06.06.09, 22:08
        Tak, to prawda - mój kolega to widział, ale nie pamiętam czy to była Syrena czy
        jakaś ciężarówka...
        • Gość: Jonek Re: Podobno w ,,Krzyzakach''widac samochod Syrena IP: *.e-wro.net.pl 07.06.09, 01:05
          Sienkiewicz pisał, że to był Hummer :)
    • Gość: yeti Wpadki w filmach historycznych IP: *.chello.pl 06.06.09, 19:29
      Z tym Gladiatorem to rzeczywiście przegiecie. Z ciekawości
      obejrzałem sobie teraz walkę z tymi rydwanami. W momencie jak ostrze
      umieszczone na osi jednego z nich przecina na pół dziewczynę widać
      jak wół że w rydwanie klęczy sobie jakiś facet, pewnie kamerzysta w
      ciemnym ubraniu i butach - traperach z ogromnym gumowym bieżnikiem.
    • Gość: Tommy Wpadki w filmach historycznych IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.09, 19:29
      Szklana pułapka II - "wyskakują" z Central Parku taksówką i widać jak koło
      odpadło, ale chłopaki dzielnie jadą dalej na czterech.
    • Gość: ps Jagiełło patrzy na zegarek??? IP: *.kielce.vectranet.pl 06.06.09, 19:49
      jakos nie wyłapałem momentu w ktorym jagiełło mówi takie zdanie i
      próbuje spojrzec na zegarek....

      macie to?
    • Gość: buba Wpadki w filmach historycznych IP: 83.238.163.* 06.06.09, 19:49
      ...popatrzcie z drugiej strony może każdy z tych reżyserów zrobił zajawkę dla
      tych bardziej spostrzegawczych...
      • Gość: 3 Re: Wpadki w filmach historycznych IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.06.09, 20:07
        w jakikms filmie z arnoldem mial miejsce wypadek samochodowy. robil caly bok po
        czym odjechal samochodem na ktorym nie byl onawet zadrapania :) przepraszam ale
        tytulu filmu nie pamietam, raczej nei nalezy do klasykow.
        • Gość: :) Re: Wpadki w filmach historycznych IP: *.gdynia.mm.pl 06.06.09, 20:32
          To w "Commando", żółty samochód. Dodatkowo widać jak Pan Arnold trzyma nad
          przepaścią kurdupla za nogę. Naprawdę kurdupel jest utrzymywany przez linę.
    • Gość: baltazar Re: Wpadki w filmach historycznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 20:01
      W Katyniu w jednej z finałowych scen widać masę anten na dachach kamienic. Ale u
      Wajdy to norma, jakoś tak niechlujnie podchodzi do swoich filmów.
    • Gość: Magda Jagusi na na gnoju a w dali jedzie samochód... IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.06.09, 20:05
      Jagusi na na gnoju a w dali jedzie samochód...
    • Gość: Lehoo Wpadki w filmach historycznych IP: *.globalconnect.pl 06.06.09, 20:14
      W "Panu Wołodyjowskim" Chodzą sobie Zagłoba z Wołodyjowskim po Rynku Starego
      Miasta w Warszawie, a na dachach widać anteny telewizyjne typu Yagi.
    • Gość: Marcin w ile waży koń IP: 193.42.154.* 06.06.09, 20:20
      trojański widać nowoczesny autobus solaris w scenie gdzy główna bohaterka stoi
      na moście w wawie hehehe
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka